Panie Kissinger, może pan zadzwonić do Van Rompuya

Zwyciężył tandem niemiecko-francuski oraz kobiece lobby w Unii. Usatysfakcjonowani mogą się czuć Brytyjczycy. Przegrała m.in. Polska, która starała się, by proces wyłaniania prezydenta Europy był bardziej demokratyczny.

Triumf Hermana van Rompuya można było przewidzieć, wybór baronessy Ashton, która nigdy nie była nawet wiceministrem spraw zagranicznych, jest niespodzianką. Niestety, obie nominacje nie wróżą zbyt dobrze Europie. Zwolennicy traktatu lizbońskiego przekonywali, iż Unia zyska dzięki niemu przywódcę z krwi i kości. Ileż to razy słyszeliśmy słynną anegdotę o Henrym Kissingerze, byłym sekretarzu stanu USA, który miał kiedyś stwierdzić, że nie ma do kogo zadzwonić na Starym Kontynencie (on sam nie przyznaje się do tego cytatu).

Drodzy Amerykanie, oto Mister Europa 2009 – Herman Van Rompuy. Telefonujcie do niego, by porozmawiać o walce z terroryzmem, o ograniczaniu emisji dwutlenku węgla, o pomysłach na wyjście z kryzysu gospodarczego.

Jeszcze przed wejściem w życie traktatu lizbońskiego okazało się, że jeden z głównych argumentów za jego przyjęciem – postawienie na czele Unii silnego polityka – nie jest wart funta kłaków.

Prezydentem Europy zostanie mężczyzna, który nie będzie miał nic do powiedzenia na arenie międzynarodowej, a ministrem spraw zagranicznych kobieta, która nie ma żadnego, powtarzam: żadnego doświadczenia w dyplomacji.

Wyobraźmy sobie rozmowę Baracka Obamy z Hillary Clinton w Białym Domu. Hillary: “Zadzwoń do Sarkozy’ego i Merkel, musimy od nich wymusić konkretną deklarację w sprawie obecności Europejczyków w Afganistanie”. Obama: “O nie, Hillary, najpierw zadzwonię do Van Rompuya”.

Henry Kissinger zapewne uśmiecha się dzisiaj pod nosem i rozmyśla o Chinach.

(65) Komentarzy do “Panie Kissinger, może pan zadzwonić do Van Rompuya”

  1. fritz napisał:

    Jak widac, sceptycy mieli racje: traktat nie jest niczym innym, jak srodkiem do instrumentalnego kierowania Unia przez Niemcy i Francje. Co ciekawsze, Niemcy i Francja bez Uni, a wiec tych wszystkich malutkich sa funta klakow warte, nie wiecej.

    Ciekawe, czy malutcy i wykorzystywani kiedys to pojma?
    I Solidarnosc zaloza, jako odpowiedz?

    Bo kiedys bedzie musialo to nastapic, to jest pewne.

  2. Z. Domolewski napisał:

    Boże, jak żal, że nie będzie już felietonów p. Macieja Rybińskiego. Przepraszam, ale naprawdę coraz smutniej.

  3. Pawel napisał:

    Niestety, celowo forsowano i wybrano słabe osobowości bez żadnego doświadczenie, ponieważ bedzie nimi łatwiej manipulować. Kto bedzie na tym korzystał? Zawsze Francja i Niemcy mogą przypomnieć, komu Herman van Rompuy zawdziecza swoje stanowisko

  4. Jan Pawelec napisał:

    Małe sprostowanie:
    Na publicznym spotkaniu w Wielkiej Brytanii parę tygodni temu Kissinger odżegnał się, z żalem, od anegdoty z “numerem telefonu do Europy”..Dodał, że rzadko zdarza mu się nie przyznawać do tak udanych bon-motów.
    Pozdrowienia!

  5. fred napisał:

    Traktat został stworzony po to, aby pozbawić mniejszych prawa weta oraz wzmocnić pozycję największych. Wynik negocjacji to potwierdza, zostaliśmy półkolonią bez prawa głosu zdaną na łaskę innych.

  6. grzesiek l. napisał:

    tak, zgadzam sie, znowu ten Europejski zapał ginie w tej naszej europejskiej biurokracji,…znowu kilka lat straconych, bo Ci ważni nie dorośli do integracji……rozgrywaja jeszcze swoje male gierki…jak chcemy gonic USA i CHINY, to zacznijmy traktowac samych siebie/Europe powaznie……

  7. Tz napisał:

    Powiem krótko robi się Pan nudny z tym Pana narzekaniem na Unię. Polska przegrała !? Znowu się na nas uwzięli. Straszne!
    Pażiwiom uwidim.

  8. Książę napisał:

    A więc wybrano marionetki. Aż boję się pomyśleć, kto pociąga za sznurki :(

  9. stanko z W. napisał:

    czyżby UE weszła na ścieżkę udeptaną przez Ligę Arabską Nasera?

  10. Prawdziwy Mistrz Kwiatu Lotosu napisał:

    Obama pokazal gdzie nas ma,komunikujac to 17 Wrzesnia.
    Przejawil tym samym wielka sile ducha.
    Jest godny swego duchowego blizniaka-Tuska Donalda.

  11. Pawel napisał:

    UE skonczy jak kazde inne socjalistyczne kuriozum. Mial byc wolny rynek a jest kolchoz pelen nieudacznikow.

  12. oldgeorge napisał:

    Tymi wyborami UE ośmiesza się na arenie międzynarodowej. Nikt, z ważnych tego świata, nie będzie dzwonił do jakiegoś tam Van lub baronowej lecz od razu do Merkel.
    Z drugiej strony, ten Van może być przydatny dla cieniasów, takich co się boją i nie chcą odbierać telefonów – vide p.Donald T.

  13. Harry Thunder napisał:

    Poczekajmy chwile… Krzyk trzeba bylo robic przed wyborami.

    Osobiscie patrze na tego goscia i za wyglad nie dal bym wiecej niz 10 groszy…ale gosc ma piekna zona, wlada 3-ma jezykami i jest bardzo inteligentny.

    PS. Po niektorych redaktorach z RZ za wyglad tez bym wiele nie dal…Hehe

  14. Michal Ryzy napisał:

    Hillary Clinton tez nie miala ZADNEGO doswiadczenia w dyplomacji, wiec po co te lamenty? Ashton okazala sie doskonalym komisarzem w dziedzinie gleboko powiazanej ze stosunkami zagranicznymi – na pewno da sobie rade!

  15. Maciek Szymczak napisał:

    Chcieliście UE – no to ją macie!
    (”Chwała Radkowi”, bo tak się stara,)
    Skumbrie w tomacie
    (i prosty banan)

  16. singing nightingale napisał:

    Pażiwiom uwidim – skazal slepoj

  17. gajowy bronek napisał:

    Panie Redaktorze, ponieważ pańskie rozważania na temat pierwszych władz Unii są tak wnikliwe jak i głęboko profesjonalne, że chciałbym wiedzieć czy dobrze zrozumiałem pańską ocenę.
    Bo z tego co przeczytałem wynika iż pozostaje pan po staremu ortodoksyjnym przeciwnikiem integracji europejskiej i orędownikiem Polski jagielońskiej od morza do morza, stąd jeszcze się taki nie urodził, który by panu w tych władzach unijnych, kiedykolwiek, dogodził.
    A jeżeli bliski jestem prawdy to po co te zawijasy?
    Czy nie lepiej prosto do rzeczy?

  18. rock napisał:

    To już było. Karol V też został wybrany przez elektorów, aby ograniczyć wtrącanie się cesarza do spraw książęcego podwórka.
    Potem reformacja przyniosła 100 lat zgliszczy i biedy w Europie.
    Unia nie jest już priorytetem Niemiec odkąd głupia Europa z głupią i naiwną Polską na czele dopuściły do zjednoczenia. Teraz priorytetem Niemiec jest tak jak za Katarzyny II, ścisłe opanowanie
    rosyjskich zasobów surowcowych i sprzedaż innym w Unii za odpowiednią marżą. Wszystko a jakże w białych rękawiczkach.
    Tym razem premier miał pecha bo Prezydenta zmogła choroba i nie będzie na kogo zwalić tego samobója. Ale w Polsce APLAUZ !!!!!

  19. Leszek napisał:

    Wszystko to było z góry do przewidzenia i to teraz jest bardzo oczywiste dla wielu mających przedtem jakieś nadzieje. Kłamstwo, manipulanctwo i nowa oświecona garbierz słabszych zwycięża. Polska nie tylko straciła suwerenność na rzecz odwiecznego jej wroga i gnębiciela Niemców, ale i została bananową republiką przez rodzimych żydo-komunistów, którzy “zprywatyzowanli” ją do zupełnej gołości.
    Unia jest swoistym powtórzeniem organizacji mafijnego państwa jakim był ZSRR, gdzie władzę trzymali żydzi komuniści stopniowo wciągając w swoje tajemnice tubylczą rosyjską i ukraińską ludność na rzecz bezwględnego posłuszeństwa reszty.
    Ponad 100 milionów (jak podaje A.Sołżenicyn) niewinnie wymordowanej ludności na tych terenach przeważnie chrześcijan Rosjan, Polaków i Ukrainców. Unia jest zatarciem tego poprzedniego tworu i kontrolowaniem takiego przebiegu wszelkich procesów i informacji, aby nic istotnego nie mogło się dostać do publicznej wiedzy, wytrąca im kontrolę i władzę dobrze ukrywaną. Unia jest także zaprzeczeniem demokratycznego państwa albo unii państw. Tym tworem przy pomocy oficjalnych figurantów rządz i będzie rządzić ukryta mafia z innych rzędów foteli. Mogło się to stać, że w większości krajów Unii siedzą ukryci lub oficjalnie rządzący ludzie starego potfela żydo komunistycznego tworu: taki Kwaśniewski, Mazowiecki, Tusk, Cimoszewicz, Olechowski, Kaczyńscy (wszyscy Zydo-Chazarowie) choć w konflikcie z poprzednimi itd itp
    Europa zamienia się w cuchnący chory twór przeznaczony wcześniej czy póżniej do zagłady i moralnego upadku. Szwindel jest uwielbiany nawet przez masy. Gdy dany manipulator jest bardziej nieuchwytny tym lepszy.
    Jaki ten Tusk oszust-cudotwórca i manipulator genialny, zawsze wychodzi na cało, jak Berlusconi, mówi Nelly Rokita o tych ludziach, a sama jest żoną podobnego też manipulatora, ale dla niej jest on największym politykiem.

  20. nobo napisał:

    oprocz tych zapisow ktore pan wspomnial, jest mowa rowniez o przegrupowaniu sily glosow poszczegolnych panst unii. moim zdaniem wlasnie na tym zapisie im zalezalo. a radoche z “szefowania” unia moga miec tacy polacy dumni ze swojego buzka.

  21. Miroslaw Matuszewski napisał:

    To jednomyślny wybór – powiedział premier przewodniczącej UE Szwecji Fredrik Reinfeldt. Witamy w Zwiazku Socjalistycznych Republik Europejskich ! Znow Polacy beda musieli rozwalac Sojuz.

  22. wlodek napisał:

    Nie ma co narzekac. Bedzie dobrze. Wystarczy sie usmiechac i czekac na nowego Prezydenta USA. Jest przeciez dobrze w PL. Ludzie siedza na saksach, niektorzy na stale. Kase sla do Polski, domy buduja mieszkania kupuja, telefonia komurkowa tez wzrasta a butelki i nalepki na wodce coraz bardziej europejskie, no taka niby awangarda. Cieszmy sie, glosujmy na Donka, grajmy w pilke…

  23. emigrant napisał:

    Bzdury, ktore nasi rodacy wypisuja kwalifikuja nas do zajecia pierwszego miejsca w rakingu: “kto jest najglupszym narodem w Europie”. Bylismy przez ostatnie czterysta lat i jak sie wydaje dalej jestesmy. Wyklinajmy EU ale jednoczesnie wyciagajmy nasze lapy po inwestycje i darowizny i wyjezdzajmy na Zachod zeby sie wyslugiwac sie tym skorumpowanym i slabym zachodnim demokracjom, ktore doprowadza Europe do rychlej zaglady jak rowniez tym glupim, nieokrzesanym i zdradzieckim Amerykanom. Dalej opowiadajmy o naszej chrzescijanskiej tradycji narodowej bedac jednym z najbardziej niemoralnych narodow w Europie.
    Nie wiem czy na koncu tej lawiny glupoty zaistnieje moment kiedy otrzasniemy sie z wlasnej glupoty i powiemy Europie dziekujemy zescie nas laskawie przyjeli do grona spoleczenstw europejskich i dzieki temu daliscie nam szanse zeby wreszcie dorosnac i zmadrzec. Obawiajm sie ze nigdy nawet po tym jak nas wyrzuca z Unii.

  24. kinkus napisał:

    Panie Marku,
    czytajac pana artykul, doszedlem do wniosku, ze jest to “Requiem” dla oszolomionych europejskich politykow w stylu tych rzadzacych dzisiaj w Polsce, Czechach, na Litwie, Lotwie czy Estonii. Gdyby ktoregos z tych gosci (na przyklad pana Klausa czy pania Grybauskaite ) wybrano na prezydenta Unii to “w salonach Europy” mielibysmy codzienny szol ala Polski Sejm. Na szczescie “stara” Europa jest na tyle dalekowzroczna, ze zapobiegla takiej mozliwosci. Dzieki temu nie mamy na czele Unii przywodcy, ktory na zlosc babci by sobie (i przy okazji milionom Europejczykow) odmrozil uszy….

  25. singing nightingale napisał:

    Mowi sie ze kraje kieruja sie swoimi interesami.
    Jakie sa polskie interesy?
    Bo jak sie nie wie jakie sa polskie interesy to jak mozna sie nimi kierowac???
    Aha, zawsze mozna za te niewiedze winic Niemcy lub Rosje.

  26. Franz napisał:

    mam wrazenie ze ten felieton odzwierciedla rozczarowanie wszystkich polskich fanow europeizacji. o naiwnosci ludzka! niemcy nie beda pompowali milionow w kampanie propagandowa po to by zasiadl na czele unii ktos kto nie bedzie na sto procent reprezentowal interesu panstwa niemiecko francuskiego. jezeli okaze sie zupelnie nieudolnym ( bo takim jest) propaganda tzw. europejska zakrzyknie ze teraz koniec z jakimis nic nie znaczacymi figurami i przepchnie sie takiego na przyklad kohn bendita czy innego schulca martina czy fischera josefa…..albo jeszcze bardziej wyrafinowany pomysl po wywaleniu tego belga, niemcy wepchna na jego miejsce takiego kuca (to ten niby slazak)z polski.. albo od razu putina czyli tego diamentowo czystego demokrate jak go nazwal schröder..

  27. Sauelios napisał:

    Przecież było wiadomo od dawna, w jakim kierunku rzeczy się potoczą – w takim, by Berlin i Paryż swobodnie grały swoje, a reszta by przyłączyła się do nich albo siedziała cicho, jak powiada klasyk. I tak też się stało.

  28. suma napisał:

    Pożyjemy zobaczymy. /gdyby myśleć pana schematem to nie powinienem czytać np. pana felietonu bo kim jest p.M , ale ja mam nadzieję że i od pana kiedyś usłyszę coś mądrego.- bez urazy/dobrej zabawy
    pozdrawiam

  29. Stanisław napisał:

    A czy królowie bywali przed koronacja królami nawet od papieży się tego nie wymaga.Thatcher też została wybrana w ramach kompromisu między męsklimi obozami.Tak sobie myślę,że nie mamy tu do czynienia z władzą absolutną jak w PIS bez instancji odwoławczych. Gdzie diabeł nie może czyli gdzie chłopy sie kłócą tam baba wybawieniem.

  30. lekceważe.mihnika.copyright napisał:

    Mam wątpliwa satysfakcję z faktu sprawdzania się moich przewidywań. Dokładniej – nie tylko moich. Polskie społeczeństwo MUSI dostać w…wszyscy wiemy gdzie, aby przejrzeć na oczy. No cóż. Skoro zwykłe, a przez to łagodniejsze formy się nie sprawdziły, to pozostała już tylko takie. 123 lata rozbiorów, okupacja niemiecka a następnie sowiecka…Jak widać mamy doświadczenie w zdobywaniu niepodległości.

  31. senior Almagro napisał:

    singing nightingale Pisze:
    20/11/2009 o 05:59

    Mowi sie ze kraje kieruja sie swoimi interesami.
    Jakie sa polskie interesy?
    Bo jak sie nie wie jakie sa polskie interesy to jak mozna sie nimi kierowac???
    Aha, zawsze mozna za te niewiedze winic Niemcy lub Rosje
    …………………………………………
    Jakie są nasze, polskie interesy wiedzieli najlepiej towarzysze radzieccy, a wcześniej ich rosyjscy dziadowie.Teraz – jak widać – i wnuczkom się to też wydaje.

  32. Ireneuszzz napisał:

    Komisarz Unii Europejskiej zdaniem Pana Magierowskiego “nie ma żadnego, powtarzam: żadnego doświadczenia w dyplomacji”.

    Panie Magierowski, pan zapomina, że Rzeczpospolitą czytają dziesiątki jeżeli nie setki Polaków krążących między Brukselą a Warszawą albo pracujących w Brukseli w różnych instytucjach UE.

    Musi Pan podnieść poziom bo to co napisał Pan w cytowanym przeze mnie zdaniu jest tak wierutną bzdurą, że szkoda gadać.

    To Pan nie ma żadnego, powtarzam żadnego, pojęcia na czym polega praca Komisarza UE.

  33. Molas napisał:

    Polska przegrała?? To coś jeszcze PO dwóch latach zajadłej kampanii pręzydęckiej Tuska było do przegrania? Tusk umi kopacz piłke, to jak mógł przegrać Polska?

  34. indris napisał:

    Dobrze, że przepadł Blair. Wszyscy, którzy popierali awanturnika i oszusta Busha powinni być politycznie wytępieni.

  35. Em&Grant napisał:

    @P.Magierowski
    “Przegrała m.in. Polska, która starała się, by proces wyłaniania prezydenta Europy był bardziej demokratyczny.” Jakies to pewnie poranne zarty.
    Czy ktos przeszkodzil polskiemu prezydentowi odmowic podpisania traktatu lizbonskiego zaraz po pierwszym irlandzkim referendum? Dlaczego pozwolono kpic z woli narodu i narzucac stanowisko Francji i Niemiec? Trudno dzis sie dziwic, ze mamy teatr kukielkowy zamiast realnie reprezentatywnych eurowladz. Merkel i Sarkozy maja sznureczki do pociagania, marionetki zas pyszne tytuly. Brawo pezydencie Kaczynski!

  36. miro napisał:

    Nawiązując do porównania Tuska i Obamy. Faktycznie Tusk jest takim “murzynem ” na usługach Niemiec, Francji i Rosji.

  37. Michał Olszewski napisał:

    Nie istnieje coś takiego jak wybory mniej lub bardziej demokratyczne, tak samo jak nie można być mniej lub bardziej ucziwym czy kogoś zamknąć w więzieniu tylko troszeczkę a innego bardziej.
    Jeśli wybór tych ludzi nie spełniał choćby jednego warunku demokracji, najzwyczajniej nie był demokratyczny, i należy to jasno i wyraźnie powiedzieć.

  38. jeryas napisał:

    Leszek Pisze:
    20/11/2009 o 01:24

    Pięknie Pan to wszystko opisał. Brakuje mi tylko rady, gdzie wyjechać, żeby nie mieć do czynienia z tą szumowiną. Może do Afryki?
    A może do Iranu?

  39. romek napisał:

    Prezydent Europy wybierany przez polityczne koterie, pozademokratycznie. Po co tworzyc nowe stanowiska pracy, z tysiacami nic nie robiacych biurokratow na koszt podatnika gdy sa potrzebne pieniadze na walke z rakiem i chorobami ukladu krazenia. Po co to komu? Co za idioci to wymyslaja i wymuszaja na innych? Polska tez za to zaplaci gdy nie ma pieniedzy na nic nawet dla ciezko chorych ludzi umierajacych w kolejkach na operacje. Tegosmy doczekali.

  40. Kapol napisał:

    Wybrano figurantów, którymi można kierować , jak Barackiem Obamą.

  41. Wacieńka napisał:

    Ta para to tylko marionetki. W Unii umacnia się sojusz Niemiecko-Francuski. Ale tak na poważnie… Tylko głupiec mógł wierzyć, że te oba kraje rzeczywiście dążą do prawdziwej integracji Europy. Im chodzi o dominację i rację ma tu Staniszkis, która powiedziała niedawno, że Komisja Europejska będzie walczyła ale przegra. Wspólna europejska ojczyzna to od początku była iluzja. A demokracja ? Demokracją nikt się nie będzie przejmował.

  42. Em&Grant napisał:

    Uwaga ogolna: nie jest zasadne opiniowanie wybranych osob, obu majacych swoje osiagniecia. Rzecza najwazniejsza jest zezwolenie na usankcjonowane traktatem lamanie zasad demokracji, a tego nawet nasz narodowy doktor prawa nie raczyl dostrzec, jak nie dostrzeglo wielu innych, wsrod ktorych jest adwokat Sarkozy, syn 23 letniego student prawa w ktorym ma umilowanie.
    W odronieniu od poprzedniego Sojuza Unia zdaje sie placic (na razie) Polsce pieniadze w zwiazku z tym cos jednak za cene demokracji kupiono. Poza tym tez poprzedni Sojuz nie oferowal cieplych siedlisk dla rzeszy aparatczykow.

  43. Henry napisał:

    LA MANCHE

    Koalicja kanału La Manche rządzi, czy tego redaktorze nie widać ;-)

  44. Józef K. napisał:

    Na ten wybór można patrzeć z dwóch stron.Jeżeli przez pryzmat znaczenia UE w globalnym wyścigu gospodarczo – politycznym jest on błędem,bo brak charyzmatycznych przywódców osłabia rolę Europy w świecie.Mamy tendencję do tkwienia w europocentryzmie,ale Europa nie jest już dawno pępkiem świata.USA,Chiny,Indie, etc,my z Europą jedziemy na jednym wózku godpodarczym,a właśnie gospodarka wyznacza miejsce we wspólczesnym świecie.
    Sporzenie z innej strony- Belg jest postrzegany raczej jako zwolennik zawężania integracji europejsciej do sfery gospodarczej,Brytyjka jak to wyspiarka z pewnością nie jest entuzjastką rezygnacji z niezależności państwowej.Zapytam osób,które obawiają się naszego rozpłynięcia w europejskim tyglu,czy lepsi byliby charyzmatyczni przywódcy z jasną wizja pełnego zjednoczenia Europy,a jak przyjęlibyście np. na tych stanowiskach polityków niemieckich.
    Uwazam,że przyszłość Polski w naszej sytuacji geopolitycznej ,zdecydowanie jest w UE,oczywiście musimy zrobić wszystko by był to związek niezależnych panstw.Nie widzę żadnej sensownej alternatywy .Środowiska,które odrzucają obecność naszego państwa w ,jak to nazywają, eurokołchozie,nie przedstawiaja żadnej sensownej alternatywy. Wskazywanie na przykład Szwajcarii i Norwegii jest zabawny, patrząc na położenie tych państw i ich potencjał ekonomiczny.Duża część takich poglądów jest zakorzeniona w poendeckich ideach :niechęci do zgniłych kulturowo demokracji zachodnich , obawie przed Niemcami,którzy z mlekiem matek wypili nienawiść do Polski oraz idei panslawizmu /my tam się jakoś z braćmi Słowianami dogadamy ,a tak w ogóle ich cywilizacyjnie i kulturowo zdominujemy i to my będziemy nimi przewodzić/.Szczególnie ta ostatnia idea jest niebezpieczna,bo wśród Słowian imperium przewodnie od dawna jest jedno.Bacząc na fakt,że omawiane środowiska,mieniące się ,co ciekawe często patriotycznymi,były w przeszłości przeciwne także naszemu wstąpieniu do NATO,można szukać w tych poglądach nieprzyjemnego drugiego dna.

  45. xxx napisał:

    Jak nie mam nic (madrego) do powiedzenia to milcze…
    Pan redaktor nie – taka jest roznica miedzy nami ….

  46. rebel napisał:

    Jedyne co pan udowodnił to że można napisać felieton o Hermanie Van Rompuy i Catherine Ashton bez wpominania że ten pan był min. ministrem stanu, przewodniczącym izby reprezentantów, premierem.
    Natomiast ta pani była min. podsekretarzem stanu, przewodniczącą izby lordów i komisarzem UE ds. handlu.

    Co znamienne o Henrym Kissingerze pisze pan “były sekretarz stanu” żeby przypadkiem nikt nie zapomniał.

  47. www napisał:

    #

    “Mam wątpliwa satysfakcję z faktu sprawdzania się moich przewidywań. Dokładniej – nie tylko moich. Polskie społeczeństwo MUSI dostać w…wszyscy wiemy gdzie, aby przejrzeć na oczy. No cóż. Skoro zwykłe, a przez to łagodniejsze formy się nie sprawdziły, to pozostała już tylko takie. 123 lata rozbiorów, okupacja niemiecka a następnie sowiecka…Jak widać mamy doświadczenie w zdobywaniu niepodległości.”
    Sprzedaliśmy Polskę za autka “metalic- prawie nówka” i chleb z kiełbasą. Warto było?

  48. Agataa napisał:

    “Rzeczpospolita” strona A2 – Marek Magierowski: “ministrem spraw zagranicznych (zostanie) kobieta, która nie ma żadnego, powtarzam: żadnego doświadczenia w dyplomacji”

    “Rzeczpospolita” strona A13 dział “sylwetki”: “(Catherine Ashton) błyskawicznie zdobyła sobie uznanie w Brukseli, negocjując trudne umowy handlowe z Chinami, USA, Ameryką Łacińską i Koreą Południową”.

    LOL. Brawo Rzepa, brawo Marek Magierowski.

  49. GTPRESS napisał:

    zdaje sie, ze Europa dobrze wie, ze nadszedl czas Strefy Pacyfiku i na pozegnanie z Atlantykiem zafundowala Nam sternikow zdolnych do zeglowania w Dolinie Rospudy / a moze rozpusty? /

  50. fritz napisał:

    Książę Pisze: 19/11/2009 o 22:50
    A więc wybrano marionetki. Aż boję się pomyśleć, kto pociąga za sznurki

    *** Zgadza sie. W klasycznym, kolonialnym wrecz stylu. Wlasciwie jest to striptis: unia pokazala sie nago jako wlasnie instytucja bedaca niczym innym struktura kolonialna do zarzadzana tubylacami przez Niemcy i Francje.

  51. GallAnonim napisał:

    PiSki to teraz z radosci skakac powinny, bo przeciez nie chcialy europejskiego Super-Panstwa i teraz dostaly takie dwie pozalowania godne “osobistosci” bez zadnej sily przebicia.
    No ale jak widac, na Unie narzekac mozna zawsze… .

  52. Herwig Ploth napisał:

    Panie redaktorze,

    —- Przegrała m.in. Polska, która starała się, by proces wyłaniania prezydenta Europy był bardziej demokratyczny. —–

    Czy Pan nie wie, czy Pan nie chce wiedzieć?
    Stanowisko Polski reprezentowane w prezydenta Kaczyńskiego w negocjacjach traktatowych było następująco:
    a) jak najmniej kompetencji dla przyszłego prezydenta, bo to może grozić Państwem Europejskim.
    b) była propozycja wyboru prezydenta w wyborach powszechnych. Stanowisko polskie: broń Boże, bo to Niemcy będą mieli najwięcej głosów. :)

    A więc Pana łzy są jak najbardziej nie ma miejscu.
    A obecna polska propozycja przedstawienia jakieś koncepcji działania przed wyborami była bez sensu, jeśli przyszły prezydent i tak ma tylko ograniczone pole działania (patrz a).
    Przypomina mi się ten kawał, jak dziecko pluje dziadkowi na czoło i się pyta, dlaczego się tak pocisz, dziadku.

    Zresztą może ma Pan możliwość czytania komentarzy „wielkich ekspertów”, kiedy swego czasu Jacques Delors przejął ster komisji europejskiej (nudni biurokrata). A dzisiaj by się cieszyli, gdyby takiego nudziarza mieli.

    Co do Lady Ashton to chyba Pan zapomniał, że ona była komisarzem do spraw handlowych, to jest dziedzina, gdzie już teraz Europa mówi jednym głosem w świecie. W tej dziedzinie mamy „Stany Zjednoczone Europy”.
    Interesy europiejskie jak najbardziej aktywnie forsowała, znam tylko część treści rozmów handlowych z Chinami, ale to było na piątkę.
    A w angielskiej izby Lordów z ramienia laburzystów jako frakcja mniejszościowa przeforsowała ten nowy traktat.

    A więc argument „brak doświadczenia” chyba nie jest na miejscu.

    Panowie na temat Merkel również sądzili, że nie umie liczyć do trzech, a póżnej stali w deszczu bez parasola.

  53. adam napisał:

    jest to pierwszy raz i dlatego wybrano ostrożnie osoby które się niczym nie wygłupią (jakkolwiek nigdy nie wiadomo).

    W przypadku gdyby wybrano osoby charyzmatyczne z dużego kraju to narzekałby Pan że duże kraje rządzą . Czy jakikolwiek wybór by Pana w ogóle był w stanie usatysfakcjonować?

  54. Frau Libido napisał:

    Kissinger pewnie może zadzwonic, ale nikt poza nim ani nie zna przekonań politycznych ani nie ma kontaktu do… prezydenta UE, nie pamiętam jak on się nazywa. W tym względzie jakis bezdomny spod Dworca Centralnego byłby równorzędną kandydaturą. Co to za kpiny z ludzi?

  55. maciej napisał:

    Twarzą Unii został facet z twarzy podobny zupełnie nikogo.
    A szefem dyplomacji baronesa o której do wczoraj nie wiedziano że w ogóle istnieje.
    Winszuję sukcesu.

  56. Em&Grant napisał:

    eratum – mialo byc:
    …wsrod ktorych jest adwokat Sarkozy, i syn – 23 letni student prawa w ktorym ma umilowanie.

    Syna nie udalo sie pomimo ogromnej wiedzy wepchnac na stanowisko szefa ciala zarzadzajacego La Défense, sercem paryskiego biznesu. Nie udalo sie tym razem…

  57. lekceważe.mihnika.copyright napisał:

    xxx Pisze:
    20/11/2009 o 10:05

    Jak nie mam nic (madrego) do powiedzenia to milcze…
    Pan redaktor nie – taka jest roznica miedzy nami ….
    ————————————————————————————
    Jesteś niekonsekwentny. Przecież to stwierdzenie nie należy do mądrych. Więc jak to z tobą jest naprawdę?

  58. ABK napisał:

    A mnie sie podoba wybor Belga, swietnego ekonomisty, filozofa, chrzescijanskiego demokraty, znanego ze swietnie wypelnianej roli rozjemcy w konfliktach Walonow z Flamami i z powiedzenia
    „ Nie zyjemy wiecznie i nie jestesmy niezastapieni. Dla niektorych jest to problem. Dla mnie nie“
    Pan van Rompuy jest nie tylko pragmatykiem, doskonale znajacym Europe, z ktora sie identyfikuje ale i swietnym negocjatorem. Nie przypadkiem jego wybor byl jednomyslny.

    Pierwotnie na to stanowisko kandydowal Tony Blair, ktorego Gordon Brown musial wycofac. Zbyt proamerykanski Blair byl dla europejczykow nie do zaakceptowania.
    Kandydatura i wybor pani Ashton swiadcza o sklanianiu sie polityki europejskiej w kierunku socjaldemokracji.

    Wymusza to starzenie sie europejskiego spoleczenstwa i rosnace bezrobocie. Uzupelnie swietny komentarz Rebela i podaje, ze pani Ashton byla tez ministrem do spraw rodziny, ministrem do spraw socjalnych, jest wspolautorka Traktatu Lizbonskiego i unijnym ekspertem.

    Oboje sa ludzmi z twardymi charakterami, nie stroniacymi od wyzwan. Z gory postawiona teza, ze kandydaci beda sluchac Merkel i Sarkozyego sie nie sprawdzi.

    Amerykanski kandydat nie mial szans. I dobrze.

  59. pleonazm napisał:

    Ale żenujący artykuł. I ten “odkrywczy” tytuł! Co to miało być? Ble.

  60. Zygmunt napisał:

    Czy UE pouczała Iran co do demokratycznych wyborów?

  61. smutny napisał:

    Cala inteligencja POLSKIEJ DYPLOMACJI odbija sie w artykule Pana Magierowskiego !!
    Przecierz nasi politycy tez ciagle preza muskuly ,chcac pokazac jaka to wiedze polityczny posiadaja .
    Panie Magierowski ,dziennkarze niczym sie nie roznia od politykow.
    Maja wysokie mniemanie o swojej doskonalosci , poczucie misji pouczania rodakow co dobre a co zle , wykopywnie wpisow nie bedacych po linii redakcji , itd,itd. ;-)
    Mimo wszystko zycze dobrego samo poczucia i pozdrawiam.

  62. qw napisał:

    Od początku wiadomo było, że chodzi o wybranie dwóch kukieł, które maskowałaby prawdziwych graczy, konspirując euroszwindel.

    Idąc tym tropem niedługo czeka nas elekcja unijnego monarchy – i kto wie? – może zostanie nim Pawlak.

  63. smutny napisał:

    @fritz.
    *** Zgadza sie. W klasycznym, kolonialnym wrecz stylu. Wlasciwie jest to striptis: unia pokazala sie nago jako wlasnie instytucja bedaca niczym innym struktura kolonialna do zarzadzana tubylacami przez Niemcy i Francje.***

    Szanowny panie fritz , powinien sie Pan cieszyc , jako Volkstdeutsch!!
    Przeciez to pana nowa ojczyzna bedzie za te sznurki pociagac. ;-)
    Po co grac tutaj Rejtana czy innego Wallenroda.
    Jastes Pan patriota ;-) ? wracaj Pan do Ojczyzny zeby pokazac jak powinna wygladac polityka Panstwa Polskiego !!
    Zawsze najglosniej ujadaja kundelki uwiazane do budy ,tak powiedzial Pan Kardynal Glemp ,a On nie moze sie mylic . :-)
    Pozdrawiam.

  64. singing nightingale napisał:

    Mowi sie ze kraje kieruja sie swoimi interesami.
    Jakie sa polskie interesy?
    Bo jak sie nie wie jakie sa polskie interesy to jak mozna sie nimi kierowac???
    Aha, zawsze mozna za te niewiedze winic Niemcy lub Rosje. Lub UE.
    Pomyslmy jakie sa polskie interesy.

    A potem pomyslimy co robic aby je realizowac?

  65. Piotr Bernacki napisał:

    Uważam, że powołanie na Prezydenta Unii Europejskiej Hermana van Rompuya, przy obecnym ukształtowaniu wpływów w ramach Unii jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
    Premier Belgii pochodzi z kraju należącego do strefy Euro i strefy Schengen, jest również zwolennikiem silnej Unii Europejskiej.
    Traktat Lizboński określa, że zadaniem Prezydenta Unii Europejskiej będzie wypracowywanie wspólnego stanowiska 27 państw członkowskich, przygotowywanie szczytów UE oraz reprezentowanie Unii w kontaktach międzynarodowych.
    Kraje członkowie UE muszą przekonać się, czy zaproponowany przez Premiera van Rompuya model przywództwa, w zderzeniu z silnymi osobowościami liderów największych krajów Unii Europejskiej, Prezydentami USA i Rosji oraz przywódcami Chin i Japonii jest do zaakceptowania w ramach organizacji skupiającej 27 państw.
    Jeżeli zaproponowany przez Prezydenta van Rompuya styl prowadzenia prezydentury nie sprawdzi się. Zaistniała sytuacja będzie impulsem do rozpoczęcia prac nad przekształceniem architektury Unii Europejskiej w kierunku modelu wpracowanego w Stanach Zjednoczonych.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.