Kremla kampania wrześniowa

W dzisiejszej Rosji trzeba mieć dużo odwagi, by napisać, że Związek Sowiecki przystąpił do II wojny światowej 17 września 1939 roku. Tak też uczynił Oleg Chlebnikow w dzienniku „Nowaja Gazieta”, idąc w poprzek oficjalnej państwowej historiografii, która wskazuje na 22 czerwca 1941 roku – datę rozpoczęcia zdradzieckiej inwazji wojsk hitlerowskich na ZSRR.

Artykuł „Nowej Gaziety” budzi jednocześnie zdumienie i uznanie. Marna to jednak pociecha przy narastającej z dnia na dzień propagandowej nawale Kremla, który za wszelką cenę chce zrzucić z ZSRR odpowiedzialność za to, co wydarzyło się 70 lat temu w Europie.

Moskiewscy specjaliści od polityki historycznej malują dziś obraz Polski Anno Domini 1939 jako zgoła sojuszniczki nazistowskich Niemiec. To teza kłamliwa i bolesna, lecz na tyle grubiańska, że nie warto z nią polemizować. Aż trudno sobie wyobrazić, iż następcy speców z KGB, którzy niegdyś byli w stanie wcisnąć zachodnim dziennikarzom i intelektualistom każde łgarstwo, dzisiaj posługują się tak prymitywnymi metodami.

Skąd ta nerwowość? Skąd rozpaczliwe próby wywracania historii do góry nogami? Otóż Kreml zdaje sobie sprawę, że bohaterstwo radzieckiego żołnierza w czasie wojny z faszyzmem jest jedną z niewielu rzeczy, jaką ma światu do zaoferowania i z której może być dumny. Cóż bowiem zostanie Władimirowi Putinowi i Dmitrijowi Miedwiediewowi, jeśli obedrzemy współczesną Rosję z legendy Wielkiej Wojny Ojczyźnianej?

Pozostanie biedne, zakompleksione państwo, które nie może znieść faktu, iż przegrywa w cywilizacyjnym wyścigu nie tylko z Ameryką, Niemcami i Francją, ale także z Chinami i Brazylią. Które bardzo chciałoby być szanowaną potęgą, choć robi wszystko, by ów szacunek – szczególnie u sąsiadów – utracić. Które mogłoby kojarzyć się światu ze wspaniałymi muzykami, tancerzami i naukowcami, ale woli się kojarzyć z wojnami gazowymi, morderstwami dziennikarzy i nagim torsem swojego smutnego premiera.

Nie mam wątpliwości, z jakiej Rosji chciałby być dumny Oleg Chlebnikow. Człowiek, który wie, co się zdarzyło 17 września 1939 roku.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(127) Komentarzy do “Kremla kampania wrześniowa”

    -
  1. Em@Grant pisze:

    @Mirek
    Masz racje, ale czasem warto tez, aby ludzie uswiadomili sobie, ze pewne podobne fakty odbierane sa jakzez roznie.
    Dzis, gdy wojsko polskie biega po ziemi afganskie czy irackiej nikt juz nie widzi, ze wprowadzenie wojsk do obcego kraju jest aktem agresji. I nieswiadomie powtarza sie „excuse” ZSRR, ktory utrzymywal, ze jego wojska stanowia element pokoju i stymulator emancypacji narodow okupowanych.

    Dobre 0

  2. prawy pisze:

    Fakt wymienienia Rosji wśród Chin, Indii i Brazylii w grupie BRIC budzi, hm, kontrowersje. Rosja jako jedyne z tych państwa traci ludność i to w dość szybkim tempie. Poza tym jest trawiona przez patologie zwielokrotnione w stosunku do tego, co mamy choćby u nas, od korupcji poczynając. Poza tym jedyną siłą Rosji jest gaz i broń atomowa. Nie oznacza to, że kłopotów nie ma „BIC”, ale w Rosji jej kłopoty, zwłaszcza z ludnością, wydają się szczególnie wyraźne i poważne.
    ————-
    Polska zajęła część Czechosłowacji w 1938 r. i nie powinna tego robić, chociaż zamieszkiwała te tereny ludność w większości Polska. Nie można tego usprawiedliwiać zajęciem Czechosłowacji przez Niemców, bo to sytuacja de facto identyczna jak nasza we wrześniu 1939 r. „Rozkład państwa”, wchodzimy i zajmujemy tereny z naszą ludnością. W końcu województwa stanisławowskie, poleskie czy wołyńskie zamieszkiwali głównie Ukraińcy czy Białorusini.
    Nie można patrzeń na politykę międzynarodową w ten sposób: zabierzmy im każdy możliwi kawałek ziemi, dokuczmy im na chama i nie fair, a potem się dziwmy, że nas ktoś zaatakował i uzasadniał swoje działania w identyczny sposób.
    Podobną lekcję przerobiliśmy ostatnio w sprawie Kosowa, Abchazji i Osetii Południowej.

    Dobre 0

  3. senior Almagro pisze:

    Różnym „znawcom” historii (zresztą tym samym co zawsze jakoś tak plującym w naszą stronę) pragnę przypomnieć, że tzw „Zaolzie” należało od 1918 do 1920 roku do Rzeczpospolitej (bez dalszego szukania przyczyn tego stanu rzeczy w mrokach dziejów). Wykorzystując agresję sowiecką na Polskę i fakt przesunięcia na front bolszewicki polskiego wojska ze Śląska Cieszyńskiego, tereny te najechali zbrojnie i zagarnęli Czesi. Mimo ustaleń, ze podział terytoriów będzie przebiegał według udziału procentowego zamieszkujących je narodów i nie biorąc pod uwagę, że mieszkało tam ponad 90 ludności polskiej, w 1920 roku przyznano tę ziemię Czechosłowacji. Dzisiaj można by powiedzieć, że nie mieli racji, ale mieli lepszy PR. W 1938 roku odebraliśmy po prostu co nasze.

    Dobre 0

  4. senior Almagro pisze:

    Nie można też porównywać tej sytuacji Zaolzia z zagarnięciem naszych ziem wschodnich przez Rosję, co próbują – z uporem godnym lepszej sprawy – czynić ci sami „znawcy”. Mianowicie na naszych kresach wschodnich w tym okresie nie mieszkali praktycznie w ogóle Rosjanie (zresztą tak samo na Litwie, Łotwie czy w Estonii – dzisiaj sytuacja jest krańcowo różna, w wyniku kolonizacji). Śląsk Cieszyński zamieszkany był przez zdecydowaną większość polską. W niektórych powiatach przekraczała ona 90%.

    Dobre 0

  5. fritz pisze:

    Em@Grant Pisze: 25/08/2009 o 11:15
    Romuald Szeremietiew

    ….O ile geografia pozostawala bez zmian, o tyle dosc kuriozalne jest pisanie o hitleryzacji Slowacji w ramach federalnego panstwa ze stolica w Pradze.

    *** Brak elementarnej wiedzy na temat Slowacji. Uzuplenij.

    ….Wywody o sprawiedliwosci zbrojna reka to takze dowodzenie prawa kaduka.

    *** Oczywiscie, w tym sensie odzyskanie niepodleglosci przez Polske bylo rowniez prawem kaduka.. przeciez zbrojna raja Polska dochodzila sprawiedliwosci przeciwko wszystkim zaborcom.

    To bylo oczywiste przestepstwo.. z twojego punktu widzenia. I nie tylko twojego. Sasiadow rowniez. Pelne zrozumienie w duchu polakofobi.

    *** DOSKONALY opis sytuacji na Zaolziu przez

    Romuald Szeremietiew Pisze: 25/08/2009 o 10:07

    Dobre 0

  6. sybirak pisze:

    Pamiętam wrzesień 1939 rok było to już parę dni po wkroczeniu
    krasnoj armii z sawieckowo sajuza, fajne były te ich plecaki (sumoczki ) zawiązane sznurkami a czapki z tymi czubami .
    Jeżeli wajna nacziałaś w1941 roku a ja wywieziony do Kazachstanu
    byłem 13 kwietnia 1940 roku to według towarzysza Putina byłem wywieziony chyba przez MARSJAN , a nie przez braci rosjan .
    Sybiracy piszcie o tym może niektórzy z naszych rodaków
    zrozumieją co tu jest grane .
    Pozdrawiam Sybiraków .
    Ale czy to cenzura przepuści ???

    Dobre 0

  7. Artur pisze:

    Weźcie i się pozabijajcie ! Co z tego wynika – ano nic! Adolf to taki sam egzemplarz jak Józef, a przeciez i Anglicy i Francuzi i Amerykanie mają i mieli wtedy wszystkich w d… i pilnowali swoich interesów nie wystawiając nosa bez wyraźnej swojej korzyści. Patrzcie co teraz się dzieje, jak Niemcy w zgodzie ciągną rurę z Ruskimi – bo chodzi o biznesy a nie o to kto kogo napadł i bardziej wymordował 70 lat temu. A wiemy, że obaj partnerzy są siebie warci. A my Polacy mamy jakieś poczucie niewiadomo właściwie czego. Chrzańmy to wszystko i zacznijmy w końcu działać zgodnie z międzynarodowymi zasadami czyli patrzmy na nasze interesy teraźniejsze i przyszłe. A prawda jest taka, że jakbyśmy sprzymierzyli się z jedną czy drugą zarazą to mielibyśmy realny wpływ na wynik wojny a teraz nie bylibyśmy szykanowani bardziej niż jesteśmy.

    Dobre 0

  8. Tomek pisze:

    Kto w ogóle, według jakiego klucza dobierał przemawiających na Westerplatte?
    Jako kto przemawia Putin? Jeżeli razem z Merkelową reprezentują agresorów, to ładnie byłoby zaprosić też reprezenanta Słowacji.
    Jeżeli Putin i Merkelowa nie przemawiają w imieniu państw, które napadły Polske, to przemawiają jako kto?

    Dobre 0

  9. R.H. pisze:

    @ fritz z 12.28.
    Z kim o czym ?
    Uszanowanie dla Pana !

    Dobre 0

  10. R.H. pisze:

    Jakiś użytkownik mówi o „polskim” słowie „radziecki”!
    Wobec tego podaje zainteresowanym zódło :
    AAN,190/I-14,k 47-48 ( oryginał w j rosyjskim)
    AAN,190/I-4,k.p
    Zalecenie Dymitrowa dla PPR dotyczące używania słowa „radziecki” zamiast prawidłowego „sowiecki ” -które w Polsce budzi obrzydzenie !
    Klasyczna „plujka” po tym wyjaśnieniu zniknie . Sterowana- będzie pisać bzdety i przytaczać „argumenty”.

    Dobre 0

  11. Em@Grant pisze:

    @fritz
    Z checia poczytam o „hitleryzacji Slowacji” , jesli autor uzna za stosowne temat rozwinac.
    Nikt nie pisal o Polsce, ale mowa byla o stosowaniu przemocy odwetowej i jej pietnowaniu. O niepodleglosci Polski nie pisalem, a suputacje biore za wytwor wyobrazni.
    Takze i klasyfikacje, bardzo zreszta kiepsko uzasadnione (jesli w ogole) moich opinii zle swiadcza o piszacym.

    Dobre 0

  12. Em@Grant pisze:

    @RH
    Nieco kultury drogi panie. Pomimo panskiej ignorancji jezykowej nikt tu pana nie obrazal i nie szukal tanich przymierzy.
    Moze pan potem uwazac, ze „sowiecki” jest przymiotnikiem polskojezycznym. Widac znow groch o sciane.

    Dobre 0

  13. Em@Grant pisze:

    @senior almagro
    Nikt nie pisal o mieszkajacych na kresach Rosjanach. Epitety prosze schowac skrzetnie, bo ja tez je umiem znalezc a nie uzywam.
    Lopatologicznie rzecz biorac nalezy dodac,ze na kresach Polacy staowili mniejszosc i o to chodzilo. Robie to specjalnie dla seniora, aby pojal.

    Dobre 0

  14. tessa pisze:

    Lekceważenie propagandy rosyjskiej, zbywanie jej milczeniem to niewybaczalny błąd. Ta propaganda jest bardzo skuteczna. Oto przykład:
    Młoda Polka studiująca na muzycznej uczelni w Bernie rozmawia z młodą Rosjanką, również tam studiującą. Czego dowiaduje się Polka od młodej Rosjanki? „To Polska napadła na ZSRR”. Kiedy młoda Polka, słabo znająca historię (bo przecież uczy się muzyki, a na naukę historii nie ma czasu) próbuje protestować, młoda Rosjanka mówi jej o „polskich panach” gnębiących białoruskich chłopów itp.
    To wszystko dzieje się w 2009 roku, a nie np. w 1970!
    Kto tak jak pan redaktor twierdzi, że nikt nie wierzy w obecną propagandę rosyjską, jest po prostu naiwny. Ale to naiwność szkodliwa, tak jak szkodliwi byli tzw. pożyteczni idioci.

    Dobre 0

  15. R.H. pisze:

    Kolejny „wykładowca” poucza mnie w sprawie „kultury” obrażając fakty ( nie mnie) i bredzący o „tanich przymierzach”. Dialog z transoceanicznymi „znawcami” który rodowody emigracyjne kiedyś już podałem – to istotnie „groch o ścianę”. Przypomnieć tą kwalifikację ?

    Dobre 0

  16. Lestek pisze:

    Interesujace komentarze i wiele historycznego udokumetowania powyzej, a w sumie nic wiecej. Tu, mym zdaniem, nie chodzi o to, kto komu, kiedy i wedle jakiej prawnej, ideologicznej lub moralnej zasady/podstawy zrobil to czy owe. Chodzi o to jakie byly rzeczywiste metody i skala tych dzialan i jakie sa ich obecne skutki na wspolnej obecnej rzeczywistosci.

    Skupianie sie na interpracyjnych detalach jest czesto zaslona dymna dla „meritum” zagadnienia. Rzeczywistosc obecna wynika oczywiscie z przeszlych faktow, lecz jest rownoczesnie ksztaltowana przez nasze obecne wspolne i indywidualne akcje i przez nasza percepcje zdarzen czy trendow ktore sie albo zdarza lub ktorych sie spodziewamy.

    Przestanmy sie rzucac jak ryby w saku i myslmy i postepujmy sensownie i racjonalnie. Tak jak bedziemy chcieli, za powiedzmy dziesiec lat, by nasze obecne postepowanie byla osadzane wtedy, przez nas samych. Nadzieje, zamierzenia i obawy moga sie zdarzyc lub nie, lecz zdarza sie tym latwiej jesli beda poparte logiczna, wspolna i solidarna dzialalnoscia. Jesli nawet sprawy nie sa „az tak dobre” to gdzies i kiedys nalezy zaczac. Najlepiej od teraz. Indywidualne poczynania, od czasu do czasu, moga dac indywidualnej osobie duza korzysc, glownie kosztem spoleczenstwa. Wspolna akcja stwarza szanse dla wiekszosci, nie negujac wiekszych „udzialow” tym ktorzy dali wieksza kontrybucje.

    Wiekszosc zapor, ktore wszyscy widza, jest w duzym stopniu systemem iluzji, ktory pozwala na manipulacje calego spoleczenstwa, tym co wiedza jak „pociagac za sznury”.

    Lestek

    Dobre 0

  17. sjan pisze:

    Polska juz od dawna jest bezbronna przed atakami Żydów, od dwóch lat jest bezbronna przed atakami Niemców a teraz staje bezbronna przed atakami Rosjan. Polskie autorytety a raczej „autorytety” siedzą cicho, schowane w szafie. Niektórzy uczestniczą w nagonce. Co się dzieje? Wygląda mi to na zdradę elit. Rosjanie, Niemcy i Żydzi muszą mieć mocne i ciekawe archiwa.

    Dobre 0

  18. Stanisław pisze:

    Z uwagi na koncentrację Polaków w Chicago to miasto Polsce się należy. Tam gdzie nie ma Polaków ta ziemia należy się tubylcom czyli Ślązakom ? Tak sobie myślę,że skupiska narodowe słupami państw. A co z Watykanem ? niemiecki !

    Dobre 0

  19. Stanisław Żerko pisze:

    @ Romuald Szeremietiew

    Panie Ministrze,

    oczywiście akcja ZSRR była czymś innym niż polskie ultimatum wobec Czechosłowacji, ale oba państwa zachowały się do pewnego stopnia analogiczne: niczym hiena rzuciły się na ofiary już pokonane.

    Pisząc, że Zaolzie było dla nas ważne, chyba Pan kpi. Tak samo można uzasadniać zajęcie wschodnich województw Rzeczypospolitej przez Sowietów – i tak właśnie uzasadniają to obecnie niektórzy historycy rosyjscy.

    Wmawiając czytelnikom, że Polacy nie mieli w 1938 r. wątpliwości, że do wojny z Niemcamu dojdzie, wykazuje Pan zdumiewającą ignorancję. Cytując Pańskie słowa – nie chcę podejrzewać, że świadomie Pan kłamał.

    Łączę pozdrowienia

    Dobre 0

  20. Marco Polo pisze:

    Pan szanowny redaktor Marek Magierowski wydaje sie byc specjalista w OBDZIERANIU historii. No coz, to tylko potwierdza fakt jak nisko spadla wartosc prawdy i wolnosci slowa w tzw. „Wolnej Polsce”. Twiedzi on ze tylko jego wersja historii powinna byc pakowana w te puste lby, ktore mamy w tej chwili w Polsce. Oficjalnie nazywa sie to „Ksztaltowaniem Opinii Publicznej”, a nie oficjalnie, jest to awangarda zydowskiej propagandy imperializmu amerykanskiego, ktorej nasz szanowny pan redaktor sluzy. Kiedy wreszcie nasi prominenci tzw. „wolnej prasy” rzeczywiscie naucza sie faktow historycznych, i przestana uzywac ocenzurowanej (czy tez OBDARTEJ) historii jako swojej propagandy.

    Dobre 0

  21. żałosne... pisze:

    Polacy świętują wyłącznie klęski, pohańbienia i upadki. Właśnie skończyły się obchody totalnej rzezi i upadku (Powstanie Warszawskie), a już świętujemy porażkę wrześniową. Jedyne wygrane powstanie (Wielkopolskie) w ogóle nie występuje w polskiej pamięci. Wygrać – to nie przystoi Polakowi?

    Dobre 0

  22. Janusz Burek pisze:

    Urodzilem sie i wychowalem w powiecie Karwinskim na Zaolziu. Znam doskonale stosunki polsko-czeskie na tych terenach. Zeby je opisac nie starczyloby czasu ani papieru. Polacy owszem nabijali sie z Czechow glownie za sprawa ich jezyka ale nie spotkalem ani jednego Polaka, Ktory by nienawidzil Czecha. Niestety nie mozna tego powiedzie o Czechach. Caly region tzw Morawa byla polako-zercza. Jak Czesi pozbyli sie Polakow od Cieszyna po Bogumin wystarcz przejechac sie samochodem po terenach zaglebia Karwinskiego. Wydobywajac wegiel nie zasypywali szybow tylko zostawiali je na pastwe czasu. Obecnie w mojej wiosce stoi tylko koscioj i cmentarz. Reszta jest zalana woda a w powietrzu unosi sie charakterystyczny zapach hald kamienia wegielnego. Taki los spotkal wiekszosc wiosek a nawet miast takich jak Stara Karwina na tym terenie.

    Dobre 0

  23. Bruno pisze:

    @kotan Pisze:
    24/08/2009 o 22:54

    „Dla Czechów wojna zaczęła się 1 października 1938 roku, z dniem realizacji Układu z Monachium.”

    Trudno mówić o początku wojny w Czechach skoro jedyną osobą która stawiła czoło wkraczającemu Wehrmachtowi był dziadek Milosza Hrmy króry siła woli próbował niemieckim czołgom narzucić myśl: „zawróćcie, zawróćcie…”!
    I rzeczywiście jeden czołg się zatrzymał ale zaraz potem ruszył i odciął dziadkowi głowę… i nic już nie stało Niemcom na drodze*.
    ;-)

    P.s. *”Pociągi pod specjalnym nadzorem”.

    Dobre 0

  24. Bruno pisze:

    Podobno Donald Tusk zaprosił przedstawicieli Anglii i Francji
    na 3 IX… obstawiam że nie przyjadą ;-)

    Dobre 0

  25. Reytan pisze:

    Coraz wiecej faktow dokonanych na osi trzech czarnych drapieznych orlow:Rosji,Niemiec,i Zydow razem z Izraelem.Wszystko zestrojone na 1 wrzesnia.Cel oczywisty.Wykorzystujac wiernopoddancza,kolonialna biernosc rzadu Tuska doprowadzic do calkowitej likwidacji poltycznej i moralnej wiarygodnosci i legitymizacji Panstwa Polskiego.Nastepnym krokiem moze byc tylko likwidacja Panstwa i Zabory.
    Przeslanka do tego jest schizofreniczna polityka prezydenta Obamy,i Jego demonstracyjne,publiczne desinteressement w sprawie Europy Srodkowej i Polski.I tu jest pies pogrzebany.Jedyna sila bedaca w stanie zatrzymac ofensywe bloku Rosja- Niemcy-Izrael-amerykanski Swiatowy Kongres Zydowski jest rzad USA.Mylne sygnaly wysylane przez Ameryke moga w tej sytuacji latwo doprowadzic do Trzeciej Wojny Swiatowej.
    O losie i szansach Polski w tej sytuacji wlasciwie nie warto mowic.
    W obecnej chwili glos Polski jest na swiecie slyszalny.Po 1 wrzesnia ta slyszalnosc zniknie.Nawet na krzyk mordowanych.Nie pierwszy raz ,i nie ostatni.
    W swietle tego nalezy ocenic zmasowane ataki na rzad Jaroslawa Kaczynskiego.Wlasnie dlatego,ze On nie dopuszczal do przemilczania zagrozan dla Polski.Przez naglasnianie mogl zapobiec powyzszemu fatalnemu rozwojowi wypadkow.Rzad ten zostal obalony przez oglupialych mlodziez poddana zmasowanym manipulacjom propagandowym finansowanym przez Niemcy,Zydow ,i pewnie Rosje.Bracia Aleksander i Adolf Bochenscy wydali swojego czasu ksiazke o samobojczych tendencjach narodu polskiego.Pytanie dnia dzisiejszego brzmi,ile razy mozna popelniac samobojstwo .Za ktoryms razem z pewnoscia sie uda…

    Dobre 0

  26. Bruno pisze:

    Mirek Pisze:
    25/08/2009 o 10:00
    „Zajęcie Zaolzia prze Polskę w 38 było epizodem którego należy się wstydzić, i za który sie wstydzimy.”

    No może ty.
    Ja jestem z tego dumny, to Polska Ziemia zamieszkana przez Polaków i powinna należeć do Polski!
    Szkoda że w 1919r. byliśmy zajęci walką z Rosją Sowiecką…

    Dobre 0

  27. R.H. pisze:

    tessa 14.01
    Młoda Polka w Bernie która nie wie o historii swojego kraju , bo uczy się muzyki a na naukę historii nie ma czasu – wystawia sobie a głownie rodzicom-fatalną opinię. Nie wyniosła z domu wiadomości podstawowych i w kontaktach z „racjami” innych nacji – jest bezradna.
    Takiej osobie nie pomoże żadna kontrpropaganda- bo i ” tak nie ma czasy”
    Jaki to dom który swoim młodym nie przekazał minimum histrorii własnego kraju ?

    Dobre 0

  28. Pędrek Wyrzutek pisze:

    Harry Thunder Pisze:

    „Ja osobiscie bym chcial aby Putin przeprosil za 17 IX, za stracona szanse zatrymania wojny, za Katyn.
    Gdyby tak sie stalo , rzewnie bym wtedy zaplakal i uscisnal Putina.Moze nawet go pocalowal…”

    Przecież Putina wtedy nie było! On się urodzil wiele lat później
    i nie mógł brać w tym udziału.

    Dlaczego ma przepraszać?

    Dobre 0

  29. Bruno pisze:

    @kinkus

    Spójrz prawdzie w oczy!
    Rosja zajmuje drugie miejsce w świecie pod względem liczby samobójstw (36/100 tys. mieszk.)
    4 miliony Rosjan to alkoholicy, 900 tys. nosiciele wirusa HIV, 1 mln. to narkomani, 1 mln. w więzieniach, a kolejne 4mln w wojsku, milicji i służbach… jak powiedział towarzysz Winnicki: nie ma kim robić ;-)

    Jeszcze trafny cytat z Dostojewskiego o Rosji: „Matki piją, dzieci piją, cerkwie stoją pustką, ojcowie zabawiają się rozbojem”
    Wszystko aktualne do dzisiaj ;-)

    Dobre 0

  30. sjan pisze:

    do żałosne,

    15 sierpnia to jak najbardziej święto Zwycięstwa. Dlaczego o nim zapomniałeś? Drugie święto 11 listopada też jest jak najbardziej świętem zwycięstwa. Także moim zdaniem coś kręcisz waćpan.

    Dobre 0

  31. R.H. pisze:

    Najnowsza informacja , to zapowiedz „odtajnienia akt 39-45 przez rosyjski wywiad !!! No nareszcie się dowiemy prawdy o zamiarach Stalina, mordów na Polakach,wprowadzenie czerwonej zarazy do Polski itd.
    Mylę się ? Mają jakieś nowe tłumaczenie „Mitrochina” , „Czarnej Księgi Komunizmu” a może „Wspomnień” mordercy czyli gen Sudopłatowa ? A może wspomną ambasador w Szwecji , panią Kołłątaj gorączkowo z polecenia Stalina szukającej kontaktu z Adolfem już po ataku na Sowiety.Przytoczą także audycje radia „Kościuszko” gdzie Zosia Dzierżyńska zachęcała warszawiaków do powstania obiecując „pomoc” ? Wyświetlą film z defilady w Brześciu?
    Co ONI nam mogą pokazać -to wiemy.A może tak w ramach wymiany-MY im pokażemy swoje dokumenty ?
    Co na to reprezentowane tu sowietofile ?

    Dobre 0

  32. R.H. pisze:

    Lawina nowości!
    Właśnie Tusk zapowiedział że nie damy się sprowokować i 1 września przedstawi POlski – punkt widzenia tamtych wydarzeń !!!
    No , no – niecierpliwie czekam i podziwiam odwagę !

    Dobre 0

  33. Marco Polo pisze:

    Czytajac powyzsze komentarze jeszcze raz dochodze do wniosku ze Polacy w czasach dzisiejszych maja kompleks nizszosci wobec Rosjii i Rosjan. Pan Wisnton sugeruje ze z Rosja nalezy konkurowac w ramach technologii i kultury. Czy sugeruje pan ze Polacy powinni zbudowac swgo Sputnika, wyslac sonde na Wenus, czy tez zbudowac Bombe Wodorowa? A moze by tak zakomponowac polskie „Jezioro Labedzie” czy tez miec polskiego Tolstoja? To jest po prostu smieszne. Mysle ze ta agresywnosc wobec Rosjii wynika z tego ze niektorzy Polacy, prominenci ksztaltowania opinii publicznej, po prostu sie jej boja. To jest taki sam rodzaj propagandy jak propaganda amerykanska wobec Iranu, Chin, Islamu, czy tez rowniez Rosjii. Ostatnie militarne porazki w Afganistanie, czy tez recesja gospodarcza, sugeruja ze USA to kolos na glinianych nogach. Amerykanska administracja calkowicie zdaje sobe z tego sprawe, ale nic nie moze zmienic biegu historii. Wracajac do Rosjii, i analizujac historie ostatnich 500 lat mozemy rowniez powiedziec ze moglo byc inaczej. W latach 1610-1613 Rosja praktycznie nalezala do Polski. Jezyk polski byl jezykiem oficjalnym na dworze carskim, i polska kultura miala tam role dominujaca. Gdyby nie bledy owczesnego krola, magnaterii i kosciola katolickiego, dzisiejsza Polska mogla by sie rozciagac od Odry po Kamczatke, a jezyk polski bylby jezykiem swiatowym. Dla Polski problem z Rosja przez ostatnie 500 lat to walka o to kto jest liderem Swiata Slowianskiego, i w chwili obecnej, jest to walka przegrana dla Polski. Cenzurowanie historii i propaganda rewizionistow w prasie polskiej napewno tego stanu nie zmienia.

    Dobre 0

  34. BabicA pisze:

    Czy nie wystarczy przytoczyć odpowiednie cytaty z przemówie-
    nia tow.Mołotowa o bękarcie traktatu wersalskiego,który padł
    pod wspólnymi ciosami armii niemieckiej a potem radzieckiej?
    A wszystko to w obronie pokojowych Niemiec,którym zdra-
    dziecko wypowiedziały wojnę imperialistyczna Francja i Anglia.
    Starsi ludzie z Kresów dobrze to pamiętają a pewnie wielu
    z Nich przechowuje ulotki lub gazety z tym tekstem.

    Dobre 0

  35. Lestek pisze:

    @Stanislaw

    Staram sie prowadzic w miare cywilizowany diskurs, jakkolwiek ostatni blog od Pana, zmusza mnie aby zacytowac wiejskie, z przed lat, powiedzenie: „Z glodnym sie nie najesz a z glupim nie nagadasz”.

    Czasem lepiej siedziec cicho niz mowic/pisac co slina na jezyk przyniesie.

    Lestek

    Dobre 0

  36. Bruno pisze:

    @R.H. Pisze:
    25/08/2009 o 16:22
    „Lawina nowości!
    Właśnie Tusk zapowiedział że nie damy się sprowokować”

    Wiem jak to będzie wyglądać. Tusk będzie stał w trzecim rzędzie a Merkel i Putin przedstawią własna wersję. Żeby się nie dał sprowokować i czegos nie powiedział! ;-)

    Dobre 0

  37. Marco Polo pisze:

    W obecnych czasach Polacy nie maja sily i wiary w samych siebie. Ulegaja obcej prowokacji i za bardzo polegaja na innych w obronie wlasnej. Tak bylo przed 1 wrzesnia 1939, w sojuszach z Anglia i Francja. I tak jest teraz, w kwesti np. tarczy antyrakietowej. A za wszystkie swoje niepowodzenia i niedole obwiniaja Rosje czy Niemcy, nie widzac wlasnych bledow i bezsilnosci. Jak kazdy inny narod Polska miala swa szanse w historii, ale jej nie wykozystala. Obwinianie Rosji ze ja wykozystala, i ze byla i jest mocarstwem, i ze ma prawo do wlasnej interpretacji historii jest bledne. Pokrzykiwania konserwatystow i propaganda antyrosyjska w Polsce nie zmienia historii. Bardzo polecam video „Behind Closed Doors-Stalin, Nazis and the West” wydane przez BBC w tym roku. Przedsatawia ono wiele faktow z czasow II wojny swiatowej ktore byly do tej pory nieznane.

    Dobre 0

  38. Tychik pisze:

    Rosja właśnie na taką a nie inną politykę dostała pozwolenie od samego Izraela w czasie niedawnego spotkania ich premierów w Soczi .Wydaje mi się że w tych wszystkich opiniach na temat tej ponurej rocznicy nie wolno tego faktu zapominać! Wyraźnie zostało tam powiedziane że za wojnę winę ponoszą TYLKO Niemcy.Jest to co prawda politycznie poprawne ale nie jest prawdą,więc żeby obrócić kota ogonem trzeba szybko znaleźć drugą”winną”ofiarę.W końcu mają na to zezwolenie,a my jeśli tylko podniesiemy głos to szybko zostaniemy okrzyknięci jako antypoprawni ! : ) Widać że przyjoł to sobie do serca pan „plemiel historyk” i POprawnie przyzwolił że wszyscy na temat najnowszej historii mogą mieć własne zdanie(czyli znowu przejechać się po nas jak zdrowy ogier PO burej kobyle : ).To tak jakby była mowa o czasach rzymskich gdzie trudno nieraz ustalić fakty,ale nawet i tu w zasadzie wiadomo kto kogo zaatakował i dlaczego.No ale cóż skoro „swiatowa wierchuszka” tak uradziła to co nam do tego?Oj jak to dobrze że jest jeszcze ten Ojciec Rydzyk.Już dzisiaj nie zdążę,ale jutro zaraz z rana wysyłam kolejny przekaz. Alleluja i do przodu !!!

    Dobre 0

  39. Świadek pisze:

    Do opartych na faktach historycznych stwierdzeń Pana Szeremietiewa
    dodam od siebie, że władze przedwojennej Czechosłowacji negatywnie ustosunkowały się do polskich propozycji wojskowego sojuszu. Tak naprawdę kraj ten został zdradzony przez prezydenta
    Hachę, natomiast patrioci czescy (legioniści, Frantisek) dali świadectwo zaufaniu do Polski, słusznie pomijając sprawę Zaolzia, jako mało istotną w tamtym dramatycznym momencie historii, co podkreślił Fritz! Patrioci czescy wiedzieli, że gdyby ich rząd przeciwstawił się agresji niemieckiej i zwrócił się o pomoc do Polski, to tę pomoc by otrzymał!
    Niestety, Panie Redaktorze, Rosjanie są nam duchowo obcy! To naród epileptotymików, którego wyrazicielem nie przypadkowo jest Dostojewski, tak jak wyrazicielem duszy polskiej ( histerotymicznej bądź marzycielsko schizotymicznej) jest Sienkiewicz.

    Dobre 0

  40. Artur pisze:

    wiele jest białych plam podczas II wojny światowej. można ganić Rosjan za 17 września 1939 r, ale trzeba im przyznać że cały ciężar wojny po 1941 r przejęli na siebie i dzięki nim koalicja odniosła zwycięstwo. tylko dlaczego krytykując Rosjan zapominamy o Amerykanach, Francuzach i Brytyjczykach? Zapominamy o „dziwnej wojnie” na zachodzie. Nikt jeszcze nie wysunął tezy co by było gdyby Anglicy i Francuzi ruszyli na Niemców od zachodu na początku września, czy Rosjanie ruszyliby wtedy na Polskę?

    Dobre 0

  41. Stanisław pisze:

    @ Lestek jak to po rosyjsku bo język rosyjski nie zna terminu „obstrukcja”, to burżuazyjny zwrot jak mawiał radziecki dyplomata w czasie sesji ONZ. Organizacji utrzymywanej przez jankesów dlatego ma „światowy” autorytet. Tak sobie myślę ,że nie słyszałem o głodujących w szkole dzieciach w Rosji i robieniu konserw na zimę w beczkach z kapusta z noworodkami. O niedzwiedziach ? tak słyszałem ale co kraj to obyczaj bez obrazy ale czy głuchy nie je nawet Misza ?

    Dobre 0

  42. Ernest Treywasz pisze:

    @Romuald Szeremietiew
    Pozwolę sobie na małe rozwinięcie jednego z wątków, które poruszył Pan w swoim bardzo obszernym wpisie:
    „Władze RP słusznie obawiały się, że Berlin będzie o tym decydował i była informacja, że dostaniemy ofertę Hitlera: Gdańsk do Niemiec w zamian za Zaolzie.”

    - grozba złożenia nam tej oferty przez Hitlera polegała na tym, ze jej odrzucenie przez Polskę mogłoby być dla Francji (jesień 1938) pretekstem do wycofania się ze swoich zobowiązań sojuszniczych. Wtedy bylibyśmy zupełnie na lodzie, bez szans na przekształcenie konfliktu polsko-niemieckiego na ogólnoeuropejski konflikt zbrojny – co nam sie w końcu udało. To była jedyna rzecz która się nam wtedy powiodła, za to dość ważna dla losów świata.

    Trzeba jeszcze dodać, że w trakcie trwania konferencji monachijskiej Beck sondował stanowisko Pragi w sprawie sojuszu antyniemieckiego. Gdyby Praga się na to zdecydowała, to naruszenie jej suwerenności przez Niemcy spowodowałoby zbrojne wystąpienie Polski po jej stronie, oraz wciągnięcie do wojny Francji. Czechosłowacja miała wtedy silne karty: ufortyfikowane Sudety, dość dobrze wyposażoną armię…
    To jest dla nas również obecnie bardzo ważna lekcja: to jaką politykę można prowadzić zależy od tego, z kim się ma do czynienia, czyli konkretnie od determinacji ewentualnych partnerów do ponoszenia nieuchronnych, poważnych strat, związanych ze zbrojnym oporem. Czynnik tej determinacji, zarówno elit jak i narodu, jest równie silny, jak materialna i organizacyjna gotowość do obrony.
    Gdyby Polska w 1939 miała takie uzbrojenie jak Francja, lub Francja takiego ducha bojowego jak Polska, historia potoczyłaby się być może zupełnie inaczej…
    To Benesz wybrał politykę kapitulacji, gdy zawiodła jego polityka sojuszu ze Stalinem. Zajęcie częsci terytorium państwa, które właśnie kapitulowało bez walki przed Hitlerem, jest taką samą „agresją”, jak zatopienie francuskiej floty śaródziemnomorskiej przez Brytyjczyków po kapitulacj Francji, w Mers El Kebir w 1940 – rzecz smutna i kontrowersyjna, ale w tamtych okolicznościach – po prostu konieczna.

    Porównywanie zajęcia Zaolzia do sowieckiej agresji 17 IX, poprzedzonej zbrodniczym spiskiem z 23 VIII świadczy o kompletnej ignorancji zgłaszających podobne pomysły. Rozumiem, że ktoś podobne bzdury wypisuje w Rosji czy nawet na Zachodzie. Zasmuca, gdy czyta się je po polsku.

    Pozdrowienia i ukłony,
    Panie Profesorze.

    Dobre 0

  43. zwierze pisze:

    W „Drodze do nikad” jest opisany ten mechanizm (wyimki w „Nowym Panstwie”) – klamac w zywe oczy i z podniesionym czolem, klamac tak bardzo zeby wszyscy mysleli, ze to musi byc prawda, bo przeciez nikt by tak bezczelnie nie klamal …

    Dobre 0

  44. Tadeusz pisze:

    W Polsce trzeba po prostu starac się zauważać to, co zauważył Auotr tego felietonu – uczciwe głosy samych Rosjan, którzy podobnie jak Polacy, są w wyczuleni na kłamstwo i potrafia walczyc o prawdę. Trzeba to robić bezustannie, nie tylko z okazji „okrągłych” rocznic. Przykład Rosjanina, który idzie pod prąd opinii, który jest wysepką w powodzi kłamstwa, jest wielce pouczający i wzbudzający szacunek.

    Dobre 0

  45. Świadek pisze:

    Dodatkowo! Czesi zagarnęli Zaolzie zbrojnie, przy wielkiej dysproporcji sił na niekorzyść Polski – to była mała wojna! W stosunku
    do jeńców polskich zachowywali się brutalnie. Akcja polska natomiast
    ograniczyła się do ultimatum dyplomatycznego, bez jakiegokolwiek
    porozumienia z Niemcami! Z tymi drugimi doszło nawet do zatargów
    podczas przejmowania Zaolzia.

    Dobre 0

  46. za wolność narodów pisze:

    Tak zwana Rosja to propagandowy twór państwa moskiewskiego. Mieszańcy słowiańsko-mongolscy wymyślili sobie, że zjednoczą wszystkich Rusinów pod swoją władzą i zaczęli wmawiać, że to oni są sercem Rusi. Zmienili nazwę państwa z Moskwy na Rasiję (nie potrafili nawet poprawnie po rusku mówić). Pod hasłem jednoczenia Rusinów zniszczyli dwa wspaniałe kwiaty Słowiańszczyzny – republiki Nowogrodu Wielkiego i Pskowską i wymordowali bestialsko ich elity narodowe, wycieli je w pień, by zniszczyć narody Nowogrodzian i Pskowian, co niestety udało się im. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc postanowili zdobyć nie tylko Słowiańszczyznę Wschodnią – Ruś, ale w ogóle wszystkie Słowiańskie ziemie. Ideologię Rasii zamienili na ideologię Wszechrasii. Równie dobrze Niemcy mogliby jednoczyć Słowian, bo też są mieszańcami słowiańskimi (a dokładniej celtycko-słowiańsko-germańsko-hebrajskimi w proporcjach 50-30-10-10%, czego dowodzą badania genetyczne populacji). Moskale od początku działali na szkodę Rusi i całej Słowiańszczyzny. Niby tak kochają braci Słowian, a mordowali bezlitośnie prawdziwych Rusinów i innych Słowian. Dość kłamstw o Moskwie!!! W Rzeczpospolitej przedrozbiorowej wiedziano kim są Moskale, ale wiek niewoli po pierwszych trzech rozbiorach i pół wieku niewoli po czwartym rozbiorze skutecznie zamąciło Polakom, Ukraińcom (Rusinom) i Białorusinom w głowach…

    Dobre 0

  47. Bruno pisze:

    @Marco Polo Pisze:
    25/08/2009 o 16:41

    „Dla Polski problem z Rosja przez ostatnie 500 lat to walka o to kto jest liderem Swiata Slowianskiego, i w chwili obecnej, jest to walka przegrana dla Polski.”

    „Świat Słowiański”? a co to takiego? To wymysł carskich „specjalistów od spiewu i mas”. Co wspólnego mają Polacy, Słoweńcy czy Chorwaci z Rosjanami? Myślisz że Słoweńcy czy Czesi mogą chcieć brać z Rosji przykład w czymkolwiek?

    A jaki kraj jest „liderem” Swiata Germańskiego albo Romańskiego?
    To jakiś ruski idiotyzm!

    Dobre 0

  48. Bruno pisze:

    P.s. „A jaki kraj jest “liderem” Swiata Germańskiego albo Romańskiego?”

    @Stanisław powie że w obu przypadkach Watykan ;-)

    Dobre 0

  49. D.B pisze:

    Byli w stanie wcisnąć zachodnim dziennikarzom i intelektualistom każde łgarstwo i dzisiaj robią to samo i będą robić , to jest chyba wojna propagandowa.

    Dobre 0

  50. Leko pisze:

    Em@Grant Pisze:

    25/08/2009 o 13:56
    @senior almagro
    Nikt nie pisal o mieszkajacych na kresach Rosjanach. Epitety prosze schowac skrzetnie, bo ja tez je umiem znalezc a nie uzywam.
    Lopatologicznie rzecz biorac nalezy dodac,ze na kresach Polacy staowili mniejszosc i o to chodzilo. Robie to specjalnie dla seniora, aby pojal.

    Em@grancie,

    troche jednak musial cie Senior zdenerwowac, bo nie poniales aliuzji: Seniorowi chodzilo o twoje niefortunne porownanie aneksji Zaolzia przez WP w ’38 roku i aneksji polskich Kresow oraz panstw baltyckich przez Armie Czerwona w ’39ym w odpowiedzi na post p. Szeremietiewa.
    Przylaczam sie do obu twoich oponentow twierdzac, ze ochrona przez Polakow mniejszosci polskiej w Czechach przynosi mniej hanby niz ochrona moze w jakims stopniu spokrewnionej ale nie rosyjskiej mniejszosci czy nawet w niektorych powiatach wiekszosci Bialorusinow i Ukraincow (bo przeciez nie Zydow, Litwinow, Lotyszy czy Estonczykow) przez Rosjan na polskich Kresach i w krajach baltyckich. Chyba logiczne – nie uwazasz?
    A moze Sowieci chcieli jednak pomimo klamliwej propagandy o niesieniu wolnosci narodom, przywrocic granice carskiego imperium?
    My w 1921 roku nie chcielismy granic z 1771 roku pomimo, ze zostalo to nam przez Sowietow zaproponowane podczas Traktatu Ryskiego.
    Nie sil sie, prosze, na bycie autorytetem wobec kogos kto ma odwage podpisac sie wlasnym imieniem i nazwiskiem, bo Panu Szeremietiewowi nie dorastasz nawet do piet.
    Poniatno?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.