Putin był, jest i będzie

Władimira Putina miał zmieść ze stanowiska premiera kryzys. Pikujące ceny surowców, załamanie giełdy, masowe bankructwa rosyjskich firm, galopujące bezrobocie, ludzie protestujący na ulicach – gospodarczy krach od Smoleńska po Władywostok miał zakończyć błyskotliwą karierę byłego pułkownika KGB.

Nie zakończył.

Władimira Putina miał też pogrążyć nieuchronny konflikt z liberalnym, otwartym na Zachód Dmitrijem Miedwiediewem. Wielu ekspertów przewidywało, iż prezydent ostatecznie odsunie szefa rządu od najważniejszych decyzji, że sam będzie systematycznie poszerzał swoją władzę, że postara się ocieplić stosunki z USA i Europą. A grupa sprzyjających Putinowi siłowików znajdzie się na marginesie wielkiej polityki.

Nic takiego się nie wydarzyło.

Putin był, jest i będzie. Nic nie wskazuje na to, by jego rola w rosyjskiej i światowej polityce miała zmaleć. Owszem, do niedawna był królem, dziś jest tylko hetmanem, lecz kto ma choćby blade pojęcie o szachach, wie doskonale, co może król, a co hetman.

Miedwiediew jest zatem dostojny i uśmiechnięty, paraduje wśród liderów światowych mocarstw i rozpoczyna „nową erę” w relacjach z Waszyngtonem, poruszając się z gracją o jedno i tylko jedno pole – w przód, czasami w bok.

Putin zaś zajmuje się intensywnie, choć bez fanfar, tym, czym hetman zajmować się powinien – ochroną interesów swojego władcy. Zasłania go, atakuje po przekątnej albo po prostej wraca do dawnej pozycji. Kiedy Miedwiediew pozuje do uroczystego zdjęcia z Barackiem Obamą, on podpisuje gazowe umowy z premierem Turcji. Po stokroć ważniejsze niż czcza gadanina o amerykańsko-rosyjskim „resecie”.

A jednak nie jest to do końca ten sam Putin, którego znamy z czasów prezydentury. Już nie kompromituje się tyradami przeciwko „czeczeńskim terrorystom”, których chciał ścigać „nawet w kiblu”. To nie ten sam Putin, który na pytanie, co się stało z okrętem podwodnym „Kursk”, odpowiadał z pogardliwym uśmiechem: „Utonął”. Czy więc mamy do czynienia z lepszym Putinem, bardziej ludzkim? Nie, to raczej Putin po obróbce piarowskiej. Sporo się zmieniło, by nie zmieniło się nic.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(65) Komentarzy do “Putin był, jest i będzie”

    -
  1. nyjack pisze:

    @ Stan

    Where the hell did you learn English? It sucks, to say the least. Make your point in Polish or Russian ( or any other language you understand ). English, I am afraid, is not one of them. Your opinion may or may not be valid, it is not the point here. You just do not know how to get your message accross.

    Dobre 0

  2. Sympatyczny patriota pisze:

    Mi się wydaje, że najwięcej racji ma „emigrant”. Mało tego, jestem jakoś tak przekonany że nasi rodzimi publicyści pokroju p. red. Magierowskiego nie nie lubią Putina, tylko… zazdroszczą tego że rządzi on w Moskwie a nie w Warszawie.
    Przyjrzyjmy się faktom:
    - Dyktatorowi Putinowi udało się wyciągnąć swoje państwo z kryzysu, z którym można porównać być może sytuację Polski po 1918 r. Dla naszych rodzimych demokratów problemem nie do pokonania zdaje się być podział miejsc w samolocie a w sprawie kryzysu to najlepszym sposobem jest zapewnianie że go nie ma.
    - Amerykański prezydent żegnając się z urzędem pisze do prezydenta Rosji, widocznie namiar na Krakowskie Przedmieście mu się gdzieś zgubił. Nowy amerykański prezydent już kilkakrotnie się spotkał z prezydentem rosyjskim, był też w Moskwie i spotykał się z Putinem. OK, może słowo „Okęcie” jest dla doradców Obamy za trudne do wymówienia, a nazwisko „Kaczyński” kojarzy im się z Unabomberem?
    - Rosja jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ i G8. Możemy do bólu pisać „grupa najbogatszych państw i Rosji”, ale faktu to nie zmieni: to Rosja jest w dziesiątce najbogatszych i w G8, a nie Polska. A więc to Rosja (czyli także Putin) gra w pierwszej lidze światowej geopolityki a nie Polska (czyli Kaczyński, Tusk, Buzek i reszta razem wzięci).
    - Rosja handluje ropą i gazem. I co, to źle? A kto broni polskim koncernom inwestować w wydobycie? Aha, bo to pewnie takie niefajne – wydobywać ropę i gaz. O wiele fajniejsze jest wołać na pomoc Francuzów i Niemców, bo jak się okazało nasz rodzimy resort gospodarki znów wysłał na negocjacje z Gazpromem jakichś partaczy. Bo Francuzi i Niemcy potrafią się z Moskwą dogadać, a my będziemy w kółko gadać o mitycznym bezpieczeństwie.
    - Niedobry Putin razem z niedobrym Miedwiediewem po prostu rozbroili Gruzję. Zrobili to szybko i sprawnie. Tymczasem nasz rodzimy demokrata Kaczyński musiał jechać „walczyć” do Tbilisi jakimś autostopem przez Baku, bo… nasz rodzimy prezydencki pilot wystraszył się lądowania w Tbilisi. O pięknym show „swiatło i dźwięk” na granicy z Osetią w towarzystwie kolejnego demokraty Saakaszwilego nawet nie chcę tu wspominać…
    - Ich niedobry Putin dostaje „Człowieka roku Time’a” a nasz głowa państwa w tym samym czasie dostaje rozwolnienia z powodu kartofla.
    Do czego zmierzam… Otóż wielu z naszych patriotów lubi gadać jakim to świetnym przywódcą był dziadzio Piłsudski. A bo potrafił i wiąchę puścić, i w stół walnąć, i w razie czego przeciwnikom przywalić. Nasz Piłsudski od 74 lat nie żyje. Ale oni mają swojego. Mamy czego im zazdrościć? Chyba jednak mamy. A więc może zamiast biadolić, to lepiej się weźmy za sprzątanie na naszym podwórku politycznym.

    Dobre 0

  3. Stanisław pisze:

    Słowianom wschodnim aż po Mongolię,która wyżywiła Armię Czerwoną dedykuję „Wstań za wiarę Ruskaja Ziemlja” lub „My russkije” a nawet „Proszczanie Słowianki”. Tak sobie myślę,że świat jest mały bo gdzie wdepnę tam Słowianie i polewają kumys. Ahoj

    Dobre 0

  4. singing nightingale pisze:

    Ameryka to ciagle ponad 25 procent gospodarki swiata. Wiecej, Ameryka to ponad 50 procent najnowszych technologii swiata i osiagniec kulturalnych (przynajmniej tych na masowa skale).
    Ameryka to tez prawie 50 procent wydatkow militarnych swiata.

    Mowienie, ze USA juz sie staje niegrozne to wierzenie w propagande a nie w fakty. Ci co wierza w mitologie pokojowosci USA powinni poczytac historii, nie mowiac o pojechaniu do Iraku i Afganistanu. USA daza bezwzglednie do celu.

    Srodkami ekonomicznymi jesli to mozliwe, srodkami militarnymi jesli to konieczne. Wiekszosc celow osiagaja srodkami ekonomicznymi. Stad wrazenie pokojowosci. Ale zapytajcie tyc w Hiroszymie lub dzisiaj w Iraku z jaka bezwzglednoscia Ameryka dazy do celu.

    Dobre 0

  5. Vitold pisze:

    Panie redaktorze, mowiac szczeze to nie zabardzo wiadomo o co panu chodzi w tym artykole??? Czy o to iz Putin stal sie defacto „dyktatorem” Rosji usadawiajac sie na posadzie ktora nie wymaga „wybierania” co jakis czas? Czy raczej chodzi panu o to ze w Rosji generalnie nie wile sie zmienia, nawet kiedy sie zmienia? Przeciez na obydwa te pytania kazdy polak…I podejrzewam kazdy myslacy czlowiek na swiecie juz dawno odpowiedzial… WIEMY , NO I CO?… Nierozumiem, zadnej nowiny pan nie dokryl :) wiec poco pisac takie bezuzyteczne felietony, dla kasy? Drogi panie Marku, moze warto bylo by sie odrobien wyslilic I uraczyc nas czytelnikow jakas glebsza wiedza, nowa idea, jakas informacja ktora jeszce nie znamy ???? Dam panu przyklad:
    Zezwolenie Rosji na transport sprzetu I wojska przez jej teretorium do Afganistanu… czyz nie jest to interesujace iz mimo kolejnych odmow przylaczenia Rosji do NATO, rozbudowie tarczy antyrakietowej na teretorium Polski (obecnie w impasie) oraz rozbierznych interesow na Kaukazie (Gruzja), NATO, Rosja I USA jakos dogadaly sie aby zgniesc opur kochajacych wolnosc Afganczykow…. Bo pan chyba nie wierzy ze po 8 latach zacieklych walk w Afganistanie walcza TYLKO zatwardziali muzulmanscy „zbocznecy” ktorzy pragna tylko jednego…zniszcyzc wolnosc I demokracje :)

    Co zas sie tyczy Putina I Miediewiewa tutaj juz napewno mogl sie pan wykazac odrobina blyskotliwosci (wystarczylo, poczytac kilak artykolow w prasie amerykanskiej I angielskiej i…poprostu przetlumaczyc skoro pana juz nie stac na wlasna anlaize I teorie :) ) przeciez ten panski artykol to kompletnie nic nie wnossi do sparwy… A czy nie mozna by bylo zwrucic uwage iz Putin ma 90% popoarcia spolecznego, mimi kryzysu, bezrobocia (No z tym to pan troche przesadzil, jak narazie to Rosja daje sobie doskoanle rade ze swiatowym kryzysem…nie jak naprzyklad USA :) ), I czego pan sobie nie wymysli. Mozna by bylo rowniez zwrucic uwage na „nacjonalizacje” rosyjskiego spoleczenstwa I role Putina w tym procesie…mozna bylo zwruci uwage na „nowa” demografie ktora „sprzyja” wlasnie takiej polityce jak prowadzi tandem Putin/Miedwieiew…mozan bylo..ale poco sie wysilac co nie…przeciez polskiemu czytelnikowi wystarczy tylko ta „czerwona szmata” (Rosja) przed oczami pomachac I jak oglupialy „byk” poleci za kazdym bez pytania…nawet za tym „matadorem” ktory za ta „zcerwona szmata rosji” (straszakiem) ma juz w reku przygotowana szpade zeby przebic ten glupi leb byka… mysle ze „byk” by duzo lepiej na tym wyszedl gdyby zaczol sam za siebie myslec a nie leciec na czerwoan plachte!

    Dobre 0

  6. Vitold pisze:

    @Stan
    I like to read your post Stan:) you have a making of genuine politician :) I absolutely agree with you that demonizing Putin by taking a cheap shoots at him is a very , very wrong approach (since this guy has the highest approval ratings since… Stalin :) I’m joking , I hope you don’t mind ) But in essence there is a problem with your logic, and that is…at the current stage, Poland, o rather polish governing elites have absolutely no clue how to deal with Russia, and they jump form either „appeasement” (old SLD aka. „communist” party) to straight „confrontation” (PO and others). It’s because the people who are steering this polish ship are bound on one hand by history and by „reversal of fortune” (USA-Europe-Poland relationships) in regards to our future on the other.
    You see, if Poland would have politician that would have a vision, integrity and strength to promote Poland and our need in the world , I’m sure we would either found a formula for Polish-Russian relationships that would strengthen our (polish) position in Europe (world) or …would end up fighting you in another war :) Well, that second option in my opinion would be less likely :)
    Any way, appreciate your comments as usually and have to say …sorry, for some of the idiotic posts and articles this very influential newspaper is producing :) Cheers

    Dobre 0

  7. gajowy bronek pisze:

    „emigrant”, siła Putina wynika przede wszystkim z potencjału Rosji zaś ten w dużej mierze jest rezultatem hojności natury która obdarzyła ich, wzdłuż ogromnego terytorium, cennymi bogactwami naturalnymi.

    Dobre 0

  8. TomiK pisze:

    @nifty

    1. Najpierw piszesz Pan, że to Putin wsadził do ciupy, potem piszesz Pan, że to nie Putin ale sądy wsadziły do ciupy. I przy tym wszystkim twierdzisz Pan, że go źle zrozumiałem (sic!). Zdecyduj się Pan co chcesz napisać a ja zapewniam, że to dobrze zrozumiem.

    Notabene: jeśli to sądy w Rosji wsadzają to co do tego ma Putin, jeśli to Putin wsadza to co do tego ma państwo prawa?

    2. Komunistyczna Partia Chin w rzeczy samej rządzi Chińską RLD, nikt tego nie neguje. Ostatni którzy się odważyli to negować skończyli z bagnetem w brzuchu 20 lat temu.
    Ja natomiast sprzeciwiam się twierdzeniom, że ChRLD jest państwem komunistycznym. Ustrój gospodarczy jaki tam panuje bardziej przypomina XIX wieczny kapitalizm. Dopiero po półwieczu rządów Komunistycznej Partii Chin powstały tam masy wyzyskiwanego proletariatu i warunki dla rewolucji komunistycznej. Czy to nie zabawne?.
    To, że jak Pan pisze przywódcy Chin mądrze zarabiają pieniądze jeszcze nie czyni z nich komunistów. Na pewno zaś czyni z nich dobrych kapitalistów. Czyli dzisiejsza KPCh to już zupełnie nowy produkt, choc ze starą etykietką. Nie zmieniają jej bo nazwa „KPCh” ma w Chinach markowy czar. Wyczucie tego to jeszcze jeden dowód na to, że w KPCh siedzą dobrzy kapitaliści.

    3. Zapewniam, że moje podejrzenia dotyczące Pańskiego wieku nie były żartem ale zupełnie na serio wyrażoną obawą.

    - TomiK

    Dobre 0

  9. smutny pisze:

    Mamy pretesje o 200 lat rozbiorow – zgoda przykra sprawa !! Ale o czym to swiadczy ? O tym , ze nie potrafimy sie zjednoczyc i razem budowac SILNE I BOGATE Panstwo . Inne panstwa -zaborcy – potrafili to czego MY nie potrafilismy!! ;-) Nie byly te panstwa szarpane wew. rozgrywkami politycznymi , prywata – jak dzisiej – ,potrafily wzniesc sie ponad malostkowosc i prywate.!! Sprowadzanie OBCYCH wladcow aby tylko Polak nie wygal – dzisiej ,probowano wybrac p.Tyminskiego aby tylko nie dac wygrac przeciwnikowi politycznemu !! :-) I o co te pretensje do innych panstw ?? Oto ze sa BARDZIEJ zorganizowani , ze prowadza lepsza politykie zagraniczna i wewneztrzna . Kazdy ma taka chistorie na jaqka zasluzyl !! Popatrzmy na to co sie DZISIEJ w Polsce dzieje – wstyd i ropacz . Pozdrawiam.

    Dobre 0

  10. KBaus pisze:

    Sympatyczny patriota dobrze to ujal.
    Co tu duzo mowic, nasi „liderzy” nieomal chcieli celebrowac ludobujstwo na Polakach. A dla Rosjan Bandera jest bandyta tak jak dla Polakow jest bandyta. Putin tez tak uwaza. Tylko nasi pajace nawet nie wiedza ze sa cztery strony swiata.
    Lubiec czy nie lubiec ale respect to Putin ma. A nasi „liderzy”? Gdzie oni pokazali ze im o Polske chodzi. Przeciez oni siedza w kieszeniach innych.

    HarryThunder (i gajowy bronek). Ja bym tak sie nie pocieszal. Rosja byla feudalna w 1917 a Niemcy byly juz wtedy przemyslowa superpower. W 1941 praktycznie najbardziej uprzemyslowiony i technologicznie rozwinienty kraj napada na Rosje ktora jeszcze 25 lat wczesniej byla feudalna. 4 lata posniej Niemcy bezwarunkowo kapituluja. To byla wojna gigantow. Jedna wielka bitwa pod Stalingradem pociagnela po kazdej walczacej stronie wiecej ofiar niz cala kampania Amerykanska na Pacyfiku. A bylo ich wiecej chocby Kursk, Leningarad.
    Pozniej po wojnie bylo wiecej Rosyjskich osigniec ktore zaskoczyly swiat. Eisenhower podwoil naklady na szkolnictwo widzac jak Rosja technologicznie sie rozwija. Dlatego nie pocieszalbym sie filmowa technologia bo nikt w tak krotkim czasie i z tak wielkim cierpieniem nie osignal tyle co Rosja. Nawet Japoni zajelo 75 lat by postawic sie przeciwko USA a Rosji 25 by pokonac Niemcy. Teraz Rosja jak wiele innych jest w recesji ale za rok bedzie inaczej.
    Jezeli chodzi o Stany Zjednoczone to oni dalej beda jedyna superpower. Teraz sa w recesji, jak i Rosja, ale za rok juz beda szly w gore a za dwa lata bedzie jak dawniej. Bo jezeli o Stany chodzi to technologia sie liczy a technologicznie to nikt im nie zagraza.

    Dobre 0

  11. KBaus pisze:

    @Stan,
    Voice from Russia. You very welcome. It is valuable to see, how you guys perceive Putin. And, after reading your comment, I would vote for him if I were Russian. Perhaps the Poles can learn something from Russian – traits to look for in our politicians: „honest interest, respect (yes, Ernest, respect) for differences and good will”. Unfortunately the Poles prefer entertainment and elect clowns – then they wonder why is it such a circus.
    Also, the West now thinks that the capitalism overdone it this time (global financial crisis) and needs to be controlled little more, so you not alone in you views.

    Dobre 0

  12. nifty pisze:

    Panie Tomik

    Proponuje zeby pan wyslal swoje porownania do jakiegos kabaretu. Prosze tez dodac do tego stwierdzenia „Na pewno zaś czyni z nich dobrych kapitalistów”. propozycje przemianowania
    Centralnego Biuro Politycznego KPCH na Board of Directors KPCH.
    Skoro KPCH ma tak dobra marke, powiniem pan tez zainicjowac wyprzedaz ich akcji na Wall Street
    Proponuje tez aby pan pojechal do Chin i zobaczyl ich „XIX wieczny kapitalizm”. Wedlug pana „w KPCh siedzą dobrzy kapitaliści” a gdzie sa komunisci ?. albo gdzie sa zli kapitalisci.?
    Widze ,ze panskie wyobrazenie o komunistach oparte jest na
    sovieckim stylu ktory byl w Polsce i nie mial nic wspolnego z komunizmem . Ja w 1976 roku w konsulacie USA
    czytalem broszurke, w ktorej jeden z powaznych ekonomistow twierdzil, ze najblizszym krajem mogacym osiagnac prawdziwy komunizm byl wtedy USA. Niech pan nad tym pomysli

    Dobre 0

  13. mara pisze:

    @ABK napisal:
    Czas USA moze sie i konczy, ale nie czas amerykanskiego kapitalu.
    Rosja dostala prztyczka w nos i sie z tego wykaraska. Chiny sa zalezne od surowcow z Rosji i od eksportu do USA. Beda musialy isc z Rosja i USA reka w reke. Nie bedzie mowy o pojedynku Chin z USA dopoki Chiny kupuja amerykanskie amerykanskie obligacje.

    Prosze pana nie juz czegos takiego jak amerykanski kapital. Jesli mysli pan o kapitale spekulacyjnym, krazacym dzisiaj z olbrzymia predkoscia po calym ziemskim globie, to jest to kapital miedzynarodowy, sterowany glownie z Nowego Jorku i Londynu.
    Celem tego kapitalu jest osiagniecie maksymalnych zyskow dla ludzi i instytucji finansowych, ktore realne pieniadze daly i maksymalizacje dochodow zarzadzajacych tymi pieniedzmi( ktorzy w dodatku nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za konskwecje ich dzialan).

    Ja nie podejrzewam Putina o komunizm. Dla wychowanego w Lenigradzie Putina idealem jest carska Rosja. I on wie doskonale, ze obywatele Rosji demokracji nie chca i nie lubia. Kojarzy im sie z czasami Jelcyna.
    I dobrze pan wie, ze spoleczenstwa musza dojrzec do demokracji, bo wolnosc zakladania partii politycznych i wyborow na roznych szczeblach wladzy o demokracji nie przesadza. Polska tez nie jest demokratyczna, wiekszosc jej obywateli nie dojrzala jeszcze do tego ustroju. Inicjatywy obywatelskie sa nadal rzadkie, jesli nie dotycza protestu przecie czemus lub zadaniu czegos.

    Rosjanie tego nidgy nie robili, zawsze rzadzeni byli przez wladze absolutna i z takim stanem rzeczy sie dawno pogodzili.
    Oni chca byc dumni ze swojego kraju, jego znaczenia i bogactwa.
    I beda uwielbiac kazdego przywodce, ktory im to uczucie zapewni.
    Dlugofalowe perspektywy Rosji sa raczej nieciekawe. Zloza ropy i gazu leza na terenach trudno dostepnych, trzeba najpierw duzo zainwestowac, aby sie do nich dostac. Mimo miliardowych wplywow z eksportu proces modernizacji rosyjskiego przemyslu szczegolnie ciezkiego jeszcze sie nie zaczal. To samo dotyczy rosyjskiego rolnictwa. Biurokracja i korupcja uniemozliwia praktycznie dzialanie malym przedsiebiorcom.
    Do tego dochodzi problem demograficzny: Rosjan ubywa, jedynie mniejszosi narodowe maja wiecej dzieci i tu znowu problem sa to mniejszosci wyznajace islam.
    Poziom wyksztalcenia szerokich mas jest zenujaco niski, podobnie jak wiekszosci szkol wyzszych. Sowiecka kulture zastapila nowa kultura masowa oparta o amerykanskie wzorce w wersji rosyjskiej i jest rownie prymitywna jak orginal.
    W wyscigu o prymat na swicie Rosjanie stoja na straconej pozycji.
    I dlatego ich beda dazyli do podporzadkowania sobie przynajmniej Europy.

    W tym wyscigu pomiedzy USA, Rosja i Chinami Rosjanie przegrywaja

    Dobre 0

  14. jkp pisze:

    Zakaz wjazdu do polski putinka,w rocznice wojny to bedzie sygnal dla swiata o zweryfikowanie histori
    Koniec sovieto-faszyzmu
    Obezwladnic rece rosji w europie,jak oni kiedys krepowali rece drutem kolczastym ofiarom polakostu
    Proces dla rosyjskich oprawcow pod harkowem lum smolenskiem

    Niech zyje rzeczpospolita
    Dokonczyc rozprawe z sovieto-faszyzmem

    Czlem
    J

    Dobre 0

  15. Drage pisze:

    Istnieje bardzo prosty sposób na to, aby „zmieść” Putina ze stanowiska premiera. Trzeba napisać 5 szt. podobnych artykułów, a Putin umrze ze śmiechu. :)

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.