Human Rights Watch opublikował właśnie raport na temat łamania praw człowieka na świecie w 2008 roku. Oto dwa akapity poświęcone w tym dokumencie Polsce (podkreślenia moje –mm):
„Government expressions of homophobia remain a problem. In March, in a nationally televised speech, President Lech Kaczynski threatened to block ratification of the Lisbon Treaty, claiming that the EU Charter on Fundamental Rights and Freedoms would force Poland to legally recognize same-sex relationships.
Reproductive rights remain extremely limited, with lack of sex education and limited access to contraceptives. Access to safe and legal abortion is severely restricted by law, which criminalizes abortion in most circumstances. The law also protects a doctor’s right to refuse to provide abortion services for reasons of “conscience.” As a result, there is a high incidence of illegal and generally unsafe abortions, jeopardizing women’s health and lives”.
W pierwszym akapicie mowa o „expressions of homophobia”, choć autorzy są w stanie przytoczyć tylko jedną „expression”. W dodatku umieszczanie tej wypowiedzi w kontekście „łamania praw człowieka” jest, mówiąc delikatnie, lekką przesadą.
W drugim akapicie zaś Human Rights Watch krytykuje prawo, które pozwala lekarzom odmówić wykonania aborcji w ramach tzw. klauzuli sumienia. Domyślam się, że gdyby lekarzy-katolików zmuszano do wykonywania aborcji pod karą grzywny, Polska byłaby dla HRW wzorem do naśladowania.
Zajrzyjmy teraz do rozdziałów poświęconych innnym krajom.
Iran i Kuba to dwa kraje, które RZECZYWIŚCIE prześladują homoseksualistów, ale z raportu HRW się tego nie dowiemy.
We fragmencie dotyczącym sytuacji w Arabii Saudyjskiej nie tylko nie ma informacji o homoseksualistach, nie ma też słowa o prześladowaniu chrześcijan. W części zatytułowanej „Freedom of Religion and Religious Discrimination” jest mowa m.in o gnębieniu Izmailitów (szyicki odłam Islamu), którzy „mają problemy ze zdobyciem pozwolenia na budowę meczetów”.
W Chinach prześladowani są wyznawcy rozmaitych religii, ale na specjalnie wyróżnienie zasłużyli tylko protestanci i członkowie Falun Gong. Katolicy już nie. Na 13 stronach poświęconych Chinom nie ma też ANI JEDNEGO ZDANIA o kobietach zmuszanych do aborcji w 9. miesiącu ciąży, choć, dziwnym trafem, po wpisaniu w Google‘u „China forced abortions” otrzymujemy ponad 300 tysięcy wyników.
Rozdział poświęcony Włochom rozpoczyna się od słów: „Silvio Berlusconi…” Reszty możecie się domyślić.
Stany Zjednoczone: jeden z głównych bohaterów raportu (15 stron, dwie więcej niż w przypadku Chin). Zarzutów całe mnóstwo, najciekawszy jednak dotyczy – znów – praw homoseksualistów. HRW ubolewa mianowicie, iż w wyniku referendum w Kalifornii zdelegalizowano w tym stanie małżeństwa osób tej samej płci.
To zaiste wyjątkowa perwersja – uznać za naruszenie praw człowieka fakt, iż obywatele pewnego kraju podjęli suwerenną decyzję w demokratycznym głosowaniu.
***
Produkując takie „raporty” Human Rights Watch traci resztki swojej – i tak już mocno nadwerężonej – wiarygodności.
Jakich bowiem odpowiedzi udziela na dręczące nas pytania:
W którym kraju homoseksualiści są bardziej prześladowani, w Polsce czy w Iranie? Czy na większe potępienie zasługuje polski lekarz-katolik odmawiający aborcji, czy chiński lekarz-ateista dokonujący aborcji w 9. miesiącu ciąży? Czy prześladowania religijne w krajach muzułmańskich polegają na „problemach ze zdobyciem pozwolenia na budowę meczetu”? Jaka jest wartość raportu Human Rights Watch?
I wreszcie: gdzie powinno być miejsce takiego dokumentu? Tylko tutaj odpowiedź wydaje się oczywista.





Znowu proba manipulacji – wciskanie kitu ciemnemu ludowi – sorki panie red – ludzie podrozuja i widza sami co i jak – dosc sciemy
Bardzo słusznie – Raport Human Rights Watch nadaje się tylko do kosza.
Pozostaje jeszcze pytanie: Kto zapłacił za jego przygotowanie?
Niestety HRW kiedys byla szacowna organizacja, ktora bronila tych co bronic sie sami nie moga.
Teraz broni tego i atakuje tego kogo w srodowiskach lewicy europejskiej bronic i atakowac wypada.
Od kilku lat raporty HRW sa funta klakow warte i z tym jest podobnie.
Szkoda.
pewnie, że podróżują i widzą, np. taki Kim Ir Tusk stwierdził w Chinach, że Polska i Chiny wyznają takie same wartości
trzezwy Pisze: 16/01/2009 o 15:13
Znowu proba manipulacji – wciskanie kitu ciemnemu ludowi – sorki panie red – ludzie podrozuja i widza sami co i jak – dosc sciemy
*** Z czym sie konkretnie nie zgadzasz?
zero obiektywizmu jak zwykle zreszta u tego pana, ale czego mozna oczekiwac po osobie opetanej fundamentalizmem katolickim? to tak jakby talib mial komentowac raport tej organizacji. wiadomo jak to sie skonczy. jego swiatopoglad idzie sprzecznie z uniwersalnymi wartosciami praw czlowieka, jak rowniez i pana. wszyscy opetani fundamentalizmem religijnym zapominaja o prawach czlowieka.
Panie trzeźwy inaczej, jedź pan do Arabii Saudyjskej na dłużej niż wycieczka objazdowa i zobacz na własne oczy. Masz rację ludzie podróżują i widzą sami i zgadzają się z redaktorem.
Trzezwy & Anonim – czy drodzy Panowie są w stanie podać choć jeden racjonalny ARGUMENT ??? Czy też Panowie nie wiedzą w ogóle co to jest argument w dyskusji ? O ile w ogóle wiedzą na czym polega dyskusja ? Nie mówiąc już nawet o dyskusji na poziomie…
Przy okazji tematu,juz najwyzszy czas,aby w Polsce powstala lista lamania praw czlowieka z wymienianiem nazwisk osob i stanowisk bedacych decydentami.
Bolszewizm bezkarnie ogarnia coraz wieksze obszary demokratycznego ladu,niszczac prawde,dobre obyczaje,spoleczna aktywnosc jednostek i organizacji wprowadzajac w to miejsce bezprawie,przesladowania i totalitaryzm panstwowy.
Prezydent,rzecznik praw obywatelskich i PiS powinni polaczyc sie w rejestrowaniu i publikowaniu wszystkich akcji wymierzonych przeciw obywatelowi i organizacjom spolecznym.
Najlepsi Polacy, jak ostatnio Zbigniew Ziobro i Joanna Lichocka doznaja dotkliwych przesladowan za swoje patriotyczne oddanie Polsce.
Prawa człowieka to także prawo do religii a katolicyzm jest dyskryminowany przez fundamentalistów lewicy europejskiej i ich przydupasów w osobie takiej organizacji HRW. Europejski parlament jest zapleczem organizacji broniących praw homoseksualistów oraz jak to powinny się zachowywać inne państwa podczas swej prezydentury i jak powinni przyjmować nieważnu Traktat Lizboński. Jak dala mnie to są łamanie suwerennych prawa większości. Nie odmawiam praw homoseksualistom ale ten świat niew składa się tylko z nich.
Prawa człowieka to także prawo do religii a katolicyzm jest dyskryminowany przez fundamentalistów lewicy europejskiej i ich przydupasów w osobie takiej organizacji jak HRW. Europejski parlament jest zapleczem organizacji broniących praw homoseksualistów oraz zajmuje się pouczaniem o tym jak to powinny się zachowywać inne państwa podczas swej prezydentury i jak powinni przyjmować nieważny Traktat Lizboński. Jak dala mnie jest to są łamanie suwerennych prawa większości. Nie odmawiam praw homoseksualistom ale ten świat nie składa się tylko z nich.
Co za prymitywna agitka !
?
Domagają się, żeby prawo nie chroniło lekarzy odmawiających aborcji ! To może niech napiszą, żeby ich wsadzać do więzienia ?
A niby jak łamane są prawa tych dwóch salonowców, którzy teraz lansują się na różnych galach
Jesli lekarz KATOLIK ma prawo odmowic aborcji , powolujac sie na klauzule sumienia . Czy lekarz SWIADEK JECHOWY ma prawo odmowic transfuzji krwi ,powolujac sie na klauzule sumienia ?? Pozdrawiam
@p.redaktor
“…Jaka jest wartość raportu Human Rights Watch?…”
Ujemna. Wiecej szkody niz pozytku. Z tego punktu widzenia raport ow jest bardzo szkodliwy. Jak zwykle raport napisano na zlecenie jakiejs dobrze finansowanej ideologii, podejrzewam pochodzacej z takiego moralnie bankrutnego kraju jak Holandia, nie pierwszy i nie ostatni to raport tego typu w historii.
Anonim Pisze:
zero obiektywizmu jak zwykle zreszta u tego pana, … jego swiatopoglad idzie sprzecznie z uniwersalnymi wartosciami praw czlowieka, jak rowniez i pana. wszyscy opetani fundamentalizmem religijnym zapominaja o prawach czlowieka.
————–
No tak. W sumie rzeczywiscie – przyprawic gebe, odmowic prawa glosu – to jest jedynee czego mozna sie spodziewac po wyznawcach “uniwersalnych wartosci praw czlowieka” jak np. prawo do zycia. Nie zeby tam jakies prawa dla chrzescijan w Sudanie czy Indiach, katolicy nie maja prawa do zycia, bo to wiadomo “fundamentalisci” …
Brawo Panie Redaktorze za ten tekst. Takie wpisy jak nomen omen Anonima, tylko pokazuja, ze trafil Pan celnie!
Te rzeczy trzeba pokazywac. Bo “wartosci”, ktorych HRW broni (razem z Anonimem) dziwnie mi przypominaja prawa Polakow pod okupacja niemiecka – prawo do aborcji bylo silnie doceniane !
Jeszcze raz szacunek dla p. Magierowskiego.
bardzo dobry,choć nieco przykrótki atykulik.pokazuje Pan jedynie w niewielkim stopniu mega-wielkie zakłamanie HRW.
niestety organizacja ta od dawna pretenduje do miana matecznika Salonu.(różowego,ściślej mówiąc).
pozdrawiam Pana redaktora.
serdeczne dzieki za wazny komentarz.
Nie dodal Pan jedynie, ze w pewnych krajach islamskich odprawienie Mszy Sw. (nawet w prywatnym mieszkaniu) lub konwersja muzulmanina na chrzescijanstwo karana jest smiercia.
Dla Onych jednak nie jest wazna wolnosc przekonan, sumien i swiatopogladow, dla Onych wazne jest, co robimy z d…. Maryni, lub wlasna, lub kolegi.
Zapewne te nowoczesne multi-kulti obyczaje wprowadzi niedlugo (10 lat ?) w Europie lewacka ekstrema pod wodza Konia Bandita lub innych, jeszcze radykalniejszych totalniakow lewicowych.
Moze Pan byc pewien, ze gdy Komunizm znowu zwyciezy w Europie bedzie Pan odpowiadal za te wpisy, juz oni tam zanotowali gdzie trzeba Panskie slowa i opatrzyli je stosowna adnotacja, np. taka: “Magierowski – katol, utramontanin, obszarnik, reakcjonista,…”etc.
A ja jestem ciekaw, jak dlugo Rzepa bedzie drukowala tak perfekcyjne i pelne fairness wobec nas katolikow, felietony. Gdy one znikna, bedzie to znak, ze NOWE WRACA
Mając na względzie, iż raport HRW znam tylko z opisu to czy przypadkiem raport HRW nie jest odpowiedzią na raport organizacji katolickich o prześladowaniach chrześcijan? Coś mi się wydaje, iż do krajów prześladujących chrześcijan pretendują Niemcy, Francja, Holandia i Anglia, to tak na podstawie paru wyroków, które przedostały się do prasy w Polsce. W kontekście tych wyroków (np. zakaz wypowiadania się radnej we Francji, bo nosiła krzyż, odmowa adopcji w Anglii parze, bo miała swoje zdanie na temat homo, stosowanie prawa szariatu przez sądy niemieckie), a szczególnie czynów, które je spowodowały, raport nie powinien dziwić. Przecież największą zbrodnią w obecnie “postępowej” jewropie i stanach też jest: noszenie krzyżyków, uczestniczenie w procesjach, uczęszczanie do kościoła, odmowa przez lekarza dokonania morderstwa (w dwu przypadkach i nienarodzonych i w przypadku eutanazji).
Osobiście nie doszukiwałbym się jednak sensu i logiki w owych “postępowych” poczynaniach, no chyba że mówimy o ewolucji.
Przy pewnym pojęciu ewolucji ludzie muszą ustąpić miejsca lepiej przystosowanym, a że zrobią to własnymi rękoma – selekcja naturalna.
Z drugiej strony to zauważam pewien postęp – zdania się klarują, sądy definiują i już nie będzie niezdecydowanych, będzie się trzeba po którejś ze stron opowiedzieć – albo giniesz wraz z postępowcami, albo żyjesz z dawcą życia.
Raport nie jest wart papieru na którym go napisano.
Mam proste pytanie : Proszę o przykład w Polsce gdzie w Polsce homoseksualista lub lesbijka byli prześladowani ?
Personalia
Zakład pracy
Miejscowość
Widać z tego, że Human Rights Watch, zdominowany jest przez wściekłą lewicę. To są werbalni inżynierowie, specjaliści od przekręcania znaczeń. Pisząc o “prawach” zapomnieli o prawie do życia dzieci nienarodzonych.
smutny pisze:
“Jesli lekarz KATOLIK ma prawo odmowic aborcji , powolujac sie na klauzule sumienia . Czy lekarz SWIADEK JECHOWY ma prawo odmowic transfuzji krwi ,powolujac sie na klauzule sumienia ??”
************
gościu, różnica w twojej argumentacji jest jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym.
Lekarz odmawiający aborcji ratuje życie dziecka, czyli postępuje zgodnie z przysięgą Hipokratesa, którą składał. A lekarz odmawiający transfuzji krwi staje się mordercą pacjenta i łamie zresztą przysięgę, którą składał. Nie widzisz różnicy, abnegacie?
Pomyslmy najpierw o prawie do zycia , dzieci JUZ narodzonych ! Tymi jakos nikt sie nie martwi . Jak juz narodzone ,to niech dalej juz same sie martwia ,przymieraja glodem i chodza w lachmanach . Popatrzmy na te dzieci na ulicach Polskich i amerykanskich miast . Bo na narodzonych juz nie mozna zdobyc rozglosu . A wscieklej prawicy zalezy jak zwykle , tylko na rozglosie , mr.Jerzy z Chicago ! Pozdrowienia .
@ jacek . Panie Jacku , zgoda , ale kto daje lekarzowi prawo do decyzji ,ratowac nie narodzone dziecko ,nie raz dopiero zarodek (zygote) czy zycie kobiety ? Ilu z tych “lekarzy sumienia” zapomina o swoim sumieniu , w swojej prywatnej praktyce ,gdzie za dobra kase przeprowadzaja aborcje. Im wieksze “sumienie ” tym wiekszy kasa. Pozdrowienia .
Smutny
Jesli religia Swiatkow Jechowy zabrania wykonywania innym transfuzji to oczywiste ze ma prawo odmowic. Kosciol Katolicki zabrania zabijania nienarodzonych i kropka.
Ciekawe czy HRW nakazuje sprzedazy wieprzowiny w sklepach muzulmanskich i z koszerna zywnoscia…
No tak. Nie przejmujmy się zabijanymi, skoro żywi nie mają co jeść. przypomina mi to wojnę, choć jest głęboki pokój.
“Reproductive rights remain extremely limited, with lack of sex education and limited access to contraceptives”
Cos autorzy raportu rzeczywiscie belkoca.
Nieszczesne “nauczanie o wiedzy rodzinie” istnieje w szkolach, po dlugich i budzacych mdlosci dyskusjach ideolo na poczatku lat 2000.
Ograniczona dostepnosc srodkow antykoncepcyjnych? Pierwsze slysze. Ostatnio prezerwatywy byly w supermarkecie.
Nb, prawa reprodukcyjne w PL sa ograniczone bardzo z innego powodu. Niewiele rodzin stac na wychowanie dwojki dzieci.
Po pierwsze: czyj szwagier jest Human Rights Watch?
Po drugie: pp.@@ trzeźwy, anonim, max, smutny – dajcie sobie spokój, bo zupełnie opacznie rozumiecie tenor tego felietonu. Na dokładkę ta ortografia – o matko…
@wozeczek ,i w tym cala madrosc , jesli moje sumienie zakazuje mi aborcji czy tranfuzji , to wybieram zawod w ktorym nie bede wystawiany na probe . Zawod ,ktory bede wykonywal z czystym sumieniem ,ku zadowoleniu innch ludzi . A nie zawod , w ktorym moge spokoj swojego sumienia , wystawiac na licytacje ! W pelni slonca jestem przeciw a w zaciszu prywatnej praktyki sprzedaje swoje sumienie . Ja tez jestem przeciwko aborcji ,ale i tez , przeciw dwolicowosci ! Pozdrawiam .
Panie Redaktorze,
Ja uprzejmie proszę o nazwiska (z tytułami naukowymi koniecznie) przedstawicieli tej bałwańskiej organizacji w Polsce.
Za kłamstwami i manipulacjami ktoś konkretny stoi. Należy go zwyczajnie wyśmiać. Trzeba tylko wiedzieć kto to jest. Idealny byłby wywiadzik w stylu Mazurka z “Dziennika”
*Anonim
“wszyscy opetani fundamentalizmem religijnym zapominaja o prawach czlowieka”.
Wszyscy opętani fundamentalizmem antykatolickim zapominają o prawie człowieka do ochrony przed waszą chorą propagandą nienawiści.
Z “małpią wściekłością” atakujecie ludzi którzy myślą inaczej, oni też maja prawo się z wami nie zgadzać.
Nie możecie zmusic ludzi do tego zeby was kochali.
Nikt w Polsce nie robi wam krzywdy a wy zamęczacie społeczeństwo swoim natrectwem.
Zachowajcie swoje sprawy dla siebie.
Ządając tolerancji sami się jej nauczcie, to wszysto zmierza w kierunku homoseksualnej dyktatury.
smutny, zastanów się co piszesz. Myślisz że jak ktoś jest za możliwością odmowy aborcji w szpitalu to popiera aborcję w prywatnych gabinetach?
Z resztą to teraz ty chcesz łamać cudze prawa bo ze względu na wyznanie chcesz ograniczać dostęp do zawodu. Ale to katolom więc nie martw się, HRW o tobie nic nie napisze. Z resztą wątpię by wielu świadków jehowy zajmowało się transfuzją/transplantologią. I znowu, aborcja zabija (bo jak by tego nie nazwać zarodkiem czy nienarodzonym człowiekiem jest to życie), transfuzja/przeszczep ratuje. Subtelna różnica.
P.S. z badań przeprowadzonych w stanach (od 1973 do 2000 w którym to czasie przeprowadzono ok 30mln aborcji) wynika że przypadki zagrożenia życia, gwałtu i kazirodztwa stanowią jedynie 1% aborcji (i nie jestem pewien czy nie mieszczą się w tej liczbie również zagrożenia zdrowia).
Od 1947 r. (w Polsce od 2004 r.) istnieje miedzynarodowa organizacja Kirche in Not (Pomoc Kościołowi w Potrzebie), która nie tylko pomaga ale też zbiera informacje i publikuje raporty o prześladowaniu chrześcijan (nie tylko katolików) na całym świecie. Wyjątki z ostatniego raportu można znaleźć pod adresem:
http://www.pkwp.org/strona.php?41437
W Niemczech można nawet otrzymać za darmo (przez pocztę) egzemplarze fragmentów tego raportu w postaci książki pt. „Christen in großer Bedrängnis”. Wystarczy skontaktować się z tą organizacją np. przez http://www.kirche-in-not.de
Tak więc wszyscy zainteresowani, także obrońcy praw człowieka, mogą – jeśli chcą – zapoznać się z faktami. Jeśli nie biorą ich pod uwagę, a pomimo to piszą swoje raporty i wypowiadają się na te tematy, to podejrzenie o manipulację narzuca się samo.
Postawmy więc sobie pytanie:
Czy chcemy opierać nasze opinie na faktach, czy też słuchać tych, którzy te fakty odpowiednio selekcjonują?
Ten drugi wypadek przerabialiśmy już w PRL-u, więc dobrze się dzieje, że przynajmniej teraz możemy bez specjalnych represji takie manipulacje, choćby dostępne tylko w nielicznych pismach (jak RP) i przez internet, nagłaśniać.
A tych, którzy je rozpowszechniają lub to popierają – zapamiętać (przynajmniej do wyborów).
Human Rights jest organizacją niewiarygodną, ponieważ dla niej priorytetem jest kolesiostwo. W sposób oczywistyzostałam pozbawiona praw człowieka. Z tej przyczyny zwróciłam się ze skargą do siedziby Organizacji w Nowym Jorku , Waszyngtonie i Los Angeles. Do każdej z nich w odstępach czasowych wniosłam po cztery skargi. Mimo monitów trwa grobowa cisza. Naiwnie myślałam, że gdy się zwrócę w trzy miejsca, to chociaż jedno okaże się uczciwe. Skandalem jest, że kolebka demokracji w ten sposób postępuje!!!
W identyczny sposób postępuje organizacja Transparency International w Berlinie i w Polsce. Dlatego zwróciłam się do niej , aby ze swojej strony internetowej usunęła słowo,,niezależna “, bo taką nie jest.
Gdy sędziowie popełniają przestępstwa, to organizacje pozarządowe na skargi nie odpowiadają.
Zwróciłam się więc do Human Rights Watch o wskazanie organizacji, która by była w stanie zająć się tą sprawą. Otrzymałam odpowiedź z Washingtonu pismem niezarejestrowanym:
,, Human Rights Watch przeprasza za opóźnienie z naszą odpowiedzią w sprawie T-79/08AJ w Trybunale Sprawiedliwości, ale wcześniej osoby, które odbierały korespondencję od Pani, nie miały kontaktu z osobą mówiącą po polsku.
Przykro nam, ale nie jesteśmy w stanie Pani w tej sprawie pomóc. HRW zajmuje się w Europie tylko w sprawach ekstremalnych, n.p. Gruzja, Serbia czy Turcja. Dzisiejszy kryzys finansowy nie pozwoli nam dla Pani zrobić wyjątku.
Proponujemy, aby Pani zgłosiła się do następujących organizacji, które może będą w stanie udzielić Pani pomocy w tej sprawie:
AIRE Centre w Londynie
Helsinska Fundacja Praw Człowieka
Jeszcze raz przepraszamy że nie możemy pani pomóc. Życzymy dla pani szczęścia w tej sprawie.
Z poważaniem
Valerie Kirkpatrick
Associate, Advocacy Division
Human Rights Watch”