Konflikt gazowy na linii Moskwa – Kijów przypomina bójkę dwóch nienawidzących się serdecznie dżentelmenów, którzy popadli właśnie w finansowe tarapaty. Żeby samemu nie stracić twarzy w eleganckim towarzystwie, jeden postanowił obić twarz drugiemu.
Ukraina chciałaby ostatecznie wyrwać się z objęć Kremla i rzucić w ramiona Zachodu. Zamierza jednak osiągnąć ten cel jak najmniejszym kosztem: płacąc nadal ulgową stawkę za gaz dostarczany z Rosji, opierając się na ciężkim przemyśle i rolnictwie, tolerując gigantyczną korupcję i wpływy szemranych oligarchów. Bez pomocy z zewnątrz Ukraina byłaby dziś bankrutem, jednak kijowscy politycy od reform wolą parlamentarne bójki oraz… dyplomatyczno-surowcowe spory z Rosją.
Rosji zaś, dumnej ze świeżo odzyskanej pozycji światowego mocarstwa, puszczają nerwy. Jeszcze niedawno Moskwa pławiła się w zyskach ze sprzedaży gazu i ropy naftowej, Putin przy użyciu czołgów pacyfikował nieposłusznych sąsiadów, a rosyjscy miliarderzy kupowali zachodnie spółki, zamawiali najdłuższe jachty i wynajmowali największe wille na Lazurowym Wybrzeżu. Ale bonanza się skończyła. Budżet trzeszczy, społeczeństwo się burzy, a nuworysze zwijają swoje biznesy. Sam Gazprom zaś jest dzisiaj wart jedną czwartą tego co pół roku temu i musi kupować gaz m.in. w Turkmenistanie, by zrealizować wszystkie podpisane umowy.
Próba wskazania winnego w tym sporze nie ma sensu. Oba kraje realizują po prostu swoje narodowe interesy. Ukraina nie płaciła rachunków w terminie, świadomie prowokując Rosję. Rosja świadomie zakręciła kurki, by zabolało całą Europę i by raz jeszcze podkreślić wagę projektu gazociągu północnego. Cierpią na tym Polacy, Słowacy, Bułgarzy, Austriacy. Czas uniezależnić się od rosyjskiego gazu, ale też uwolnić od przekonania, że Ukraina nigdy nie jest niczemu winna.








Gdyby Pan Panie Redaktorze spoglądał na sprawę z perspektywy Europy Zachodniej to zapewniam Pana że doszedł by Pan do zupełnie odmiennych konkluzji. Ja od kilku dni zbaraniały wpatruję się w telewizor i widzę jednego niemieckiego polityka za drugim ktory podkresla koniecznosc jak najszybszego skonczenia rury podbaltyckiej. I dofinansowania jej przez panstwo aby przyspieszyc budowe. Zagranie Putina jest w swej prostocie genialne. Poczekal na mrozy i wywolal panike w Europie ktora go nic nie kosztowala. A przyniesie wreszcie korzystne dla Rosji rozstrzygniecie. Po tej zimie ucichnie reszta krytykow rury. Ten kto ja potepia nie bedzie w stanie politycznie przezyc zadnych wyborow. O co wlasnie chodzi.
A ze czas sie uniezaleznic od rosyjskiego gazu? Pewnie tak. Ale nadal nie rozumiem z czego Pan sie cieszy. Niech Pan sie zacznie uniezalezniac.
@ cytat: ”…tolerując gigantyczną korupcję i wpływy szemranych oligarchów…”
Brzmi dziwnie znajomo. To chyba tak, jak u nas…?
A swoją drogą ciekawe, ilu naszym ”oligarchom” drogi nie skrzyżowały się z byłymi spec-służbami (vide: SB, WSI) ?
A skąd te głupie pytania – Gdzie jest premier? (nasz). Wiadomo, że na urlopie. Zmęczył się chłop po świętach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Strumien Polnocny i Strumien Poludniowy omina Polske i Ukraine i wtedy Europa bedzie bezpieczna i ogrzana rosyjskim gazem.
Bedzie cieplo i przyjemnie.
A dwoch wariatow ze srodka Europy co chca kontrolowac przeplyw gazu z Rosji do UE pojdzie w odstawke. Sprawiedliwosc nastapi.
W naszej sytuacji powinniśmy być szczęsliwi , że ten problem się tak wyraziscie i dotkliwie wyartykułował. Pokazało się jasno , że dla tworów imperialnych, nie liczą się ustalenia (nawet biznesowe) , ważne są naciski i wynikające z tego możliwości . Dla całej Europy to doskonała lekcja poglądowa , szczególnie potrzebna Nemcom i Francuzom. Myslę że Unia , wie juz wiele lepiej jak się zachowywac. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło !
W interesie Putina leży, by udowodnić, że żadnej wspólnoty europejskiej nie ma. Tak robi od lat, przynajmniej trzech. Skutecznie obnaża egoizmy starounijnych państw. Jemu Europa jednością nie zaimponuje i nie zagrozi. Wystarczy zakręcić kurek, choćby na symboliczne pięć minut, żeby zobaczyć europejską, już dziś, bzdurę. Zgoda UE na „streamy” rosyjskiego gazu, jest kolejnym sprzedaniem Polski przez naszych niemieckich i francuskich „sojuszników”. Nikt nie będzie umierał za rurę.
A CZY PAŃSTWO POLSKIE POSTAWIŁO PANA LESZKA MILERA PRZED TRYBUNAŁEM STANU ZA STORPEDOWANIE POROZUMIENIA GAZOWEGO Z NORWEGAMI?! NIE TEGO PANA ZAPRASZA SIĘ JAKO KOMENTATORA I ZNAWCĘ TEMATU!! TO WSTYD I HAŃBA!!!
No przecież to wszystko jest oczywiste
telemach Pisze:
07/01/2009 o 20:58
———————————————————
Ma Pan racje, ale tylko „poniekąd”. W swojej analizie całkowicie pominąl Pan argumenty jakie ta awantura dała przeciwnikom niemiecko-rosyjskiego projektu Nord Stream – zwanego równiez rurą bałtycką. Wiarygodność Rosjan jest na tym samym poziomie, co Ukrainców, z czego państwa europejskie MUSZA sobie zdawać sprawę. Konkluzja może byc tylko jedna: i jednych i drugich nalezy przy zapotrzebowaniu na gaz pominąć – czyli, DYWERSYFIKACJA całkowita. NS tego nie załatwia.
nie rozumiem optymizmu naszych komentatorów w stylu „teraz Zachód wie, jak nieczysto gra Rosja”.
Niestety to naprawdę wygląda tak, że Ukraina kradnie gaz (co de facto czyni) i nie chce się zgodzić na i tak niższe od rynkowych stawki za gaz.
I co mnie przeraża, to fakt, że dla każdego logicznie myślącego człowieka na Zachodzie rura po dnie Bałtyku staje się koniecznością na zasadzie :
„my płacimy stawki rynkowe, to i gazu nam nie zabraknie. A jak zabraknie, to mamy Morze Północne i Algierię. To Rosja potrzebuje bardziej naszych pieniędzy, niż my jej gazu.”
Panie Marku moim zdaniem się pan myli.Przecież Rosja zakręcając kurek z gazem i blokując dostawę tego surowca do niczym niezawinionych odbiorców(Bułgaria,Grecja,Słowacja,Polska,Włochy,Węgry itp)jednocześnie udowadnia,że jak tylko coś jej nie będzie „pasowało” zdolna jest do wstrzymania dostaw .To właśnie ten fakt przemawia za tym,ażeby tym bardziej szukać innego źródła nie Rosyjskiego.Pozdrawiam.
ta sytuacja doprowadzi do obalenie pomysłu budowy Nord Stream i South Stream a przybliży nas do projektów z pominięciem CCCP
Rosja ku uldze Polaków po raz kolejny zostanie na lodzie
Bardzo trafny fielienton, za wyjatkiem sformulowania o dwoch „dzentelmenach”. O jakich to dentelmenow chodzi ?, czy przypadkiem nie o odwoch zbirow, ktorzy postanowili zbic sobie geby, zamiast zabrac sie do uczciwego handlu.
Jeden warty drugiego, a UE jak przewazne wykazuje sie zupelna indolencja tematu.
Z powazaniem. P.R.
Mysle, ze ocena tego sporu przez pana jest nietrafiona.
Przekonuja mnie argumenty raczej Jana Rokity w dzisiejszym Dienniku. Poza tym wydaje mi sie za zamknieciem gazu do poludniowej Europy stoi byly kanclerz RFN Schroeder.
Cieszę się , że Panu się trochę odmieniło.
Co do uniezależnienia to uniezależniać się i w dzień i w noc, i o poranku i pod wieczór.
Zastanówmy się jak dzisiaj wyglądałoby to jakże forsowane przez euroentuzjastów mówienie przez Europę jednym głosem?
„Konieczne jest zbudowanie gazociągu północnego po dnie Bałtyku.”
O taki głos wam chodzi? Może powinniście pomyśleć nad zmianą obywatelstwa.
@kum,widze,że nie kumasz,jak się miała sprawa
z gazem norweskim.
Po pierwsze porozumienie (umowa) nie została zawarte,
co przyznał dzisiaj Buzek,przyciśniety do muru przez
Millera.
Po drugie,sprawa nie była i dalej nie jest taka prosta,
jak to przedstawiają politycy,na potrzeby kampanii
politycznej.Wystarczy,że powiem,że wariant norweski
dywersyfikacji dostaw gazu jest najmniej opłacalny
i najmniej pewny,że wszystkich innych możiwości
(więcej można znależć na google).
EKLOS @ consigliere
A Panowie to z jakiej galaktyki?
Bo z planety Ziemia to chyba nie.
Gdzie jest premier, woła rozpaczliwie Piotr Gabryel?
Red. Gabryel chce Tuska – bo go nie ma, w przeciwnym wypadku można by zapytać po co on?
Członkowie rządu, od spraw zagranicznych czy gospodarki są na miejscu i udzielają dziennie stu wywiadów w sprawie gazu ale dla pana Gabryela to nie to.
Obawiam się, że przyjdzie pod gabinet zaprotestować.
Ukraina to wielkie niebezpieczenstwo dla Polski i miejsce popisu dla Kaczynskiego ktory wchodzi w kapcie Kwasniewskiego
Polska to zbyt duzy kraj by rzadzily nia liliputy
Dwie uwagi:
Po pierwsze, tani gaz dla Ukrainy to konkurencja dla naszych wyrobów przemysłu chemicnego, tzw. „Wielkiej Syntezy Chemicznej”. Jeżeli sie płaci za gaz połowę tego co my, to i ukraińskie wyroby są znacznie tańsze od naszych, a że Ukraina w przweciwieństwie do Rosji jest w WTO, to nie bardzo można na ich produkty specjalne cła nałożyć.
Po drugie, wielu polityków niemieckich rozumie, że „Nord Stream” to uzależnienie Niemiec. Kiedy to się zbuduje, to i im będzie można gaz wyłączyć z „przyczyn technicznych”, gdy nie będą grzeczni, a innym dostarczać. Tylko że tam też doraźne interesy biznesu są silniejsze od bezpieczeństwa narodowego.
Artykul jest dosc barokowy – z faktami mieszaja sie mity. N.p. wiekszosc Europy przyznaje racje Rosji (Szwajcaria oficjalnie potepila Ukraine) i kazdy Niemiec, Wloch i Francuz nie widzi powodu dlaczego Ukraina ma za gaz placic mniej niz oni. Ukraina swoim postepowaniem narobila sobie wielu wrogow, bo wiadomo kto zakrecil kurek. Wielu nacjonalistow ukrainskich nawet nie kryje, ze jest to zemsta za nie przyjecie do Ukrainy do Unii. Wbrew temu co pan pisze Rosji daleko jest do bankructwa. Ja widze wieksze problemy gdzie indziej. W piatek sypnie panu znowu piasek w oczy. Jak przewiduja liczba miejsc pracy w USA spadla w grudniu o okolo 700 tys. a w przewidywaniach na styczen pada juz liczba miliona. W Rosji te spadki sa rzedu dziesiatek tysiecy. A w rezerwie jest kilka milionow miejsc pracy gastarbeiterow, ktorych mozna sie pozbyc rygorystycznie egzekwujac prawo emigracyjne. Jesli chodzi o wartosc Gazpromu nie martwilbym sie o to za bardzo – jemu nie zagraza bankructwo. Patrzac w druga strone GM i Ford n.p. maja wartosc negatywna. Jesli chodzi o deficyt budzetowy to w USA pada juz liczba 1,2 tryliona dolarow. A Rosja mowi o kilku miliardach $. Kazdy kraj posiadajacy rope i gaz ma przewage nad krajem, ktory ich nie ma, bo po prostu nie musi za nie palcic. Jesli chodzi o Turkmenistan to tez jest troche inaczej. Rosja podjela dosyc cyniczna decyzje o podniesieniu cen zakupu ropy od swoich partnerow. Pierwsza ofiara jest Ukraina – jeszcze niedawno mogla kupic gaz turkmenski po 150$ a teraz gdy Rosja placi Turkmenom 250$, ukrainski koszt z transportem jest rzedu 280$. To wlasnie spowodowala desperacje ukrainskiego bankruta, ktoremu nie pozostalo nic innego jak krasc rosyjski gaz…Korzysc z podniesienia cen jest tez inna – zabrano EU sprzed nosa gaz potrzebny do wypelnienia Nabucco. Pozatym Rosjanie daza do tego by cena gazu kazachskiego i turkmenskiego dla Chin wzrosla do ceny, ktora zapewni im samym oplacalnosc eksportu do Chin. Jesli dojdzie do tego to moze spelni sie marzenie Rosji i zacznie sprzedawac gaz do EU po cenach …norweskich. Nie wiedzialem tez, ze wscieklosc paru laweciarzy, ktorzy stracili intratny zysk to „burzenie sie spoleczenstwa”. Jesli chodzi o oligarchow to ich majatek powoli przechodzi w rece panstwa rosyjskiego, czesto za niewielkie pieniadze. A przeciez kiedys kryzys sie skonczy…
No cóż, ostatnie stwierdzenie artykułu leży mi jak najbardziej – to nie jest tak, że Ukranina niczemu niewinna!!!
A cała reszta to polityk Rosji i Ukrainy
Sam pan sobie odpowiada: skoro Gazprom stracil to stara sie odrobic straty straszac tchorzliwa Europe, jaka mu za gaz wiecej zaplaci. A Ukraina zyska jako podstawiony partner do bojki. Z Julia na czele bedzie niezalezna niczym PRL.
Okruszyny nie widzi się we własnym oku, ale belkę w oku drugiego owszem. Panie redaktorze, a może by tak coś skrobnąć o niszczeniu polskiego górnictwa węglowego. Polskiego?… Może to nie po linii pracodawcy? Może warto się uniezależnić?
@nutek ironii,
Cytuję:”Niestety to naprawdę wygląda tak, że Ukraina kradnie gaz (co de facto czyni) i nie chce się zgodzić na i tak niższe od rynkowych stawki za gaz.”
____________________________________________________
Trzy lata temu, podczas poprzedniego konfliktu, Ukraina była również oskarżana o kradzież gazu. Zaproponowała (Ukraina) wówczas UE przysłanie obserwatorów, którzy będą komtetentni do ustalenia stanu faktycznego. Rosja nie wyraziła na to zgody.
Jak jest teraz? Ano, tak jak do tej pory.
Sposób uprawiania polityki przez Kreml może tylko budzić obrzydzenie. Wierzyć przedstawicielom Rosji na słowo w jakiejkolwiek sprawie to oznacza ciężkie ograniczenie umysłowe.
Pozdrawiam.
Powinniśmy się przyłączyć do NordStream bo to najtańsze rozwiązanie (40 km gazociągu)
Bo będąc partnerem Niemiec zapewnimy sobie pewnośc dostaw. A jednocześnie np z Niemcami lwspólnie ciągnąć nitkę do Norwegii bo nie wyobrażam sobie by stac nas było na tak kosztowną inwestycję samodzielnie.
snake Pisze:
08/01/2009 o 00:35
Polska to zbyt duzy kraj by rzadzily nia liliputy
——————————————————————————
Jasne. Na taki luksus może sobie pozwolic tylko Rosja ze swoimi „rosłymi” przywódcami.
A co z Pawlakiem blokującym rurę nowezką i gazoport
Ukraina chciałby niezależności od Rosji i jednocześnie cen gazu o połowę niższych niż reszta odbiorców. Na coś się musza zdecydować. To jest jak z przysłowiowym ciastkiem.
Czas wreszcie skończyć z marnowaniem tego surowca. Jako chemik z wykształcenia uważam za barbarzyństwo wypuszczanie w komin surowca, który służy do wielu syntez ważnych dla gospodarki produktów. Trzeba oczekiwać w najbliższym czasie zmian w energetyce i większe wykorzystywanie alternatywnych źródeł energii a także ujawnienie nowych technologii zastępujących ropę i gaz, które powinny z racji kurczących się ich zapasów, być przeznaczone do wykorzystania jako surowce. Takie myślenie powinno i chyba powoli zaczyna dominować.
Jeśli chodzi o premiera to można powiedzieć, że nawet właściciel lub prezes nawet małej firmy, w której pojawił się kryzys i na dodatek sytuacja bieżąca grozi wielkimi komplikacjami jej działalności jest zawsze na miejscu, niedosypia i niedojada a pilnuje interesu. Znam wielu, którzy nie mogą pozwolić sobie na urlop dłuższy niż 10 dni, a to za sprawą m.in. takich premierów, którzy swoim brakiem rządzenia tworzą powody do permanentnej destabilizacji warunków funkcjonowania firm.
„Rada Nadzorcza” Polski „zbiera” się dopiero za trzy lata – niestety.
Rosja nie jest i nie bedzie bankrutem. Tak jak pisze Kinkus cala gra jest cynicznie obliczona na zwyzke cen gazu. Mamy do czynienia ze strategia obliczona na kilka lat. Te pare lat Europa musi wykorzystac na nowe inwestycje w nosniki energii. Jesli sie uda Rosjanie nie beda mogli zadac buforowych cen.
No właśnie, Panie Marku, niech to Pan powie polskim politykom oraz L. Kaczyńskiemu:”żeby uwolnić się od przekonania, że Ukraina nigdy nie jest niczemu winna”. Pan Prezydent uprawia politykę NA KOLANACH wobec Ukrainy i jest głuchy na jakiekolwiek słowa krytyki. Niech więc odwiedzi np. Cmentarz Łyczakowski we Lwowie i złoży tam kwiaty pod nowo wybudowanym pomnikiem zbrodniarza Bandery.
@ Wspaniała Rosja
Pana pytanie było chyba retoryczne – wiadomo że w ufoludki nawet pan nie wierzy. Ciesze się jednak , bo reakcja świadczy o tym , że trafiłem – (w miękkie podbrzusze które ma nawet Pana Idol).
A ja sobie myślę tak. To, że przeciętnemu europejczykowi ze starej Unii obszr na wschód od, kiedyś Łaby dzisiaj Odry kojarzy się z Syberią a ludzie na nim żyjący delikatnie mówiąc ze średnio okrzesanymi dzikusami to chyba nie żadna tejemnica. Jak Niemcy i nie oszukujmy się cała stara Unia zobaczyła kilka lat temu pierwsze odcinki serialu pt. „Walka o ogień II” (czytaj GAZ) oniemiała z wrażenia, poszła po rozum do głowy i błyskawicznie podjęła decyzję o budowie rury po dnie Bałtyku z pominięciem podejrzanych pośredników. Często krytykowane kosztay tego przedsięwzięcia w obliczu takich scenek na wschodzie nie mają kompletnie żadnego znaczenia nawt gdyby rurę trzeba było budować ze złota. A w temacie Rosja to jest tak samo jak nie przymierzając np. z Gabonem, który eksportuje banany bo potrzebuje waluty i to też tylko dla nielicznych cwaniaków, którzy bananowy biznes opanowali. Reszta Gabończyków żyje w nędzy. Analogii z Rosją i jej gazem już chyba tłumaczuć nie muszę. I taka to potęga. A o szantażu nie ma mowy bo kilkuset rosjanom i ich rodzinom powiązanych z gazowym biznesem bardzo zależy na sprwnym przepływie surowca, za który dostają konkretne EURO. A bo to póżniej Rolls-Roycem (czy jak to się pisze) paguljać można po Maskwie i jachcik w porcie np. Monaco przycumowć można. Tak więc życie stygnie, potrzeby są a jakaś Ukraina nie chce płacić za i tak już nienajdroższy surowiec. Bałtycka rura przebna jest tak starej Unii jak i garstce Rosjan bo powiedzieć całej Rosji byłoby grubą przesadą. Dla półdzikusów z byłego RWPG jest stara rura i tak ma być. A jak ktoś będzie podskakiwał to się ją zakręci. Lekkiej zimy życzę wszystkim.
Rozśmieszył mnie nasz pan prezydent, który już z góry wie, kto jest winien tem konfliktowi, tak jak w Gruzji już z góry wiedział, kto strzelał. Oczywista oczywistość.
@ kinkus
Chcę zapytać czy dyskutował Pan kiedyś z roznosicielami kolorowych ulotek, którzy spacerując zawsze w parach, pracowicie nagabują przechodniów o chwilę rozmowy na tematy ostateczne i czy znajduje Pan upodobanie w dyskusjach z nimi?
Rozczarował mnie Pan…pozytywnie:)
Doceniam że nie podporządkował sie Pan pseudopatriotycznemu zaczadzeniu ukrainiofilstwem.
/Wołyń-pamiętamy!/
A moze by tak zaczac myslec (na „wszelki wypadek”) o planach wysadzenia Polnocnej Rurki w powietrze? Nie byloby to chyba zbyt trudne z technicznego punktu widzenia, a tez trudno byloby stwierdzic kto takiego zamachu dokonal. Jakby sie troche tego gazu wylalo do Baltyku, to Zieloni z calej Europy narobiliby takiego rabanu, ze trzeba by bylo zakrecic rure na zawsze. Jak Ruscy beda mieli mozliwosc izolowania Polski i innych od Europy Zachodniej to im kazde barbarzynstwo zacznie przychodzic do lbow i wtedy moze byc i goraco jednoczesnie i zimno…
Rosja wyznaczyła swój strategiczny cel. W przyszłości wybuchnie światowy konflikt o surowce i do tego przygotowuje. A zachodnia. Europa i jej wsch. słudzy zachowują identycznie jak przed 1939r, jakby odtwarzano stary film, wizyty, narady, ustalenia, przyrzeczenia, gwarancje na najwyzszych szczeblach a skutek będzie taki sam.
A co do Tuska to —POLSKA TO BRZEMIE KTÓREGO SPECJALNIE NIE MAM OCHOTY DZWIGAĆ.
Więc normalnie że jest na nartach i jedzie do Słowacji na galę z okazji przyjęcia euro, a przy okazji mogą na bankiecieu pogadać o gazie.
Gazowac wegiel i brac przyklad z O. Rydzyka wykorzystujac zloza geotermalne, ktore pokrywaja 80% terytorium Polski i moga zaspokoic wszystkie potrzeby energetyczne 150 krajow takie jak Polska.
@Antarjani
Jest Pan bardzo rozbawiony i to na kilku blogach. Śmieszy Pana Prezydent, O.Rydzyk. A jak głosno będzie się Pan śmiał gdy Ukraina i Gruzja wróci na łono Rosji?
Czas najwyzszy aby poknac sie w glowe i zaczac budowac elktrownie atomowa bo sama „tarcza” niepomorze.
To bedzie jednym z atotow polski na pryszlosc
RADIO EREWAŃ NADAJE
Rano słucham w jedynce wywiadu z Chlebowskim, który tłumaczy cierpliwie, że Donald Tusk właśnie jest na urlopie bo bardzo ostatnio dużo i ciężko pracował. A Donald jak to kaczor zmęczony tropieniem laptopów i dorsza za 8,15 zł oraz szukaniem haków na PiS, a schował głowę w śnieg i jeno kuper mu wystaje z zaspy. W ten sposób dopisuje się do listy: Kwaśniewski, Miller, Szmajdzinski, Piechota, Pawlak i Komorowski, i TUSK (bo rządzi już 14 miesięcy a działań związanych z dywersyfikacją nie było).
ROZWIĄZANIE
Problemem dla rządu jest to, że trzeba podjąć decyzję, bo lepsza jakakolwiek decyzja niż ciągły brak decyzji. W dodatku realnie mamy 3 możliwości:
- terminal ciekłego gazu ziemnego (LNG), czyli gazoprttw Świnoujściu
- Baltic Pipe (gazociąg z Danii),
- Nabucco (gazociąg z Azerbejdżanu przez Turcję, …)
Niestety nie może to być pomysł PO, bo te rozwiązania głosi PIS i żadne PR tu nie pomoże. Biedny Donald musi przyznać rację przeciwnikom politycznym a to mu przez gardło przejść nie może. Może, więc prze kuper.
„Kijów przypomina bójkę dwóch nienawidzących się serdecznie dżentelmenów..” jesli ktos niezna angielskiego to niepowinien pisac – „gentelmens” lecz „pacholkow”. Chyba ze mowa o czasach kiedy wszyscy dostali prawo do glosu.
Prawdziwymi bankrutami w dzisiejszym swiecie jest imperializm amerykanski i wszyscy ci co go popieraja (do ktorych zaliczam rowniez szanownego pana redaktora Magierowskiego). Tylko wczoraj ogloszono ze deficyt budzetowy USA w 2009 bedzie w wysokosci conajmniej 1.3 trylionow dolarow, i to nie liczac wydatkow na wojny, zbrojenia, i poprawe gospodarki. W porownaniu do USA, Rosja i Ukraina sa w nieporownywalnie lepszej sytuacji, gdyz maja to czego jest coraz mniej i co bedzie stawalo sie coraz drozsze, czyli gaz i ropa naftowa, gdy gospodarka swiatowa wyjdzie z kryzysu w 2009 roku. Jestem pewien ze konflikt pomiedzy Rosja i Ukraina bedzie rozwiazany w ciagu najblizszych 2-3 dni, gdzyz obie strony mialyby wiele do stracenia. Nie widze natomiast swiatla w koncu tunelu dla gospodarki USA, ktora bedzie stawala sie coraz mniej konkurencyjna, i mniej znaczaca w swiecie, a wraz z tym znaczenia politycze i militarne USA w swiecie. Prawdziwymi liderami w swiecie po tym kryzysie zostana kraje 3-go Swiata, wlasnie takie jak Rosja, Chiny, Indie, Brazylia, itp. Radze panu, panie szanowny redaktorze Magierowski, przetrzec oczy i widziec to co sie naprawde dzieje na Swiecie w dzisjejszych czasach, i nie zatruwac ludzie swymi koszmarami.
To, ze Ukraina jest bankrutem a jeszcze wiekszym niz Polska to wiemy ze statystyk. A co wspolnego z tym ma Rosja? Nawet Bialorus jest w lepszej sytuacji niz my czy Ukraina. To jest ak, jak w polskim przyslowiu :”kto z kim przystaje takim sie staje.” Najwiekszym bankrutem na swiecie dzisiaj sa Stany Zjednoczone a my doczekalismy sie 180 miliardow euro dlugow (Nasz Dziennik).
A gdybysmy wspolpracowali z Rosja gospodarczo tak jak Finlandia a mniej wydawali na wojny nasz dlug bylby o wiele mniejszy.
A ja się śmieję dlaczego ?bo ja mam swój gaz czyli biogaz a skąd ano z specialnego zbiornika do którego w roku leją mi za darmo 6 ton (płacę tylko transport) świńskiej gnojowicy.Ogrzewam tym dom,
wodę i jeszcze mam nadmiar ,dlatego też w tym roku inwestuję w 24 kV turbinę energetyczną i tym samym będe miał swój prąd,jednym słowem będę całkowicie samowystarczalny a cała reszta która udaje że nic nie wie o biogazie i biopaliwach niech płaci albo marznie.Może kiedyś nabiorą rozumu.
cogito ergo sum
USA największym bankrutem jest jak wieszczą panowie @Jarek Sadecki i @Marco Polo. Dla obu Panów Rosja staje się potęgą i basta. Chciałbym być obywatelem takiego kraju bankruta jak USA. Czy Panowie rzeczywiście tak myślą, czy ktoś wam kazał tak myśleć.
Po co Ukrainie gaz? Na zachodniej Ukrainie zieją do Polski taką nienawiścią że im od razu cieplej.
Polscy politycy nie rozumieją że Ukraina jest wrogim państwem w którym za wzór dla młodzieży stawia się masowych morderców, którzy mordowali w bestialski sposób niewinnych ludzi, Polaków i Żydów.