Tak dla tarczy. Gratulacje

Gratulacje należą się dzisiaj wszystkim politykom, którzy wywalczyli dla Polski dobre porozumienie z USA w sprawie tarczy antyrakietowej. Lechowi Kaczyńskiemu, Donaldowi Tuskowi, Radosławowi Sikorskiemu, Jarosławowi Kaczyńskiemu, Witoldowi Waszczykowskiemu. Po dziesiątkach komentarzy, jakie napisałem na ten temat, chyba nie muszę dodawać, jak bardzo się cieszę. Polska będzie bezpieczniejsza, niezależnie od tego, z której strony nadejdzie zagrożenie: ze strony Iranu czy Rosji, czy jakiegokolwiek innego kraju.
Kiedy prezydent RP mówi, że to sukces rządu, to znaczy, że wydarzyła się rzecz wielka. „Divided We Fail” – tak nazywa się pewna amerykańska organizacja, która walczy o to, by w Kongresie USA partyjne interesy nie zdławiły interesów Stanów Zjednoczonych. „Podzieleni, polegniemy” – oby ta maksyma przyświecała też (przynajmniej od czasu do czasu) polskim elitom politycznom.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(61) Komentarzy do “Tak dla tarczy. Gratulacje”

    -
  1. stanisław pisze:

    Tak jak przystało na męża stanów zjednoczonych !

    Dobre 0

  2. obgt pisze:

    TWARDY NEGOCJATOR, premier Tusk ogłasza sukces!

    Wynegocjowane warunki tym różnią się od tych odrzuconych 4 lipca, i od propozycji „strasznych bliźniaków”, którzy – wiadomo (z Wyborczej, z tefałenu) – chcieli jeszcze dopłacić, że teraz „twardy negocjator” ogłosi swój wielki sukces – dali nam wszystko, czego chcieliśmy, na co tefałen nakręci serial, a Wyborcza wydrukuje wierszyk, oprócz tego nasz bohater roztoczy kolejne wizje – po podwyżkach dla lekarzy, autostradach, stadionach, zupach dla dzieci, boiskach i laptopach – bateria rakiet w każdej gminie… (do 3012)

    Ale niech tam, cieszmy się, bo jest to wielki sukces Polski, a partia „ich ludzi w Warszawie” jest wyraźnie w odwrocie. Chyba należy dać na mszę i podziękować Bogu za konflikt w Gruzji, bo gdyby nie ta tragedia, to kto wie, jak by się to skończyło; premier Tusk, nawet bez pomocy chłopców pijarowców, musiał dojść do wniosku, że ogłoszenie w obecnej sytuacji innej decyzji mogłoby być mocno niezdrowe, a zdrowie ważna rzecz, poseł Palikot potwierdzi.

    Co do opinii Rosjan, to tarcza nie jest wymierzona w Rosję, ale gdyby jakiś gangster z Kremla znów zawołał coś w stylu: „po trupie białej Polski”, to oczywiście może. Wystarczy, że zadowolą się panowaniem na połową Azji i mogą spać spokojnie. Stwierdzenia rosyjskich generałów, że jest wymierzona, każą przypuszczać, iż z ich główek chyba jeszcze nie wyparowały marzenia o boju ostatnim, gdy to skończy się krwawy trud, bo naród ich bratni ogarnie ludzki ród, a w takim razie to chyba lepiej, że tarcza będzie niż – że jej nie ma, gdyż szanse cywilizowanego świata w ewentualnym starciu z azjatycką dziczą rosną.

    Wilk się wścieka, że owiec będzie pilnowało 5 owczarków, a nie 4, to dobrze, to znaczy, że pomysł jest dobry; wilk raczej woli żeby owczarków bylo jak najmniej, dlatego wciąż nam radzi, a to że Rzeczpospolita będzia bezpieczna, gdy jej granic będzie bronić tyle a tyle żołnierzy, jak w XVIII wieku, a to że będziemy bezpieczni, i w razie konfliktu światowego nic nam nie grozi, pod warunkiem że na naszym terytorium nie ma tarczy… to normalne, Polak mądry po szkodzie to taki, który słucha tych pomruków i jednocześnie robi swoje, zgodnie ze starą mądrością: „chcesz mieć pokój, gotuj się do wojny”.

    Dobre 0

  3. Lech pisze:

    Coś mi się zdaje, że pan redaktor rozsierdził bardzo postkomunę i sympatyków Putina. Świadczą o tym liczne wpisy, zwłaszcza Stanisława. Spoko panowie, zawsze możecie przenieść się w bezpieczne miejsce w Kaliningradzie czy gdzieś na Syberii. Lech Kaczyński mi zaimponował przypisując zasługi rządowi. Może trochę w myśl przysłowia „mądry głupiemu ustępuje…”. Nie chcę obrażać kogokolwiek, wszak zwyciężył konsensus, czy też racja stanu. Gratulacje!

    Dobre 0

  4. AA pisze:

    @Sylwek o 16.46. Celowo uzylem slowa najmocniejszego. Nie tylko dlatego, ze to, czego sie Sarkozy dopuscil jest przestepstwem najgrubszego rodzaju i powinien natychmiast stanac za to przed Trybunalem Stanu, ale i dlatego, ze wyczulem tendencje, zeby sprawe wyciszac. Jezeli ktos jest upowazniony, zeby nas reprezentowac dla naszego dobra, w tym dla obrony naszej wolnosci i suwerennosci, a swoj mandat sprawuje PRZECIW naszemu elementarnemu dobru… Jezeli rezygnuje w naszym imieniu z naszych praw, w tym prawa do pomocy krzywdzonym ,zobowiazuje do wystawiania sie na osad praw obcego panstwa, czyni nas faktycznymi niewolnikami. Ten nasz reprezentant, zamiast byc naszym przyjacielem, okazal sie naszym wrogiem, czykli zdrajca. Zdrada Sarkozego to cos wiecej, jak oslabianie instytucji miedzynarodowych. To w ogole ZANEGOWANIE ICH SENSU, na rzecz wszechmocy tego, co stoi na ich czele, czyli siebie, z wladza silniejsza nawet ponad uprawnienia i z jednoczesnym wyzbyciem sie istoty suwerennosci tej wladzy na rzecz panstwa majacego wrogie zamiary. Zdaje sie, ze w jezyku ekonomii nazywa sie to umozliwienie wrogiego przejecia. Co do tego czerpania srodkow finansowych z unii, to oczywiste klamstwo, mit propagandowy. Unia nie jest instytucja charytatywna. Wiecej trzeba do niej wkladac, jak mozna pozniej wziac, a dochodza jeszcze przeogromne koszty i niewykorzystane mozliwosci ukryte. Raczej trzeba by sie zastanowic, jak teraz, w obliczu nieuchronnego rozpadu Unii, odzyskac stracone na jej rzecz, czy na rzecz jej oligarchow ogromne, moze wielobilonowe srodki finansowe. Poza tym ogromna, bardzo dobrze oplacana, a do tego skorumpowana biurokracja unijna wciaz sie rozrasta i pochlania ogromne srodki, zmieniajac relacje KTO TU DLA KOGO. Oczywiste, ze taka biurokracja moze byc powodem nie podpisania kolejnego traktatu regulujacego sprawy Unii, jesli traktat nie zawiera skutecznego mechanizmu walki z jej szkodliwosciami. Co do ostatniego, to sie zgadzam. Mnie tez Europa blizsza jak Ameryka. Zeby to jednak moglo zaiskrzyc, najpierw musi byc pokoj i to nie taki z rosyjskim „przymuszeniem”, ale z wola nieustannego szkania tego, co LACZY, co jest WSPOLNA WARTOSCIA, mozliwosci WSPOLPRACY. Taki byl cel wstapienia do Unii, nie dotacje. Pare dni temu, Sarkozy skompromitowal idee Unii, pokazal, ze to kolos na glinianych nogach, ktory sam prosi,by mogl jeszcze troche pozyc i przyjmie kazde poddancze warunki. Dla Moskwy taka Unia i taki jej szef to tyle co nikt. Nic dziwnego, ze pozniej przez pare godzin nawet nie odbierano jego telefonu. Logiczne, ze Europa dlugo sie jeszcze nie pozbiera, w tym, co laczy , nie stworzy wspolnego domu. Rowniez Rosja jeszcze nie dojrzala do pokojowego wspolistnienia. Za slaba demokracja. Zas generalom jak zwykle nie brakuje imperialnych zapedow. Poza tym kleszcze nacjonalizmow niemieckiego i rosyjskiego wciaz sa wrogie Polsce. Realia sa wiec takie, ze tylko Ameryka moze nam pomoc sie obronic i mozemy sie tylo cieszyc, ze chce to robic. Pozdrawiam.

    Dobre 0

  5. Jarek Sadecki pisze:

    Pani Halina Maczkowska napisala swietny komentarz do tego krotkiego artykulu. Stare polskie przyslowie a jakie trafne(zgoda buduje , niezgoda rujnuje). Tak wiec dzisiaj trzeba gratulowac Finlandii za utrzymanie niepodleglosci bez wchodzenia w konflikt. Dzisiaj trzeba gratulowac Finlandii za podnoszenie poziomu zycia swoich obywateli poprzez wspolprace z Rosja, dzis bogatym krajem z nadwyzka dewiz okolo 400 miliardow dolararow. Dzisiaj Polsce mozna tylko polecic marsze zalobne za to ze razem z bankrutami (800 deficytu w USA) przyczynia sie do destabilizacji pokoju na swieci i pogarszanie doli swoich obywateli. Tylko czlowiek dalece nieodpowiedzialny moze stac sie celem agresji wtedy kiedy nie jest zagrozony.

    Dobre 0

  6. tomek pisze:

    Tak Tak, dostalismy od Amerykanow :tarcze” na ktorej nas poniosa..tam gdzie bede chcieli:))) Tyle szumu w prasie i telewizji, wypowiedzi politykow i pismakow…a nik nie mowi ani nic inteligentnego ani intersujacego…Czy w spolsce bylo przeprowadzeone niezalezne referendum odnosnie tej decyzji? Nie…a to interesujace zwazywszsy ze decyzja ta dotyczy WSZYSTKICH polakow , skoro teraz skierowane sa na nas Rosyjskie rakiety… Czy „opozycja” pofatygowala sie aby przeprowadzic analize tego planu, jego skutki i konsekfencej? Nie…a to intersujace sokoro mozna bylo bardzo lawo przytoczyc przynajmnie 7 punktow ktore calkowicie by zdyskafalikowaly ten pomysl, i nabic punktow przed wyborami… jednym slowem nikt tak naprwade nie zadal sobie trudu aby zadac kilka prostych pytan, i teraz juz zostala nam tylko euforia i gratulacje, jak to by za komuny …”klapa, rasia buzia..rasia”..
    Pan Magierowski brdzo sie cizczy ze porozumniene zostalo podpisane i jest przekonany ze Polska bedzie bezpieczniejsz:))))) Nie weiem ile razy juz to pislame na lamach tych blogow…czy mam sie smiac czy plakac…smiac sie chce kiedy czlowiek widzi „chyba ” inteligentnego czlowiek ktory robi z siebie kompletnego durnia…z druigiej strony lzy sie same cisna do oczy kiedy czlowiek zda sobie sparwe jak blisko do tragedi calego narodu…
    Jestesmy bezpeiczniejsi, tak panie Mareczku…pan ma tupet…oczywiscie nikt nei pyta kto ma wlasciwie kontrole nad tymi rakietami…no bo przeciez nie polacy…czy ktos sobie zada pytanie co bedzie jak jakis glup jankes popelni pomylke i zestarzeli cos czego nie powinien…i jakie bede tego konsekwencej…czy ktos sobie zadal pytanie co to oznacza kiedy na terenie niezawislego kraju znajduje sie technologio militarna ktore moze rozpoczac II wojen swiata w mgnieniu oka , i nikt w tym „niezawisl;ym” karaju nie ma nad tym kontroli…..
    Prosze pnastwa Polaks oddala swoj los w rece amerykanskeigo generala ktory jest odpoiwedzialny z racji swojego stanowiska za region Europy (to nie NATO)…ten czlowiek moze zdecydowac w ciagu kilku minut czy Polaks wlasnie jest w satnie wojny z Rosja!!!!
    Jednym slwoem „suwewerennnosc” i wszystko co z tym jes polaczone oddalismy w rece Penatagonu..Bravo
    I prosze mnie nie rozsmieszac gwarancjaim amerykanskimi, ktore nawisem mwoac na tym porozumienu wygladaja jak gwarancje dla Somali (zadnego tarkatatu o nienaruszalnsci granci, etc) jednym solwem oszuustwo i puste slowa.
    „Divided We Fail” o tak panie Mareczku to prawda, swieta prawda…i wlasnie to zrobilismy z …Europa, ktora sobie tych rakiet nie zyczyla…jezeli sie panu wydaje ze amreykanie niemoga sie doczekac zeby nam pomuc to naprawde mi pana zal, …wiec na koniec….Tarcze mamy teraz tylko wybierac kto nas na niej poniesie….

    Dobre 0

  7. Gucio z Montrealu pisze:

    @ tomek Pisze: 17/08/2008 o 03:39

    Drogi Panie Tomku, Pan na poważnie, a mnie się przypomniało coś chyba z Mrożka: – Kurtyna w góre, mroczna, zadymiona karczemna izba, na środku, pod dyndającą się żarówką kwadratowy stół – a przy nim trzymajacych się kufli – czterech drzemiących gospodarzy.
    Nagle jeden z nich się podrywa i mówi:

    – kumy! – a może byśmy tak co zrobili?!
    Reszta sie ożywia; a co? A – zaorali hektar pola!
    Na co wszyscy zgodnym churem: i i – tam – powiadocie! i zapadają z powrotem w drzemkę … kurtyna …

    Czy nie wartby tego uaktualnić – zamieniając „zaorali hektar pola” (bo już go chyba za nie długo nie będzie) na – „ustawili se tarcę!”…

    Coś takiego, gdzie jak gdzie, ale – Polsce? – nigdy nie będzie funkcjonowało. – Jak chlopaki nie rozkradną tego nocą, to napewno podmienią części (i ruskie, z doświadczenia, dooobrze o tym wiedzą).

    Czy przypadkiem nie było już takiej historii z V2?.

    Tylko, w przeciwieństwie do Niemców, tym razem naszym Przyjaciołom będziemy musieli spłacać porzyczkę udzielona na ten cel – at mortem defekatem … ;-(

    Chyba że Rosji uda się, w miedzyczasie, uwolnić Europę od takich zadłużeń. … ;-)

    Dobre 0

  8. AA pisze:

    @ Tomek. 17.08. o 03.39. Zupelnie nie podzielam panskiego czarnowidztwa. Nie ma zadnej grozby ataku Rosji na Polske, zwlaszcza nuklearnego, czym nas straszono. Grozilo by to wojna swiatowa, a Polska az taka zawada dla rosyjskich interesow nie jest . Caly problem z pogrozkami jest stad, ze Rosja ma w spadku po ZSRR nadmiar generalow. Ci potrzebuja jakos uzasadniac racje swojego bytu, wiec wymyslaja rozne mozliwe warianty niemozliwych wojen. Dziennikarze-propagandzisci wojenni tez maja dokladnie ten sam interes. Jednak juz nie czas na imperializmy. I na Rosje przychodzi pora na demokracje i ludzkie oblicze wladzy. Jak mogl pan zauwazyc po moich wczesniejszych wypowiedziach, od poczatku bylem raczej umiakowanym tarczoentuzjasta. Umiarkowanym nie dlatego, zebym sie czul zastraszonym, tylko dlatego, ze aby spelnila ona swoja pozytywna role dla Polski, musi byc spelnionych wiecej warunkow. Ani tarcza, ani Ameryka same nas nie obronia, podobnie jak i nie zagroza nam. Wszystko zalezy od nas. To my musimy wlozyc glowny wysilek obronny, przede wszystkim moralny, tj. zwlaszcza wole obrony swojego kraju, patriotyzm. wole poswiecen osobistych dla dobra wspolnego nas i naszych przyszlych pokolen, a w szczegolnosci powsciagniecie egoizmow, aby mogly sie wyciszyc spory polityczne i by powstala ponadpartyjna jednosc Narodu. Ostatnio dla Polski nadeszly dobre dni na arenie miedzynarodowej. Trudno o lepsza okazje, aby skupic sie na wypracowaniu trwalego funamentu zycia Panstwa i Narodu. Mamy wielka okazje, by nadrobic zaleglosci z ostatnich 19 lat i odzyskac swoje miejsce w Europie na sprawiedliwym poziomie. Zachecam do wlaczenia sie do tego weilkiego dziela. Odwagi!

    Dobre 0

  9. Anonim pisze:

    AA:
    Bardzo dobry punkt, zgadzam sie absolutnie…niestety nie widze tego w zyciu, jak pan widzi „elity” polityczne oraz dziennikarskie skladaja sobie teraz gratulacje jakby uratowali swiat przed III wojan swiatowo..ale prawda jest taka ze zblirzyli nas wszystkich do niej…i to niestetsy nie mac nic wspolnego z faktem ze Rosja jak pan slusznie zauwazyl od dluzszego czasu dorzy juz w innym kierunku…tak immperializmy maja wpisany we krwi, tak jak amerykanie, jak brytyjczycy…tego sie nieda zmienic
    Coz zas sie tyczy Polski, naprawde sie z panem nie zgadzam ze polska wyszls na arena meidzynarodowa podzcas tego kryzyzu, niestety byla to pomylak i bedzie to oczywiste dla wielu ludzi juz wktrotce….bo Rosja nie zapomina…i nie mowie tego tutaj ot tak zeby straszyc Rosja, to poprostu fact. My sie rosji bac nie musmy i kadzy ma swoje powody zeby stanc po stronie slusznej sprawy, to jest dla mnie oczywiste, ale rowniez oczywiste jest ze trzeba brac odpowiedzialnosc za swoje czyny i nie zachowywac sie jak „baletnica”…zgodzilismy sie na tarcze, super…chyba nnikt nie oczekiwal ze nam przysla z mosky bukeit kwiatow i gratulacjie…zamast tego powiedzieli nam prosto w oczy ze znalezlismy sie na celowniku nuklearnym…nikt sie nie powinien z tego powodu oburzac, nazywac tego szantarzem, itp, itd….zoatsaje tylko z podniesnionym czolem branc dale w to g… i miec nadzieje ze keidy przyjdzie czas wyrownywania rachunkow, a taki czas zawsze przychodzi (i dla Rosji rowniez przyjdzie) bedziemy mieli , my polacy , na tyle odwagi i honoru aby nie zwalac winy za nasze nieszcecie na innych tylko na siebie….

    Dobre 0

  10. AA pisze:

    @Anonim o 02.31. Dziekuje za poparcie. Wyjasniam, ze nie liczylem ani na „elity”, ani na sprzedanych dziennikarzy, ani tez na media WROGIE polskosci, bo chodzi wlasnie o ich patriotyczne nawrocenie. Widze raczej koniecznosc inicjatyw oddolnych, na to, ze samo spoleczenstwo wezmie swoj los w swoje rece. Z kolei , piszac, ze „ostatnio dla Polski nadeszly dobre dni na arenie miedzynarodowej”, ne pisalem tego w znaczeniu zdobycia jakiejs trwalej pozycji, ale o danej nam szansie na nasze „piec minut”, szasie liczonej najwyzej w miesiacach. Jak pokpimy sprawe, bedziemy wspominali jeszcze jeden „zloty rog”, jak zatrybimy i zaczniemy faktyczne jednoczenie sie Narodu, bedziemy „madrzy przed szkoda”. Wybor nalezy do nas.

    Dobre 0

  11. tomek pisze:

    Ha, Ha, Ha…Pnaie Mraeczku, RYSA i reszta prosze spojrzec na moj blog z 17/08/2008 o 03:39 …
    „Jestesmy bezpeiczniejsi, tak panie Mareczku…pan ma tupet…oczywiscie nikt nei pyta kto ma wlasciwie kontrole nad tymi rakietami…no bo przeciez nie polacy…czy ktos sobie zada pytanie co bedzie jak jakis glup jankes popelni pomylke i zestarzeli cos czego nie powinien…i jakie bede tego konsekwencej…czy ktos sobie zadal pytanie co to oznacza kiedy na terenie niezawislego kraju znajduje sie technologio militarna ktore moze rozpoczac II wojen swiata w mgnieniu oka , i nikt w tym “niezawisl;ym” karaju nie ma nad tym kontroli…..
    Prosze pnastwa Polaks oddala swoj los w rece amerykanskeigo generala ktory jest odpoiwedzialny z racji swojego stanowiska za region Europy (to nie NATO)…ten czlowiek moze zdecydowac w ciagu kilku minut czy Polaks wlasnie jest w satnie wojny z Rosja!!!!
    ….”

    Ateraz prosze przeczytac arykol w Rzepie… http://www.rp.pl/artykul/2,180332_Nieznane_koszty_tarczy.html…i zaraz potem mozecie do mnie mowic …”prorok cy co?”

    HA ha hahahahahahahahah

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.