Unia Europejska wita zbrodniarza

W Lizbonie wylądował właśnie samolot z szacownym gościem, prezydentem Zimbabwe Robertem Mugabe. Przywódca tego kwitnącego afrykańskiego kraju, znanego z zaangażowania na rzecz szerzenia demokracji na Czarnym Lądzie, weźmie udział w szczycie Unia-Afryka, na zaproszenie premiera Portugalii Jose Socratesa.

Na znak protestu udziału w szczycie odmówił Gordon Brown, premier Wielkiej Brytanii. Kłaniam mu się niniejszym głęboko. Inni przywódcy państw Unii uznali, że Mugabe im nie przeszkadza.

Prawa człowieka prawami człowieka. A interesy interesami. Europejscy politycy, przerażeni niepowstrzymaną ekspansją w Afryce firm chińskich, nie mogą przecież narażać się na gniew kolegów z Kamerunu, Mali czy Gabonu. Zbyt dużo kopalni zostało jeszcze do przejęcia, zbyt wiele kilometrów wodociągów do położenia i całkiem sporo sieci telefonicznych do zainstalowania.

Angela Merkel spotkała się niedawno z Dalajlamą, doprowadzając do kryzysu nie tylko w stosunkach z Chinami, ale też wewnątrz własnej koalicji rządowej. Po tym incydencie jej śmiałość najwyraźniej przygasła, bo w przeciwieństwie do Brytyjczyków potwierdziła swój udział w lizbońskim spotkaniu. „Nie możemy stać się zakładnikami wydarzeń w Zimbabwe” – stwierdził jeden z jej współpracowników.

Rząd Wielkiej Brytanii bodaj jako jedyny w Europie trzyma się (choć nie zawsze) zasady „moralnej dyplomacji”. To m.in. z tego powodu Tony Blair przyłączył się do amerykańskiej wojny w Iraku. Zapłacił za to wysoką cenę.

W dzisiejszej Europie moralne jest przyjmowanie na salonach afrykańskich zbrodniarzy, niemoralne zaś obalanie zbrodniarzy bliskowschodnich.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(64) Komentarzy do “Unia Europejska wita zbrodniarza”

    -
  1. mjetek pisze:

    i czemu nie zamieszczoneo tu mojego wpisu o tym, ze ludzie umieraja na cholere pbo skoro nie ma czym spuscic wody w ubikacji to sie ….. wszedzie wokolo? A tam sie dzieciaki bawia i krowy pasa a jak spadnie deszcz i sie to cale …. ruszy…….. Czemu? Bo to smierdzi?

    Dobre 0

  2. Amfisa Dołgoruka pisze:

    Do Romana H.,
    Doceniam wysiłek ale stwierdzam sporo braków.
    Np. eksterminacja 2 mln Wietnamczyków przez /głównie ludności cywilnej/ i 250 tys. makaków /za pomocą agent orange/ przez Lyndona Johnsona i Richarda Nixona, eksterminacja kilku tys. rodaków /dokładna liczba nieznana/ przez Augusto Pinocheta, eksterminacja ok. 100 tys. ludności cywilnej Japonii za pomocą bomb atomowych przez Roosvelta, masakra ludności cywilnej /kilkaset osób/ w obozach Sabra i Szatila przez Ariela Szarona /nota bene co u niego ?/.
    Co do dzieci w Biesłanie i widzów teatru w Dubrowce to proszę nie kłamać.

    Dobre 0

  3. Roman H. pisze:

    @ „Amfisa” Ujęłaś mnie za serce troska o małpy Makaki wybite w Wietnamie.
    A teraz uzupełniam stwierdzane przez ciebie braki :
    - Pinochet – oficjalna komisja rządowa ( po jego odejsciu) ustaliła liczbę ofiar na około 3.294 osoby. Odnosząc to do „standardów” UB w Polsce – to liczba ofiar przeciętnego powiatu w czasie „utrwalania władzy ludowej”
    - gdyby przy władzy pozostał jego poprzednik Allende -sterowany z Moskwy komunista i agent ( Patrz „Archiwum Mitrochina tom II) opłacany przez KGB – skończyłoby się jak zawsze -dołami smierci.Ciekawe że na jego apel do „ludzi pracy”- NIKT mu z pomocą nie pospieszył a zabił się sam z kałacha od Castro !
    A teraz o Wojnie w Wietnamie; amerykanie ją przegrali ponieważ grono ich „humanitarnych” wojskowych w Pentagonie działało jak niżej:
    - dostarczane do portu w Hajfongu uzbrojenie można było zestrzelić
    tylko na dzwigu ale nie wolno było trafic w molo ani w statek
    - potem wymyślono miny z kulkami które nie mogły zabić partyzanta ale naszpikować go nimi.Idioci wyobrażali sobie że lekarz będzie mu je wyjmował! Dostawał morfinę i szedł walczyć.
    -24 godziny przed nalotem na Północy cele zatwierdzał prezydent a samolot rozpoznawczy polecał opuścić ten teren ludnosci cywilnej.A komuchy z całego rejonu ściagali rakiety i artylerię
    -potem wymyślono „wsie strategiczne” gdzie żywiono cała ludnosc aby nie zaopatrywała partyzantów.Jednak musiano zatrudnić doradców z Filipin bo amerykanin nie był w stanie ocenić czy miska z ryżem na stole odpowiada ilości siedzących przy nim wieśniaków.
    Czyli w wielu wypadkach – żywili wroga.
    Natomiast walczący o „wolnośc” przeciwnik stosował inne „metody”.
    Po zajęciu Hue amerykanie zdumieni walecznością obrońców odkryli ze są ono przykuci do granatników w ckm !
    A o teatrze na Dubrowce to raczej zamilcz.Cały świat widział w TV jak zagazowano zakładników i jeszcze nie chciano lekarzom udostępnić informacji o jego składzie co uniemożliwiło ratunek wynoszonych ofiar.
    Czy słyszałaś o Trybunale w Tokio odpowiedniku Norymbergi. czy znasz Instrukcję o „wyjmowaniu i sporządzaniu posiłku z watroby zastrzelonych amerykanów”.Czy znasz wyroki tego Trybunału.
    Niestety do tej pory takiego procesu nie doczekały komunistyczne zbiry.

    Dobre 0

  4. Amfisa Dołgoruka pisze:

    Romanie H.,
    Wytłumacz mi jeszcze sprawę milionów ofiar japońskiej okupacji Korei i Chin w pierwszej połowie XX wieku, czy tam też obecny był czerwony ludek?
    I jeszcze powiedz czy użycie przez USA broni chemicznej, napalmu i min przeciwpiechotnych /Wietnam/, bomb rozpryskowych i próżniowych i ze pocisków ze zubożonym uranem /Wietnam, Irak, Jugosławia/ jest zbrodnią wojenną czy nie ?
    Dodam, że wszystkie te rodzaje broni są zabronione przez konwencje miedzynarodowe.
    Jako ciekawostkę dodam, że USA więzi na Kubie więcej więźniów politycznych /400/ niż Castro /250/.
    Kolejna ciekawostka: USA jako jedyny kraj na świecie nie uznaje jurysdykcji Miedzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze w stosunku do swoich obywateli a jedynie w stosunku do swoich oponentów /sic!/.

    Dobre 0

  5. Roman H. pisze:

    Amfiso D.Dysputa z toba wyczerpuje niestety znamiona tego co w takich wypadkach prof Kepiński nazywał „przekraczaniem bariery higieny osobistej.”
    Po prostu pranie psychiczne jakie przeszłaś uniemożliwia ci ocenę i dostrzeganie zjawisk istniejących obiektywnie.Przykładem jest ta nieszczęsna Dubrowka czy twoja ocena jako „więżniów politycznych” islamskich terorystów więzionych na Kubie.
    Na zakończenie opowiem ci historyjkę o prawdziwym sowieckim człowieku „twardzielu” za którą stanąłem w prlu (wymawiaj jak splunięcie-Herbert) przed kolegium.
    Ludożercy w Papui złapali radzieckich naukowców i szefa ekspedycji zaczęli gotować na rosół. Kucharz dodał przyprawy , mieszał , ale w pewnym momencie uderzył nieszczęśnika kijem w głowę . Oburzony wódz plemienia powiedział : Czemu go bijesz ? RYŻ WYJADA – odpowiedział kucharz !!!
    Życzę miłej nocy i zgodnie z „doktryna profesora j.w – przerywam jakakolwiek wymianę zdań.

    Dobre 0

  6. krzysztof pisze:

    Do Romana H. klania sie maly Kazio
    - Marks i Engels w swojej gazecie “Neue Rheinische Zeitung” proponuje eksterminację całych narodów w Europie.
    #A co na temat Churchila, ktory proponowal eksterminacje calych narodow w Afryce???
    - wierny uczeń , dzieciobójca Lenin ( morderca dzieci cara) proponuje masowe rozstrzeliwania i obozy dla “wrogów” Zaczyna od Sołowek ( polecam wycieczke !)
    #Nie plakalbym nad carem i jego rodzina. Za ich sprawa zginely w czasie wojny i pokoju miliony Rosjan w tym tysiace Polakow (n.p. w mundurach marynarki carskiej w czasie wojny z Japonia w 1905)poddanych tego milosiernego.
    - Tuchaczewski – morderstwo w Kronsztadzie i całych wsi
    #To byla wojna domowa i obie strony stosowaly przemoc.
    - Jego ideowy pobratymiec Adolf -przejmuje sowieckie “wynalazki” uśmiercania tj obozy , gazowanie w “czornym woronie”,zaopatruje też Józefa w sprawne narzędzia mordu kal 7.65 ( Katyń -firma Geco)
    #Nie wiedzialem ze za masakre sprzed kilku dni w Omaha jest winien Zwiazek Radziecki – producent Kalasznikowa narzedzia zbrodni.
    - MAO – miliony ofiar .Wsie bez dziewczynek bo były zabijane i zjadane lub sprzedawane
    #Cos sie tu nie zgadza. Rozmawialem z setkami Chinczykow w USA i wiekszosc z nich mowi, ze za czasow Mao po raz pierwszy w Chinach nie bylo smierci z glodu.
    - Kambodża -czerwoni morduja prawe połowę ludniości ( to absolwent SORBONY – Pol Pot)
    #Ich sponsorami jako wrogow Wietnamu i ZSRR byli Zbig Brzezinski i Carter. Mordercow przepedzil komunistyczny Wietnam. Dzieki lobbowaniu Zbiga khmerowie do 1979 reprezentowali Kambodze w ONZ
    - Pinochet – oficjalna komisja rządowa ( po jego odejsciu) ustaliła liczbę ofiar na około 3.294 osoby. Odnosząc to do “standardów” UB w Polsce – to liczba ofiar przeciętnego powiatu w czasie “utrwalania władzy ludowej”
    #Oraz 10 tys. zaginionych. Przed dobrocia Pinocheta z Chile ucieklo 10% ludnosci (w 1956 z Wegier po najezdzie ZSRR 2%)
    - gdyby przy władzy pozostał jego poprzednik Allende -sterowany z Moskwy komunista i agent ( Patrz “Archiwum Mitrochina tom II) opłacany przez KGB – skończyłoby się jak zawsze -dołami smierci.Ciekawe że na jego apel do “ludzi pracy”- NIKT mu z pomocą nie pospieszył a zabił się sam z kałacha od Castro !
    #Stara spiewka „chcial mordowac (przez wiele miesiecy rzadzac w Chile jakos nikogo nie zamordowal) ale nie zdazyl”.
    A teraz o Wojnie w Wietnamie; amerykanie ją przegrali ponieważ grono ich “humanitarnych” wojskowych w Pentagonie działało jak niżej:
    - dostarczane do portu w Hajfongu uzbrojenie można było zestrzelić
    tylko na dzwigu ale nie wolno było trafic w molo ani w statek
    - potem wymyślono miny z kulkami które nie mogły zabić partyzanta ale naszpikować go nimi.Idioci wyobrażali sobie że lekarz będzie mu je wyjmował! Dostawał morfinę i szedł walczyć.
    -24 godziny przed nalotem na Północy cele zatwierdzał prezydent a samolot rozpoznawczy polecał opuścić ten teren ludnosci cywilnej.A komuchy z całego rejonu ściagali rakiety i artylerię
    -potem wymyślono “wsie strategiczne” gdzie żywiono cała ludnosc aby nie zaopatrywała partyzantów.Jednak musiano zatrudnić doradców z Filipin bo amerykanin nie był w stanie ocenić czy miska z ryżem na stole odpowiada ilości siedzących przy nim wieśniaków.
    Czyli w wielu wypadkach – żywili wroga.
    Natomiast walczący o “wolnośc” przeciwnik stosował inne “metody”.
    Po zajęciu Hue amerykanie zdumieni walecznością obrońców odkryli ze są ono przykuci do granatników w ckm !
    #Mieszkam w USA dlugie lata ogladalem setki reportazow i poznalem setki weteranow i jakos nikt nie wciska tu kitu o humanitaryzmie tamtej misji.

    Dobre 0

  7. Roman H. pisze:

    Prezentujesz poziom „Amfisy”. Tamta przynajmniej działa na konkretne zlecenie – przegladnij sobie hasło „Amfisa Dołgoruka” w Google tosie zdziwisz.
    Wszystko co napisalem o kretyńskim „humanitaryżmie” w czasi wojny w Wietnamie jest prawda. Zapoznaj się z dzisiaj już w USA dostępnymi skłądanymi dymisjami kolejnych dowódców od generała w dół!!
    Twoje „rozmowy” z „setkami Chińczyków i setkami weteranów wojny w Wietnamie” – wsadż miedzy bajki.
    Ocena wydarzeń w CCCP i Rosji dokonana przez ciebie – to po prostu czerwony bełkot na poziomie Komsomolskiej Prawdy.
    Ty i Dołgoruka ( nazwisko znane z Sołżenicyna – sprawdz) musicie pojąc że działacie w OBCYM dla was kraju i nie macie szans na sukces!!!

    Dobre 0

  8. Kaz pisze:

    @ Roman H.
    Wyliczasz Pan zbrodnie komunizmu prawie tak samo jak komunisci wyliczali zbrodnie faszyzmu i imperializmu. Wielkie podobienstwo.

    Ludzie walcza wojny po to aby wygrac a nie przegrac. Kazda ze stron zrobi wiec wszystko aby wygrac, wlaczajac masowe zabojstwa. Reszta to propaganda „my dobrzy, oni zli”. Aby propagande utrzymac, zwyciezcy nie pozwalaja przegranym mowic.

    Dobre 0

  9. Roman H. pisze:

    @ „Kaz” – Wyliczyłem mały fragment zbrodni komunizmu jako odpowiedz na bzdety pisane przez Amfise . Zbrodnie faszyzmu są w naszym kraju znane powszechnie, udokumentowane, a miejsca pamięci otoczone troską. Niestety nie można tego powiedzieć o ofiarach bliżniaczego systemu okupującego nasz kraj od 45 roku.
    Brak w wielu wypadkach dokumentów (spalono archiwa), mordercy nie są ścigani,”ludzie honoru” śmieją nam się w twarz , a czerwony pomiot robi wszystko aby sprawy lustracji i dekomunizacji oddalić w niebyt.

    Dobre 0

  10. indris pisze:

    System panujący w naszym kraju po r. 1956 NIE BYŁ bliźniaczy wobec nazizmu.

    Dobre 0

  11. Roman H. pisze:

    A wiec do 56 był „blizniaczy” a potem nagle , zapewne z inicjatywy gnoma Gomułki się ucywilizował !!
    Komuna i faszyzm wyrastają z tego samego pnia i nigdy aż do upadku pierwszego w 45 a drugiego u nas w 90 roku sie nie zmienił !!Owszem nie strzelał ci w tył głowy ale podpalał , mordował, topił itd.
    Podać przykłady ?
    Po 56 szanowny panie nastąpił Afganistan a wcześniej rzeż Budapesztu. Faszyzm miał swoją Norymberge – komuniści nie (jeszcze nie)
    Faszyzm i nacjonalizm nie zarejestruje w Polsce swojej działalności!!
    Komuniści TAK !! Sprawdz w Google KPP.

    Dobre 0

  12. Joanna- Moherowy Beret pisze:

    Nic dodac ,nic ujac. Stracilam tez nadzieje, na obrone praw czlowieka w Czeczeni. Juz prawie nikt sie upomina o ten narod. Interesy, interesy interesy ,a gdzie prawa czlowieka na swiecie nie wspominajac juz o duzym procencie niewolnictwa na swiecie?

    Dobre 0

  13. fajnyczarny pisze:

    Murzynów lubię, bo w szkole był fajny o nich wierszyk „Murzynek Bambo w Afryce mieszka”. Teraz oni mieszkają głównie w Europie Zachodniej. Ale potrafili zrobić fajną rzecz – wywalczyli sobie własny kraj. Zimbabwe. I teraz jest tak, ze zrywają z niego szybciej gepardy. I takie lekko złośliwe pytanie: kto bronił Murzynom tworzyć cywilizację 500 lat temu? A 1 000 lat temu? Wbrew pozorom wcale to nie jest głupie pytanie.

    Dobre 0

  14. fajnyczarny pisze:

    A’propos Czeczenów. Przeczytałem kiedyś książkę „Ikona” Forsytha. Tego od „Dnia Szakala”. Tam się trafił pewien poboczny watek, właśnie czeczeński. Jako osobnik nader podejrzliwy zainteresowałem się Czeczenami. I po przeczytaniu wielu publikacji, po rozmowach z osobami, które jeździły do Rosji stwierdziłem, że takich cwaniaczków i bezwzględnych bandziorków jak Czeczeni, to na świecie mało. I choć Rosjan nienawidzę (za komunizm i antypolonizm), to WIEM, ze świat bez Czeczenów będzie duuuuuużo spokojniejszy.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.