W Lizbonie wylądował właśnie samolot z szacownym gościem, prezydentem Zimbabwe Robertem Mugabe. Przywódca tego kwitnącego afrykańskiego kraju, znanego z zaangażowania na rzecz szerzenia demokracji na Czarnym Lądzie, weźmie udział w szczycie Unia-Afryka, na zaproszenie premiera Portugalii Jose Socratesa.
Na znak protestu udziału w szczycie odmówił Gordon Brown, premier Wielkiej Brytanii. Kłaniam mu się niniejszym głęboko. Inni przywódcy państw Unii uznali, że Mugabe im nie przeszkadza.
Prawa człowieka prawami człowieka. A interesy interesami. Europejscy politycy, przerażeni niepowstrzymaną ekspansją w Afryce firm chińskich, nie mogą przecież narażać się na gniew kolegów z Kamerunu, Mali czy Gabonu. Zbyt dużo kopalni zostało jeszcze do przejęcia, zbyt wiele kilometrów wodociągów do położenia i całkiem sporo sieci telefonicznych do zainstalowania.
Angela Merkel spotkała się niedawno z Dalajlamą, doprowadzając do kryzysu nie tylko w stosunkach z Chinami, ale też wewnątrz własnej koalicji rządowej. Po tym incydencie jej śmiałość najwyraźniej przygasła, bo w przeciwieństwie do Brytyjczyków potwierdziła swój udział w lizbońskim spotkaniu. „Nie możemy stać się zakładnikami wydarzeń w Zimbabwe” – stwierdził jeden z jej współpracowników.
Rząd Wielkiej Brytanii bodaj jako jedyny w Europie trzyma się (choć nie zawsze) zasady „moralnej dyplomacji”. To m.in. z tego powodu Tony Blair przyłączył się do amerykańskiej wojny w Iraku. Zapłacił za to wysoką cenę.
W dzisiejszej Europie moralne jest przyjmowanie na salonach afrykańskich zbrodniarzy, niemoralne zaś obalanie zbrodniarzy bliskowschodnich.








i czemu nie zamieszczoneo tu mojego wpisu o tym, ze ludzie umieraja na cholere pbo skoro nie ma czym spuscic wody w ubikacji to sie ….. wszedzie wokolo? A tam sie dzieciaki bawia i krowy pasa a jak spadnie deszcz i sie to cale …. ruszy…….. Czemu? Bo to smierdzi?
Do Romana H.,
Doceniam wysiłek ale stwierdzam sporo braków.
Np. eksterminacja 2 mln Wietnamczyków przez /głównie ludności cywilnej/ i 250 tys. makaków /za pomocą agent orange/ przez Lyndona Johnsona i Richarda Nixona, eksterminacja kilku tys. rodaków /dokładna liczba nieznana/ przez Augusto Pinocheta, eksterminacja ok. 100 tys. ludności cywilnej Japonii za pomocą bomb atomowych przez Roosvelta, masakra ludności cywilnej /kilkaset osób/ w obozach Sabra i Szatila przez Ariela Szarona /nota bene co u niego ?/.
Co do dzieci w Biesłanie i widzów teatru w Dubrowce to proszę nie kłamać.
@ „Amfisa” Ujęłaś mnie za serce troska o małpy Makaki wybite w Wietnamie.
A teraz uzupełniam stwierdzane przez ciebie braki :
- Pinochet – oficjalna komisja rządowa ( po jego odejsciu) ustaliła liczbę ofiar na około 3.294 osoby. Odnosząc to do „standardów” UB w Polsce – to liczba ofiar przeciętnego powiatu w czasie „utrwalania władzy ludowej”
- gdyby przy władzy pozostał jego poprzednik Allende -sterowany z Moskwy komunista i agent ( Patrz „Archiwum Mitrochina tom II) opłacany przez KGB – skończyłoby się jak zawsze -dołami smierci.Ciekawe że na jego apel do „ludzi pracy”- NIKT mu z pomocą nie pospieszył a zabił się sam z kałacha od Castro !
A teraz o Wojnie w Wietnamie; amerykanie ją przegrali ponieważ grono ich „humanitarnych” wojskowych w Pentagonie działało jak niżej:
- dostarczane do portu w Hajfongu uzbrojenie można było zestrzelić
tylko na dzwigu ale nie wolno było trafic w molo ani w statek
- potem wymyślono miny z kulkami które nie mogły zabić partyzanta ale naszpikować go nimi.Idioci wyobrażali sobie że lekarz będzie mu je wyjmował! Dostawał morfinę i szedł walczyć.
-24 godziny przed nalotem na Północy cele zatwierdzał prezydent a samolot rozpoznawczy polecał opuścić ten teren ludnosci cywilnej.A komuchy z całego rejonu ściagali rakiety i artylerię
-potem wymyślono „wsie strategiczne” gdzie żywiono cała ludnosc aby nie zaopatrywała partyzantów.Jednak musiano zatrudnić doradców z Filipin bo amerykanin nie był w stanie ocenić czy miska z ryżem na stole odpowiada ilości siedzących przy nim wieśniaków.
Czyli w wielu wypadkach – żywili wroga.
Natomiast walczący o „wolnośc” przeciwnik stosował inne „metody”.
Po zajęciu Hue amerykanie zdumieni walecznością obrońców odkryli ze są ono przykuci do granatników w ckm !
A o teatrze na Dubrowce to raczej zamilcz.Cały świat widział w TV jak zagazowano zakładników i jeszcze nie chciano lekarzom udostępnić informacji o jego składzie co uniemożliwiło ratunek wynoszonych ofiar.
Czy słyszałaś o Trybunale w Tokio odpowiedniku Norymbergi. czy znasz Instrukcję o „wyjmowaniu i sporządzaniu posiłku z watroby zastrzelonych amerykanów”.Czy znasz wyroki tego Trybunału.
Niestety do tej pory takiego procesu nie doczekały komunistyczne zbiry.
Romanie H.,
Wytłumacz mi jeszcze sprawę milionów ofiar japońskiej okupacji Korei i Chin w pierwszej połowie XX wieku, czy tam też obecny był czerwony ludek?
I jeszcze powiedz czy użycie przez USA broni chemicznej, napalmu i min przeciwpiechotnych /Wietnam/, bomb rozpryskowych i próżniowych i ze pocisków ze zubożonym uranem /Wietnam, Irak, Jugosławia/ jest zbrodnią wojenną czy nie ?
Dodam, że wszystkie te rodzaje broni są zabronione przez konwencje miedzynarodowe.
Jako ciekawostkę dodam, że USA więzi na Kubie więcej więźniów politycznych /400/ niż Castro /250/.
Kolejna ciekawostka: USA jako jedyny kraj na świecie nie uznaje jurysdykcji Miedzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze w stosunku do swoich obywateli a jedynie w stosunku do swoich oponentów /sic!/.
Amfiso D.Dysputa z toba wyczerpuje niestety znamiona tego co w takich wypadkach prof Kepiński nazywał „przekraczaniem bariery higieny osobistej.”
Po prostu pranie psychiczne jakie przeszłaś uniemożliwia ci ocenę i dostrzeganie zjawisk istniejących obiektywnie.Przykładem jest ta nieszczęsna Dubrowka czy twoja ocena jako „więżniów politycznych” islamskich terorystów więzionych na Kubie.
Na zakończenie opowiem ci historyjkę o prawdziwym sowieckim człowieku „twardzielu” za którą stanąłem w prlu (wymawiaj jak splunięcie-Herbert) przed kolegium.
Ludożercy w Papui złapali radzieckich naukowców i szefa ekspedycji zaczęli gotować na rosół. Kucharz dodał przyprawy , mieszał , ale w pewnym momencie uderzył nieszczęśnika kijem w głowę . Oburzony wódz plemienia powiedział : Czemu go bijesz ? RYŻ WYJADA – odpowiedział kucharz !!!
Życzę miłej nocy i zgodnie z „doktryna profesora j.w – przerywam jakakolwiek wymianę zdań.
Do Romana H. klania sie maly Kazio
- Marks i Engels w swojej gazecie “Neue Rheinische Zeitung” proponuje eksterminację całych narodów w Europie.
#A co na temat Churchila, ktory proponowal eksterminacje calych narodow w Afryce???
- wierny uczeń , dzieciobójca Lenin ( morderca dzieci cara) proponuje masowe rozstrzeliwania i obozy dla “wrogów” Zaczyna od Sołowek ( polecam wycieczke !)
#Nie plakalbym nad carem i jego rodzina. Za ich sprawa zginely w czasie wojny i pokoju miliony Rosjan w tym tysiace Polakow (n.p. w mundurach marynarki carskiej w czasie wojny z Japonia w 1905)poddanych tego milosiernego.
- Tuchaczewski – morderstwo w Kronsztadzie i całych wsi
#To byla wojna domowa i obie strony stosowaly przemoc.
- Jego ideowy pobratymiec Adolf -przejmuje sowieckie “wynalazki” uśmiercania tj obozy , gazowanie w “czornym woronie”,zaopatruje też Józefa w sprawne narzędzia mordu kal 7.65 ( Katyń -firma Geco)
#Nie wiedzialem ze za masakre sprzed kilku dni w Omaha jest winien Zwiazek Radziecki – producent Kalasznikowa narzedzia zbrodni.
- MAO – miliony ofiar .Wsie bez dziewczynek bo były zabijane i zjadane lub sprzedawane
#Cos sie tu nie zgadza. Rozmawialem z setkami Chinczykow w USA i wiekszosc z nich mowi, ze za czasow Mao po raz pierwszy w Chinach nie bylo smierci z glodu.
- Kambodża -czerwoni morduja prawe połowę ludniości ( to absolwent SORBONY – Pol Pot)
#Ich sponsorami jako wrogow Wietnamu i ZSRR byli Zbig Brzezinski i Carter. Mordercow przepedzil komunistyczny Wietnam. Dzieki lobbowaniu Zbiga khmerowie do 1979 reprezentowali Kambodze w ONZ
- Pinochet – oficjalna komisja rządowa ( po jego odejsciu) ustaliła liczbę ofiar na około 3.294 osoby. Odnosząc to do “standardów” UB w Polsce – to liczba ofiar przeciętnego powiatu w czasie “utrwalania władzy ludowej”
#Oraz 10 tys. zaginionych. Przed dobrocia Pinocheta z Chile ucieklo 10% ludnosci (w 1956 z Wegier po najezdzie ZSRR 2%)
- gdyby przy władzy pozostał jego poprzednik Allende -sterowany z Moskwy komunista i agent ( Patrz “Archiwum Mitrochina tom II) opłacany przez KGB – skończyłoby się jak zawsze -dołami smierci.Ciekawe że na jego apel do “ludzi pracy”- NIKT mu z pomocą nie pospieszył a zabił się sam z kałacha od Castro !
#Stara spiewka „chcial mordowac (przez wiele miesiecy rzadzac w Chile jakos nikogo nie zamordowal) ale nie zdazyl”.
A teraz o Wojnie w Wietnamie; amerykanie ją przegrali ponieważ grono ich “humanitarnych” wojskowych w Pentagonie działało jak niżej:
- dostarczane do portu w Hajfongu uzbrojenie można było zestrzelić
tylko na dzwigu ale nie wolno było trafic w molo ani w statek
- potem wymyślono miny z kulkami które nie mogły zabić partyzanta ale naszpikować go nimi.Idioci wyobrażali sobie że lekarz będzie mu je wyjmował! Dostawał morfinę i szedł walczyć.
-24 godziny przed nalotem na Północy cele zatwierdzał prezydent a samolot rozpoznawczy polecał opuścić ten teren ludnosci cywilnej.A komuchy z całego rejonu ściagali rakiety i artylerię
-potem wymyślono “wsie strategiczne” gdzie żywiono cała ludnosc aby nie zaopatrywała partyzantów.Jednak musiano zatrudnić doradców z Filipin bo amerykanin nie był w stanie ocenić czy miska z ryżem na stole odpowiada ilości siedzących przy nim wieśniaków.
Czyli w wielu wypadkach – żywili wroga.
Natomiast walczący o “wolnośc” przeciwnik stosował inne “metody”.
Po zajęciu Hue amerykanie zdumieni walecznością obrońców odkryli ze są ono przykuci do granatników w ckm !
#Mieszkam w USA dlugie lata ogladalem setki reportazow i poznalem setki weteranow i jakos nikt nie wciska tu kitu o humanitaryzmie tamtej misji.
Prezentujesz poziom „Amfisy”. Tamta przynajmniej działa na konkretne zlecenie – przegladnij sobie hasło „Amfisa Dołgoruka” w Google tosie zdziwisz.
Wszystko co napisalem o kretyńskim „humanitaryżmie” w czasi wojny w Wietnamie jest prawda. Zapoznaj się z dzisiaj już w USA dostępnymi skłądanymi dymisjami kolejnych dowódców od generała w dół!!
Twoje „rozmowy” z „setkami Chińczyków i setkami weteranów wojny w Wietnamie” – wsadż miedzy bajki.
Ocena wydarzeń w CCCP i Rosji dokonana przez ciebie – to po prostu czerwony bełkot na poziomie Komsomolskiej Prawdy.
Ty i Dołgoruka ( nazwisko znane z Sołżenicyna – sprawdz) musicie pojąc że działacie w OBCYM dla was kraju i nie macie szans na sukces!!!
@ Roman H.
Wyliczasz Pan zbrodnie komunizmu prawie tak samo jak komunisci wyliczali zbrodnie faszyzmu i imperializmu. Wielkie podobienstwo.
Ludzie walcza wojny po to aby wygrac a nie przegrac. Kazda ze stron zrobi wiec wszystko aby wygrac, wlaczajac masowe zabojstwa. Reszta to propaganda „my dobrzy, oni zli”. Aby propagande utrzymac, zwyciezcy nie pozwalaja przegranym mowic.
@ „Kaz” – Wyliczyłem mały fragment zbrodni komunizmu jako odpowiedz na bzdety pisane przez Amfise . Zbrodnie faszyzmu są w naszym kraju znane powszechnie, udokumentowane, a miejsca pamięci otoczone troską. Niestety nie można tego powiedzieć o ofiarach bliżniaczego systemu okupującego nasz kraj od 45 roku.
Brak w wielu wypadkach dokumentów (spalono archiwa), mordercy nie są ścigani,”ludzie honoru” śmieją nam się w twarz , a czerwony pomiot robi wszystko aby sprawy lustracji i dekomunizacji oddalić w niebyt.
System panujący w naszym kraju po r. 1956 NIE BYŁ bliźniaczy wobec nazizmu.
A wiec do 56 był „blizniaczy” a potem nagle , zapewne z inicjatywy gnoma Gomułki się ucywilizował !!
Komuna i faszyzm wyrastają z tego samego pnia i nigdy aż do upadku pierwszego w 45 a drugiego u nas w 90 roku sie nie zmienił !!Owszem nie strzelał ci w tył głowy ale podpalał , mordował, topił itd.
Podać przykłady ?
Po 56 szanowny panie nastąpił Afganistan a wcześniej rzeż Budapesztu. Faszyzm miał swoją Norymberge – komuniści nie (jeszcze nie)
Faszyzm i nacjonalizm nie zarejestruje w Polsce swojej działalności!!
Komuniści TAK !! Sprawdz w Google KPP.
Nic dodac ,nic ujac. Stracilam tez nadzieje, na obrone praw czlowieka w Czeczeni. Juz prawie nikt sie upomina o ten narod. Interesy, interesy interesy ,a gdzie prawa czlowieka na swiecie nie wspominajac juz o duzym procencie niewolnictwa na swiecie?
Murzynów lubię, bo w szkole był fajny o nich wierszyk „Murzynek Bambo w Afryce mieszka”. Teraz oni mieszkają głównie w Europie Zachodniej. Ale potrafili zrobić fajną rzecz – wywalczyli sobie własny kraj. Zimbabwe. I teraz jest tak, ze zrywają z niego szybciej gepardy. I takie lekko złośliwe pytanie: kto bronił Murzynom tworzyć cywilizację 500 lat temu? A 1 000 lat temu? Wbrew pozorom wcale to nie jest głupie pytanie.
A’propos Czeczenów. Przeczytałem kiedyś książkę „Ikona” Forsytha. Tego od „Dnia Szakala”. Tam się trafił pewien poboczny watek, właśnie czeczeński. Jako osobnik nader podejrzliwy zainteresowałem się Czeczenami. I po przeczytaniu wielu publikacji, po rozmowach z osobami, które jeździły do Rosji stwierdziłem, że takich cwaniaczków i bezwzględnych bandziorków jak Czeczeni, to na świecie mało. I choć Rosjan nienawidzę (za komunizm i antypolonizm), to WIEM, ze świat bez Czeczenów będzie duuuuuużo spokojniejszy.