Prawdziwi kowboje strzelają się w samo południe, ale Zbigniew Ćwiąkalski i Andrzej Czuma rozpoczęli swój pojedynek tuż przed północą w programie „Teraz my”. I to zapewne późna pora spowodowała, że te dwa pistolety strzelały jak kulą w płot. Obaj byli ministrowie mają odmienny pogląd na kwestię posiadania broni przez Polaków. Czuma najpierw wypalił w stronę mediów: „Ja nie mówię o tym, że każdy ma mieć broń. Ja nigdy o tym nie mówiłem. To media, głównie lewicowe, epatują tym, że raz jest świńska grypa, raz ptasia grypa, a to globalne ocieplenie. Szukają sensacji”.
Związek broni z globalnym ociepleniem jest oczywisty, bo tym, do których strzelają, robi się gorąco. Z kolei minister Ćwiąkalski strzelił sobie w kolano, podobnie jak wszystkim innym przeciwnikom łatwego dostępu do broni: „Czym innym jest strzelanie do tarczy, czym innym do człowieka. Jest taki element psychologiczny, bardzo charakterystyczny, że do człowieka się nie strzela, a do tarczy można strzelać”. Jeśli element psychologiczny zakazuje strzelania do człowieka, no to znaczy, że ludzie mogą mieć broń.
Na to Czuma zaatakował z grubej rury (wydechowej): „Zgodę na prowadzenie najbardziej śmiercionośnego narzędzia – samochodu – wydają gminy, niechże i one wydają pozwolenia na broń”. Szeryf z Ameryki zwrócił się też do zajmujących się gospodarstwem domowym: „Kiedy wrócicie do domu, wyrzućcie ostre noże, wtedy nie będziecie mogli pomidora pokroić ani miękkiej bułki”. Swoją drogą szkoda, że nie miałem pod ręką dubeltówki… Teraz nie miałbym też telewizora.









panowie tworczo rozwijajjo kretynizm prawniczy.
Podstwową formą praworządności w państwie demokratyczym jest jedno prawo dla wszyskich – bez żadnych wyjątków, immunitetów i uprzywilejowań.
Jeżeli już broń, to bez żadnych ograniczeń, czy pozwoleń.
Przeceż przestępcy na żadne ograniczenia, czy pozwolenia nie patrzą.
Osobiście jestem zdania, że po to mamy państwo, aby zapewniało obywatelom bezpieczeństwo – bez żadnych wyjątków i uprzywileowań.
Posiadanie broni palnej i innej wojskowej przez jakiekolwiek osoby, poza bronią sportową i myśliwską, jeśli ich przechowywanie spełnia gwarancje bezpieczeństwa ludności, musi być surowo karane. Dotyczy to również prywatnych firm ochroniarskich.
Można jedynie zapłakać nad poziomem ludzi,którzy nami rządzą.Jedni wypowiadają się na poziomie przedszkolaków,inni (np.”występujący”przed komisjami) prezentują totalną sklerozę,aż strach co będzie z naszym krajem ,jeżeli nawet 30-latek Vip nie pamięta co robił parę m-cy wcześniej .Kto w takim razie panuje nad naszą polityką,i gospodarką, w czasie, gdy w Ministerstwach są praktycznie sami sklerotycy?Czy t tym kraju nie ma speców z normalna pamięcią?
A światek przestępczy występóje o pozwolenie na broń?Czy też jak chce ją mieć to ma nie pytając nikogo o zgodę.
Gdy Czuma z Ćwiąkalskim zaczynają dysputę, to nam wypada jedynie powiedzieć jak w kabarecie ” szkoda gadać”. Pozdrawiam.
Ale owszem, przestepcy równiez wystepują o pozwolenie na broń… i je dostają !!!
To właśnie w Krakowie , z którego pochodzi Ćwiąkalski, policja wydała pozwolenie na broń karanemu facetowi, który 3 miesiące poźniej zabił dwoje dwudziestolatków.
Jesli przysłowiowy Kowalski złozy wniosek o bron, to najpierw go przeczołgają a potem odmówią. A jak gangster – ależ prosze bardzo !!! „Padamdonóżekcałujęraczki”
Może jak troche polityków zginie (policjanci juz giną) od tej broni to wreszcie zmądrzeją
-Czlowiek wolny ma prawo posiadania broni, niewolnik nie ma takiego prawa.
-Prawo posidania broni nie oznacza prawa do zabijania. tak samo jak prawo posiadania noza nie oznacza prawa do zabijania tym nozem.
-Bron mozna kupic na kazdym bazarze, a wiec o co chodzi?
Przestepca mlody ma zawsze wieksze szanse od strauszkow. Jednak jezeli Ci staruszkowie maja w domu bron szanse wyrownuja sie. Nawet uzbrojony przestepca ma podobne szanse do uzbrojonego emeryta. Bron daje wieksza rownosc a przeciez ludzie powinni byc sobie rowni. Mysle jedna, ze nasz rzad nie dorosl jeszcze do tego, aby zrozumiec jak wielkie korzysci plyna z prawa
posiadania broni przez obywateli.
Ministrowie sprawiedliwosci POzal sie Boze !
Przy powszechnym dostępie do broni palnej , proponuję na każde trzy bary otwierać jeden zakład pogrzebowy .
Prawo do posiadania broni i prawo do wymierzania kary śmierci posiadają przestępcy, bo sami je sobie przyznają. Państwo nie ma prawa wymierzyć kary śmierci bandycie, obywatele maja go utrzymywac z podatków w tzw.zakładzie karnym – w postępowych państwach nie ma bowiem więzień i kary więzienia, jest kara pozbawienia itd.
Rząd doskonale zdaje sobie sprawę z korzyści posiadania broni przez kilkaset tysięcy tzw. ochroniarzy, armii postpeerelu.
To obywatele, którzy chcą się sami bronić przed bandytami nie dorośli do zrozumienia nowoczesnego, europejskiego państwa.
Wszyscy przeciwnicy dostępu do broni powtarzają do chrypki, ilu to się zabija z broni palnej Amerykanów.
O tym, że nic takiego się nie dzieje w równie nasyconej bronią Finlandii i Szwajcarii, ba, w sąsiedniej Kanadzie, jakoś nikt nie pamięta.
Może dlatego, że trzeba by znaleźć jakieś inne wyjaśnienie tego amerykańskiego fenomenu niż to, że w USA jest dużo tych, no, jak ich się teraz nazywa żeby się nie obrazili, alternatywnie umaszczonych…
Ci faceci to czołowe postacie Platformy???
…Jest taki element psychologiczny, bardzo charakterystyczny, że do człowieka się nie strzela”
a
od siebie dodam ,ze jak walka z wrogiem to uzywamy tylko broni milosci ,nawet jak wrog uzywa broni,
…)))
ps. zasada posiadania broni glosi: nigdy nie zabilem czlowieka w zlosci
oglądałam program i chciałabym podsumować pracę obu ministrów w rządzie Tuska cytując Reja :małych złodziei wieszacie a dużym złodziejom się kłaniacie :
Może zamiast krytykować Czumę, lepiej się zastanowić, czy normalne jest państwo, gdzie gangsterzy są w lepszej sytuacji niż uczciwi obywatele?
Uwazam ,ze szeroki dostep do broni w Polse jest zlym pomyslem. W obecnych czasach napietego do granic kapitalizmu wiele ludzi jest mocno sfrustrowanych i latwo wpada w konflikty . Posiadanie broni umozliwia podjecie szybkiego rozwiazania sprawy poprzez strzelanie do wroga i potem zal , ale to juz za pozno. Posiadanie broni tak na prawde nic nie daje, jedynie mniemanie ze jest sie bezpiecznym. Natomiast prawdziwymi beneficjentami z szerokiego dostepu do broni beda prawnicy,adwokaci, detektywi ,policjanci.
A może pora najwyższa zadać pytanie: dlaczego ludzie pokroju panów Ćwiąkalskiego i Czumy decydują o tym, co mi wolno, a czego nie. W dodatku to swoje „prawo” do decydowania delegują na wszelkiej maści Szmaciaków. I nie tylko sprawę posiadania broni mam tutaj na myśli.
dostęp do broni to jeden z najbardziej palących problemów w naszym kraju.
kto Czumie pożyczy kasę?
jak sie nie wie co robic, to sie wtedy wymysla – obydwaj sa tego patologicznym przykładem.
Szeroki dostep do broni w Polsce bedzie mial takie konsekwencje jak gwaltowny rozwoj motoryzacji.
Proszę Państwa. Nasza dyskusja o posiadaniu broni i tak skończy się niczym. Bowiem, moim zdanie już nie, nasze Państwo chce, i robi to, rządzić niewolnikami, a nie ludzmi wolnymi. To, że sami sobie chcemy i ponosimy za to odpowiedzialność, wybierając tę chołotę, to oczywistośc. Tak więc to my nie chcemy być wolni.
A osobną sprawą są owe fekalia, kamaryla jego Wysokości Przecieka, proponuję spuścić zasłonę miłosierdzia. Babrać sie w szambie nie uchodzi porządnym ludziom. Fe i fuj. Nie uchodzi, nie uchodzi.
A poza tym twierdzę, że Płathfołma winna być zdelegalizowana.
jestem za prawem posiadania broni historycznej. Sam jestem kolekcjonerem militariów i wiem jakie są konsekwencje takiego hobby. I niestety nic w tym względzie zmienić się nie chce. W 1984 roku zatrzymano mnie za posiadanie bibuły a w czasie rewizji „odkryto” części do wrześniowego mausera wz.29. Mało że chciałem obalić ustrój siłą to jeszcze byłem ekstremą z NZS-u. Matka wiele łez wylała. I dzisiaj niestety jest dokładnie to samo. A słowo przestępca, gangster, mafiozo przez różnych ćwoków odmieniane na różne sposoby buduje atmosferę grozy i suspensu. Prawda jest taka, że jeśli kolekcjonera nazywa się przestępcą, a alimenciarza mafiozom to faktycznie Polska to kraj ludzi otumanionych zmyślających afery. Dzisiaj jak przygłupi gliniarz znajdzie u kogoś antyk z okresu wojny francusko-pruskiej to przyjeżdża brygada antyterrorystyczna a właściciel wychodzi pobity w kajdankach. Jest gorzej jak za komuny. A mędrkowie co we własnych domach wieczorami wódę chleją niech pojmą , że są ludzie z pasją i swój czas poświęcają min. ratowaniu dziedzictwa historii materialnej.
W prawdziwej demokracji powinno się umożliwić posiadanie broni. A za nieprawidłowe jej używanie ostro karać.
Chce w tej „jalowej” dyskusji czy dac Obywatelom prawo legalnego posiadania
broni czy tez nie zwrocic uwage na ‘amerykanskie” statystyki. W stanach, w
ktorych kazdy ma prawo posiadac bron i nosic ja „przy sobie” jest znacznie
mniejszy wskaznik przestepczosci niz w stanach, gdzie posiadanie broni, a szszegolnie jej noszenie „przy sobie” jest nieco ograniczone przepisami. Proste
jak „konstrukcja cepa” ale niezrozumiale dla wielu: przestepca, kiedy liczy sie z
tym, ze jego ofiara moze posiadac (i uzyc jej) bron- nie zdecyduje sie tak latwo
na napad, rabunek itd. Amerykanska demokracja jest znacznie starsza od naszej, ma lepsze doswiadczenia, wiec wzorujmy sie na niej, a nie KGB.
Andrzej Czuma ma racje! Policja i wojsko ma sluzyc w sytuacjach specjalnych. Ta pierwsza formacja, gdy nam groza gangi, druga – jesli wrog zewetrzny. W obronie wlasnej i zyciu codziennym, jesli ma to logiczne uzasadnienie – bronic sie moze i powinien kazdy z nas. Pod warunkiem, ze jest w pelni sil umyslowych i spelnia kryteria posiadania broni, okreslone zasadami wladz ustawodawczych danego kraju. Jezeli ktokolwiek czuje sie zagrozny, pragnie bronic swego mienia lub w sytuacji dyskusyjnego reagowania policji – winien miec niezbywalne prawo do posiadania i uzycia broni.
Dobre!
Ludzie, chyba wam odbiło.Jaka wspaniała demokracja amerykańska? Jakie nowoczesne ,europejskie panstwo? O czym wy mówicie? Czyż nie ma ważniejszych ,pilniejszych spraw do załatwienia w Polsce? Zamiast wzrostu gospodarki, miejsc pracy dać ludziom broń do ręki. Niech się wybiją. Może jest to jakiś sposób na załatwienie tego czego kolejne rządy nie mogą załatwić? A czy w Afryce jest szeroki dostęp do broni Bo chyba tam nam bliżej.Pazerność ludzka nie zna granic. I choćby im miodem ….. smarować , zawsze czegoś będzie jednym za dużo , drugim za mało. Nie uważam Ameryki za dobry przykład.Niestety w tym przypadku niektórym radzę wyjechać z panem Czumą do Ameryki Jego argumenty do mnie nie trafiły.Człowiek to jest istota nieobliczalna.Dać jej palec a weźmie calą rękę.Może tak policji stworzyć lepsze warunki,albo sędziów wybatożyć, bo się chłopaki namęczą a sądy… No cóż.
I jeszcze może by tak najpierw dobre prawo stworzyć . Ale po co? Hektary lasów wycięto na papier, na którym wydrukowano kilometry ustaw i przepisów ,które pokrywa kurz, bo nikt z nich nie korzysta. Nie wierzę więc w jakieś zasady i kryteria przyznawania broni.I proszę nie powoływać się na Szwajcarię. Nasz kraj nie z tej półki i nigdy na tą samą półkę nie wskoczy.
Kraj w którym bron mają tylko przestępcy i policja, pomijając wojsko to ideał, obywatele się nie wychylają, bo krok w lewo krok w prawo obstawa strzela.
Zresztą po wielu latach takich ,,rządów” sądzę że politycy obawiają sie głownie o siebie.