Zostało tylko gadanie bez sensu

– Już nie wierzę w żadną poprawę – prawie płakał na otwarciu nowego roku pilny uczeń Eugeniusz Kłopotek w środę w TVN 24 – bo jak wszyscy przyjechali do Sejmu dwa dni temu, to obiecywali, że tylko merytorycznie będą dyskutowali, a od pierwszego dnia zaczęło się to samo.

Szkoła polityczna rozpoczęła się jak zwykle od awantury. Jeden z zerówki PO nazwał prymusa z trzeciej PiS enkawudzistą. Ten zerówkowicz może nie wiedzieć, co to znaczy, bo przecież historii jeszcze nie przerabiali.

– Szczerze mówiąc, mnie to nie dziwi – skarżył się dalej pilny uczeń Kłopotek – bo jest cios za cios i spodziewajmy się dalszych razów, które będą dawane jeden drugiemu.

Jak to po wakacjach, uczniowie największe kłopoty mają z językiem, który rozpuścili na koloniach i obozach.

– Czasami ten język jest nie tyle męski, co babski – tłumaczył licealista Jarosław Gowin. – Nie należy tego mylić z językiem kobiecym.

Gowin, niby dobry uczeń, a twierdzi, że kobieta to nie baba. Wiadomo było, że zaraz do dyskusji włączą się chłopaki z zawodówki, bo oni w gębie są naprawdę mocni: – Ja mogę przyprowadzić swoją armię. I wtedy będzie cieniutko, będą uciekać – chwalił się Lech Wałęsa u „Lisa na żywo”. – Jak za pasy weźmiemy i po czterech literach damy, to się nauczą kultury.

W naszej klasie politycznej to się nie spodoba, bo w niej wspomniane cztery litery najmniej służą do nauki kultury. Natomiast Aleksander Kwaśniewski mówił Tomaszowi Lisowi, żeby się nie przejmować: – Nawet najgłupsze działania i wypowiedzi polityków nie powinny nas przerażać.

Olkowi łatwo mówić, bo jest już poza grą i w żadnej paczce go nie chcą. Z kolei na bardzo długie wagary poszedł Jan Rokita i tak sobie pofilozofował w programie „Teraz my”: – Polityka składa się z dwóch wielkich dziedzin – słowa i czynu. Żeby być prawdziwym, spełnionym politykiem, trzeba do niej wracać i w słowie, i w czynie. Ja do niej w czynie nie wracam; w słowie – tak, więc nie jest to prawdziwa polityka.

Janku drogi, dziś prawdziwej polityki już nie ma, zostało tylko gadanie bez sensu.

  • Facebook
  • Print
  • Twitter
  • Wykop

(35) Komentarzy do “Zostało tylko gadanie bez sensu”

    -
  1. Janek pisze:

    Bo my polityków i polityki nie potrzebujemy.
    Potrzebujemy dobrego zarządcy, który za dobrą kasę pokieruje Państwem.

    Dobre 0

  2. Janne92 pisze:

    Chamstwo wprowadzane w niespotykanym wymiarze do polskiej polityki przez Tuska i realizowane przez Niesiolowskiego, Sikorskiego, Palikota, Komorowskiego, Nowaka i wielu innych przedtawicieli PO nie tylko poprzez chamskie wypowiedzi, ale i chamskie dzialania juz przestaje kogokolwiek razic. Gawiedz smieje sie z oplutego, oczernionego, zbeszczeszczonego czlowieka, ktoremu kultura, wychowanie, wyznawane wartosci nie pozwalaja w rownie chamski i bezczelny sposob odpowiedziec. W taki sposob prowadzi sie spoleczenstwo do degeneracji i upodlenia. Czy spoleczenstwo kiedys w koncu powie dosc?

    Dobre 0

  3. Boleszczyc pisze:

    Ja tak mysle ze dobrze jest gdy politycy sa skloceni bo prawda wychodzi na jaw. Jak nie sa walczacy to znaczy jest juz wszystko pokryjomu ulozone. Traci na tym spoleczenstwo robione w bydelko – tak jak tutaj w Chameryce.
    Pozdrowienia

    Dobre 0

  4. jerzy pisze:

    @Janne92- prosze przytoczyc dowody rzeczowe na to chamstwo politykow PO o ktorych pani pisze, i prosze to porownac z chamstwem p.L.Kaczynkiego w stosunku do p.Skorskiego jak to slawetne „przesluchanie ” w BBN?
    Z powazaniem

    Dobre 0

  5. Belfer pisze:

    Do Janne92 Mam identyczne zdanie i mówię dość wymienionym. Ważne, abyśmy powiedzieli dość podczas wyborów.

    Dobre 0

  6. kontakt z rzeczywistością pisze:

    Jest takie powiedzenie: Mądry Polak po szkodzie. Jakiej szkody potrzebujemy, by być w końcu mądrymi? Powódź, głód, wojna?
    Pytanie zasadnicze, które należy postawić, kto tę szkodę powoduje. Może każdy po trochu? Społeczeństwo, które nie wnika specjalnie, na kogo głosuje i nie stara się nawet w swojej ogromnej większości poszerzyć świadomości politycznej, która pozwoliłaby kształtować świat, w którym żyjemy. Co gorsza, nie myśli „do przodu”, czyli zachowuje się skrajnie egoistycznie nie wydłużając swojej perspektywy. Brak nagle urzeczywistnionych konsekwencji zawinionej ignorancji i wygody powoduje nie tylko spłycenie debaty publicznej, ale wręcz uniemożliwia komukolwiek dotarcie z ważnymi argumentami i zwrócenie uwagi na powagę sytuacji. Skutkiem tego jest mizerny rezonans odgłosów przytłumionej breją informacyjną elity. Tak, elity. Są jeszcze elity, wbrew temu, co biadolą niektórzy publicyści i zniechęceni ludzie, którzy są głodni słów mądrych nie pokrytych koniukturalizmem czy z przyszytą łatka politycznych szyldów.
    Z takim samym niestety mechanizmem mamy do czynienia w gronie polisłupków. Można się oczywiście gniewać na Pana Palikota, Niesiołowskiego, Łyżwińskiego, ba! nawet z Pana premiera. Można ich nawet nie lubić i na nich nie polegać w najważniejszych sprawach dla państwa i społeczeństwa, ale oni są. A są dlatego, że w normalnym procesie demokratycznym zostali kiedyś wybrani do śmietanki naszego politycznie aktywnego świata.
    I mimo wielu rozczarowań jakoś Polak mądry po szkodzie nie jest.
    Czy jedyną nadzieją na zmianę tej sytuacji jest ciąg wydarzeń w myśl leninowskiej zasady, że im gorzej tym lepiej?
    W odpowiedzi na to pytanie na pewno odezwą się dziesiątki mądrych i na prawdę przemyślanych odpowiedzi, że ludzie jak będą bogatsi, to będą mieli czas zająć się polityką, że media manipulują, że kto raz stał się politykiem przestaje myśleć perspektywicznie, ale koncentruje się na taktycznym wymierzaniem ciosów, że demokracja jest niedojrzała i cały czas wszyscy walczą ze wszystkimi, żeby gdy kurz bitewny opadnie pozostali najsilniejszy i oni wtedy będą się dogadywać, bo na razie oponent jest zagrożeniem dla państwa i ludzi biednych lub przedsiębiorczych, itd. itp. A w ogóle to jest coraz lepiej i nie narzekajmy.
    Jakie by nie było wytłumaczenie politycy i tak nie dorastają swoim wyborcom do pięt, bo mając tak odpowiedzialne zadanie jakim jest rządzenie państwem, o którego suwerenność i istnienie płacono drogo, nie zawsze też chcąc aż tak drogo płacić, nie umieją wznieść się ponad osobiste animozje i walkę o wpływy w demokratycznym przecież państwie, gdzie i tak ostatnie słowo zawsze należeć będzie do Polaków – do krwi ostatniej kropli. A ludzie, którzy ich wybierają swoje obowiązki obywatelskie wypełniają, nawet, gdy czasem nie mają na to ochoty. Płacąc choćby za benzynę. O większości dziennikarzy i tzw. publicystach szkoda pisać…
    Ale jest coś w tym powiedzeniu, że mądry Polak po szkodzie, coś bardzo pozytywnego. Otóż, gdy ta szkoda już kiedyś będzie widoczna dla wszystkich, mamy zapisaną w tradycyjnym powiedzonku gwarancję, że Polak mądry będzie! Lepiej późno niż wcale. Obyśmy tylko zdążyli zmądrzeć zanim nam ktoś nie pozwoli. Politycy pomożecie!?

    Dobre 0

  7. Henryk D. pisze:

    Oczywiście. Dobry komentarz.

    Dobre 0

  8. Jot pisze:

    Mimo wszystko postep. Poprzednie parlamenty zwodzily ludzi nawet kilka lat, a do tego nie mamy zludzen juz po kilku miesiacach.

    Jest jednak wyjscie! Poprosic speca od reklamy jogurtu, ktory pisze teksty Tuskowi. Moze napisze na boku jakis projekt ustawy. Poslowie PO, korzystajac z wyrobionej linii informacyjnej, przyjma go i chociaz jedna sprawa bedzie zalatwiona.

    Dobre 0

  9. Roza pisze:

    Nawet dowcipny ten artykulik ale konkluzja bardzo smutna dokad idzimy Polsko.Janne92 oby spoleczenstwo w koncu powiedzialo dosc-bardzo dobry komentarz ,chcialoby sie slyszec wiecjcej takich opinii.

    Dobre 0

  10. Artur Perkusista pisze:

    Brawo redaktor Jacek Lutomski. Uderzyl Pan we wlasciwa nute. Dlatego tak wielu komentatorow spieszy sie ze swoimi komentarzami by byc pod panska batuta. Faktycznie „dziś prawdziwej polityki już nie ma…”. Lubie ten powtarzajacy sie refren: dziś prawdziwej polityki w PO już nie ma. Lubie te nutke i to oddelegowanie polityki PO do przeszlosci. Wlasnie do przeszlosci, bo ona tam juz na zawsze nalezy. Prosimy o wiecej opinii p. redaktorze.

    Dobre 0

  11. Jurek Wawro pisze:

    do Janne92 & jerzy:
    Wasze zaślepienie jest niewyobrażalne. Dowody rzeczowe?
    Najbardziej prymitywne (do uchwycenia nawet przez mniej zaślepionych zwolenników PO) można znaleźć na YouTube – np
    http://www.youtube.com/watch?v=j_g6OpQYfzU
    Ale moim zdaniem są gorsze rodzaje chamstwa, niż plugawy język…
    zob.
    http://www.magazyn.org/qland/index.php?option=com_content&task=view&id=52&Itemid=16

    Dobre 0

  12. krzyhoo pisze:

    Tylko okręgi jednomandatowe i profesjonalizacja polityki. Swoje zęby, nerki, buty, lodówki, fryzury czy paznokcie powierzamy fachowcom, a sprawy państwowe jak nie Łyżwińskim to Niesiołowskim, albo innym Gosiewskim

    Dobre 0

  13. Jaszek pisze:

    Te wszystkie polityczne niby „dysputy”. To silenie się na bon moty. Te frazy, żargon uczniowski, żargon robociarski. Gadanie, gadanie, gadanie…
    Tak to wszystko niepotrzebne.

    Dobre 0

  14. stanisław pisze:

    Skąd tyle chamstwa w narodzie katolickim, jak sami ortodoksi watykańscy sie określają. Czy Stolica Apostolska nie wstydzi się ich zachowań i dlaczego nie pozbawia obywatelstwa przez wykluczenie ? 90 procent społeczeństwa to Katolicy, często harcownicy, dlaczego nie czynią dobra na zewnątrz tylko tłamszą do wewnątrz ?! Kochani Katolicy otwórzcie się na świat ! czynienie dobra ludzkości to misja a nie propaganda ! Bo jaki naród, tacy politycy a ilość egzorcystów na etatach państwowych nie czyni wiosny !

    Dobre 0

  15. antypolityk pisze:

    Ale po co te komentarze! Młodzież, ci w zakładach karnych, itp lubią dupków, którzy chwalą się tym, że kopnąć piłkę potrafią, naigrawają się z tych, któym do pięt niedorastają. To takie polskie, nasze,…

    Dobre 0

  16. ww pisze:

    Do Jerzy czy jak ci tam.
    Jesteś z tych „żelaznych” wyborców „po” co to są głusi i ślepi – co?!
    Artykuł z dużą dozą humoru, choć rzeczywiście nastrajający nie dość optymistycznie. Pozdrawiam

    Dobre 0

  17. edek45 pisze:

    Demokracja to ustrój polegający na tym że 2 meneli spod budki z piwem ma więcej racji niż 1 prof. (JKM) A że przy okazji wybierani są do wladz? – to mamy to co mamy i po co udawać zdziwienie gdy sluchamy „pogaduszek parlamentarnych”?

    Dobre 0

  18. Roman H pisze:

    Dowody na chamstwo polityków , ktoś tu pytał !?
    Tego chamstwa jest kilka odmian.
    Wyrózniłem dwie – chamstwo słowne i chamstwo w działaniu.Jest także odmiana kombinowana.
    - słowne : Niesiołowski , Palikot , Senyszyn, Nowak itp „Politycy”
    - w działaniu : Tusk , Chlebowski , Komorowski, Karpielak

    Słowne – każdy słyszy wiec nie wymaga dowodu
    W działaniu – Komorowski-wyznacza termin powakacyjny posiedzenia w sprawie immunitetu Ziobry – i nagle zmienia zdanie.
    Karpielak (prawnik)- „opowiada nam” w TVN co w sejmie przed chwilą mówił Ziobro-kłamiąc jak z nut.

    Dobre 0

  19. bieszcz pisze:

    Do „jerzy” – nawet ci z lewa nie uprawiali takiego chamstwa, jak przedstawiciele PO. Masz wybiórczą pamięć, ale to jest tak przy starzeniu się mózgu…pamięta więcej z przeszłości a nie kojarzy teraźniejszości. Aby ci pomóc: Bartoszewski, Niesiołowski i ten co pali kota…innych już pozostawię w spokoju, to sztandarowi przedstawiciele „mojego” rządu.

    Dobre 0

  20. Henryk pisze:

    Buczenie na wizji
    @____@____@

    Oszołom, dureń, wariat, szumowina,
    Tak jego przemówienie każde się zaczyna.
    Dalej zmieniam kanał, bo słuchać wariata,
    Nie mam siły ze względu na podeszłe lata.

    A w drugiej stacji słyszę, że jestem,
    Moher, ciemnogród i zupełnie głupi.
    W dodatku bydło, motłoch, klaka wyje,
    A Redaktor Naczelny z Generałem pije.

    A na kanale trzecim w środku dnia,
    Na trybunę kolejny cham się pcha.
    Prostackie epitety oraz durne inwektywy,
    Za dużo tego, nawet jak widz spolegliwy.

    Dobre 0

  21. Winston pisze:

    Uprzejmosc,
    usmiech na codzien,
    zyczliwosc dla innego czlowieka,
    kim sa politycy i skad przychodza, kto ich wybiera ?

    - porownajmy Polske z innymi krajami z tzw. starej Unii.
    Jak wypadniemy ????

    Panie redaktorze Lutomski, czy to nie jest dobry nastepny temat ??

    Dobre 0

  22. RYSA pisze:

    Stawiam poważny wniosek skierowany do Grajdołka (Sejm).
    Zlikwidować transmisje telewizyjne w TVP Info. Każda najdrobniejsza sprawa, choćby najmniej znacząca jest powodem do popisów oratorskich wykazujących jakie to g…niedomówienie warte poglądy ma przeciwnik polityczny. Rozparty w ławie „osieł” demonstracyjnie „olewa” drugiego przemawiającego, nie czytając tylko przewracając strony gazet. Jeszcze inny głupkowato się śmieje, nieomal rechocze, podskakując na miękkim siedzeniu i wydając nieartykułowanie dźwięki. Przecież niektórzy z nich nie potrafią zachowywać spokoju i spokojnie reagować na słowa krytyki. Dużo lepiej i krócej trwałaby praca nad ustawami gdyby nie transmisje. Dotyczy to również transmisji posiedzeń komisji sejmowych, które stają się polem walki politycznej, farsą . Transmisje z komisji śledczych maja jeszcze rację bytu, bo z nich można się czegoś dowiedzieć, jeśli ktoś chce je oglądać.

    Dobre 0

  23. jan zyszkowski pisze:

    Pocieszmy sie,ze sa parlamenty,w ktorych dochodzi do rekoczynow.
    To jedyna pociecha.

    Dobre 0

  24. RYSA pisze:

    @Winston 10:10
    W nawiązaniu do tego co Pan napisł jestem pewny że brak uprzejmości i uśmiechu na codzień nie dotyczy tylko polityków. Wielu naszych rodaków to nieżyczliwi ponuracy. Nie wdając się w analizy takiego stanu rzeczy przykład:

    Wracam w poniedziałek z Londynu wieczornym samolotem. Na lotnisku starszy pan z uśmiechem odbiera ode mnie paszport mówi „hello”, ode mnie słyszy to samo, życzy dobrego lotu a ja mu dziękuję; przechodzę obok niego w niewielkiej odłegłosci prawie czując życzliwośc nieznanego mi człowieka. W taki sam sposób zwraca się do wszystkich.

    Przechodzę do polskiej kontroli granicznej w Warszawie i z daleka widzę nachmurzoną z nabzdyczoną mina młodą panią z trzema belkami na pagonach za szybą kantorka. Z daleka widać, że życzliwości za grosz. Podaję paszport, rzuca okiem na mnie i dłużej na zdjęcie i na moje „dobry wieczór” robi oczy jakby nigdy w tym miejscu takich słów nie słyczała i nie znała ich znaczenia. Nie sądzę żeby następnego pasażera przywitała tymi słowami.

    Dobre 0

  25. stanisław pisze:

    Więzienia CIA były czy nie ? czy to tylko austryjackie gadanie ? Dlaczego Bush, rzekomy sojusznik POLSKI, nie broni dobrego imienia Ziobry przed Wassermanem,że wiedział o torturach CIA dla dobra świata .Przecież kandyduje na prezydenta ?!

    Dobre 0

  26. edek45 pisze:

    Popieram Rysa, należy jak najszybciej zlikwidować transmisje z obrad Sejmu, Senatu i Komisji. I my będziemy zdrowsi i może coś mądrego nasi „wybrancy” ustalą, a nie takie bzdety jak np jazdę w lecie na swiatlach, suszarki co 5 km itp.

    Dobre 0

  27. Winston pisze:

    Hallo Rysa,

    a ja juz myslalem, ze tylko ja postrzegam kraj na miejscu i ludzi, tak jak dokladnie toczka w toczke Pan(i) opisal(la).

    Niestety od lat tak postrzegam, od lat…..

    A zatem, jesli tak jest, jak jest. To skad przychodza politycy, dlaczego sa tacy jacy sa, dlaczego maja tak malo respektu dla innych, tak malo tolerancji. I tak maly zasob srodkow by wyrazac swoje poglady bez epitetow eskalowanych az do chamstwa.

    Przyklad z wczoraj i dyskusja u Pani Olejnik pomiedzy panem Sniadkiemi panem Niesiolowskim.

    Mniejsza o argumenty i kto mial racje. Chodzi mi tylko tutaj o SPOSOB odnoszenia sie do innych przez osoby na najwyzszych stanowiskach, ktore swoja postawa i kultura musza innym sluzyc za wzor.

    Dawno nie sprawilo mi tak ogromnej przykrosci ogladania zderzenia
    kultury osobistej i kultury jezyka pana Sniadka i tego co zaprezentowal pan Niesiolowski. Pan Niesiolowski by osiagnac swoj cel w dyskusji uzywal takich slow, takich epitetow, ze automatycznie cisnie sie pytanie : jak sie stalo, ze jest profesorem, ze jest v-ce marszalkiem Sejmu i najwazniejsze pytanie – dlaczego kompletnie rozumie swojej roli na codzien.

    Dopoki takie pozal sie Boze autorytety sa autorami kultury politycznej i codziennej, dopoki Polska moze swoja kultura rownac sie z krajami tylko nowejUE, o porownaniach ze stara Unia i USA moze jeszcze 1000 lat tylko marzyc.

    Dobre 0

  28. Romek pisze:

    Do Stanisława.Nie zastanawiałeś się skąd??.To ja Ci podpowiem,
    pod warunkiem,że to sobie głeboko przemyślisz.To proste dwa hasła :
    które mówią wiele : Moskwa i jej okolice oraz Tel-Aviv.Żegnam ozięble.

    Dobre 0

  29. senior Almagro pisze:

    Naprawdę nie ma sposobu aby biednemu, choremu człowiekowi pomóc i umieścić go tam, gdzie jego miejsce? Może dzisiejsza nauka medyczna ma już jakieś środki na chorobę truciciela-bywalcy wszelkich forów, niejakiego „stanisława”? Może to jeszcze da się jakoś zahamować? Pomóżmy chłopu!

    Dobre 0

  30. nieMirek pisze:

    Jak wy nic nie rozumiecie. Toż to zasada stara jak świat:
    - Kali buczeć to dobrze.
    - Kelego wybuczeć to źle.

    Dobre 0

  31. stanisław pisze:

    W Polsce, jak w bananowej republice, jankesi robią co chcą nawet ich lądowań nikt nie rejestrował ! Czy przyrost naturalny na Mazurach, to z braku higieny, specyfiki wody, obozów jenieckich czy Leda też zaszła od mazurskiego łabędzia ?! Może Lepper coś wie o Talibach,może za to wyrzucili go z rządu ? A posłowie gadają o bezpieczeństwie państwa przed mafią paliwową a jankesi robią koło pióra na pośmiewisko świata. Najciemniej pod latarnią mazurską !

    Dobre 0

  32. RYSA pisze:

    @Winston
    Mój „nik” bierze się z pierwszych liter imienia i nazwiska i tak się składa, że gramatycznie jest niemęski.

    Politycy to krew z krwi i kość z kości wyborców. Gdyby ktoś pokusił się o ustalenie reguł zaliczających wybrańców narodu do dwu kategorii, jednej, uśmiechniętych i uprzejmych oraz drugiej ponuraków i gburów przekonalibyśmy się po dokonaniu takiego podziału, że tych drugich nie ma aż tak wielu, tylko że ich właśnie się bardziej dostrzega. Tak jak „no news is good news” jest niezauważalne przez ogół, tak jeśli chcesz by twoje nazwisko znalazło się nazajutrz w lokalnym wydaniu gazety gdzieś Upstate New York, stań samochodem na niestrzeżonym przejeździe kolejowym i poczekaj na pociąg.

    Takim kierowcą jest Pan Niesiołowski i jego zachowanie wynika z takiej właśnie filozofii. Nie sądzę, by w prywatnym życiu był gburowatym starszym panem nie przebierającym w słowach,
    zaperzającym się przy byle sporze. A może się mylę? Przecież go prywatnie nie znam, chociaż to demonstracyjne i lekceważące przeglądanie stron gazet podczas wczorajszego przemówienia Ziobry w Sejmie może różnie świadczyć. Dziwię się, że człowiek o tak agresywnym sposobie mówienia nie zraża do siebie swoich partyjnych współplemieńców i zawsze uważałem że nie powinien być v-ce marszałkiem. Aż żal było patrzeć na Śniadka jak nie potrafił sobie poradzić z chamstwem.

    Powodów bycia gburem jest wiele. Dziecięce lata, pochodzenie społeczne i środowisko w którym sie gbur wychowła, sytuacja materialna, można by wymieniać jeszcze i najlepiej mógły nam w tym pomóc socjolog. Jedno jest pewne, że tych ludzi my wybieramy i od naszego systemu wartości zależy, czy poznawszy gbura wybierzemy go powtórnie. Kłaniają się tu obwody jednomandatowe. W dzisiejszym systemie gbura wybierają elity umieszczając go na pierwszym miejscu listy bo jest pożytecznym gburem i ma do spełnienia jakieś zadania a my nie mamy tu nic do powiedzenia.
    Daleko nam do tego, żeby do naszych drzwi zapukał ktoś i namawiał nas do zapisania się na listę wyborczą, a potem odwiedził kandydat na posła, namawiając nas do wyboru jego właśnie jako przedstawiciela narodu.

    Farsa trwa nadal. My wam do trybunału Jasińskiego, no to my wam Grada, jak tak to my wam Putrę. Na kogo jeszcze przyjdzie kolej? Chlebowski powinien sam siebie zaprowadzić do trybunału. Jak się to słyszy to ręce opadają i jest to najłagodniejsza reakcja.

    Do seniora Almagro
    Bywalcowi wszelkich forów „stanisławowi” trzeba odpuścić. Ja już nie czytam. Szkoda czasu na tekst który muszę czytać kilka razy, żeby domyślać się o co chodzi.

    Dobre 0

  33. Winston pisze:

    Rysa:
    ——–
    dziekuje za wymiane pogladow,
    pozdrawiam
    Winston

    Dobre 0

  34. Buffalo pisze:

    Jaki wniosek z powyższej dyskusji wypływa? Ano taki, że polska prawica nie tylko ciągle nie dojrzała do rządzenia państwem, ale że w ostatnich latach nastąpił poważny regres w tym zakresie. Najwyższy czas powiedzieć: dość ośmieszania polskiego Sejmu!

    Dobre 0

  35. Kuba pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze!
    Kabaret będzie dopiero jeżeli parlamentarzyści przejdą od słów do czynu zbyt dosłownie traktując skojarzenie Pana wywodu z zawartymi w nim słowami Prezia. Możemy wtedy zobaczyć któregoś z marszałków z koszem na głowie założonym mu przez rozbrykaną klasę polityczną.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.