Nie można robić żartów z najważniejszych ludzi w państwie; i z prezydenta, i z premiera – oświadczył Grzegorz Schetyna we wtorek w „Kropce nad i”.
Najpierw pomyślałem, że wicepremier też protestuje przeciwko reklamie kpiącej z orędzia, ale okazało się, że chodzi o to prawdziwe, które wygłosił Lech Kaczyński, a nie Donald Tusk. Polityk PO miał pretensje do prezesa TVP, że na antenie wyemitował mowę głowy państwa, a nie szefa rządu. Zupełnie nie rozumiem rozżalenia. Platforma powinna przyznać Andrzejowi Urbańskiemu Złoty Ekran za to, że nie wpuścił Tuska do studia. Przecież gdyby to on wygłosił w poprzedni poniedziałek przemówienie, ludzie mogliby pomyśleć, że spot to parodia Donalda Tuska.
Marek Kondrat tak znakomicie zagrał orędzie jako takie, orędzie w czystej formie, że od tej chwili właściwie nie jest ważne, kto je będzie wygłaszał naprawdę. I tak przed oczami stanie nam niedościgła interpretacja Adasia Miauczyńskiego. Tak jak Witold Gombrowicz swoją „Operetką” zabił prawdziwą podkasaną muzę, tak Marek Kondrat swoją kreacją unicestwił orędzie do narodu (choć może naród jeszcze o tym nie wie).
Jak na krytyka przystało, pogrzebałem nieco w artystycznej biografii odtwórcy roli tytułowej w „Dniu świra”. I okazało się, że debiutował on w „Historii żółtej ciżemki”. Moje dalsze śledztwo ujawniło, że film ten powstawał mniej więcej w tym samym czasie, co „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. Doprawdy trudno to uznać za zwykłe zbiegowisko okoliczności. Zwłaszcza że chłopcy mieszkali w trakcie zdjęć w tym samym mieście i najprawdopodobniej wieczorami Mareczek, Leszek i Jarek dyskutowali o sztuce aktorskiej. Dwóch z nich po latach dostało to samo zadanie aktorskie: zagrać orędzie. Kto wypadł lepiej? Każdy widział. Ale moim zdaniem obaj doprowadzili do śmierci gatunku. Orędzie do życia przywrócić może już tylko reżyser Jacek Kurski.









Kurski w orędziach jest najlepszy, a oczywiście są ludzie którzy mu zazdroszczą.
Najlepiej to wypadł Dolek
I Bogu dzięki.
Tej drętwoty, już od czasów jeszcze PRL-owskiej telewizji, bez bólu zębów oglądać się nie dało.
A tak na marginesie, tę formę „załatwił” po wsze czasy Jaruzelski – ogłaszając stan wojenny.
I jeszcze jedno! Dopiero spektakl Kondrata wywołał tyle reakcji.
I dobrze że sprzecznych.
Jeszcze żeby ktoś dał radę nieszczęsnym tzw. „debatom” polityków (też pożal się Boże). Toż to magiel – jeśli chodzi o poziom: „panie pośle, ja panu nie przerywałem!
Dam na mszę za Kondrata a na anonimowego sprawcę tego ostatniego – także dam!
To jest Pan za czy przeciw, Panie Redaktorze?
panie Jacku reklama jest parodią orędzia Jarosława premiera a nie prezydenta i kiedy ją nagrywano nie było jeszcze orędzia pana prezydenta w sprawie tarczy a wicepremier Schetyna skrytykował Urbańskiego nie za to ze wyemitował głowę panstwa a nie premiera ale za to że w chwili zgłaszanie przez kancelarię premiera takiej prośby telewizja od razu nie powiadomiła że już jest zaplanowane wystapienie pana prezydenta a zrobiła to dopiero kiedy kancelaria premiera ogłosiła jako pierwsza publicznie że bedzie wystapienie szefa rządu. Moim zdaniem nie było wczesniejszej rezerwacji przez prezydenta .
Senior Almagro
a trzeba koniecznie byc za LUB przeciw ??
Przeciez nasz wielki przy wodce uczyl, ze mozna byc „za a nawet przeciw”.
To zlota regula. Powaznie, Oznacza ona, ze jak np. pani kanclerz jest za Gruzja, to pan minister spraw zagranicznych jest zaraz za Rosja – tez jak u Gombrowicza. No i jest – jeden kraj, jeden rzad, a dwa stanowiska.
I za i przeciw. Lechu zrozumial jako naturszczyk bardzo szybko te nauke zasad dyplomacji, moze dlatego ze wychowal sie w Wolnym Miescie Danzigu.
Natomaist Senior niepotrzebnie moim zdaniem czepia sie p.Redaktora. Jako zwykle czajniki mozemy – naprawde mozemy sobie pozwolic ABY NIE BYC ANI ZA ANI PRZECIW, TYLKO OBOK.
Czy moze Senior uwaza, ze musimy sie opowiadac za kazdym razem …?
„Jak Marek Kondrat unicestwił orędzie do narodu”.
I wszystko byłoby cacy,gdyby Konrad był apolityczny.
Niestety jest wojującą sierotą po nieboszczce UW.
Co widać,słychać i czuć.
Jesli Pan spot Kondrata odebralby jako parodie przemowienia Tuska to gratuluje Panu spostrzegawczosci i umiejetnosci analizy takich wystapien ( a to chyba Pana zawod – przepraszam, ale nie wiem kim Pan jest )
Kondrat zrobił kawał dobrego aktorstwa! Niestety Prezydent nie jest w stanie dojść do takiego poziomu w sztuce wygłaszania orędzia jak w/w aktor. Kaczyńskiemu przychodzi z trudem przemawiać do ludu, ale trzeba mu przyznać, że daje z siebie wszystko.
Czekam na polskiego Raegana, który nie bedzie się męczył w telewizyjnych wystąpieniach.
Najlepiej jakby z przestrzeni publicznej zniknęły orędzia, przemówienia, dyskusje polityczne, .debaty sejmowe. A politycy cichaczem,. bez szumu wprowadzali swoje pomysły. A że przy okazji umarła by demokracja – nie szkodzi. Polacy to lubią Przede wszystkim spokój. A potem się dziwią, że rękę mają w nocniku. Dlaczego wzrosło w sondażach PSLowi i nie spada platformie? bo mało słychać co knują.
Tak apropos granic obrażania najważniejszych łepetyn w państwie. Do dzis pamiętam odcinek Saturday Night Life (amerykański show satyryczny), w którym pokazano skecz przedstawiający obu panów Bush, seniora (byłego) i juniora (obecnego prezia USA) podczas polowania. Bush junior cieszy się z wyboru na prezydenta i zadaje ojcu mnóstwo dziecinnych, głupawych wręcz pytań, na które ten odpowiada z coraz pochmurniejszym czołem. Wreszcie zdenerwowany nakazuje synowi przyniesienie upolowanego ptaka. Gdy syn się oddala Bush senior podnosi strzelbę do oka, długo celuje by wreszcie opuścić ją i westchnąć „Ech, Barbara nigdy by mi nie wybaczyła”. Will Ferrell to aktor, który w SNL wyspecjalizował się w graniu Busha (i robieniu z niego głupka, proszę sobie choćby na youtube.com wyszukać „Will Ferrell as Bush” i postarać się nie umrzeć ze śmiechu). Wszystko to w popularnym programie o ogólnokrajowym zasięgu; Bush i Clinton byli tam zjechani w dziesiątkach prześmiesznych skeczów. Taka panuje swoboda wypowiedzi pod adresem najważniejszych urzędników w USA, państwie, w którym wszak instytucje państwowe obdarza się ogromnym respektem. L. Kaczyński, który obraża się śmiertelnie o bzdety i bzdetki chyba by zawału dostał po czymś takim a Jarek sforę prokuratorów nasłał na tych autorów-ZOMOwców. Proszę wreszcie zrozumieć i wziąć sobie do serca to, że istnieje różnica pomiędzy urzędem (i ideą, któą reprezentuje) a człowiekiem, który ten urząd __tymczasowo__ piastuje.
Panie GOŚCIU – przecież oni to robią! Gęby pełne frazesów, obietnic, a jak co do czego przyjdzie – tzw. „cholewa”! Wie Pan z czego!
Najpierw się pracuje, a potem ględzi. Po efektach poznacie dzieło jego!
(każdego „jego”).
Zanim otworzą usta, powinni jak Demostenes – gryźć kamienie!
Każdy kto z uwagą wsłucha się w tekst reklamy zauważy ,że do odegranej roli bardziej niż Kaczyński wpasowuje się tutaj cudotwórca Tusk , który tłumaczy rodakom swoje osiągnięcia i zapowiadaną w jego programie świetlaną przyszłość. Przyklejanie tego spotu do Kaczyńskiego to jakaś zbiorowa medialna manipulacja. Medialni poplecznicy Platformy szybko się w tym połapali i odwrócili kota ogonem w nadzieji ,że ciemny lud się nabierze.
Marek Kondrat ma prawo i czasem obowiązek być śmiesznym. Nasi politycy mają natomiast obowiązek nieco inny. Ot co. Ich orędzia, jeśli konieczne, powinny być konstruktywne. Jeśli nie są, należy im się substytucja politykami, którzy swój obowiązek spełnią należycie.
W pelni sie zgadzam z wypowiedzia P.TomiK-22.40 , tylko glupota albo wrodzona tepota moze sie obrazac na dobre dowcipy, t.z. nie chamskie ale pobudzajace do zdrowego smiechu.Jak wiadomo smiech to zdrowie i kpiny jakie prezentuje SNL w amerykanskiej telewizji na temat roznych wysokich urzednikow lub kandydatow
sa najlepszym dowodem na swobode wypowiedzi w prawdziwej demokracji. Sztywnosc z jaka podchodzi pan redaktor (niby to dowcipnie) to tego problemu swiadczy tylko wyraznie o tym ze w Polsca do tej wlasnie wolnosci slowa jest daleko. Obrazanie sie glow panstwa na byle zart lub docinek swiadczy tylko o ich poziomie inetelektualnym i tyle.
Z powazaniem
Co wolno wojewodzie (np. w USA) to nie tobie… TomiK (np. w Polsce).
W USA mają wolność i demokrację przez ostatnie 230 lat, u nas raptem przez 20 lat przed II wojną i obecnie lat kilkanaście. Program SNL jest program satyrycznym i chroni go konstytucyjna wolność słowa. Nie widziałem w żadnym kraju spotów reklamowych gdzie szydzi się z głowy państwa i symboli narodowych. Polacy domagają się szacunku od całego świata, tylko nie mają tego szacunku dla samych siebie. Stąd na przykład fenomen sukcesu urbanowego „Nie” w latach 90 i wulgarny atak na wszystkie wartości i autorytety, które przetrwały komunizm. Teraz można szyderstwem i chamstwem niszczyć przeciwników politycznych, nadwyrężając przy okazji kruchą polską państwowość.
Dla mnie występ Kondrata to wygłup nie zasługujący na uwagę, ale z usług tego banku na pewno korzystać nie będę.
„Orędzie do życia przywrócić może już tylko reżyser Jacek Kurski”.
Panie Redaktorze! Ale Pan jest złośliwy!
Pozdrawiam
P.S. Felieton Ok!
Cienizna, a nawet belkot.
Trzeba pamiętać, że to jest reklama, a nie satyra. I ta reklama jest po prostu kiepska.
Co by Andrzej Urbański nie zrobił, to okazuje się , że jego działania bokiem wychodzą Kaczyńskim, gdyby nie seks (o czym nie omieszkał nas poinformować), mógłby się załamać biedaczek.
Rodacy! Więcej seksu a mniej telewizora!
Jednym z dziwactw III RP jest wpływ komediantów na społeczeństwo.
Schetyna ma kompleks,jest nizszy od Kaczynskiego.
Wiedzieliscie panstwo o tym?
W ubieglym tygodnio na Okeciu przemykal sie pod prad pod sciana starego terminalu jak szczurek.
Mysle ze i Gosiewski przewyzsza go wzrostem o glowe.
Trzeba to naglosnic ,wyborcy znad Wisly ,zawstydzeni w nastepnych wyborach wybiora chlopa jak drag.(partia niewazna aby cos obiecal)
Schetynie sie nie widzi, bo mu z szefa pajaca robia. A nie jest?
Każdy widzi to co chce, jeden Prezydenta drugi Premiera. A co jest najważniejsze- reklama dała d… niedomówienie. Nie mówi się o znanym banku, popatrzcie, nawet słowo bank nie padło, a na to przecież liczyli. I dobrze. Że się przeliczyli.
To z jednej strony. A z drugiej na forum pojawiają się zadęcia. Z obu PO i PIS stron. SLD nie widać, agentów również. Okazuje się że u nas nawet z g…. niedomówienie można zrobić politykę. Jak tu nie wzywać do opamietania?
Pozdrawiam wszystkich i siebie też. Najbardziej tego co nie każe robić żartów z najważniejszych ludzi. Jeśli czyta. No chyba, że jemu czytają, to może nie wiedzieć że Go pozdrawiam.
Myślę, że to jest przykre.
Jednak prezydent zbyt często wygłasza orędzie z nadmiernym namaszczeniem /bufonada/ bez ważnej przyczyny. I to staje się śmieszne.
rudi Pisze:
27/08/2008 o 22:06
……………………………………………..
Czy Kolega nie wywąchał ironii w moim króciutkim zapytanku?
Trzecioligowy aktorzyna, którego ostatnia rola filmowa pochodzi sprzed lat kilkunastu, znany ostatnio z reklamy banku ING /kiedyś Śląski/ nadął się, wypuczył i puścił bąka jak to wielbiciele nieboszczki UWecji potrafią. No cóż… Jak to sam w podobnej reklamie powiedział, mężczyzna powinien zarabiać. Skoro nie potrafi inaczej, puszcza bąki.
Najwięcej w Polsce zarabiają świry polityczne i medalne. Plus Pan redaktor.
Orędzie do narodu umarło? Niestety jest to zbyt optymistyczne, by mogło być prawdziwe.
Tak się rozmarzyłem: a gdyby tak politycy wszystkich partii zbojkotowali wszystkie stacje telewizyjne i wreszcie nie nadawano by tego wiecznego bełkotu. Gdyby jeszcze tak dziennikarze przestali ciągle pisać o polityce tylko zajęli jakimiś ciekawymi tematami…..
Niestety to tylko marzenia, bo wybory, kasa, …….
To sowiecki zwyczaj, przeszczepiony na nasz grunt. W sowietach można, a nawet należało kpić z prezydentów, premierów itd. Oczywiście zagranicznych, zachodnich. Z I sekretarza kpić nie wolno było, zresztą nikomu by to do głowy nie przyszło, bo wiedział czym to pachnie. Tow. Kondrat Marek jako nieodrodny syn nieboszczki UWecji sympatie ma przecież oczywiste i z I sekretarza nie zakpiłby nigdy!
Idzie droga pijak i pokrzykuje „rzad jest do d..”
Zatrzymuje go milicjant i mowi
- obywatelu jestescie aresztowani za krytyke naszego kochanego rzadu.
- Alez ja nie powiedzialem ze to nasz rzad- odpowiada pijak.
- Dobra dobra , przerywa mu milicjant
- milicja*) wie dobrze ktory rzad jest do d…
*) mozna wymienic na pewna partie ktora wie o kogo chodzilo.
Pan prezydent Kaczyński cierpi na przewlekły i nieuleczalny brak poczucia humoru i kompletny brak dystansu do swojej osoby. Po dodaniu do tych cech dosyć pociesznej fizjonomi i zamiłowania do marsowych min, nie ma właściwie potrzeby tworzenia karykatur, ani przeróbki satyrycznej; wystarczy naśladować.
Byłoby dziwne, gdyby satyrycy i karykaturzyści z tego nie skorzystali.
Tak zwani doradcy Pana prezydenta mogliby mu doradzić przynajmniej w kwestii nazwisk sportowców i innych chwilowych idoli. To jest chyba intelektualnie do udźwignięcia, niprawdaż?
Dlaczego „Mareczek” a nie „Jareczek”?
Opinie Marka Kondrata o polityce i politykach są jego prywatną sprawą. ING płaci wynagrodzenie aktorowi dlatego, że ma w tym zysk. Proste i czytelne. Skoro miłośnicy PiS są oburzeni proponuję bojkot tej reklamy. Pilot = wolność wyboru.
Pozdrawiam
Faktycznie ma Pan rację – Tuskowi sie upiekło.
Ale sam Lech K. wpusił sie w maliny.
Niektórzy i tu doszukują się kontekstu politycznego – gdzie oni go nie znajdą – nawet WC może być polityczne.
Myślę że faktycznie tylko wielki stratego Jacek Kurski moze pomóc prezydentowi …….pójść na dno sondarzy.
Kto sie oburzył na reklamę ?? Tylko PIS-ki.
Myślę, że nie ma się czym przejmować. Jest demokracja i każdy sprzedajny kabotyn może sobie na to pozwolić aby zwrócić na siebie uwagę. Ja po prostu tego nie oglądałem i chyba nie obejrzę jak i mnóstwa innych bzdur, które coraz częściej pojawiają się w tzw. „niezależnych mediach”
pozdrawiam
Dużo daje do myślenia zestawienie – przypadkowe, albo nieprzypadkowe, wczorajszego programu w TVN „UWAGA” o mięsie i wędlinach, z którego dowiadujemy się jak z 1 kg mięsa robi się 2 kg wędliny, i zaraz po nim tej reklamy.
„Jest lepiej i będzie jeszcze lepiej… Unia Europejska już czuje nasz gorący oddech na swoich zamożnych plecach. Nasze jedzenie już dawno przegoniło ich jedzenie. Na przykład… kiełbasa przegoniła. Nadszedł czas, żeby powiedzieć, bogaćmy się” – mówi w reklamie Kondrat.
Związek zupełnie niepolityczny?
Kto już się wzbogacił i ma się bogacić na tym? Moja teściowa ma 90 lat a nie chce jeść takiej szynki. A wędliny drożeją.
# janek
„…Moim zdaniem nie było wcześniejszej rezerwacji przez prezydenta .”
Umknęły ci informacje z TVP i Kancelarii, które potwierdziły wcześniejszą rezerwację Prezydenta. Były nawet już komentarze podkreślające dziwne pretensje PO, skoro kancelaria Prezydenta wcześniej złożyła wniosek. Monika Olejnik, chyba w „Kropce nad i”, też omawiała to spóźnienie ze swoim gościem.
Najlepszy przykład jak można się zeszmacić za pieniądze. Jak chce być śmieszny niech zagra. Nie oszczędzam w takim banku !.
Bank Ślaski ( kapitalizacja ponad 6 000 mln zł. ) właczył się w kampanię przeciw Prezydentowi. Po co PO pieniadze z budżetu?
Niestety dla mnie to już ostateczny moralny upadek (aktora czy błazna ?) pan Marka Kondrata.
I w imię czego ? Dla pieniędzy….brrrr…zgroza.
Jak dla mnie reklama super.
Pokazuje tylko, że niewazne na kogo sie głosuje – bo kazdy polityk bełkocze bez sensu. Ładnie ubrany, kwiatki, flaga, muzyczka – a z gębusi leje się potok pustych słów.
Przypomne tylko, ze polacy mają tak dosyc polityków, ze gdyby „ładny” Tomasz Lis sie zdecydował, to pewnie on byłby dzisiaj prezydentem.
I nie wiem co ma z tym wspólnego fakt, ze Kondrat to spadek po UW. Reklama jest banku, wymysliła ją agencja reklamowa – co ma do wypowiadanego tekstu sympatia polityczna kondrata to naprawdę nie wiem.
W Polsce jakieś 80% ludzi nie lubi Kaczyńskich – w ten sposób mozna więc zdezawuowac większośc osób które by w takiej reklamie zagrały.
I znowu El Presidente zobaczył gdzieś jakiegoś kartofla. Mnie się reklama podoba, bo to jest tylko reklama i nic więcej. Doszukiwanie się w niej pomówień to już jest farsa, a Pajac Prezydencki w tym uczestniczy. Love and PiS chciałoby się powiedzieć…
matau celna uwaga.
„Każdy kto z uwagą wsłucha się w tekst reklamy zauważy ,że do odegranej roli bardziej niż Kaczyński wpasowuje się tutaj cudotwórca Tusk , który tłumaczy rodakom swoje osiągnięcia i zapowiadaną w jego programie świetlaną przyszłość. Przyklejanie tego spotu do Kaczyńskiego to jakaś zbiorowa medialna manipulacja. Medialni poplecznicy Platformy szybko się w tym połapali i odwrócili kota ogonem w nadzieji ,że ciemny lud się nabierze.”
Reklamowdawca policzył, że akurat ten ‘target’ któremu reklama się spodoba podoba, to będą dobrzy klienci. Za parę lat ten ‘target’ wybierze sobie prezydenta, który będzie ‘trendy’ i ‘cool’.
Oprawa orędzia, sposób mówienia na pewno może budzić skojarzenia z prezydentem, ale już sama treść ze sztandarowym „bogaćmy się” to nawiązanie, parodia programu PO. Moim zdaniem Kondrat jest apolityczny, zawsze miał skłonność do błazenady, a instytucja orędzia już dawno się skompromitowała. Aktor pogrzebał trupa
# Mrówka Pisze:
28/08/2008 o 08:34
Pan prezydent Kaczyński cierpi na przewlekły i nieuleczalny brak poczucia humoru i kompletny brak dystansu do swojej osoby. Po dodaniu do tych cech dosyć pociesznej fizjonomi i zamiłowania do marsowych min, nie ma właściwie potrzeby tworzenia karykatur, ani przeróbki satyrycznej; wystarczy naśladować.
Byłoby dziwne, gdyby satyrycy i karykaturzyści z tego nie skorzystali.
Tak zwani doradcy Pana prezydenta mogliby mu doradzić przynajmniej w kwestii nazwisk sportowców i innych chwilowych idoli. To jest chyba intelektualnie do udźwignięcia, niprawdaż?
……………………………………………………………………………………………
Rozumiem, że dla towarzysza kandydatem intelektualnie do udźwignięcia a jednocześnie najlepszym na Urząd jest niejaki Palikot. Poczucie humoru (swoiste, ale zawsze…) posiada, dystans mierzony długością plastikowego penisa także. Słowem ideał.
senior Almagro:
„Trzecioligowy aktorzyna, którego ostatnia rola filmowa pochodzi sprzed lat kilkunastu….”
To są role filmowe Marka Kondrata z ostatnich kilkunastu lat:
2007 – RYŚ (2007) Obsada aktorska („Kreda”),
2006 – WSZYSCY JESTEŚMY CHRYSTUSAMI Obsada aktorska (Adaś Miauczyński 55-letni),
2005 – UNKENRUFE Obsada aktorska (bankowiec Marczak),
2005 – SUSHI w SOLIDARNOŚĆ, SOLIDARNOŚĆ… Obsada aktorska (Marek),
2004 – TRZECI Obsada aktorska (Stary),
2002 – SUPERPRODUKCJA Obsada aktorska („volksdeutsch” w „Świństwie”),
2002 – HAKER Obsada aktorska (Burza, inspektor policji),
2002 – DZIEŃ ŚWIRA Obsada aktorska (Adaś Miauczyński),
2001 – PIENIĄDZE TO NIE WSZYSTKO Obsada aktorska (Tomasz Adamczyk),
2001 – MARSZAŁEK PIŁSUDSKI Obsada aktorska (dziennikarz przeprowadzający wywiad z Piłsudskim),
2000 – WEISER Obsada aktorska (Paweł Heller),
2000 – OGNIEM I MIECZEM (serial tv) Obsada aktorska (Jan II Kazimierz),
1999 – PRAWO OJCA Reżyseria, Obsada aktorska (Michał Kord),
1999 – PAN TADEUSZ Obsada aktorska (Hrabia),
1999 – OPERACJA SAMUM Produkcja, Obsada aktorska (Józef Mayer),
1999 – OGNIEM I MIECZEM Obsada aktorska (Jan II Kazimierz),
1999 – KILER-ÓW 2-ÓCH Obsada aktorska (Mieczysław Klonisz, dyrektor więzienia),
1999 – BILL DIAMOND Obsada aktorska (Mark),
1998 – ZŁOTO DEZERTERÓW Obsada aktorska (Jan Kania),
1998 – SIEDLISKO Obsada aktorska (aktor Artur),
1998 – EKSTRADYCJA 3 Obsada aktorska (Olgierd Halski),
1997 – PUŁAPKA (1997) Obsada aktorska (Maciek Adamski),
1997 – POKÓJ 107 Obsada aktorska (dziekan),
1997 – 29 w KLAN Obsada aktorska (występuje w roli samego(j) siebie),
1997 – KILER Obsada aktorska (Mieczysław Klonisz, dyrektor więzienia),
1996 – REISE IN DER TOD w TATORT Obsada aktorska (Olgierd Halski),
1996 – SŁODKO GORZKI Obsada aktorska (dyrektor szkoły),
1996 – SŁABA WIARA w OPOWIEŚCI WEEKENDOWE Obsada aktorska (lekarz Andrzej),
1996 – NOCNE GRAFFITI Obsada aktorska (Marek Kossot),
1996 – EKSTRADYCJA 2 Obsada aktorska (Olgierd Halski),
1996 – AUTOPORTRET Z KOCHANKĄ Obsada aktorska (mąż Diany),
1995 – SUKCES… (1995) Obsada aktorska (Tadeusz Sówka, prezes „Dorexu”; w rzeczywistości wystąpił w odcinkach 1-5, 7-9),
1995 – PUŁKOWNIK KWIATKOWSKI Obsada aktorska („pułkownik” Andrzej Kwiatkowski),
1995 – NIC ŚMIESZNEGO Obsada aktorska (reżyser),
1995 – EKSTRADYCJA Obsada aktorska (Olgierd Halski),
1994 – ZAWRÓCONY Obsada aktorska (porucznik Goliński),
1994 – SZCZUR Obsada aktorska (Nieznajomy),
1994 – GRUNT TO RODZINKA (1), UCZYŁ MARCIN MARCINA (2), OSTATNIA WALKA DON KICHOTA (3) w PANNA Z MOKRĄ GŁOWĄ (serial tv) Obsada aktorska (Henryk Borowski, ojciec Irenki),
1994 – PANNA Z MOKRĄ GŁOWĄ Obsada aktorska (Henryk Borowski, ojciec Irenki),
1994 – DIABELSKA EDUKACJA w EROTIC TALES Obsada aktorska,
1993 – SABINA (2), LONDYŃSKI CZEK (3) w ŻYWOT CZŁOWIEKA ROZBROJONEGO Obsada aktorska,
1993 – TARANTHRILLER Obsada aktorska (docent Marek),
1993 – STRASZNY SEN DZIDZIUSIA GÓRKIEWICZA Obsada aktorska (radny Prażucha),
1993 – SKUTKI NOSZENIA KAPELUSZA W MAJU Obsada aktorska (Piotr Michalski, mąż Ani),
1993 – LEPIEJ BYĆ PIĘKNĄ I BOGATĄ Obsada aktorska (Moniak, wicedyrektor fabryki),
1993 – KOLOSS Obsada aktorska (prokurator),
1993 – SKOK (1), LIVE SHOW (2) w DO WIDZENIA WCZORAJ. DWIE KRÓTKIE KOMEDIE O ZMIANIE SYSTEMU Obsada aktorska (włoski przedsiębiorca),
1993 – CZŁOWIEK Z… Obsada aktorska (Jan Walasiak, dyrektor w tv, były porucznik SB),
1993 – GŁODÓWKA CZYLI ZAMYKANIE PARASOLA (2), KUZYNKA CZYLI POWRÓT DO ŹRÓDEŁ (7), PRZETARG CZYLI JEDYNE WYJŚCIE (9), NAGŁE ZAWIROWANIE CZYLI MOST (12) w 40-LATEK. 20 LAT PÓŹNIEJ Obsada aktorska (Roman Dudek, szef Magdy Karwowskiej; w rzeczywistości w odcinku 7 nie wystąpił),
1992 – WSZYSTKO, CO NAJWAŻNIEJSZE… Obsada aktorska (Stach),
1992 – SAUNA Obsada aktorska (Stewart),
1992 – PSY Obsada aktorska (Olo Żwirski),
1992 – 3 w KUCHNIA POLSKA (serial tv) Obsada aktorska (Stanisław Szymanko),
1992 – ENAK Obsada dubbingu (znany reporter; rola Jerzego Bińczyckiego; nie występuje w napisach),
1992 – CZY KTOŚ MNIE KOCHA W TYM DOMU? Obsada aktorska (Mini, impresario z opery wiedeńskiej),
1991 – V. I. P. Obsada aktorska (aktor Marek grający księcia Poniatowskiego),
1991 – OBYWATEL ŚWIATA Obsada aktorska (Harry Stentman, mąż Ewy),
1991 – 1, 2 w KUCHNIA POLSKA (serial tv) Obsada aktorska (Stanisław Szymanko),
1991 – KUCHNIA POLSKA Obsada aktorska (Stanisław Szymanko, mąż Margaret),
1990 – MARIA WALEWSKA (3) w NAPOLEON Obsada aktorska (Czartoryski Adam Jerzy),
1990 – EMINENT DOMAIN Obsada aktorska (taksówkarz)
A to nagrody z ostatnich kilkunastu lat:
Nagrody filmowe
2007 – WSZYSCY JESTEŚMY CHRYSTUSAMI Orzeł, Polska Nagroda Filmowa (nominacja) w kategorii: najlepsza główna rola męska
2006 – UNKENRUFE Orzeł, Polska Nagroda Filmowa (nominacja) w kategorii: najlepsza drugoplanowa rola męska; za rok2005
2005 – TRZECI Viareggio (MFF) „Platinium Award ” dla najlepszego aktora
2003 – DZIEŃ ŚWIRA Orzeł, Polska Nagroda Filmowa w kategorii: najlepsza główna rola męska
2002 – WEISER Orzeł, Polska Nagroda Filmowa (nominacja) w kategorii: najlepsza główna rola męska; za rok 2001
2002 – DZIEŃ ŚWIRA Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych) nagroda za pierwszoplanową rolę męską
2001 – PRAWO OJCA Orzeł, Polska Nagroda Filmowa (nominacja) w kategorii: najlepsza główna rola męska; za rok 2000
1999 – ZŁOTO DEZERTERÓW Orzeł, Polska Nagroda Filmowa (nominacja) w kategorii: najlepsza rola męska; za rok 1998
1999 – PRAWO OJCA Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych) nagroda Jury
1999 – PRAWO OJCA Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych) „Złoty Klakier”, nagroda Radia Gdańsk dla reżysera najdłużej oklaskiwanego filmu
1995 – PUŁKOWNIK KWIATKOWSKI Gdynia (do 1986 Gdańsk) (Festiwal Polskich Filmów Fabularnych) nagroda za pierwszoplanową rolę męską
1977 – ZAKLĘTE REWIRY Panama (MFF) nagroda aktorska
1976 – ZAKLĘTE REWIRY Złota Kamera (przyznawana przez pismo „Film”) w kategorii: debiut aktorski; przyznana za rok 1975; nazwa nagrody: Nagroda „Filmu”
Jeżeli Marek Kondrat to trzecia liga to kto jest w pierwszej?
Jeśli chodzi o aktora z reklamy to proponuję, aby za tło muzyczne wziął pioseneczkę w swoim wykonaniu pt.mydełko fa , /oczym nie wszyscy wiedzą kto jest wykonawcą -tejże /
A ja sie tylko zastanawiam, kto w naszych Wielkich bedzie mial odwage wystapic teraz z oredziem lub zwyklym przemowieniem.