- Pan mówi bzdury – powiedział Ryszard Kalisz do Jacka Kurskiego.
- To pan mówi bzdury – powtórzył w odpowiedzi dwa razy poseł Kurski.
- Tu się nie da rozmawiać! – do dyskusji włączył się Lech Wałęsa.
- To są ludzie tak skrajnie niepoważni, że po co pani ich zaprasza. To szkoda słów!
Ten dialog toczył się we wtorkowym programie Moniki Olejnik “Kropka nad i”. Polityczna atmosfera dawno już nie była tak gęsta jak w tym tygodniu. Tym bardziej dziwi mnie pytanie byłego prezydenta: po co ich pani zaprasza? Jak to po co? Politycy “skrajnie niepoważni” to właściwie jedyny gatunek występujący masowo w Polsce i do tego rozmnażający się w oparach śmiechu na naszych oczach.
- Lepper to powinien, pani redaktor, chodzić w gumofilcach, kufajce i mieć zegar słoneczny, a nie zegarek – oświadczył wicepremier dzień wcześniej Monice Olejnik. Jeśli sam Lepper tak siebie widzi, to… chapeau bas! Choć trzeba przyznać, że zegar słoneczny bardzo z gumofilcami konweniuje. Jeszcze bardziej do ministra rolnictwa pasuje jego kolega z ławy szkolnej Wojciech Mojzesowicz, z którym na wizji uciął sobie taką pogawędkę:
- Jest pan najfatalniejszym ministrem, jaki był do tej pory. Pan nie potrafi współpracować ani rozwiązywać problemów – pohukiwał z telefonu Mojzesowicz.
- Najgorszym. Tak jest! – przytaknął Andrzej Lepper, ale pewnie wydawało mu się, że kpi, a może nawet ironizuje.
Napisałem, że ten tydzień jest wyjątkowo gęsty, więc może na koniec coś lżejszego – polityka w wersji kobiecej. Do analizy zachęciła mnie wizyta Nelly Rokity w programie “Teraz my”. Zacznijmy od stroju – żadnych gumofilców, tylko białe koronkowe rękawiczki i intrygujące białe skarpetki. Polityczne diagnozy z trudem nadążały za modą: – Ja jestem człowiekiem o poglądach prawicowych, konserwatywnych. Konserwatywnych w tym znaczeniu, że konserwuję wszystko, co jest dobre. Wniosek z tego, że Jan Rokita jest dobrze zakonserwowany, choć małżonka nie we wszystkim się z nim zgadza: – Ja nie będę umierać ani za Niceę, ani za pierwiastek, bo nie jestem politykiem tej rangi, żeby umierać. Droga pani Nelly, z tym umieraniem to oni tylko żartują.





pani Olejnik według mnie
nie jest od dawna dziennikarką. Ona jest polityczną lobbystką uprawiającą dziennikarstwo, aby kształtować opinię
publiczną według poleceń otrzymywanych od jej politycznych mocodawców.
Zgadzam się z
kramerem, że p. Olejnik nie jest dziennikarką profesjonalną. Bo nie jest bezstronna! I to od dnia, kiedy dostała
nagrodę Dziennikarza Roku. To, co wyprawiała wtedy w Salonie Politycznym Trójki było po prostu chamstwem i szczytem
lobbingu politycznego. Jak mozna zadawać gościowi pytanie i po każdych jego 2 słowach mu przerywać, nie dając
odpowiedzieć. Ale tylko jednemu. Inni goscie mogli robić, co hcieli. A chcieli dużo… To było kilka lat temu, ale
do dziś niewiele się zmieniło. Szkoda
zgadzam sie z tym.A TVN ,gdyby ktoś po roku niebycia w Polsce posłuchał tych Durczoków to doszedłby do wniosku że
Polski już nie powinno być na mapie, bo Prezydent dureń, Premier pajac, strajki wokół, durni ministrowie ,nędza i
ubóstwo tylko oni nauczyciele narodu z wpisanymi numerami TW zacierający rączki gdy jest komu przywalić wg zasady
im gorzej tym lepiej. I w ten scenariusz niestety również wpisuje się Pani Monika.
Szanowny Panie
Lutomski,
wiem, że zwracając się do kogokolwiek należy używac i imienia i nazwiska – tak jest mianowicie
“grzeczniej”, a co najważniejsze – ułatwia to dyskurs. Tym czasem Pan dostosował się do brzydkiego zwyczaju a
zapomniał o powyższym. A teraz do rzeczy. Proszę jeszcze raz uważnie przeczytać właasny tekst i zastanowić się co
tez chciał Pan wyrazić zawartymi w nim słowami. Może Pański Szef, bardziej zapewne doświadczony operator słowa
uczyniłby to samo?
Czasem warto poczekać troszkę z publikowaniem tekstów. Przeczytać jeszcze raz,
podumać…
Serdeczności.
Witam
Panie Bronisławie, cóz temat faktycznie drażliwy genarlnie widać że nasza klasa polityczna to ludzie
o żenującym pozimoie z poprzedniej epoki.
Powiem szczerze że jest niewielu polityków, którzy prezentują poziom
który da się bezpiecznie odbierać. Cóż cieszę się, że w PiS młodzi rwą się do rządzenia. Może oni coś
zmieni.
Pozdrawiam
Bodzio
Całkowicie trafna diagnoza dziennikarstwa które uprawia p.Olejnik.Gdyby PiS dałby jej wieksze pieniądze zwrot
byłby o 180 stopni.Nie wierzę że nawet średnio inteligetny dziennikarz byłby zdolny do tak stronniczych,sposobów
prowadzenia wywiadów,bez wątpienia robione to jest na zlecenie płatne mocodawcy.Hańba dla dziennikarstwa tego
typu.
TVN a zwłaszcza TVN24
są najwyraźniej antypolskie. Działają jak widać na zlecenie obcych krajów, niechetnych Polakom. Obrażają uczucia
moje i myśle, że innych także, bo obrazają mój rząd, mojego prezydenta, mojego premiera. Przecież oni istnieją z
wyboru większosci Polaków, z których TVN najwyraźniej kpi nazywając to demokracją.
Radzę innym nie włączać
tych programów – niech sobie szczekają dla siebie
Świetny tekst.
Brawo!
To zaskakujące ile głupot są w stanie nagadać politycy w tak krótkim czasie… Lepper jak zwykle dał
czadu.
Mistrzostwo świata jeżeli chodzi o dobór i ułożenie cytatów – chapeau bas! tym razem dla Pana
Lutomskiego
Drogi Panie
Redaktorze,
Czasami zdarzalo mi sie myslec tak, jak Pan to opisal w felietonie, ale od dlugiego czasu uwazam,
ze na razie wyjscia nie ma i tak ta polityka w oparze mediow u nas bedzie wygladała. Prosze zwrocic uwage, ze media
zapraszaja osoby, ktore stana sie mozliwa sensacja wystepujac – przeciez prawie nie widzimy nikogo z drugich
szeregow, ktorzy czesto sa tymi najciezej pracujacymi i moze najwiecej majacymi madrego do powiedzenia. A sam
Jaroslaw kaczynski – nie mozna mu odmowic wszak pracowitosci i inteligencji – nie przyjdzie do Olejnik, bo po co?
Ani to partnerka do rozmowy, ani stacja obiektywna, a tych, co ogladaja TVN i tak nie przekona. Wiec przychodzi
margines i rozmawia jak na margines przystalo. Ale polityka i praca trwaja, choc moze nie zawsze tak, jak by sie
chcialo.
Pozdrawiam
Petruccio
Programy pani
M. Olejnik tragiczne. Potrafi tylko judzić. Zaprasza ludzi często skłóconych (choćby Leppera i Mojzesowicza) i
czeka na młóckę. Najlepiej jak jeden jest w studio a drugi przy telefonie.Nie prostuje gdy ktoś mówi bzdury, bo nie
jest właściwie do rozmowy przygotowana. Szanujący się politycy powinni omijać jej programy.
Z kramerem zgadzam sie w 120% Cerwony PR pani Olejnik jest nie do zniesienia. Dziennikarstwo na poziomie PRL –
znamy pytanie i mamy z gory przygotowana odpowiedz.
Magiel
princessa – to najtrafniejsze okreslenie jakie usłyszałem o Pani Monice Olejnik.
Oglądam
TVN24, już teraz wyłącznie, gdyż do studia zaprasza się gości ze wszystkich opcji politycznych i daje im możliwość
swobodnego skomentowania wydarzeń. I lubię p. Grassa z jego filuternym uśmieszkiem. A przy okazji chcę podziękować
“Rz” za dział “Opinie”, które rozsyłam po wszystkich znajomych. Wreszcie się doczekaliśmy!
Andrus, masz 100%
racji! Zamiast oglądać TVN należy czytać wydawane w Polsce springerowskie dzienniki i tygodniki, których
obiektywizm nie może budzić najmniejszych wątpliwości. No i oczywiście prasę katolicko-narodową: macierewiczowy
Głos i rydzykowy Nasz Dziennik. W żadnych innych gazetach nie znajdzie się tylu obiektywnych ocen i komentarzy,
tylu sprawdzonych rzetelnie faktów i tyle miłości bliźniego, co w tych właśnie Należy też oglądać telewizję Rydzyka
i słuchać radia Maryja, dla którego szanowny dyrektor załawił kilka lat temu nadajniki na terenie Rosji, państwa
niewątpliwie najbardziej obecnie Polsce przyjaznego. Zapewne nie uzyskałby zgody wladz rosyjskich na lokalizację
tam nadajników, gdyby nie przekonał ich, że będzie jak lew bronił interesów Polski. No i dochodzi jeszcze jeden
argument: żaden koncern medialny nie ma tak przejrzystych źródel finansowania jak rydzykowy. Tylko agenci wrogich
nam państw próbują prawdziwym Polakom wmawiać, że jest inaczej.
Zgadzam się całkowicie z
andrusem już dawno zauważyłam że klika z TVN i TVN24 wraz z Moniką Olejnik prowadzą działania
antypolskie.
To nie ‘antypolskie’
dzialanie! Nie wiem jak ludzie sobie to wyobrazacie? Ze ludzie siedza i kombinuja jak tu podkopac Polske i sprzedac
wszystko? To ze ktos ma inne zdanie, moze i bardzo mylne czy naiwne, nie musi wcale oznaczac, ze jest
‘antypolskie’ i on ‘zdrajca’ jest. To sa bardzo wielkie slowa, a o naduzycie latwo.
dziekuje