Polityczny przełom w Polsce

Jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie podejrzewał takiego rozwoju wypadków. Wydawało się, że ktokolwiek zostanie kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta, zwycięstwo ma w kieszeni

I tak tygodnie trwała pierwsza w dziejach nowej Polski – według jednych na pokaz, według drugich z pożytkiem dla demokracji – prawyborcza kampania. Zwycięstwo Bronisława Komorowskiego nad ministrem Radosławem Sikorskim nie wzbudziło specjalnych emocji. Warto przypomnieć, że frekwencja biorących udział w głosowaniu działaczy PO była niższa niż w obu turach rzeczywistych wyborów prezydenckich.

Analitycy i eksperci przewidywali, że polska scena polityczna podzielona jest na lata. Z podobną pewnością wieszczyli wieloletnią i stabilną dominację PO. Kandydat PiS na prezydenta, śp. Lech Kaczyński, nawet na wejście do drugiej tury szanse miał niewielkie, a wspierające go ugrupowanie zdawało się na trwałe zepchnięte do narożnika. Mogło liczyć na wierny, antykomunistyczny, prawicowy elektorat, co zapewniało mu poparcie nie wyższe niż 25 proc. I tyle. Wszelkie szanse zdobycia wyborców z centrum i podjęcie realnej walki o władzę wydawały się mrzonkami.

Wszystko uległo zmianie 10 kwietnia. Katastrofa pod Smoleńskiem całkowicie przeobraziła sytuację polityczną. Okazało się nagle, że pieczołowicie budowany przez specjalistów z PO wizerunek braci Kaczyńskich jako agresorów, awanturników i wichrzycieli nie odpowiada prawdzie. Wielu wyborców uznało, że dali sobie wmówić negatywny stereotyp. Że ulegli zmasowanej propagandzie mediów. Jednocześnie zmienił się w ogóle stosunek Polaków do polityki i życia publicznego. Żałoba po tragedii pokazała znaczenie takich pojęć jak państwo, służba czy wspólnota narodowa.

Oto powód, że obecna kampania prezydencka była tak całkiem inna niż wcześniej można się było spodziewać. Niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia w sensie politycznym to Kaczyński osiągnął sukces. Po pierwsze jego bardzo dobry wynik oraz rosnące poparcie dla PiS pokazują, że obie główne siły polityczne znalazły się w stanie równowagi. Kampania PiS udowodniła, że zmieniając ton wypowiedzi, inaczej dobierając hasła, odwołując się do pozytywnych wartości można walczyć skutecznie o wyborcę z centrum. Po drugie zaś partia Kaczyńskiego odzyskała – czego dowodzą choćby rozmowy zarówno z PSL, jak i SLD – zdolność koalicyjną. Znaczy to tyle, że nic nie jest ostatecznie przesądzone. Platforma nie ma zagwarantowanej władzy na zawsze. Ale i tak – dzięki, jak wskazują sondaże, zwycięstwu Bronisława Komorowskiego – ma jej wystarczająco dużo.

Dwa tygodnie temu, po pierwszej turze wyborów napisałem: „Wkrótce Polska może stać się krajem rządzonym przez jedno ugrupowanie. Ma to przynajmniej jedną dobrą stronę: PO nie będzie miała już żadnych wymówek dla swego lenistwa, braku chęci działania i unikania reform”. Jeśli tak miałoby się stać pierwszy raz PO nie będzie mogła uciekać się do wymówek, tłumacząc swoje zaniechania. Wreszcie okaże się, czy jest to partia zdolna reformować państwo, szczególnie w tych sferach jak finanse publiczne, które zmuszają ją do konfliktu z wpływowymi grupami interesu.

Niezależnie od wyników wyborów byłoby dobrze, gdyby PO potrafiła zachować wstrzemięźliwość w sprawowaniu władzy. Sądząc z gorliwości, z jaką do tej pory politycy PO zwalczali wszelkie głosy krytyki dziennikarzy pod swoim adresem, trudno w to uwierzyć. Do tego dochodzi jeszcze i całkowita bezkarność tych posłów i senatorów, którzy – jak Janusz Palikot czy Kazimierz Kutz – nie wahali się używać środków brutalnych i agresji. Było to możliwe, bo PO ma za sobą poparcie większości dziennikarzy. Wraz ze spodziewanym przejęciem kontroli nad mediami publicznymi osiągnie władzę, której nie miało żadne inne ugrupowanie w Polsce.

Czy zwycięstwo Komorowskiego okaże się tożsame z wygraną Polski, wkrótce będzie wiadomo.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(440) Komentarzy do “Polityczny przełom w Polsce”

    -
  1. autochton pisze:

    @ferr: zmuszony byłem poznać wielu prokuratorów.
    Tego jednego nie spotkałem :-(
    No może raz spotkałem: wychylił się i wyszedł przed orkiestrę – za co mu jestem niezmiernie wdzięczny – ale zaraz dostał od naczalstwa po głowie jak zresztą sam przewidywał.
    Przypuszczam, że drugi raz sie już nie wychyli.
    Pozdrawiam Pana.

    Dobre 0

  2. atomek pisze:

    Chcialbym zeby autor sie mylil. Ale nie sadze. Polska jest taka jak ja Polacy tworza. Jesli ja zniszcza takie ich prawo. Demokracja mowi , ze wiekszosc decyduje i nie ma na to rady. Nie ma usprawiedliwienia ani w odzialywaniu telewizji ani w propagandzie GW. Kazdy ma swoj rozum lub rozumek . Po wyborach parlamentalnych zdecyduje o ojczyznie dla moich dzieci bo nie chce by i one musialy meczyc sie narodem intelektualnych miernot i walczyc o przegrana sprawe. Mimo wszystko jest nadzieja.

    Dobre 0

  3. mozart0179 pisze:

    polska zawsze byla podzielona na radziwilow i kmicicow.prosze zauwazyc,ze podzial przebiega nie tak jak mowia „elyty” tzn jak zabory(galicje dodaja do (…)!)tylko jak granica Generalnego Gubernatorstwa.tutaj elita,AK,ruch oporu a na ziemiach PO Rzesza Niemiecka.i tak juz zostanie.czas na rozbiory.niech sie sami przylacza do Niemiec.Podziekujmy wszystkim Nehrebeckim,Fibakom,Wajdom,Kutzom i innej (…) za to,ze 4.7.2010 w Polsce nastapil powrot do PRL.jedna partia ma wszystko!

    Dobre 0

  4. Stanisław pisze:

    Wybory to klęska mediów publicznych i żołnierzy PIS nazywanych dziennikarzami.Tak sobie myślę czy zrezygnuja dobrowolnie czy czekają na taczkę bo nie mają honoru.Ile skopanych laptopów zasili ulce ?

    Dobre 0

  5. fritz pisze:

    Lestek napisał: 05 lipca 2010 at 17:58
    @ Fritz, Autochton, Em@Grant i inni.

    Wyniki tej “rozgrywki” nie byly na wysokim poziomie, a sami “gracze” nie cechuja sie, przynajmniej w mej opini, wysoka klasa intelektualna, poliyczna ani obyczajowa.

    *** Jaroslaw Kaczynski cechuje wysoka klasa intelektualna, polityczna i obyczajowa (moze sie okaze, ze ma prowadzi rozwiazle zycie, ale nie sadze).

    ….Widoczne jest, ze nikt nie jest wstanie “przeskoczyc” samego siebie/pokonac wlasnych ograniczen,

    *** JK zdecydowanie, nawet za bardzo w paru punktach przeskoczyl samego siebie, ku zaskoczeniu gawiedzi

    …a stosunkowo rozprzestrzeniona apatia ogolu wyborcow

    *** zwroc uwage, ze ta apatia jest miedzy innymi wynikiem tego, ze okolo 50% spoleczenstwa nie ma w mediach zadnego przedstawicielstwa w wyniku wyprzedazy mediow nie lewicowych przede wszystkim Niemcom.
    Poza tym wynik 54% nie jest az tak zlym wynikiem.

    …Nie mozna budowac nowych struktur na niepewnych fundamentach. W tym przypadku na przebrzmialych tradycjach, ukladach stanowych z epok uprzednich i na wyrywkowym rozeznaniu swiate zewnetrznego, co wydaje sie byc modus’em operandi obu “wojujacych” obozow.

    *** Nie jest tak w jednym przypadku.
    Tusk jest extremlanie konserwatywny, broni struktur postkomunistycznych. Dla obrony tych struktur zostal zreszta przez sluzby specjalne wybrany. To one PO stworzyly. Jest w tym sensie tym wrogiem wszelkich reform strukturalnych w Polsce.

    JK: dokladnie odwrotny scenariusz. Chce przeprowadzic zmiany konieczne do stworzenia nowoczesnego panstwa a wiec struktury administracyjne i prawne umozliwiajace dynamiczna dzialalnosc gospodarcza, reformujacy justicje (bez sprawnej justicji nie powstanie sprawny rynek gospdarczy) i zmiane konstytucji umozliwiajacej te wszystkie zmiany. Teraz w konstytucji sa zapisane wszystkie przywileje postkomuny jak np. korporacje czy tez znajdujacy sie poza wszelka kontrola aparat sedziewski.

    …Te 18 miesiecy do nastepnych wyborow powinno byc zutylizowane na stworzenie nowej formacji myslowej w dziedzinie gospodarczej i politycznej.

    *** Z ta formacja to jak z walami przecipowodziowymi. Plany sa, JK przeznaczyl pieniadze. Tusk zabral pieniadze, olbrzymie czesci Polski zostaly podtopione, wszystkie straty materialne przekrocza 20 mld zloty.

    Co trzeba zrobic, wiadomo. Zeby to zrobic potrzebna jest zamiast gotowki konstytucyjna wiekszosc PiS w sejmie, tak jak Fideszu na Wegrzech.

    Bez tego zadne zmiany nie powstana poniewaz tylko PiS chce zmian. PO, michnikowszczyza i rodzima postkomuna sa przeciwko wspomagane przez nawalnice antypolskich mediow.
    Dlatego wlasnie nie moze byc zadnego zaczynania od zera. To jest tak, jakbys zazadal, zeby wszyscy ci, ktorzy w tej chwili Polska jak republika bananowa rzadza, po prostu z tego zrezygnowali.

    Wszystko wskazuje, ze Polacy beda musieli przejsc droge wegierska: Fidesz byl ponizej 20%, byl niszczony przez media, ale po 8 latach Wegrzy przestali dawac sie na media nabierac i wybrali Fidesz wiekszoscia 67%.
    Roznica miedzy Polska w Wegrami polega na tym, ze Polska w miedzyczasie bardzo prawdopodobnie przestanie istniec jako samodzielne panstwo. (…) Polski maja teraz praktycznie absolutna wladze.

    pozdrawiam.

    Dobre 0

  6. stary rzemiecha pisze:

    Aleksander Ścios cogito.salon24.pl napisał:

    Mój Prezydent Lech Kaczyński 10 kwietnia miał powiedzieć w Katyniu: „Nie da się budować trwałych relacji na kłamstwie. Kłamstwo dzieli ludzi i narody. Przynosi nienawiść i złość. Dlatego potrzeba nam prawdy. Racje nie są rozłożone równo, rację mają Ci, którzy walczą o wolność. My, chrześcijanie wiemy o tym dobrze: prawda, nawet najboleśniejsza, wyzwala. Łączy. Przynosi sprawiedliwość. Pokazuje drogę do pojednania.”

    Wczoraj zwyciężyło w Polsce kłamstwo i nienawiść. Zwyciężyło, bo jest łatwe, osiągalne dla ludzi słabych i ślepych, podatnych na propagandę i manipulację. Ich wybór, nie był wyborem ludzi wolnych, bo dokonanym w warunkach totalnego kłamstwa o postaci kandydata. Nie miał nic wspólnego z mechanizmem demokracji, skoro musiał się wspierać się na fałszowaniu i ukrywaniu rzeczywistości. Był możliwy, bo grupy interesu, nazywające się mediami, po raz kolejny oszukały Polaków, ukrywając przed nimi prawdę o osobie Bronisława K., o pułapce smoleńskiej i trzyletnim okresie rządów miernot i kanalii. Nazywanie tego wyboru „zwycięstwem demokracji” jest aktem bezprzykładnego draństwa i pogardy dla polskiego społeczeństwa.

    Nie czuję się związany tym załganym „nakazem demokracji”, a wiedząc, kim naprawdę jest postać nowego prezydenta III RP nigdy nie uznam go za reprezentanta mojego narodu. Norma prawdy jest ważniejsza od tchórzliwych deklaracji.

    Wiem, że wygrana tego człowieka na trwale podzieli Polaków, najgroźniejszą linią podziału biegnącą w głąb ludzkich sumień, że na długie lata zniweczy marzenia o praworządnym i wolnym państwie. Granica między My i Oni, będzie odtąd wyznaczać wszelkie wybory i oceny, bo „nie da się budować trwałych relacji na kłamstwie”.

    Dla ludzi prawych taki podział będzie konieczny, by nie ulec pokusie zrównania dobra i zła i pod fałszywym hasłem „pojednania” nie budować wspólnej przestrzeni katów i ofiar.

    Konieczny będzie sprzeciw i gniew, których nie potrafiliśmy okazać, gdy żył nasz prezydent, gdy mieliśmy wokół ludzi na miarę wolnej Polski. Nie okazaliśmy go wcześniej, gdy Książę Poetów wykrzyczał nam, że „naród dostał w pysk, napluto na niego, na wszystkie jego marzenia.” Milczeliśmy tak długo, aż wina za smoleńską tragedię naznaczyła nas wszystkich, dających przyzwolenie na zatarcie granic dobra i zła. Nie da się dłużej powtarzać bredni o naszej jedności i usypiać Polaków opowieściami, jak wspaniałym są społeczeństwem i jak zjednoczyli się w obliczu tragedii. Nie ma „jednej Polski”- jak nie było jej przez 50 lat komunizmu i powstałej z niego mutacji – III RP. Ludzie tamtego systemu, stojący dziś za plecami Bronisława K. na trwale wyznaczyli granice podziałów. Trzeba zatem wyraźnego sprzeciwu, by zamknąć drogę do kolejnej kampanii nienawiści i fałszowania rzeczywistości.

    „Dlatego potrzeba nam prawdy. Racje nie są rozłożone równo, rację mają Ci, którzy walczą o wolność”.Miarą tej prawdy musi być wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragedii smoleńskiej – wskazania jak i dlaczego do niej doszło, nazwania po imieniu winnych, odkrycia prawdziwych mechanizmów.

    Na kłamstwie o tej tragedii, na rezygnacji z dochodzenia prawdy zbudował swoją pozycję namiestnik. Bez śmierci mojego prezydenta, bez ofiary życia dziesiątków Polaków – Bronisław K. i jego tchórzliwa kamaryla nie mogliby dziś tryumfować. Groby smoleńskich ofiar, to jedyna miara ich wyborczego „sukcesu”, a język nienawiści, jakim posługują się ci ludzie – to język śmierci.

    Prawda o 10 kwietnia musi dotrzeć do Polaków. Choćby na jej drodze stali wszyscy rządzący, ich załgane media i parciane „autorytety”. Nie ma rzeczy ważniejszej.

    Tyle, jesteśmy winni Prezydentowi Polski.

    Dobre 0

  7. gryfita pisze:

    Naprawdę, szczere gratulacje. Jak można w tak krótkim tekście zmieścić tyle kłamstw! PO nie ma większości w sejmie, to po pierwsze. Po drugie, pomimo tego, że Lech Kaczyński wygrał z Donaldem Tuskie to wcale nie przełożuło się to na wynik wyborów parlamentarnych i teraz też tak nie będzie. Jezeli to Jarosław Kaczyński odniósł sukces to może Pan powie gdzie uda się w pierwszą podróż jako Prezydent RP?

    Dobre 0

  8. Piotr C pisze:

    Do Piotr
    Dziękuję za odpowiedź. Na początku strasznie to przykre, że już na początku trzeba podpierać się stanowiskiem, aby uzasadnić swoje poglądy… ale do rzeczy.
    1. Racja stanu – Jaką zastosował Pan metodę badawczą aby to ocenić?
    2. Osobista znajomość – Pan jako Profesor Politologii z pewnością świetnie wie że nie jest to argument merytoryczny. Ja mogę napisać że też znam obu i uważam że Komorowski jest fajniejszy…
    3. Poparcie od przypomnę: Jarek – Polska B, wieś, osoby z wykształceniem podstawowym, Bronek – premierzy Polski Mazowiecki, Marcinkiewicz, Oleksy, Miller, Balcerowicz, Prezydenci Polski Wałęsa, Kwaśniewski, Jaruzelski, Zdobywcy Oscara Wajda, nobliści Szymborska i wymieniony wcześniej Wałęsa itd…
    4. Własna wiedza – szkoda komentować
    5. A to dobre zaradny rodzinny polityk kontra właściciel kota Alika (zarobki posła ok 10tys zł/miesiąc)
    6. Jaki związek ma katastrofa do rządzenia krajem?
    7. No właśnie o to się rozchodzi drogi Piotrze, jaka jest ta wizja Jarka – ten temat mnie najbardziej interesuje
    8. Zdecydowanie argument godny Profesora, no palce lizać
    9. Przypomnę tylko co zrobił Jarek dla władzy: koalicja z Lepperem i Giertychem, Lewica nie postkomuna, Gierek-patriota…
    10. Wpadki Jarka: najlepsza z wyborów parlamentarnych:, „jeżeli poprzecie PO pomożecie sobie pomożecie Polsce”
    Podsumowując Pana wywody ARGUMANTY MERYTORYCZNE 0 – LISTA KOMPLETNYCH BZDUR 10
    Wszystko jasne wygrały BZDURY . Niech Pan poda gdzie Pan jest Profesorem żebym przypadkiem tam dzieci nie posłał…

    Dobre 0

  9. tojamarek pisze:

    co wam w tej Rz rozumy poodejmowało ?
    a bracia bliźniacy u władzy to fotomorgana była ?
    wstydźcie się takich manipulacji.
    myśle, że właściciel Rz pogoni tych nawiedzonych .

    Dobre 0

  10. jozef borkowski (USA). pisze:

    Panie Piotrze troche wstyd byc wgrupie awiesniakow ibiednych ale uczciwych i pracowitych.Lepiej w srod kryminalistow i lewusow z PGR (odpowiednio 91i60 proc )na Komorowskiego.

    Dobre 0

  11. Wan_da pisze:

    @Piotr C
    Bardzo zabawna ta 10-cio punktowa wymiana zdan.
    Skad u pana taki animusz w zaprzeczaniu bzdetow?
    Jesli ktos napisze , ze Komorowski to marsjanin, to wtedy tez bedzie pan kontrowal?

    Dobre 0

  12. jeryas pisze:

    „autochton napisał:
    05 lipca 2010 at 18:59

    @jeryas: a może jednak ma Pan poza wyzwiskami jakieś argumenty?”

    Bardzo proszę o zacytowanie moich wyzwisk. Od pańskich aż się roi. Chyba, że Pan nie wie. jakie znaczenie ma wyraz „wyzwisko”.

    Dobre 0

  13. MB pisze:

    Do Piotra C:
    Napisałeś że: „Dla mnie nie ma znaczenia czy ktoś jest więźniem, mieszkańcem Polski B, wsi, małego miasta, czy człowiekiem bez wykształcenia. ” To w jakim celu tak precyzyjnie wyliczasz, kto głosuje na PiS, i że to wstyd? Pomyliły się tobie kartki? MB.

    Dobre 0

  14. ams 73 pisze:

    Do Piotr C

    szkoda mi ciebie mundrusiu powiatowy

    Dobre 0

  15. Piotr C pisze:

    Do Wan_da: trzeba nieść kaganek oświaty do tego ciemnogrodu:)
    Do Józef Borkowski: a ja się cieszę że kryminaliści i PGR-y mają więcej rozsądku niż Polonia z czikago :)

    Dobre 0

  16. Piotr C pisze:

    Do ams 73
    Jakie to merytoryczne i głębokie, gratuluję przenikliwości
    Do MB
    Żeby Was wkurzyć (…) :)

    Dobre 0

  17. jozef borkowski (USA). pisze:

    Do Piotra C Zatrudnij tych zdroworossadkowych do pracy. nowy jork sie klania

    Dobre 0

  18. Piotr pisze:

    „Polska to jest abstrakt” – słowa Kazimierza Kutza, posła RP. Ten człowiek zwyciężył w plebiscycie „Gazety Wyborczej” na najwybitniejszego żyjącego Ślązaka. Jest publicystą tego pisma. A oto jak brzmi treść poselskiej przysięgi:
    „Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”. Inne wypowiedzi tego człowieka w TVN – Kutz mówił, że on doradza w kwestiach scenariusza Palikotowi. To, co ten człowiek mówił w TVN to jest dla mnie szok. Totalna buta, arogancja. W dzień ogłoszenia wyników!
    Pytam czy w takim razie Palikotowi nie doradza także Wajda?
    Kutz powiedział, że PiS rozpoczął wojnę, że Kaczyński rozpoczął wojnę.
    Ten człowiek nie ma prawa zasiadać w polskim parlamencie. Dla człowieka, dla którego Polska jest abstraktem nie ma miejsca w parlamencie. Niedopuszczalne jest aby ten człowiek żył za pieniądze państwa polskiego.
    To jest człowiek, który świadomie ubliża Polsce i polskim wartościom.
    Jestem tym głęboko zasmucony. Rozpoczyna się polowanie i „dożynanie watach”. Jeszcze Komorowski nie zasiadł w Pałacu Prezydenckim a ja już boję się. Osobiście znam Kutza. Czy oni zatracili poczucie elementarnych wartości? Czy inni Polacy nie widzą kim są PO-owcy? Chcą wywołać totalną awanturę, bo wiedzą, że ich monopol okażę się totalną kompromitacją.
    Z wyrazami szacunku
    Piotr

    Dobre 0

  19. rcz pisze:

    Cieszcie sie, cieszcie. Ale dlaczego Niemcy ciesza sie z tego wyboru bardziej niz z wyboru wlasnego pretydenta?

    Dobre 0

  20. Taki sobie delikwent pisze:

    DANWITT napisał: „PANIE REDAKTORZE! Wiem jak trudno dziennikarzom stawić czoła wszystkim nikczemnością, które pojawiaja się w naszym życiu publicznym”

    Eee tam, trudno? Na razie Admin bloga p. redaktora, a może sam Pan Lisicki, blokuje wulgarne cytaty Hołdysa na temat J. Kaczyńskiego. Ba! Nie ukazało się nawet określenie „chamski autorytet Hołdys”. To raczej początek autocenzury, jako pierwszy efekt hasła Gajowego „Zgoda buduje”.

    Dobre 0

  21. rudy pisze:

    to smieszne. wazne jest nie to zeby przekonac adwersarza tylko zeby mu przylozyc a najlepiej wdeptac w ziemie. to ma byc polska w ktorej zgoda buduje i jest najwazniejsza. moja racja jest mojsza niz twojsza a moje slowa sa wzniejsze niz twoje.

    To jest Polska właśnie. To nie jest smutne, to jest tragiczne, tak przegrywamy swoje pięć minut, które otrzymaliśmy od Opatrzności.

    Dobre 0

  22. nikt ważny pisze:

    Jak ma wyglądać teraz Polska pokazali wczoraj Niesiołowski i dzisiaj Palikot. To ohydne figury. Podskakują i wrzeszczą. Chyba nie dostali nigdy po swoich parszywych pyskach. Kiedyś zarobią, bo w końcu ktoś nie wytrzyma. Jest nas 8 milionów. Czy Warszawa widziała tyle osób naraz. To prawie tyle co Solidarność w 1980 roku. Chcecie zadrzeć. Jesteśmy silni i gotowi na wszystko. Weźcie się lepiej do roboty chłopcy i schowajcie gdzieś głęboko tych psiarzy, bo wam kłopotu narobią. Podzieliliście Polaków. Nikt wam tego nie wybaczy.

    Dobre 0

  23. jerzy pisze:

    O wielka naiwnosci, bowiem to pojecie jest glowna przyczyna takich, a nie innych wynikow tych wyborow no i jeszcze owa wielka wiarygodnosc wsrod tlumow wyborcow oraz krotka pamiec, dla mnie zadziwiajacym jest jak latwo jest przekonac szerokie rzesze wyborcow do tych swoich nowych wyobrazen czy przeobrazen, ktore byly i sa niczym innym tylko kamuflazem w dazeniu do zdobycia zpowrotem utraconej wladzy, oraz tym szerokim wspolczuciem po tragedii smolenskiej, ktora z osoby, ktora wg. mnie byla najgorszym prezydentem RP zostala uznana za bohatera narodowego, ktory wg. slow brata polegl, a wg.p.vlada tutaj( jakze slusznym bo to jest wlasnie taka skala zdarzenia) zginal w wypadku lotniczym, przeciez to jest zblizone do smierci w wypadku samochodowym i nikt nie czyni z takiej ofiary kogos wyjatkowego jesli nim nie byl za zycia tak jak mamy do czynienia z p.L.Kaczynskim. Co ma wspolnego znaczenie pojec takich jak panstwo, wspolnota narodowa i tp. z wypadkiem lotnicznym, rozumiem ze wybuch owej spontanicznej zaloby i zalu po stracie tylu osob moze byc uznane za podkreslenie owej wspolnoty ale nie powinno byc wykorzystywane do uzyskania korzysci politycznych , a juz wykorzystywanie tego jako argumentu w walce wyborczej jest dla mnie nieprzyzwoite i odrazajce, i tyle.
    Z powazaniem

    Dobre 0

  24. Max pisze:

    Polska przegrała! Wygrali TVN zombi!

    Bardzo podobała mi się wypowiedź jednego rolnika w TVP1. „Głosowałem na Jarosława Kaczyńskiego. Prosty chłop jestem a wiem o co w tym wszystkim chodzi. Dlaczego inni nie wiedzą?”.
    Ano Panie rolniku bo glisty mają to do siebie, że zrzerają im mózgi!

    Pozdrawiam wszystkich inteligentnych polaków nie mających w głowach glist i głosujących na J. Kaczyńskiego.

    Dobre 0

  25. Profi pisze:

    Czuje, ze bedzie dobrze. Ale nie dlatego, ze zgoda bedzie budowac, ze bedziemy szli razem pod reke do swietlanej przyszlosci czy tez, ze spoleczny odzew na haslo „pomozecie?” bedzie lekiem na cale zlo. Odwrotnie. Jest bardzo prawdopodobne, ze Komorowski zagubi sie w nowej roli jeszcze szybciej i doglebniej niz w czasie ostatniej kampanii wyborczej. Z czasem stanie sie zbyt duzm obciazeniem dla Tuska i spolki, ktorzy to przy nowym rozdaniu nie beda w stanie nic zrobic. A nastepne wybory sa juz tuz tuz.

    Dobre 0

  26. autochton pisze:

    @vlad: widzę, że szanowny Pan daje rady ale sam ich nie stosuje ;-)
    Pomoge: proszę poszukać hasła Zdzisław Grudzień.
    Do tego pana porównałem chrabiego bo to jest ten poziom.
    A za strzały w grudniu 70 do robotników odpowiedzialnośc ponosi niejaki pan Władysław Gomułka i pan Jaruzelski, Wojciech zresztą.
    Ten drugi jest teraz autorytetem peło i salonu yntelektualystuff.
    Gierek doszedł do władzy właśnie dlatego, że nie kazał strzelać.
    I to co ekipa Gierka zbudowała aferałowie od 1990 rozkradają, tfu prywatyzują według definicji wykształconych inaczej.
    Życzę owocnych studiów.

    Dobre 0

  27. Jarek pisze:

    Moi Kochani,

    Chyba nikt rozsądny nie zaprzeczy, że zgoda buduje. Zgódźmy się więc na początek co do samej zgody.

    Tak, trzeba budować ogólnonarodową zgodę.

    Warunki konieczne do jej wybudowania, to zgoda na założenia, które skromnie przedstawiam w poniższych punktach (sądzę, że wszyscy się co do nich zgodzimy):

    1. Pan Palikot nie jest chamem;
    2. Jarosław Kaczyński jest nekrofilem i siewcą niepokoju;
    3. Katastrofę smoleńską spowodował Lech Kaczyński;
    4. Waldemar Kuczyński to mistrz obiektywizmu;
    5. Pan profesor Władysław Bartoszewski jest profesorem;
    6. Wikipedia to najlepsze źródło wiedzy dla Prezydenta RP;
    7. Pan Lech Wałęsa nigdy nie był Bolkiem – zawsze był Lechem;
    8. Pan Donald Tusk stworzył zieloną wyspę na Morzu Czerwonym;
    9. Pan Wojciech Jaruzelski, nie zaś pan Edward Gierek, był najlepszym i najbardziej tolerującym opozycję pierwszym sekretarzem PZPR;
    10. Panowie Jerzy Urban i Czesław Kiszczak to ludzie honoru;
    11. WSI nigdy nie istniało, w związku z czym nie istnieje również pan M. Dukaczewski;
    12. Najlepszym wyborem wyborcy jest Gazeta Wyborcza;
    13. Pan kapitan Grzegorz Piotrowski to szanowany redaktor poważnego pisma;
    14. Norwegia to jedno z państw założycielskich Unii Europejskiej;
    15. Pan Stefan Niesiołowski to miły entomolog o niezwykle łagodnym uosobieniu, od lat prezentujący niezwykle postępowe, proeuropejskie poglądy.

    Zgódźmy się także z tym, że w ramach budowania zgody, dobudowywać możemy również do powyższej listy.

    Sądzę, że wszyscy zgodzimy się co do tego również, że kto kwestionuje powyższe warunki jest, co tu dużo mówić, albo chory z nienawiści, albo nic nie rozumie, ponieważ skończył raptem osiem klas, mieszka na wsi, nie zna języków obcych, a inne kraje zna tylko z brazylijskich seriali.

    Kocham Was!

    Wasz Donisław Tuskorowski.

    Dobre 0

  28. autochton pisze:

    @stanko z W. NSDAP Hitlera otrzymała 41% głosów w ostatnich wyborach.
    Po smierci prez. Hindenburga Hitler przejął pełnię władzy a zaczął od wymiany najwyższych dowódców wojskowych i osobistego zaprzysiężenia Reichswehry na swoją osobę.
    Proszę poczytać „Machtergreifung” – przechwycenie władzy.
    Dziwnie podobne do PRL-bis po 10.4.2010, nieprawdaż?
    Jedyna różnica to ta, że prez. Hindenburg na pewno zmarł smiercią naturalną -
    do cenzora: jest to prawda, proszę poczytać.
    Pozdrawiam Pana.

    Dobre 0

  29. konsultant pisze:

    Therese Kosowski napisał:
    05 lipca 2010 at 16:45

    Konsultancie, Ty coś ględzisz, a ja pojęcie mam. Dlatego właśnie mi odpowiadasz.

    Blade, czyli bleak.

    Dobre 0

  30. miguel pisze:

    stary rzemiecha napisał:
    05 lipca 2010 at 20:02
    ———————————–
    Pozdrawiam,gdyby ktoś zadał choć jedno pytanko z 50 pytań Ściosa niezwyciężony marszałek…przepraszam prezydent Komorowski miałby kłopot z odpowiedzią.Tzn. odpowiedziałby „nie pamiętam”.

    Dobre 0

  31. Stanisław pisze:

    Jest dobrze bo wszelka władza od Boga pochodzi.Więcej pokory w tłumaczeniu otaczającego świata a media publiczne to narzędzie szatana bo robią to za straszne pieniądze w biednym kraju namawiając do wrogości przeciwko innym katolikom nazywanymi liberałami bo mają Fenicjan za wzór a nie ubogiego Rydzyka.Tak sobie myślę dlaczego katolik katolikowi w Polsce wilkiem ? Gdzie jest pasterz !

    Dobre 0

  32. Kombatant. pisze:

    Tyle wydatków, zawracania glowy konieczności zamykania telewizora na niektóre wystąpienia i ich bohaterow i wynik zaden . Brak Prezydenta bo ten ogłaszany do niczego się nie nadaje. O czym bardzo szybko wybierający sie przekonają. Miłych rozczarowań…!

    Dobre 0

  33. wlodzimierz pisze:

    Na marginesie slow Para Redaktora o p. Kutzu i p. Niesiolowskim uprzejmie donosze i skandalicznych slowach Prezesa p. Maciarewicza o prawdziwych [znowu ] Polakach, ktorzy sa tylko przy PIS-ie.
    Donosze tez uprzejmie , ze wczorajszy program TVP 1 po 19.30musial umocnic w przekonaniu, ze zywciesca jest naprawde Pan Prezes, ukazywany przy kwiatacg i przy poslance p. Szczypinskiej, zad Marszalek ukazywany byl na ogol bardzop z boku, z gory lub ostatecznie – na dalekim planie z malzonka.
    Donosze rowniez uprzejmie, ze protestuje przeciw – do woli wczaoraj w TVP – powtarzanych- za doniesieniami zagranicznymi – jak sprytnie ! – ze przewaga Marszalka byla niewielka .
    Nie zgadzam sie oto, 6 % to w demokracji, np. w USA b. duza przewaga. !
    Lech Kaczynski wygral swego czasu z Donaldem Tudskiem chyba o o 8 %- czy to wobec 6 % jest troche wieksza przewaga- czy wielka przewaga [ w TVP 1].
    Apeluje do Pana Red. DSemik jako niemocoznawcy , aby zabral glos y i np. takze w moim imieniu napisal, ze gdyny w Niemczech odbyly sie wybory prezedenckie powszechne, to przewaga p. Wulffa bylyaby na p. Gnauckiem jeszcze moze mniejsza.
    Donosze tez uprzejmie, ze nadal nie czytam w gazecie Pana Redaktora zadnego komentarza do umizgow Prezesa wobec E. Gierka i PRL, coraz intensywniejszych w miare jak konczyla sie kampania !
    Moze jednak- choc pare slow …

    Dobre 0

  34. ABK pisze:

    Pani Kosowski, jestem zniesmaczona pani komentarzem.

    Zakladam, ze zyje pani w Niemczech o czym swiadzy meska forma pani nazwiska i pozwalam sobie porownac uzyte przez pania slowo klecha do latki, ktora pani przypinam. Mam na mysli Abscheu.

    Interpretujac pani komentarz nalezy zalozyc, ze pani Merkel – corka pastora to corka klechy, kandydat na niemieckiego prezydenta pan dr. Gauck – pastor to klecha pchajacy sie ddo wladzy a Nadrenia Westfalia, Bayery, Saarlandia i Austria to siedziby zacofania.
    Niech wiec pani zamilknie i nie pisze na tych powaznych lamach niczego co obraza uczucia powaznych milionow ludzi.

    Dobre 0

  35. exx pisze:

    @PiotrC punkt 3:przyPOmnę że na hrabiego głosowało PO pegeerowskie woj.Zachodniopomorskie inaczej mówiąc Arizona gdzie trudno wyborców nazwać wykształconymi z dużych miast itd.itp.Z Polską tzw.B łączy ich może bieda (…).

    Dobre 0

  36. ABK pisze:

    Piotr C.

    Uwazam, ze zwyciestwo Komorowskiego to pyrrusowe zwyciestwo Tuska, nieznaczna przegrana Kaczynkiego robi nadzieje zwolennikom PiS-u i jak sie okazuje nieglupiej ( tylko 53% glosujacych) Polski.
    Tusk musi teraz podjac niezbyt popularne reformy, ktore obejma okolo 90% Polakow. Reformy, ktore mial na swoich sztandarach od wielu lat. Wsrod tych 90% Polakow jest wielu glosujacych na PO.

    Problemem Polski jest tez sprawa mediow publicznych. Mam jednak nadzieje, ze nie dojdzie do takiej reformy jaka sobie zyczy rzad. Licze na instynkt samozachowaczy Pawlaka.
    I dlatego mimo przegranej Kaczynskiego, ktorego uwazam za lepszego kandydata i patriote, pozwolilam sobie na otworzenie butelki szampana wkrotce po wyborach.

    I dalej bede drazyc w skale. Kropla po kropli, do czasu gdy wiekszosc nauczy sie odrozniac ziarno od plew, kiepskie wino od przedniego trunku, wazeliniarzy od mowiacych otwarta prawde, piekno od kiczu.

    Dobre 0

  37. stanko z W. pisze:

    @ autochton napisał: 06 lipca 2010 at 00:11 @stanko z W.
    „NSDAP Hitlera otrzymała 41% głosów w ostatnich wyborach.
    Po śmierci prez. Hindenburga Hitler przejął pełnię władzy a zaczął od wymiany [...]”

    Dzięki za sprostowanie: prawdę należy cenić, a cieszy mnie ten procent (niższy niż szacowałem) – dobrze świadczy o Niemcach tamtego czasu, gdy terror przeważył…
    Nawiasem, sam byłbym autochtonem na Wschodzie i pewnie dziś bym nie żył, gdybym nie został przesiedleńcem/wypędzonym…
    Pozdrawiam,
    St.

    Dobre 0

  38. gt pisze:

    pisowscy propagandziści i sprzyjający temu ugrupowaniu dziennikarze powinni moim zdaniem poważnie zastanowić się, jak to się stało, że Jarosław Kaczyński przegrał te wybory, mimo niesłychanego wsparcia ze strony Kościoła, litości, jaką wzbudził (…), na dodatek przegrał nie z Tuskiem, ale z jednym z zapasowych kandydatów PO, co do wyższości którego nad drugim z nich (Sikorskim) sama PO miała sporo wątpliwości, przegrał mimo słabiutkiej kampanii Komorowskiego.

    uważam, że odpowiedzią jest chciwość władzy demonstrowana wielokrotnie przez Jarosława Kaczyńskiego (przejęcie wszystkiego, co się rusza po podwójnie wygranych wyborach w 2005 roku i posłużenie się dla osiągnięcia tego celu koalicją z faszystami i przestępcami). w porównaniu z tym PO zachowała jednak odrobinę powściągliwości, trzymając łapy z dala od TVP i IPN, choć mogła je pisowskim sposobem zagrnąć tydzień po wyborach dogadując się z komuchem co do podziału łupów. podobnie Komorowski powołał do RBN polityków wszystkich głównych partii, a nie, jak Lech Kaczyński, najbliższych swojaków (wtedy byli to Jarosław K. i pani pisowska Minister Spraw Zagranicznych). Belka jako Prezes NBP to też nie koleś Komorowskiego.

    wniosek dla mnie jest prosty, z tym panem na czele PiS wiele nie zwojuje. mam nadzieję, że sam Jarosław Kaczyński w końcu to zauważy i wyciągnie wnioski.

    Dobre 0

  39. Lestek pisze:

    @ Fritz

    Merytorycznie nie ma duzych roznic pomiedzy Pana pozycja myslowa a moja i o dziwo tej Autochtona. Z obojga Wami mialem najczesciej wymiane opinii i obserwacji. Roznica, wydaje sie byc, jedynie w ilosci „ladunku” emocjonalnego.
    Niestety, w mej opini, nadmiar podniecenia wplywa negatywnie na umiejetnosci konstruktywnego znalezienia optymalnych rozwiazan, a w tym wypadku na „wyjscie z matni”, gdzie wydaje sie mi, w Panskim wyobrazeniu, Polska sie znalazla.

    Jakkolwiek istnieja pewne historyczne podobienstwa pomiedzy spoleczenstwami Wegier i Polski, istnieja tez spore roznice wynikajace z duzo wiekszej emancypacji i egalitaryzmu i o wiele mniejszej roli hierarchicznych struktur religijnych u Wegrow. Dlatego tez Fides byl wstanie zmobilizowac wegierskie spoleczenstwo i na poziomie pragmatycznym i na emocjonalnym. W Polsce jest to prawdopodobnie rownie mozliwe lecz nalezaloby „odwarstwic” swiadomosc wiekszosci spoleczenstwa od przywykow, ktore i stare struktury i nowe „elity” wmowily wiekszosci jako „nienaruszalne”, a rownoczesnie wpoily wiekszosci przekonanie ze jest ono z gory przegrane, wiec nie nalezy nawet probowac, a dorazne „bunty” i anarchie beda traktowane jako „niedopuszczalne” zagrozenia lub w najlepszym wypadku jako „wentyl” bezpieczenstwa.

    Zaden z nas indywidualnie nie jest wstanie stwozyc wystarczajacego wymiarami forum dyskusyjnego, a po stworzeniu takiego ruszyc do sformulowania celow i stworzenia finansowej bazy aby takowe pomoc wcielic w zycie. Internet jest obecnie doskonala alternatywa dla formalnych mediow wszedzie wiec i w Polsce, wiec tak nalezy zaczac.

    A nic nie jest alternatywa do bezposredniego skontaktowania ze zwyklym „szarym” i czesto zapomnianym przez „elity” i „system” obywatelem/ka. Warszawa i „miglance” tego nie zrobia bo sa zbyt zafascynowani soba i swymi „karierami”. Zrobil to nad srodkowym Dunajem Fides i wygral. To dobry przyklad.

    Komentarze i opinie sa w tym wypadku konieczne, bez wzgledu z jakiej grupy etnicznej lub inaczej sie definiujacej wyjda. Na dluzsza mete albo rozsadny konsensus bedzie osiagniety i pragmatyczne cele wybrane i wcielone w zycie, albo obecna od kilkuset lat partanina/sztukowanie bedzie kontynulowane. „Woz albo przewoz!”

    Lestek
    lesta@canada.com

    Dobre 0

  40. am pisze:

    Przełom ? A co z CWANIACTWEM i HIPOKRYZJĄ ?!

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.