Prawybory pełną parą. Ratunku!

Uff… Od czwartku, a ściślej od wieczoru w czwartek, można odetchnąć. Można ze spokojem pracować. Serce już nie dygocze. Emocje wreszcie opadły. Palikot ocalał.

Doprawdy, od kilku dni mam wrażenie, jakbym uczestniczył w kiepskim, nieco operetkowym przedstawieniu. Co zrobi premier Donald Tusk? – słyszę setki razy powtarzane z emfazą pytanie. A potem pada odpowiedź: Premier zaprosił na śniadanie ministra Radosława Sikorskiego i marszałka Bronisława Komorowskiego. Wszyscy trzej zjedli to śniadanie. A po tym śniadaniu, które spożyli w życzliwej atmosferze, uzgodnili, że będą prowadzić cywilizowaną kampanię w nie mniej życzliwej atmosferze. Będą rywalizować w zgodzie.

Platforma będzie jedyną w dziejach partią, która pokaże, że wolno się spierać bez spierania się. Różnić bez różnienia. Na tym polega poszerzenie debaty publicznej – potwierdzają eksperci.

Ale żeby było o czym mówić, żeby można było budować iluzję, potrzebna jest dramaturgia. Tej zaś dostarcza nieoceniony Janusz Palikot. Cóż powiedział? Że Sikorski jest be, bo był w PiS, a Komorowski jest cacy, bo nie był w PiS. Z tego wynika, że Komorowski jest lepszy, a Sikorski gorszy. Coś podobnego – dziwią się politycy Platformy. Takich rzeczy mówić nie wypada. Przecież wybory polegają na tym, że obaj są lepsi. To znaczy Sikorski jest tak dobry jak Komorowski, a Komorowski tak dobry jak Sikorski. Jeden jest lepszy, bo zna angielski, a drugi jest lepszy, bo ma pięcioro dzieci. Jeden jest lepszy, bo bez wąsika, a drugi lepszy, bo z wąsikiem.

Palikot tak powiedział? – drżą z przejęcia reporterzy i komentatorzy. Doprawdy? No to teraz spotka go za to na pewno sroga kara. I przez kilkadziesiąt godzin prawdziwie wolne i niezależne media żyją tylko jednym pytaniem: jaki będzie los Palikota? Nikt nie potrafi powiedzieć. Tylko Grzegorz Schetyna uśmiecha się znacząco. A na portalach wrze. Osoby z kręgu znajomych Tuska powiadają: nie będzie litości. Ktoś woła: czy to już koniec Platformy? Inny znawca stwierdza: premier chciał pokazać, że PO jest demokratyczną partią. Wszystko popsuł Palikot. Biedny premier. Łza się w oku kręci.

Ludzie, litości. To, że PO wpadła na świetny pomysł, jak zepchnąć w niebyt konkurencję, to prawda. Ale czy komentatorzy tak łatwo muszą ulegać medialnym strategom? Czy naprawdę nie widać, że uwaga, jaką media poświęcają groteskowemu sporowi o Palikota, jest uczestnictwem w propagandowej kampanii Platformy?

Do tej pory nie wiem, jakie są projekty polityczne obu kandydatów. Nie wiem, dlaczego w ogóle ze sobą konkurują. Nie wiem, czy są za zmianami w konstytucji przygotowanymi przez ich własną partię, które praktycznie odbiorą władzę prezydentowi.

Wiem tylko, że obaj kandydaci prześcigają się w okazywaniu niechęci do Lecha Kaczyńskiego. I na tym polegają prawybory? Ratunku!

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(113) Komentarzy do “Prawybory pełną parą. Ratunku!”

    -
  1. Zygmunt54 pisze:

    @stanislaw i @wiktor1

    Wlasnie wrocilem z plebanii i rozmawialem z moim proboszczem. Dalem 50 zl na msze za wasze zdrowie psychiczne, bo po waszych SB-eckich wpisach widze ze szczegolnie wam obu szwankuje. Mysle ze gdybyscie zmienili blog na „GW” to napewno bedzie lepiej z wami i mozliwe ze psychiatra nie bedzie musial was ogladac. Wspolczuje wam………………

    Dobre 0

  2. PiS pisze:

    Dlaczego PiS nadal nie domaga się od obu kandydatów zakupu za pieniądze obywateli bezużytecznych szczepionek? Prezes zapomniał już o tej kampanii swojej partii? Teraz pora uciekać do Egiptu?

    Dobre 0

  3. O.R. pisze:

    Uff.. pan Jarosław Kaczyński to niezwykle wyczerpujacej walce z wieloma przeciwnikami i samym soba wspaniale zaprezentował się na kongresie PIS w Poznaniu i został prezesem PIS na nową kadencję.
    CO ZA NIESPODZIANKA – nikt tego się niespodziewał. CO ZA NIESPODZIANKA.

    Ale żeby było o czym mówić, żeby można było budować iluzję, potrzebna jest dramaturgia – no I ZORGANIZOWANO KONGRES PIS w POZNANIU.
    iesamowity kongres, wspaniały, pełen zaskakujących zwrotów akcji – no i ten niespodziewany wybór prezesa PIS.

    Dobre 0

  4. malkontent pisze:

    Dobry artykuł. Moim zdaniem trio rozegrało to perfekcyjnie. Wiec wyborczy PO był głównym newsem niedzieli. W ten sposób PO zrobiło sobie darmową kampanię. Dodatkowo po cichu przemknęła sprawa Romuald Szeremietiewa. Za parę dni nikt tej historii nie dotknie bo to będą „odgrzewane kluchy”. W ten sposób (bardzo sprytnie) wolne media wyciszyły kolejna aferę.

    Dobre 0

  5. ABK pisze:

    Istotniejsze od osob, znajmosci jezykow obcych (tlumaczy nie brakuje) sa linie partii kandydatow na prezydenta i wasze zyczenia (wizje) przyszlej Polski. Nie mozna zapominac, ze prezydent jest kandydatem okreslonej partii i otrzymuje szerokie uprawnienia konstytucyjne. Bedzie wspolpracowal ze swoja partia. Od czego zalezy przyszlosc Polski. Dylemat Komorowski czy Sikorski to male piwo. Ale Komorowski lub Sikorski, Kaczynski czy ewentualnie Cimoszewicz to juz wazne rozstrzygnienie. Tutaj bedzie sie wybierac pomiedzy neoliberalizmem, gospodarka narodowa lub kapitalizmem z ludzka twarza.

    A Palikot, majac poparcie swoich partyjnych kumpli, ma za zadanie odciagnac mysli Polakow od istotnych spraw. W czasie igrzysk nie mysli sie o braku chleba. O czym wiedziano jeszcze w starozytnosci.

    Dobre 0

  6. leon pisze:

    Takiego błazeńskiego spotkańia dwóch kandydatów PO-aferałow na prezydenta to nawet za komuny nie było. Jedno co sciagneli z komuny i to czasów stalinowskich, to publiczna samokrytyka Palikota przed aktywem partyjnym, a właściwie to w tym przebili komunistów. Czy oni mają Polaków za przygłupów???????. Jeżeli sondaże mówią mówią prawdę to tak.

    Dobre 0

  7. M.z Krakowa. pisze:

    Co zrobi premier? Odp: to co umi najlepij – ZAGRA W PIŁKĘ nożną choć robi to nieudolnie.

    Dobre 0

  8. Stefania N. pisze:

    Historia Polski pokazuje, że w każdym czasie istnienia Narodu byli Bohaterowie i zdrajcy. Od ich proporcji zależała kondycja państwa.
    Wyjście wojsk Rosji z terenu Polski nie oznacza, że jesteśmy krajem niepodległym i demokratycznym.
    W okresie walki Solidarności o wolną Polskę, rząd PRL-u zmusił patriotów do opuszczenia Ojczyzny jak w czasach niewoli 1831-1863 r.
    Po 1989r nie tylko nikt z reżimu W. Jaruzelskiego, SB, nie musiał wyjeżdżać do Rosji, a wprost przeciwnie, generał dostał urząd prezydenta a inni zostali uwłaszczeni majątkiem lub uzyskali wysokie emerytury.
    Na ironię zasługuje tłumaczenie się TK przed SB dlaczego mają obecnie mieć tylko 50% wyższe od innych emerytury. W dalszym ciągu generał, który współpracował z odwiecznym wrogiem Polski udostępniając mu wszystkie tajemnice, jest uważany za człowieka honoru, gdy tymczasem, patriota – płk. R.Kukliński uważany jest przez wpływowych, niektórych „polaków” za zdrajcę. Ci dziwni „polacy” postanowili przerwać rządy J.Kaczyńskiego i teraz nie chcą dopuścić do reelekcji L.Kaczyńskiego. Pomaga im w tym katastrofalny brak wiedzy historycznej młodego pokolenia i niski poziom szkolnictwa, w tym przedmiotów ścisłych. Niemały udział odgrywają pozbawione elementarnego patriotyzmu, nastawione na życie jak za króla Sasa, media.
    Największą tragedią dla Polski jest obłędna, niemerytoryczna i bratobójcza walka ugrupowań PO i PiS-u. Oczywiście, produktem firmowym PO, pozbawionym hamulców, z wykształcenia „filozof-niepraktykujący” a w działaniu, surowy skandalista. Ten człowiek miał zadanie stworzyć „przyjazne państwo” a praktyka pokazuje, że wydłuża tylko wegetację PRL-u bis.

    Dobre 0

  9. Obserwator pisze:

    Ciekawe,że salon nie zajął się jeszcze antysemityzmem Palikota, w zwązku z jego stosunkiem do Sikorskiego i jego malżonki.

    Dobre 0

  10. Karol pisze:

    Im bardziej Kaczyńscy i ich partia karleją ,rosnie szum medialny klakierów nie tylko tych z portali,ale i dziennikarzy gazet codziennych.Autor komentowanego artykułu,chyba czuje się jak skopany pies,bo z jednej strony oficjalnie reprezentuje wolną prasę,a z drugiej strony pisze bzdety i to wbrew myślę własnej naturze .

    Dobre 0

  11. Ciemny lud to kupuje.
    Niestety, kto czyta takie komentarze, przecież wiekszość społeczeństwa nie czyta gazet, a tylko jednym uchem słucha komentarzy w TVN.
    Dlatego łykają, co im PO sprzeda – najśmiesznej jest wtedy, gdy łykają coś, a za pół roku łykają coś przeciwnego – dokładnie o 180 stopni (np. nie pozolimy na zadłużanie, zadej złotówki nawet na inwestycje- potem mozna zadłuzyć, przeciez jeść trzeba, nie interesuje nas co potem), żadnej refleksji tylko ślepa wiara w bezideologię.

    Dobre 0

  12. rębajło pisze:

    Trudno wyzwolić się spod okupacji. I tak już od 1939 roku. Zmieniali się tylko okupanci, bo nadzorcy ci sami. W czasie wojny donosili gestapo, póżniej w imieniu wsch. brata sprawowali rządy nad tubylcami. Po uwłaszczeniu przeflancowali się na europejczyków i ściemniają „ciemny lud”. „Dziki kraj”- wyrwało się Miro. Cywilizacyjnie cofamy się na pewno…

    Dobre 0

  13. wiktor1 pisze:

    @Zygmunt54 relacjonuje:

    @stanislaw i @wiktor1

    Wlasnie wrocilem z plebanii i rozmawialem z moim proboszczem.
    *wstrząsające

    Dalem 50 zl na msze za wasze zdrowie psychiczne,
    *tylko tyle na dwie intencje, Zygmunt54 jakoś oszczędny,

    bo po waszych SB-eckich wpisach widze ze szczegolnie wam obu szwankuje.
    *Zygmunt54 ma chyba wadę wzroku.

    Mysle
    *bez przesady

    ze gdybyscie zmienili blog na “GW” to napewno bedzie lepiej z wami i mozliwe ze psychiatra nie bedzie musial was ogladac.
    *Zygmunt54 pospieszył się. bo na razie dał na mszę, a nie na wizytę u psychiatry.

    Wspolczuje wam………………
    *Lepiej sobie.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.