Węgierski parlament przyjął ustawę wprowadzającą karę do trzech lat więzienia za negowanie Holokaustu. Co ciekawe, ten sam parlament nie zgodził się, by wprowadzić kary za zaprzeczanie zbrodniom komunistycznym. Dlaczego? W rozmowie z „GW” jeden z lewicowych deputowanych wyjaśnił: „Holokaust i zbrodnie komunistyczne to różne sprawy”. Z kolei w rozmowie z „Rzeczpospolitą” węgierski politolog dowodził, że za negowanie Holokaustu można skazywać, bo to przestępstwo wyraźnie określone, a zbrodnie komunistyczne nie
Podobnie zdają się rozumować znani badacze Holokaustu, którzy – według izraelskiej gazety „Haarec” – skrytykowali przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka za to, że porównał w swoim wystąpieniu w Auschwitz ludobójstwo nazistowskie i komunistyczne. Wymieniając stalinowskie i hitlerowskie zbrodnie przeciw ludzkości, Buzek rzekomo zatarł i zaciemnił znaczenie Holokaustu. Czyżby?
Przede wszystkim buntuję się przeciw coraz bardziej powszechnej zgodzie na karanie za kłamstwo oświęcimskie. Wolność słowa to wartość podstawowa. Współczesne państwo, posyłając do więzienia ludzi zaprzeczających Holokaustowi, występuje w roli inkwizytora. Samo podważa własne fundamenty. Liberalna tradycja opiera się na zaufaniu do zdrowego rozsądku i racjonalności jednostek. Dlaczego w tym jednym przypadku – zbrodni na Żydach – ma być inaczej? Dlaczego nie wystarczą zdrowy rozum i obyczaje, by radzić sobie z kłamcami?
Wbrew twierdzeniom węgierskiego politologa wcale nie uważam, że „negowanie Holokaustu” jest czynem wyraźnie określonym. Czy chodzi tu w ogóle o zaprzeczanie masowej zbrodni na Żydach? Wszakże ludzi, którzy to robią, nie sposób traktować poważnie. Nakładając na nich kary, przydaje się ich głupocie dodatkowej wartości. Ale może chodzi o tych, którzy badają rozmiar zbrodni i liczbę ofiar? Albo też tych, którzy starają się ową zbrodnię wyjaśnić, szukając kontekstu? Właśnie niewyraźność czynu powinna automatycznie prowadzić do rezygnacji z chęci karania go.
Być może jednak kluczem do zrozumienia całej sprawy jest osobliwa niechęć części Żydów do zrównywania zbrodni komunizmu i nazizmu. Tak jakby jedna kategoria niewinnych ofiar i pamięć o nich miała być lepiej chroniona niż inne. Jakby zamordowani przez nazistów Żydzi byli bardziej niewinni i lepsi niż zamordowani przez komunistów kułacy czy inteligenci. Niewinność wszakże nie podlega dzieleniu. To jest właśnie doświadczenie ludzi z Europy Środkowo-Wschodniej, którzy poznali oba zbrodnicze reżimy. I dlatego w dokonanym przez Jerzego Buzka zrównaniu nazizmu i komunizmu nie widzę nic nagannego. Ba, przeciwnie: to wyraz solidarnej pamięci o wszystkich ofiarach. Byłoby dobrze, gdyby żydowscy historycy domagający się wrażliwości dla swej pamięci wykazali jej nieco więcej wobec innych.








Żyjemy w zwyrodniałym ustroju zwanym, jakby na ironię, demokracją, gdzie nie można mówić tego co się myśli. Dlaczego nie ma poprawki w konstytucji?
Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że największych zbrodni dokonywano w imię tworzenia nowego, lepszego świata, którego to zadania podejmowali się zawsze lewacy: Stalin, Mao, Hitler, Pol Pot, Guevara, Castro itp.
Po raz pierwszy zgadzam się z Panem. Świetny i odważny tekst!
Obejrzałam niedawno znakomity film pt. The Soviet Story – pokazują tam m.in. umowę, podpisaną ze strony ZSRR przez Berię, a dotyczącą współpracy Niemiec i ZSRR w „kwestii żydowskiej”. Żydów, którzy uciekali na Wschód, „oddawano” Niemcom w ramach przyjaźni… wcześniej zaś SS-mani uczyli się w ZSRR, jak budować obozy koncentracyjne.
ZSRR aktywnie uczestniczył więc w Holokauście.
Niestety, co również pokazano we wspomnianym filmie, fakt, że Stalin, zaatakowany przez Hitlera, znalazł się ostatecznie po stronie Aliantów, sprawia, że do dziś zbrodnie sowieckie traktowane są inaczej niż hitlerowskie.
Obserwator z 16.54
Dzisiaj ocena Norymbergi nie jest tak jednoznacznie pozytywna jak w latach bezpośrednio po wojnie. Lepsze notowania ma analogiczny proces w Tokio. Dlatego nawet w marzeniach- postawienia komunizmu przed trybunałem narodów- musielibyśmy uniknąć tamtych błędów.
Podstawowy – w składzie sędziowskim a także oskarżycielskim nie może zasiadać zbrodniarz NICZYM nie różniący się od podsądnych !Tak niestety było w Norymberdze co z naszej polskiej perspektywy, wyrażnie wyszło w sprawie Katynia. Przypisany aktem oskarżenia III Rzeszy, nagle zniknął- po pojawieniu się niespodziewanie na sali sądowej płk Ahrensa wskazanego jako dowodzącego tym mordem, który udowodnił ze go tam nie było, (twierdziła tak Komisja Burdenki).
Dzisiaj trudno mi sobie wyobrazić taki bezstronny organ , kied obserwuję w naszej lokalnej skali perypetie ze skazaniem WRONu
Pozdrawiam Pana
Jak można wątpić w „wyjątkowość holokaustu”. Przecież to jedyny przypadek w historii gdy jedni nadludzie postanowili wykończyć innych nadludzi. Jedna patologiczna i agresywna ideologia – niemiecki faszyzm, musiał zlikwidować inną patologiczną i agresywną ideę narodu wybranego. Nad światem mogła panować tylko jedna kasta. Jak do tego porównywać wymordowanie podludzi/gojów choćby były ich dziesiątki milionów – to przecież bez znaczenia wobec bólu straty choćby jednego nadczłowieka. Nadludzie mogą podludzi mordować, wysiedlać, ana ich miejsce wprowadzać nadludzkich osadników, tworzyć getta, stawiać mury graniczne. A prawem podludzi jest wiernie patrzeć w pańskie oczy, służyć i pracować dla rasy panów. Tę pogardę dla podludzi widać było w przeszłości i nadal widać w postawie i działaniach OBU ras panów.
Porownujac zbrodnie komunizmu i nazizmu nalezy pamietac co bylo pierwsze!
Hitler do 30 roku zycia nie wlaczal sie w polityke. Wlaczyl sie dopiero gdy mial lat 30, wiosna 1919 roku, z dwoma jasnymi celami: (1) walka z komunizmem, (2) przeciwstawienie sie ukladowi wersalskiemu.
Nie nalezy wyrywac ruchow politycznych z kontekstu, trzeba patrzec na sytuacje jaka wtedy istniala.
Brawo Redaktorze !!!!
Wszystkim powtarzam ze najwiekszym zlem wszystkich czasow byl komunizm w wydaniu tak narodowo socjalistycznym jak i bolszewickim. Zmordowanym, zameczonym, zaglodzonym, zamarznietym i spalonym obojetne bylo czy mordercy mieli na czpkach swastyki czy czerwone gwiazdki !
@ singing nightingale z 17.59
Motywacja Adolfa który od 1918 roku był bezpaństwowcem, nie mającym poświadczonego wykształcenia zawodowego ani cywilnej egzystencji, skłoniła go jak póżniej sam oświadczył „zostania politykiem”
Jego niepodważalny antysemityzm i wygłaszane kwestie, zrobiły takie wrażenie na na szefie bawarskiego Reichswergruppenkommando że wytypowano go na „oficera oświatowego” czyli nomen-omen -politruka .Wykonywał on swoje zadanie po mistrzowsku, potrafił jak donosili agenci „wprost wprowadzić ludzi w entuzjastyczny nastrój”. To zapewne zadecydowało,że po latach sowieckich „komisarzy” zalecał zabijać na miejscu ! Doceniał ich rolę na własnym przykładzie.To był pierwszy punkt jego działań i podstawa osobistej egzystencji. Nie walka z komunizmem. Komunistów podziwiał , także osobiście Stalina a stosunki z CCCP traktował w sposób praktyczny, jako omijanie „poniżających ” warunków traktatu w Wersalu.Pózniej do NSDAP polecał „przyjmować komunistów w pierwszej kolejności” Mówił : działacz socjaldemokrata, czy związkowiec nigdy nie stanie się narodowym socjalistą , ale komunista tak, zawsze…”
Zródło ;Hermann Rauschning ” Hitler Speaks” – London 1940 s 134
Pozdrawiam
Uwaga !!! Uwaga!!! R.H to jest albo redaktor Lisicki albo druga ta prawdziwa osobowosc niejakiego Fritza. W sumie biedak jakis.
zawsze uważałem, że licytowanie jednych ofiar i ich cierpień innym jest działaniem bez sensu i amoralnym.
Holokaust jest jednak (na szczęście) zdarzeniem bez precedensu, ze względu na charakter, zakres i wykorzystane środki. Mordowano wszystkich żydów od niemoląt po zgrzybiałych starców, od komunistów do skrajnych prawicowców. Mordowano ludzi, którzy od pokoleń wyparli się swojej przynależności do żydów, w tym niemieckich nacjonalistów bohaterów I wojny. Żydów sciagano z całęj Europy, również wykorzystując środki dyplomatyczne. Nie zważano na potrzeby wojska i produkcji zbrojeniowej. Wbrew rozpowszechnionej opinii w obazach zagłady nigdy nie ginęli rdzenni Polacy, ginęli oni w obazach koncentracyjnych, które faktycznie były podobne do gułągu.
Zbrodnie komunistyczne choć odrażające i kosztujące miliony ofiar (choć tylko część z nich to egzekucje) to jednak inny charakter.
Co do karania mógłbym się zgodzić, że nie jest to słuszne, ale w takich krajach jak Niemcy czy Austria tak. Również w Polsce – do której ziemi spłynęło miliony litrów żydowskiej krwi, jak również z uwagi na powszechny brak świadomośći o holokauśćie i ciągle silny (choć teraz już czysto psychologiczny, bo zydow nie ma w praktyce w Polsce), taki czyn również powinien podlegać karze
@p. Magierowski
W zasadzie ma pan racje, ale warto podkreslic, ze Holokaust jest dzis jakim rodzajem zydowskiego „trade mark”, „registered” i nikt poza nimi nie moze i nie powinien o tych sprawach pisac ani mowic. To jest teren strzezony i od niego wara. Oczywiscie ogrom niemieckiej zbrodni wobec Zydow pozwala nam z szacunkiem podejsc do ich martyrologii, ale wylacznosc informacyjna jest niebezpieczna i z polskiego punktu widzenia niepotrzebna. Niebezpieczenstwo bierze sie jednak z checi takich milujacych pokoj i demokracje narodow jak np. Francuzi, ktorzy po swoich niebagatelnych wyczynach i wyraznym, dobrowolnym udziale w dziele zaglady Zydow chetnie by dzis umyli sobie raczki za pomoca pomowien wobec Polakow (vide tendencyjny „Shoah” Lanzmanna, jako przyklad pierwszy z brzegu). Kiedys oplacalo sie denuncjowac zydowskich sasiadow, zabierac ich mienie i czuc patriota tak Francji jak nowej Europy fuehrera, dzis jednak wietrzyk powial inaczej i choragiewka tez inaczej powiewa.
@RH z 16:07
„Zamach gen Pinocheta uchronił ten kraj przed komunizmem i w efekcie dołami śmierci co zawsze było związane z tym zbrodniczym systemem. Ofiary Pinocheta w ilości około 3500 lewaków , to w warunkach Polski – “urobek”jednego powiatowego UB !!!
Hola, hola. Troche sie pan zapedzil i zaplatal we wlasne wywody. Caly bowiem stan wojenny, jakiego sprawcow slusznie nalezy skazac daleki byl od 3500 ofiar, a blahostka, jak wiemy nie zapisze sie w historii. Trudno sie tez zgodzic, ze tyran zabijajacy ludzi, tyran na amerykanskim z kolei postronku zasluguje na chwale, bo zwalczyl inflacje. Nie jestem tez pewien, ze „lewaka” mniej bola tortury i ze lepiej od innych znosi on wiezienie. Dla mnie jest on przede wszystkim czlowiekiem. Ludzie na ogol cenia swoje zycie, potem zas interesuja inflacja, nie zas na odwrot.
@ bart0123 napisał:
Uwaga !!! Uwaga!!! R.H to jest albo redaktor Lisicki albo druga ta prawdziwa osobowosc niejakiego Fritza. W sumie biedak jakis.
A konkretnie?
Co do sedna sprawy, to wprowadzanie kary za negowanie historycznych faktow jest niedorzecznoscia, bo jakzez mozna karac za glupote czy tez brak wiedzy? Jakie przestepstwo i czyj uszczerbek powoduje duren, czy ignorant, jesli nie swoj wlasny? Dziwne, ze takimi bzdurami zajmuja sie powazne instytucje i ogolnopolskie pisma.
PS
Moja uwaga skierowana byla do p. Lisickiego, autora, jaki myli mi sie z p. Magierowskim. Za blad adresowy przepraszam.
Z ciekawosci zapytam.
Czy ktos kiedys byl skazany na wiezienie za mowienie ze Ziemia jest plaska?
@ bart 1023 z 19.36 I to wszystko na co pana stać w świetle przytoczonych faktów
zaprzeczających pana oglądowi wydarzeń ?
@ Vox Populi z 19.57
Cieszę się z pana powrotu na Forum , pamiętając spory w sprawie Litwinienki – dzisiaj już rozstrzygnięte .
Proszę jeszcze raz przeczytać mój tekst. Napisałem wyraznie że 3500 ofiar to przeciętny „urobek” powiatowego UB a nie ilość ofiar WRONu.
Tym się jednak różnimy ,że ja pisząc „lewak” mam oczywiście na myśli komunistów a tym odmawiam prawa do pamięci jako „ofiarom” , ponieważ po ewentualnym dojściu do władzy-natychmiast zamieniali się w katów.Oczywiście komuniści należą do Primates czyli Naczelnych ale nie do Homo sapiens sapiens- człowiek rozumny.
Pozdrawiam
Przecież rodzice A. Michnika byli działaczami komunistycznymi, to jak on ma ich potępić ?
Pan Lisicki ma oczywiscie racje, ustawodastwo takie jak na wegrzech czy innych krajach europejskich, to czysty ABSURD zeby nie powiedzec paranoia. Poadm jasny przyklad …. wyglada na to ze na wegrzech mozna smialo negowac II wojne swiatow (Klamstwo Wojenne?) w ktorej zginelo okolo 100 milonow ludzi, ale negowanie holokoustu jest karane wiezieniem…czy to nie jest absurd!
Aaa – co to jest ten „holokost”?
Bo w czasie 2WŚ słyszałem jak starsi mówili tylko o łapankach, getach i eksterminacji Polakow i Żydów w niemieckich obozach koncentracyjnych … i kto z rodziny i zajomych tam zginął … ale o holokoście to nie słyszałem …
Czy to nie chodzi przypadkiem o coś nowego, może o Palestynczyków?
Staremu człowiekowi ciężko się już połapać w tym nowoczesnym słowotwórstwie …
Za wypowiedzi zawierające oceny „zaszłości” historycznych nikt nie powienien byc karany. Niezależnie jaką pełni rolę. Jego wypowiedzi mogą byc tylko przedmiotem oceny z punktu widzenia aksjologicznego czy merytorycznej wiedzy w ramach np. dyskusji. Prezentuję również pogląd, że tzw. historycy usiłujący oceniac okresy w przeszłe w których żyli nie powinni tego dokonywac. Ich oceny mają przede wszystkim charakter bardzo subiektywny w odbiorze. Taka ocena powinna byc dokonowyna najwyżej prze politologów /???/ a przede wszystkim /jeżeli tego chcą/ polityków. Patrzenie w przeszłośc i odwoiływanie się do przeszłości zakłoca procesy postępu porozumienia między narodami, które na ostatecznie rozstrzygnięcia historycZne nie zawsze miały wpływ. Takie historyczne „przeżywanie” zakłoca postęp i rodzi bardzo często nacjonalizmy w tym njagorszym wymiarze. Czas z tym skończyc. Nie będąc zwolennikiem poglądów Pana red. lisieckiego, w tym przypadku zgadzam się z jego poglądami.
@aa
> na marginesie – duza czesc zamordowanej przez stalinistow polskiej
> inteligencji to byla endecja, czyli z definicji skrajni antysemici…
Jakiś wielokropek uciął twoją myśl, a chętnie poznałbym ją w całości.
Endecja nie prezentowała „skrajnego” antysemityzmu, a na pewno nie na tle ówczesnej Europy. W programie endeckim nigdy nie mieściła się eksterminacja Żydów, a tylko postulat rywalizacji w obronie własnych narodowych interesów (np. na polu ekonomicznym). Program endecji kierował się nauką chrześcijańską i nigdy nie popierał pogromów.
„Z definicji skrajną antysemitką” była Zofia Kossak-Szczucka, ideowo bliska endecji, która w obliczu Holokaustu zrobiła coś więcej niż trollowanie na forum internetowym, bo była założycielką Żegoty – jedynej w Europie podziemnej organizacji niosącej pomoc Żydom.
Możesz też poczytać o ojcu Kolbe.
Nawet polski ruch narodowo-radykalny, dla którego endecja była zbyt miękka i ugrzeczniona, nigdy nawet nie śnił o żadnej eksterminacji – oczekiwano że Żydzi wyemigrują (mało kto wie, że ONR ochraniał demonstracje syjonistyczne!). W obliczu zagłady taki „z definicji skrajny antysemita” Jan Mosdorf udzielał Żydom pomocy.
> rodzielenie zbrodni nazizmu i stalinizmu ma gleboki sens. stalinizm zabijal
> jak popadlo, bez wzgledu na narodowosc, czy kolor skory – pod tym wzgledem
> byl skrajnie “tolerancyjny”.
No, to rzeczywiście wspaniały przykład skrajnej tolerancji (zwłaszcza w konraście ze skrajną obrzydliwością polskich endeków)
> termin klamstwo oswiecimskie i surowe kary nakladane na nie w wielu
> krajach europejskich wpisuje sie w zwalczanie uprzedzen rasowych i rasizmu
> jako takiego, podejmowanych w cywilizowanych krajach europejskich.
Jeżeli „zabijanie jak popadło” już nie konfliktuje z sumieniem cywilizowaniem krajów europejskich, to nakazywałoby się zastanowić nad faktycznym stopniem ich ucywilizowania.
Gucio z Montrealu napisał:
27 lutego 2010 at 21:30
Aaa – co to jest ten “holokost”?
———————
W czasach normalnego jezyka bylo to slowo angielskie oznaczajace „dewastacja, zwlaszcza przez ogien”. Czyli mozna by powiedziec Warsaw Holocost, Tokio Holocost, etc. o miastach niszczonych w bombardowaniach i palacych sie na skutek tych bombardowan.
ALe my nie zyjemy w normalnych czasach, my zyjemy w czasach… eh, wiemy jakich. Jezyk jest zarezerwowany dla Imperium, a swolocz zbyt glupia aby to nawet dostrzec.
@RH
Nie warto sie az tak zacietrzewiac, aby „lewakow” cierpienia umniejszac.
Czytalem uwaznie, ale skoro tak latwo lyka pan 3500 ofiar w Chile, trudno zrozumiec sprzeciw wobec jakze „niewinnego” w tej skali stanu wojennego.
Nie jest to tak automatyczne, ze „lewacy” chilijscy staliby sie katami, oczywiste zas jest, ze Pinochet katem sie stal, jak i stal sie katem Jaruzel, d. „mniejsze zlo” i 22 lipca.
Nie chcialbym aby roznilo nas postrzeganie rzeczy oczywistych i latwych do sprawdzenia, choc wiem, ze panski uraz na punkcie czerwonej braci jest niebagatelny. Nie powinien jednak wykrzywiac produktu mysli i obserwacji.
Niestety , ale historia IIWŚ jest bardzo zaklamana,
to co znamy to propaganda i indoktrynaja.
Sprobujcie znaleźć rzetelne historyczne publikacje na temat tzw. zagłady.
To co jest , to zabarwione emocjonalnie wspomnienia. Nie mozna prowadzić badań, bo Żdzi nie pozwalaja. Niedawno w auszwic zginelo 4mln, pozniej 1,5mln, terz 1,1 mln i wciąż się mówi ze to duzo za dużo.
Czy mamy prawo do rzetelnej historii.
# singing nightingale napisał:27 lutego 2010 at 22:00
Gucio z Montrealu napisał:
27 lutego 2010 at 21:30
Aaa – co to jest ten “holokost”?
———————
Gwoli ścisłości, słownikowe ang. hasło ‘holocaust’ – w skrócie, (za Longman Dictionary of Contemporary English):
1. (…) np. „a nuclear holocaust”, 2. „the Holocaust – the killing of millions of Jews and other people by the Nazis during the Second World War”.
@ stanko z W.
Napisalem „W czasach normalnego jezyka bylo to…”. Zydzi po raz pierwszy zaczeli uzywac slowa „holocaust” dla okreslenia swego losu w czasie II Wojny Swiatowej w latach 1970-tych. Dzis w USA slowo holocaust oznacza cierpienia ludzkie, zazwyczaj zadane przez innych ludzi. Zydowski holocaust to jeden z wielu holocaustow. Oczywiscie kazdy walczy najwiecej o swoj holocaust, Zydzi sa najglosniejsi.
Warto pamietac ze ukrainski holocaust lat 1932-33 byl pierwszym masowym holocaustem w Europie.
Mialem widzenie i wam powiem to ze juz niedlugo Izrael wejdzie do Unii Europejskiej i wszystko co ma byc bedzie opublikowane w sondazach lub badaniach opinii publicznej. I bedzie tak:
Holokaust – zbrodnia,
nieholokaust – niezbordnia.
Trzeba uczyc sie cierpliwosci. Juz niedlugo wszystko bedzie proste,
a Polska beda rzadzili jezykoznawcy.
@ singing nightingale napisał: 27 lutego 2010 at 22:00
@ stanko z W. napisał: 27 lutego 2010 at 22:50
Dzięki za wyjaśnienia …
Czyli ten „holocost” stał się jakby „Trade Mark” i jako taki – o ile zarejestrowany – stał się – niepodważalny (i – nie można zaprzeczać jego istnieniu) …
@ malus napisał: 27 lutego 2010 at 22:34
Co do liczenia … to pamiętam jak pare lat po wojnie mówiono nam w szkole, że tam zginęło 6 mln – może to chodziło o wszystkich umarłych …
Wiele lat później Rosjanie otworzyli archiwa przejęte w czasie zajmowania Oświęcimia i doliczyli się około 1.5 mln wszystkich ofiar …
Jak Światowa Rada się ich doliczyła 6 mln to nie wiem ale – jeżeli tak podają to niech im tak i będzie … byleby w Polsce zera nie dopisywali, bo niby to nic nie znaczy ale zależy gdzie się je dopisze (tak jak w Jedwabnem) i później nie wiadomo – za ile się trzeba modlić …
Panie redaktorze,
Fakt stosowania dwoch miar nie powinien budzic zdziwienia. Jak mawia stare polskie przyslowie „kazda sroka swoj ogon chwali” – prosze przeczytac tekst p.Szewacha na temat genezy swieta zydowskiego Purim. Fakty a mowienie o faktach, a tym bardziej polityczny marketing (lub jak kto woli propaganda), to dwie rozne rzeczy – osoby nawet niewyksztalcone na ogol zdaja sobie z tego sprawe, jest to kwestia intuicji. Smiem twierdzic (co moze wydac sie paradoksalne) ze to wlasnie wyksztalcenie zabija intuicje i stwarza, ze rozumni ludzie daja sie nabierac na manipulacje. Przykre, ze musi pisac pan na ten temat. Przykre jest to, w jaki sposob odbywa sie dyskusja wartosciujaca zbrodnie na podstawie tego kto jest sprawca zbrodni.
Pozdrawiam.
1)Kiedy odroznia sie zbrodnie na Zydach od zbrodni komunistycznych,JUZ ZAKLADA SIE ,ze te ostatnie nie byly zbrodniami ;
2)Kiedy odroznia sie zbrodnie na Zydach od zbrodni na nieZydach ,JUZ ZAKLADA SIE ,ze te ostatnie nie byly zbrodniami.
Mimo calego halasu tylko o to chodzi.
Widac to na ostatnio wyrazniej juz podkreslanet trzeciej tezie
trzeciej tezie.
Smutne jest to ze izraelski uczeń kończy gimnazjum, nigdy słyszal nazwy „Genrikh Yagoda” największy żydowski morderca XX wieku, zastępca komendanta GPU i założyciela i dowódcy NKWD. Jagoda pilnie wdrazal Stalina plany kolektywizacji i jest odpowiedzialny za śmierć co najmniej 10 milionów ludzi. A jego żydowscy deputowani ustanawiali i zarządzali system Gułagu.
3)Zydzi byli mordowani przez nieNiemcow
oraz czwartej:
4)Wypedzeni i bombardowanie Niemcy byli OFIARA NR 2.
Obcy napisał:
Panie Lisicki, pisze Pan, jakby tego nie wiedzial – w niektorych krajach, np w Niemczech, karze sie za zaprzeczanie istnieniu komor gazowych, gdyz uwaza sie to klamstwo za obelge dla ofiar i czyn rownowazny podzeganiu do nazizmu. Nikt nie karze za badania nad iloscia ofiar. Sugerujac to uprawia Pan prymitywna demagogie. Tymczasem istnienia Gulagu, glodu na Ukrainie czy zbrodni Katynskiej nikt nie zaprzecza.
Panu nie chodzi jednak o zadna dyskusje. Rzepa musi po prostu rzucic co pewien czas jakis ochlap Fritzowi i jemu podobnym czytelnikom.
I jeszcze dla przypomnienia o patriotyzmie http://www.rp.pl/artykul/61991,266286_Drezno__to_nie_byl_bohaterski_lot.html
@singing nightingale: pierwszym był holocaust Ormian.
Ale o tym poprawność polityczna i międzynarodowe lewactwo nie pozwala pisać.
@Piotr Muszyński napisał:
26 lutego 2010 at 21:03
Proszę mówić “Niemcy”, nie “Naziści” czy “Hitlerowcy”.
Zbrodni dokonywali funkcjonariusze państwa niemieckiego na polecenie demokratycznie wybranych władz.
——————————————–
Zgadzam się, zbrodni komunistycznych po 1948 dokonywali Polacy – legalnie wybierani przez kochający ich naród. I wiwatujący na pochodach 1-szo majowych. Sam byłem, sam widziałem.
Pana też widziałem ze szturmówką ;-D
Polecam dobry film „Kabaret” z Lizą Minelli.
I muzyka dobra i scenariusz a szczególnie scena jak się wychowuje niepokornych przez bojówki SA.
Tylko, że te przez społeczeństwo już nie były wybierane.
W odróżnieniu od robienia kariery w PRL cacenę legitymacji partyjnej PZPR.
Proszę to przemyśleć.
@R.H. Che Guevara był nie tylko bandziorem, co gorsza był psychopatą.
Ale tą chorobą jest dotkniętych wielu lewaków.
A właściwie, co to jest – zbrodnia komunistyczna? Czy może ktoś podać definicję? Jeżeli zbrodnia, popełniona przez komunistów, to tak samo można wprowadzić pojęcie zbrodni kapitalistycznej czy chsześcijańskiej.
I nie przeszkadza Panu ten fakt, że komuniści to tej pory rządzą w Chinach? A przecież zawsze mile widziany w Rzepie profesor Antoni Dudek jeszcze we wrześniu zeszłego roku proponował rozwijać stisunki z Chinami.
Mądre słowa Panie Lisicki.
@singing nightingale napisał:27 lutego 2010 at 23:38 [do] @ stanko z W.
„Napisalem “W czasach normalnego jezyka bylo to…”. Zydzi po raz pierwszy zaczeli uzywac slowa “holocaust” dla okreslenia swego losu w czasie II Wojny Swiatowej w latach 1970-tych. Dzis w USA slowo holocaust oznacza cierpienia ludzkie, zazwyczaj zadane przez innych ludzi. Zydowski holocaust to jeden z wielu holocaustow. (…)”
No tak, w pełni się zgadzam z Panem (nieco więc modyfikuję swoją opinię – dzięki rzeczowej dyskusji na blogu p. Lisieckiego, pomijając paru gburów i niereformowalnych fanatyków). Najpierw rzekłem m.in.
„A [prócz tego] komunistyczne ludobójstwo w Kampuczy Czerwonych Khmerów i wiele innych przykładów – z pewnością zrównuje zbrodniczość utopii komunizmu z majakiem nazizmu. Ale, faktycznie, moglibyśmy uszanować cierpienia Żydów – milionów ludzi, ich rodzin, narodu – i nie nazywać komunistycznego ludobójstwa Holokaustem.”
Potem do obu Panów (z USA i Kanady):
„Gwoli ścisłości, słownikowe ang. hasło ‘holocaust’ – w skrócie, (za LONGMAN Dictionary of Contemporary English):
1. (…) np. “a nuclear holocaust”, 2. “the Holocaust – the killing of millions of Jews and other people by the Nazis during the Second World War”.”
Konkludując:
moglibyśmy uszanować cierpienia Żydów – milionów ludzi, ich rodzin, narodu – i nie nazywać komunistycznego ludobójstwa Shoah”…
Holocaust jest pochodzenia greckiego, do angielszczyzny trafił bodaj via łacina lub francuski (?), a po II WŚ miałby stać się „trade mark” – jak ktoś tu zauważył. Pierwiastek religijnej tradycji zawiera w sobie zarówno hebrajskie Shoah, a jeszcze wyraźniej judeo-chrześcijańskie (kościelne) holocaust (ofiara całopalna?).
Uprawnione jest zatem, moim zdaniem, używanie wyrazu holokaust w odniesieniu do ludobójstw oraz rzezi popełnionych na innych narodach – w tym przez morderców w imię komunizmu oraz nacjonalizmu faszystowsko-banderowskiego.
@ Grzegorz napisał: 28 lutego 2010 at 01:31
/… Fakty a mowienie o faktach, a tym bardziej polityczny marketing (lub jak kto woli propaganda), to dwie rozne rzeczy – osoby nawet niewyksztalcone na ogol zdaja sobie z tego sprawe, jest to kwestia intuicji. Smiem twierdzic (co moze wydac sie paradoksalne) ze to wlasnie wyksztalcenie zabija intuicje i stwarza, ze rozumni ludzie daja sie nabierac na manipulacje. /
… wspaniale Pan to sprecyzował !!!
To nie jest paradoksalne – to jest celem tak zwanego „obowiązkowego szkolnictwa” … siła by gadać … a o Edukacji już się nie mówi …
A poniższe:
/… Przykre, ze musi pisac pan na ten temat. Przykre jest to, w jaki sposob odbywa sie dyskusja wartosciujaca zbrodnie na podstawie tego kto jest sprawca zbrodni. …/
… wynika z powyższego …
——————–
Jak to przyjemnie jest się spostrzec, że Ktoś, gdzieś na Świecie, dochodzi do takich samych konkluzji obserwując ogólnie widziane fakty …
Dziekuję jeszcze raz i pozdrawiam – Namolny Gucio …
@ Vox Populi z 23.09
Tu nie chodzi o „zacietrzewienie”. Cierpienia czerwonych są mi obojętne i odmawiam im prawa do pamięci. Nie znam kraju w którym gdy doszli do władzy nie zaczęli od razu zabijać swoich „wrogów” definiowanych wg kremlowskich kryteriów obowiązujących wszystkie kompartie. Zna pan taki kraj gdzie zachowali się inaczej ? Najwięcej wybito ich we własnej „ojczyznie proletariatu” i dzisiaj ich dzieci i wnuki ( Berii,Tuchaczewskiego,Stalina itp łotrów) o tą pamięć się upominają. Byli u siebie a zabijali ich swoi !!
A teraz przykład lokalny ich zachowań ZANIM doszli do władzy :
- Instrukcja dla AL o działaniach w Powstaniu Warszawskim -fragment : „Nie możemy zapominać,że gorączce walk pierwszych godzin, można będzie BEZKARNIE TRZEPNĄĆ ten czy inny oddział reakcyjny ..” (zródło AAN 191/XXI-1 k 15-22)
- Zeznanie „marszałka” M. Spychalskiego ( szef Informacji SG GL) : „Drukarnie GL na pl Grzybowskim przekazałem do Gestapo do Gestapo w celu likwidacji w przekonaniu że jest to drukarnia akowska” Sypnąl własną !!( żródło AAN 509 /51 k 28)
- Co na to szef PPR Gomułka : „..zapytałem go, komu na myśl przyszło stosowanie takiej taktyki z akowskim podziemiem. Spychalski oświadczył ,że on od dawna stosuje taką metodę..”( zródło: AAN 509/148 k 41-46)
I pan coś wspomina o „zacietrzewieniu ?”
@ Chulman 11.11
Proszę sobie kliknąć w Google”- definicja zbrodni komunistycznej” a nie udawać tu „greka” .
@ autochton 11.08
Nie wymieniłem tej przypadłości „Che” bowiem jest to cecha immanentna wszystkich dewiantów zwących się komunistami.
Pozdrawiam
Pozdrowienia Panu, Redakotrze i niektorym Czytelnikom,
Wykladnia artykulu bez zastrzezen, co wzbudza zdziwienie, to zalorzenie, iz to Zydzi, szerzej zas, inne narody czy spolecznosci maja zabiegac o wywazone sady na temat martyrologii Narodu Polskiego. Czyz nie takie jest polskie myslenie ? Oczekiwania ? Tych oceniamy « dobrze », ktorzy pisza o Polakoach, o polskiej historii, zgodnie z polskim zbiorowym odczuciem. Jesli tak nie jest nastepuja ze strony polskiej pretensje. Powstaje pytanie : co Polacy sami robia, w celu wyjanianiu « swiatu », w domysle, swiatowej opinii publicznej, polskiej przeszlosci, polskich doswiadczen, polskiej martyrologii ? olskiej nie znaczy polsko-katolickiej, polskiej, w pojeciu istnienia II Rzeczpospolitej. Jaki byl odbior samych Polakow filmu « General Nil », jakie sa wzorce osobowosci, obecne w Polakach , mogace byc zaczynem do nasladowania przez polskie, skomunizowane jednak do glebi, spoleczenstwo ? Czas skonczyc z wieczna postawa rewindykacyjna ze strony Polakow, oczekujaca, ze to inni maja obowiazek pisania « historii » wedlug polskich zachcianek. Ci « inni » maja swoje cele, w przypadku Zydow, bardziej zas narodu zydowskiego, czy panswa Izrael, nie obrazajmy sie, do tej pory jest to jedyna sila realna, ktora strzeze pamieci pomordowanych, a ze wybiorczo, w sosunku tylko do pobratymcow ? Takie sa realia polityki, takie sa realia tego swiata. Coz Polakom zabrania przylaczenie sie do nurtu pamieciowo-ostrzezeniowego, zrealizowanego przez Zydow ? Wlasne, polskie lenistwo, glupota, sprzedajnosc obcym interesom ? Zastanowmy sie najpierw sami Polacy, czego chcemy od zycia od siebie samych, czy stac nas na cos wiecej, niz blogostan zamouwielbienia, przeradzajaca sie w niemoc intelektualna i fizyczna. Czy Polakow, po 20 latach tzw Niepodleglosci nie stac na zrobienie filmu-dokumentu o wkladzie Polakow w alke o Wolnosc, podczas II wojny Swiatowej, jak i pozniejszej juz tylko z komunizmem ? Jesli nie stac, prosze odpowiedziec dlaczego ? Wlasnie, prosze zaczac od odpowiedzi na to pytanie, dlaczego 20 lat koncesjonowanej « wolnosci » nie pozwala Polakom na spojrzenie we wlasna przeszlosc i na prezentowanie jej innym narodom, a tylko obrazanie sie na « innych », ze nie pisza o Polakach ?
Z powazaniem
Czytelnik
Troche z „innej beczki” …
Panie Pawle,
Bardzo lubię i sobie cenię Wasze klipy z przeprowadzanych wywiadów, ale nie znalazłem możliwości dodania do nich komentarzy …
Niech Pan zastanowi się co można w tym kierunku zrobić, bo sposób przeprowadzania wywiadów jest niezwykłą sztuką i warto ją rozwijać tak wśród Pańskiego Zespołu jak i wśród obserwującej Was Publiczności …
Pozdrawiam z drugiej strony Atlantyckiej Sadzawki – Gucio …
Niestety, felieton p. Lisieckiego obliczony jest wyłącznie na wywołanie resentymentów antysemickich, o czym on nie może nie wiedzieć. Holokaust polegał na bezkrytycznym mordowaniu wszystkich złapanych Żydów – mężczyzn, kobiet i dzieci z sam fakt urodzenia się. Ich „zbrodnia” było to, ze żyją. To BYŁO LUDOBÓJSTWEM. Zbrodnie komunistyczne, jakkolwiek okrutne i jakkolwiek liczne, były WYBIÓRCZE – za poglądy, za pochodzenie klasowe, NIE dotyczyły całych narodów i pochodzenia etnicznego od żadnego narodu do trzeciego pokolenia. Holokaust był czymś unikalnym w swej ohydzie, niespotykanym dotychczas w historii ludzkości. Przepisy prawne o karaniu za kłamstwo oświęcimskie zostało wprowadzone przez liczne cywilizowane kraje w tym celu, żeby nigdy nie powtórzyła się taka zbrodnia. Negacjoniści, czyli kłamcy oświęcimscy, jak wiadomo, są wszyscy zagorzałymi antysemitami.
Treść i ton tego felietonu, jak można było się spodziewać po jego przeczytaniu , już sprowokowała liczne wypowiedzi antysemickie powyżej. Przykład – sugestia, ze większość zbrodniarzy komunistycznych była żydowskiego pochodzenia, co też jest samo w sobie nieprawdą. Ponadto, trzeba pamiętać, ze komunizm (w odróżnieniu od nacjonalizmu) w Rosji skończył się, natomiast neonazizm odradza się w wielu krajach, nie wyłączając Polski . I to przede wszystkim neofaszystów, skrajnych „narodowców”, rasistów należy ukrócić, póki są słabi i nie zdobyli władzy. Pański felieton nie służy słusznej sprawie, a tylko wywołuje poklask antysemitów.
R.H. Kliknąłem i upryekonałem się w swojej racji. Cytuję: Zbrodnia komunistyczna (w rozumieniu ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu[1]) – czyn popełniony przez funkcjonariusza państwa komunistycznego w okresie od 17 września 1939 do 31 lipca 1990, polegający na stosowaniu represji lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostki lub grupy ludności bądź w związku z ich stosowaniem, stanowiący przestępstwo według polskiej ustawy karnej obowiązującej w czasie jego popełnien.
Ta definicja zakłada przestępczość państwa komunistycznego, czego jednak jak na razie nikt nie uznał, nawet Polska. Definicja więc nie ma sensu. W sumie, jeżeli wymienić slowo „komunistyczny” na, powiedzmy, „kapitalistyczny”, można będzie karać policjantów we współczesnej Polsce.
Obrona praw człowieka jest obowiązująca dla każdego państwa, uzycie więc definicji „zbrodnia komunistyczna” jest celowym wprowadzeniem w błąd społeczeństwa ze strony IPN
Czytałem że eksterminacja żydów Europejskich była Niemiecką i nie tylko Niemiecką odpowiedzią na zbrodnie komunistyczne w Rosji bolszewickiej i chęć zaprowadzenia takiego porządku w całej Europie.