Węgierski parlament przyjął ustawę wprowadzającą karę do trzech lat więzienia za negowanie Holokaustu. Co ciekawe, ten sam parlament nie zgodził się, by wprowadzić kary za zaprzeczanie zbrodniom komunistycznym. Dlaczego? W rozmowie z „GW” jeden z lewicowych deputowanych wyjaśnił: „Holokaust i zbrodnie komunistyczne to różne sprawy”. Z kolei w rozmowie z „Rzeczpospolitą” węgierski politolog dowodził, że za negowanie Holokaustu można skazywać, bo to przestępstwo wyraźnie określone, a zbrodnie komunistyczne nie
Podobnie zdają się rozumować znani badacze Holokaustu, którzy – według izraelskiej gazety „Haarec” – skrytykowali przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka za to, że porównał w swoim wystąpieniu w Auschwitz ludobójstwo nazistowskie i komunistyczne. Wymieniając stalinowskie i hitlerowskie zbrodnie przeciw ludzkości, Buzek rzekomo zatarł i zaciemnił znaczenie Holokaustu. Czyżby?
Przede wszystkim buntuję się przeciw coraz bardziej powszechnej zgodzie na karanie za kłamstwo oświęcimskie. Wolność słowa to wartość podstawowa. Współczesne państwo, posyłając do więzienia ludzi zaprzeczających Holokaustowi, występuje w roli inkwizytora. Samo podważa własne fundamenty. Liberalna tradycja opiera się na zaufaniu do zdrowego rozsądku i racjonalności jednostek. Dlaczego w tym jednym przypadku – zbrodni na Żydach – ma być inaczej? Dlaczego nie wystarczą zdrowy rozum i obyczaje, by radzić sobie z kłamcami?
Wbrew twierdzeniom węgierskiego politologa wcale nie uważam, że „negowanie Holokaustu” jest czynem wyraźnie określonym. Czy chodzi tu w ogóle o zaprzeczanie masowej zbrodni na Żydach? Wszakże ludzi, którzy to robią, nie sposób traktować poważnie. Nakładając na nich kary, przydaje się ich głupocie dodatkowej wartości. Ale może chodzi o tych, którzy badają rozmiar zbrodni i liczbę ofiar? Albo też tych, którzy starają się ową zbrodnię wyjaśnić, szukając kontekstu? Właśnie niewyraźność czynu powinna automatycznie prowadzić do rezygnacji z chęci karania go.
Być może jednak kluczem do zrozumienia całej sprawy jest osobliwa niechęć części Żydów do zrównywania zbrodni komunizmu i nazizmu. Tak jakby jedna kategoria niewinnych ofiar i pamięć o nich miała być lepiej chroniona niż inne. Jakby zamordowani przez nazistów Żydzi byli bardziej niewinni i lepsi niż zamordowani przez komunistów kułacy czy inteligenci. Niewinność wszakże nie podlega dzieleniu. To jest właśnie doświadczenie ludzi z Europy Środkowo-Wschodniej, którzy poznali oba zbrodnicze reżimy. I dlatego w dokonanym przez Jerzego Buzka zrównaniu nazizmu i komunizmu nie widzę nic nagannego. Ba, przeciwnie: to wyraz solidarnej pamięci o wszystkich ofiarach. Byłoby dobrze, gdyby żydowscy historycy domagający się wrażliwości dla swej pamięci wykazali jej nieco więcej wobec innych.








29 czerwca 2009 roku
Parlament węgierski odrzucił projekt poprawek do Konstytucji mających na celu penalizację tzw. negowania Holokaustu.
Propozycja zmiany Konstytucji była kilkakrotnie forsowana przez obecny socjalistycznych rząd MSZP, wywodzący się wprost z czasów Węgierskiej Republiki Ludowej, lecz poparła ją zaledwie niecała połowa parlamentarzystów (189 głosów). Przeciwnikiem był nawet koalicjant rządzącej partii – liberałowie Związku Wolnych Demokratów SZDSZ oraz Partia Obywatelska Fidesz połączna z Chrześcijańsko-Demokratyczną Partią Ludową KDNP (165 głosów). Była to już kolejna porażka, gdyż poprzednie inicjatywy socjalistów i wpływowego lobby zostały zablokowane przez decyzję węgierskiego Trybunału Konstytucyjnego.
10 lutego 2010 roku
95 krewnych węgierskich ofiar Holocaustu żąda od węgierskich kolei państwowych MÁV odszkodowania za ich udział w deportacji węgierskich Żydów do Auschwitz.
Pozew złożyli właśnie w sądzie w Chicago. Żyjący głównie w Izraelu i USA potomkowie ofiar domagają się 240 mln dol. za straty majątkowe i 1 mld dol. za szkody psychiczne. Pierwsza suma to dzisiejsza wartość zagrabionego majątku ofiar Holocaustu, druga jest karą „za haniebne i gorliwe uczestnictwo MÁV w ludobójstwie”. Według aktu oskarżenia węgierskie koleje „świadomie dostarczyły” wagony na wywóz 437 tys. węgierskich Żydów do komór gazowych w Oświęcimiu w ciągu 7 miesięcy tj. od marca do października 1944 r.
W marcu 1944 roku wojska SS i Gestapo pod dowództwem Eichmanna weszły na terytorum Węgier, gdzie przebywało wiele tysięcy Polaków oraz oficerów Wojska Polskiego.
22 lutego 2010 roku
197 głosami rządzących socjalistów i większości liberałów 386 osobowy parlament Węgier uchwalił ustawę zabraniającą negowania holokaustu. Za ustawą – formalnie była to nowelizacja prawa karnego – opowiedziało się 197 deputowanych, 144 wstrzymało się od głosu, a jeden deputowany był przeciw.
Na razie nie wiadomo jednak, czy prezydent Laszlo Solyom nie skieruje ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
11 i 25 kwietnia 2010 roku
Wybory do Parlamentu węgierskiego
Czarnym koniem węgierskich wyborów do Parlamentu Europejskiego okazał się założony w 2002 roku przez grupę studentów Uniwersytetu im. Loránda Eötvösa Ruch na rzecz Lepszych Węgier „JOBBIK”, który zdobył 427,773 głosów (14,77%), stając się tym samym trzecią siłą polityczną Węgier. Sukces niszczonego przez media „JOBBIK”, wynika po części z popularności byłej przedstawicielki Węgier w ONZ, a obecnej europosłanki Krisztiny Morvai (http://pl.wikipedia.org/wiki/Krisztina_Morvai), króra słynie z ostrego języka wobec zwolenników aborcji, dyskryminacji kobiet oraz globalizacji. Jako matka trojga dzieci jest zadania, aby wychować przyszłe pokolenia należy wszczepić każdemu dziecku po 3 motywy: miłość, bóg, ojczyzna.
Partia Obywatelska Fidesz połączna z Chrześcijańsko-Demokratyczną Partią Ludową KDNP oraz Ruch „JOBBIK” zdobędą ponad 2/3 miejsc w parlamencie, niezbędnych do zmiany często modyfikowanej konstytucji z 1949 r.
Jako pięknoduch uznaję , ze WSZYSTKIE ZBRODNIE powinny być karane -jedną miarą. Nawet ta , co się zdarzyła Tuskowi – ŻE WZIĘTO GO POWAŻNIE..no i cierpimy…
Ale z praktyki paru lat wiem , ze nie wystarczy mieć racji, wystarczy mieć ; masowe środki przekazu…i tak, był: POL POT Człowiek- który mordował masowo współrodaków w Kambodży..były masowe mordy etniczne w Afryce- przekraczające Auschwitz ilością ofiar..i ten „wspaniały świat strasznie sprawiedliwy i OK- przeraźliwie milczy!!!!!!
Był komunizm z Gułagiem..ale i innymi odcieniami walki klasowej ..i co się dzieje.?.Ano- NIC…komunizm „przechadza się” / T-i szorty z sierpem i młotem/ ; tu i ówdzie w koszulce, choćby nasuniętej na ładne piersi…Co należy oddać ludzkości ..w niektórych krajach jest karalne.
Wreszcie był : holokaust i” rezanie”czy Katyń..ale i zrzucanie „o jeden most za daleko”, choćby, to;- była Bitwa pod Lenino..identyczne pryncypia – rękami wroga ŚWIADOMIE zamordować jak najwięcej Polaków, posyłając ich , na pewną śmierć.
Z Katyniem – jako ewidentną prawdą historyczną ..nie możemy się JAKOŚ przebić..Ten świat wspaniały- odwraca głowę jakby wstydliwe przyznawał: ALEŻ… MORDOWANIE POLAKÓW TO SZLACHETNY UCZYNEK… i żaden A. Wajda nie pomaga.Łukaszenka przy boku A. Czerwonej / ostatnie manewry pt. „bunt mniejszości narodowej/do tego zmierza ..co wielkiej przyjaciółce Polaków Merkel / wg Tuska/- nic a nic nie przeszkadza…
Wniosek z tego taki: nie wystarczy być POMORDOWANYM czy REZANYM..ale jeszcze należy przekonać tzw. opinię publiczną..że sprawcy tych okrucieństw źle zrobili… i nie jest to łatwe, wspomniany Katyń, jest przykładem.
Żydom udało się uświadomić ludzkości , że holokaust był wredny i miał swoje WYMIERNE ofiary, ale i wspaniałych bohaterów : pani Sendler ..choćby..
Co jeszcze raz mnie przekonuje, ze o pani Irenie Sendler , żaden świat czy inny Hollywood filmu nie ” napisze”
Tak ; ŻYDOM SIĘ UDAŁO..a nam Polakom nie . I z tego tyt. mamy kompleksy , które przeistaczają się, czasami, w groteskę..mam na myśli sztucznie wywołany spór i podsycany pomiędzy Żydami o Polakami o ilość ofiar czy brutalność mordów..to czarny humor.
Czy Żyd , czy Polak ale Czech czy Koreańczyk lub Afrykanin jest ofiarą …, to czy ; MAMY PRAWO twierdzić, iż JEDNA OFIARA UMIERAŁA BARDZIEJ NIŻ INNA..
Zatem; konflikt pomiędzy Żydami a Polakami ma charakter zazdrości , świadomej , bądź nie.. o owe – UDANIE się Żydom z holokaustu uczynienie czegoś zbrodniczego. Co Polakom z różnych powodów / okupacja Sovieta a teraz przygotowania do okupacji niemieckiej/ się nie udało i MAMY KOMPLEKSY..ale i proces o Katyń przed międzynarodowymi trybunałami ..i wstydliwe , nawet w kraju wspominki o REZANIU…
Jest jeszcze jeden aspekt. dana rzecz powstaje , przybiera formę wzorcową ..ale i…karykaturalną/ zależne od ułomnego naśladownictwa wzorca/,”kult jednostki” potrafi śmieszyć..tak i kult holokaustu- przy całym szacunku dla owego – potrafi dostawać się w ułomne ręce.
…Ale są świadomi „odkręcacze historii” ,ci którzy rasizm uznają za coś wspaniałego..a mordowanie Żydów , Polaków za hobby szczególnie interesujące.
Coraz częściej piszą w niemieckiej prasie o tzw POLSKICH OBOZACH KONCENTRACYJNYCH..albo ; nauczanie , ponoć obowiązkowe o II-giej św w Niemczech kuleje..albo NIEMCY CHCĄ nas w to faktycznie wrobić. Dlatego każdy taki akt prasowy min spr zagranicznych NATYCHMIAST powinno podawać do sądu..
@ Chulman z 15.27
To kliknij pan jeszcze raz „skazani za zbrodnie komunistyczne” a od 91 roku skazano ich kilkudziesięciu i przekonaj się że to działa !
Według europosłanki Morvai Krystyna największą zbrodnią popełnioną przez system polityczny jest zniszczenie młodego pokolenia.
W ciągu ostatnich 55 lat na Węgrzech wykonano 6,5 mln aborcji.
Liczba zamordowanych dzieci stanowi aż 65 proc. obecnej ludności kraju.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Krisztina_Morvai
http://www.morvaikrisztina.hu/
stanko z W.
Definicja Longmana nt. Holocaustu nie jest najlepsza dla Zydow. Dla nich słowo to jest zastrzeżone dla ich nieistniejącego już kultu i ich zagłady. Częściowo Pan sam o tym mowi, ale zabrakło konsekwencji, bo jeśli się nie mylę, to słowa: shoah (hebr.) i holokaust (gr.) oznaczają to samo: ofiara całopalna. Dlatego Zydzi sprzeciwiają się używaniu tych zwrotow w kontekście innych ludow. Także porownywanie ofiar żydowskich do innych jest im nie w smak, bo to przecież goje (!). Ciekawe jest porownanie obecnego prawodawstwa izraelskiego karnego za zabicie Zyda i nie-żyda.
karbat
Uważam, że upraszcza Pan sprawę. Kłamstwo dotyczy nie tylko prawdy o hitlerowskich zbrodniach. Zakłamuje się również prawdę o zbrodniach komunistycznych, relatywizuje się je, albo po prostu o nich milczy, jakby ich nie było. Nie wolno też za bardzo mowić o zbrodniach dokonanych przez Zydow, bo od razu dostanie się łatkę antysemity. Efektem tego jest to, że mimo paru kłamcow oświęcimskich generalnie ludzie wiedzą, o co chodzi, natomiast o innych zbrodniach nie mowi się wiele, a przecież ich rachunek bywa nawet większy por. wpis paparazzi (28 lutego 2010 at 01:50). Taki Himmler ze swoją Endlösung der Judenfrage nie ma porownania z tow. Henrykiem Jagodą.
Piotr Muszyński napisał:
26 lutego 2010 at 21:03
Proszę mówić “Niemcy”, nie “Naziści” czy “Hitlerowcy”.
Zbrodni dokonywali funkcjonariusze państwa niemieckiego na polecenie demokratycznie wybranych władz.
————————-
Dla przypomnienia.
Oto wyniki wyborcze NSDAP (partia Hitlera).
Przed Wielka Depresja:
Maj 1924 – 6,5 procent,
Grudzien 1924 – 3,0 procent,
Maj 1928 – 2,6 procent,
W czasie Wielkiej Depresji:
Wrzesien 1930 – 18,3 procent,
Lipiec 1932 – 37,4 procent,
Listopad 1932 – 33,1 procent,
Inne partie nie potrafily sie dogadac i stworzyc rzadu po listopadowych wyborach 1932. W koncu prezydent Niemiec mianowal 30 stycznia 1933 roku Hitlera na kanclerza Niemiec. I tak to sie zaczelo. Hitler szybko konczyl depresje gospodarcza, ludzie wracali do pracy, a Hitler zyskiwal wielkie poparcie.
W marcu 1933 NSDAP zyskala poparcie 43,9 procenta wyborcow. Wiecej wyborow nie bylo ale w referendum w Sierpniu 1934 roku na przyznanie Hitlerowi tytulu Fuhrer (Lider) 90 procent glosowalo za.
Dwie miary dwu różnie nazwanych ludobójstw zapewne biorą się ze skutków jakie te dwa totalitaryzmy pociągnęły za sobą. Ofiarami holokaustu byli Żydzi. Ofiary komunizmu to w znaczącym procencie ofiary Żydów.
@ sceptyk z 26 lutego 2010 at 22:25
,Problem w tym, że w zbrodniach komunistycznych aktywnie uczestniczyli komuniści pochodzenia żydowskiego.
Dlatego współcześni Żydzi chcą za wszelką cenę odciąć się od swoich związków ze zbrodniarzami spod znaki Lenina, Stalina, Berii i Hitlera,,.
*** Dokładnie tak !
Dodam, że żydowski krzyk o zbrodni holokaustu jest niczym innym, jak okrzykiem ,,łap złodzieja,, dla zamaskowania zbrodni swoich ,,braci w wierze,, (a raczej ateizmie), a przy tym ,,zarobienia,, na opinii ,,wyjątkowo,, pokrzywdzonych.
Akurat na temat tej wyjątkowości można mieć zupełnie inny pogląd.
Żydzi byli transportowani do obozów. Mogli się wykupywać z rąk oprawców, mogli w ogóle nie być uznanymi za Żydów i spokojnie pracować na terenie Niemiec, czy być w niemieckiej armii. Mogli uciekać z transporu, a nawet z obozu (np. z Sobiboru). Mogli wreszcie przeżyć obóz koncentracyjny i to nawet jako kapo.
Polscy Wołyniacy takich szans nie mieli.
Ich, mordowano na miejscu, mordowano w ich domach, jak Żydzi mieszkańców Palestyny 3,5 tysiąca lat temu – mordowano przez ukraińskie, do dziś bezkarne bestie w ludzkiej skórze, mordujące swoje ofiary tylko z tego powodu, że były Polakami, by zabrać ich własność i przestrzeń życiową.
,,Łap złodzieja,, ?
Poza tym śmiało można postawić hipotezę, że holokaust był zwykłym odwetem na Żydach (z Wielkiej Brytanii i USA) za to, że odmówili dalszego finansowania niemieckiej armii, biorąc stronę ZSRR i Stalina, Żyda zresztą, w zamian za obietnicę państwa Izrael.
Poza tym bogatym Żydom było bardzo na rękę uwolnienie się od ciężaru europejskiej biedoty żydowskiej, dobrze zasymilowanej w krajach pobytu, a przy tym pobożnej i dalekiej od ateistycznego komunizmu, który promowali ,,postępowi,, Żydzi i masoni.
O holokaucie wszyscy możni tego świata wiedzieli, zanim się zaczął i wcale ich to nie wzruszyło. To sami Żydzi byli największymi antysemitami.
@ Jan C.
No z tym że Stalin był żydem to delikatnie mówiąc przesadziłeś, był Gruzinem.
A to że bogaci żydzi byli z tego zadowoleni to jakaś niedorzeczność.
Żydzi mieli swój znaczący udział w komunizmie i to jest teraz trochę niewygodne dla nich, ale nie tylko dla nich, mój wuja był w ORMO i do dzisiaj mówi że za komuny to było prawdziwe życie.
Trudno byloby to wyrazic bardziej dosadnie i grzecznie zarazem. pozdr