Zmiana wizerunku nie wystarczy

Czytając sondaże poparcia dla kandydatów na prezydenta, można by uznać, że wybory prezydenckie już za nami.

Rzeczywiście, nie widziałem do tej pory badania, które pokazywałoby, że Lech Kaczyński ma jeszcze szanse. Obecny prezydent przegrywa nie tylko z Donaldem Tuskiem, ale też z wieloma innymi politykami Platformy Obywatelskiej. Większość Polaków wciąż wybiera w prosty sposób: każdy, byle nie Kaczyński. 

Zwolennicy obecnego prezydenta wskazują, że nie jest on ani Lechem Wałęsą, ani Aleksandrem Kwaśniewskim. To akurat prawda. Nie ma komunistycznych korzeni, rozumie polską wrażliwość, nie będzie się przewracał na grobach oficerów w Charkowie. Potrafił też dostrzec wagę niepodległościowej tradycji, a jego polityka historyczna, z naciskiem, jaki kładzie na znaczenie antykomunizmu, jest pewnie – tak przynajmniej uważam – najjaśniejszą stroną tej prezydentury. Nie sposób mu też odmówić śmiałości i odwagi. Ale czy to wystarczy?

W ostatnim czasie prezydent próbuje ocieplić swój wizerunek. Idąc śladem Kwaśniewskiego, wystąpił w „Gali”. Otoczył się współpracownikami, którzy robią wrażenie kompetentnych urzędników i, w przeciwieństwie do swoich poprzedników, jak ognia unikają awantur. Słusznie. Prezydent widać wreszcie zrozumiał, że przy obecnej nierównowadze medialnej publiczny spór z premierem i rządem najczęściej kończy się dla niego przegraną. Wyraźnie próbuje też pokazać swoją, tak to można nazwać, nowoczesną, otwartą twarz. Stąd powołanie Narodowej Rady Rozwoju, do której zaprosił polityków spoza własnej formacji. Tak samo chyba należy interpretować zapowiedź wyjazdu do Davos: prezydent chce pokazać, że w gronie światowych polityków, biznesmenów i intelektualistów nie będzie się czuł nieswojo. Tylko czy Kaczyński w roli drugiego Kwaśniewskiego jest przekonywający?

Problem polega chyba na tym, że wszystkie te posunięcia mają charakter wizerunkowy. Tak jakby wystarczyło pokazać wyborcom lepszą stronę charakteru prezydenta i już. Czyżby?

Do tej pory Kaczyński nie potrafił, sądzę, powiedzieć najważniejszej rzeczy: po co mu ta prezydentura. Cztery lata temu stał na czele obozu politycznego, który miał całościową wizję przebudowy państwa, podkreślał wagę suwerenności, pokazywał spójną wizję przyszłości i odpowiadał na oczekiwania większości. Co z tej wizji zostało? Jaki wielki projekt udało się przez te lata zrealizować? Co istotnego potrafił zbudować? Jaką instytucję? To samo pytanie można postawić inaczej: jakie jest trwałe polityczne dziedzictwo tej prezydentury, dziedzictwo, do którego będzie można przez lata nawiązywać?

Nie widzę odpowiedzi na te pytania. A bez ich znalezienia trudno mi uwierzyć, by Kaczyński mógł sprawić niespodziankę i wygrać.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(235) Komentarzy do “Zmiana wizerunku nie wystarczy”

    -
  1. ziutek pisze:

    Uczciwy i madry kandydat jakim jest PAN KACZYNSKI w tym społeczenstwie przezartym chamstwem,pijanstwem,nierobstwem,kretactwem,cwaniactwem słuzacym do „załatwiania” swoich interesow,społeczenstwo dla ktorego ciezka praca,talent,uczciwosc są tylko dla ciemniakow i zyciowych nieudacznikow.
    Czytam na Onecie komentarze „cwaniactwa” wysmiewajace nasza Wielka narciarke Justyne Kowalczyk ktora jako jedyna zdobedzie medale na zblizajacej sie Olimpiadzie i zastanawiam sie kto to pisze,czyzby te 50 lat komuny tak ogłupilo to „salonowe” towarzycho,a moze oni ciagle chodza nacpani i uchlani, bredza nie wiedzac co? A moze to wlasnie to ze kazdy uczciwy czlowiek dochodzacy uczciwa praca do sukcesow to ich chorym psychicznie zdaniem jakis nienormalny w tych czasach i w tym chorym kraju…..

    Dobre 0

  2. tra pisze:

    Niech ziutek przestanie zatruwać organizm.

    Dobre 0

  3. Czesiek pisze:

    Podziwiam Ziutka bo ma racje!! Polacy chca miec taki rzad i prezydenta ktory pozwalalby krasc, kombinowac , lapowkarstwo popierac,po pianemu jezdzic,
    popierac rozne afery itd. Kiedy wreszcie sie to wszystko skonczy!!! Moi znajomi i moja rodzina bedzie glosowac na LECHA KACZYNSKIEGO- czlowieka
    z honorem , uczciwego Polaka. Czego zycze wszystkim jeszcze uczciwym Rodakom!! Haslo dnia….” Trzymac sie koryta i poglebiac dno” to wlasnie cale PO…..pozdrawiam pana Redaktora—-Czesiek—

    Dobre 0

  4. roman pisze:

    Nie pojedzie – źle, pojedzie – też źle. A prawda jest taka, że jak ukorzeniona mocno mafia czuje zagrożenie, to mając duże możliwości, potrafi być skuteczna w jego zwalczaniu.

    Dobre 0

  5. O.R. pisze:

    Zaciekawił mnie taki fragment:
    Prezydent widać wreszcie zrozumiał, że przy obecnej nierównowadze medialnej publiczny spór z premierem i rządem najczęściej kończy się dla niego przegraną.

    PAN CHYBA ŻARTUJE !
    TO CO SIĘ DZIEJE W DZIENNIKU TELEWIZYJNYM TVP TO PRZECIEŻ CZASY PZPR – TAM O PREZYDENCIE NIC ŹLE, przecież oni dostali takie zadanie. I PIS myśli że to pomoże ? To ponury żart.
    PAN KPI – o jakiej nierównowadze Pan pisze ?

    JAK MOZNA MYSLEĆ ŻE PRZEZ 4 lata – skłoci się polaków, obrazi na innych, promuje jednych obrażając innych – i to ma wystarczyć.
    To że się pokaże w „Gali” lub pocałuje z DODĄ – to ma wystarczyć.

    NIESTETY w takich rolach PREZYDENT WYPADA SZTUCZNIE, BARDZO SZTUCZNIE. On nie jest taki, Kaczyński nie potrafi taki być. I to widać i czuć.
    Tak więc Pan prezydent na emeryturę.

    Dobre 0

  6. stella pisze:

    Czy prezydent Kaczynski ma szanse na ponowny wybor? Mam nadzieje, ze spoleczenstwo jest juz tak madre – ze NIE. Co do rodowodu nie-komunistycznego. Starzy Warszawianie wiedza, ze ten, kto mieszkal w „czerwonym domu” na Mickiewicza MA RODOWOD KOMUNISTYCZNY. Tak mieszkal Kuron i inni z lewicowych rodzin. Trudno bylo nie komuniscie (lub kryptokomuniscie dla pozoru) dostac tam mieszkanie. Wiekszosc dzisiejszych dziennikarzy pochodzi z prowincji – wiec nie znaja warszawskich dziejow.
    TATA jest wysoce podejrzany i tylko poplecznicy PIS-u przemilczaja fakt, ze np. Lech skonczyl liceum wojskowe na Mlocinach, mieszkajac na Zoliborzu. Byl zmuszony zmienic szkole aby ratowac mature. Opuscil Lelewela jak inni uczniowie w podobnej sytuacji – „wazni” rodzice ulatwiali im zycie przenoszac do szkol o nizszym poziomie nauczania. Pan redaktor zapewne wie o tym wszystkim tylko celowo przemilcza fakty i koloryzuje PiSowa rzeczywistosc.
    Tusk podobno mial „dziadka” (patriote polskiego jednak) w Wermachcie – a tata chyba „blizszy jak koszula cialu”? Cos tu z etyka dziennikarska u Pana nie w porzadku. Gdzie ci sledczy dziennikarze w Rzeczpospolitej+
    pozdrawiam
    Stella

    Dobre 0

  7. Piotr pisze:

    Jakie ma poparcie Lech Kaczyński, wystarczy wejść tu: http://prezydent.iblogger.org/index.htm

    Dobre 0

  8. maria pisze:

    @Freiherr
    pisze:
    „Pan Prezydent Lech Kaczyński jest nie tylko prezydentem mojego kraju.Jest także moim prezydentem. ”
    Co to za prezydent , co to za kraj ,w którym wyborca i zwolennik tegoż prezydenta posługuje się sie niemieckim „nickiem”
    Takich niemieckich „nicków” na łamach Rzepy jest sporo.(fritz,frater,freiherr).
    Wszyscy popierają PiS i Kaczyńskich.
    To sie dobrze nie kojarzy dlatego m.in. należy głosować przeciw Kaczyńskim
    i przeciwko takim „niemieckim popieraczom”

    Dobre 0

  9. Koja pisze:

    @Piotr.Chciałbym uwierzyć w ten sondaż,ale jakoś nie mogę.
    Organizatorzy sondażu mocno przegieli …. podając,że Lech Kaczyński
    zwyciężył we wszystkich województwach, oraz w większości
    …. krajów świata !
    Sondaż przeprowadzono na grupie liczącej 10.790 osób,co jest
    bardzo podejrzane,gdyż mniej więcej tylu członków liczy …PiS.

    SLD liczy kilkakrotnie wiecej członków i aż strach pomyśleć co to będzie,
    gdy wezmą się za sondaże.

    Dobre 0

  10. Przeraża mnie ta niewiedza spoleczeństwa i kieranie sie fałszywymi emocjami typu: „głosowanie na Kaczyńskego to obciach”
    Bardzo trudno zmienieć propagandowy fałszywy wizerunek i uświadomic społeczeństwo, bo powierzchowne prymitywne chwyty PO wchodzą , a analica intelektualna ma trudności.

    Dobre 0

  11. Ana pisze:

    Q says:
    16 stycznia 2010 at 23:59

    PiS i Kaczyńscy okazali się kłamcami… kłamali już w kampanii wyborczej 2005, przykładem jest “dziadek z Wehrmachtu”

    Q , „dziadek z Wermachtu” nie był kłamstwem i rodzina Tusków była świadoma jego służby, tylko h i s t o r y k Dolnald nie wiedział o tym historycznym fakcie. Głupota to czy kłamstwo?

    Dobre 0

  12. Eklos pisze:

    Wygląda na to , że tu nie tylko kampania wyborcza , ale zgoła głosowanie. Zwycięża w cuglach PIS i Kaczyńscy , tylko gdzie my jesteśmy ? Warto rozglądnąć się dookoła i przetrzeć oczy. Jestesmy w Polsce i mamy sporo problemów dla których PIS i Kaczyńscy są nieistotni Oni nawet tych problemów nie zauważają , Oni zajęci są sobą i kolejnym „eksperymentem” odzyskania „tronu”.

    Dobre 0

  13. Stanisław pisze:

    Jakoś nikt nie wypomina Papieżowi wehrmachtu.Czyli można kulturalnie traktować prywatność polityków nawet oskarżanych przez IPN. Tak sobie myślę,że formacja dziadka zyskała w oczach polskich katolików.

    Dobre 0

  14. Nico pisze:

    >>>> Potrafił też dostrzec wagę niepodległościowej tradycji, a jego polityka historyczna, z naciskiem, jaki kładzie na znaczenie antykomunizmu, jest pewnie – tak przynajmniej uważam – najjaśniejszą stroną tej prezydentury. <<<

    Chciałem się zapytać jak się ma chowanie głowy w piasek związku z propagowaniem UPA na Ukrainie przez władze wszelkiego stopnia. Pan prezydent nawet się o tym nie zająknął. Niestety jego polityka historyczna jest bardzo wybiórcza jak pewna gazeta.

    Dobre 0

  15. Politolog 13 pisze:

    W moim przekonaniu prezydent Lech Kaczyński powinien kampanię wyborczą oprzeć na
    A) eksponowaniu i bronieniu osiągnięć swojej prezydentury (jakkolwiek były by one krytykowane),
    B ) budowaniu wizerunku silnego przywódcy ,ale za razem męża stanu zatroskanego problemami obywatelek i obywateli,
    C) marketing bezpośredni nie tylko z wyborcami na terenach gdzie ma największe poparcie, ale przede wszystkim w rejonach gdzie jest najwięcej wyborców niezdecydowanych. Do wiosny prezydent powinien skupić się na tym żeby być jak najczęściej obecny w mediach w wydarzeniach pozytywnych kreujących w pewnym sensie naturalnie jego wizerunek…
    Mimo tego , że Kaczyński jak na razie przegrywa z Tuskiem i innymi politykami PO może to tez być wyrazem zjawiska które nazywa się teorią spirali milczenia.

    Dobre 0

  16. inz. Zbigniew Burnatowski, RFN pisze:

    Czytam te posty w internecie i tak dumam co ci wszyscy antagonisci pana prezydenta od Niego oczekuja. Chyba ci ludzie w ogole nie zastanawiaja sie jaka wladza dysponuje Prezydent i co mu wolno, a czego nie, a w jakich sprawach jest ograniczony w swojej dzialanosci. Ludzie ci rowniez zapominaja, ze Prezydent ma obowiazek reprezentowac caly narod, a nie wybrana np. przez siebie partie. To jest dosc duza sztuka, gdyz jak to mowia trzeba wszystkim dogodzic, a to w naszym narodzie nie jest zbyt latwe. Wiec lepiej czesto i czasami trzeba trzymac buzie na klodke niz powiedziec jeden wyraz za duzo. Najgorsze jest to, ze ludzie nie maja czesto politycznego rozeznania, ale dokladac Prezydentowi uwazaja za cos latwego i nie pociagajacego zadnych konsekwencji. Porownywanie pana Pezydenta Kaczynskiego z bylym Prezydentem Kwasniewskim jest jakims nieporozumieniem. Wyskoki Prezydenta Kwasniewskiego jakie mialy miejsce za jego kadencji, jego pijanskie wybryki i niemal ze calkowita bezczynnosc tworcza oraz zastoj w rozwoju Panstwa swiadcza o zupelnie odmiennej dzialalnosci tego Prezydenta w przeciwienstwie do dzialalnosci pana Prezydenta Kaczynskiego. Czego nie mozna zarzucic panu Kaczynskiemu, to braku patriotyzmu, obiektywizmu w szeregu waznych decyzjach panstwowych, apartyjnego zachowania sie, taktu i umiaru w roznych sytuacjach polityczno-panstwowych. Pan Prezydent Kaczynski jest pierwszym powojennym Prezydentem nie uwiklanym w jakiekolwiek sprawy partyjno-polityczne. Dziwi mnie dlatego stosunek do Jego osoby, ktory przejawia sie czesto nasiaczony jadem i zarzutami na rzekoma bezczynnosc pana Prezydenta jako glowy Panstwa. Rozgrywki jakie prowadzi z Panem Prezydentem pan Premier sa nie do zaakceptowania. Wynika z nich brak szacunku do glowy Panstwa przez pana Premiera i wylaczna chec pokazania kto tu jest wazniejszy. Rozne przepychanki z lotem samolotem, czy kto gdzie ma wziac udzial i gdzie siedziec, sa niesmaczne i niegodne szacunku pana Premiera w stosunku do glowy Panstwa. Rowniez akceptowanie przez pana Premiera na stosowane ponizej krytyki wystepy niektorych czlonkow PO, a mianowicie Palikota, Niesiolowskiego i Karpiniuka nie swiadcza dobrze o dobrym imieniu pana Premiera i o to, aby mial on chec utrzymywac poprawne stosunki miedzy soba, a panem Prezydentem. Nazwanie tego postepowania prymitywizmem jest za zbyt lagodne, wazac wielkosc zagadnienia i osoby ktore biora udzial w tej sprawie. Osobiscie nie widze zadnych podstaw, ani przeszkod, aby pan Prezydent Kaczynski mial mniejsze poparcie w sondazach na wtornego kandydata na Prezydenta Polski, znacznie przewyzszajac swoim postepowaniem wszystkich innych kandydatow na to stanowisko.

    Dobre 0

  17. jo pisze:

    Panie Redaktorze.
    Pan inz.Zbigniew Burnatowski, RFN (18 stycznia 2010 at 12:25) SAYS…
    Brawo Panie Inzynierze!
    Nareszcie ktos napisal jasno, rzeczowo , kulturalnie i na temat.
    To jest TO.
    Te wypowiedz popieram w 100%
    z powazaniem
    jo

    Dobre 0

  18. Yupiter pisze:

    Po co prezydentura Tuskowi? Odpowiedź jest prosta- aby jeszcze bardziej uzależnić Polskę od UE, aby zniszczyć polski patriotyzm i wprowadzić jak najwięcej TW i byłych funkcjonariuszy SB na wysokie stanowiska. To wiem na pewno.

    Dobre 0

  19. fabian pisze:

    I po co te wygłupy? Że niby jesteśmy tacy obiektywni? Pańskie wywody, to dopytywanie się, dlaczego Kaczyński nie jest łobuzem, albo palikotem. Żałosne. Czy Pan naprawdę sądzi, że w tym kraju mieszkają tacy oświeceni, co potrafią odróżnić ziarno, od plew? Jeżeli tak, to jest Pan, oględnie mówiąc, naiwny. Co może prezydent, a co może parlament w Polsce? Czego Pan oczekuje w kraju, w którym większość to matołki, lub swołocz – jeżeli wierzyć sondażom, oczywiście. Jaki powinien być przekaz do „mądrych inaczej”, a jaki do „uczciwych inaczej”? I czy na pewno o to chodzi? Swoje „mądre” wybory właśnie ćwiczą na własnym grzbiecie stoczniowcy. Przypomnę, że uwzględniając dane wyborcze, 60% z nich w Szczecinie głosowało na po, lub sld. W kolejce są pracownicy Cegielskiego, fabryki Fiata, ZCH Police, górnicy. A „dokonania” minister Hall? A może tylko niektórzy z obywateli przekonali się, co może wymiar sprawiedliwości w Polsce? A ci, co to walczyli z „faszyzmem”, w szczególności co niektórzy dziennikarze? itp. itd.

    Dobre 0

  20. Winston pisze:

    Jesli Kaczynski nie moze byc wybranym, bo przez 5 lat zle sprawowal urzad.

    To ja pytam, czym moze sie wykazac Tusk przez swoje 2 lata premierostwa?

    Tak naprawde – to rzadzi krajem jego biuro szwarcpijaru. Moja propozycja – na prezydenta wybrac tych PR-madrali, ktorym Tusk je z reki i z reki odczytuje codziennie co ma zrobic, co ma powiedziec, czy tez ma tydzien milczec.

    Wg motta – nie wybierajmy sobowtora-kopii – wybierajmy oryginal!

    Dobre 0

  21. gosciu pisze:

    chyba nie ma powodów, żeby tak strasznie obawiać się wybrania Tuska na prezydenta – bywało tu gorzej i po 89. jak dotąd wśród polityków nie znalazł się taki co by władzę utrzymał – zawsze następowało odbicie w drugą stronę. pr’em nie da się rządzić, szczególnie gdy całą bez mała władzę się dzierży.

    chciałbym doświadczyć tej wspaniałej przyszłości, jaką zwolennicy PO na tym forum widzą – nowoczesność, tolerancja, optymizm, dobrobyt – widzą i wiążą z wybraniem Tuska na prezydenta. nie wierzę jednak w taki scenariusz, bardziej prawdopodobnie – wybór Tuska będzie zapowiedzią powrotu PiS do władzy.

    a ci, którzy tylko nie mogą Kaczyńskiego znieść w następnej kadencji niech może lepiej oddadzą nieważny głos lub w ogóle na wybory nie idą.

    Dobre 0

  22. gościu pisze:

    A co winien Kaczyński temu, że Tusk z nim nieczysto walczy. Kto postanowił, że Prezydent RP nie ma prawa do samolotu? Kto kombinował usunięcie Prezydenta RP przez „impiczment”? Kto sabotował uroczystość Niepodległości 11 listopada organizowaną przez Prezydenta RP? Kto zniszczył politykę wschodnią Polski? Politycy jakich partii uzywają niestosownych słów wobec Prezydenta RP? Ilu dziennikarzy zostało wyzwanych od pisowców za w usiłowanie obiektywizmu ? Ja to się dziwię, że Tusk nie ma 99,9% poparcia.

    Dobre 0

  23. lewkon pisze:

    @Antarjani says:
    15 stycznia 2010 at 20:26

    Kaczyński przegra tak jak już za parę dni jego wielki przyjaciel Juszczenko. Czas nieudaczników i szkodników się kończy. I dobrze!

    -A to kto przemawia FSB???

    Bojcie sie silnej Polski i wolnej od Sowieckich planow imperjalizmu Ukrainy. Wiem ze Janukowicz w waszych oczach jest zbawicielem ten kryminalista ktury siedzial w wienzieniu za brudne interesy w gangu ktury zajmowal sie nielegalnym handlem futer i byl okreslany przez swoich kumpli w wienzieniu jako donosiciel i cham.-Wiem ze taka osoba wam bardziej sprzyja poniewarz to byl,jest i zawsze beldzie styl waszej polityki,aby kontrolowac waszych sasiadow.Zle bylo za czasow Kaczynskich co?? Niestety podziedziczylismy wasze bolszewickie brudy i musimy sie z nimi teraz w wolnym panstwie klucic czy Polska bedzie silnym Panstwem czy nieznaczna durza wiocha w Europie.Wszyscy pluja na Kaczynskich i poklepuja Tuska nawet niemcy dali mu odznaczenie Karola wielkiego aby jego wizerunek tym prestirzem podpolerowac.(Czy ktos wie kim byl Karol Wielki i co on zrobil ze slowakami pod laba)? Dla kazdego Polaka powinne byc te odznaczenie nic warte jezeli Karol wielki ma byc ucieleniem ducha polityki Europejskiej no to dobranoc:)

    Dobre 0

  24. melasa pisze:

    Wyborcy PO chcieliby żeby Prezydent grał w noge, pił piwo pod sklepem, nawoływał do wagarów i naśmiewał się z babć w beretach. Wtedy czują, że to ich człowiek. Nie jakiś tam koleś w czarnym płaszczu, który straszy ruskimi i domaga się szacunku dla pomordowanych w Katyniu. Oni tego nie rozumieją. Rozumieją imprezki, grę w nogę i głupawe docinki. Na Kaczyńskiego to oni nie zagłosują

    Dobre 0

  25. elaryszard pisze:

    Prezydent prawnik mówi publicznie, że nie wykona prawomocnego wyroku sądu (bo jest przekonany, że jest ten wyrok niesprawiedliwy). To chyba wystarczy, żeby zwolnić go z obowiązku dalszego strzeżenia Konstytucji państwie prawa.

    Dobre 0

  26. Elżbieta pisze:

    Dziękuję Panu Piotrowi za rzetelne podsumowanie. To jest materiał dla ludzi, którzy będa prowadzili kampanię wyborczą Prezydenta. Potraktujcie te kilka milionów oglądających TVP czy czytelników gazet poważnie. Do nas przemawiają fakty, uzsadnione opinie – takie jak przedstawił P. Piotr. Można jeszcze coś do tych punktów dodać…ale czytanie tylu tekstów zupełnie mnie wyczerpało.
    Chciałabym tylko zwrócić uwagę, że pan Kaczyński jest w zasadzie człowiekiem nauki, refleksyjny jakby nieśmiało odnoszący się do otoczenia. Przy takim poziomie ,,zaszczucia” jaki Mu towarzyszył w czsie pełnienia funkcji Prezydenta i tak zachowywał się godnie.
    Nie należy do ,,salonu”, w zachowaniu nie jest dyplomatą, to prawda, ale prędzej rzetelny człowiek nauczy się dyplomacji, niż
    krętacz uczciwości.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  27. zbyszek pisze:

    ,NIECH ŻYJE LECH KACZYŃSKI
    Kto ma jeszcze wątpliwości co do jego prezydentury koniecznie niech przeczyta co pisze „Piotr -says @22:07 Wątpliwości mogą mieć tylko wychowani na Gaz Wyb, tok fm, ludzie pozbawieni własnej analizy przyjmujący bezkrytycznie co podadzą na tacy zmanipulowane media.
    Dobrze że jest jeszcze RZEPA.

    Dobre 0

  28. Antarjani pisze:

    @ lewkon – wg ciebie wszyscy, którzy sie nie zgadzają z kaczą polityką są z FSB?? podobnie jak z Juszczenką – przyjacielem Kaczyńskiego?? Banderowcy twierdzą, że kto jest przeciw nim jest ruskim agentem – to ich jedyny, kiepski argument.

    Dobre 0

  29. gt pisze:

    odrobina wysiłku, Panie Redaktorze, i jakieś osiągnięcia prezydentury Lecha Kaczyńskiego jednak się znajdą:
    1. CBA. co by nie myśleć o kształcie tej firmy pod rządami Kamińskiego – jej istnienie zmieniło postrzeganie korupcji w Polsce i napędziło choć trochę stracha łapówkarzom, co już jest plusem;
    2. zacieśnienie sojuszu z USA. dyskusyjne, czy o takim stopniu wyprzedzającego reagowania na domyślne oczekiwania USA Polacy oczekiwali, ale faktem jest, że żaden z dotychczasowych prezydentów tak głęboko … powiedzmy miłości do Ameryki nie wyrażał;
    3. umocnienia roli Kościoła Katolickiego roli operatora państwowej religii. chyba nie wymaga argumentacji?
    wszystko to są dokonania, których skutki Polska będzie odczuwać przez długie lata po tym, kiedy o Lechu Kaczyńskim Polacy zapomną.

    Dobre 0

  30. Bietka pisze:

    Wypowiedź Pana Burnatowskiego w pełni popieram! Gdybyż tak jeszcze akapity robił, lżej by się czytało.

    Dobre 0

  31. as pisze:

    Jedyne co z tego artykulu wynika to to ze pan jest miernym dziennikarzem,nie zadal pan sobie wcale trudu aby sie przyjrzec dzialalnosci prezydenta L.Kaczynskiego, tylko powtarza pan to co inne media jak Mantre.
    Nawet przecietnie inteligentny czlowiek powinien dostrzec,ze prezydent L.Kaczynski jest patriota i uczciwym Polakiem i kieruje sie w swoim postepowaniu dobrem Polski i Polakow. Sadzac z sadazy Polacy nie chca wlasnego dobra albo sa w mniejszosci w kraju ktory sie IIIRP zwie.
    To co on zrobil dla przywrocenia sprawiedliwosci historycznej nawet w ulamku nie dokonali Walesa i Kwasniewski do kupy,a iTuska tez o to nie mozna podejrzewac.
    I jezeli dokonania prezydenta L.Kaczynskiego ktos nazywa niczym to jest poprostu glupcem ktory nie umie dostrzec istoty rzeczy, albo jest na uslugach GRU.

    Dobre 0

  32. Dominik pisze:

    maria says:
    18 stycznia 2010 at 09:42

    Ja będę głosował za PiSem i L. Kaczyńskim, a przeciw @marii, bo mi się ten nick kojarzy niedobrze z Habsburgami i zaborami Polski.

    Dobre 0

  33. marta fi pisze:

    przytoczę opinię pani prof. Staniszkis (u Pochanke)
    tusk okazał się bardzo złym premierem, dlatego powinien wystartować w wyborach prezydenckich.

    , tak powiedziała.

    ach te polskie standardy !!! prezydent jako ten najlepszy z najlepszych, nie, to nie dla Polaków.
    nam powinien wystarczyć bardzo zły premier w roli prezydenta.
    byle jakie drogi, byle jaka służba zdrowia, byle jaki prezydent tusk.

    a propos sondaży: myślę że istnieją dwa rodzaje wyników – winiki z sondażyków, dostarczane gawiedzi i wyniki sondaży dla polityków. Czy tusk by się wahał, gdyby ufał sondażykom ? przecież według nich wygrywa wybory w kapciach.

    przy okazji sondażyki skutecznie zamykają usta opozycji. Nie należy krytykować poczynań rządu, bo przecież sondaże wykazują, że większość Polaków to banda matołów i taki sposób rządzenia uwielbia. przy okazji dowiadujemy się, że większoś>ć obywateli to masochiści – popierają nieudolność, nie…., itp…
    sondaże mówią wyraźnie – nie wolno krykować rządu Tuska, bo przecież wyniki sondaży….

    Dobre 0

  34. Stefania N. pisze:

    Pół wieku rządów komunistów wspomaganych przez okupanta, braku nauczania historii Polski, spowodowało spustoszenie umysłów i pozbawiło patriotyzmu i tożsamości większości Polaków.
    Ten stan zniewolenia umysłów Polaków utrzymują media niechętnie widzące silną, niezależną Polskę.
    Zdezorientowany naród czeka z utęsknieniem na uśmiech A. Merkel i W. Putina a wpada w depresję gdy uśmiecha się prezydent L. Kaczyński, człowiek stateczny jak zapewnia neutralna Pani min. Z. Gilowska wprawiając w zakłopotanie lwicę dziennikarstwa z kropki nad i.
    Polacy (nie wszyscy), to dziwny typ homo sapiens, który czując się źle w narzuconej niewoli komunistycznej, obala obcy nam system aby następnie wybrać na prezydenta wolnej Polski najpierw generała, który zafundował nam stan wojenny a następnie komunistę bez korzeni i dyplomu.
    Polacy mają również trudności z wyborem ustroju państwa.
    Po obaleniu komuny dokonali wyboru rządu z komunistycznych rozbitków kierowanych przez kanclerza b. sekretarza PZPR, który musiał upaść wskutek afery korupcyjnej z reżyserem filmowym w tle.
    Następnie większość wybrała rząd J. Kaczyńskiego chcącego wprowadzić porządek prawny i sprawiedliwość społeczną co wywołało wielkie niezadowolenie zwłaszcza wśród grup korupcyjnych, przestępczych, nie przywykłych do składania zeznań już o godzinie 6-ej rano.
    Komuniści nie mogli wybaczyć J. Kaczyńskiemu że nawet kanclerz lewicy ani sąd nie mogli poradzić sobie z gwałtownym, silnym, wywracającym wagony ze zbożem A. Lepperem a taki niepozorny premier z marszu go wyeliminował z polityki.
    Siejący postrach w sejmie i mediach lider Samoobrony w czasie programu TV narzucał jego przebieg i sam zadawał niewygodne pytania dla prowadzącej spotkanie dziennikarki.
    Dla narodu żądnego wolności i swobody rządy J. Kaczyńskiego odbierano z pomocą wszystko wiedzących mediów jako sądny dzień, zmuszając go do rezygnacji z kierowania rządem mniejszościowym wskutek eliminacji nielojalnych koalicjantów.
    Smutni w większości Polacy wybrali opcję wymarzoną i ulubioną za granicą, popieraną nawet przez odwiecznych naszych wrogów.
    Powołano rząd spokoju, miłości i uśmiechu z premierem łagodnym jak baranek. Polacy mogli odetchnąć pełną piersią z wyjątkiem ekipy poprzedniej opcji, PiS-u. Premier zapewnił solennie, że winni zostaną ukarani a dotyczyć to będzie ludzi rządu J. Kaczyńskiego.
    Spadkobiercy komunistów, t.zw. lewica jak i życzliwe media, nie szczędziły pochwał i zachwytu nad roztaczaną wizją sprawiedliwości rządu PO.
    Najbardziej okrutny dla przestępców człowiek PiS-u musiał nawet przepraszać i wynagradzać lekarza, który z kolei nie mógł przeprosić swoich pacjentów gdyż ci odeszli do Pana.
    Ale nic nie jest wieczne i rajskie eldorado rządów PO zakłóciła afera hazardowa.
    Przy niechęci mediów do L. Kaczyńskiego, częstej krytyce, niezrozumiałe jest przesadne eksponowanie jego udziału z małżonką na balu dobroczynnym. Dziwi tym bardziej, że organizatorką jest m. in. nie faforyzująca Prezydenta M. Olejnik. Zastanawia nieobecność premiera D. Tuska na tak znaczącej imprezie.

    Pan Redaktor i wielu blogowiczów stawia pytanie o cel prezydentury L. Kaczyńskiego w następnej kadencji oraz usiłują podsumować, nie mając wystarczajacej wiedzy, osiągnięcia Pana Prezydenta. Nie wypowiadają się natomiast na temat osiągnięć pozostałych kandydatów, w tym Olechowskiego, Szmajdzińskiego, Nałęcza i premiera Tuska.
    Czytając wypowiedzi niektórych blogowiczów można dojść do wniosku, że są to kliniczni wzrokowcy, lubią oglądać piękne rzeczy, dorodne kobiety, wysokich mężczyzn natomiast mają zasadnicze kłopoty z racjonalnym myśleniem, postrzeganiem i analizą sytuacji, i tu są całkowicie zagubieni i bezradni.
    Niektórzy żądają by prezydent władał kilkoma językami, używał poprawnej polszczyzny, startował w pisaniu dyktanda ogólnopolskiego i by był młody i piękny. Warto przypomnieć, że b. prezydent USA T.W. Wilson w wieku obecnego prezydenta Polski podał warunki zakończenia I wojny światowej w 14 punktach z których 13 należy przytoczyć: NALEŻY UTWORZYĆ PAŃSTWO POLSKIE, KTÓRE BĘDZIE ZAJMOWAĆ TERYTORIA ZAMIESZKANE PRZEZ NIEZAPRZECZALNIE POLSKA LUDNOŚĆ I KTÓREMU NALEŻY ZAPEWNIĆ BEZPIECZNY I SWOBODNY DOSTĘP DO MORZA.
    Od kandydata na prezydenta oczekuję poza oczywistymi osiągnięciami w pracy zawodowej i społecznej, patriotycznej postawy w każdej sytuacji i aby mógł pochwalić się taką samą postawą swoich przodków.
    Trudno jest mi akceptować kandydata na prezydenta, który w swojej działalności politycznej ośmieszał, dążył do kompromitacji, utrudniał należny przydział samolotu do podróży zagranicznej urzędującemu prezydentowi, wybranemu w wyborach powszechnych.
    Polacy w swojej historii dawali dowody męstwa, odwagi, patriotyzmu i poświęcenia. Byli również polscy oficerowie pracujący dla carycy Katarzyny i przez nią w różny sposób nagradzani.
    Pretendujący kandydaci na ten zaszczytny urząd, z wyjątkiem L. Kaczyńskiego, nie spełniają w żadnym stopniu warunków na ten zaszczytny i ważny dla Polski, mojej ojczyzny, urząd. Dlatego oddam głos na Lecha Kaczyńskiego.,

    Dobre 0

  35. fabian pisze:

    @marta fi

    Obawiam się niestety, że Polacy są bandą matołów, by nie powiedzieć dosadniej. I chyba nie jest to kwestia sondaży. Proszę spojrzeć na odwołanie Kropiwnickiego i komentarz E.Mistewicza w dzisiejszej „Rzepie”. Por. także wypowiedzi socjologów ( nawet P.Śpiewaka, który zmienia wypowiedzi w zależności od gazety).

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.