<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czyj umysł jest chory</title>
	<atom:link href="http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 16:57:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: wiktor1</title>
		<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/comment-page-4/#comment-4060</link>
		<dc:creator>wiktor1</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Aug 2009 13:40:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/#comment-4060</guid>
		<description>@izabela

Izuniu, nie baw się w psychologię, bo nie masz głowy do tego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@izabela</p>
<p>Izuniu, nie baw się w psychologię, bo nie masz głowy do tego.</p>
<p> <img style="padding: 0px; border: none; cursor: pointer;" onmouseover="this.width=this.width*1.3" onmouseout="this.width=this.width/1.2" id="up-4060" src="http://blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/images/3_16_up.png" alt="Dobre" onclick="javascript:ckratingKarma('4060', 'add', 'blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/', '3_16_');" title="ciekawa wypowiedź" /> <span id="karma-4060-total" >0</span></p>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Izabela</title>
		<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/comment-page-4/#comment-4058</link>
		<dc:creator>Izabela</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 22:19:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/#comment-4058</guid>
		<description>Przedziwnie upartą osobą jest występujący na kilku blogach redaktorów Rzeczpospolitej  wiktor1. Uparciuch zawsze chce mieć jako ostatni głos, choć wcale nie ma racji. Każdy ma swoje słabości. Widocznie musi subiektywnie uważać, ze jest lepszy od każdego. Bywają i tacy! I to nie jest żadna choroba!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przedziwnie upartą osobą jest występujący na kilku blogach redaktorów Rzeczpospolitej  wiktor1. Uparciuch zawsze chce mieć jako ostatni głos, choć wcale nie ma racji. Każdy ma swoje słabości. Widocznie musi subiektywnie uważać, ze jest lepszy od każdego. Bywają i tacy! I to nie jest żadna choroba!</p>
<p> <img style="padding: 0px; border: none; cursor: pointer;" onmouseover="this.width=this.width*1.3" onmouseout="this.width=this.width/1.2" id="up-4058" src="http://blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/images/3_16_up.png" alt="Dobre" onclick="javascript:ckratingKarma('4058', 'add', 'blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/', '3_16_');" title="ciekawa wypowiedź" /> <span id="karma-4058-total" >0</span></p>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wiktor1</title>
		<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/comment-page-4/#comment-4057</link>
		<dc:creator>wiktor1</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 13:16:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/#comment-4057</guid>
		<description>@zbigwie


@wiktor1
@Pędrek Wyrzutek
Pozdrawiam wakacyjnie Sz.Panów wiktora1 oraz Pędrka Wyrzutka. Dziękuję za interesujące dyskusje. Jutro wyjeżdżam na wakacje i nie zabieram mojego notebooka. Mam nadzieję na ciekawe dyskusje dopiero we wrześniu. Pan redaktor na pewno napisze wiele interesujących felietonów, które będą tu zaciekle dyskutowane. Również życzę przyjemnych wakacji.

A to mamy miesiąc oddechu od czytania anonsów zbiga-co-nie-wie. Może dłużej wytrzyma?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@zbigwie</p>
<p>@wiktor1<br />
@Pędrek Wyrzutek<br />
Pozdrawiam wakacyjnie Sz.Panów wiktora1 oraz Pędrka Wyrzutka. Dziękuję za interesujące dyskusje. Jutro wyjeżdżam na wakacje i nie zabieram mojego notebooka. Mam nadzieję na ciekawe dyskusje dopiero we wrześniu. Pan redaktor na pewno napisze wiele interesujących felietonów, które będą tu zaciekle dyskutowane. Również życzę przyjemnych wakacji.</p>
<p>A to mamy miesiąc oddechu od czytania anonsów zbiga-co-nie-wie. Może dłużej wytrzyma?</p>
<p> <img style="padding: 0px; border: none; cursor: pointer;" onmouseover="this.width=this.width*1.3" onmouseout="this.width=this.width/1.2" id="up-4057" src="http://blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/images/3_16_up.png" alt="Dobre" onclick="javascript:ckratingKarma('4057', 'add', 'blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/', '3_16_');" title="ciekawa wypowiedź" /> <span id="karma-4057-total" >0</span></p>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wiktor1</title>
		<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/comment-page-4/#comment-4056</link>
		<dc:creator>wiktor1</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 13:14:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/#comment-4056</guid>
		<description>@zbigwie


 wiktor pierwszy
wiktor1, zbig-nioe-wie nadal myli cyfry i liczebniki

jest tym właściwym, który nic nie wie. 
plagiat zbigu-co-nie-wie, nie zast epuje ignorancji

Wymyślił sobie jakiegoś swojego wyimaginowanego bohatera o nicku Zbig-nie-wie, ustawia go w dogodny dla siebie sposób i dokonuje ostrzału tej postaci. 
nie trzeba było wymyślac, zbigwie sam napatoczył się, ustawił si ę i dosatarczył amunicji

Czym strzela wiktor pierwszy 
wiktor1

do swojego ulubionego, wyimaginowanego bohatera? 
najzupłniej realnego, wedle równania: zbigwie = zbig-nie-wie

Strzela swoją własną, wszechstronną ignorancją!
i  znowu plagiat

Nikt w Polsce nie zna numeru wpisu w katalogu profesury Wolnego Państwa Bawaria, który dotyczyłby W.B. 
Nic dziwnego, bo nie ma Wolnego Państwa Bawarii. Jest tylko kraj (Land) Bawaria, składnik Republiki Federalnej Niemiec

Co więcej, rząd Bawarii nadaje tytuł profesorski tylko doktorom. 
Dokładniej mówiąc, osobom z habilitacją, ale tylko wedle nomenklatury naukowej, wedle kategorii od C1 do C4. Profesur honorowych to nie dotyczy.


,Z tego co piszą u siebie Niemcy jasno wynika, że pan W. Bartoszewski był tylko profesorem gościnnym Gastprofessor in München, Eichstätt und Augsburg. 
Czyżby zbig-nie-wie przczytał wszystko, co piszą u siebie Niemcy o WB? Ciekawe. W każdym razie w Internecie można znaleźć znacznie więcej niż to, że WB mial profesurę gościnną. Nawiasem mówiąc to już wystarcza do używania zwrotu &quot;prof/ Bartoszewski&quot;.

Ponadto trzeba zuważyć, że niemiecka Wikipedia nie podaje, że Bartoszewski ma tytuł profersora (nawet honorowego). 
Ale inne źródła podają. 

Nikt nie jest w stanie wskazać na jakikolwiek “twardy” dowód, że ktokolwiek nadał kiedykolwiek panu W.B. jakikolwiek tytuł profesora.
Zbig-nie-wie widocznie przepytał wszystkich na świecie i to parę dni. 


 Dr hab. Henryk Gapski, profesor nadzwyczajny KUL pisze jednak ogólnikowo w jednej ze swoich publikacji, że władze krajowe Bawarii nadały W.B “tytuł profesora”. 
Informacje prof. Gapskiego są ogólnikowe, a zbiga-co-nie-wie konkretne. Fajny żart.

Charakter wyróżnienia, nadanego Bartoszewskiemu, przez bawarski rząd ma znaczenie. Gdyby to był faktycznie “tytuł naukowy”, to w Polsce tytuł ten nigdy nie zostałby uznany. W stosunkach pomiędzy Polską a Republiką Federalną Niemiec nigdy nie obowiązywała umowa zawierająca zapisy o równoważności tytułów naukowych. Aktualnie obowiązujące przepisy, dotyczące uznawalności zagranicznych dokumentów o wykształceniu, mówią wyłącznie o uznawalności tytułów zawodowych oraz stopni naukowych. Nie ma przepisów o uznawalności tytułów naukowych. 
Uznanie tytułu przez prawo, a zwyczajowe kryteria używania liter &quot;prof.&quot; przed nazwiskiem, to dwie różne sprawy, o czym zbig-nie-wie nie wie.

Tytuł profesora przed nazwiskiem Bartoszewskiego w jakichkolwiek dokumentach oficjalnego typu, to oczywista “nieścisłość”. 
Trafne, ale tylko dlatego, że przed nazwiskiek są litery &quot;prof.&quot;, a nie tytuł naukowy.

Niezależnie od powyższego, wydaje się być wielce prawdopodobnym, ze jedyną osobą w Polsce posiadającą wiedzę o nadaniu profesury honorowej przez Uniwersytet w Monachium, jest wiktor pierwszy.
zależnie od powyższego, jest pewnym, że zbig-nie-wie rzeczywiście nie wie, o co chodzi. I oczywi scie, wiktor1.

 Nie jest w stanie jednak powołać się na żaden konkretny dokument, 
wystarczy mi wzmianka w internecie

ani nawet nic nie wie na temat wręczenia epitogium. 
po co?

Jeśliby dać wiarę gołosłownym twierdzeniom wiktora pierwszego, że jednak W. Bartoszewski otrzymał profesurę honorową jednego z uniwersytetów niemieckich, to mówienie i pisanie prof. Władysław Bartoszewski ma uzasadnienie wyłącznie grzecznościowe. 
tutaj zbi=nie-wie zaprzecza temu, co sugeruje, że wie

Jednakże, uwzględniając ignorancki ostrzał dokonywany na wyimaginowanej osobie przez wiktora pierwszego, należy czynić to z wielką ostrożnością. 
jeszcze raz przypominam, że chodzi o wiktora1, zbigwie=zbig-nie-wie, a ostrzał korzysta z amunicji obficie dostarczonej przez zbiga-co-nie-wie

Bo jest prawdopodobne, że twierdzenie wiktora pierwszego 
wiktora1

o profesurze honorowej dla W.B. jest także przejawem ignorancji rzeczonego wiktora pierwszego.
wiktora1, a niewiedza zbiga-co-nie-wie zatacza coraz szersze kręgi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@zbigwie</p>
<p> wiktor pierwszy<br />
wiktor1, zbig-nioe-wie nadal myli cyfry i liczebniki</p>
<p>jest tym właściwym, który nic nie wie.<br />
plagiat zbigu-co-nie-wie, nie zast epuje ignorancji</p>
<p>Wymyślił sobie jakiegoś swojego wyimaginowanego bohatera o nicku Zbig-nie-wie, ustawia go w dogodny dla siebie sposób i dokonuje ostrzału tej postaci.<br />
nie trzeba było wymyślac, zbigwie sam napatoczył się, ustawił si ę i dosatarczył amunicji</p>
<p>Czym strzela wiktor pierwszy<br />
wiktor1</p>
<p>do swojego ulubionego, wyimaginowanego bohatera?<br />
najzupłniej realnego, wedle równania: zbigwie = zbig-nie-wie</p>
<p>Strzela swoją własną, wszechstronną ignorancją!<br />
i  znowu plagiat</p>
<p>Nikt w Polsce nie zna numeru wpisu w katalogu profesury Wolnego Państwa Bawaria, który dotyczyłby W.B.<br />
Nic dziwnego, bo nie ma Wolnego Państwa Bawarii. Jest tylko kraj (Land) Bawaria, składnik Republiki Federalnej Niemiec</p>
<p>Co więcej, rząd Bawarii nadaje tytuł profesorski tylko doktorom.<br />
Dokładniej mówiąc, osobom z habilitacją, ale tylko wedle nomenklatury naukowej, wedle kategorii od C1 do C4. Profesur honorowych to nie dotyczy.</p>
<p>,Z tego co piszą u siebie Niemcy jasno wynika, że pan W. Bartoszewski był tylko profesorem gościnnym Gastprofessor in München, Eichstätt und Augsburg.<br />
Czyżby zbig-nie-wie przczytał wszystko, co piszą u siebie Niemcy o WB? Ciekawe. W każdym razie w Internecie można znaleźć znacznie więcej niż to, że WB mial profesurę gościnną. Nawiasem mówiąc to już wystarcza do używania zwrotu &#8222;prof/ Bartoszewski&#8221;.</p>
<p>Ponadto trzeba zuważyć, że niemiecka Wikipedia nie podaje, że Bartoszewski ma tytuł profersora (nawet honorowego).<br />
Ale inne źródła podają. </p>
<p>Nikt nie jest w stanie wskazać na jakikolwiek “twardy” dowód, że ktokolwiek nadał kiedykolwiek panu W.B. jakikolwiek tytuł profesora.<br />
Zbig-nie-wie widocznie przepytał wszystkich na świecie i to parę dni. </p>
<p> Dr hab. Henryk Gapski, profesor nadzwyczajny KUL pisze jednak ogólnikowo w jednej ze swoich publikacji, że władze krajowe Bawarii nadały W.B “tytuł profesora”.<br />
Informacje prof. Gapskiego są ogólnikowe, a zbiga-co-nie-wie konkretne. Fajny żart.</p>
<p>Charakter wyróżnienia, nadanego Bartoszewskiemu, przez bawarski rząd ma znaczenie. Gdyby to był faktycznie “tytuł naukowy”, to w Polsce tytuł ten nigdy nie zostałby uznany. W stosunkach pomiędzy Polską a Republiką Federalną Niemiec nigdy nie obowiązywała umowa zawierająca zapisy o równoważności tytułów naukowych. Aktualnie obowiązujące przepisy, dotyczące uznawalności zagranicznych dokumentów o wykształceniu, mówią wyłącznie o uznawalności tytułów zawodowych oraz stopni naukowych. Nie ma przepisów o uznawalności tytułów naukowych.<br />
Uznanie tytułu przez prawo, a zwyczajowe kryteria używania liter &#8222;prof.&#8221; przed nazwiskiem, to dwie różne sprawy, o czym zbig-nie-wie nie wie.</p>
<p>Tytuł profesora przed nazwiskiem Bartoszewskiego w jakichkolwiek dokumentach oficjalnego typu, to oczywista “nieścisłość”.<br />
Trafne, ale tylko dlatego, że przed nazwiskiek są litery &#8222;prof.&#8221;, a nie tytuł naukowy.</p>
<p>Niezależnie od powyższego, wydaje się być wielce prawdopodobnym, ze jedyną osobą w Polsce posiadającą wiedzę o nadaniu profesury honorowej przez Uniwersytet w Monachium, jest wiktor pierwszy.<br />
zależnie od powyższego, jest pewnym, że zbig-nie-wie rzeczywiście nie wie, o co chodzi. I oczywi scie, wiktor1.</p>
<p> Nie jest w stanie jednak powołać się na żaden konkretny dokument,<br />
wystarczy mi wzmianka w internecie</p>
<p>ani nawet nic nie wie na temat wręczenia epitogium.<br />
po co?</p>
<p>Jeśliby dać wiarę gołosłownym twierdzeniom wiktora pierwszego, że jednak W. Bartoszewski otrzymał profesurę honorową jednego z uniwersytetów niemieckich, to mówienie i pisanie prof. Władysław Bartoszewski ma uzasadnienie wyłącznie grzecznościowe.<br />
tutaj zbi=nie-wie zaprzecza temu, co sugeruje, że wie</p>
<p>Jednakże, uwzględniając ignorancki ostrzał dokonywany na wyimaginowanej osobie przez wiktora pierwszego, należy czynić to z wielką ostrożnością.<br />
jeszcze raz przypominam, że chodzi o wiktora1, zbigwie=zbig-nie-wie, a ostrzał korzysta z amunicji obficie dostarczonej przez zbiga-co-nie-wie</p>
<p>Bo jest prawdopodobne, że twierdzenie wiktora pierwszego<br />
wiktora1</p>
<p>o profesurze honorowej dla W.B. jest także przejawem ignorancji rzeczonego wiktora pierwszego.<br />
wiktora1, a niewiedza zbiga-co-nie-wie zatacza coraz szersze kręgi.</p>
<p> <img style="padding: 0px; border: none; cursor: pointer;" onmouseover="this.width=this.width*1.3" onmouseout="this.width=this.width/1.2" id="up-4056" src="http://blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/images/3_16_up.png" alt="Dobre" onclick="javascript:ckratingKarma('4056', 'add', 'blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/', '3_16_');" title="ciekawa wypowiedź" /> <span id="karma-4056-total" >0</span></p>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: smutny</title>
		<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/comment-page-4/#comment-4055</link>
		<dc:creator>smutny</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2009 16:41:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/#comment-4055</guid>
		<description>@Zen 40.
&quot;&quot;a znajomość historii Polski pozwala mi czuć się lepszym od Niemca, bom żaden agresor z dziada pradziada, tylko katolik duchem. &quot;&quot;
Zenus  chlopcze , a CO polscy katolicy robia w Iraku i Afganistanie ??
Kwiatki sadza ??  :-)  :-)  Pozdrawiam .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Zen 40.<br />
&#8222;&#8221;a znajomość historii Polski pozwala mi czuć się lepszym od Niemca, bom żaden agresor z dziada pradziada, tylko katolik duchem. &#8222;&#8221;<br />
Zenus  chlopcze , a CO polscy katolicy robia w Iraku i Afganistanie ??<br />
Kwiatki sadza ??  <img src='http://blog.rp.pl/lisicki/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />   <img src='http://blog.rp.pl/lisicki/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />   Pozdrawiam .</p>
<p> <img style="padding: 0px; border: none; cursor: pointer;" onmouseover="this.width=this.width*1.3" onmouseout="this.width=this.width/1.2" id="up-4055" src="http://blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/images/3_16_up.png" alt="Dobre" onclick="javascript:ckratingKarma('4055', 'add', 'blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/', '3_16_');" title="ciekawa wypowiedź" /> <span id="karma-4055-total" >0</span></p>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbigwie</title>
		<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/comment-page-4/#comment-4053</link>
		<dc:creator>Zbigwie</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2009 12:05:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/#comment-4053</guid>
		<description>@wiktor1
@Pędrek Wyrzutek 
Pozdrawiam wakacyjnie Sz.Panów wiktora1 oraz Pędrka Wyrzutka. Dziękuję za interesujące dyskusje. Jutro wyjeżdżam na wakacje i nie zabieram mojego notebooka. Mam nadzieję na ciekawe dyskusje dopiero we wrześniu. Pan redaktor na pewno napisze wiele interesujących felietonów, które będą tu zaciekle dyskutowane. Również życzę przyjemnych wakacji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@wiktor1<br />
@Pędrek Wyrzutek<br />
Pozdrawiam wakacyjnie Sz.Panów wiktora1 oraz Pędrka Wyrzutka. Dziękuję za interesujące dyskusje. Jutro wyjeżdżam na wakacje i nie zabieram mojego notebooka. Mam nadzieję na ciekawe dyskusje dopiero we wrześniu. Pan redaktor na pewno napisze wiele interesujących felietonów, które będą tu zaciekle dyskutowane. Również życzę przyjemnych wakacji.</p>
<p> <img style="padding: 0px; border: none; cursor: pointer;" onmouseover="this.width=this.width*1.3" onmouseout="this.width=this.width/1.2" id="up-4053" src="http://blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/images/3_16_up.png" alt="Dobre" onclick="javascript:ckratingKarma('4053', 'add', 'blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/', '3_16_');" title="ciekawa wypowiedź" /> <span id="karma-4053-total" >0</span></p>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zen40</title>
		<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/comment-page-4/#comment-4052</link>
		<dc:creator>Zen40</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 23:07:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/#comment-4052</guid>
		<description>Spotkałem już kliku obywateli polskich, którzy nie będąc rodowitymi Polakami mieli szczególny szacunek do Niemców i &quot;niemieckiej kultury&quot;. Otóż za nic mieli kulturę naszą, bo Polak Polakowi wilkiem za granicą i w kraju, a Niemiec to kulturalny obywatel świata, a i żydzi kupy się trzymają, bo inteligentny to naród. Radość, że tatuś miał obywatelstwo niemieckie też była wielka. Na moje pytanie, czy tatuś jest Niemcem, odpowiedź była - nie! Nazwisko jednakże niemieckie jak &quot;... von Jungingen&quot;. Rozmówca to chłop ciemny, na mocnych osadzony nogach, szerszy w biodrach niźli w barach, żaden typ słowiański, wykształcony, czytający GAZWyb i oczywiście zwolennik PO, czyli wypisz wymaluj LIBERAŁ, a do tego jeszcze europejski. Mój szacunek do kultury niemieckiej jest raczej z natury powściągliwy, bo Oświęcim i Majdanek to spuścizna kulturowa raczej wątpliwa, a znajomość historii Polski pozwala mi czuć się lepszym od Niemca, bom żaden agresor z dziada pradziada, tylko katolik duchem. I otóż ten młodzieniec, mój rozmówca, polskim włada językiem ale po polsku nie myśli. Jeśli moje przypuszczenia mnie nie mylą, hehehe, to co to był za człowiek? Homo sovieticus drugiej generacji? I skąd to uwielbienie dla oprawców? Wniosek jest jeden, że nie każdy Polak, co po polsku gada. Do wyborów następnych taka moja rada, żeby dobrze patrzeć jakiego Polaka na polityka wybieracie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spotkałem już kliku obywateli polskich, którzy nie będąc rodowitymi Polakami mieli szczególny szacunek do Niemców i &#8222;niemieckiej kultury&#8221;. Otóż za nic mieli kulturę naszą, bo Polak Polakowi wilkiem za granicą i w kraju, a Niemiec to kulturalny obywatel świata, a i żydzi kupy się trzymają, bo inteligentny to naród. Radość, że tatuś miał obywatelstwo niemieckie też była wielka. Na moje pytanie, czy tatuś jest Niemcem, odpowiedź była &#8211; nie! Nazwisko jednakże niemieckie jak &#8222;&#8230; von Jungingen&#8221;. Rozmówca to chłop ciemny, na mocnych osadzony nogach, szerszy w biodrach niźli w barach, żaden typ słowiański, wykształcony, czytający GAZWyb i oczywiście zwolennik PO, czyli wypisz wymaluj LIBERAŁ, a do tego jeszcze europejski. Mój szacunek do kultury niemieckiej jest raczej z natury powściągliwy, bo Oświęcim i Majdanek to spuścizna kulturowa raczej wątpliwa, a znajomość historii Polski pozwala mi czuć się lepszym od Niemca, bom żaden agresor z dziada pradziada, tylko katolik duchem. I otóż ten młodzieniec, mój rozmówca, polskim włada językiem ale po polsku nie myśli. Jeśli moje przypuszczenia mnie nie mylą, hehehe, to co to był za człowiek? Homo sovieticus drugiej generacji? I skąd to uwielbienie dla oprawców? Wniosek jest jeden, że nie każdy Polak, co po polsku gada. Do wyborów następnych taka moja rada, żeby dobrze patrzeć jakiego Polaka na polityka wybieracie!</p>
<p> <img style="padding: 0px; border: none; cursor: pointer;" onmouseover="this.width=this.width*1.3" onmouseout="this.width=this.width/1.2" id="up-4052" src="http://blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/images/3_16_up.png" alt="Dobre" onclick="javascript:ckratingKarma('4052', 'add', 'blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/', '3_16_');" title="ciekawa wypowiedź" /> <span id="karma-4052-total" >0</span></p>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: stanko z W.</title>
		<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/comment-page-4/#comment-4051</link>
		<dc:creator>stanko z W.</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 14:49:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/#comment-4051</guid>
		<description>Z calym szacunkiem do pana redaktora, wielu czytelników owych wywiadowców z &quot;Gw&quot; nie będze &quot;domniemywać, że za dowóz warchołów odpowiadają twórcy Muzeum Powstania.&quot;, ale - mówiąc w języku dzieciństwa tamtych dziennikarzy-wywiadowców, dobrze znanym panu ministrowi (starszemu od najstarszych papieży), czytelnik domniemywa: &quot;goworim Toruń, podrazumiewajem Rydzyk&quot;...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z calym szacunkiem do pana redaktora, wielu czytelników owych wywiadowców z &#8222;Gw&#8221; nie będze &#8222;domniemywać, że za dowóz warchołów odpowiadają twórcy Muzeum Powstania.&#8221;, ale &#8211; mówiąc w języku dzieciństwa tamtych dziennikarzy-wywiadowców, dobrze znanym panu ministrowi (starszemu od najstarszych papieży), czytelnik domniemywa: &#8222;goworim Toruń, podrazumiewajem Rydzyk&#8221;&#8230;</p>
<p> <img style="padding: 0px; border: none; cursor: pointer;" onmouseover="this.width=this.width*1.3" onmouseout="this.width=this.width/1.2" id="up-4051" src="http://blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/images/3_16_up.png" alt="Dobre" onclick="javascript:ckratingKarma('4051', 'add', 'blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/', '3_16_');" title="ciekawa wypowiedź" /> <span id="karma-4051-total" >0</span></p>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbigwie</title>
		<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/comment-page-4/#comment-4050</link>
		<dc:creator>Zbigwie</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 13:58:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/#comment-4050</guid>
		<description>@wiktor1
Wiktor pierwszy jest tym właściwym, który nic nie wie. Wymyślił sobie jakiegoś swojego wyimaginowanego bohatera o nicku Zbig-nie-wie, ustawia go w dogodny dla siebie sposób i dokonuje ostrzału tej postaci. Czym strzela wiktor pierwszy do swojego ulubionego, wyimaginowanego bohatera? Strzela swoją własną, wszechstronną ignorancją!

Nikt w Polsce nie zna numeru wpisu w katalogu profesury Wolnego Państwa Bawaria, który dotyczyłby W.B. Co więcej, rząd Bawarii nadaje tytuł profesorski tylko doktorom. Z tego co piszą u siebie Niemcy jasno wynika, że pan W. Bartoszewski był tylko profesorem gościnnym Gastprofessor in München, Eichstätt und Augsburg. Ponadto trzeba zuważyć, że niemiecka Wikipedia nie podaje, że Bartoszewski ma tytuł  profersora (nawet honorowego). Nikt nie jest w stanie wskazać na jakikolwiek &quot;twardy&quot; dowód, że ktokolwiek nadał kiedykolwiek panu W.B. jakikolwiek tytuł profesora. Dr hab. Henryk Gapski, profesor nadzwyczajny KUL pisze jednak ogólnikowo w jednej ze swoich publikacji, że władze krajowe Bawarii nadały W.B &quot;tytuł profesora&quot;. Charakter wyróżnienia, nadanego Bartoszewskiemu, przez bawarski rząd ma znaczenie. Gdyby to był faktycznie &quot;tytuł naukowy&quot;, to w Polsce tytuł ten nigdy nie zostałby uznany. W stosunkach pomiędzy Polską a Republiką Federalną Niemiec nigdy nie obowiązywała umowa zawierająca zapisy o równoważności tytułów naukowych. Aktualnie obowiązujące przepisy, dotyczące uznawalności zagranicznych dokumentów o wykształceniu, mówią wyłącznie o uznawalności tytułów zawodowych oraz stopni naukowych. Nie ma przepisów o uznawalności tytułów naukowych. Tytuł profesora przed nazwiskiem Bartoszewskiego w jakichkolwiek dokumentach oficjalnego typu, to oczywista &quot;nieścisłość&quot;.  Niezależnie od powyższego, wydaje się być wielce prawdopodobnym, ze jedyną osobą w Polsce posiadającą wiedzę o nadaniu profesury honorowej przez Uniwersytet w Monachium, jest wiktor pierwszy. Nie jest w stanie jednak powołać się na żaden konkretny dokument, ani nawet nic nie wie na temat wręczenia epitogium. Jeśliby dać wiarę gołosłownym twierdzeniom wiktora pierwszego, że jednak W. Bartoszewski otrzymał profesurę honorową jednego z uniwersytetów niemieckich, to mówienie i pisanie prof. Władysław Bartoszewski ma uzasadnienie wyłącznie grzecznościowe. Jednakże, uwzględniając ignorancki ostrzał dokonywany na wyimaginowanej osobie przez wiktora pierwszego, należy czynić to z wielką ostrożnością. Bo jest prawdopodobne, że twierdzenie wiktora pierwszego o profesurze honorowej dla W.B. jest także przejawem ignorancji rzeczonego wiktora pierwszego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@wiktor1<br />
Wiktor pierwszy jest tym właściwym, który nic nie wie. Wymyślił sobie jakiegoś swojego wyimaginowanego bohatera o nicku Zbig-nie-wie, ustawia go w dogodny dla siebie sposób i dokonuje ostrzału tej postaci. Czym strzela wiktor pierwszy do swojego ulubionego, wyimaginowanego bohatera? Strzela swoją własną, wszechstronną ignorancją!</p>
<p>Nikt w Polsce nie zna numeru wpisu w katalogu profesury Wolnego Państwa Bawaria, który dotyczyłby W.B. Co więcej, rząd Bawarii nadaje tytuł profesorski tylko doktorom. Z tego co piszą u siebie Niemcy jasno wynika, że pan W. Bartoszewski był tylko profesorem gościnnym Gastprofessor in München, Eichstätt und Augsburg. Ponadto trzeba zuważyć, że niemiecka Wikipedia nie podaje, że Bartoszewski ma tytuł  profersora (nawet honorowego). Nikt nie jest w stanie wskazać na jakikolwiek &#8222;twardy&#8221; dowód, że ktokolwiek nadał kiedykolwiek panu W.B. jakikolwiek tytuł profesora. Dr hab. Henryk Gapski, profesor nadzwyczajny KUL pisze jednak ogólnikowo w jednej ze swoich publikacji, że władze krajowe Bawarii nadały W.B &#8222;tytuł profesora&#8221;. Charakter wyróżnienia, nadanego Bartoszewskiemu, przez bawarski rząd ma znaczenie. Gdyby to był faktycznie &#8222;tytuł naukowy&#8221;, to w Polsce tytuł ten nigdy nie zostałby uznany. W stosunkach pomiędzy Polską a Republiką Federalną Niemiec nigdy nie obowiązywała umowa zawierająca zapisy o równoważności tytułów naukowych. Aktualnie obowiązujące przepisy, dotyczące uznawalności zagranicznych dokumentów o wykształceniu, mówią wyłącznie o uznawalności tytułów zawodowych oraz stopni naukowych. Nie ma przepisów o uznawalności tytułów naukowych. Tytuł profesora przed nazwiskiem Bartoszewskiego w jakichkolwiek dokumentach oficjalnego typu, to oczywista &#8222;nieścisłość&#8221;.  Niezależnie od powyższego, wydaje się być wielce prawdopodobnym, ze jedyną osobą w Polsce posiadającą wiedzę o nadaniu profesury honorowej przez Uniwersytet w Monachium, jest wiktor pierwszy. Nie jest w stanie jednak powołać się na żaden konkretny dokument, ani nawet nic nie wie na temat wręczenia epitogium. Jeśliby dać wiarę gołosłownym twierdzeniom wiktora pierwszego, że jednak W. Bartoszewski otrzymał profesurę honorową jednego z uniwersytetów niemieckich, to mówienie i pisanie prof. Władysław Bartoszewski ma uzasadnienie wyłącznie grzecznościowe. Jednakże, uwzględniając ignorancki ostrzał dokonywany na wyimaginowanej osobie przez wiktora pierwszego, należy czynić to z wielką ostrożnością. Bo jest prawdopodobne, że twierdzenie wiktora pierwszego o profesurze honorowej dla W.B. jest także przejawem ignorancji rzeczonego wiktora pierwszego.</p>
<p> <img style="padding: 0px; border: none; cursor: pointer;" onmouseover="this.width=this.width*1.3" onmouseout="this.width=this.width/1.2" id="up-4050" src="http://blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/images/3_16_up.png" alt="Dobre" onclick="javascript:ckratingKarma('4050', 'add', 'blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/', '3_16_');" title="ciekawa wypowiedź" /> <span id="karma-4050-total" >0</span></p>]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pędrek Wyrzutek</title>
		<link>http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/comment-page-4/#comment-4049</link>
		<dc:creator>Pędrek Wyrzutek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 12:11:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/lisicki/2009/07/31/czyj-umysl-jest-chory/#comment-4049</guid>
		<description>Zbigwie Pisze: 

&quot;I nadal podtrzymuję to, co napisałem: Na szczęście ten podział Europy według planu trójcy skończył się już dawno i nastąpił koniec zniewolenia i jesteśmy suwerennym państwem.&quot;

Już nie, Polska od kilku lat stała się częścia większego
organizmu państwowego czyli Unii.

W coraz większym stopniu decyzję będą podejmowany w Brukseli
i z czasem Polacy będą musieli porzucić narodowy charakter swego
państwa w imię różnorodości i internacjonalizmu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zbigwie Pisze: </p>
<p>&#8222;I nadal podtrzymuję to, co napisałem: Na szczęście ten podział Europy według planu trójcy skończył się już dawno i nastąpił koniec zniewolenia i jesteśmy suwerennym państwem.&#8221;</p>
<p>Już nie, Polska od kilku lat stała się częścia większego<br />
organizmu państwowego czyli Unii.</p>
<p>W coraz większym stopniu decyzję będą podejmowany w Brukseli<br />
i z czasem Polacy będą musieli porzucić narodowy charakter swego<br />
państwa w imię różnorodości i internacjonalizmu.</p>
<p> <img style="padding: 0px; border: none; cursor: pointer;" onmouseover="this.width=this.width*1.3" onmouseout="this.width=this.width/1.2" id="up-4049" src="http://blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/images/3_16_up.png" alt="Dobre" onclick="javascript:ckratingKarma('4049', 'add', 'blog.rp.pl/lisicki/wp-content/plugins/comment-rating/', '3_16_');" title="ciekawa wypowiedź" /> <span id="karma-4049-total" >0</span></p>]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

