Czyj umysł jest chory

Od zwycięstwa Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich jest jasne, że na pamięci o Powstaniu Warszawskim można zbić kapitał polityczny. Czy to źle? Wręcz przeciwnie. Kto krytykuje Kaczyńskiego za to, że doprowadził po latach niemożności do budowy upamiętniającego powstanie muzeum, zyskując poparcie społeczne, nie rozumie sensu demokracji. Przecież zabiegać o to, co dla wyborców ważne, to psi obowiązek polityków.

Ale awantura czy też debata, jak zwał, tak zwał, na temat obchodów 65. rocznicy powstania pokazuje coś jeszcze. Mianowicie kompletny brak odpowiedzialności za słowo. Co gorsza, towarzyszy temu dworska postawa niektórych dziennikarzy, gotowych zaakceptować każdą bzdurę, jeśli tylko pada z wystarczająco czcigodnych ust. Teraz dowody.

„Od kilku lat obserwuję na Powązkach okrzyki albo pomruki ludzi przywożonych tam autobusami 1 sierpnia” – powiedział „Gazecie Wyborczej” profesor Władysław Bartoszewski. Zdaniem Bartoszewskiego owi dostarczeni w autobusach ludzie nie są warszawiakami. Przywieziono ich „z Torunia, prawdopodobnie innych miast”. To oni pod pomnikiem Gloria Victis miotają obelgi, plują i krzyczą na prawdziwych powstańców. Poważny zarzut, nieprawdaż? Co powinien zrobić dziennikarz? Oczywiście zapytać, kto tych ludzi przywozi i jakie profesor Bartoszewski ma dowody, że tak właśnie jest. Co więcej, powinien też próbować ustalić, od ilu lat jeżdżą takie autobusy, kto je wynajmuje, kto za nie płaci, w jaki sposób są rekrutowani krzykacze. Takie pytanie wszakże się nie pojawia. Zamiast tego czytelnik może domniemywać, że za dowóz warchołów odpowiadają twórcy Muzeum Powstania. To wszystko mówi obecny pełnomocnik premiera Donalda Tuska ds. dialogu międzynarodowego.

Na tym nie koniec. Dwa dni później w sprawie obchodów zabiera głos Bronisław Komorowski. Dziennikarz „GW” pyta go o krytyczny wobec Bartoszewskiego komentarz redakcyjny w „Rzeczpospolitej”. Marszałek Sejmu odpowiada: „Chore umysły. Autorzy tych komentarzy mają wielki udział w tym, co się wydarzyło na Powązkach rok temu, gdy wybuczano Władysława Bartoszewskiego”. Pomijam fakt, że określenie „chore umysły” wobec komentatora zdaje się co najmniej równie niestosowne jak buczenie na cmentarzu. Ważniejsze jest co innego: oto druga osoba w państwie znowu formułuje ciężkie oskarżenia, zatajając źródło swojej wiedzy.

Podsumujmy fakty. Zdaniem Bartoszewskiego od kilku lat uroczystości powstańcze są zagrożone przez autobusy przywożące z Torunia i innych miast tłum chuliganów. Zdaniem Komorowskiego za buczenie odpowiadają autorzy komentarzy w „Rzeczpospolitej”. Wniosek? To redakcja „Rzeczpospolitej” wynajęła autobusy. Dalibóg, kto tu ma zdrowy, a kto chory umysł, niech rozsądzi czytelnik.

(197) Komentarzy do “Czyj umysł jest chory”

  1. fritz napisał:

    CYtat: …Mianowicie kompletny brak odpowiedzialności za słowo.

    Ten brak odpowiedzialnosci za slowo odnosi sie do wszystkiego co jest wazne dla polskiej historii, kultury i tozsamosci.

    Po prostu jest ciagly proces obrzydzania Polakom Polskosci.

    To, ze Bartoszewski zostal wybuczany swiadczy tylko o jednym: seniorzy AKowcy nie dali sie oglupic i potrafia bardzo dokladnie ocenic patriotyzm obecnych politykow.

  2. Wan_da napisał:

    Pan doradca Bartoszewski, jest swieta krowa politycznie poprawnych, i wszelkie proby kwestionowania sensu jego wypowiedzi, natkna sie na mur.

  3. xer napisał:

    B., to bezczelny typ.Wyzywa ludzi od bydła,a pootem się dziwi,że obrywa.

  4. gościu napisał:

    Bartoszewski – “pełnomocnik premiera Donalda Tuska ds. dialogu międzynarodowego”. Dialogu w Polsce nie ma i to również za sprawą p. Bartoszewskiego. A czy lepiej wyglada dialog miedzynarodowy?

  5. Stanisław napisał:

    To Powstańcy wyzwolili Warszawę i Europę od stalinizmu. To jest posłanie historyczne Kaczyńskich. A żołnierz Armii Czerwonej,którego Matka opłakiwała po jego śmierci zagubil się na mapie politycznej bo był pionkiem w rękach stalina ? Armia Czerwona była sojusznicza a nie pospolitym ruszeniem jak AK. Bo Jałta nie traktowała Polski jako państwa suwerennego gdyż przypisała do ZSRR jej terytorium. A co o Ludowym Wojsku nie pisać bo nie było w AK jak sędzia powietrze. Wstyd za fakty historyczne nawet z opinii kościoła Papież wehrmachtowiec uchodzi, poprzednik wysyłał hordy na Warszawę z “gott mit uns” a Tusk przez dziadka potępiany jest jak niemyty misjonarz. Tak sobie myślę co to są wartości chrześcijańskie bo modlą się wierzący o zdrowie Papieża z formacji słynnego juz dziadka . O co tu chodzi hipokryzja ?

  6. lux napisał:

    Panie Redaktorze,
    to juz nawet szkoda komentowac.Studiowalam u schylku komuny.Wtedy bardzo zaciekawilo mnie zdanie pana od teorii literatury:”Stratyfikacje przestrzenne w dziele literackim”. Glowilismy sie dlugo nad tym czy my czegos nie rozumiemy czy pan mowi cos czego celem jest powiedzenie czegos tak madrego, ze dla maluczkich niezrozumialego.Wybralismy to drugie i zadalismy pytanie na ktore otrzymalismy rownie madra odpowiedz. Dlatego nasz swiat sie rozjechal. Nie na dlugo.Juz kilka lat po okraglym stole “stratyfikacje przestrzenne” zaczely powracac. Wyborcza trzeba czytac,problem tylko w tym, ze mlodzi wkuwaja “stratyfikacje” nie zadajac sobie pytan. Moze wiec najwyzszy czas przestac gadac tylko cos z tym zrobic. Moze tak jak Ziemkiewicz w “Ratujmy dzieci” zaczac mowic wprost. Mlodzi sami nie postawia pytania.

  7. Krzy$iek napisał:

    No tak tylko ze nie ma dziennikarzy w GazWyb tylko funkcjonariusze wykonujący zadania :) A Bartoszewski??? to szkodnik działający na szkode naszego kraju!!!!

  8. Antarjani napisał:

    L. Kaczyński chce upamiętnić Powstanie Warszawskie, a zarazem stara się przemilczeć inne, jeszcze gorsze “tragiczne wydarzenia”, innymi słowy dzieli on pomordowanych na lepszych, godnych upamiętnienia, a sprzedaje pamięć o innych poległych za jakieś swoje urojone cele polityczne. Do chrzanu z takim prezydentem, który ma typowo Wybiórcze podejście do tematu historii.

  9. senior Almagro napisał:

    “Dalibóg, kto tu ma zdrowy, a kto chory umysł, niech rozsądzi czytelnik.”

    Co tu rozsądzać? Przeciętnie kombinujący mózgownicą człowiek powinien to widzieć i wiedzieć od dawna.

  10. jan 234 napisał:

    No już chciałem napisać, że w pełni się z Panem zgadzam. Dlaczego nie pominał Pan ostatniego akapitu????? W tej sytuacji niestety odpowiedz na Panskie pytanie wcale nie jest łatwa. Bo co prawda zgadzajac sie z tezami Panskiego “felietonu”, nalezy zauwazyc, ze bieg Panskiego rozumowania wyglada nastepujaco.

    O wypowiedzi Bartoszewskiego: “Od kilku lat obserwuję na Powązkach okrzyki albo pomruki ludzi przywożonych tam autobusami 1 sierpnia”. Owi dostarczeni w autobusach ludzie nie są warszawiakami. Przywieziono ich „z Torunia, prawdopodobnie innych miast”. To oni pod pomnikiem Gloria Victis miotają obelgi, plują i krzyczą na prawdziwych powstańców.

    Komorowski: “Chore umysły. Autorzy tych komentarzy mają wielki udział w tym, co się wydarzyło na Powązkach rok temu, gdy wybuczano Władysława Bartoszewskiego”

    No i teraz Pan: Zdaniem Bartoszewskiego od kilku lat uroczystości powstańcze są zagrożone przez autobusy przywożące z Torunia i innych miast tłum chuliganów. (z przytoczonych przez Pana wypowiedzi Bartoszewskiego i przytoczonych tez artykułu z Wybiorczej to niestety nie wynika)

    Zdaniem Komorowskiego za buczenie odpowiadają autorzy komentarzy w „Rzeczpospolitej” (niestety tez Pan nadaje własny sens wypowiedzi Komorowskiego)

    Wniosek? To redakcja „Rzeczpospolitej” wynajęła autobusy. – tu miec mozna tylko nadzieje, ze probował Pan sparodiowac tok myslenia opisywanych osob (ktorego groteskowosci niestety Pan nie wykazal).

    Jednak chyba mimo wszystko troche bardziej chore umysly maja redaktorzy Wybiorczej…

  11. Tomasz A.S. napisał:

    Bartoszewski jest pełnomocnikiem premiera Donalda Tuska ds. dialogu międzynarodowego? Straszne!
    Polska będzie pochyłym drzewem na które każda koza skacze!
    Będziemy oskarżani o zaściankowość i antysemityzm bo tak nas minister spraw zagranicznych RP Bartoszewski podczas wizyty w Izraelu określił.
    Jak będziemy się podlizywać jak “profesor” Bartoszewski – wszystkie kozy będą na takie pochyłe drzewo wskakiwać, wszystkimi winami nas obciążać. Pięć lat temu Bartoszewski na obchodach Powstania , powiedział kierując słowa do gości (gen. Powell) że czuje się amerykańskim porucznikiem, wszak służył w Powstaniu pod generałem Eisenhowerem jako głównodowodzącym aliantów. Nie powiedział jednak, jak czuli się żołnierze Armii Krajowej – żołnierze podstępnie przez sowietów aresztowani i więzieni w pohitlerowskim obozie w Majdanku – czy tak, jak żołnierze amerykańscy? Jak się czuli, wywożeni tysiącami do sowieckich łagrów – czy tak, jak żołnierze amerykańscy? Jak się czuł ostatni dowódca Armii Krajowej skazany w Procesie 16-tu generał „Niedźwiadek” Okulicki, gdy umierał w moskiewskim więzieniu – jak generał amerykańskiej armii!?? Jak czuli się polscy oficerowie-bohaterowie – rozstrzeliwani i wieszani jeszcze wiele lat po wojnie – jak oficerowie amerykańscy!??? Wszyscy przecież służyli, według Bartoszewskiego, pod dowództwem generała Eisenhowera!
    Amerykanie i Anglicy wystąpili w 1944 roku z oficjalnymi oświadczeniami do Hitlera o uznanie Armii Krajowej jako armii sojuszniczej – dlaczego nie wystąpili o to do Stalina?
    Po prostu układami wielkiej trójki sprzedali Polskę we władanie bezwzględnego i okrutnego sowieckiego systemu totalitarnego.

    Przez takich jak Bartoszewski jesteśmy i będziemy pochyłym drzewem na które wszystkie kozy skaczą – oskarżają o holocaust, wypędzenia, żądają odszkodowań, obciążają za wywołanie II wojny światowej. Bo on nie potrafi powiedzieć prawdy w oczy. Takich nikt nie szanuje. Przykre, że o uczestniku Powstania Warszawskiego dziś muszę tak napisać.

  12. McAron napisał:

    Pan Bartoszewski przez lata pielęgnował siebie jako ikonę. Wielu w to uwierzyło. Dziś dobrze czuje się jako sznowany starszy Pan. Tylko, że nie potrafi już dobrze grać tej roli.
    Moja żona do rzuciła: “Dobrze, że jeszcze żyje bo byśmy go w glorii pochowali”.

  13. Kosikm napisał:

    Kto nie z nami ten przeciwko nam.
    Gdyby wybuczano Kaczyńskiego to salon by to komentował jako niechęć kombatantów to Prezydenta, ale że wybuczano Bartoszewskiego to jakoś trzeba to tak odwrócić by czytelnik sobie czegoś przypadkiem nie pomyślał. Najlepiej zasugerować że to nie powstańcy tylko KTOŚ? a kto to lepiej nie dochodzić, lepiej tylko zasugerować. I najważniejsze, kto tutaj próbuje zbić kapitał polityczny? a raczej kto w imię pozornych korzyści plami pamięć i obraża bohaterów powstania? kto próbuje zawłaszczyć sobie powstanie? Na koniec ten apel HGW żeby politycy nie uczestniczyli w obchodach :) )) skoro niechęć była tylko do jej ugrupowania to odwróciła kota ogonem i zasugerowała że ta niechęć jest do wszystkich polityków (patrz szczególnie do PiSu, który UPOLITYCZNIA powstanie)
    AKCJA SALONU _ nie pozwolić by PiS ugrał jakieś pkt na powstaniu, szczególnie Prezydent, nawet kosztem obchodów uroczystości.

  14. Tesia napisał:

    Bartoszewski brał udział w powstaniu,ale swoją postawą i to w tak póżnym wieku przekreśla historię swojego życia.To ta brzydka postawa pana Bartoszewskiego została wybuczana.Lepiej znosi to upokorzenie , gdy wymyśli się fałszywych powstańców przywiezionych z Torunia autokarami. Po co było zadawać się z PO?Muszę przyznać,że nasi ,już wiekowi bohaterowie,walczą do końca o tą pełną wolność.
    Tak na marginesie : dlaczego tak długo jest eksponowany wywiad z Niesiołowskim ? Ten człowiek nie ma nic do powiedzenia.Ten człowiek chory jest na ślinotok.Nie można z nim rozmawiać,bo nie ma nic do powiedzenia na żaden temat.Ten człowiek w pewnym momencie zaciął się jak płyta .Czy nawet w Rzepie musimy go oglądać?Czytać tego wywiadu nie mam zamiaru,bo jeszcze nie zamontowałam sobie wycieraczek na monitorze.

  15. Zbigwie napisał:

    Znam jednego komentatora piszącego na blogu Rzepy, który zapewne będzie skory potwierdzić, że to to redakcja „Rzeczpospolitej” wynajęła autobusy. Niestety, to zapewne chory umysł i wielu uśmiecha się z politowaniem czytając jego komentarze.

  16. PLK napisał:

    Dla mnie Pan B. był agentem niemieckim wypuszczonym z obozu jako wtyczka do AK. Nie ma na to żadnych dowodów, tak samo jak i nie ma żadnych dowodów na to że Pan B. nie był agentem. Ale jego dziwna miłość do Niemców jest pewną poszlaką.

  17. 444a napisał:

    Bartoszewski jest po prostu dziadkiem-chlapaczem. Żałosne, to jak dawni bohaterowie stają się pośmiewiskiem.

    Komorowski jest zaś po prostu politykiem PO i tyle. Ta partia (żeby nie było PiS też nie bez winy) od paru lat już używa wulgarnego języka a la Niesiołowski do walki politycznej.

  18. jurand napisał:

    Na dalszą metę PiS ma dobre prognozy bo nie widać w jego szeregach przypadkowej zbieraniny pieniaczy czy krzykaczy

  19. ez napisał:

    Panie Redaktorze – dziękuję za uczciwy komentarz – bo w 21 wieku, w dużym państwie należącym do EU o taki trudno.
    A w kwestii Pana Bartoszewskiego – mnie jest osobiście przykro, bo mam swoje lata, patrzeć, jak ten człowiek nie tyle się na drobne rozmienia, co mówi taki rzeczy, że zaczynam podejrzewać, iż nie za drobne, a za bardzo grube. Smutne to bardzo.
    Pozdrawiam Pana i Rzepie wielu lat niezależności życzę :-) .
    ez

  20. andrzej2000 napisał:

    GW nie chciała obchodów Powstania z udziałem polityków, bo wiedziała, że tacy jak Niesiołowski, Bartoszewski czy Komorowski zostaną wygwizdani w przeciwieństwie do Kaczyńskiego, który zostanie przywitany oklaskami.

  21. EKLOS z Gdańska napisał:

    Wszystkim zalecałbym więcej pokory i “ciszy nad tymi trumnami” , bo , że trumien było b. wiele ( o wiele za wiele) to chyba kazdy wie. Niechaj kazdy rozważa (ale najpierw niech pozna wszystkie fakty i aspekty) a wtedy- będzie znacznie godniej i pożyteczniej. Jedyne co powinniśmy uzyskać , to pożytek dla rozumu i ducha Narodu , to naprawdę wystarczy. Duch zaś charakteryzuje się tym , że prawie nigdy Go nie widać i nie słychać , ale jest – niestety nie u wszystkich

  22. Z. Domolewski napisał:

    Pan Bartoszewski jest z krwi i kości Polakiem, i z krwi i kości polskiej są emocje, którymi się kieruje, wysuwając prymitywne insynuacje. Nie jest to człowiek, którego nam niektóre media kreują sztucznie jako osobowość ponadprzeciętną, indywidualność ponad naszą miarę, ale jest to Polak pełnej krwi, czyli – emocjonalny i zaślepiony patriota, który jest w stanie – emocjonalnością kierowany – popełniać szalone błędy i gadać głupstwa, jakie potem historia weryfikuje. żyjemy w czasach, kiedy ludziue tacy jak P. Bartoszewski – ludzie godni szacunku, po prostu durnieją, bo są to czasy, którymi nie rozsądek i spokojna refleksja kierują, ale emocje, emocje z tych najpostszych, powiem nawet – najprymitywniejszych; gdzie nieważne kim kto jest, co mówi czy pisze, ale ważne – czy wsadza członka tu czy tam, i czy kobiecie, czy mężczyźnie. Pan Bartoszewski zagubił się w tym totalnie, na co wpływ ma też i wiek, i ine ma tu co rozważać, bo gdyby z nim pogadać przy kieliszku, okazałoby się, że to człowiek roztropny, ale niestety – sobą już być przestał, a gdy ludzie tacy jak On, przestają być sobą, co to znaczy? No nic, to znaczy jedno, że i ja i my wszyscy sobą być możemy tylko wtedy, gdy wykażemy potworne, ekstremalne wprost bohaterstwo i przeciwstawimy się trendom obowiązującym w mediach i w ogóle. Szkoda, że pan Bartszewski nie jest po stronie bohaterów, Ale cóż, swoje przeżył, swego dosświadczył, i – jak to kiedyś gdzieś powiedział – chciałby już tylko umrzeć w Polsce wolnej, co – tak ja to rozumiem – miały mu zagwarantować jak najdłuższe rządy PO pod kierunkiem UE. Wszak wiadomo, że w takim układzie Polska wolną do końca nie jest, więc p. Bartoszewski… No cóż – nie dokończę, wspominając tylko że Lew tołstoj – też na podobne rzeczy liczył i… Ejże, szkoda mówić i pisać coś podobnego pod adresem p. Bartoszewskiego akurat w wigilię 1 sierpnia. Smutne, przykre i w ogóle, ale co zrobić?

  23. jan 234 napisał:

    Mysle, ze Bartoszewskim i tym co mowi to w ogole nie za bardzo sie trzeba przejmowac. Starszy Pan, dosc sympatyczny o sporych zasługach, ale jak to starszy Pan lubi czasem pogadac dla samego gadania. No chociaz za ten jego szalenczy wystep przeciwko Erice Steinbach to ktos powinien mu zwrocic uwage.

    Ale podobnie jak inni czytelnicy za kazdym razem mnie zastanawia kto i kiedy Bartoszewskiego tak wylansowal?? to PO czy juz ktos (jakas partia/srodowisko) wczesniej ?? (pomijam fakt ze od dawna jest rozpoznawany w Niemczech)

  24. Bruno napisał:

    @fritz
    “Po prostu jest ciagly proces obrzydzania Polakom Polskosci.”

    Dokładnie tak się dzieje, to jakaś obłędna polityka!
    Pan Bartoszewski powinien się przyjrzeć się sobie czy na takie traktowanie nie zasłużył.
    Trochę samokrytycyzmu panie Bartoszewski, może to przyjechało “bydło”?
    Oczekuje pan szacunku?

  25. Ludwik Olczyk napisał:

    Dzisiaj przeżyłem chwile wzruszenia, że Polska po latach tak pięknie uhonorowała Powstańców. Owszem. Brakowało mi wspomnienia o uczestnikach akcji “Burza” na wileńszczyźnie, ale może kiedyś i o tamtych “wyklętych” bohaterach będzie się mówić w ten sam sposób…

  26. jerzy napisał:

    Nie mam najmniejszego zamiaru odpowiadac na te Pana pytania o t. zw. chory umysl, ale doprowadza mnie do stanu nerwowego ta niewiarygodna umiejetnosc przekrecania faktow czy nakrecania faktow do zalozonej tezy. Faktem jest ze to co sie dzialo na Powazkach w czasie uroczystosci rocznicowych powstania bylo czystym chamstwem grupy ludzi nie wiadomo skad tam przybylych bo nie wierze, ze warszawiakow byloby stac na tego rodzalu nie ze chamskie to jeszcze durne zachowania jak to sie dawniej mowilo “tluszczy” w chwili tak podnioslej manifestujacych swoja pogarde dla legalnie wybranych wladz RP i klaszczacych temu skrajnemu “sledczemu” Macierowiczowi co to wszystko wie i wszystkich robi agentami od gory do doly bez wyjatku , to byla polityczna zagrywka przy uzyciu tej tlusczy w celu podwazenia autorytetu wladzy panstwowej i mozna sie tylko domyslac z czyjej t.zw. podpuchy i wcale sie nie dziwie p.Bartoszewskiemu i Jego przypuszczeniom na ten temat oraz ubolewaniem nad jakoscia i kultura zycia politycznego w Polsce, ktorej co tu duzo mowic wiele brakuje i to wiadomo z jakiego powodu, a wypisywanie tego typu textow jak Panski tym razem nikomu zaszczytu nie przynosi i tyle
    Z powazaniem

  27. Lestek napisał:

    Uczestnicy Powstania Warszawskiego byli ludzmi innej epoki niz ta obecnie, wychowanymi na innych od obecnych zasadach i do gorzkiego konca wierni tym zasada pozostali. Z praktycznego punktu widzenia, Powstanie i jego koszt ludzki byl przerazajacy a skutek strat materialnych tylko przyspieszyl wprowadzenie systemu komunistycznego. Ludzie ci o tym jednak nie mysleli i byli wierni swym zasadom. Czasc ich pamieci i slawa za ich wklad w to, czym narod jest obecnie.

    Jest wysoce niestosownym ze obecne frakcje polityczne probuja zbic kapital polityczny i przepoczwarzyc sie w “ideowych potomkow” Powstancow.

    Czasem nalezy odlozyc oportunizm i chec przezycia na bok, a skupic sie nawet gdy wrzask w okolo nas oglusza.

    Lestek

  28. Świadek napisał:

    Do PLK! Te poszlaki potwierdza cała obecna działalność Bartoszewskiego. Żaden prawdziwy Akowiec – patriota, nie zachowywałby się równie haniebnie jak ten człowiek. Wygląda na to, że nosi on w sobie ukryte wielkie zło, które w ten sposób emanuje z niego! Być może został podsunięty “Żegocie” przez panią Kossak- Szczucką, równie naiwie, jak Kaczmarek Kaczyńskim. Trzeba też pamiętać, że w Powstaniu Warszawskim brało udział wielu ludzi, i nie wszyscy z nich byli nieskazitelni. Co do Komorowskiego, to na pewno nie jest on chory umysłowo. To typowy egoista i dorobkiewicz na “Solidarności”, dla którego poza prywatą nic ważniejszego nie istnieje. Rozumiem, że Pan Redaktor napisał taki epilog swego felietonu, aby uprzedzić i rozbroić ( przez nagłośnienie), ewentualny, bezpośredni atak na Rzeczpospolitą. Odwagi, Redaktorze! Uprzejmie wszystkich pozdrawiam.

  29. Jurek napisał:

    Za tygodnikiem Wprost:

    “Po porannej wypowiedzi posła PiS Adama Hofmana, że powstanie warszawskie trwało 28 dni, dziennikarze serwisów Gover.pl i Wprost.pl postanowili się dowiedzieć, jak było faktycznie. Jak długo trwało powstanie? Suski z PiS twierdzi, ze 61 dni, a jego klubowa koleżanka, Nelly Rokita, że aż 90. Ludwik Dorn odesłał nas do swojego asystenta, a Eugeniusz Kłopotek z PSL rzucił słuchawką, nie udzielając odpowiedzi.”…

  30. vittoriodobrazil napisał:

    Za “Antarjani…” >>”..do chrzanu z takim…krory ma typowo wybiorcze podejscie do tematu /nie tylko/ historii… Nalezy dodac, ze nie tylko nie jest historykiem ale w dodatku grzeznie jeszcze w prymitywizmie i zasciankowosci…

    My juz dzis /nie tylko wiemy…/ : ze pierwsi /150 osob/ “powstancy posiadali zaledwie tuzin karabinow i pistoletow…a dowodzca mial nawet scyzoryk do dyspozycji…i w takiej “szalonej sytuacji” rozpoczeto bohaterska walke powstancza…

    To naprawde szalencza odwaga bez najmnieszego poczucia odpowiedzialnosci nie tylko za …OFIARY I ZNISZCZENIA…

  31. Bruno napisał:

    @Stanisław Pisze:
    31/07/2009 o 20:38

    “A żołnierz Armii Czerwonej,którego Matka opłakiwała po jego śmierci zagubil się na mapie politycznej bo był pionkiem w rękach stalina ?”

    Masz na myśli tego żołnierza który miał karabin do spółki z kolegą i zakaz odwrotu? Tego za którym szli jacyś Putinowie i Miedwiediewowie z NKWD i którzy strzekili mu w głowę bo chciał się wycofać?
    My nic złego mu nie uczyniliśmy. Jego matka powinna mieć pretensje do własnych rodaków że traktowali go gorzej niż psa.

    Tego wreszcie nieszczęśnika masz na myśli, którego rękami zniewolono moją Ojczyznę i otumaniono moich Rodaków?… Ty Stanisławie jesteś tego najlepszym przykładem.

    P.s. Zostaw łaskawie Chrześcijaństwo w spokoju bo obrażasz moje uczucia religijne… nie jestem żydem ani muzułmaninem ale też je mam.

  32. aros napisał:

    Bartoszewski umarł śmiercią publiczną po wypowiedzi o bydle, pozostała z niego tylko słynna małpka fikimiki.

    Odgrzebywanie publicznego trupa przez GW jest wysoce niesmaczne.

  33. Pędrek Wyrzutek napisał:

    Stanisław Pisze:

    “To Powstańcy wyzwolili Warszawę i Europę od stalinizmu. To jest posłanie historyczne Kaczyńskich.”

    Odwrotnie, Powstanie ułatwiło Stalinowi opanowanie Europy Środkowo/Wschodniej. Została zniszczona stolica i ośrodek oporu najsilniejszego narodu w tym rejonie.

    Skorzystali też alianci bo zostali uwolnieni od niewygodnych
    zobowiązań.

  34. dd napisał:

    Dziwne, że dziennikarze Rzeczpospolitej nie sprawdzili kim są krzykacze? O przepraszam, z tego co pamiętam to red.Ziemkiewicz napisał kiedyś, że to powstańczy wznosili na Powązkach okrzyki przeciw Bartoszewskiemu. Jakie dowody ma red. Ziemkiewicz?

  35. singing nightingale napisał:

    Hipoteza.

    Stalin chcial zainstalowac komunizm w Polsce, chyba nikt w to nie watpi. W tym celu nalezalo zneutralizowac AK w Warszawie. Ale jak? Jak?
    Jesli Armia Czerwona bedzie sie rozprawiac z AK to popsuje to stosunki z Churchillem i Rooseweltem. A wojna trwa.

    I tu zrodzil sie pomysl. Podpuscic AK do powstania przeciwko Niemcom. Niemcy beda chcieli bronic linii Wisla. Nie beda wiec mieli zadnego innego wyboru tylko beda musieli stlumic Powstanie. W ten sposob Stalin uzyje Niemcow do rozprawienia sie z AK w Warszawie. Innymi slowy, Stalin rekami niemieckimi oczysci Warszawe z AK. Ludzie Stalina obejma wladze w Warszawie.
    Jak pomyslano tak zrobiono.

    Wszystko co znalazlem w Google wskazuje na to, ze tak wlasnie bylo.

  36. gajowy bronek napisał:

    Panie Redaktorze, zwraca się pan do czytelników o sprawiedliwy osąd sprawy o jakiej pisze.
    Chciałbym prosić o sprecyzowanie, jakich czytelników ma pan na myśli.
    Ja jestem regularnym, pańskim czytelnikiem i cytuję epitety innych pańskich czytelników, pod adresem Bartoszewskiego, użyte tu niżej.
    “agent niemiecki”, “dziadek-chlapacz”, “bezczelny”, “szkodnik”.
    Nic dziwnego, że przy takiej publicznej wycenie dokonań powstańczych i okupacyjnych Bartoszewkiego, jego działalność AK-owska zasługuje na gwizdy, gdy akowska przeszłość Jarosława Kaczyńskiego przysparza mu należnego szacunku a i bratu – chwały.

  37. mirski napisał:

    Bracia K. podzielili powstancow , stocznowcow, katolikow i Was
    dziennikarzy.

  38. mariusz z żoliborza napisał:

    Profesor Bartoszewski jest aktywistą PO i jak każdy w tej partii musi uprawiać marketing polityczny na chwałę Tuska, ale kosztem prawdy i interesu narodowego.

    Prof. Bartoszewski powtarza w wywiadach (głównie w GW) o jakichś autobusach przywożących ludzi na Powązki.
    Ale dlaczego nikt tego nie sprawdził ?
    To wymysł speców od marketingu politycznego w PO powtarzany m in. przez Bartoszewskiego i Komorowskiego, co jakiś czas.

    Takie manipulowanie ma odwrócić uwagę społeczeństwa komu tak naprawdę Powstańcy i Warszawa zawdzięczają zbudowanie Muzeum Powstania i jego ogromny sukces 5 lat temu i kto był wtedy prezydentem Warszawy.

    I to aktywistów PO i GW boli najbardziej.

  39. antoni napisał:

    Zdrowe umysły PO, to oczywiście sam Komorowski, jego zastępca Niesiołowski, senator Kutz, v-ce przewodniczący partii Karpiniuk, minister-”bydło” Bartoszewski i ogólnie całe to szanowne towarzystwo!

  40. qwerty napisał:

    Rozsądziłem. Ostatni akapit tekstu jest nadużyciem. A od Bartoszewskiego odczepcie się.

  41. em napisał:

    gdybanie co by było gdyby było nie ma nic wspólnego z historią, liczą się fakty! doprowadzenie do śmierci 200 tys, osób, zniszczenie stolicy i klęska powstania to fakty. reszta to mity! jak klęskę przerobić w sukces i dorobić gębę wydarzeniu, żeby zapomnieć o prawdzie. jeśli patriotyzm ma polegać na promocji klęsk, to nie dziwmy się, że świat patrzy na nas jak na masochistów! wolałbym, żeby polacy byli postrzegani np. jako dobrze wykszłceni i kulturalni ludze, a polska jako kraj sukcesów gospodarczych i naukowych. z klęsk należy wyciągać wnioski, żeby nigdy się nie powtórzyły. nie balsamujmy naszej chorej pamięci kształtowanej przez mity, że to inni są sprawcami naszego losu. My zaś jak zawsze jesteśmy bez winy, ofiary losu!

  42. Jerry napisał:

    Miałem to odpowiednio skomentować. Ale nie jestem w stanie. Mój pierwszy warszawski przodek, którego znam z imienia i nazwiska, leży na Powązkach i umarł w 1840 roku. Moja mama i jej ojciec tylko dlatego nie są wśród 200 tysięcy ofiar Powstania, a ja dlatego jestem na Świecie, że akurat byli wywiezieni na roboty i kosili jęczmień u bauera pod Norymbergą, i jak Dziadek opowiadał, to o Powstaniu wiedział stąd, ze w kościele co niedziela przez dwa miesiące miejscowy ksiądz odmawiał Koronkę za mieszkańców Warszawy. I co tu czci Pan Prezydent? Hekatombę miasta i setki tysięcy bezsensownych ofiar? Za ich dusze trzeba odprawić mszę, a za niektórych może odmówić kadysz, a nie świętować. A Pan Komorowski, ostatni hipokryta? Przecież gdyby po wojnie Polska była wolna, to jego stryj za wywołanie Powstania by poszedł na szafot, a nie do Panteonu bohaterów narodowych.

  43. szara myszka napisał:

    Szanowny Panie redaktorze. Na kazdej zabawce jest informacja dotyczaca wieku od jakiego można jej używać. Czy nie odnosi Pan wrazenia, że obecni “chłopcy” z PełO dostali zabawkę (rząd, finanse państwowe), do której po prostu nie dorośli? Nie spotkał sie Pan z przypadkiem, gdy gówniarz dostał elektroniczną zabawkę nie odpowiednia do jego wieku (predyspozycji), i po chwili niszczy całą jej elektronikę, albo próbuje połknąć jakiś mały klocek? Tak widzę tę ekipę. A z opowieściami osoby noszącej nazwisko Bartoszewski to jest taka sama prawda, jak z jego tytułem profesorskim.

  44. Ludwik Matuszkiewicz napisał:

    Jesli chodzi o wiedze pana marszalka Komorowskiego, to pamietajmy, ze jest on niestrudzonym czytelnikiem dziennikow jamajskich i pewnie stamtad czerpie wszelkie informacje.

  45. Franz napisał:

    gdyby tak pojawili sie na cmentarzu powazkowskim przedstawiciele bylych wrogow z pewnoscia nikt by nie buczal. pojawienie sie z wiencami tych ktorzy sa zajadlymi krytykami powstania i znani sa z nieukrywanej wrogosci do wszystkiego co polskie lacznie z odrzucaniem celebrowania rocznic powstania musi i bedzie zawsze wywolywalo niezadowolenie i protesty. zdrugiej strony awantur mozna by uniknac nie dopuszczajac do obecnosci na takich uroczystosciach nieproszonych gosci. powinni sobie zorganizowac prywatne party na przyklad w posesji urbana z tancami i striptizem. znalazloby sie u niego wystarczajaco duzo miejsca dla niektorych prezydentow miast, niesiolowskich komorowskich walikotow michniakow czy innego talatajstwa.

  46. Stanisław napisał:

    Chrześcijańskie wojny w Europie przyniosły najwięcej ofiar. Reżimy mussoliniego,hitlera czy stalina to też kultura chrześcijańska o misjach z udzialem konkwistadorów w osobach Kolumba nie wspomnę. Czy rzeż Polaków przez krzyżaków ,nazistów ,stalinowców,upowców nie wpisuje się na czarną listę “osiągnięć” ludzkosci. Jakie fakty zwane wartościami moralnymi ma głosić w ramach ustawy medialnej telewizja publiczna chyba nie zabijaj człowieka jak to czyniono w Polsce i do kogo mają być adresowane ?

  47. Kapol napisał:

    PO jest antypolska, to wyraźnie widać, a politycy PO jakby pochodzili i żyli w w kosmosie, bo inaczeuj tego rozumiec sie nie da.

  48. NathanEugenson napisał:

    To zabawne ale srodowiska, ktore krytykuja Kaczynskiego za Muzeum przez 20 lat agresywnie narzucaja poglad ze Powstanie bylo niepotrzebne,zniszczona Wraszawa, stracone pokolenie, etc…
    Widac jak na dloni, ze zabiegi te maja na celu wykorzenienie z Polakow patriotyzmu co jest zabiegiem utopijnym, bo tego sie po prostu nie da zrobic. Czlowiek moze na chwile zapomniec kim jest i co zrobil, ale zawsze znajda sie inni ludzie ktorzy mu powiedza i przypomna. Tak bylo w moim przypadku. Bombardowany na lekcjach j. polskiego propaganda antypolskiej i antypatriotycznej literatury w podstawowce i liceum, oswiecony zostalem dopiero przez serie ksiazek historycznych pisanych glownie przez obcokrajowcow. To zdumiewajace jak z postawy masochistycznego oskarzania sie o Polskosc przeszedlem swoista metamorfoze do wydaje mi sie zdroworosadkowego podziwiania tego co w naszej przeszlosci moze napawac duma. Powstanie bylo konieczne, chociazby po to zeby przekaz historyczny byl czytelny.

  49. Gregor napisał:

    Cały czas trzeba pamiętać o słowach Gombrowicza”wyzwolić Polskę od polaków”

  50. Kuba napisał:

    Tomasz A.S. Pisze:
    31/07/2009 o 21:18
    Doskonały komentarz.

  51. Adam Pietrasiewicz napisał:

    Obserwując dzisiejszy, najbliższy nam świat trudno oprzeć się wrażeniu, że wszystkie zasady, fundamenty na których, jak się wydawało, wszystko się opiera, walą się w gruzy i zaczyna otaczać nas pustynia. Zdecydowanie sam mam takie wrażenie i mocno mnie to smuci. Mam wręcz poczucie, że po ponad 50 latach pętania się po tym świecie okazuje się, że to już nie jest MÓJ świat.
    Przyzwoitość, szacunek, uczciwość są pojęciami, które dziś zaczynają być wymieniane na sondaże, poparcie, korzyść. I jakoś jest to powszechne, nie tylko u nas, w innych krajach naszego kręgu kulturowego również.
    Problem w tym, że gdy sięgam do tego, co 50,100 lat temu ludzie pisali, zastanowiwszey się nad tymi samymi kwestiami, to dochodzili wówczas do podobnych wniosków. Podbudowuje to jednak, podtyrzymuje na duchu. Może nie trzeba się aż tak przejmować wszechobecnością karłów moralnych? Może. Miejmy nadzieję, że znikną na śmietniku historii, bo przecież to nie oni są czy będą autorami prawdziwych dzieł, które pozostaną przez lata?
    Miejmy nadzieję.
    I wystrzegajmy się, byśmy sami kiedyś nie skarleli. Bo, jak widać na przykładzie pana Bartoszewskiego, najwspanialsza nawet przeszłość nie musi człowieka uchronić przed pychą i wybujałeym poczuciem własnej wartości.
    Zapraszam wszystkich do portalu Cenzury Obywatelskiej http://www.cenzuraobywatelska.pl

  52. mona napisał:

    @ Tesia
    Kiedys na “salonie24″ ktos zadał pytanie, myślę że serio ( “ktoś” zbierał materiały i na temat tej postaci było w nich dziwnie głucho): w jakim oddziale, etc, walczył Bartoszewski, jakim pseudonimem się posługiwał, kto o nim w ogóle coś wie.
    “Jakiś ktos” wiedział, że robił za gryzipiórka. I tyle.
    Słowotok tego pana, bezprawne posługiwanie się tytułem i parę podobnych zagrań świadczą, moim przynajmniej zdaniem, że za słowami kryje się pustka, którą sprytnie zagadywał całe życie, odbierając bonusy za tę pustkę. Jednoczesnie: w Polsce, Izraelu, Niemczech. Naprawdę zdolny facet.
    Niedawno ktoś zadał kolejne pytanie: czy słyszano o tym, aby Auschwitz zwalniało więźnia “ze względu na zły stan zdrowia?”
    A to już jest baaardzo ciekawe pytanie.
    Pozdrawiam gospodarza blogu, gratuluję odwagi.

  53. Adam Pietrasiewicz napisał:

    A co do wspomnianego przez “mona” sugerującego, że pan minister Władysław Bartoszewski nie powinien używać tytułu profesora. Ja się głęboko nie zgadzam z takimi postulatami. Wykładowca ma prawo do posługiwania się takim tytułem, jeżeli nawet nie jest, tak właśnie jak pan minister, magistrem. Sami mówiliśmy w liceum per “profesor” do osób, których Rada Państwa tym tytułem nie obdarowała. Jest to bowiem zwrot częściowo grzecznościowy, częściowo zaś usprawiedliwiony sprawowaną funkcją. I tu można by skończyć, ale w perfidii swojej wbiłem w Google: “Prof. dr hab. Władysław Bartoszewski” – tak właśnie, w cudzysłowie, co gwarantuje odnalezienie dokładnej frazy. I okazało się, że rzekomą habilitację ma pan profesor dzięki uprzejmości:
    - Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
    (https://www.opoka.org.pl/aktualnosci/ogloszenia.php?id=977)
    - Uniwersytetu Łódzkiego
    (http://wpia.uni.lodz.pl/studiumPODK/wykladowcy.php) – ale Krzysztof Zanussi, choć też wykładowca, tytułu profesora na tej liście nie otrzymał
    - Polskiej Akademii Umiejętności
    (http://pau.krakow.pl/index.php/2007022346/Wydzia-II-Historyczno-Filozoficzny-PAU.html) – tu trzeba się mocno naszukać
    - redaktorów Wielkiego Słownika Polsko-Niemieckiego
    (http://www.petlaczasu.pl/wielki-polskoniemiecki/b05005973) – słownik wydał PWN, czyli Porzućcie Wszelką Nadzieję (w dialekcie toskańskim los, czyli “lasciate ogni speranza”)
    - Instytutu Pamięci Narodowej
    (http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/2/725/Dyskusja_panelowa_8222Powstanie_Warszawskie_w_eterze8221_8211_Warszawa_7_maja_20.html) – tu mnie zaskoczyli
    - sygnatariuszy listu poparcia
    (http://wladyslawbartoszewski.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?272137)
    - wielu, wielu instytucji oraz dzięki licznym, bezinteresownym ludziom.

    Najbardziej mnie wzruszył “Staatsminister Prof. Dr. habil. Drs. h.c. Władysław Bartoszewski”
    (http://stadt.weimar.de/fileadmin/Stadtverwaltung_Weimar/sites/stadt.weimar.de/Medien/Dokumente/Pressemitteilungen/PM_2008/464a__Preistraeger_Kurzbiografien_080811.pdf).

    Można to jeszcze rozwinąć w ramach składania hołdu waleczności i szlachetności – “Staatsminister Prof. Dr. habil. Drs. h.c. Generalleutnant Władysław Graf von Bartoszewski” (tu niestety jeszcze nie ma źródła, ale czekajmy – wszak warto być przyzwoitym).

    Jakaż niesamowita jest siła mediów!!! Ciekawe, czy na przykład Adama Michnika kiedyś będzie się nazywało Ekscelencją?

    Zapraszam wszystkich do portalu Cenzury Obywatelskiej http://www.cenzuraobywatelska.pl

  54. Stanisław napisał:

    Oczywiście warto jeszcze powołując sie na Bendera ,że z obozów wypuszczano na przepustki a nawet podawano mleko. To były obozy pracy jak z nazwy wynika pod hasłem “Arbeit mach frei” czyli “Bez pracy nie ma kołaczy”. Czego to hunwejbini PIS nie wymyślą w swoich chorych umysłach aby dołożyć jak stalinowcy dajcie człowieka a my go załatwimy na wiele pokoleń.Panie profesorze Wł. Bartoszewski podrawiam Pana i pańskie pokolenie, zrobiliście kawał dobrej roboty.Dzięki. Tylko Sąd Ostateczny oceni Wasze czyny i zachowania a nie zawiść politycznych ratlerków wychowanych w pogardzie do inaczej myślących. Tak sobie myślę przesyłając znak pokoju nawet hunwejbinom bo z tego się wyrasta albo i nie.

  55. krzysztof napisał:

    Salon tak naprawdę nie chce tradycji powstańczej. I jest zniesmaczony tą dzisiejszą fascynacją Polaków bohaterstwem wbrew kalkulacji, wbrew rokowaniom, a w imię tożsamości i godności. Salon lata całe nauczał maluczkich, że mądry ten kto kalkuluje, kręci, manipuluje, dogaduje się przy stolikach okrągłych i kanciastych, a tymczasem tu rośnie potwór powstańczego mitu, głoszący, że warto i trzeba obstawać przy prostych prawdach, rzucać na szalę karierę, zdrowie, życie nawet w imię wartości… Jezu, ola Boga, a Jaruzelski na prezydenta, a człowiek honoru, a biografie tych wszystkich postkomunistów zapełnaijących salon… Jeszcze trochę a zacznie się kult “Łupaszki”, “Ognia”, “Lalusia” i okaże się jeszcze, że rację mieli ci ginący w lasach i katowniach UB, a nie salonowcy wstępujący w tamtym czasie do PZPR, piszący swoje stalinowskie ksiażki. Dzis robiący jeszcze za autorytety lub szacownych zmarłych… Skaranie boskie z tym powstaniem!… XXI wiek, PR zamiast twarzy, marketing zamiast sumień, a tu kult jakichś bojowników, którzy poszli walczyć zamiast negocjować ze Stalinem i niezapomnianą Wandą Wasilewską…

  56. andrzej londyn napisał:

    ten dzien powinno sie obchodzic jako dzien polskiego idiotyzmu politycznego ..niedawno jotkacz pasowal sie na glownego AKowca. Zastanawia mnie tylko co taki gosc robilby podczas powstania skoro stan wojenny przestal u boku mamusi roztropnie czekajac na rozwoj sytuacji zeby po stanie wojennym oglosic sie …jedynym genetycznym patriota.brat obficie czerpal z lenina ojciec wykladal na wuml-grunt to rodzinka.

  57. Zaraz_zaraz napisał:

    pietrasiewicz, mona, fritz… Pogratulowac Panu Lisickiemu publicznosci.

  58. R.H. napisał:

    Najkrócej o Powstaniu – Czerwone Hieny stały nad Wisłą i czekały. Radiostacja “Kościuszko” głosem Dzierżyńskiej , agenci ulotkami oraz “łącznik” sowiecki przy KG AK- nawoływały do Powstania , obiecując “pomoc” a jednocześnie odmawiając zgody na lądowania samolotów aliantów za frontem.
    Dzisiaj ich pomiot ma czelność rozważać jego celowość i liczbę ofiar , którą sukcesywnie po wojnie zwiększali.

    Nie dajmy się zwariować !

  59. Jan C. napisał:

    ,,obecny pełnomocnik premiera Donalda Tuska ds. dialogu międzynarodowego,,

    Ma nie dopuszczac,
    - by powstawaly klamliwe niemiecko-francuskie podreczniki historii Polski, Tylko my wiemy, co w niej bylo wazne dla naszego ducha.
    - by postawaly klamliwie pokazujace nasza historie muzea
    - ma dopilnowac, by na jedno wrogoe Polsce muzeum typu ,,widoczny znak,, powstawaly trzy polskie np. ,,Oboz koncentracyjny Warszawa,, , ,,Muzeum wypedzen Polakow,, , czy ,,muzeum zaglady polskiej inteligencji,,
    - by Katyn, czy Wolyn, w swiatowej opinii publicznej byly co najmniej jak Oswiecim dla zydow
    - By wybijac hienom cmentarnym z ,,przedsiebiorstwa holokaust,, proby stosowania przemocy medialnej do popierania urojonych krzywd
    - by w odpowiedz na ,,przedsieborstwo holokaust,, powstalo polskie stowarzyszenie rodzin rodzin najlepszych polskich patriotow pomordowanych w ,,majestacie,, sovieckiego ,,prawa,, przez zydowskie elity scisle zwiazane z komunistycznym aparatem ustanawiajacym ,,nowy lad,, – domagajace sie od zydow gigantycznych odszkodowan
    - by stac na czele zespolu adwokatow, ktorzy upomna sie w sadach o kazda ujme dla polskiego dobrego imienia , nadzorcy spraw sadowych o nawet miliardowe odszkodowania dla Panstwa Polskiego zakladanych ,,politykom historycznym,, i propagandystom medialnymym, w tym producentom filmowym i wydawcom ksiazek, np. Grossa i samemu Grossowi
    - by pinowac dobrego imienia Polakow za granica jak np. ostatnio pojawila sie potrzeba obrony Kaminskiego, za zle interpretowana jego patriotyczna postawe, gdy atak podjela wataha wrogich Polsce medow na oczach nie znajacych prawdy Anglikow
    - dokonczyc wyjasnianie spraw np. Jedwbnego, czy pogromu kieleckiego dla oczyszczena dobrego imienia Polakow
    - Pilnowac, by kazde spotkanie miedzynarodowe bylo dialogiem,
    - bylo oparte o prawde historyczna, o uporzadkowanie naszych wzajemnych relacji na gruncie ducha, na gruncie wzajemnego zrozumienia, na gruncie wspolnego jezyka stosowanych definicji i zasad moralnych, wspolnego prawdziwie pokojowego celu
    - by to byl rzeczywiscie dialog, a nie dwa monologi z szerokim protokolem rozbieznosci , czy inna kapitulancka ,,szeroka kreska,,, z konsekwencja nastepnej i nastepnej, pod dyktando wrogiej Polsce strony…
    - by nawet nie probowac nazywac dialogiem politycznym relacji wymuszanych przez poprawnosc polityczna, czy interes
    - by nigdy juz nie budowac relacji miedzynarodowych na klamstwie i przemilczeniu

    Udzial w obchodach rocznicowych Powstania Warszawskiego ,, pełnomocnika premiera Donalda Tuska ds. dialogu międzynarodowego,, moglby byc bardzo pozyteczny, moglby przedstawic swiatu na jakich zasadach ma byc prowadzony dialog miedzynarodowy, bo nie wszyscy to rozumeja.
    Jednak Bartoszewski mial juz mozliwosc wykazac sie na swoim stanowsku, tylko, ze robil cos zupelnie odwrotnego od tego, co powinien.
    Jezeli Bartoszewski, czy jak to ktos powyzej powiedzal Bydloszewski, nie rozumie roli, jakiej sie podjal, to trzeba sie w ogole zastanowic, czy jeszcze jest Polakiem, czy ma prawo reprezentowac kogokolwiek, bo mozliwe jest, ze nastepnym razem nie skonczy sie na wybuczeniu.
    W ogole to pojawia sie pytanie, ,,gdzie jest rzad, ktory reprezntuje polska racje stanu,,.

  60. indris napisał:

    Za opluwanie Władysława Bartoszewskiego “Rzeczpospolita” i Radio Maryja są współodpowiedzialni MORALNIE, tak jakendecja bya współodpowiedzialna moralnie za zamordowanie Narutowicza. Oczywiście Stroński Niewiadomskiego do morderstwa ani nie wynajął, ani nawet nie namawiał. Ale takie artykuły jak “Zawada” i “Ich prezydent” współtworzyły atmosferę która jednym włożyła w ręce śnieżki do obrzucania [rezydenta-elekta, a Niewiadomskiemu – rewolwer.
    To Radio Maryja i “Rzeczpospolita” wytwarzały atmosferę, która umożliwiła “wybuczanie” jednego z nielicznych żyjących bohaterów Powstania.

  61. wiktor1 napisał:

    Świadek Pisze:

    Żaden prawdziwy Akowiec – patriota, nie zachowywałby się równie haniebnie jak ten człowiek [Bartoszewski]. Wygląda na to, że nosi on w sobie ukryte wielkie zło, które w ten sposób emanuje z niego! Być może został podsunięty “Żegocie” przez panią Kossak- Szczucką, równie naiwie, jak Kaczmarek Kaczyńskim.

    Świadem musiał być niedaleko możliwego podrzucania Bartoszewskiego Zofii Kossak-Szcuckiej, więc świadczy jak umie i może.

    Mam też pretensję do red. Lisickiego za rozpowszechnianie wątpliwych informacji. Przecież żadnego wybuczania nie było, nie ma i nie będzie, chyba, że sam Bartoszewski (i jemu podobni) wynajął i przywiózł autokarami prowokatorów. Skoro wie, że zostali przywiezieni, a inni nie mają o tym pojęcia, to musiał sam to sprokurować. W wiadomym celu, który w lot pojęła zdecydowana większość komentatorów felietonu red. Lisickiego.

  62. Henry napisał:

    PATRYIOTYZM GENETYCZNY

    Polecam na ten dzień ( i nie tylko ;-) ) moją ulubioną stronę Bogny Lewtak-Baczyńskiej i Janusza Baczyńskiego z piosenkami z Powstania Warszawskiego 1944 roku (i nie tylko ;-) ).
    Genetycznych i kulturowych PG pozdrawiam.
    Henry

  63. wrona napisał:

    PO ,wraz z GW sa wsciekli, i nie moga Prezydentowi
    darowac ,ze musieli poprzec Jego wniosek o uznanie
    nowego Swieta Narodowego-Dnia Powstania.
    Depolonizacja Polakow doznala znacznego uszczerbku.

    A co do buczenia.Jasne jest,ze ne wazne jest buczenie,
    ale z jakich pozycji i w czyim interesie.Przypomina sie
    marzec 1968.Miedzy nami mowiac,tylko wariat,dran,albo
    czerwony pajak,nie buczalby na Bartoszewskigo…
    Ten byly uczciwy czlowiek…Twierdze,ze watpie.
    Bartoszewski przede wszystkim jest glupi.A czy glupi
    moze byc uczciwy,nawet jezeli robi cos poczciwego ?
    Poza fanatyzmem widac u niego bezbrzezna furie i
    nienawisc.do wszystkiego co polskie.Pasuje wiec jednak
    do nich ,do PO,do GW…
    Jezeli wrogowie spiskowej teorii rozwoju spolecznego
    po marksistowsku dowiedli,ze za plecami Powstancow
    stali redaktorzy Rzeczpospolitej wypada jednak sie przyznac.
    Tylko oni mogli wpasc na chorobliwy pomysl tej faszystowsko-
    nacjonalistycznej polskiej ruchawki skierowanej przeciwko
    starszym braciom z Nato i EU.Tylko jakis redaktor -oszolom
    z zascianka Rzeczpospolitej mogl wymyslic haslo-Jeden
    pocisk jeden Niemiec.

  64. EKLOS z Gdańska napisał:

    Jestem niezwykle zainteresowany faktami. Rano Prezydent przez conajmniej 10 min wiódł sagę rodziny Kaczyńskich z centralną postacią Rajmunda , zołnierza zgrupowania Baszta , który jako jeden z nielicznych miał karabin . Z drugiej strony słyszę “świadectwo ” ciotki Komorowskiego (Marszałka sejmu) stwierdzającej , że w pierwszej godzinie pierwszego dnia Powstania opatrywała palec Rajmunda (amputacja). Pojawia się pytanie kto odziedziczył karabin Rajmunda (przedmiot najcenniejszy w tych dniach). Jest następne pytanie , jaki to strelec wyborowy odstrzelił palec Rajmundowi ? Jest to wyczyn raczej westernowy. Najłatwiej odstrzelić palec z “przyłożenia” i to czynili często rózni z róznych pobudek. Ciekaw jestem jak było naprawdę i jaki to był palec , mam nadzieję , ze nie wskazujacy. Do niedawna jeszcze nikt się specjalnie “zasługami” swych ojców i dziadków nie afiszował . Ruszyło sie wiadomo kiedy i dlaczego , ale co byłoby , gdyby nie było wermachtu ? Losy Kraju potoczyły by się inaczej a moze bez takich wstrzasów. Proszę państwa , odnosze wrazenie , że politycy sięgają po “ostatnią kopertę” , ciekawe jak to oceni społeczeństwo.

  65. wiktor1 napisał:

    Do Jaśnie Oświeconego Pana Adama Pietrasiewicza.

    Oto notatka ze strony internetowej miasta Weimar:

    Die Preisträger 2008 Professor Drs.h.c. Władisław Bartoszewski „Der Historiker und Publizist Professor Drs. h.c. Władisław Bartoszewski.

    Drs h.c. wskazuje, że dana osoba otrzymała więcej niż jeden doktorat honorowy, co jest prawdą w przypadku Bartoszewskiego. Dalej, Władysław Bartoszewski jest profesorem honorowym jednego z uniwersytetów niemieckich, a taka osoba ma, w świetle zwyczajów akademickich posługiwać się skrótem “Prof.” przed nazwiskiem, nawet bardziej niż profesor uczelniany UKSW w W-wie. Ponieważ nie znalazłem w materiałach miasta Weimar wzmianki o Prof. dr hab. W. Bartoszewskim sugeruję, by Jaśnie Oświecony p. Adam Pietrasiewicz ją (lub inną podobną) zacytował in extenso. Wtedy podyskutujemy.
    PS. I ja wpisałem do Google “prof. dr hab. Władysław Bartoszewski”. Owszem można znaleźć w programach konferencji i komitetach różnych obchodów, na co osoby tak wymienione nie mają wpływu. O ile mi wiadomo, Władysław Bartoszewski nigdy nie posługuje się nomenklaturą, o której tak głeboko wzruszony, a Jaśnie Oswiecony Pan Adam Pietrasiewicz tak wzruszająco pisze. A kto go tak oświecił? Przypuszczam, że m. i. prof. dr hab. Jerzy R. Nowak, prof. w pewnej uczelni w Toruniu. Czy Jasnie Oswiecony Pan Adam Pietrasiewicz zaprotestuje teraz, skoro powinno być “dr. hab. Jerzy R. Nowak, prof. Wyższej Szkoły itd.” Jak jest?

  66. solidarity# napisał:

    Smutne, bo naczelny “Rzeczpospolitej” wykorzystując motyw powstańczy wprowadził czytelników w felietonowe chaszcze, poddając w wątpliwość cel wypowiedzi p.p.: Bartoszewskiego i Komorowskiego. Zarzuca im nadużycie, przynajmniej słowne, nie poparte dowodami. Ma redaktor Lisicki do tego prawo, ale obaj panowie nie musieli nic udowadniać, ponieważ skandalicznym był już sam fakt buczenia, pomrukiwania w miejscu uświęconym. To po pierwsze, a po wtóre – nie pamiętam głosu naczelnego, gdy szef PiSu, nawet premier ówczesny, niejednokrotnie mówił: “gdybyście wiedzieli to, co ja wiem…”, “wiem dużo, ale ze względu na… nie mogę nic ujawnić”, i tak wkoło pisu, picu…
    Czy naprawdę nie można byłoby pochylić się z pokorą nad powstańczą ofiarą, nad tymi, co polegli i oddać im hołd. W milczeniu bądź modlitwie, a nie w blogowym ujadaniu.
    I jeszcze – kolejne rocznice wybuchu Powstania z 1944 mogłyby być refleksją i dyskusją nad polskością, nad rodzajem patriotyzmów, nad sensem lub bezsensem straceńczej walki… Refleksją, poważną, o historii, tutaj nad Wisłą.
    Bez bieżących politycznie wstawek.

  67. smutny napisał:

    Bartoszewski ? Kto to jest Bartoszewski ? Czy to jest TEN facet co bez prawnie uzywa tytulu “” Profesor ??”" I z Oswiecimia wychodzil na przepustki ze wzgledu na stan zdrowia ?? ;-)
    To jest facet ktory DUZO mowi nic nie mowiac , caluje Merkiel po rekach – od kiedy Kanclerzy caluje sie po rekach — i STARA sie zaistniec w mediach !! :-)
    Co do powstania warszawskiego – kolejn aszopka polityczna i dzialania przed wsyborcze !! :-) pozdrawiam.

  68. Antoni napisał:

    No cóż… Na piedestale kolejna przegrana. My Polacy kochamy przegrywać ! Jesteśmy nacją o skłonnościach samobójczych. Wybieramy niekompetentnych przywódców, bijemy się jak pijacy- wtedy gdy nie mamy szans.
    Kto pamięta jedyne dwa powstania zwycięskie w historii ? (tak! były takie!!)
    A opluwanie się wzajemne? To taki sport narodowy :) ?

  69. Q napisał:

    Tfu ! “Prawdziwi Polacy” tutaj się wypowiadają, plując na Bartoszewskiego, insynuując, że był niemiecką wtyczką, wyrażając dziką radość, że został wybuczany w rocznicę Powstania, na grobach kolegów !!!

    Ludzie ! Co się z wami dzieje ?! Tak bardzo polityczna nienawiść zaćmiewa Wam umysły ?!

    Władysław Bartoszewski, porucznik Armii Krajowej, Powstaniec Warszawski, więzień stalinowski… ma prawo mówić co chce, bo jego życiowa postawa mu na to pozwala, a my wszyscy nie mamy prawa go obrażać, bo chroni go siwy włos i godna, życiowa postawa.

    Kim są pisowcy, plujący i wrzeszczący ?! Serio chcecie robić za dziką i chamską tłuszczę wyjców ?! Serio ?!

    I jeszcze jedno, to nie Kaczyńskim zawdzięczamy pamięć Powstania, przypomnę, że już w wolnej Polsce, w 1994 godnie i silnie czczono pamięć Powstania ! Samo Muzeum to tylko element.

    Nie ma zgody, aby PiS zawłaszczało Powstanie, aby je upolityczniało i samowolnie czyniło się jedynym spadkobiercą tamtych ideałów. To byłoby oszustwo i podeptanie powstańczych mogił !

    Powstanie, tradycja AK… to wszystko należy do nas wszystkich, do Polaków bez względu na polityczne poglądy !

    A podpisać się mogę tak: wnuk przedwrześniowego oficera i żołnierza AK.

  70. Tomasz A.S. napisał:

    krzysztof Pisze:
    01/08/2009 o 09:31
    Bardzo dziękuję za ten komentarz

  71. senior Almagro napisał:

    Naprawdę nie wiem czy jest wychowawcze, a zwłaszcza odpowiedzialne tak częste wypuszczanie z lecznicy na przepustki osobników typu “stanisław” i podobnych.

  72. Zbigwie napisał:

    Kto jest profesorem? Ostateczna i autorytatywną wyrocznią w tej sprawie jest KBN (Komitet Badań Naukowych) i jego baza danych o ludziach nauki:
    http://nauka-polska.pl/dhtml/raportyWyszukiwanie/listaLudzieNauki.fs
    Odnośnie Władysława Bartoszewskiego, znajduje się tam następujący zapis:
    Władysław Bartoszewski
    Dyscypliny KBN: nauki historyczne
    Specjalności: brak danych
    Szczegółowe dane zapisane w bazie danych informują dodatkowo:
    Członek honorowy Polska Akademia Umiejętności
    Członek Polska Akademia Umiejętności; Wydział II Historyczno-Filozoficzny; Komisja Historii i Kultury Żydów
    Recenzent prac doktorskich: Die Geopolitik. Eine Studie über geographische Determinanten und politisches Wunschdenken am Beispiel Deutschlandes und Polens, 19/03/1993, autor rozprawy doktorskiej Jan Tkaczyński
    Z informacji tej wynika, że pan Bartoszewski nie posiada żadnego stopnia, ani tytułu naukowego naukowego.
    Profesor (z łac. professor), to tytuł naukowy nadawany samodzielnym pracownikom naukowym lub tytuł zwyczajowy honorowy nadawany nauczycielom szkolnictwa podstawowego, gimnazjalnego oraz ponadgimnazjalnego, a także stanowisko nauczycieli akademickich.
    Formalnie rzecz ujmując pan Bartoszewski był wykładowca KUL i uniwersytetu latającego oraz uniwersytetów niemieckich w Monachium, Augsburgu i Eichstätt.
    Z definicji tytułu profesora w wikipedii wynika, że tytuł profesora zwyczajowy honorowy powinien zostać nadany. Pozostaje tylko możliwość, że pan Bartoszewski zajmował stanowisko profesora na jakiejś wyższej uczelni. Na KUL był starszym wykładowcą.
    W Niemczech gościł z wykładami jako Gastprofessor w Instytucie Nauk Politycznych Wydziału Nauk Społecznych LMU w Monachium W 1993 był recenzentem pracy doktorskiej Jana Tkaczyńskiego na tej uczelni. Wykładał na Wydziale Historii i Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Eichstätt w RFN. Od 1988 do 1989 wykładał w Katedrze Nauk Politycznych na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu w Augsburgu.
    Z przytoczonych obiektywnych informacji dotyczących pana Bartoszewskiego, wynika, że tytułować Go profesorem można wyłącznie grzecznościowo.

  73. Anonim napisał:

    @EKLOS z Gdańska,

    Swoim dzisiejszym wpisem o godz. 10.44 dołączył Pan do orszaku “andrzeja-londyn” i jemu podobnych.

    Pozdrawiam.

  74. smutny napisał:

    Powstanie Warszawskie . Kto je wywolal i dla czego ??
    Powstanie wywolali Ci sami co w 1939 zdezertowli z Ojczyzny pozostawiajac jej obywateli na laskie wroga !!! Zadekowali sie w Londynie , gdy Ich Rodacy walczyli z okupantem ! Widzac bliski koniec wojny ,zapragneli powrotu na cieple posadki w glorii bochaterow .
    Wyslali ludzi na smierc bez zmruzenia oka , ludzi bez wyszkolenia i bez srodkow bojowych ! Przedstawiciel rzadu w Londynie powiedzial ”
    BRON I DOSWIADCZENIE MAJA ZDOBYWAC NA WROGU !!” Zaakceptowali calkowite zniszczenie miasta , dla WLASNYCH NIKCZEMNYCH CELOW . Mimo braku akceptacji ze strony sojusznikow ,na zasadzie ” jakos to bedzie ” doprowadzili do tragedii . A dzisiej zadaja podziwu i akceptacji dla SWOICH egoistycznych celow . Pozdrawiam.

  75. EKLOS z Gdańska napisał:

    @ Anonim
    Ja nigdzie nie dołączyłem ja tylko pytam w nawiązaniu do tego co słysze i widzę a nawet wiem . To mój problem , którego nie mogę pokryć slepą lojalnością . Do tego niestety mam sporo doświadczeń osobistych i rodzinnych ( których nigdy bym nie podniósł w okolicznościach w jakich uczynił to Prezydent) . Dla mnie to zwyczajny wstyd i to mnie meczy.

  76. pete napisał:

    Panie Redaktorze Szanowny – czyżby się sytuacja nieco spod kontroli wymknęła? Że z jednej strony trzeba wykazać, iż największym (i niestety-jedynym) zwycięzcą Powstania Warszawskiego był L.K. to w pełni zrozumiałe. Nie kąsa się ręki, która karmi. Ale że z drugiej strony ten “megaloman, oszołom, wspierany przez GW quasi-profesor” (to tylko krótkie podsumowanie niewybrednych epitetów, jakich Pana czytelnicy nie skąpią na tym blogowym wysypisku) stał się jednym z bohaterów dodatku specjalnego Rzepy poświęconego PW? I na dodatek uznano go tam za autorytet (”Wie, jak mało kto. Tak naprawdę – jak nikt.”). Czyżby jednak uznano, że “warto być przyzwoitym”? Ale… czy to aby na pewno zgodne z linią programową?

  77. fred napisał:

    Panie radaktorze, jako wnuk więźnia Buchenwaldu i Dachau proszę o wytłumaczenie i zapytanie Bartoszewskiego w jaki sposób wydostał się z Auschwitz. W obozie tym przebywał jedynie 7 miesięcy, a innych znacznie bardziej chorych nie wypuszczano. W jaki sposób przekonał Niemców?

  78. wiktor1 napisał:

    @zbigwie

    Jednak zbig nie wie. Trzeba odróżnić tytuł profesora od stanowiska profesora. Wystarczy w tym celu przeczytać ustawę o szkolnictwie wyższym i ustawę o stopniach i tytułach profesora. Jeśli więc stosuje się nazwę “profesor” do osoby zajmującej stanowisko profesora, nie popełnia się żadnego błędu, nawet jeśli dana osoba nie posiada tytułu. Wprawdzie nie powinno się pisac prof. XY, o ile XY nie posiada tytułu, ale zwyczaj akademicki to dopuszcza. Nie jest tak, że jedynym kryterium do używania przez kogokolwiek w Polsce określenia “profesor” jest prawo polskie i polskie nazwewnictwo. Bywają profesorowie honorowi uniwersytetów polskich cy zagranicznych i oni mają prawo do nazywania się proferami i inni mogą tak czynić. Natomiast powinno się unikać używania (raczej nadużywania) słowa “profesor”), o ile nie jest się pełnym profesorem, zwłaszcza w relacjach publicznych. Ponieważ W. Bartoszewski otrzymał profesurę honorową jednego z uniwersytetów niemieckich, więc mówienie prof. Władysław Bartoszewski ma uzasadnienie nie tylko grzecznościowe. Niemniej jednak, Włądysłąw Bartoszewski nie udaje profesora w sensie prawa polskiego i wielokkrotnie wyjaśniał, dlaczego. Większość ignorantów zabierających głos w tym blogu tego nie dostrzega. Tak oto uprzedzenia polityczne zaburzają nie tylko percepcję, ale i ekspresję.

  79. suski napisał:

    Nie pomagają nawolywanie do rozsądku – wokół Powstania Warszawskiego trwa typowy chocholi taniec polityków i dziennikarzy. Przed wojną pewien dziennikarz ukuł powiedzenie: “ciszej nad tą trumną” i chociaż tyczyło sie to zupełnie czegoś innego i nie było najszczęśliwsze w tamtym kontekście, to pasuje teraz, jak ulał, do nadmiernego nagłaśniania Powstania Warszawskiego. Jest co opłakiwać i są powody do głębokiej refleksji ale nie ma powodów do opiewania chwały oręża polskiego. Można wyrazić podziw dla bohaterstwa młodych a nawet bardzo młodych powstańców ale też w kontekście żalu iż ich zapał został cynicznie wykorzystany przez wyższe dowództwo AK. Za ewidentnie przedwczesne wywołanie powstania i nienależyte przygotowanie winić należy bez ogródek ówczesne niekompetentne dowództwo. Bór -Komorowski okazał się nieudolnym następcą Grota Roweckiego, Monter i Niedźwiadek parli lekkomyślnie do powstania posuwając sie do wybiegu stawiającego niezdecydowanego Bora przed faktem dokonanym. Osławiony jest “rekonesans” Montera na Pragę, gdzie ” zobaczył” czołgi sowieckie wjeżdżające już na przedmieścia. Raport Montera był nierzetelny ale wiele przesądzający. Bór mógł jeszcze zażądać pewniejszych informacji z innych źródeł ale tego zaniechał , bo był nieudolny i nie dość twardy , by utrzymać w ryzach w goracej wodzie kąpanych kolegów. W sumie dowództwo nie zasłużyło na żadne odznaczenia i dobrą pamięć ale na postawienie przed sądem za spowodowanie przez lekkomyślność śmierci ok. 200 tys. cywilów i za zburzenie Warszawy. Muzeum Powstania- proszę bardzo, tudzież zapalenie zniczy na grobach, modlitwa i zaduma ale robienie hucznych uroczystości i robienie z dowództwa AK herosów jest niestosowne i zakłamujące historię.

  80. Leszek napisał:

    P.Redaktor pisze:
    ” Od zwycięstwa Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich jest jasne, że na pamięci o Powstaniu Warszawskim można zbić kapitał polityczny.”
    Brzydka sugestia ośmieszająca kaczory, że niby zbili kapitał wyborczy na powstaniu.
    Kolejna podprogowa manipulacja. Kapitał to oni “zbili” na prawdzie i patriotyzmie, który podzielają niektórzy prawdziwi Polacy. Artykuł na zamówienie jak finezyjnie dowalić kaczorom, pisząc w innym klimacie.
    Schemat działa, jak z artykułu:
    http://www.rp.pl/artykul/2,342749_Wszyscy_showmani_Tuska.html

    Dzięki: fritz, PLK, Świadek, szara myszka, R.H i podobnie po polsku myślący. P.B nie zasługuje na komentarz. “Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby”- Kisiel.

  81. RYSA napisał:

    Panie Redaktorze.

    A może pan się myli? Może jest tak, że działanie polityków, może niektórych, polega na tym, że budując muzeum, np. wsi w Psiej Wólce, polityk daje wyraz swoim poglądom i wyznawanym wartościom a nie działa wyłącznie w nadziei zyskania poparcia społecznego i zabiegania o wyborców. Dlaczego zwykle zakładamy, że jest inaczej? Mówi się, nawet na tym blogu, że PiS zawłaszcza Powstanie. To taki powielany stereotyp.

    Pan Bartoszewski jest zbyt mocno zaangażowany po jednej stronie konfliktu politycznego i jako taki nie powinien się dziwić, że jest „buczany” i „ pomrukiwany” przez ludzi, którzy nie zgadzają się z jego poglądami i poglądami ludzi, z którymi politycznie jest związany. Jeśli te wyrazy „niezadowolenia” odbiera jako obelgę dla niego jako powstańca to wydaje się, że żyje w innej rzeczywistości niż my wszyscy. Do ludzi bardziej przemawia nieodległa teraźniejszość niż odległa przeszłość i związanie z nimi emocje. Te obecne, wywołane niedawno przez wypowiedziane nieoględne słowa przeważają nad przeszłością.

    Czy nie w taki sam sposób jak Bartoszewskiego publiczność na Powązkach traktuje @EKLOS w swoim wpisie o 10:44 R.Kaczyńskiego ciotkę Komorowskiego? Z czego wynika ta kpina i ironia z ludzi? Czy Eklosa także ktoś przywiózł autobusem tym razem z Gdańska?

  82. Bruno napisał:

    @Q

    Nikt nie chce zawłaszczać Powstania.
    Sęk w tym że są w Polsce siły które chcą Je zmarginalizować.
    Wolą czcić upowców, komunistów-zdrajców, przedstawicieli niemieckiego ruchu oporu itd.

    Powstańcy powinni stać się wzorem Patriotyzmu dla młodych Polaków.
    Ale niektórym to przeszkadza ponieważ Polskość jest dla nich przeszkodą na drodze do budowy narodu europejskiego.
    Pozdrawiam

  83. Jack53 napisał:

    Prof.Bydloszewski po tygodniu dowiedzial sie o wybuchu P.W . wiezen
    obozu Auschwtz ,2 tygodnie . dzialacz Zegoty , ktorego nikt sobie nie
    przypomia,autor slynnego powiedzenia ;Warto byc przwoitym; jest
    ;autorytytetm PO. Nech dziadkowie z slionotokiem i demencja dadza
    ludziom spokoj.

  84. Bruno napisał:

    @smutny

    “dla WLASNYCH NIKCZEMNYCH CELOW”

    Tą nikczemnością była chęć odzyskania przez Polskę niepodległości?

    Jak ocenisz NIKCZEMNĄ postawę komunistycznych zdrajców którzy w Moskwie kolaborowali z wrogiem?
    Wiem jak ocenisz. Byli tacy jak ty “promoskiewska wazelino”!

  85. LeszkoMieszko l napisał:

    Chore,z nienawisci umysly,do wszystkiego,co zbyt Polskie Nasze, maja redaktorzy iwlasciciele gaz.wyb. i tvn.A umysly, zniewolone maja Ci co to czytaja ,sluchaja i ogladaja.

  86. Kornik napisał:

    Powstanie – bezsensowna, niepotrzebna ofiara?… I znowu pierwszy sierpnia, i znowu to pytanie. Nie mogą młodzieży powstańczej po prostu dopaść, jak oficerów wrześniowych, to chociaż próbują na nich…, i tak dalej. Taka ich mać kultura!

    Było w tamtej wojnie wiele bitew, o których z góry było wiadomo, że niemal pewne jest, iż skazane są na niepowodzenie, może nawet klęskę! Czy zatem szafowano krwią? Nie! Prowadzono walkę w imię wyższych, dalszych celów! Czy ktoś kwestionuje celowość uporczywej obrony Narwiku i Tobruku, uporczywego trwania Londynu, Leningradu i Stalingradu, albo celowość zrywu w gettcie warszawskim?! Trzeba było! Warto było! Bohaterom cześć!

    Cześć bohaterom Warszawy!

    Kto mógł przewidzieć, że jeszcze raz, jak w 1939, wąsata kanalia poda rękę drugiej, i zanim jeden dopadnie drugiego – wspólnym wysiłkiem wykończą miasto. Warszawiacy zostali skazani na śmierć przez – dziwnie to słowo brzmi – ludzi, których wzajemna do siebie ogromna nienawiść okazała się być mniejsza niż nienawiść do tego miasta. Cała wina Warszawiaków to: Bóg, honor i Ojczyzna.

    Powstańcy zginęli, ale nie umarli. Bóg uczynił ich nieśmiertelnymi. Są dziś niedościgłym wzorem patriotyzmu, poświęcenia i bohaterswa. ZWYCIĘŻYLI. I nic tego nie zmieni, nic! Morze propagandy, ocean propagandy, nawet potop propagandy nie zatopi takiego SYMBOLU.

    To jest skała! Kamienie przez Boga rzucone na szaniec. To jest skała, na której – jeśli nie moje, to przyszłe pokolenia młodych polskich patriotów, naśladowców dzięwcząt i chłopców z AK, odbudują Polskę, zrujnowaną latami niemiecko-sowieckiej okupacji.

    Jeszcze piękniejszą i jeszcze wspanialszą będzie nasza Warszawa, nasza stolica, cały nasz kraj, niż w najwspanialszych projektach tamtego pokolenia! Dobro jest nieśmiertelne, a zło przemija. Odbudujemy!

  87. Liza napisał:

    Najlepiej zapomniec ,ze jest sie Polakiem. ZYWYM SIE NALEZY-
    UMARLYM PAMIEC Ktos celowo umniejsza bohaterstwo narodu polskiego i pomoc innych w tych naszych zrywach.

  88. Zbigwie napisał:

    @wiktor1
    Pragnę zwrócić uwagę wiktorowi pierwszemu, że zapewne nie wszystko zrozumiał. Przecież pisałem” “Pozostaje tylko możliwość, że pan Bartoszewski zajmował stanowisko profesora na jakiejś wyższej uczelni”. Ponieważ wiktor jest pierwszy, to powinien był to dobrze zrozumieć.
    Sam wiktor pierwszy pisze: “Ponieważ W. Bartoszewski otrzymał profesurę honorową jednego z uniwersytetów niemieckich, więc mówienie prof. Władysław Bartoszewski ma uzasadnienie nie tylko grzecznościowe”. Tego akurat Zbigwie rzeczywiście nie wie. Jeśli wiktor pierwszy mógłby mnie poinformować który uniwersytet obdarzył W. Bartoszewskiego profesurą honorową to byłbym Mu szczerze wdzięczny. Gdyby jesze wiktor pierwszy był uprzejmy podać informację, czy prof. honorowy Uniwersytetu XXX Władysław Bartoszewski otrzymał tam epitogium, to Zbigwie mógłby wtedy wiedzieć i być absolutnie pewien, ze gdy mówi lub pisze prof. Bartoszewski, to czyni to nie tylko grzecznościowo.

  89. Patriota napisał:

    Ja Panu Redaktorowi proponuje wyjazd na Madgaskar, do specjalnego rezerwatu, gdzie bedzie mogl sie pobawic w powstanie na zywo – z prawdziwa bronia, ostra amunicja, prawdziwymi walkami, ostrzalem artylerysjkim i ofiarami – wsrod walczacych i ludnosci cywilnej.

    Wtedy zmienilby Pan zdanie – ja to Panu gwarantuje. Tak samo zmieniliby zdanie wszyscy piewcy “morlanego zwyciestwa”, gdyby wiedzieli jak wyglada wojna – gdybyscie ja mogli zobaczyc na zywo (”powachac prochu”) mielibyscie pelne gacie – i mowie wam to jako byly uczestnik misji w Iraku i Afganistanie.

    Zamknijcie sie lepiej dzieci, bo nie macie pojecia o czym piszecie.

  90. Bruno napisał:

    @Kornik

    Dziękuję za mądry komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie

  91. smutny napisał:

    @ Bruno . Stiepanie Brunowiczu . Jak zwykle wyrywasz slowo z kontekstu i nim sie zabawiasz ;-)
    Jedno pytanie , KTO wyzwolil Polskie z pod okupacji hitlerowskiej , amerykanie ? anglicy ? Czy Wojska Polskie ktore przyszly NAJKROTSZA droga ze wschodu ? Kto wyzwolil np.Krakow nie niszczac go ? Kto wyzwolil pieklo na ziemi – Oswiecim , Treblinkie ,Stutowo, itd.
    Kto doszedl az do Berlina i Wiednia ?
    A co do reszty …… wole byc proslowianski jak proniemiecki czy projankieski . Rosjanie jacy byli tacy byli ale WYZWOLILI NASZ KRAJ !! i inne kraje .
    Co wyprawiaja Twoje pupilki , od zakonczenia II WS.Niosa tylko smierc i zaglade innym krajom -Atom,Napalm,Bron Chemiczna , torturowanie jencow- TAK wyglada ICH demokracja ,pokoj i braterstwo ;-) Jankiesi od zakonczenia II WS .nie przezyli ANI JEDNEGO ROKU BEZ WOJNY , wrecz przeciwnie popychali innych do wojen !!! NAJNOWSZY PRZYKLAD – POLACY W IRAKU I AFGANISTANIE , co NAM Ci ludzie zrobili ze Ich wimieniu amerykanow zabijamy ?????? Pozdrowienia Stiepanie Brunowiczu !

  92. EKLOS z Gdańska napisał:

    @ Rysa
    Znowu musze wyjaśnić . Otóz idzie o zwykłą sekwencję zdarzeń , kto pierwszy siegnał po ten “miecz” – przypominam : dziadek (dla mnie szok) , zomo, półka , podwórko, i wystarczy. A saga rodzinna opowiadana w pr. 1 polskiego radia (w dniu 1 lipca), oraz wcześniejsze wypowiedzi a tez wymuszanie “świadectw” przy okazji rocznicy – to NIEDOPUSZCZALNE , przynajmniej dla moich standardów. To tyle co pozwalam sobie w ramach wyjaśnienia powiedzieć. Pozdrawiam z uszanowaniem i z nadzieją zrozumienia. PS. Ja naprawdę nie kpię , ja zwracam uwagę , ale jest to juz etap nadający się do kpin . Kindersztuba to pojęcie używane , ale przez używających całkowicie ignorowane. Przepraszam , pozostało całowanie w rekę pań , zreszta w sytuacjach zupełnie niestosownych.

  93. Pędrek Wyrzutek napisał:

    Bruno Pisze:

    > @smutny

    > “dla WLASNYCH NIKCZEMNYCH CELOW”

    > Tą nikczemnością była chęć odzyskania przez Polskę niepodległości?

    Oczywiście, że powstańcy byli bohaterami. Jednak
    od przywódców wymaga się roztropności. Polityka
    jest grą jak szachy a nie jak pchełki.

    Zniszczenie Warszawy jako głównego ośrodka
    ruchu niepodległósciowego, było na rękę i Stalinowi
    i aliantom.

    Warto by się zastanowić kto Polaków podpuścił.

  94. Bruno napisał:

    @smutny

    Nikt Polski nie wyzwolił!
    ZSRR zaczął się walić i odzyskaliśmy niepodległość w 1989r.
    W 1945 jednego okupanta zastąpił drugi ale sprytniejszy i przekabacił część Polaków tak że dzisiaj występują przeciwko WŁASNEJ OJCZYŹNIE! Tak jak ty.

    Nie jestem pro niemiecki ani proamerykański i losy tych krajów są mi zupełnie obojętne.
    Interesuje mnie tylko los mojej Ojczyzny- Polski.

    P.s. ZSRR był co najmniej tak samo zbrodniczy jak III Rzesza.

  95. RYSA napisał:

    @EKLOS

    Czy warto zniżać się do takich porównań i przywoływać dziadka, zomo, podwórko itd i to z zastrzeżeniem, że nie wiadomo kto pierwszy zaczął bo należałoby chronologicznie ułożyć na szalach również to co mówiła i czyniła druga strona i nie jest pewne która z nich by przeważyła – czy na pewno ta na której pan położył swoje? Wygląda mi to na zwykłe pieniactwo i niech pan nie liczy na zrozumienie.

    Czy pana standardy nie odbiegają czasem od tych, które pan krytykuje? Czy zna pan sentencję Arystotelesa?: „Nie chowaj nienawiści po wsze czasy, ty który sam nie jesteś wieczny” a Św Mateusz nauczał: Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.” Jakoś dziwnie oba te aforyzmy mieszczą się w pojęciu kindersztuby, które pan przywołuje a doskonale pasują do tego co pan dziś napisał.

  96. EKLOS z Gdańska napisał:

    Poprawka do wpisu z godz. 15,38 jest 1 lipiec a ma być 1 sierpień .

  97. vriezst napisał:

    Bartoszewski pamiętam podpisał list protestacyjny przeciw wydaniu książki Cenckiewicza i Gontarczyka “SB a Lech Wałęsa” Zaprotestował zanim przeczytał to mówi o kondycji umysłu wiele.

    W kilku komentarzach przeczytać można, że PiS zawłaszcza Powstanie. Zapytam co zawłaszcza PO? Podpowiedź w tytule książki. Tak PO zawłaszcza Solidarność, to dlatego zrobili PR jakoby sam Wałęsa obalił komunę. Łatwiej jednego kupić niż 10 mln członków Solidarności. Syna na posła, L.Wałęsę na mędrca i geszeft zrobiony.
    Niestety wynika z tych przykładów, że obie partie są siebie warte.

    @Stanisław
    “Tylko Sąd Ostateczny oceni Wasze czyny i zachowania….”
    Ty stale krytykujący chrześcijaństwo, aż tu nagle wyznanie wiary. Jak to rozumieć? Nie pomyliłeś się?

    @Patriota
    Szacunek za służbę ojczyźnie.

  98. Merry napisał:

    Dziwi mnie ze ludzie tropiacy zazwyczaj uklad nie doszukuja sie go w kwestii Powstania. Otoz Gen. Okulicki, ktory rzekomo mial duzy wplyw na decyzje o rozpoczeciu powstania wczesniej byl przesluchiwany i zlamany przez NKWD. I dziwnym trafem powstanie okazalo sie byc na reke Armii Czerwonej, ktora to spokojnie sobie czekala az Polacy i Niemcy powybijaja sie nawzajem w Warszawie.

  99. Henryk D. napisał:

    Wybuczanie Władysława Bartoszewskiego,miotanie obelg, plucie i krzyczenie jest głupie nawet w demokracji, i nie ma czego bronić.

  100. Florentyna napisał:

    Dzień dzisiejszy nie powienien być dniem polemik. Powinniśmy się wszyscy pochylić w ciszy nad ofiarą, którą złożyli za nas, najlepsi z nas.
    A tym, którzy zastanawiają się nad sensem tej ofiary -polecam przykład … Leningradu. Obrona Leningradu nie miała znaczenia militarnego. Miała znaczenie jedynie symboliczne. Tam zginęło około 1.000.000 ludzi (a wg oficjalnych sowieckich danych – ”tylko” ok. 670.000). Nad ofiarą ich życia nikt nie snuje polemik. Tak było trzeba – pogibli za sowietskuju włast’. Nie obrażajmy zatem pamięci poleglych i pomordowanych w Warszawie. Oni oddali życie za Polskę. Gdyby nie Powstanie Warszawskie, bylibyśmy – na własne usilne życzenie – 17 Republiką. A tak byliśmy tylko pólkolonią ZSRR – czymś pośrednim między Finlandią, a 17 Republiką. To bardzo wiele. I to jest efekt tej strasznej daniny krwi … . Dzięki temu mamy lepszą sytuację niż Białoruś i Ukraina. Kładąc dziś kwiaty na grobach Powstańców – pamiętajmy, ile Im zawdzięczamy.

  101. gajowy bronek napisał:

    Jest zgoda, że muzeum należało się powstańcom warszawskim .
    Także Lech Kaczyński ma prawo uważać się za ojca muzeum powstańczego, choć trzeba pamiętać, że to muzeum to jego cały dorobek prezydentury w stolicy.
    Nic więcej się wtedy nie działo, choć te potrzeby ciągle są widoczne i teraz, mimo aktywności energicznej pani prezydent.
    Prezydentura Lecha Kaczyńskiego to było nieustanne celobrowanie godziny “W” gdyż urząd miasta, przez cała kadencję, stał na baczność w zadumie i rozpamiętywał sukces powstańczy. Dobrze, że choć muzeum powstało.
    Prezydent Kaczyński, w wywiadzie dla radia, określił rezultat powstania sukcesem. Ponieważ powstanie było wydarzeniem militarnym a sukces w tej branży to zwycięstwo, konkluzja jest prosta.
    Będziemy więc, jak Bóg da, święcić co roku zwycięstwo tyle, że okupione niewyobrażalnymi stratami ludzkimi, materialnymi i dla kultury narodowej.
    Dziwny sukces!
    A kapitał polityczny? Może się zbije, zobaczymy co na to wyborcy.

  102. Stanisław napisał:

    Ogólnie mówiąc dziękuję żolnierzowi Armii Czerwonej za dobicie niemieckiej gadziny. Cmentarz pomnik z pokłonem Matki Rosji dla prostego żołnierza w Berlinie nawet dla Polaka jest satysfakcjonujący. Chwała Armii Czerwonej,Wojsku Polskiemu i polskim formacjom i sojuszniczym armiom. Tak sobie myślę o żołnierskim poświeceniu.

  103. Jan C. napisał:

    @ Patriota

    01/08/2009 o 14:57

    ,,Wtedy zmienilby Pan zdanie – ja to Panu gwarantuje. Tak samo zmieniliby zdanie wszyscy piewcy “morlanego zwyciestwa”, gdyby wiedzieli jak wyglada wojna – gdybyscie ja mogli zobaczyc na zywo (”powachac prochu”) mielibyscie pelne gacie – i mowie wam to jako byly uczestnik misji w Iraku i Afganistanie,,.

    Coz to Pan wypisuje mlody czlowieku ? Czyzby Pan kwestonowal fakt Powstania Warszawskiego ?
    Odwage sie mierzy nie stopniem braku strachu, czy napelnienia gaci, ale skutecznoscia dzialania mimo strachu.
    Rozumiem, ze kojarzy Pan wojne z pozycji najemnika, wynajetego zoldaka, ktory mysli tylko o tym jak z kasa wrocic do spokojnego domu.
    Powstancy Warszawscy nie byli wynajetymi zoldakami. Oni swiadomie i dobrowolnie zlozyli ze swojego zycia ofiare na oltarzu milosci Ojczyzny, ,,na stos rzucili swoj zycia los , na stos,, , rzucili jak kamienie na szaniec…
    Coz Pana upowaznia do sadzenia, ze ich gacie moglyby byc inne, jak suche i czyste, tak, jak i intencje szlachetne, ze mogli bardziej pragnac dobra swojego, jak naszego ?
    Oni swoje cele osiagneli z naddatkiem i mogli sie bic jeszcze dluzej. Poddali sie, ale to nie tyle wrog ich pokonal, co zdrada sojusznikow.
    Jak Pan smie kwestionowac ich zwyciestwo moralne , zwyciestwo bedace latarnia patriotyzmu, przekazem moralnym i politycznym dla wszystkich przyszlych pokolen Polakow ?.

    Raz juz Panu zadalem pytanie – jakiego kraju jest Pan patriota ?
    .

  104. Pędrek Wyrzutek napisał:

    Florentyna Pisze:

    “Gdyby nie Powstanie Warszawskie, bylibyśmy – na własne usilne życzenie – 17 Republiką.”

    Proszę wyjaśnic związek przyczynowy.

  105. antypolityk napisał:

    Niestety, te rocznicowe obchody takiej chwały jak Powstanie Warszawskie spuściłabym z wodą w sedesie. A mam do tego moralne prawo i wiarygodnie oceniać, że służą nie tym co ze szlachetnych pobudek narażali swe życie a kapłonom minionego i aktualnego okresu do luksusowego życia na garbie frajerów. Mój ojciec żołnierz obu frontów (wsch. i zach.), małpa do pokazywania głównemu dowódzcy (od 6 roku życia służył u pana przy koniach) został pozbawiony w legitymacji kombatanckiej – AK. Bo takiemu KAPŁONOWI powiedziałam, żeby szukał oryginałów dowodów u gen. Rabiegi (ZBOWiD) z którym przez cały PRL się poklepywał. Niestety z Wołynia nie było możiwości przewiezienia komódki z kompletem dokumentów. Zawsze ci sami i z sekretarzami i z biskupami! I tacy tworzą tę pełną fałszu historię minionego czasu.

  106. Pędrek Wyrzutek napisał:

    Jan C. Pisze:

    “Oni swiadomie i dobrowolnie zlozyli ze swojego zycia ofiare na oltarzu milosci Ojczyzny, ,,na stos rzucili swoj zycia los , na stos,, , rzucili jak kamienie na szaniec…”

    Oczywiście są oni godni podziwu i powinno się czcić ich pamięć.
    Jednak Powstanie nie było dobrym pomysłem, a ci co podjęli
    decyzję nie byli dobrymi politykami.

  107. EKLOS z Gdańska napisał:

    @ Rysa
    To nie nienawiść a wstyd i ciągłe oczekiwanie iż to się zakończy i niestety ciągle nic z tego. A co do tego pierwszego kamyka w lawinie czy w domino ( mówię o dziadku w wermachcie) , to naprawde był szok czyżby Pan nie pamiętał ? Wtedy jeszcze Jarosław Kacyński zachował się zgodnie z oczekiwaniami (moimi i myślę ze wielu) i zawiesił , czy nawet wywalił swego bulteriera ale szybko uznał , że to jest niezła metoda a może nawet sam całość akceptował od początku. Powtarzam to nie nienawiśc tylko wstyd , oraz ciągłe oczekiwanie na powrót do standardów . Niestety nabieram pewności , że nie mają do czego wracać i to ciągle się potwierdza . Prosze mi tylko nie wyciągac Palikota , bo to nie moja bajka. Czuję , ze Pan tez się miota , tylko z przeciwnej strony tej niedorzecznej barykady, barykady potrzebnej aby zdublować role bo na uczciwa konkurencję stron nie stać , sa zbyt małostkowe i niewiele warte. Pozdrawiam i informuję , ze nie chcę Pana urazić w żadnym stopniu. Chyba Pana szanuję , co mówię nieczęsto i tylko przy prawdopodobieństwie graniczącym z pewnością.

  108. Jan C. napisał:

    ,,Nie ma zgody, aby PiS zawłaszczało Powstanie, aby je upolityczniało i samowolnie czyniło się jedynym spadkobiercą tamtych ideałów. To byłoby oszustwo i podeptanie powstańczych mogił !

    Powstanie, tradycja AK… to wszystko należy do nas wszystkich, do Polaków bez względu na polityczne poglądy !,,.

    Dopuszcza sie Pan nagannej manipulacji.
    Powstancy Warszawscy byli zolnierzami Armii Krajowej, armii o wyraznym obliczu politycznym, wyraznie okreslajacym, jakiej Polski chca po wyzwoleniu. Chcieli Polski mocnej, Polski wolnej, Polski wolnej od wplywow Rosji sovieckieji i Niemiec.
    Jak moze sie Panu w glowie miescic, ze mogliby jej chciec rowniez dla swoich wrogow, dla wszelkiej masci zdrajcow i kolaborantow, zlodzieiei, szmalcowniko i donosicieli wobec ktorych odbywaly sie nawet podziemne sady i byly wykonywane wyroki.
    Nie mozna rowno traktowac wszystkich skladanych kwiatow, bo licza sie tylko te od ich duchowych kontynuatorow pragnacych Polski ich marzen, budujacych Polske nadajaca sie do zycia. Inne kwiaty, to tylko klamstwo, lub kpina, zaklocanie powagi chwili.
    Nic dziwnego, ze lud to drazni, ze lud ,,buczy,,.
    Lud dobrze wyczuwa, kto go reprezentuje !
    Lud dobrze rozumie ducha i wole Powstancow !

    Gdyby uznac Panski liberalny moralnie poglad,, to dopiero ,,byłoby oszustwo i podeptanie powstańczych mogiił !,, !!!.

  109. Bruno napisał:

    Rozmawiałem dzisiaj z jednym z uczestników Powstania Warszawskiego.
    Niesamowite przeżycie. Prawdziwy Polski Patriota.

    Chwała Bohaterom!

  110. Q napisał:

    Do Jana C.

    Może się to panu w głowie nie mieści, może ciasny horyzont nie ogarnia, ale AK to był konglomerat, ludzie o rozmaitych poglądach, od lewicy do prawicy.

    Uważa pan, że PiS ma patent na Polskę i polskość ?! Nic głupszego ! Nic bardziej śmiesznego i podłego !

  111. @wiktor1 napisał:

    @wiktor1
    Pragnę zwrócić uwagę wiktorowi pierwszemu, że
    wiktor1 to nie wiktor pierwszy, 1 jest cyfrą (jeden), a “pierwszy” lo liczebnik. Zbig-nie-wie tego, jak wielu innych rzeczy

    zapewne nie wszystko zrozumiał.
    Owszem, bo nikt nie rozumie wszystkiego. Porblem zbiga w tym, że zbig-nic-nie-wie, lub łągodniej, bardzo niewiele.

    Przecież pisałem” “Pozostaje tylko możliwość, że pan Bartoszewski zajmował stanowisko profesora na jakiejś wyższej uczelni”.
    To pozostaje w niejaskiej niezgodności z inną tezą zbiga-co-nie-wie, że WB może być nazywany profesorem tylko grzecznościowo, nie mówiąc już o tym, że zbi-co-nie-wie cały czas nawijał o polskim prawie,

    Ponieważ wiktor jest pierwszy, to powinien był to dobrze zrozumieć.
    wiktor1 dobrze zrozumiał, że wiedza zbiga-co-nie-wie o stopniacvh i tytułach jest nader ograniczona. Natomiast, to, że zbigwie nie odróżnia cyfr od liczebników potwierdza fakt, że nick “zbigwie” jest skrótem dla “zbig-nie-wie”.

    Sam wiktor pierwszy pisze: “Ponieważ W. Bartoszewski otrzymał profesurę honorową jednego z uniwersytetów niemieckich, więc mówienie prof. Władysław Bartoszewski ma uzasadnienie nie tylko grzecznościowe”. Tego akurat Zbigwie rzeczywiście nie wie. Jeśli wiktor pierwszy mógłby mnie poinformować który uniwersytet obdarzył W. Bartoszewskiego profesurą honorową to byłbym Mu szczerze wdzięczny.
    wiktor1 informuje zbiga-co-nie-wie, że jest to uniwersytet w Monachium. Gdyby zbig-nie-wie zapoznał się z informacjami o WB z internetu, to wiedziałby, że jeden z niemieckich landó nadał mu profesurę.

    Gdyby jesze wiktor pierwszy był uprzejmy podać informację, czy prof. honorowy Uniwersytetu XXX Władysław Bartoszewski otrzymał tam epitogium, to Zbigwie mógłby wtedy wiedzieć i być absolutnie pewien, ze gdy mówi lub pisze prof. Bartoszewski, to czyni to nie tylko grzecznościowo.
    Najlepiej będzie, gdy zbig-co-nie-wie zwróci się o stosowną informację do uniwersytetu w Monachium, ale przypuszczam, że nawet, gdy otrzyma odpowiedź pozytywną, to dalej nie będzie wiedział.

  112. josi napisał:

    Kochani na calym swiecie smieja sie z nas. Bo my zyjemy jak nie bitwa pod Grunwaldem to znowu jakims powstaniem ktorego cel dla zdrowego rozumu i tak byl od poczatku przegrany. Racjonalnie nie potrafimy myslec lepiej zyc 20 lat do tylu za rozwinietymi krajami w europie ale za to w historycznych marzeniach. Niech fabryki, autostrady wybuduja nam inni my zajmniemy sie ich wysadzaniem w powietrze. Moze lepiej zamiast swietowac zabrac sie do roboty?

  113. Jan C. napisał:

    @ Pędrek Wyrzutek

    01/08/2009 o 19:10

    ,,Jednak Powstanie nie było dobrym pomysłem, a ci co podjęli
    decyzję nie byli dobrymi politykami,,.

    Sam nad tym wielokrotnie myslalem.
    Decyzje podejmowali dobrzy zolnierze i dobrzy patrioci.
    Uwazam, ze byla najlepsza z mozliwych w swietle danych, ktorymi dysponowali.
    Rowniez pomysl byl dobry, a mogl sie okazac bardzo dobrym.

    Problem byl tylko jeden, Pan tez zwrocil na niego uwage – oni nie byli dobrymi politykami, czy raczej dyplomatami, zeby sie trzymac definicji, ze polityk to czlowiek ,,pokoj czyniacy,,.

    Dysponujac dzisiejsza madroscia smialo moge powiedziec, ze decyzja o Powstaniu powinna zapasc duzo wczesniej, zeby rzad emigracyjny i alianci mogli zapewnic jego skutecznosc, wspolprace Stalina, czy gwarancje bezpieczenstwa AK-owcow, patriotow i inteligencji polskiej, bo gdyby tego nie zrobili, czekalaby ich wieczna nieslawa.

  114. RYSA napisał:

    @EKLOS
    Niechże pan się przestanie miotać z tą nieodlegą teraźniejszością bo ja już przestałem. Szczegóły palikotowe, bulterierowe mnie nie interesują. Ona, ta teraźniejszość, nic nie jest warta a wstydzić będziemy się nie my tylko ONI.

  115. Zbigwie napisał:

    @Pędrek Wyrzutek
    Florentyna napisała wszystko bardzo słusznie!
    Stalin wstrzymał z przyczyn wyłącznie(!!!!!) politycznych (aby Polacy w Warszawie zostali wyrżnięci przez Niemców) ofensywę swojej Armii Czerwonej na pół roku. Gdyby nie było Powstania Warszawskiego to Armia Czerwona dotarłaby prawdopodobnie przez te dodatkowe pół roku natarcia lub nawet po krótkiej przerwie, dalej na zachód Europy – daleko poza linię Renu. Stalin wtedy poczułby swoją siłe i wszystkie wcześniej zawarte układy z aliantami uznałby za bezsensowne. Ogarnięty obsesją eksportu rewolucji bolszewickiej na zachód bez wątpienia uczyniłby wszystkie opanowane kraje republikami rad. W takiej sytuacji historia Europy byłaby dziś zupełnie inna, a Polska zapewne do dziś byłaby jedną z republik ZSRR przesiąkniętą jeszcze bardziej cywilizacją bizantyńską, a nie (na szczęście już byłym) Krajem Demokracji Ludowej. Zadający dziś pytania na temat sensu Powstania Warszawskiego, celowo nie rozpatrują takiego wielce prawdopodobnego rozwoju historii.

  116. singing nightingale napisał:

    @ Bruno,
    Czy mozesz pomyslec, ze to Towarzysz Stalin spowodowal Powstanie Warszawskie???

    Stalin chcial zainstalowac komunizm w Polsce, chyba nikt w to nie watpi. W tym celu nalezalo zneutralizowac AK w Warszawie. Ale jak? Jak?
    Jesli Armia Czerwona bedzie sie rozprawiac z AK to popsuje to stosunki z Churchillem i Rooseweltem. A wojna ciagle trwala.

    I tu zrodzil sie pomysl. Szalenczy pomysl! Podpuscic AK do powstania przeciwko Niemcom. Niemcy beda chcieli bronic linii Wisla. Nie beda wiec mieli zadnego innego wyboru tylko beda musieli stlumic Powstanie. W ten sposob Stalin uzyje Niemcow do rozprawienia sie z AK w Warszawie. Innymi slowy, Stalin rekami niemieckimi oczysci Warszawe z AK. Ludzie Stalina obejma wladze w Warszawie oczyszczonej z AK.
    Jak pomyslano tak zrobiono.

    Wszystko co znalazlem w Google wskazuje na to, ze tak wlasnie bylo.

  117. Bruno napisał:

    @josi Pisze:
    01/08/2009 o 21:04

    “Moze lepiej zamiast swietowac zabrac sie do roboty?”

    Jakto: “zabrać się do roboty”?
    Ja pracuje i to zapewniam Cię że daję z siebie wszystko.
    To się nie wyklucza, można pracować a w 1. VIII. o godz. 17 uczcić Tych którzy walczyli o Wolną Polskę.

  118. EKLOS z Gdańska napisał:

    @ Rysa
    Mozliwe że ma Pan rację ? ? ?

  119. maras84 napisał:

    Jako Ślązak nie potrafię zrozumieć dlaczego warszawiacy dali się zwieść elitom z podziemnego państwa polskiego. Całkowicie nieracjonalna walka okupiona została 200 tyś. ofiar. Dlaczego historia nie osądziła tych szaleńców, którzy tak łatwo igrali z ludzkim życiem.

    Można upamiętnić ofiary, ale nie wolno gloryfikować powstania, bo było szaleństwem. Warszawiacy przyczynili się do zniszczenia swojej stolicy, ale rachunek płacił Śląsk. Na poczet odbudowy całkowicie zniszczonej Warszawy, ogołocono mój region z tego czego nie potrafili zabrać Sowieci. Cała Polska płaciła, dlaczego Polska ma teraz świętować?

  120. maciek napisał:

    “Podsumujmy fakty. Zdaniem Bartoszewskiego… zdaniem Komorowskiego…”

    Widzę, że red. Lisickiemu nie jest w stanie zmieścić się w głowie koncept, że ludzie mają własne, indywidualne przekonania, i że Komorowski nie musi myśleć jak Bartoszewski i Bartoszewski nie musi myśleć tak samo, jak Komorowski. Czyżby w obozie 4 RP panowała większa dyscyplina myśli, własnych poglądów tam się nie miewa?

    “Ważniejsze jest co innego: oto druga osoba w państwie znowu formułuje ciężkie oskarżenia, zatajając źródło swojej wiedzy.”

    O, jaka wybiórcza pamięć, o, jakie podwójne liczko. Przypominam sobie, jak nie tak dawno temu prezydent Kaczyński z premierem Kaczyńskim zwalali wszystkie swoje porażki i całą swoją nieudolność na nieprzychylne media. To one odpowiadają za wszystko, w tym za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz. Czego natomiast sobie nie przypominam, to kazań red. Lisickiego o kompletnym braku odpowiedzialności za słowo. Pod felietonami Ziemkiewicza z cyklu “a to wszystko przez Michnika” jakoś nie pojawiają się dopiski naczelnego żądającego dowodów.

    No, to jak to jest z tą odpowiedzialnością za słowo? Kto ją ma mieć, a kto jej mieć nie musi?

  121. Artur napisał:

    a dlaczego nigdy w oficjalnych wystąpieniach przy grobach nie mówi się o 2,5 tys berlingowcach, którzy przyszli wspomóc powstanie i zginęli, zostali zdradzeni przez rosjan. a nad grobami zmarłych dzisiaj znowu rozległo się buczenie, wszystkie telewizje jednak o tym milczą… ciekawe dlaczego

  122. Bruno napisał:

    @maras84

    A słyszałeś o Powstaniach Śląskich?
    Ślązacy trzy razy stawali do walki o to żeby Śląsk był polski.
    Porównaj sobie postawę Postańców Śląskich i Powstańców Warszawskich.
    Nie wiem czy różnica jest taka duża.
    Różna była tylko reakcja Niemców na Śląsku nie wymordowali cywilów.
    To dzięki Powstańcom Śląskim i Warszawskim możemy dzisiaj żyć w Polsce.
    Chwała Im za to.
    Pozdrawiam

  123. RYSA napisał:

    @EKLOS

    ?

  124. RYSA napisał:

    Dziś po 65 latach można powiedzieć: gdyby nie oni to i nas by nie było. Pamiętajmy o ludziach, którzy poświęcali się dla siebie, myśleli o sobie, walczyli dla siebie.

    CZEŚĆ ICH PAMIĘCI.

  125. Bruno napisał:

    @singing nightingale

    Przecież nie wszyscy żołnierze AK zginęli w czasie Powstania! Z tymi którzy przeżyli Stalin i tak się rozprawił i nie przejmował się wcale Rooseveltem ani Churchillem.
    Nie tak? Poszukaj w Google ilu akowców zostało wywiezionych na syberię albo zabitych pod koniec wojny lub po niej.
    Oglądałeś film “Generał Nil”?
    Przypuszczam że gdyby Powstanie nie wybuchło to żołnierze AK zostaliby i tak wymordowani.

    Ja znalazłem takie dane:
    Około 4,5 tys. akowców zostało po wojnie zamordowanych przez sowietów i czerwonych a 25 tys. zmarło w więzieniach, dodaj do tego syberię.
    Pomyśl a nie propaguj sowiecką propagandę.

  126. Winston napisał:

    Bartoszewski :
    ——————-

    kto pamieta jeszcze dzis, jak Bartoszewski chwalil sie, chelpil – wlasciwsze slowo, JAKO MINISTER SPRAW ZAGRANICZNYCH RZECZPOSPOLITEJ, ze dostal piekne wieczne pioro od bundeskanclerza, opisywal to tak, jakby nigdy do tej pory piorem sie nie poslugiwal… ???

  127. Winston napisał:

    Burmistrz Stalowej Woli :
    ———————————

    nie ma slow jakie moglbym napisac lub wykreowac, by oddac moje zadziwione oburzenie zachowaniem burmistrza Stalowej Woli.

    Moze ten typ w ogole nie jest tego wart ??
    I mezaliansem byloby porownywanie go do jakiegokolwiek zwierzecia. Mezaliansem dla zwierzecia.

    Prosze zatem, a nawet oczekuje od dziennikarzy sledczych, by podjeli sie oczywistego zadania i wyswietlenia publicznego osoby, pogladow politycznych, moralnosci etc… pana burmistrza.

  128. Bruno napisał:

    @Jan C.

    Zgadzam się w zupełności!

  129. opener napisał:

    Pełna zgoda z Naczelnym “Rzepy”. Dziennikarze powinni ich (panów B.i K.) przepytać przynajmniej równie wnikliwie, jak to się robi w IPN.
    Ale “Jeszcze Polska nie zginęła”, bo mamy tak obiektywnych i bezstronnie wnikliwych żurnalistów jak red.red. Semka, Rybiński, Ziemkiewicz – wychowanych przez szefa Lisickiego – pod sztandarem Fikusa.

  130. wrona napisał:

    Zaskakujaca uwaga pochodzi od Pana Henryka D.
    “Wybuczunie Wladyslawa Bartoszewskiego ,miotanie obelg,
    plucie i krzyczenie jest glupie nawet w demokracji ,i nie ma
    czego bronic “.
    Rezultatem wieloletniej indoktrynacji antydemokratycznej
    prowadzonej przez Gazete Wyborcza jet calkowite nierozu-
    mienie demokracji i jej mechanizmow.Wymienione formy
    wyrazania niezadowolenia sa NIEODLACZNE od demokracji.
    Do tego stopnia,ze stwierdzenie ich nieobecnosci jest
    potwierdzeniem braku demokracji.
    W komunizmie ,jak i w nazizmie jest porzadek,lad,i jak to
    mowia Rosjanie,prawdziwa kultura,garnitury,gozdziki,
    brak klotni,krzykow i agesji.
    W demokracji nastepuje ujawnienie konfliktow interesow,ktore istnieja zawsze.W demokracji ujawniaja sie brzydko.
    W ustrojach niedemokratycznych ukrywa je sie,zas krzyki,
    i jeki torturowanych,bardzo nieestetyczne,nie dochodza
    do szerokiej publicznosci.Konflikty interesow regulowane sa
    przez monopartie ideologiczna,w duchu Kuczynskiego,
    oraz sluzbe bezpieczenstwa.Cenzura WSZYSTKICH tresci
    i WSZYSTKICH obrazow sluzy do zabezpieczania spokojnego
    snu niewolnikom.

  131. Anita napisał:

    A moze ci ludzie bucza, bo nie chca, by swietowano masowa zbrodnie na Polakach. Ktos kazal zrobic powastanie, ktore bylo od poczatku skazane na porazke i wten sposob wyslano 160.000 warszawiakow na smierc, z tego duzo dzieci… dzieci w walce, trzeba miec nie wszystko poukladane. Odpowiedzialnych za to nalezaloby postawic pod sad.

  132. KBaus napisał:

    Powstanie bylo bohaterske – to jest niewatpliwe. Niemcy uzyli nie tylko zolnierzy ale i mordercow. Roznica pomiedzy zolnierzem a morderca jest oczywista: zolniez waczy a morderca morduje. Rommel dostal rozkaz od Hitlera by rozstrzeliwac zydow – podarl ten rozkaz bo byl zolnierzem a nie morderca. To dotyczy wszystkich armii.

    Decyzja o powstaniu musiala zakladac ze alianci, a zwlaszcza Stalin pomoga. I to mocno, od samego poczatku. Oczekiwano ze Churchil and Roosevelt zmusza Stalina do udzielenia pomocy. I to sie nie stalo – nie bylo silnej pressji na Stalinie ze strony US i Anglii. Sovieci mieli pakt o nie agresji z Japonia i dlatego samolotom alianckim z zaopatrzeniem dla powstancow i latajacym z Wloch nie pozwolili ladowac na terytorium w ich rekach, tuz za Warszawa. Na tym etapie wojny Japonia nie byla juz zagrozeniem dla Sovietow i Stalin mogl pozwolic na ladowanie samolotow na terytorium w rekach Sovieckich, jednak tego nie zrobil. To jasno oswietla jego pozycje co do powstania.
    To Stalin trzymal najwaznieszy atut w jego reku. Atut, ktory decydowal o sucesie powstania: tylko on mogl udzielic wystarczajacej pomocy. To jednak bylo przeciwne jego ideologii – powstanie mialo na celu zainstalowanie burzuazyjnego rzadu. I dlatego Stalin nie pomogl. Chodzilo o Polske z ktora Rosja sowiecka walczyla 23 lata wczesniej. Teraz to latwo widac ze Stalin by nigdy nie pomogl ale wtedy? Jak by nie mowic, liczenie na Stalina moralnosc bylo naiwnoscia.

    To ze caly front stanal by Hitler wykonczyl Warszawe to bzdora. Armia Czerwona byla niesamowicie konsekwentna by utrzymac solidny front a Warszawa nie byla wazna militarnie. Wisla byla wygodna linia dla zatrymania sie by uzupelnic ubytki.

    Muzeum jest potrzebne by kazdy mogl ocenic i bohaterstwo i cel i sens i madrosc czy glupote tego heroicznego zrywu. @Kornik bardzo trafnie to opisal.

  133. Zbigwie napisał:

    @wiktor1
    Gdyby jeszcze wiktor pierwszy był uprzejmy podać informację, czy prof. honorowy Uniwersytetu XXX Władysław Bartoszewski otrzymał tam epitogium, to Zbigwie mógłby wtedy wiedzieć i być absolutnie pewien, ze gdy mówi lub pisze prof. Bartoszewski, to czyni to nie tylko grzecznościowo.
    Najlepiej będzie, gdy zbig-co-nie-wie zwróci się o stosowną informację do uniwersytetu w Monachium, ale przypuszczam, że nawet, gdy otrzyma odpowiedź pozytywną, to dalej nie będzie wiedział.
    Zbigwie nie bedzie sie zwracał do Uniwersytetu w Monchium w sprawie epitogium dla prof. Bartoszewskiego. Wiktor pierwszy nie zechciał być umyślnym w tej sprawie i Zbigwie jest zmuszony przyjąć, że pan Bartoszewski nie otrzymał tam epitogium. Stawia to sprawę profesury honorowej pana Bartoszewskiego w wątpliwym świetle – chyba, że wiktor pierwszy zechce przedstawić skan stosownego dokumentu nadania tego tytułu potwierdzony przez notariusza.

  134. Pędrek Wyrzutek napisał:

    Zbigwie Pisze:

    “Stalin wstrzymał z przyczyn wyłącznie(!!!!!) politycznych (aby Polacy w Warszawie zostali wyrżnięci przez Niemców) ofensywę swojej Armii Czerwonej na pół roku.”

    Powstanie nie trwało pół roku a
    Armia Sowiecka nie była aż tak silna. Stalin ciagle się domagał
    otwarcia drugiego frontu.

    “Gdyby nie było Powstania Warszawskiego to Armia Czerwona dotarłaby prawdopodobnie przez te dodatkowe pół roku natarcia lub nawet po krótkiej przerwie, dalej na zachód Europy – daleko poza linię Renu. Stalin wtedy poczułby swoją siłe i wszystkie wcześniej zawarte układy z aliantami uznałby za bezsensowne. ”

    Stalin był realistą. Nie sądzę aby czuł się na siłach opanować
    więcej ani włączyć przyszłe demoludy do Sojuza.

    “Ogarnięty obsesją eksportu rewolucji bolszewickiej na zachód bez wątpienia uczyniłby wszystkie opanowane kraje republikami rad.”

    Tą internacjonalistyczną obsesją był ogarnięty Trocki. Stalin rozwinął doktrynę budowy
    socjalizmu w jednym kraju. Wyrżnął starych bolszewików, szczególnie tych bardziej internacjonalistyczno/trockistowskich
    a w wyniku najazdu niemieckiego zmienił kurs na bardziej życzliwy
    wobec nacjonalizmu rosyjskiego (co złagodziło stosunek do innych nacjonalizmów).

    Podział Europy według planu trójcy jałtańskiej czyli Stalina, Roosevelta
    i Churchila był najbardziej praktyczny i dał pół wieku pokoju.

    Polska była trudna do strawienie i skuteczny opór (Mikołajczyk, PSL) trwał przez parę lat co osłabiło/opóźniło impet stalinizacji. Komuniści
    zabrali się za rozprawę z Kościołem w roku śmierci Stalina czyli za późno i wkrótce nadeszła odwilż.

    Polska z nienaruszoną stolicą byłaby znacznie trudniejszym przedmiotem dominacji.

    Sowieci wycofali się z Austrii, jak by Wiedeń był zniszczony to by tego nie uczynili.

  135. Wacek napisał:

    mamy zdjecia z niemcami do filmu o najwazniejszych wydarzeniach w historii niemiec. jednym z nich jest wizyta JFK w Berlinie i wypowiedziane przez niego slowa Ich ein Berliner… i wciagniecie flagi na maszt. Ciekawe ze robi sie to aby w formie rozrywki zakorzenic ludziom pewien patriotyzm i pewna optyke faktu w historii. Jednakze najwieksza satysfakcja bylo to ze srodek tej sceny – wciaganie flagi niemieckiej na maszt – przypadl przypadkowo o godzinie 17,… kiedy uslyszalem syreny powiedzialem donosnie Godzina W! Rocznica powstania Warszawskiego! wszyscy Polacy staneli w robocie i wypieli dumnie piers… Niemiecka redaktor przerazona patrzyla i nie miala pojecia o co chodzi, aktor zrzucil z masztu, bezwiednie flage Niemiec do samej podstawy. Cieszy ze czasem w biegu i pedzie dnia przypomina nam sie o ludziach ktorzy wczesniej oddali zycie za godnosc i honor nas Narodu. Teraz na dlugo pamietac bede ze hanba jest wobec ofiar za nasza wolnosc, jest wstydzic sie za ojczyzne. Ze jest inna niz wszystkie to prawda, ale nie tylko wzgledem tych nierealnych szopek, ale ze jako jedyna potrafi podniesc glowe i z honorem przetrwac chwile obracajace inne narody w bezbarwna mase oddana matrialnym korzysciom bez rozterek szafujaca glupimi idealami, bo te naprawde wazne sprawy moga skutkowac podniesieniem cen paliwa, lub obuwia.

  136. aros napisał:

    Każda uwypuklanie i rozdmuchiwanie negatywnej oceny powstania dokonywane jest na potrzeby pogrobowców komunizmu i innych łajdaków reprezentujących obce interesy.

    Jest to zwyczajna kontynuacja tego co robili polscy komuniści w okresie swojej władzy, jako słudzy Moskwy na jej rozkazy.

    Podkreślanie ocen negatywnych jest także kolejną metodą dezintegracji narodu, zgodnie z zasadą – divide et impera.

  137. AS napisał:

    O jakiej epoce rozwoju człowieka tu mówimy! Ludzie żądni mordu. Po niemieckiej i polskiej stronie. Czy to jeszcze byli ludzie! Jak to się wszystko miało do nauk niejakiego Jezusa Chrystusa… Każda wojna i każda walka jest kleską człowieka. A patriotyzm – czy nie jest przyczółkiem nienawiściwobec “innych”?

  138. Marek napisał:

    Ja powiem tak- jesli pan Bartoszewski wiedzial, ze go wygwizdali / czy cos innego / byli powstancy i AK-owcy a mimo to tak sie o nich wyrazal, to jest juz z nim b. zle.

  139. Świadek napisał:

    Powstanie Warszawskie było urzeczywistnieniem narastającej w społeczeństwie polskim żądzy odwetu za wszystkie zbrodnie okupacji niemieckiej. Każdy, kto przeżył okupację, łatwo to zrozumie. Dzisiejsi krytycy powstania, gdyby żyli w tamtym czasie, zapewne odbieraliby je podobnie jak jego uczestnicy i świadkowie! Powstańcy nie mieli powodu nie ufać dowódcom. Dowódcy mieli prawo spodziewać się pomocy ze strony aliantów, jak również ze strony alianta aliantów, tj. Zw. Radzieckiego. Raczej trudno byłoby przewidzieć, że Stalin postanowi kontynuować metodę katyńską, a Zachód dopuści się wobec nas aż tak haniebnej zdrady. To były zamiary ukryte! Oczywiście była pewna niepewność i poczucie ryzyka, lecz nie do tego stopnia, aby wykluczyć powstanie. Był to stopień ryzyka nie większy, jak przy podejmowaniu decyzji o jakiejkolwiek akcji zbrojnej. To zakamuflowane nikczemne plany wobec Polski z obu stron, spowodowały upadek powstania i hekatombę mieszkańców Warszawy! Bezpodstawne jest obarczanie winą szczególnie szeregowych uczestników powstania. Z dzisiejszej perspektywy historycznej – choć niezupełnie – również odpowiedzialność dowódców wydaje się być znacznie mniejsza. Zawinili brakiem czujności, bo jednak pewne oznaki prawdziwych intencji ze strony aliantów pojawiały się! Powstanie zaczęło się w atmosferze optymizmu i entuzjazmu, jako patriotyczny zryw ku wolności, a legło nie tylko z powodu przewagi niemieckiej! Kogo mamy opłakiwać i czcić: bohatera, czy tych, którzy zamiast pomóc, wbili mu nóż w plecy?
    Co się tyczy pana Bartoszewskiego, to nie jest sprawą ważną jego mało poważna profesura, ani obecność w powstaniu, wśród miliona Rodaków. Ważne jest to, że obecnie stoi on po stronie wyznawców okrągłego stołu, który umożliwił dalsze szarogęsienie się komunistów w zdradzonej przez nich Ojczyźnie. Po stronie Michnika i jego ludzi honoru! W tej sytuacji zasadne jest pytanie: Kim pan naprawdę jest (i był) panie B? Bo widać gołym okiem, ile szkody wyrządza ta klika polskiemu narodowi! Wszystkich uprzejmie pozdrawiam.

  140. Świadek napisał:

    Do Artur!

    Pytanie jest słuszne! W swoim czasie (rok 1944), Berlingowcy niejednokrotnie w rozmowach podkreślali, że wiedzą, co myśleć
    o zamiarach “wyzwolicieli”, o Katyniu! Jednak wkrótce spora część
    spośród nich weszła w skład “zbrojnego ramienia” PRL. Innych
    obciążył w świadomości zniewolonego narodu sam fakt współdziałania ( chociażby w walce z Niemcami) z wrogim wojskiem. Jest to psychologicznie zrozumiałe wobec szykan i zbrodni jakie spotkały ze strony radzieckiej polskie podziemie i wielu polskich patriotów! Tak więc może i dobrze, że zaległa nad nimi cisza. Myślę, że niejeden z nich, jeszcze żyjący, raczej chwali sobie podobne zapomnienie. Uprzejmie Pana pozdrawiam!

  141. Świadek napisał:

    Do Maciek!

    Prawda jest niepodzielna, niezależnie od prawa wyboru i różnicy zdań!
    Jeśli przenosi Pan prawdę ponad indywidualne widzi-mi-się, to tym samym, jest Pan zdolny odpowiedzieć sam sobie na zadane redaktorowi pytanie! Dla mnie prawdą jest, że Polska pełnej wolności
    od wpływów PRL nie uzyskała i że winne temu są pewne “autorytety”
    blisko związane dziedzictwem lub wspólnotą interesów z utrąconym rzekomo systemem. Pozdrawiam!

  142. Ernest napisał:

    Niczego nowego Pan nam nie przyblizyl, smutno mi podkreslic!
    Zbiera sie klake, jak sie zbieralo w najgorszych latach PRL-u, mozna robic show jakiego sie chce – zalezy “kto za tym stoi”, jak to sie wtedy mówilo…dzis prosi Pan (o naiwnosc!) dowodów!

    Sama polityczna uzurpacja prawie cwierc mililona trupów Warszawiaków na swoja szale przyprawia o mdlosci!
    Kaczynscy znalezli klucz na ten capstrzyk, nie kwestionujac wagi przelewu krwi, zniszczenia polskiej stolicy, genetycznej eliminacji intelektualnej tkanki spolecznej. Wszystko w imie patriotyzmu, co warto zaobserwowac: tych co przezyli.
    Kto z Panstwa, który mnie czyta dzisiaj w 2009 roku, odda swe zycie (jedyne które posiada!) w imie czegokolwiek, nawet zwane Polska?
    Ilu kamikadze znajdzie sie wsród wyznawców Lisickiego?
    Radze Panstwu przeczytac tekst który stara sie byc choc troche kwestionujacy, nie taki czarno/bialy jakim jestesmy ciagle pojeni:
    http://www.polityka.pl/barykady-ciagle-stoja/Lead30,1139,297798,18/

    Konczac, uchylam czola wszystkim pokonanym, rozstrzelanym, zbombardowanym, stratowanym czolgami, zgwalconym, spalonym zywcem, zmasakrowanym nozami SS-manów dla zabawy, dzieciom z misiem, modlacym sie do Boga, powieszonym do góry nogami, pogubionym w kanalach, jeczacym w ranach i umierajacym bez kropli wody z upalu w sierpniu…niech spoczywaja w spokoju.

    Czas na reakcje i bunt za ten mord a nie na Akademie Patriotyzmu!

  143. Stanisław napisał:

    Dlaczego prezydent Hacha nie zniszczył Pragi.Czeski błąd czy mądrość i odpowiedzialność za ludność. Czesi byli bogatsi i lepiej uzbrojeni od Polaków. Tak sobie myślę,że prawo wojenne czyli konwencje chronią ludność cywilną w razie działań wojennych. Planowanie największej bitwy żolnierza polskiego/ tak powiedziano /w środku milionowej aglomeracji to majstersztyk teorii wojen ? Wojna partyzancka w mieście ?

  144. Jurek G napisał:

    Czytając powyższe komentarze odnoszę wrażenie, że znalazłem się wśród budowniczych wieży Babel. Grubego tomu nie starczyło by dla rozbioru rozbieżności języka, postaw światopoglądowych, historiozoficznych, teorii i praktyki wszystkiego, etc., etc. Odnosząc się do treści felietonu stwierdzam, że gdybym znalazł się we wspomnianym czasie na Powązkach, widząc tam postacie typu Bartoszewski, Gronkiewicz-Waltz, Komorowski, też bym buczał. W odróżnieniu od wielu, widząc tam Kaczyńskiego, też bym buczał. I nie ma tu nic do rzeczy fakt, że od urodzenia mieszkam w Warszawie, że członkowie mojej rodziny walczyli i ginęli w Powstaniu, że cudownym zrządzeniem losu przeżyłem. Po prostu uważam, że obecność tych person, przy ich całym zakłamaniu i widomym dla mnie wiarołomstwie w wielu sprawach istotnych dla Polski i jej mieszkańców, jest zgrzytem i obrazą ideałów, dla obrony których przedwojenna Warszawa zginęła.

  145. Pozdrawiam red, Pawła i dzięki za fellieton, \\

  146. smutny napisał:

    @ Artur .
    Glupie pytanie , bo DZISIEJ liczy sie tylko AK !! “organizacja ” ktora przez cala wojne prawie nic nie robila – CZEKALA Z BRONIA U NOGI – poza kilkoma zamachami na ciwilne kawiarnie i kina .
    Prosze przytoczyc chociaz JEDNA bitwe, ktora stoczylo AK , chociaz w polowie tak duza jak stoczyla AL i BCH. Dzisiej uchodzic chca za herosow walki podziemnej . Przywudcy ZADNEJ organizacji podziemnej nie doprowadzili do wymordowania 200 – 300tys. ludzi i calkowitego zniszczenia miasta !!! Dzisiej ? Dzisiej szuka sie INNYCH winnych za ta masakre – Sowieci ,nie przyszli z pomoca ,a KTO z nimi ustalal plan wybuchu powstania ? Niemcy – zniszczyli miasto ,ale kto zaznajomi sie z Prawem Wojennym tamtych czasow , znajdzie odpowiedz na postepowanie niemcow . Ww.prawo podpisala tez Polska,ameryka,Anglia i Francja . Zniesione zostalo dopiero okolo lat 60- tych . Z taeg prawa korzystali amerykanie w Koreii i Wietnamie !!!
    Czyli ” przywodcy” AK powinni wiedziec co sie stanie w razie kleski !! Przed tym min. ostrzegali polakow , Alianci , dla tego odmowli wsparcia powstania warszawskiego !!
    Szkoda tylko ludzi ktorzy zgineli ,bo zaufali swoim przywodcom.
    Ale my robimy wszystko na zasadzie JAKOS TO BEDZIE , a potem pretesje do calego swiata ,ze nie rozumie NASZYCH intencji ! Pozdrawiam i zycze przyjemnej niedzieli .

  147. xxx napisał:

    @MIRSKI – dodam jeszcze – bracia K podzielili Polakow bardziej niz 40 lat komuny i juz nie wiadomo kto jest rudym lisem, cwaniakiem, szuja a kto normalnie myslacym czlowiekiem.
    Tu zgodze sie z Lechem Walesa ze do “rozwalania” nadaja sie oni wysmienicie. Dzisiaj potrzeba Polsce ludzi ktorzy lacza a nie dziela, budujacych mosty, skupiajacych rozsadnych. Pluc na wszystko jest bardzo latwo… niestety…

  148. nosorożec napisał:

    Niektórzy nieroztropni dziennikarze i internauci dworują sobie z pomysłu Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ustanowienia 1 sierpnia Dniem Pamięci Powstania Warszawskiego. W zamyśle, nie będzie to dzień wolny od pracy, zważywszy na kryzys gospodarczy, lecz dzień pamięci, refleksji i hołdu dla naszych warszawskich bohaterów. Tymczasem, mimo trudnej sytuacji naszej Rzeczpospolitej, dniem wolnym od pracy jest nadal 1 maja. Nie wiem czy wszyscy wiedzą, że 1 maja wprowadzili w formie święta narodowego A.Hitler i J.W.Stalin.Nikt dotychczas nie podjął ryzykownej decyzji o zniesieniu tego święta wprowadzonego przez naszych najeźdźców.
    Stąd wniosek, że nasi decydenci mają większy szacunek do 1 maja, niż do rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

  149. RYSA napisał:

    Smutno się robi gdy czyta się to co pisze człowiek z rozumem starego komucha doszczętnie wypranym przez propagandę.

    @smutny
    Proszę zacząć od tego linka
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Armia_Krajowa

    a potem może pan wejść na portal IPN. Tam dowie się jak to “Przywudcy” stali z bronią u nogi przez całą wojnę.

  150. Wacek napisał:

    @Ernest:

    tak lepiej przezyc jak szczur (to czesty argument wobec Zydow ktorzy bezwolnie dawal wiesc sie na rzez), niz walczyc o idealy i za nie ginac, widac ze w dzisiejszych czasach nikt juz nie napisze Piesni o Rolandzie, lub nowej legendy o krolu Arturze. Dzisiaj lepiej byc inteligentem ze zlamanym kregoslupem oddanym kazdej aktualnie rzadzacej tyranii aby tylko moc przekazac wspanialy gen bycia maluczkim.
    @ smutny :
    No swietnie niedlugo wyjdzie na to ze to Polska rozpoczela wojne i niepotrzebnie stawialismy opor, trzeba bylo wejsc do mysiej dziury i lizac posladki Adolfa Hitlera. Zupelnie jak Czesi.
    Ciekawe jest to, ze Polacy maja charakter i swiadomosc swojej sily, jakos o Czechach ciezko to powiedziec. Ciekawe dlaczego.

    Panowie jeslii tak interpretowac historie jak proponujecie to Polska jako kraj nie ma racji bytu od 14 wieku, proponuje skorygowac bieg historii i glupich decyzji naszych przeszlych wladcow i podzielic polske w nastepujacy sposob od odry bedzie pruska, gdansk i szecin szwedzkie a wschod rosyjski, moze tym czynem zmarzemy haniebne czyny naszych krolow, ktorzy szafowali zyciem biednych obywateli w imie bzdurnych idealow. Aha a wieden powinien byc Turecki, bo Sobieski tez przesadzil i ta cala szarza husarii niczemu nie posluzyla.

    A tak powaznie to zalamac sie mozna jak takie rzeczy pisza Polacy, bo to sa grozne bzdury macace w glowach, przedstawiane jako swiatle mysli. Osobiscie wolalbym zginac w Powstaniu niz chowac sie w norze, patrzac na mordy i zlo. Pozniej juz prosto stac sie narzedziem w czyichs dloniach. Skad sie bierze moda na rownanie w dol?

  151. Świadek napisał:

    Do Mirski!

    Kogo z kim chce Pan na siłę łączyć? Zdrajców z wiernymi, ofiary
    z katami, złodziei z uczciwymi, szkodników z pożytecznymi? Zdrowe państwo, w pierwszym rzędzie oddzieliłoby plewy od ziarna i dokonało aktu sprawiedliwości. Polska, na której losy w dalszym ciągu ma znaczący wpływ klika rodem z PZPR, jest chora. Poza tym, zupełnie wywietrzało Panu, że PIS po wygranych wyborach chciał współrządzić z PO w ramach POPIS-u, zgodnie z wolą narodu. W odpowiedzi na to spotkał się ze wściekłym atakiem ze strony Platformy. Krótką pamięć ma szanowny Pan. A i dar obserwacji bardzo niedostateczny! Gratuluję wyboru patrona Bolka, który sam pokonał komunę!

  152. Zbigwie napisał:

    Pędrek Wyrzutek Pisze:

    “Powstanie nie trwało pół roku a Armia Sowiecka nie była aż tak silna. Stalin ciagle się domagał otwarcia drugiego frontu.”
    Nikt nigdy nie pisał, że powstanie trwało pół roku. Każdy Polak wie ile dni trwało powstanie. Armia Czerwona była bardzo silna.

    “Stalin był realistą. Nie sądzę aby czuł się na siłach opanować
    więcej ani włączyć przyszłe demoludy do Sojuza.”
    Stalin był realistą. Sądzę, że gdyby opanował wiele więcej, to poczułby swą siłę jeszcze bardziej i wszystko włączyłby do ZSRR jako republiki rad.

    “Tą internacjonalistyczną obsesją był ogarnięty Trocki. Stalin rozwinął doktrynę budowy socjalizmu w jednym kraju.”
    W tym zakresie Stalin też był ogarnięty tym celem, lecz tylko sytuacja i realizm zmusiły Stalina do rozwinięcia doktryny budowy socjalizmu tylko w jednym kraju. Ale Stalin ciągle był gotów do eksportu rewolucji proletariackiej, gdyby zaistniały takie możliwości.

    “Podział Europy według planu trójcy jałtańskiej czyli Stalina, Roosevelta i Churchila był najbardziej praktyczny i dał pół wieku pokoju.”
    Szczęście, że nie dodał Pan jeszcze innych określeń: “Był słuszny i sprawiedliwy oraz powinien trwać wiecznie”. Na szczęście ten podział Europy według planu trójcy skończył się już dawno i nastąpił koniec zniewolenia i jesteśmy suwerennym państwem.

    Reasumując pragnę podkreślić, że istnieją różnice poglądów między nami dotyczące nie tylko tematu “Co by było gdyby”.

  153. Świadek napisał:

    Do Smutny!

    A czy przez bezmiar smutku dotarła do Smutnego wiedza o akcji
    “Wachlarz” i o osiągnięciach wywiadu AK? Czy znana mu jest ilość
    przeprowadzonych przez AK akcji kolejowych, osłabiających kondycję armii niemieckich na Wschodzie. Czy słyszał o Penemunde i przechwyconym niewypale V2. Czy nadal wierzy, że to komuniści byli solą polskiej ziemi? Osobiście byłem partyzantem BCH, jednak wiedziałem i o osiągnięciach AK, i o tym, że jest to jedyna, legalna organizacja zbrojna w podziemnej Polsce, integralna część wojska polskiego na Zachodzie, Kim Pan był, wraz ze swoją ignorancją w epoce PRL, skoro powtarza Pan dzisiaj komunistyczne kłamstwa? Życzę olśnienia prawdą, jeśli nie za późno!

  154. Jan C. napisał:

    @ Q

    01/08/2009 o 20:42
    Do Jana C.

    ,,Może się to panu w głowie nie mieści, może ciasny horyzont nie ogarnia, ale AK to był konglomerat, ludzie o rozmaitych poglądach, od lewicy do prawicy.

    Uważa pan, że PiS ma patent na Polskę i polskość ?! Nic głupszego ! Nic bardziej śmiesznego i podłego !,,

    Nie bylo jednak miedzy nimi komunistow, internacjonalistow, globalistow, poprawnopolitycznych, skundlonych neorasistow, rowniejszych miedzy rownymi, czy a moze zwlaszcza – liberalow moralnych. Nie uznawali stano posrednich miedzy tak i nie, miedzy prawda, a klamstwem, miedzy dobrem, a zlem.

    PiS jest partia umiarkowanie lewicowa, choc miesci w swiom stanie i grupy centrystow trzymajacych sie wiary katolickiej, jak i prawicowcow.
    Sam czesto krytykuje PiS, a zwlaszcza jego Wodza i jego Brata, ale za nadmiar postaw lewicowych kompromisowych, pozwalajacych domniemywac przejscie do obozu przeciwnego, a lekceazenie elektoratu prawicowego.
    Elektoratu prawicowego, ktory w sfery PiS trafia mimowolnie – starczy byc uczciwym, myslacym, patriota, byc jakakolwiek opozycja do PO, czy PSL , by jako niepoprawny pisowiec zostac zakwalifikowanym jako wrog dla nowopanow.

    Nie uwazam, zeby nalezalo w jakikolwiek sposob ogranizac PiS – owi uznawanie sie za spadkobiercow duchowych Powstanco Warszawskich. Byleby tylko chcieli kontynuowac ich idee.

    Nic nie stoi na przeszkodzie, , by i inne organizacje polityczne dostosowaly swoje programy do potrzeb budowy Polski wartej Krwi Powstancow Warszawskich, aby jak najszybciej 1 sierpnia byl i ich swietem.
    Niech wdroza w zycie , jesli rzeczywiscie posiadaja, swoj ,,patent na Polske i polskosc,,.
    .

  155. Świadek napisał:

    Do Jurek G.!

    Ciekawy jestem, co powiedzieliby na Pana mętne dywagacje, pańscy krewni z powstania, gdyby żyli. Dziwne, że nie dostrzega Pan architektów i pomysłodawców owej wieży Babel, o której Pan pisze. Otóż, szanowny Panie, Polska odzyskała niezależność po długim okresie praniu mózgów w epoce PRL! To pranie po jednych spłynęło bez szkody, u drugich częściowo upośledziło percepcję prawdy i rzeczywistości, u innych zupełnie ją zablokowało. To stąd ta wieża Babel! Trzecia RP, czyli własność Bolka z udziałem postkomuny i dorobkiewiczów na “Solidarności”, jeszcze bardziej zamąciła w umysłach Rodaków. Na tyle, że nie wytrzymali napięcia walki podjętej przez Kaczyńskich z tym mentalnym, ideowym i moralnym chaosem! Czy naprawdę zrozumienie tych mechanizmów, przekłamań i manipulacji przekracza pańskie możliwości? A może trzeba trochę skupienia i bacznego przewertowania zapisków własnej pamięci? Uprzejmie Pana pozdrawiam.

  156. gajowy bronek napisał:

    Trudno nie odnieść się do ważnej kwestii poruszanej w paru wypowiedziach.
    Chodzi mi o fenomenalną zdolność obydwu braci Kaczyńskich do dzieleniu nas Polaków na “my i wy”, “my i oni.”
    Jesteśmy narodem ciągle idącym pod górkę. Mamy bardzo wiele do zrobienia, żeby osiągnąć poczucie względnego spełnienia, żeby porównując się z państwami starej unii, nie mieć poczucia ubogiego brata.
    Żeby taki cel osiagnąć niezbędna jest współpraca i jedność.
    Wiemy, że “w jedności siła”, “zgoda buduje” itd.
    Tymczasem mamy tych z podwórka i z willi, tych od ZOMO i z AK, niepolskie media, polskie ale “złe”, gdyż niesprzyjające nam, węszymy w życiorysach ojców i dziadków, żeby oponentów politycznych pociągnąć do odpowiedzialności.
    Odwołując się do osobistych doświadczeń. Dorastałem w przekonaniu, że sukces osobisty zawsze jest podejrzany a bogactwo materialne powodem, żeby pójść za kratki.
    System się zmienił ale preferowany etos, który kultywujemy jest taki sam!
    Osobowości i postawy, które akceptujemy to mierny ale wierny, nieudacznik-lebiega, czterdziestolatek emeryt. Oni są nam bliscy, rozumiemy ich, bo utożsamiamy się z nimi, przynajmniej emocjonalnie.
    Zgoda, powinniśmy im współczuć i pomóc ale gloryfikować tych, którzy w tych samych warunkach potrafili wybić się ponad przeciętność.
    Tymczasem ciągle sukces zawodowy jest postrzegany jako zło, a materialny to z definicji przypadek dla Mariusza Kamińskiego i CBA.
    I oby tak dalej a dogonimy Bangladesz.

  157. Bruno napisał:

    @smutny

    Zdeklarowałeś się kiedyś jako “promoskiewska wazelina bez granic” ale to co wypisujesz przechodzi ludzkie pojęcie!

    Po pierwsze:
    1. Nie wymieniaj w jednym zdaniu (z BCH) Armii Ludowej, komunistycznych zdrajców sterowanych przez stalina, i wrogów niepodległości Polski. Mających na rękach Polską Krew!

    2. BCH w 1943 scaliło się z AK.

    3. zarzut o tym że Ak stało z “bronią u nogi” to cytat ze stalina!!!

    Gdyby Powstanie Warszawskie nie wybuchło sowieci i ich kolaboranci (tacy jak ty) posługiwaliby się tym NIKCZEMNYM oskarżeniem.

    Wczasie walki poległo 100 tys. żołnierzy Armii Krajowej a 50 tys. sostało wywiezionych do ZSRR.

  158. andrzej londyn napisał:

    czy do pisowczykow kiedys dotrze ze to urban pierwszy zakwestionowal prawo bartoszewskiego do tytulu profesora- wspominal cos tam o malej przedwojennej maturze– dzis pisowcy ida pod ramie z urbanem wipisujac ladnie to tak ?

  159. andrzej londyn napisał:

    allegro jak zwykle -po wysluchaniu RM przeczytaniu naszego dziennika niczym kaczynscy przypisali sobie powstanie warszawskie tak pierdu pierdu -madrosc absolutna.

  160. andrzej londyn napisał:

    no i pytanie ktore zawsze zadaje roznym osolomom w rocznice Polskiego Idiotyzmu Politycznego w imie czego stalin mialby,,wyzwalac,, warszawe. Czy sie to komu podoba czy nie stalin byl najbardziej skutecznym politykiem XX w. Jako ciekawostke podam ze w londynie jedna z ulic nosi jego imie.

  161. Bruno napisał:

    “smutny” kontynuuje tradycje komuców-zdrajców Ojczyzny z SDKPiL, KPP, PZPR itd. To są chorzy ludzie z mózgami wypranymi przez komunistyczną, zbrodniczą ideologię.

    Dla “smutnego” również upadek ZSRR był największą geopolityczną katastrofą XX w.
    ;-)

  162. smutny napisał:

    @Swiadek .
    Prosze to powiedziec tym ktorych wyzwolila NIE SLUSZNA Armia z Obozow Koncentracyjnych i wiezien Gestapo .
    Gdyba nie WP i Sowieci w okolicach Odry ,Alianci dalej by czekali na utworzenie Drugiego Frontu !!
    Kto zdobyl Berlin ? Bohaterscy Alianci ,czy tak pogardzani przez Ciebie Sowieci i Wojsko Polskie. Amerykanie potrafili zbombardowac bezbronne Drezno .
    Dla czego musza byc ZAWSZE podzialy na WY i MY.Dlaczego nie mozemy sie cieszyc z odniesienia zwyciestwa nad wrogiem i z zakonczenia wojny ?????
    Za Polski Ludowej mowilo sie o wszystkich organizacjach podziemnych , np.o wielkiej i regularnej bitwie w Lasach Janowskich , mowilo sie o Powstaniu Warszawskim , a dzis ? AK;AK;AK AK dlugo nic i znowusz AK;AK itd. Tak jak by nie bylo oprucz AK innych oddzialow partyzanckich .
    Warszawa zawsze doprowadzala Polskie do tragedii -jak i dzisiej -.
    Tak dlugo jak stolica byl Krakow ,polska byla silnym krajem i nikt nie osmielil sie najechac POlskie , a jak napadl ,to dostal taka odprawe ze dlugo popamietal. Z Polska sie liczono!! Dzisiej , bracia K. chwala sie ze ich dziatkowi odstrzelono w powstaniu palec , sami doprowadzacie historie powstania do trywialnosci . Pozdrawiam.

  163. avisto napisał:

    Szkoda komentowac – sam pan redaktor zaznaczyles ze Kaczynscy zbijaja kapital polityczny na PW. Zbijaja go rowniez na innych narodowych symbolach probujac je zawlaszczyc, w sumie wstretna sprawa… ale czego mozna spodziewac sie po kaczorach. Dziwne tylko ze Polacy sa naiwni i dali sie nabierac
    Czy zadales pan sobie pytanie jakim prawem to robia

  164. Reytan napisał:

    Zastanawiajace jest kto,oraz jakie ugrupowania,gazety,i
    partie polityczne NIE DAZA dp politycznego wykorzystania
    Powstania Warszawskiego.
    Zwlaszcza,ze Powstanie bylo wydarzeniem politycznym.
    SLD,w poprzednim, PZPR-owskim przebraniu ,twierdzilo ze
    Powstanie jest godne potepienia ,poniewaz skierowane
    bylo politycznie przede wszystkim przeciw Rosji.

  165. kord napisał:

    Powstańcom warszawskim, pewna współczesna opcja polityczna i tzw. ludzie nauki zarzucają, że skoro podjęli walkę, to powinni zwyciężyć. Co więcej, skoro przegrali, to przypisuje się im odpowiedzialność za 200 tys. ofiar oraz zniszczoną Warszawę. Nie wierzyłem do tej pory, że w wolnej Polsce, w hipokryzji można posunąć się tak daleko. Przecież to nie powstańcy mordowali ludność cywilną, palili domy … Walczyli bohatersko z żołnierzami stosującymi bandyckie metody na niespotykaną skalę. Dopiero po Powstaniu de facto okazało się, że na polskiej ziemi, okupantów zarówno niemieckich jak i bolszewickich, nie obowiązuje szeroko rozumiane prawo wojny. Każdy kto walczy wie, że może przegrać. Nawet ten, kto ma potężną armię i walczy z maluczkim (choćby Afganistan). Polacy mieli prawo wierzyć w swoje zwycięstwo, mieli również prawo wierzyć, że ich zwycięzcy nie złamią praw przysługujących zwyciężonym. Stało się inaczej, ale nie z winy warszawskich bohaterów. Dlatego zastanówmy się, czy ta hucba odmawiająca jakiejkolwiek racjonalności Powstaniu nie ma przypadkiem relatywizować i usprawiedliwiać postępowania zdrajców, którzy bolszewizmem zniewalali pokolenia Polaków w czasach PRL-u, … a i dziś czerpią z tego profity?

  166. Q napisał:

    Jan C.

    No i po co pan wypisuje takie bzdury ?! PiS jest skażone Peerelem… daleko szukać wcale nie trzeba, Kryże, Jasiński, Wasserman…

    Drogi panie, Polacy są wszędzie w Polsce, to normalne i oczywiste. To komuniści segregowali, kto jest Polakiem i patriotą, pan robi to samo… tak to nienawiść i zacietrzewienie spycha pana na pozycje tych, których pan nienawidzi i staje sie pan taki sam jak oni.

    PiS ze swymi etykietkami, z zasadą, że “kto nie z nami, ten nasz wróg” to całkowite przeciwieństwo patriotyzmu i także tradycji AK i Powstańczej ! Raz jeszcze powtórzę, w AK było miejsce dla wszystkich, o rozmaitych poglądach.

    Liberałowie to też dobrzy Polacy i patrioci, mają tylko swoje poglądy, podobnie lewica. Nikomu nie zarzuci pan, że chcą źle dla Polski, więc niech pan zamilknie, po prostu, bo lepiej milczeć, niż pisac i mówić głupio i źle.

    Polska jest pojemna, jest dla wszystkich, o różnych poglądach i nie pan ani Kaczyńscy będziecie dyktować kto jest Polakiem i patriotą, nie macie do tego żadnych praw. Żadnych.

  167. WSP napisał:

    Wczoraj na Powązkach była grupa młodzieży , a właściwie dzieci, bo wyglądali na podstawówkę. To też inne miasto, chociaż nie Toruń.
    Prywatna nienawiść przesłania mówiącemu oczy .

  168. WSP napisał:

    Tekst uzupełnienie- grupa młodzieży z Łodzi. Bardzo sympatyczni .

  169. Arturo napisał:

    Niech ci, co buczeli, pukną się w głowę, może oprzytomnieją. Podobnie jak ci, co krzyczeli w katedrze św. Jana po rezygnacji abp. Wielgusa ze stanowiska metropolity warszawskiego.

  170. EKLOS z Gdańska napisał:

    @ Gajowy Bronek
    Niezwykle ryzykowny ten Pana wpis z godz. 13:24 . Toż to rzucenie rękawicy istocie naszej słabości. To nie uchodzi . Moskwa tego nie zniesie.

  171. Marek napisał:

    “Bracia Kaczynscy podzielili Polakow”, czy Was powalilo!. Polacy zawsze byli podzieleni /na usluznych i tych przeciwnych/, tylko bylo o tym cich bo byli pod jedna sluszna lapa. Po probach wyzwolenia okazalo sie, ze ta lapa nadal wszystko trzyma, wiec Oni byli tylko kontynuatorami tego wyzwalania. Niestety lapa ciagle jest zbyt silna.

  172. singing nightingale napisał:

    @ Bruno,

    Masz racje, ze Stalin wprowadzilby komunizm w Polsce niezaleznie od tego czy bylo Powstanie Warszawskie czy nie. Niemniej

    Kto wygral Powstanie Warszawskie?
    Ci co chcieli wprowadzic komunizm w Polsce.
    Kto przegral Powstanie Warszawskie?
    Ci co chcieli niepodleglej Polski.

    Dlaczego chcesz swietowac zwyciestwo swoich wrogow i swoja wlasna kleske?

  173. Bruno napisał:

    @singing nightingale

    Uważam że powinno się stawiać Powstańców Warszawskich za wzór Patriotyzmu młodym Polakom. Należy Im się hołd od całego społeczenstwa.
    Są wzorem do naśladowania dla nas wszystkich.
    Potrzebujemy takich wzorów po latach sowieckiej okupacji i zeszmaceniu polskiego społeczeństwa.

    Musimy pamiętać o Powstańcach, o Ich poświęceniu i Miłości do Ojczyzny.

    Świętuję (w twoim rozumieniu tego słowa) 26 XII… w rocznicę upadku ZSRR :-)

  174. Jan C. napisał:

    @ xxx

    02/08/2009 o 09:46

    ,,@MIRSKI – dodam jeszcze – bracia K podzielili Polakow bardziej niz 40 lat komuny i juz nie wiadomo kto jest rudym lisem, cwaniakiem, szuja a kto normalnie myslacym czlowiekiem.
    Tu zgodze sie z Lechem Walesa ze do “rozwalania” nadaja sie oni wysmienicie. Dzisiaj potrzeba Polsce ludzi ktorzy lacza a nie dziela, budujacych mosty, skupiajacych rozsadnych. Pluc na wszystko jest bardzo latwo… niestety…,,.

    Czyz moga SKUPIAC zasady mentalne, np. mentelnosc Kalego – jak Kali ukrasc to dobrze, a jak Kalemu ukrasc, to zle ?
    A przeciez na tym sto caly relatywizm moralny, poprawnosc polityczna i rasistowskie , przedpotopowe, przykladanie innych miar i wag do cudzoziemcow, jak do swoich?

    Czymze jak nie zwarciem, inaczej mowiac wojna, jest budowanie mostu , czy ,,mostku,, miedzy plusem i minusem akumulatora, ktore mozna tez nazwac ROWNOUPRAWNIANIEM plusa i minusa., dobra ze zlem, prawdy z klamstwem, czystego z brudnym, czy rownouprawnianie ruchu prawostronnego z lewostronnym, nie mowiac juz o innych popularnych rownouprwnieniach.

    Czymze innym, jak moralnie naganna obojetnoscia na potencjalna krzywde innego czlowieka jest tak pieknie reklamowana jako ludzka TOLERANCJA dla tych, co bawia sie ,,mostkami,, w poblizu biegunow dodatniego i ujemnego, czy zdradliwe ,,bycie za, a nawet przeciw,,.
    Czyz to Kaczynscy sa odpowiedzialni za ,,gruba kreske,, , ktora kaze tolerowac wszlkiej masci dinozaury i mamuty i ich mamutacje i tatutacje, i postepowe mutacje ?
    Przeciez Lech Kaczynski wslawil sie nawet tym, ze nawet odmowil podpisania zgody na parade propagandystow mamutyzmu. I mysli Pan, ze ktos da sie nabrac na opinie, ze to on skloca Narod.

    Ciekawy ten Panski ,,autorytet od rozsadku,, , co to sie wslawil opinia ,,jak nie wziales (lapowki od Amerykanow) tos glupi,, (a moze to mial byc autorytet od budowy mostow porozumienia i jednosci ? Jak Pan mysli, co stoi za jego nnnie po to smy o wolnosc slowa walczyli, zeby teraz kazdy mowil, co chce,, ?).

    Jak czlowiek ktory sie porywa na krytykowanie innych, moze nie umiec sklecic logicznego zdania ?
    Pan pisze
    ,, bracia K podzielili Polakow bardziej niz 40 lat komuny i juz nie wiadomo kto jest rudym lisem, cwaniakiem, szuja a kto normalnie myslacym czlowiekiem,, ,
    a nie zauwaza, ze jezeli pierwsza czesc jego zdania opisuje przyczyne, to druga powinna opisywac skutek – jezel (dzialajac spolnie) podzielili, to POWINNO BYC WIADOMO, kto jest kim.

    Tak sie sklada, ze logicznie myslac, to wielu mzna stawiac zarzut podzialu spoleczenstwa, ale nie ,,braciom K.,, , bo ci akutat w calym ,,zwierzyncu politycznym,, najblizsi sa praworzadnosci, sprawiedliwosci, czlowieczenstwa, prawdy i moralnosci, tworzenia warunkow do pokoju,

    Jak Pan jeszcze nie wie, kto w Polsce robi podzialy, kto nawet na tym zbija KAPITAL KOMERCYJNY, to Panu poweim – ci, co to od razu wiedza, co jest poprawne politycznie, a co nie, ci co z ,,grubej kreski uczynili sobie przestrzen zyciowa, ci, co kreuja mody i idoli, ci, co zamiast byc ,,okiem, uchem, sumieniem i glosem ludu, sa tuba propagandowa wszystkiego, co rozbija morale i jednosc narodu i pozbawia Panstwo i obywateli wlasnosci, az po wciaganie ich w zniewalajace dlugi.
    Przede wszystkim zas ci, co nie chca dopuscic do uksztaltowania sie spoleczenstwa obywatelskiego i klasy sredniej, (ktore sa ostoja demokracji),
    do ODDOLNEGO wylaniania wladz wspolnot ludzkich.
    Ktore same KOMERCYJNIE chca narzucac nie tylko wladze ale i normy mentalne zamiast zasad moralnych.
    Ci, ktorzy poprawnosc polityczna chca stawiac wyzej jak prawo,wladze i ideologie, ale nawet nad wartosci wyzszego rzedu, jak sprawiedliwosc , demokracja,, czlowieczenstwo, moralnosc, a nawet uczucia, a Boga chca usuwac z naszego zycia.
    Ci, ktorzy chca robic interesy na ciaglych wojnach i to nie tylko militarnych.

  175. nosorożec napisał:

    Prawda jest po stronie braci Kaczyńskich.
    Musimy dołożyć wszystkich sił, aby na Prezydenta RP ponownie został wybrany Lech Kaczyński.

  176. Bolesław Śmiały napisał:

    @nosorożec
    Trzeba było dodać, że to żart. Niektórzy nie zrozumieją i pomyślą, że to na poważnie…

  177. emigrant napisał:

    Prawda jest po stronie Powstancow, i tych, ktorzy zgineli i tej garstki, ktora jeszcze zyje. Na temat sensu Powstania Warszawskiego mozna miez rozne zdanie ale tamten heroizm calej Warszawy musi byc upamietniany co roku.

    Ponizej link do b. ciekawego obrazu Powstanie, politycznie mniej poprawny:

    http://www.powstanie.pl

    Warto zastanowic sie tez nad tym zdaniem z przedmowy:

    “Więc niech choć pamięć o Powstaniu dziś i na co dzień będzie krzykiem protestu przeciw nagminnemu powierzaniu władzy ludziom, których obdarzamy zaufaniem, a którzy tej władzy potem nadużywają, okazują się niekompetentni, nieodpowiedzialni lub sprzedajni. Zakłamywanie historii, wznoszenie pomników fałszywym bohaterom, może mieć zgubne skutki dla rozwoju życia publicznego we współczesnej Polsce.”

  178. Świadek napisał:

    Do Smutny!

    A co Smutny powie na te kilkadziesiąt milionów pomordowanych
    za Stalina w Zw. Radzieckim? Nie dziwię się smutkowi Smutnego,
    który stracił swoją wspaniałą ojczyznę – wyzwolicielkę uciśnionych
    najlepszą metodą – przez uśmiercanie. Niestety, te piękne czasy już
    nie powrócą. Tylko płakać nad pokrzywdzonym przez los i karłów reakcji Smutnym!

  179. Pędrek Wyrzutek napisał:

    Zbigwie Pisze:

    “Podział Europy według planu trójcy jałtańskiej czyli Stalina, Roosevelta i Churchila był najbardziej praktyczny i dał pół wieku pokoju.”

    Szczęście, że nie dodał Pan jeszcze innych określeń: “Był słuszny i sprawiedliwy oraz powinien trwać wiecznie”. Na szczęście ten podział Europy według planu trójcy skończył się już dawno i nastąpił koniec zniewolenia i jesteśmy suwerennym państwem.

    ====

    Trzeba zdobyć się na trochę obiektywizmu. Roosevelt i Churchill byli wybitnymi politykami, którzy wybrali najlepsze z tego co było MOŻLIWE.

    Stany wychodziły z Wielkiego Kryzysu, społeczeństwo amerykańskie nie było zainteresowane prowadzeniem krwawych wojen na wielką skalę (Roosevelt został wybrany na platformie antywojennej.

    Wielka Brytania była w stanie ruiny ekonomicznej. Anglicy mieli dość problemów wewnętrznych i zewnetrznych.

    USA i UK prowadziły globalną politykę, problemem był zapobieżenie rewolucji w Chinach, Indiach, Ameryce Łacińskiej i Europie Zachodniej. oraz ekonomiczne wzmocnienie Zachodu.

    Polskie aspiracje i życzenia odgrywały w tym kontekscie rolę trzeciorzędną. Moralne pretensję są tu w najlepszym razie naiwne a w najgorszym zaściankowe i infantylne.

    Strategią wybraną przez Anglosasów wobec światowego komunizmu było doktryna powstrzymywanie wypracowanej ostatecznie przez Kennana i Trumana. Ta doktryna była obliczona na dziesięciolecia i to ona własnie doprowadziła do SUKCESU!

    Naiwność prowadząca do katastrofy nie jest niczym szlachetnym.

  180. singing nightingale napisał:

    @ Bruno,
    Sa ludzie ktorzy chca wygrywac.
    Ja jestem jednym z nich, chce wygrywac. Dlatego swietuje dni zwyciestwa moich przodkow. Nie bede swietowal dni kleski moich przodkow. Swietowanie dni kleski to przygotowywanie nowej kleski. A ja chce wygrywac!

    Sa Polacy co dbaja tylko o “bohaterski zryw”. Ich nie interesuje czy wygrany czy przegrany, oni swietuja bohaterski zryw. Dla mnie swietowanie wlasnej kleski to swietowanie zwyciestwa wrogow. Dlatego nie moge swietowac wlasnych klesk.

  181. marzencic napisał:

    Panie redakotorze. Nie bywal Pan na wykladach Wladyslawa Bartoszewskiego na temat Powstania Warszawskiego podczas tygodni Kultury Chrzescijanskiej. Podobnie jak nie slyszal Pan pewnie audycji w Trojce tegoz autora opisujacego dzien po dniu cale powstanie. Niewielu jest Polakow , ktorzy zrobili tyle dla ocalenia pamieci i uczczenia ofiar Powstania Warszawskiego w czasach kiedy takie poglady wymagaly odwagi i wiazaly sie z represjami. Buczenie w nad grobami ofiar jest pokonaniem kolejnej bariery arogancji i braku szacunku zarowno dla zyjacych jak i umarlych bohaterow tamtych dni.
    Sa politycy w kraju , ktorzy chca zawlaszczyc dla siebie historie Polski ale nie nalezy do nich ani Bronislaw Komorowski ani Wladyslaw Bartoszewski.

  182. Bruno napisał:

    @singing nightingale

    “Dlatego swietuje dni zwyciestwa moich przodkow.”

    To szykuj się do świętowania… 17 IX 1939r. twoi rodacy (przynajmniej mentalni) pokonali Pańską Polskę do spółki z Niemcami.

    Ja będę czcił pamięć Powstańców Warszawskich i uczestników innych zrywów Niepodległościowych przeciwko okupantom.
    Świętował zaś będę 15 VIII w rocznice pogromu kacapskiej armii pod Warszawą, 26 XII- rozpad ZSRR i jeszcze kilka dat.

  183. Pędrek Wyrzutek napisał:

    Bruno Pisze:

    “Świętował zaś będę 15 VIII w rocznice pogromu kacapskiej armii pod Warszawą,”

    To się daty i miejsca pomyliły Panu. “Kacapska armia” dowodzona przez Wrangla, Denikina, Judenicza i Kołczaka została rozgromiona w szeregu bitew z których żadna nie miała miejsca nad Wisła.

    Trocki nie był Kacapem.

  184. smutny napisał:

    @Pędrek Wyrzutek.
    Ot i TO sa wiadomosci jakie posiada Stiepan Iwanowicz Bruno. Ja ZAWSZE podejrzewalem ze Bruno SWOJE WIADOMOSCI bierze z sufitu .
    Jaka wiedza taki styl . Nic tylko bicie piany . ;-) Pozdrawiam :-)

  185. Zbigwie napisał:

    Pędrek Wyrzutek Pisze:
    “… Armia Sowiecka nie była aż tak silna” oraz “Strategią wybraną przez Anglosasów wobec światowego komunizmu było doktryna powstrzymywanie wypracowanej ostatecznie przez Kennana i Trumana. Ta doktryna była obliczona na dziesięciolecia i to ona własnie doprowadziła do SUKCESU!”
    Całkowicie popieram Pańskie drugie stwierdzenie z drobną modyfikacją: … i to ona własnie doprowadziła do SUKCESU STALINA!” Ponadto śmiem twierdzić, że doktryna powstrzymywanie wypracowana przez Kennana i Trumana nie doprowadziła do rozpadu ZSRR.

    Nadal cieszę się, że napisał Pan tylko to:
    “Podział Europy według planu trójcy jałtańskiej czyli Stalina, Roosevelta i Churchila był najbardziej praktyczny i dał pół wieku pokoju.”
    Jeszcze bardziej jednak cieszę się, że, że nie dodał Pan: “Był słuszny i sprawiedliwy oraz powinien trwać wiecznie”.
    I nadal podtrzymuję to, co napisałem: Na szczęście ten podział Europy według planu trójcy skończył się już dawno i nastąpił koniec zniewolenia i jesteśmy suwerennym państwem.
    Pozdrawiam!

  186. wiktor1 napisał:

    @wiktor1
    Gdyby jeszcze wiktor pierwszy był uprzejmy podać informację, czy prof. honorowy Uniwersytetu XXX Władysław Bartoszewski otrzymał tam epitogium, to Zbigwie mógłby wtedy wiedzieć i być absolutnie pewien, ze gdy mówi lub pisze prof. Bartoszewski, to czyni to nie tylko grzecznościowo.
    Najlepiej będzie, gdy zbig-co-nie-wie zwróci się o stosowną informację do uniwersytetu w Monachium, ale przypuszczam, że nawet, gdy otrzyma odpowiedź pozytywną, to dalej nie będzie wiedział.
    Zbigwie nie bedzie sie zwracał do Uniwersytetu w Monchium w sprawie epitogium dla prof. Bartoszewskiego.
    To problem zbiga-co-nie-wie, ani moj ani Władysława Baroszewskiego.

    Wiktor pierwszy nie zechciał być umyślnym w tej sprawie
    Zbig-nie-wie nadal myli liczebniki z cyframi i udaje, żema jakiekowliek kompetencje do wynajmowania umyslnych, oczywiście nieumyślnie.

    i Zbigwie jest zmuszony przyjąć, że pan Bartoszewski nie otrzymał tam epitogium.
    Nikt nie poradzi na mus odczuwany przez zbiga-co-nie-wie.Ma w tej sprawie epitogium od samego siebie.

    Stawia to sprawę profesury honorowej pana Bartoszewskiego w wątpliwym świetle – chyba, że wiktor pierwszy zechce przedstawić skan stosownego dokumentu nadania tego tytułu potwierdzony przez notariusza.
    Niech Zbig-nie-wie uda sie do Monchium w tej sprawie. Tam zyska niewatpliwe świato (i epitogium) swojej ignorancji.

  187. Pędrek Wyrzutek napisał:

    Zbigwie Pisze:

    “I nadal podtrzymuję to, co napisałem: Na szczęście ten podział Europy według planu trójcy skończył się już dawno i nastąpił koniec zniewolenia i jesteśmy suwerennym państwem.”

    Już nie, Polska od kilku lat stała się częścia większego
    organizmu państwowego czyli Unii.

    W coraz większym stopniu decyzję będą podejmowany w Brukseli
    i z czasem Polacy będą musieli porzucić narodowy charakter swego
    państwa w imię różnorodości i internacjonalizmu.

  188. Zbigwie napisał:

    @wiktor1
    Wiktor pierwszy jest tym właściwym, który nic nie wie. Wymyślił sobie jakiegoś swojego wyimaginowanego bohatera o nicku Zbig-nie-wie, ustawia go w dogodny dla siebie sposób i dokonuje ostrzału tej postaci. Czym strzela wiktor pierwszy do swojego ulubionego, wyimaginowanego bohatera? Strzela swoją własną, wszechstronną ignorancją!

    Nikt w Polsce nie zna numeru wpisu w katalogu profesury Wolnego Państwa Bawaria, który dotyczyłby W.B. Co więcej, rząd Bawarii nadaje tytuł profesorski tylko doktorom. Z tego co piszą u siebie Niemcy jasno wynika, że pan W. Bartoszewski był tylko profesorem gościnnym Gastprofessor in München, Eichstätt und Augsburg. Ponadto trzeba zuważyć, że niemiecka Wikipedia nie podaje, że Bartoszewski ma tytuł profersora (nawet honorowego). Nikt nie jest w stanie wskazać na jakikolwiek “twardy” dowód, że ktokolwiek nadał kiedykolwiek panu W.B. jakikolwiek tytuł profesora. Dr hab. Henryk Gapski, profesor nadzwyczajny KUL pisze jednak ogólnikowo w jednej ze swoich publikacji, że władze krajowe Bawarii nadały W.B “tytuł profesora”. Charakter wyróżnienia, nadanego Bartoszewskiemu, przez bawarski rząd ma znaczenie. Gdyby to był faktycznie “tytuł naukowy”, to w Polsce tytuł ten nigdy nie zostałby uznany. W stosunkach pomiędzy Polską a Republiką Federalną Niemiec nigdy nie obowiązywała umowa zawierająca zapisy o równoważności tytułów naukowych. Aktualnie obowiązujące przepisy, dotyczące uznawalności zagranicznych dokumentów o wykształceniu, mówią wyłącznie o uznawalności tytułów zawodowych oraz stopni naukowych. Nie ma przepisów o uznawalności tytułów naukowych. Tytuł profesora przed nazwiskiem Bartoszewskiego w jakichkolwiek dokumentach oficjalnego typu, to oczywista “nieścisłość”. Niezależnie od powyższego, wydaje się być wielce prawdopodobnym, ze jedyną osobą w Polsce posiadającą wiedzę o nadaniu profesury honorowej przez Uniwersytet w Monachium, jest wiktor pierwszy. Nie jest w stanie jednak powołać się na żaden konkretny dokument, ani nawet nic nie wie na temat wręczenia epitogium. Jeśliby dać wiarę gołosłownym twierdzeniom wiktora pierwszego, że jednak W. Bartoszewski otrzymał profesurę honorową jednego z uniwersytetów niemieckich, to mówienie i pisanie prof. Władysław Bartoszewski ma uzasadnienie wyłącznie grzecznościowe. Jednakże, uwzględniając ignorancki ostrzał dokonywany na wyimaginowanej osobie przez wiktora pierwszego, należy czynić to z wielką ostrożnością. Bo jest prawdopodobne, że twierdzenie wiktora pierwszego o profesurze honorowej dla W.B. jest także przejawem ignorancji rzeczonego wiktora pierwszego.

  189. stanko z W. napisał:

    Z calym szacunkiem do pana redaktora, wielu czytelników owych wywiadowców z “Gw” nie będze “domniemywać, że za dowóz warchołów odpowiadają twórcy Muzeum Powstania.”, ale – mówiąc w języku dzieciństwa tamtych dziennikarzy-wywiadowców, dobrze znanym panu ministrowi (starszemu od najstarszych papieży), czytelnik domniemywa: “goworim Toruń, podrazumiewajem Rydzyk”…

  190. Zen40 napisał:

    Spotkałem już kliku obywateli polskich, którzy nie będąc rodowitymi Polakami mieli szczególny szacunek do Niemców i “niemieckiej kultury”. Otóż za nic mieli kulturę naszą, bo Polak Polakowi wilkiem za granicą i w kraju, a Niemiec to kulturalny obywatel świata, a i żydzi kupy się trzymają, bo inteligentny to naród. Radość, że tatuś miał obywatelstwo niemieckie też była wielka. Na moje pytanie, czy tatuś jest Niemcem, odpowiedź była – nie! Nazwisko jednakże niemieckie jak “… von Jungingen”. Rozmówca to chłop ciemny, na mocnych osadzony nogach, szerszy w biodrach niźli w barach, żaden typ słowiański, wykształcony, czytający GAZWyb i oczywiście zwolennik PO, czyli wypisz wymaluj LIBERAŁ, a do tego jeszcze europejski. Mój szacunek do kultury niemieckiej jest raczej z natury powściągliwy, bo Oświęcim i Majdanek to spuścizna kulturowa raczej wątpliwa, a znajomość historii Polski pozwala mi czuć się lepszym od Niemca, bom żaden agresor z dziada pradziada, tylko katolik duchem. I otóż ten młodzieniec, mój rozmówca, polskim włada językiem ale po polsku nie myśli. Jeśli moje przypuszczenia mnie nie mylą, hehehe, to co to był za człowiek? Homo sovieticus drugiej generacji? I skąd to uwielbienie dla oprawców? Wniosek jest jeden, że nie każdy Polak, co po polsku gada. Do wyborów następnych taka moja rada, żeby dobrze patrzeć jakiego Polaka na polityka wybieracie!

  191. Zbigwie napisał:

    @wiktor1
    @Pędrek Wyrzutek
    Pozdrawiam wakacyjnie Sz.Panów wiktora1 oraz Pędrka Wyrzutka. Dziękuję za interesujące dyskusje. Jutro wyjeżdżam na wakacje i nie zabieram mojego notebooka. Mam nadzieję na ciekawe dyskusje dopiero we wrześniu. Pan redaktor na pewno napisze wiele interesujących felietonów, które będą tu zaciekle dyskutowane. Również życzę przyjemnych wakacji.

  192. smutny napisał:

    @Zen 40.
    “”a znajomość historii Polski pozwala mi czuć się lepszym od Niemca, bom żaden agresor z dziada pradziada, tylko katolik duchem. “”
    Zenus chlopcze , a CO polscy katolicy robia w Iraku i Afganistanie ??
    Kwiatki sadza ?? :-) :-) Pozdrawiam .

  193. wiktor1 napisał:

    @zbigwie

    wiktor pierwszy
    wiktor1, zbig-nioe-wie nadal myli cyfry i liczebniki

    jest tym właściwym, który nic nie wie.
    plagiat zbigu-co-nie-wie, nie zast epuje ignorancji

    Wymyślił sobie jakiegoś swojego wyimaginowanego bohatera o nicku Zbig-nie-wie, ustawia go w dogodny dla siebie sposób i dokonuje ostrzału tej postaci.
    nie trzeba było wymyślac, zbigwie sam napatoczył się, ustawił si ę i dosatarczył amunicji

    Czym strzela wiktor pierwszy
    wiktor1

    do swojego ulubionego, wyimaginowanego bohatera?
    najzupłniej realnego, wedle równania: zbigwie = zbig-nie-wie

    Strzela swoją własną, wszechstronną ignorancją!
    i znowu plagiat

    Nikt w Polsce nie zna numeru wpisu w katalogu profesury Wolnego Państwa Bawaria, który dotyczyłby W.B.
    Nic dziwnego, bo nie ma Wolnego Państwa Bawarii. Jest tylko kraj (Land) Bawaria, składnik Republiki Federalnej Niemiec

    Co więcej, rząd Bawarii nadaje tytuł profesorski tylko doktorom.
    Dokładniej mówiąc, osobom z habilitacją, ale tylko wedle nomenklatury naukowej, wedle kategorii od C1 do C4. Profesur honorowych to nie dotyczy.

    ,Z tego co piszą u siebie Niemcy jasno wynika, że pan W. Bartoszewski był tylko profesorem gościnnym Gastprofessor in München, Eichstätt und Augsburg.
    Czyżby zbig-nie-wie przczytał wszystko, co piszą u siebie Niemcy o WB? Ciekawe. W każdym razie w Internecie można znaleźć znacznie więcej niż to, że WB mial profesurę gościnną. Nawiasem mówiąc to już wystarcza do używania zwrotu “prof/ Bartoszewski”.

    Ponadto trzeba zuważyć, że niemiecka Wikipedia nie podaje, że Bartoszewski ma tytuł profersora (nawet honorowego).
    Ale inne źródła podają.

    Nikt nie jest w stanie wskazać na jakikolwiek “twardy” dowód, że ktokolwiek nadał kiedykolwiek panu W.B. jakikolwiek tytuł profesora.
    Zbig-nie-wie widocznie przepytał wszystkich na świecie i to parę dni.

    Dr hab. Henryk Gapski, profesor nadzwyczajny KUL pisze jednak ogólnikowo w jednej ze swoich publikacji, że władze krajowe Bawarii nadały W.B “tytuł profesora”.
    Informacje prof. Gapskiego są ogólnikowe, a zbiga-co-nie-wie konkretne. Fajny żart.

    Charakter wyróżnienia, nadanego Bartoszewskiemu, przez bawarski rząd ma znaczenie. Gdyby to był faktycznie “tytuł naukowy”, to w Polsce tytuł ten nigdy nie zostałby uznany. W stosunkach pomiędzy Polską a Republiką Federalną Niemiec nigdy nie obowiązywała umowa zawierająca zapisy o równoważności tytułów naukowych. Aktualnie obowiązujące przepisy, dotyczące uznawalności zagranicznych dokumentów o wykształceniu, mówią wyłącznie o uznawalności tytułów zawodowych oraz stopni naukowych. Nie ma przepisów o uznawalności tytułów naukowych.
    Uznanie tytułu przez prawo, a zwyczajowe kryteria używania liter “prof.” przed nazwiskiem, to dwie różne sprawy, o czym zbig-nie-wie nie wie.

    Tytuł profesora przed nazwiskiem Bartoszewskiego w jakichkolwiek dokumentach oficjalnego typu, to oczywista “nieścisłość”.
    Trafne, ale tylko dlatego, że przed nazwiskiek są litery “prof.”, a nie tytuł naukowy.

    Niezależnie od powyższego, wydaje się być wielce prawdopodobnym, ze jedyną osobą w Polsce posiadającą wiedzę o nadaniu profesury honorowej przez Uniwersytet w Monachium, jest wiktor pierwszy.
    zależnie od powyższego, jest pewnym, że zbig-nie-wie rzeczywiście nie wie, o co chodzi. I oczywi scie, wiktor1.

    Nie jest w stanie jednak powołać się na żaden konkretny dokument,
    wystarczy mi wzmianka w internecie

    ani nawet nic nie wie na temat wręczenia epitogium.
    po co?

    Jeśliby dać wiarę gołosłownym twierdzeniom wiktora pierwszego, że jednak W. Bartoszewski otrzymał profesurę honorową jednego z uniwersytetów niemieckich, to mówienie i pisanie prof. Władysław Bartoszewski ma uzasadnienie wyłącznie grzecznościowe.
    tutaj zbi=nie-wie zaprzecza temu, co sugeruje, że wie

    Jednakże, uwzględniając ignorancki ostrzał dokonywany na wyimaginowanej osobie przez wiktora pierwszego, należy czynić to z wielką ostrożnością.
    jeszcze raz przypominam, że chodzi o wiktora1, zbigwie=zbig-nie-wie, a ostrzał korzysta z amunicji obficie dostarczonej przez zbiga-co-nie-wie

    Bo jest prawdopodobne, że twierdzenie wiktora pierwszego
    wiktora1

    o profesurze honorowej dla W.B. jest także przejawem ignorancji rzeczonego wiktora pierwszego.
    wiktora1, a niewiedza zbiga-co-nie-wie zatacza coraz szersze kręgi.

  194. wiktor1 napisał:

    @zbigwie

    @wiktor1
    @Pędrek Wyrzutek
    Pozdrawiam wakacyjnie Sz.Panów wiktora1 oraz Pędrka Wyrzutka. Dziękuję za interesujące dyskusje. Jutro wyjeżdżam na wakacje i nie zabieram mojego notebooka. Mam nadzieję na ciekawe dyskusje dopiero we wrześniu. Pan redaktor na pewno napisze wiele interesujących felietonów, które będą tu zaciekle dyskutowane. Również życzę przyjemnych wakacji.

    A to mamy miesiąc oddechu od czytania anonsów zbiga-co-nie-wie. Może dłużej wytrzyma?

  195. Izabela napisał:

    Przedziwnie upartą osobą jest występujący na kilku blogach redaktorów Rzeczpospolitej wiktor1. Uparciuch zawsze chce mieć jako ostatni głos, choć wcale nie ma racji. Każdy ma swoje słabości. Widocznie musi subiektywnie uważać, ze jest lepszy od każdego. Bywają i tacy! I to nie jest żadna choroba!

  196. wiktor1 napisał:

    @izabela

    Izuniu, nie baw się w psychologię, bo nie masz głowy do tego.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.