Już dawno nie widziałem tylu entuzjastycznych tytułów w polskiej prasie, co po wyborze profesora Jerzego Buzka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.
Czytając je, nie sposób nie nabawić się zawrotu głowy. Oto Polska wreszcie znalazła należne jej miejsce. Teraz to my będziemy wzorcem. Polskie państwo zostało docenione. Gdyby jeszcze rozprawić się z pozostałościami po pisowskim reżimie, takimi jak osławione CBA – czym skrupulatnie zajmuje się “GW” – żylibyśmy w najbardziej demokratycznym, wolnym i praworządnym kraju Europy.
A ja się dziwię. Właśnie w ostatnich dniach pojawiło się kilka informacji, które powinny tę atmosferę samozadowolenia trochę popsuć. Najpierw okazało się, że największa polska partia, ciesząca się poparciem połowy Polaków, ma – któż by się spodziewał? – jeszcze jednego, nieznanego ojca. Okazał się nim Gromosław Czempiński, były oficer komunistycznych służb, w latach 90. szef Urzędu Ochrony Państwa. Ni mniej, ni więcej powiedział on, że miał dość duży udział w powstaniu Platformy i że ówcześni politycy tej partii realizowali jego koncepcję. Kiedy pierwszy raz usłyszałem jego słowa, nie mogłem uwierzyć. Jak to? Były oficer wywiadu PRL, potem szef służb wywiadowczych III RP, tak po prostu opowiada o tym, że praktycznie założył Platformę Obywatelską? Że w tej sprawie spotykał się też z Donaldem Tuskiem, urzędującym premierem i głównym kandydatem na prezydenta Polski? Przecierałem oczy ze zdumienia, pociągałem się za jedno ucho, za drugie. Takie oświadczenie, myślałem, powinno wywołać burzę. Jeśli Czempiński nie kłamie, znaczyłoby to, że Platforma mogła powstać przy udziale służb specjalnych, a to w żadnych demokratycznych standardach się nie mieści.
Okazuje się jednak, że bardziej niż samym faktem wyznań generała powinienem się był zdumiewać moim zdumieniem, bo nikt się specjalnie jego słowami nie przejął.
Nie mniej zagadkowy był też moment, w którym Czempiński postanowił się podzielić swoimi wspomnieniami. Całkiem przypadkowo zbiegło się to z odejściem z Platformy Andrzeja Olechowskiego i początkiem politycznej kampanii Stronnictwa Demokratycznego, które pod przywództwem Pawła Piskorskiego zamierza wtargnąć do pierwszej ligi politycznej.
To nie koniec przypadków. Jakoś tak się złożyło, że dzień po wystawieniu przez Piskorskiego na sprzedaż budynków SD – dzięki otrzymanym w ten sposób pieniądzom jego partia będzie mogła poważnie zagrozić PO – prokuratura, absolutnie niezależna i apolityczna, odkryła, że przekazane przez Piskorskiego zaświadczenie sprzed 13 lat o wygranych w kasynie 500 tys. zł jest fałszywe.
I już gotów się byłem dziwić dalej i zwątpić w polską demokrację. Ale po chwili przypomniałem sobie zwycięstwo profesora Buzka i zrozumiałem swój błąd. Pomyślałem: dość malkontenctwa. Przecież Europa nas ceni. A to, co mnie dziwi, to tylko zbieg okoliczności.




A mnie sie rzucilo w oczy ze jeszcze wazniejsza wiadomoscia od wyboru Buzka byla informacja o przegranym wyborze Kaminskiego na wiceprzewodniczacego EU.
Swietnie podsumowanie przypadkow. Az dziw bierze, jak sie sumuja. Zwlaszcza ten z kasynem, przedawnionym od 2006 a pomimo sledzonym z uparciem w ciagu ostatnich lat.
Nie mniej Piskorski jest rzeczywiscie utalentowanym politykiem i jak widac bedzie sie cieszyl pelnym poparciem niezwykle preznych rowniez medialnie srodowisk, zwlaszcza jezeli przywola sie wyniki raportu Macierewicza odnoszacego sie do ojcow chrzestnych mediow prywatnych.
Piskorski i SD moze wiec rowniez liczyc na poparcie medialne i to w niemalym stopniu. Do robienia interesow potrzebna jest jednak funkcjonujaca administracja i stabilne finanse. W przeciwnym przypadku straca doslownie wszyscy, a najwiecej ci, co sie uwlaszczyli.
Tusk i jego udowodnili jedno: sa nieprawdopodobnymi dyletantami wpedzajacmi Polske w kryzys gospodarczy i finansowy.
A takich ludzi nie pozostawia sie u wladzy, tak samo jak nawet bardzo kochanemu dziecku nie daje sie zapalek do reki: moze spalic dom.. a w tej chwili co prawda ognia jeszcze nie widac, ale odor czadu jest straszny.
W tym kontekscie nawet straz pozarna dowodzona przez JK jest duzo mniejszym zlem. Po prostu bedzie mniej okazji pewnego rodzaju ale za to dach nie splonie nad glowa i otworza sie inne opcje mozliwe wlasnie tylko dzieki JK, dzieki solidnie i kompetentnie prowadzonej gospodarce narodowej.
to podejrzane…. pewnie Buzek jest wrogiem silnej i suwerennej Polski i stąd taka klaka
Autorze tu nie ma zadnych przypadków tylko walka buldogów pod dywanem
Taka jest ta III RP postkomunistyczna
Dla mnie Profesor Buzek to porzadny czlowiek ale polityczna niedorajda ? Jego cztery lata premierowania byly jak do tej pory latami wielu utraconych szans , tragicznych bledow ( Chociazby sprzedaz PZU malej firmie typu ” krzak “, ktore narazily Polske na wielomiliardowe straty ). Koncowka jego rzadow to ogromna dziura w budzecie zwana dziura Bauca, ktora pojawila sie wtedy jak przyslowiowy ” piorun z nieba ” . Dla wielu politykow UE Pan Buzek to najlepsze rozwiazanie na kolejne dwa lata bo bedzie mowil duzo, okraglo i pieknie, wszystkich na rowni szanowal i ” czcil ” ale tak naprawde to nic konkretnego z tego nie bedzie wynikalo. Najwazniesze ze wiekszosc z tych panow i pan – politykow UE beda mieli swiety i zagwarantowany spokoj. Tak przynajmniej duza czsc z nich mysli i oby znowu historia sie nie powtorzyla z jakas ” dziura” , ktora spadnie na to dostojne towarzystwo jak przyslowiowy ” jasny piorun z nieba “.
Jak się polepszy, to się po….. . A łyżkę dziegdziu zawsze można podrzucić.
A mnie dziwi, że Pana to wszystko dziwi, Panie Redaktorze.
Bo jest takie stare, polskie przysłowie: “Platformiarz esbekowi łba nie urwie”, czy jakoś tak.
Ale pozdrawiam Pana, życząc pozbycia się zdziwień,
ez
Panie redaktorze, czy jest możliwość rozprowadzania Rzeczpospolitej w parafiach, tak jak Nasz Dziennik?
Podejrzani biznesmeni i przedsiębiorcy z układu przestają kupować Rzeczpospolitą, za to rośnie liczba czytelników wśród patriotyczno-katolickiej elity etosowej – a ta zapatruje się w prasę głównie w parafiach.
Ja spadnę ze stołka po informacji,że Polak Papież to sprawa Kiszczaka, skoro i Samoobronę według Kaczyńskiego zakładali ludzie Kiszczaka.Skoro Kaczyńscy tyle wiedzieli dlaczego nie mówili o tym od początku lat 90 tylko przyjmowali wysokie urzędy np. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego w obecnej formie nawet od Bolka. Przypadek ? Tak sobie myślę.
może panu redaktorowi w ogóle niepodległe Polska nie jest potrzebna ? wszytko nie tak , nawet 5 minut satysfakcji ..smutne
wicierozumicie rulez! a właściwie to ich dzieci i siepacze. reszta to matrix
Nie wiem, czemu ktoś się jeszcze dziwi komentując takie zdarzenia.
To jest standard działania i funkcjonowania osobników PRL. Czy ktoś jeszcze ma złudzenia, że PRL się skończył? Pan towarzysz Gromosław jest tylko przykładem, że chłopaki z SB (czy z pokrewnych “firm”) mają się śwetnie i dalej sterują gospodarką i polityką.
,,Przeciez Europa nas ceni,,: Tak ! Tak ! Dobrze ! Swoj chlop ! Dobra zdrajca, ze sie nawet nie poznali ! Masz tu … tysiecy euro co miesiac przez kadencje, a pozniej juz dozywotnia emeryture ! Patrz jak cie Cie cenimy !!! Stoisz przed wielka szansa, zeby nie stracic okazji, zeby byc cicho !
A jakby Pan Redaktor doczytal jeszcze, ze przylapano na ,,cieciowaniu,, , czyli okradaniu skarbu Panstwa ,,ministra,, Grasia , pelniacego najwyrazniej wobec Tuska taka funkcje, w ich przestepczej hierarchii jak Wachowski wobec Bolka, a zapewne i lacznika z niemieckimi tajnymi sluzbami, to pewnie by mu szczeka opadla ze zdziwienia i juz nie chciala wrocic na swoje miejsce.
Ja sie tylko zastanawiam, czy jest jeszcze w Polsce jakas opozycja – chocby 1% poparcia sondazowego, ktora zehce cos zrobic dla dobra kraju i czy Pan Prezydent laskawie dopatrzy sie tu dla siebie jakiejs roli w przywroceniu demokracji i ladu konstytucyjnego ???
Co do tych entuzjastycznych artykułów,to Rzepa
wyrażnie wlecze się w ogonie.Niedobrze.
Radzę to nadrobić – w jaki sposób pozostawiam już Panu.
Ale ja na Pana miejscu codziennie zamieszczałbym
harmonogram zajęć drogiego Jerzego,jego przepowiednie
pogody,czy coś w tym guście.
Rokowanie wyborcy: nowa inicjatywa SD – w ślad za jednojajowym bliźniakiem ZSL – wymieni S na P, a pewnie przejmie te 4% elektoratu od PSL? tyle, że polscy demokraci próbowali, próbowali, a jakoś nie odpalili… pewnie będą przystawką do euro-socjaldemokratów?
Ja nie wiem, czy pociąganie za uszy jest dobre, czy nie powoduje zmiany, zwiększenia ich długości. Kłapouchy mógłby coś powiedzieć na ten temat.
A w ogóle to na tytułowej stronie “Faktu”, gazety, do której pisuje gwiazda dziennikarstwa goszcząca czasem w “Rzeczpospolitej”, wyczytałem, że Kamel urządza Kasi willę. Natomiast nie zauważyłem nic o Buzku
A kto, lub co, kupilo stocznie ??
Czyli znowu spisek. Buzek agentem niemieckim, Tusk agentem służb PRL, a jeszcze Sikorski agent Rosji. W ostatnim sondażu PIS ma 16% poparcia. No nie jest to efektem tej agentowej paranoi, tylko dowodem na to że wszelke sondaże są opłacane przez “UKŁAD” i agentów. Przypominam że za 1,5 roku będą wybory. Cikawe czy też będą sfałowane przez agentów i obce służby.
Uczony Cenckiewicz pisze trzytomowe dzieło o służbach, układzie, Platformie i powiązaniu założycieli PO z KGB i Stasi.
Jerzy Buzek to postać sfinksa w polskim życiu publicznym. Miękki, układny i ugrzeczniony. Wypowiada same banały, nikogo nie urazi, o każdym na okrągło. Mimo tego ma poparcie wielu.
Przypomina mi braci Mroczków z serialu. Brak talentu, deklamowanie banałów i duża popularność braciszków.
Dziwów jest coraz więcej… Studenci płacący 15 tyś na Palikotową kampanię, prezydent Sopotu wciąż nie osądzony, minister Kaczmarek (okupant 40 piętra Mariottu) wciąż robi za autorytet, ooo… kolejny nieboszczyk w sprawie Olewnika… Oj, robi się gorąco!
Okazuje się ,że partie u nas były zakładane przez “nasze” i obce służby specjalne i okazuje się,że te służby działają przeciwko interesom Polski, szczególnie za premierowania Tuska i jeszcze okazuje się,że nie można w Polsce zajmować żadnego znaczącego stanowiska w Sejmie, w rządzie oraz instytucjach centralnych jeżeli sie nie jest współpracownikiem tych służb, nie mówiąc o mediach opanowanych przez slużby specjalne wszystkich ościennych Państw i innych.
Coś w “rodzinie” poszło nie tak i byli agenci SB i WSI (rządzący tym krajem z tylnego siedzenia) wzięli się (za przeproszeniem) za łby.
Rozpoczęła się prawdziwa walka środowisk panów Brochowicza i Waltera z panami Czempińskim i Solorzem – będzie ciekawie, a co najważniejsze oczyszczająco
KTO BUDZI ŚPIOCHY ?
To był kolejny udany tydzień dla polskiej demokracji. Kolejny tydzień pełen szczęśliwości dla obywateli Rzeczpospolitej. Pełen tydzień widomych cudów oraz przypadkowych “zbiegów okoliczności” wskazujących niezbicie, że ktoś nie śpi aby mógł spać ktoś
Yes , Yes , Yes !
Pozdrawiam dziwiacych sie ……..jeszcze
.
Jak słusznie zauważył Stanisław Michalkiewicz można spodziewać się rychłych przekształceń na politycznej scenie,zwłaszcza że i wybitny reprezentant razwiedki generał Gromosław Czempiński,najwyrażniej przeciął magiczny krąg ,jaki dotychczas chronił Platformę Obywatelską przed nieprzyjemnościami.
Buzek to najniższa cena jaką zapłaciła Europa za całkowitą już neutralizację Polski pod rządami Tuska, on sam przypomina mi afrykańskiego wodza ,który mdleje na widok worka szklanych paciorków, jeżeli myśli ,że Polacy również dadzą się nabrać na ten worek to jest w błędzie , już niedługo ten wybór Buzka w zderzeniu z rzeczywistością wyjdzie Donaldowi bokiem, zresztą już wychodzi, sprytny Berusconi wycofał Mauro i Włosi mają 5 przewodniczących komisji, my mamy jedną, tylko dlatego, że została nią Danuta Huebner, sprawdzona w Europie komisarz do spraw sprzedawania Polski i Polaków.
Brakuje na wszystko: leczenie, oświatę , wojsko, policję,cele społeczne itd. zaś Palikot jeden znajblizszych z dworu Tuska, aby nie płacić podatków ucieka do rajów podatkowych. A szarej masie grozi się podniesieniem podatków i ona otumaniona propagandą bez szmrania to łyka, co pokazuja sadaże. To tylko jeden z licznych przykładów.
Zawrót głowy od sukcesu pana Buzka ? To raczej osobisty splendor który do pozycji Polski na arenie międzynarodowej ma się nijak.
Pisałem już ,że postrzeganie mojego kraju zależy głównie od uporządkowania wewnętrznych. Jakich ? Racjonalnego i zrozumiałego przez obywateli prawa , weryfikacji i lustracji sędziów, zmiana pozycji niekonstytucyjnej i ręcznie sterowanej prokuratury.
To elementy podstawowe dla ocen zewnętrznych. Oczywiście że należy przestać się ośmieszać projektami ustaw typu “medialnej” kwestionowanej także przez ekspertów OBWE , kłótniami premier-prezydent, posiedzeniami tzw “Komisji” d/s nacisków czy w sprawie Blidy.
Stanisław Michalkiewicz pisze o tym od lat. I co? Nadal się dziwimy!
Panie Pawle, ma pan rację. Wypowiedź Czempińskiego celowo wytłumiono. Skandalu nie ma i pewnie już nie będzie.
Ciekawie o tym dziś pisze Michał Piątek w Salonie24 (http://michalpiatek.salon24.pl/115695,detonacja).
Czempiński ujawnił ta informacja teraz, aby przed wyborami przypadkiem za bardzo nie zaszkodziła ona Olechowskiemu.
stanko z W. Pisze: 17/07/2009 o 22:58
Wlasnie zostales uznany za powaznego czlowieka. Z niebieskiego stales sie czarny.
Potraktuj to jako olbrzymi komplement.
Pozdrawiam
Przewaznie ludzie stwierdzenie, ze ,,ryba psuje sie od glowy,, rozumieja tak, ze jak wladza jest zla, to trzeba ja wymieniac.
Nie zauwazaja, ze jak psucie sie ,,ryby,, poszlo juz dalej, to i ,,ryba,, sie bedzie dalej psula i nowa ,,glowa,, sie zainfekuje.
Po to jest wladza ,,obywatelska,, , zeby glowe ,,ryby,, wymieniac juz przy NAJMNIEJSZYCH nawet objawach psucia sie, zaczynajac od jej UST, od moralnosci, od najmniejszego chocby klamstwa wobec obywateli – swoich MOCODAWCOW.
Chorych systemow sie nie reformuje.
Je trzeba zastapic zdrowymi od podstaw, opartymi o prawde i moralnosc, o niepodwazalna uczciwosc i sluzebnosc ,,obywatelowi,,.
Takim na dzis moze byc tylko demokracja, realizowana w oparciu o struktury oddolne, autentycznie obywatelskie, bezpartyjne.
Wladza Panstwa powinna byc silniejsza od wszelkich struktur dzialajacych wewnatrz niego, mogacych probowac grac role ,,panstwa w panstwie,, , zaczynajac od wykorzystywania swojego prawa monopolisty w kwestiach finansowych – bankowosci i ubezpieczen i ograniczonym udzilanien scisle okreslonych i wysoko odplatnych licencji, od przejecia wladzy nad czescia krajowa korporacji i innych organizacji miedzynarodowych – dla wymuszenia ich sluzebnosci Polsce w zakresie dzialania dotyczacym Polski (poza Kosciolem i rzeczywistym wymiarem sprawiedliwosci, ktore dzialaja w sferze wartosci wyzszego rzedu).
Nigdy wiecej wladz, ktore by posiadaly wiecej praw, jak obywatele byliby w stanie skontrolowac i wyegzekwowac wykonanie wlasciwych dla nich obowiazkow.
Nigdy wiecej ,,nowonawiedzonych politykow,, – nigdy wiecej naiwnosci, wyrazanej wiara w ich najsmakowitsze chocby obietnice.
Kontrola – rozliczenie – nowe zadania. Kontrola – rozliczenie – nowe zadania…
Tak to ma funkcjonowac – co dzien, co miesiac, co rok !!!
Ma Pan Redaktor racje. Jest sie czemu dziwic i nad czym zdumiewac. Mozna nawet oslupiec i zbaraniec – co na pewno wielu czeka.
Mnie tak , jak i Panu Redaktorowi zdziwienie szybko przeszlo, tylko, ze u mnie bardziej w pesymizm i zatroskanie.
To jeszcze nie to rozdanie, na ktorym mozemy sie odegrac.
Piskorski i Olechowski to zadni politycy. To pelna geba POstpolitycy, dokladnie z tej samej organizacji przestepczej co Tusk i Gras, co najwyzej innej frakcji.
To sa aktorzy dokladnie grajacy swoje dawno temu rozpisane przez kogos ukrytego role.
Z rozpisania rol na pewno wynika, ze mozemy sie spodziewac po SD w pierwszj chwili obietnic konstruktywnych, czego tylko ludzie sobie moga zazyczyc, polityki rozliczeniowj, glosnej, ale nieomalze gwarantujacej, ze nikomu wlos z glowy nie spadnie, przynajmniej w koncowkach spraw (bo jednak Piskorski odchodzac z PO wyrazil swa aprobate dla wszelkiej masci oczkiwanych ,,krecen lodow,, i zdrad).
Wszystko co realizowala PO z polityki antynarodowej i antypanstwowej SD zamierza obiecac ponaprawiac, ale z pewnoscia szybko sie okaze, ze bedzie je kontynuowac jeszcze bardziej zdecydowanie – po poluzoaniu srub – dokrecanie.
Wszystko wskazuje na to, ze moze byc to samo, co z Obama, gdy zajal miejsce Busha – wszystko robi na opak do wczesniejszych deklaracji.
Olechowski nawet przyznal ostatnio (w liscie do Tuska), ze ,,ma misje do spelnienia,,.
Mozna sie omyslic jaka, bo od Narodu polskiego, to napwno nie.
Pamietam jak Piskorski odchodzac z PO groznie zapowiedzial Tuskowi i reszcie, zeby tylko nie grzebali przy Konstytucji.
On dobrze wiedzial ze maja w planie ,,krecenie lodow,, i narobienia sabotazu antypolskiego ile sie im tylko da, aby zadowolic uczestniczace w tym strony zagraniczne przez powiazania m.in. Grasa, Bondaryka , czy Sikorskiego.
Piskorski dobrze wiedzial, ze sa na tyle niekompetentni, ze dlugo sie nie utrzymaja, wiec w odpowiedniej chwili on bedzie musial wrocic do polityki i to najlepiej w aureoli meza opatrznosciowego.
Konstytucja niezmieniona jest mu potrzebna jako realne oparcie dla POstpoltyki, ktora niewatpliwie zamierza kontynuowac.
Konstytucja niezmieniona, ktora nawet nie zabrania partiom wchodzenia w struktury miedzynarodowe, ktora nie stawia wyraznych tam dla nich od strony ich moralnosci, w tym patriotyzmu.
Konstytucji, ktora posiada sprzecznosc wewnetrzna, ustanawiajaca ja konstytucja Panstwa nieustajacej wojny wewnetrznej. Konstytucja nie promujacej prawdziwych dzialan dla POKOJU i ZYCIA.
Sprzecznosc w postaci jednoczesnego okreslania ustroju Panstwa jako DEMOKRATYCZNY, ale i przyznawania prawa do istnienia rowniez partiom w okresie pelnienia kadencji przez organa wybieralne przez obywateli, a wiec ZNOSZACA NA TEN CZAS DEMOKRACJE na rzecz dyktatury partii rzadzacej.
Konstytucje trzeba zmienic najpierw, zanim zacznie sie reorganizacja Panstwa i to droga referendum.
Spoleczenstwo musi miec za gwaranta rzeczywista wladze nad osobami przez siebie wybieranymi, i nad NAJEMNKAMI.
Nie moze nikomu przyznawac wiecej wladzy jak POTRAFI ja realnie skontrolowac i dopilnowac wykonania zadan, oraz bez pewnosci, ze w kazdej chwili moze odwolywac i powolywac nowych przedstawicieli, zwalniac niepewnych i zatrudniac nowych.
Nawet Prezydent nie moze byc pewny swojego stolka do konca kadencji, tak jak i nie powinien byc i obecny, ktory zapowiada, ze moze traktat lizbonski podpisac wbrew polskiej racji stanu, nawet bez dopilnowania takich zmian w prawie, jakie zamierza miec niemiecki parlament.
Wszelkie media nadajace na ,,rynek publiczny,, musza miec zagwarantowana w pelni niezalezna, obywatelska kontrole w sensie ich wiarygodnosci i pelnej sluzebnosci Panstwu, Narodowi, rodzinie, demokracji, wolnosci, sprawiedliwosci, jak i wszystkim innym wyzszym wartosciom ludzkim. Musza mowic jezykiem wspolnych i uznanych definicji i jako wolne, byc w pelni niezaleznym od politykow, czy szeroko pojetej finansjery.
Musza byc godnym zaufania narzedziem obywateli w sprawowaniu ich demokratycznej wladzy.
Glos obywateli musi byc decydujacym, gdyz to oni sa WLASCICIELEM przekazu medialnego do nich adresowanego.
@bromberg
I bardzo dobrze. Poznano się na PiS nawet PE. Kolejny znak, że ta żałosna formacja dołuje. Tak trzymać.
’Okazuje się jednak, że bardziej niż samym faktem wyznań generała powinienem się był zdumiewać moim zdumieniem, bo nikt się specjalnie jego słowami nie przejął.’
…………………………………………………………………
A czym się przejmować? Straszenie komunistyczną agenturą już na nikim nie robi wrażenia, po prostu 20 lat po upadku komuny wyszło z mody. Nie mogą tego zrozumieć tzw. ’prawdziwi patrioci’ z PiS i dlatego ich notowania mimo kryzysu jakoś nie chcą przekroczyć 30% bez których nie mają co marzyć o powrocie do władzy.
J.Korwinn-Mikke już od dawna pisze, że Polską rządzą służby specjalne.
Ale to wszystko było wiadome dla ludzi którzy się chociaż trochę orientuja w polskiej polityce. Niesamowty atak po wygranych przez PIS wyborach, udział Tuska w obaleniu rządu OLszewskiego w 92 roku, niemoc Tuska w rządzeniu Polską w chwili obecnej, itp, itd. Chyba tylko niezorientowany w polityce człowiek /na pewno dziennikarz/nie mógł tego nie zauważyć, że w utworzeniu rządu Po brały udziału służby. Dla mnie to było jasne od kilku, lub kilkunastu lat,że trzecia RP jest tylko polukrowaną i polakierowaną PRL. Władza służb,na pewno nie polskich jest wieczna.
Czy nie dziwią sondaże, w których “Polacy” naraz źle oceniają poczynania rządu z kryzysem? Czyżby służby i ich sojusznicy z biznesu zmienili swoją wizję sprawowania władzy w Polsce? Czyżby nieróbstwo PO (w tym przypadku pozytywne) nie pozwoliło rozgrabić tyle, na ile liczyli? SD z takimi fachowcami jak Piskorski i Olechowski lepiej rokuje!
Za rządów PO postkomuna wróciła do władzy, zakłamanie mediów, prześladowanie ludzi za poglądy polityczne to jest obecny czas rządów Platformy Obywatelskiej z PSLem. Tak nie było nawet za SLD. Byli PZPRowcy podniesli głowy. To antykomunizm jest teraz oficjalnie niedozwolony. Stąd te wściekłe ataki na PiS. Propaganda sukcesu rodem z epoki Gierka. Zastraszenie ludzi. Ludzie znów się boją myslec niezależnie, znów wrócił strach. Szczególnie żal inteligencji, oszukanej i pozbawionej wiarygodnych mediów. Wszystko to zawdzięczamy Platformie. Przyznanie się Czempinskiego to sprawa ważna, ale z tego gatunku co ksiązka o Wałęsie i jego uwikłaniu we współprace ze służbami PRLu. O ilu takich rzeczach Polacy będą się jeszcze przez lata dowiadywac. A prowadzenie rządu przez Tuska. To będzie dopiero sensacja, gdy kiedyś wyjdzie na wierzch.
magiczne myślenie/życzenie czcibora po północy:
z danych OBOP 24 % dla PiS wytężył się myślowo (?) i wyrobił się na 16 %…
fritz (18/07/2009 o 11:33) – dzięki za cenne objaśnienie. (Greenhorn na forum pewnie i jestem, więc dlaczego nie z zielonego?)
Pozdrawiam Pana i wszystkich, włącznie z wiktorem 1 (który mnie ujął kiedyś jednym pełnym erudycji tekstem – choć nie mam pewności, czy nie autorstwa jakiegoś profesora z jego rodziny lub familii – bliższej lub dalszej?)
W Polsce jest prawo,ale nie ma sprawiedliwości.Wiadomo po lekturze książki Waldemara Łysiaka,że już w latach 80 milicjanci i funkcjonariusze SB zakładali grupy przestępcze i że to właśnie na zrębach tych grup wyrosła mafia.Mafia dużo rozleglejsza aniżeli gang pruszkowski czy wołomiński.
Większość biznesu III RP rozkręcali zdemobilizowani funkcjonariusze WSI .
Buzek – zero do potęgi zero. Nie wiem, z jakiego powodu miałabym być dumna z jego wyboru. Że będzie inkasował 100 tys. zł miesięcznie?
Że go będą z politowaniem poklepywali po ramieniu, taki np, Berlusconi. Znowu Polska dostała ochłapa z pańskiego stołu i skacze jak kundelek na dwóch łapkach.
I jeszcze nam wciskają, że mamy się cieszyć. Znowu igrzyska zamiast chleba i dachu nad głową.
@ stanko z W.
18/07/2009 o 14:59
,,magiczne myślenie…,,.
Cyfry sondazy rzeczywiscie sa tylko manipulacjami obliczonymi na takie sytuowanie swoich sympatii politycznych przez niezdecydowanych (czyli wiekszosc), by ,,nie zmarnowac ,, swojego glosu, by sie go nie musiec pozniej wstydzic, by choc posrednio byc w gronie tych , co zwyciezaja, a takze podtrzymywac w ich poparciu tych, co ostatnio zaglosowali, zniechecajac ich do krytycznego myslenia.
W tym przypadku jednak wcale nie dziwi mnie jakis konkretny liczbowo spadek notowan PiS, bo jest wytlumaczalny.
PiS ,,straciil zeby,, , ,,zlozyl bron,, – najlepszego swojego generala odeslal na ,,zielona laczke,, do Brukseli.
PiS pogodzil sie ze swoja rola miernoty, bez ambicji rzadzenia, rola wiecznej POstpartii, walczacej, by utrzymac sie ,,u zlobu,,, pozorujaca juz tylko role opozycji wobec PO, a w rzeczywistosci juz uprawiajaca przeciw Narodowi gre w ,,dobry glina – zly glna,,.
Wyraznie widac, ze teraz zamienili sie rolami i beda odprawiali szopke odwrocona – teraz PiS bedzie robil za ,,dobrego gline,,.
PiS zacementowal swoja role marnoty politycznej wchodzac w partyjne powiazania miedzynarodowe, wewnatrzunijne.
Nie bylo by tego bez przynajmniej gotowosci zdrady polskiej racji stanu, bez odejscia od zasad demokracji, bez zawarcia jakichs tajnych porozumien.
Do tego Prezydent, kojarzony z PiS-em, a przynajmniej nie-PO, najwyrazniej wyczerpal swa meska aktywnosc na konflikcie gruzinskim i mieknie wobec Lizbony.
Spadek poparcia dla PiS w tym momencie oznacza wprost wielki KRZYK NARODU — PiS-ie , NIE TEDY DROGA !!!
Zgadzam się całkowicie z panem w kwestii “polityki historycznej”, czyli co się za tym i owym kryje.
My tu podniecamy się stanowiskiem Buzka a Buzek jako człowiek z poparcia PO, wstydu nie ma.
Bo jak wskazuje Autor, za PO stoi generała wywiadu, który nie dość, że większość życia poświęcił komunie to jeszcze i Amerykanom bezwstydnie, dla kamuflażu, pomagał.
Ale prokurator Cenckiewicz niejedno mu jeszcze wygarnie bo choć galopujemy do przodu to łby mamy skręcone do tyłu.
A na marginesie, dlaczego Czempiński będacy w wieku Kaczyńskich, nie mógł z nimi działać w AK zamiast w wywiadzie i to komunistycznym?
Wojciech Edward Leszczyński Pisze:
(u Pana Gabryela)
18/07/2009 o 14:58
,,Gdy wali się konstrukcja należy przyjrzeć się fundamentom. System partyjny jest w polskiej tradycji demokracji ciałem obcym. Partie to totalny przeżytek. Należy zmienic system wybierania posłów na system rekomendacji a nie system partyjny. Ci co ubiegają się o władzę z zasady na nią nie zasługują i odwrotnie, ci najlepsi z reguły nigdy nie kandydują. Problem tkwi więc w systemie wyborczym skierowanym na miernoty i nieudaczników, którzy nic nie umieją więc ścigają się o władzę (zero kryterium fachowości). Tym samym społeczeństwo czyli naród ma wybierać nalpepszych z najgorszych zamiast najlepszych z najlepszych. Apolityczny Sejm i Senat oraz apolityczny Rząd – fachowców. Nie lepsze to niż partyjne, bezsensowne i bezcelowe układanki? Ale kto ma uchwalić taki system wyborczy w Polsce? Potrzebne byłoby referendum w tej sprawie.,,.
To jest to !!! Bezpartyjne samorzady to konsekwencja, ale dopiero pozbawiona partyjnego wsparcia biurokracja, pozbawione partyjnych powiazan i wsparcia, ale i naciskow korporacje… Dopiero widac, jak kraj zacznie oddychac pelna piersia !!!
“Wilos”, nie czytuję niejakiego Łysiaka ale jak wynika z pańskiej relacji problem ze zdemobilizowanymi funcjonariuszami SB i milicji był.
Byli funcjonariusze bezczelnie szukali czy to zatrudnienia czy środków do życia.
Nie wiem czy markowy pisarz Łysiak coś radził w tym względzie, bo według mnie to tylko eutanazja byłaby oczywistym rozwiązaniem problemu.
PiS dołuje, organ partyjny rusza do kolejnej kontrofensywy. Ale coś słabo Wam idzie Panowie redaktorzy, mimo kolejnych stron Waszych powieści szpiegowskich, Polacy wciąż masowo są po ciemnej stronie mocy.
@stanko z W.
Pozdrawiam Pana i wszystkich, włącznie z wiktorem 1 (który mnie ujął kiedyś jednym pełnym erudycji tekstem – choć nie mam pewności, czy nie autorstwa jakiegoś profesora z jego rodziny lub familii – bliższej lub dalszej?)
Ja zaś mam pewność, że powiedzenie “Plecie jak Piekarski na mękach” można zastąpić “Plecie jak Stanko z W. na forum”.
Hm… interesujący tekst o generałach:
http://krokodylgiena.salon24.pl/84516,gen-slawomir-petelicki-i-gen-gromoslaw-czempinski-czyli-glown
@stanko z W.
Pozdrawiam Pana i wszystkich, włącznie z wiktorem 1 (który mnie ujął kiedyś jednym pełnym erudycji tekstem – choć nie mam pewności, czy nie autorstwa jakiegoś profesora z jego rodziny lub familii – bliższej lub dalszej?)
Z pewnością nie mogę odwdzięczyć się stankowi z W. uwagą, że napisał jakikolwiek tekst pełen erudycji, a nawet średnio erudycyjny.
Lepsza najgorsza (w tym przypadku całkiem znośna) pewność od nawet najlepszej niepewności.
wiktor1 Pisze: 18/07/2009 o 13:23
@bromberg
I bardzo dobrze. Poznano się na PiS nawet PE. Kolejny znak, że ta żałosna formacja dołuje. Tak trzymać.
*** Alez nie. PiS jest jedyna Polska partia polityczna reprezentujaca Polska Racje Stanu, dla ktorej niepodleglosc i suwerennosc Polski jest najwyzszym dobrem.
Dlatego wlasnie jest tak bardzo atakowana przez michnikowszczyzne i postkomune i polakofobow.
To jest niepradopodbne, jak daleko polakofobia jest rozpowszechniona w pewnych srodowiskach w Polsce.
Jedno jest pewne: PiS wygra nastepne wybory. Pytanie polega tylko na tym, jaka wiekszoscia.
@stanko z W.
Pozdrawiam Pana i wszystkich, włącznie z wiktorem 1 (który mnie ujął kiedyś jednym pełnym erudycji tekstem – choć nie mam pewności, czy nie autorstwa jakiegoś profesora z jego rodziny lub familii – bliższej lub dalszej?)
Powiadają, ze nawet najgorsza, a co dopiero, całkiewm znośna, pewność jest lepsza od najlepszej niepewności. Mam pewność, całkiem znośną na dodatek, że stanko z W. nie pisuje tekstów pełnych erudycji, ba nawet średnio erudycyjnych.
300-lat historii nie nauczyło nas chyba nic,a szczególnie tego ,że nie wolno wierzyć”różowym”szczególnie tym ,którzy prawą ręką robią znak krzyża a lewą okradają Najjaśniejszą ,lub na odwrót.
Trzeba było wcześniej patrzeć na ręce władzy,za komuny władza bała się wyżej postawionych “towarzyszy”i postępowała w miarę uczciwie,tak by nie zarobić na pokazowy wyrok za machloje,a były to nawet wyroki śmierci.Teraz nikt nikogo,i niczego sie nie boi,bo wie ,że jak już wyjdzie wysoko,to nikt mu nie “podskoczy”,koledzy wybronią,kasę się napełni,a jak wyleją za cztery lata?jaki problem,na własny biznes już się”zarobiło”,a na adwokatów też starczy.Etos Solidarności wykorzystano,sprofanowano,a robotników sprostytuowano,tak,że teraz za “miskę”zupy zgodzą się tyrać 20 godzin dziennie!Czy,Wy dziennikarze nie widzieliście,czy nie chcieliście widzieć tego co się działo,i dzieje,uczestniczyliście w zamazywaniu prawdy o ideałach Solidarności,i o Postulatach ,które schowano głęboko,tak by Młodzi nie wiedzieli dlaczego naród wtedy się połączył,jaka miała być ta Polska.Kto nam ją ukradł,czy też zawłaszczył?!
stanko z W. Pisze:
18/07/2009 o 15:24
fritz (18/07/2009 o 11:33) – dzięki za cenne objaśnienie. (Greenhorn na forum pewnie i jestem, więc dlaczego nie z zielonego?)
Pozdrawiam Pana i wszystkich, włącznie z wiktorem 1 (który mnie ujął kiedyś jednym pełnym erudycji tekstem..
wiktor 1 ujal mnie w podwojny sposob:
1. polakofobia i
2. wodolejstwem
Polakafobia nie dziwi, jezeli sie uwzgledni ze nie jest Polakiem jak to na poprzednim blogu stwierdzil i jakie srodowisko reprezentuje ale wodolejstwo.. albo gorzej, wrecz biegunka werbalna, ktora forum zalewa jest wrecz fenomenem samym w sobie.
Andrzej Rumiński Pisze: 18/07/2009 o 18:01
Hm… interesujący tekst o generałach:
http://krokodylgiena.salon24.pl/84516,gen-slawomir-petelicki-i-gen-gromoslaw-czempinski-czyli-glown
super!!!
# Jan C. (18/07/2009 o 16:22) @ stanko z W. (18/07/2009 o 14:59)
,,magiczne myślenie…,,. Cyfry sondazy (—)
Prawda, procent w sondażach odzwierciedla głównie sympatie czy zamiar układających pytania, albo zlecających sondaż.
Co do wysłania konkurentów wodzostwa PiS na “zieloną łączkę” w Brukseli – kto wie, czy pp. Kamiński i Bielan nie zrobią wiecej dobrego dla Polski tam niż na krajowym, zabłoconym boisku brudnego meczu Platforma contra PiS. Dziwne, że nie zauważa Pan oddelegowania pp. Buzka i Cimoszewicza przez lidera Platformy – też mocnej alternatywy Tuska w wyborach 2010?
Pozdrawiam wszystkich.
I bardzo dobrze. Poznano się na PiS nawet PE. Kolejny znak, że ta żałosna formacja dołuje. Tak trzymać.
*** Alez nie. PiS jest jedyna Polska partia polityczna reprezentujaca Polska Racje Stanu, dla ktorej niepodleglosc i suwerennosc Polski jest najwyzszym dobrem.
Dlatego wlasnie jest tak bardzo atakowana przez michnikowszczyzne i postkomune i polakofobow.
To jest niepradopodbne, jak daleko polakofobia jest rozpowszechniona w pewnych srodowiskach w Polsce.
Jedno jest pewne: PiS wygra nastepne wybory. Pytanie polega tylko na tym, jaka wiekszoscia.
Fritz jest rozumofobem. PiS wygra następne wybory, o ile, zmieni się zasady wyborcze na takie:
Art. 1. o wyborach decyduje głos Fritza
Art. 2. w razie wątpliwości patrz art. 1.
Ojojoj!! Ale redaktor wsadził kij w mrowisko! Aż się zakotłowało od różnych gajowych, wiktorów1, Tomków29 i czterech tuzinów innych, ale dziwnie klepiących na jedno kopyto platformowych klakiero – zadymiaczy ze stanisławem, najdzielniejszym z dzielnych bojowników co to mają nad głową młot, pod szyją sierp, a w oczach gwiazdy czerwone. Ale im dopiekło! Jeszcze jedno rewelacyjne wystąpienie Czempińskiego, Kiszczaka czy innego rzeczywistego założyciela ich ulubionej formacji, może co niektórych apopleksja trafić.
Dziwienie sie to oczywiscie woda na mlyn dla wyznawcow spiskowej teorii historii ktorzy rzecz jasna obficie rekrutuja sie z najrozniejszych sfer oszolomostwa i radyjostwa. Wiec mamy tu dyzurnego fritza opowiadajacego bajki i basnie o pisiakach reprezentujacych polska racje stanu (duzymi literami ma sie rozumiec). Tymczasem nie jest zadna teoria spiskowa tylko faktem ze pis to grzybiasta agentura, po prosty nie da sie otwarcie rydzami obsadzac to tworzy sie rozne niby niezalezne muchomorki. No ale wyborcza publicznosc juz sie na tym matactwie w duzej czesci poznala wiec pisiakow czeka
los leperowcow i elperowcow. A indywidua w rodzaju fritza beda musialy glowkowac nad jeszcze wieksza teoria spiskowa.
Napisałem niemal to samo (minus kasyno, bo ten cios jezcze nie padł) na forum w gazecie na D. i rzeczywiście nikt tej linii rozumowania nie pociągnął.
WNIOSEK:
jednym wolno wszystko, a innym nic (tu przykładów jest multum, nie będę wymieniał).
##########################################
A ja tak na marginesie dodam, że faktycznie – brakuje nam już tylko wyborczego sukcesu SD, byśmy mogli wrócić do “starej, dobrej nazwy Państwa Polskiego” – prl.
Bo to mamy już SLD-PZPR, PSL-ZSL, to już tylko SD brakuje – powrót do przeszości jak nic! I co? Warto się było tak szarpać, skoro wszystko ma zostać po staremu?
##########################################
wiktor1 Pisze: 18/07/2009 o 21:55
I bardzo dobrze. Poznano się na PiS nawet PE. Kolejny znak, że ta żałosna formacja dołuje. Tak trzymać.
*** Alez nie. PiS jest jedyna Polska partia polityczna reprezentujaca Polska Racje Stanu, dla ktorej niepodleglosc i suwerennosc Polski jest najwyzszym dobrem.
Dlatego wlasnie jest tak bardzo atakowana przez michnikowszczyzne i postkomune i polakofobow.
To jest niepradopodbne, jak daleko polakofobia jest rozpowszechniona w pewnych srodowiskach w Polsce.
Jedno jest pewne: PiS wygra nastepne wybory. Pytanie polega tylko na tym, jaka wiekszoscia.
Fritz jest rozumofobem. PiS wygra następne wybory, o ile, zmieni się zasady wyborcze na takie:
Art. 1. o wyborach decyduje głos Fritza
Art. 2. w razie wątpliwości patrz art. 1.
*** hehehe, bedziesz mial problem, ruzumofobie (co za piekne okreslenie), po wygranych przez PiS wyborach. Mianowicie udowodniles, ze zostaly wygrane jednym glosem i ze ten glos byl fritza glosem.
Czuje sie zaszczycony.
Oczekuje jednaka zdecydowanie wyzszego zwyciestwa jedynej znaczacej polskiej partii politycznej jaka jest PiS wbrew wscieklym atakom polakofobow.
tyle czekałem i nikt nie raczył zauważyć, iż nasze uosobienie sukcesu europejskiego dzielnie głosował przeciwko rotmistrzowi Pileckiemu. nie bał się nasz dzielny protestant katolickiego ciemnogrodu i postawił się oszołomom z PiS. a co będą się obnosić z Polskością na salonach i wciskać swoich bohaterów walki z totalitaryzmem. na pewno nasz protestancki wolałby Clausa von Stauffenberga
.
tenże Buzek – przypomnę, za swoim guru Geremkiem – nie chciał wypełnić oświadczenia lustracyjnego. to jest jakość i standard. w dodatku niezły jebaka
wiktor1 i inni uczeni w piśmie zwolennicy PO: Przeczytacie sobie po angielsku (jesli portaficie) artykuł w ostatnim numerze The Economist. Strona 52, “Playing the parlimentary game”. Cytuję,
“…On July 14th a veteran pro-European Conservative was expelled from the group after he snaffled parlimentary vice-presidency that had been promised to a Polish collegue, Michal Kaminski. Mr Kaminski was promptly given the new group’s leadership as a consolation prize…”
Dla mnie to jest cytat który potwierdza silną pozycję takich ludzi jak Kamiński. Dlaczego nie mówi sie o tym w Polsce przecież Kamiński też Polak? Media w Polsce potraciły obiektywaność i skutki zaczynami już widzieć, Polacy są skoławani i cierpią od syndromy wypranego mózgu co potwierdzają sondaże na korzyść PO.
W esbeckie kwity IPN wierzą jak w papirusy a jJak Piskorski przedstawia swoje kwity biznesowe to zaraz wersja ,że lipne albo coś koło tego. Czy słowo kasjera kasyna już się nie liczy przecież przed wojną ” kasjer nigdy się nie mylił”. Dlaczego w tym przypadku odmówić zaufania kasjerowi. Czysty przypadek czy dziwny zbieg okoliczności zbiegłego kasjera. Trzeba mieć szczęście aby kupować workami dzieła sztuki od przypadkowo napotkanych osób. Chyba na szlaku przemytniczym lub potomków szabrowników z Ziem Odzyskanych bo mieli tego na wagony i sprzedawali na wagę ? Na zasadzie bierz i płać bo handel w ciemno i każdy worek wygrywa. To jest kupowanie kota w worku. I ciemny lud to kupi ? Tak sobie myślę jak kłusownika złapią z łupem ale bez obrzynka to przeważnie twierdzi,że znalazł porzucone ścierwo i idzie odnieść do leśniczówki. Fałsz czy prawda jak chomonto senioralne w języku Cervantesa.
Re: kamilwronski (18/07/2009 o 22:23) komentarz zaczyna tak:
“Dziwienie sie to oczywiscie woda na mlyn dla wyznawcow spiskowej teorii historii ktorzy rzecz jasna obficie rekrutuja sie z najrozniejszych sfer oszolomostwa i radyjostwa.”
Panie Kamilu, wyznam – też uważam za fałsz tego rodzaju teorie: w szczególności zaś spiskową teorię o spiskowej teorii i jej rzekomych głosicielach.
A pozwolę sobie mieć lepsze zdanie o np. fritzu. A to dlatego, że takich jak on “dyżurnych” jest na różnych forach multum. Proszę też o przeczytanie własnej wypowiedzi z 22:23 – czyż Pana opinie nie są też przerysowane, a jednostronnie pro-platforemne – jak prawie wszystkie wyjąwszy znakomitą większość autorów felietonów lub mini-esejów, a z internautów takich nielicznych erudytów jak np. panowie Jerzy Trammer i Ernest Treywasz. (W gatunku dyżurnych występują tez samozwańczy erudyci, jak np. wiktor 1, wyraźnie cierpiący na starcze pieniactwo, czyli chorobliwą skłonność do uporczywego dochodzenia rzeczywistych lub urojonych krzywd – przez pokolenie młodych upirdliwością zwane).
Mówi Pan o “pisiakach, indywiduach w rodzaju” co będą musiały “glowkowac nad jeszcze wieksza teoria spiskowa”. Rozumiem, że i Pan pogłówkuje nad tą jeszcze większą, którą wymieniłem na wstępie. Kłaniam się i pozdrawiam.
@ stanko z W.
18/07/2009 o 21:55
Swoja odpowiedz zaczne od: ,,Dziwne, że nie zauważa Pan oddelegowania pp. Buzka i Cimoszewicza przez lidera Platformy – też mocnej alternatywy Tuska w wyborach 2010?,,.
Kandydatury Tuska na prezydenta nie traktowalem nigdy powaznie. Jest czymś niewyobrazalnym zobaczyc w nim Ojca Narodu – tu trzeba by byó naópanym. Jedynym uzasadnieniem dla poparcia w sondazach, moze byó cheó dokopania Kaczorom. Buzek, to juz mamut z zamierzchlej epoki, a i Cimoszewicz nie jest juz taki ,,piekny,,, jak w czasach swojej wczesniejszej kampanii, wyborczej, a i ,,pieknosc,, jako kryterium wyborcze dosc skutecznie zepsul w miedzyczasie ,, Piekny Marian,,.
Co do:,,brudnego meczu Platforma contra PiS,,:
To fakt, ze tu i őwdzie zderzaja sie jeszcze rozpedzeni TRYGLODYCI, ale ten mecz przeszedl juz w faze gry w ,, dobry glina – zly glina,,.
Co do: ,,Co do wysłania konkurentów wodzostwa PiS na “zieloną łączkę” w Brukseli – kto wie, czy pp. Kamiński i Bielan nie zrobią wiecej dobrego dla Polski tam …,,.
Tu sie zgadzam – KTO WIE… ?. Tylko ze wcale nie o to mi chodzilo.
Jaroslaw Kaczynski nie dorosl do roli polskiego meza stanu. Nigdy nie powinien podjac gry na brudnym boisku PO. Z polityki powinien
pogonic to talatajstwo batami, jak przodkowie nasi soviecka holote w 1920.
Przeksztalcenie PiS-u w partie wodzowska, to bylo samobojstwo. To byla zdrada idealow polityki jako CZYNIENIA POKOJU, to bylo przejscie do obozu POstpartyjnego, gdzie juz obowiazuja reguly WIECZNEJ WOJNY I ZDRADY dla wlasnego interesu, reguly cywilizacji przedpotopowej, ktora jeszcze nie slyszala o demokracji. To byla zdrada idealow demokracji, bo nie da sie walczyc o demokracje nie dajac przykladu wlasnej postawy zyciowej kierowanej demokracja, nie uznajac jej jako jedna z wartosci ludzkich w swoim sercu i dopiero z serca rozlewajac ja na zewnatrz.
W tym ,,kto wie, moze to i dobrze, , tez widze wielka korzysc – teraz ,,krol jest nagi,, – teraz nastal najlepszy czas, zeby sie wziac za budowe autentycznej demokracji w oparciu o autentyczna obywatelska, oddolna i zupelnie bezpartyjna, patriotyczna, dobrze okrzepla w zasadach moralnych aktywnosc.
Pozdrawiam.
@fritz
wiktor 1 ujal mnie w podwojny sposob:
1. polakofobia i
2. wodolejstwem
Polakafobia nie dziwi, jezeli sie uwzgledni ze nie jest Polakiem jak to na poprzednim blogu stwierdzil i jakie srodowisko reprezentuje ale wodolejstwo.. albo gorzej, wrecz biegunka werbalna, ktora forum zalewa jest wrecz fenomenem samym w sobie.
Ująłem fritza jako rozumofoba, a także, by tak rzec, głupoleja. Obie te kwalifikacje znajdują potwierdzenie w jego wszystkich postach, włacznie z powyższym.
No przeciez to polski Bond, James Bond – dlaczego nie potrafimy byc z niego dumni?
Buzek nie był w AK a ma szacunek Europy chrześcijańskiej. Czy to nie jest sukces Polski na miarę JP II i dowód wychodzenia z pisowskiego zaścianka przez wyborców.Najlepszy wynik a Protestant. To też chrześcijanin, to do hunwejbinów PIS. Tak sobie myślę.
Ludzie lubia gładkich, ładnie móqiacych i relatywnie przystojnych polityków. A ja pamietam rżady Buzka tak : wtedy to zostały wprowadzone 3 reformy ( kazda zmiana nawet zla to reforma , tak jest w Polsce ): emerytalna, zdrowia, szkolnictwa. Dzis po dekadzie widac, ze wszystko zle działa – no ale politycy za to nie odpowiadaja. przeciez po nich mogli inni poprawic , nastepne rządy. Politycy tak naprawdę i jak zwykle nie chcą za nic odpowiadac. Buzek jest taki sam
kamilwronski Pisze: 18/07/2009 o 22:23
…Dziwienie sie to oczywiscie woda na mlyn dla wyznawcow spiskowej teorii historii ktorzy rzecz jasna obficie rekrutuja sie z najrozniejszych sfer oszolomostwa i radyjostwa. Wiec mamy tu dyzurnego fritza opowiadajacego bajki i basnie o pisiakach reprezentujacych polska racje stanu (duzymi literami ma sie rozumiec).
*** Polska Racja Stanu nie jest bajka. Uzywajac tego okreslenia poruszyles rownoczesnie inny niezwykle wazny problem, mianowicie na proces wynarodowienia polskiego spoleczenstwa. W wyniku tego znika cos, co sie okresls jako powstawa obywtaleska a co jest fundamentem kazdego funkcjonujacego spoleczenstwa.
Procesy w Polsce, a wiec wynaradawiania, tworzenie homo europeicus sa dokladnie odwrotne do procesow, ktore zachodza w Niemczech. Spoleczenstwo niemieckie, Niemcy, przezywaja prawdziwy renesance patriotyzmu i dumy z wlasnej Ojczyzny. Procesy te sa niezwykle intenswynie popierane przez rzad, media i caly system edukacyjny.
W Polsce jest dokladnie na odwrot: wszystkie te “skladowe” polskiego zycia publicznego sa przeciwko.
Pieknym przykladem niemieckiej dbalosci wlasne o narodowe panstwo, o Niemcy, o prawo Niemcow jako narodu o decydowaniu o wlasnym losie wbrew decyzjom i ustawodastwu Uni Europejskiej, jest wyrok niemieckiego Trybunalu Konstytucyjnego, ktory stwierdzil, ze w Niemczech, tylko te ustawy, ktore sa 1. zgodne z niemiecka konstytucja i 2. nie ograniczona niemieckiej panstwowosci.
Trybunal pokazal rowniez gleboka nieufnosc w stosunku do europejskich instytucji i zarezerwowal dla siebie ostateczne prawo do kontroli nowych ustaw europejskich na zgodnosc wlasnie z traktatem lizabonskim odmawiajac tego prawa Europejskiemu Trybunalowi Konstytucyjnemu! W tym sensie Niemcy wcale nie przyjmuja traktatu lizabonskiego, tylko te elementy, ktore sa zgodne z niemiecka konstytucja i traktatem zgodnie z ocena Trybunalu Niemieckiego!
Polska jest w dokladnie tej samej sytuacji prawnej co Niemcy i moze wprowadzic dokladnie te samo prawo do wlasnego ustawodastwa.
Bez watpienia byloby tak, gdyby to wlasnie rzad Jaroslawa Kaczynskiego.
Niestety, to herr Tusk jest u wladzy i rezygnuje z okazji na wziecie Niemiec jako przyklad: jak politycy PO stwierdzili w wywiadzie dla Naszego Dziennika, jest to wylacznie wewnetrzna sprawa Niemiec!
Re: Jan C. (19/07/2009 o 09:26) @ stanko z W. (18/07/2009 o 21:55) –
dziękuję za rzeczowy dialog; myślę podobnie jak Pan, ale nie tak radykalnie (uważam się za umiarkowanego konserwatystę – stąd moja sympatia do przewodniczącego frakcji eurokonserwatystów, p. Kamińskiego; jednak b. krytycznie oceniam “gomułkowszczyznę” Jarosława Kaczyńskiego). Pozdrawiam.
P.S. dopiero dziś odkryłem w internecie, że mój drugi nick na forum “Rzeczpospolitej” =stanko_PL-= przypadkowo jest identyczny z bardziej znanym =Stan_Pl= lub =stan_PL= fana muzyki; z nim jednak łączy mnie sympatia do twórczości nieodżałowanego Boba Marleya… s.a.s.
P.S. oczywiście popełniłem literówkę typową w postach autorów piszących szybko, a niemających korektora redakcyjnego lub korektora domowego: używałem czasem tu nicku =stan_PL=.
Powitanie przez parlamentarzystę nowego przewodniczącego Jerzego Buzka:
http://www.youtube.com/watch?v=0rlE4idvN48
@fritz
Jest taka sentencja XIX wiecznej pisarki niemieckiej M.von Ebner Eschenbach „Mądry ustępuje głupiemu. Smutna to prawda; toruje ona głupocie drogę do opanowania świata”.
Ta sentencja przyszła mi na myśl, gdy czytałem pana ostatnie wpisy i stwierdzam, że należy ustąpić.
#fritz
Dodam jeszcze, że tylko w tym wypadku.
Re: neo (19/07/2009 o 04:38) zacytował, za co dzięki, Brytyjczyków z The Economist:
“…On July 14th a veteran pro-European Conservative was expelled from the group after he snaffled parlimentary vice-presidency that had been promised to a Polish collegue, Michal Kaminski. Mr Kaminski was promptly given the new group’s leadership as a consolation prize…”
Dodam, że cytat świadczy nie tylko o poważnym traktowaniu polskich partnerów przez (zdominowaną przez Brytyjczyków) frakcję eurokonserwatystów, ale również o dobrym wychowaniu i honorze dżentelmenów z Wielkiej Brytanii (tych nie cierpiących na starczą demencję)… Kłaniam się Państwu.
“wiktor number one” dla takich jak Ty funkcja “copy & paste” to niewątpliwie jedyny czynnik wpływający pozytywnie na treść publikowanych postów.
niestety, to co dodajesz od siebie nadaje się jedynie na kafelki bądź olejną powierzchnię przy spłuczce, zwłaszcza epitety nt. szanownego fritza
fritz -> jest w interesie “naszych” pseudo-elit by Polska znikła jak najszybciej z mapy Europy, wraz z jej resztkami archiwów i świadomie aktywnych obywateli, którzy jeszcze nie dali się skusić na emigrację zarobkową. póki co na potrzeby przejęcia głosów “miłośników kawiarnianego gwaru” epatuje się bogactwem i gadżetami aferałów (w stylu blondyny Misiaka), łże się w żywe oczy, osłabia się organa ścigania i wreszcie usuwa się niewygodnych świadków.
tym bardziej jestem przekonany o tym destrukcyjnym procesie, im bardziej agresywne stają się ataki personalne na “ostatnich skautów” publicznych dyskusji wszelakich forów medialnych. i w cale nie mam na myśli “profesjonalnego Tomaszka” pisząc o ww. skautach
UE nagradza KOLABORANTÓW
Panie Redaktorze dziękuję i za dydaktykę i za czujność!
Śledząc te głupawe media, poza “Rzeczpospolitą”, można by uledz wrażeniu, że Buzek to fachowiec a jego obecna funkcja jest coś warta.
Od poczatku było wiadomo, że PO jedną akcją przykrywa drugą a za tym wszystkim jest układ, służby, KGB i oligarchowie (nie tylko polscy!).
UE nagradza KOLABORANTÓW
DZIWNE – O ROLI CZEMPIŃSKIEGO BYŁO SŁYCHAĆ JUŻ KILKA M-CY PRZED OFICJALNYM POWOŁANIM PLATFORMY
Ciekawe, moja odpowiedz napisane absolutnie korekt do wiktorka zostala wykoszona.
A szkoda wiktorku. Sluzyla rozszerzeniu twoich horyzontow.
Pozdrawiam forowiczow.
wiktor1 Pisze: 19/07/2009 o 09:41
@fritz
wiktor 1 ujal mnie w podwojny sposob:
1. polakofobia i
2. wodolejstwem
Polakafobia nie dziwi, jezeli sie uwzgledni ze nie jest Polakiem jak to na poprzednim blogu stwierdzil i jakie srodowisko reprezentuje ale wodolejstwo.. albo gorzej, wrecz biegunka werbalna, ktora forum zalewa jest wrecz fenomenem samym w sobie.
Ująłem fritza jako rozumofoba, a także, by tak rzec, głupoleja. Obie te kwalifikacje znajdują potwierdzenie w jego wszystkich postach, włacznie z powyższym.
*** hehehe, wiktorku, nie rozczarowales mnie.
Dziekuje, ze tak dzielnie starasz sie mnie z parafrazowac.
To juz dobry znak.
A teraz przejdzmy do nastepnego punktu, polakfobi.
Polakofobia jest paskudna. Tak samo jak zydofobia okreslana rowniez jako antysemityzm.
Roznica w Polsce miedzy polakfobia a zydofobia polega na tym, ze zydofobia w Polsce istnieje w stanie szczatkowym, natomiast polakfobia jest powszechna wsrod spolecznosci zydowskiej w Polsce, i co najbardziej zaskakujace wsrod jej elit.
Przedstawiciele elit zydowskich nierzadko piastuja najbardziej odpowiedzialne stanowiska w panstwie wlaczenie z miejscami w Trybunale Konstytucyjnym.
godziemba Pisze: 19/07/2009 o 13:42
fritz -> jest w interesie “naszych” pseudo-elit by Polska znikła jak najszybciej z mapy Europy, wraz z jej resztkami archiwów i świadomie aktywnych obywateli,
*** Oczywiscie, dokladnie to jest celem zmasowanych i skoordynowanych wysilkow olbrzymiej wiekszosci mediow wlacznie ze szkolnictwem.
Jedyna szansa jest “drugi obieg”, jak za komuny, skladajacy sie z osobistych kontaktow i z internetu.. i wlasnie z for internetowych.
pozdrawiam
# fritz (19/07/2009 o 14:37) – strzeliłeś z armaty (słynnego barona) do wróbla mówiąc o “słynnej” polonofobii “wsrod spolecznosci zydowskiej w Polsce”.
1. społeczność ta jest obecnie nieliczna; 2. ktokolwiek zetknął się z jej członkami może stwierdzić fałsz, a co najmniej grubą przesadę zawartą w twym zarzucie. Czyżby na skalistą glebę trafia przykład stosunku Jana Pawła II do “naszych starszych braci w wierze” oraz Jego ludzkie przyjaźnie?
Osobiście zetknąłem się, na dłuższy okres, z kilkoma Polakami o żydowskich korzeniach, noszących łatwe do rozpoznania nazwiska. Jeden – wybitny profesor – nie był hołubiony przez PZPR, bo mówił prawdę o swych przejściach na Syberii, a współpracownicy i studenci (głównie katolicy) bardzo Go szanowali – za Jego wiedzę fachową. Drugi – inżynier – wrócił z Izraela, bo był ateistą; mile wspominam tamte dyskusje. Trzeci to mój kolega ze studiów, z którym zawsze serdecznie się witamy; ten mógłby coś kompetentnie powiedzieć o blaskach i cieniach we współżyciu obu społeczności. Ciekawe, na jakich bublach pisanych oparłeś swój osąd?
@ fritz , @ wiktor1
Fobie wywołane są przez pewne sytuacje lub obiekty zewnętrzne wobec osoby przeżywającej lęk, które obiektywnie nie są niebezpieczne. Cierpi na nie około 10% ludzkości.
Zasadniczy obraz fobii to przesadne reakcje zaniepokojenia i trwogi, pomimo świadomości o irracjonalności własnego lęku i zapewnień, że obiekt strachu nie stanowi realnego zagrożenia. Co więcej powoduje to chęć ukrycia fobii i odkrycie, lub nawet samo myślenie o odkryciu przez kogoś przypadłości może prowadzić do ataków paniki.
Fobie są całkowicie uleczalne w procesie psychoterapeutycznym (którego długość zależna jest od poziomu i czasu trwania danej fobii); leczenie może również odbywać się metodą farmakologiczną, jednak najlepsze rezultaty uzyskuje się łącząc obie formy leczenia. W zależności od pacjenta i przyczyn jego lęków jedna forma leczenia może być skuteczniejsza od drugiej.
Znane sa np. fobie, w ktorych leeki wywoluja odpowiednio:
homofobia – homoseksualność, osoby homoseksualne
ksenofobia – obcy ludzie, cudzoziemcy, obce kultury
transfobia – osoby transpłciowe
myzofobia – nieczystość, zanieczyszczenie
lalofobia – mówienie, zacinanie się podczas mówienia,
popelnianie pomyłek językowych
Semityzmu, antysemityzmu, ani antyantysemityzmu nie znalazlem. Najwyrazniej medycyna nie zna na te fobie lekarstwa.
Pozdrawiam.
Wszystko co Pan Redaktor pisze to ladnie pieknie , ale co ma piernik do wiatraka, co ma wspolnego P.Buzek z Panem Czempinskim., Olechowskim czy tez tym cwaniakiem Piskorskim. Wydaje sie z chodzi tylko w wywolanie zametu w glowach obywateli no bo jakze skoro Rzeczpolista o tym pisze to cos w tym musi byc, a w gruncie rzeczy jest to krecia robota wycelowana w podniesiesienie notowan tego “zbawcy”(wg. niejakiego Fritza) JK, innych pociesznych przymiotnikow nie uzyje, pozostawiam to wielbicielom tego Pana, a ponizenia PO i obecnego rzadu, i tyle.
Z powazaniem
Korzystam z okazji, by sprostować oczywisty błąd w artykule Cenckiewicza “Czempiński – życie nieznanego tenora” (Rzeczpospolita, 10.07.2009). Otóż Cenckiewicz twierdzi, że Gromosław Czempiński ukończył ekonomię na Uniwersytecie Adama Mickieiwcza w Poznaniu. Czempiński rzeczywiście ukończył ekonomię, ale w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu). Niby drobny błąd, ale jeśli historyk IPN nie dokłada należytej staranności w sprawdzeniu tak podstawowych faktów, to jak można mieć zaufanie, do innych stwierdzeń podawanych w jego publikacjach?
P.S. dziękuję Janowi C. (17:30) za poszerzenie mojej wiedzy o lalofobię – “mówienie, zacinanie się podczas mówienia,
popelnianie pomyłek językowych”.
Taką właśnie popełniłem pisząc o “zydowskich korzeniach, noszących łatwe do rozpoznania nazwiska” (zamiast: noszącymi).
Kłaniam się i pozdrawiam.
stanko z W. -> nie generalizujmy stwierdzeń fritza do całej grupy etnicznej – może fritz miał na myśli wyłącznie tą społeczność, która manifestuje swój syjonizm.
mnie nie przeszkadzałoby gdyby np. aktor, którego cenię wyznał, iż jest Polakiem żydowskiego pochodzenia. ale gdyby zaczął manifestować swoje niezadowolenie z powodu dyskryminacji i żądać zadośćuczynienia, to stwierdziłbym u niego co najmniej zdziwaczenie. bo przecież ofiary Holocaustu nie mogą być powodem, dla którego wszyscy musimy teraz utrzymywać oraz wspierać całą grupę etniczną, tudzież wspólnotę wyznaniową.
stanko z W. Pisze: 19/07/2009 o 16:58
1. społeczność ta jest obecnie nieliczna;
*** Tu nie chodzi o liczebnosc spolecznosci zydowskiej w Polsce, tylko o jej stosunek do niepodleglej i suwerennej Polski.
Jest bardzo negatywny.
2. Czyżby na skalistą glebę trafia przykład stosunku Jana Pawła II do “naszych starszych braci w wierze” oraz Jego ludzkie przyjaźnie?
JP II tego nigdy nie powiedzial. Swietne wyjasnienie genezy tego powiedzenia podaje prof. Chrostowski.
Link znajdziesz wrzucajac do googla 4shared chrostowski. Z dokumentow, ktore tam znajdziesz, wybierz prelekcja.
Jest wielu wybitnych Polakow o zydowskich korzeniach co w niczym nie zmienia faktu bardzo negatywnego stosunku spolecznosci zydowskiej do Polski i Polakow.
….Ciekawe, na jakich bublach pisanych oparłeś swój osąd?
*** Podam pare linkow, tylko z Rzepy, inne sa czasami kasowane.
Mam dobry kontakt ze spolecznoscia zydowska i znam ich poglady. Sa niezwykle negatywne w stosunku do Polski i Polakow.
Tytul: Dla Izraelczyków Polska jest nie mniej winna niż Niemcy
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070413/opinie_a_1.html
Wywiad z pania cala i dyskusja mu towarzyszaca jest rowniez bardzo ciekawy:
http://www.rp.pl/artykul/107684,310528_Cala__Polacy_jako_narod__nie_zdali_egzaminu_.html
W Rzepie znajdziesz wiecej bardzo ciekawych wypowiedzi utrzymanych dokladnie w tym tonie.
Ciekawostka: Poszukaj moze w googlu.
KOMUNIZM A ŻYDOWSKA TOŻSAMOŚĆ ETNICZNA W POLSCE
Mowa jest o ksiazce Schatza: The Generation The Rise and Fall of the Jewish Communists of Poland.
@ stanko z W.,
powinienes odroznic Zydow jako osoby i Zydow jako spolecznosc.
Nie ma powodu aby wierzyc, ze (srednio biorac) Zydzi jako osoby sa gorsi od Polakow jako osoby. Ale Zydzi jako spolecznosc maja swoje interesy ktore moga, ale nie musza, byc zgodne z interesami Polakow jako spolecznosc. Trzeba byc swiadomym, ze w pewnych sprawach interesy spolecznosci zydowskiej sa sprzeczne z interesami spolecznosci polskiej (przykladowo odszkodowania).
Oczywiscie, sa roznice w postrzeganiu interesow narodowych miedzy Polakami. I miedzy Zydami.
@Jan C.
Rozumofobia (może być ratiofobia) Fryca jest przypadłością nieuleczalną.
wiktor 1 ujal mnie w podwojny sposob:
1. polakofobia i
2. wodolejstwem
Polakafobia nie dziwi, jezeli sie uwzgledni ze nie jest Polakiem jak to na poprzednim blogu stwierdzil i jakie srodowisko reprezentuje ale wodolejstwo.. albo gorzej, wrecz biegunka werbalna, ktora forum zalewa jest wrecz fenomenem samym w sobie.
Ująłem fritza jako rozumofoba, a także, by tak rzec, głupoleja. Obie te kwalifikacje znajdują potwierdzenie w jego wszystkich postach, włacznie z powyższym.
*** hehehe, wiktorku, nie rozczarowales mnie.
Dziekuje, ze tak dzielnie starasz sie mnie z parafrazowac.
To juz dobry znak.
Frycu, to nie parafrazy jeno diagnoza, że cierpisz na, jeszcze raz powtarzam, rozumofobię (ratiofobię), czyli chroniczną obawę przed używaniem rozumu (inne prawdopodobne wyjaśnienie wskazywałoby, że w ogóle nie masz rozumu) i głupiolejstwo. Opisowo to już wielokrotnie zaznaczałem, a teraz jeno znalazłem włąściwe nazwy.
A teraz przejdzmy do nastepnego punktu, polakfobi.
Polakofobia jest paskudna. Tak samo jak zydofobia okreslana rowniez jako antysemityzm.
Roznica w Polsce miedzy polakfobia a zydofobia polega na tym, ze zydofobia w Polsce istnieje w stanie szczatkowym, natomiast polakfobia jest powszechna wsrod spolecznosci zydowskiej w Polsce, i co najbardziej zaskakujace wsrod jej elit.
Przedstawiciele elit zydowskich nierzadko piastuja najbardziej odpowiedzialne stanowiska w panstwie wlaczenie z miejscami w Trybunale Konstytucyjnym.
Fryc, wal prosto z mostu, po nazwiskach, a nie kliszuj Protokołów Mędrców Syjonu. A jeśli jeszcze nie czytałeś koniecznie wyeliminuj ten brak, to lektura w sam raz dla ciebie.
@godziemba
“wiktor number one” dla takich jak Ty funkcja “copy & paste” to niewątpliwie jedyny czynnik wpływający pozytywnie na treść publikowanych postów.
Godziembuniu,
Wystarczy na takich mędrców jak Godziembunia,
niestety, to co dodajesz od siebie nadaje się jedynie na kafelki bądź olejną powierzchnię przy spłuczce, zwłaszcza epitety nt. szanownego fritza
Na Godziembunię wystarczy, na szanownego fryca też.
@senior Almagro
Ojojoj!! Ale redaktor wsadził kij w mrowisko!
Aż się zakotłowało od różnych gajowych, wiktorów1, Tomków29 i czterech tuzinów innych, ale dziwnie klepiących na jedno kopyto platformowych klakiero – zadymiaczy ze stanisławem, najdzielniejszym z dzielnych bojowników co to mają nad głową młot, pod szyją sierp, a w oczach gwiazdy czerwone. Ale im dopiekło! Jeszcze jedno rewelacyjne wystąpienie Czempińskiego, Kiszczaka czy innego rzeczywistego założyciela ich ulubionej formacji, może co niektórych apopleksja trafić.
Senior Almagro, twój los jest zaiste niesamowity, ciągle jesteś tubą, ale tylko jednej płyty.
@neo
wiktor1 i inni uczeni w piśmie zwolennicy PO: Przeczytacie sobie po angielsku (jesli portaficie) artykuł w ostatnim numerze The Economist. Strona 52, “Playing the parlimentary game”. Cytuję,
“…On July 14th a veteran pro-European Conservative was expelled from the group after he snaffled parlimentary vice-presidency that had been promised to a Polish collegue, Michal Kaminski. Mr Kaminski was promptly given the new group’s leadership as a consolation prize…”
Dla mnie to jest cytat który potwierdza silną pozycję takich ludzi jak Kamiński.
Ta siła aż dech zapiera. Ile to liczy ta frakcja 8% eurodeputowanych? Prawdziwy jezyczek u wagi w PE.
Dlaczego nie mówi sie o tym w Polsce przecież Kamiński też Polak?
Ależ mówi się, proporcjonalnie do rangi.
Media w Polsce potraciły obiektywaność i skutki zaczynami już widzieć, Polacy są skoławani i cierpią od syndromy wypranego mózgu co potwierdzają sondaże na korzyść PO.
Te symtomy sa znacznie lepiej potwierzone przez wpis neo, ale na szczeście dotknęły tylko część Polaków (na tym forum dość dużo).
@stanko z W.
wyjąwszy znakomitą większość autorów felietonów lub mini-esejów, a z internautów takich nielicznych erudytów jak np. panowie Jerzy Trammer i Ernest Treywasz.
Uznanie Ernesta Trewasza za erudytę jest niezłym przykładem surrealizmu, ale dobrze ilustruje intelektualne kompetencje stankaz W.
(W gatunku dyżurnych występują tez samozwańczy erudyci, jak np. wiktor 1, wyraźnie cierpiący na starcze pieniactwo, czyli chorobliwą skłonność do uporczywego dochodzenia rzeczywistych lub urojonych krzywd – przez pokolenie młodych upirdliwością zwane).
I tak oto stanko z W. przekuł swoją niepewność w pewność, trafiając przy tym kulą, nawwet nie w płot, ale koło niego.
Dedykuj e stankowi:
Nic z intencji
Bez potencji.
Także w pisaniu.
Społeczeństwo już zaczyna poznawać się na PO i na Tusku. Ich dyletantyzm zaczyna docierać do wielu, pomimo permanentnej kampanii medialnych gloryfikujących PO i Tuska. Pojawiają się już oznaki, że ta formacja zacznie wkrótce dołować. Dlatego zaczyna obawiać się odrodzenia SD z Piskorskim i Olechowskim. Stąd te wszystkie “przypadki”. SD i Piskorski zaczęli już otrzymywać poparcie medialne środowisk popierających dotychcza wyłącznie PO. Jak będzie dalej okaże się dopiero po wyborach samorządowych. Wyborów prezydenckich nie wygra Tusk, ani Lech Kaczyński. Wygra je ten Trzeci – kimkolwiek będzie. Jest nawet prawdopodobne, że tym Trzecim może okazać się Olechowski. Europa nadal będzie nas “cenić” jak dotychczas, a nawet jeszcze bardziej. Mogą przestać nas”cenić” dopiero po wyborach parlamentarnych. Oby tak się stało marzy wielu (w tym i ja), lecz obawiam się, że ci marzyciele nie doceniają jednak siły oddziaływania wiadomych mediów na nasze społeczeństwo i dlatego nie mam pewności, a nawet bardzo wątpię, że następne wybory parlamentarne wygra PIS.
@ stanko z W. 19/07/2009 o 11:52
@ fritz 19/07/2009 o 14:37
,, uważam się za umiarkowanego konserwatystę – stąd moja sympatia do przewodniczącego frakcji eurokonserwatystów, p. Kamińskiego,,
,,Polakofobia jest paskudna. Tak samo jak zydofobia okreslana rowniez jako antysemityzm,,.
Kamiński to antysemita, bo tak oglosil wpływowy działacz społeczności żydowskiej w Wielkiej Brytanii, rabin Barry Marcus
po artakule Anny Bikont z “Gazety Wyborczej”, na którą powołuje się brytyjski tygodnik. (Kaminski zgrzeszyl domaganiem sie sledztwa w sprawie Jedwabnego. Nie atakowal zydow, tylko bronil poskiej racji stanu na ewentualnosc, gdyby oskarzenia byly krzywdzace Polakow. Tak jak on moze byc zaatakowany kazdy z nas).
,,- Zachodzi potrzeba, by partia konserwatywna wydała oświadczenie, w którym odetnie się i potępi taką postawę. W przeciwnym razie będzie wyglądało na to, że toleruje tego rodzaju poglądy – powiedział Marcus “Observerowi”,,.
Tym razem niewinnosc Kaminskiego jest tak oczywista, ze juz trzeba sie przyjrzec tym praktykom.
Praktykom najwyrazniej kupionym od elementow parkowych. Zaczyna jeden wyraznie slabszy, najlepiej dziecko – znajduje jakis pretekst do zaczepki frajera przechodnia, a gdy ta zaistnieje, z krzakow wychodzi dryblas i spuszcza zaczepionemu bęcki i go jeszcze okrada (czego juz swiadkowie zazwyczaj nie widza, albo zastraszeni udaja, ze nie widzieli).
Co ma teraz robic Kaminski ?
Czy jak glowny bohater ,,Roku 1984,, ma stwierdzic, ze jest zydofobem i chce sie poddac kuracji, zeby juz mogl kochac WIELKIEGO BRATA naprawde, bez zadnych myslozbrodni, a zwlaszcza pogladozbrodni ???
Czy ma raczej twardo powiedzec : nie jestem zadnym zydofobem, ja chce tylko godnie zyc. Dosc tej poprawnopolitycznej dyktatury, dosc gwaltow i odgrywania przedstawien pod naiwna publike, dosc terrorow i przemocy, dosc zniewolen, ,,bo lepiej bysmy stojac umierali, jakbysmy mieli kleczac na kolanach żyć ,, ???
cóż – na mój jeden post (patrz wyżej) wiktor 1 odpowiedział bodaj czterema – zasłużył więc na miano pieniacza. A czy jest staruszkiem, czy jeszcze leczy trądzik, nie jest to ciekawe.
Nawiasem, erudycji nie opatentował jeszcze żaden akademik, tym bardziej ktoś taki jak mój notoryczny dyskutant – zdarzają się erudyci i wśród biznesmenów, też polskich…
Pozdrawiam, jak zwykle, wszystkich – a też wiktora 1, któremu wydaje się, że gra tu na 24 szachownicach, a co rusz wali pięścią w stoliki, albo rzuca piaskiem jak dyzio w piaskownicy.
ech, od teraz to chyba już nas czeka tylko to, aż do kompletnego zniemczenia – tłumy wiktoropodobnych w przestrzeni medialnej zalewających swoim spamem nieliczną garstkę “ostatnich skautów”. no cóż trudno – takie prawo tych co mają i kasę, i władzę, i siepaczy.
ale nie przekonacie mnie, że jedynym celem człowieka jest zbieranie przez całe życie gadżetów (vide willa Grasia) oraz znajomości wśród “Sprite’ów” życia politycznego (vide Czempiński). wolę być zwykłym “pragnieniem” – przynajmniej nie muszę bać się wspólników (vide Donek vs. Olechowski
Jan C., 17:30, pisze:
“Semityzmu, antysemityzmu, ani antyantysemityzmu nie znalazlem (wsrod -fobii).
————
Bo Semityzm, mosci panie, to dazenie “narodu wybranego” do panowania nad “narodami niewybranymi”.
Antysemityzm, z definicji, to opozycja do semityzmu.
To nie tylko /dziwny/ zbieg okolicznosci, ale co wiecej takich i nawet podobnych “dziwnych ” dziwactw nagromadzilo sie tyle…a tu tylko “dziwny” naturze sprzecznej dziwactw okolicznosci…
A prawda jest “lezy pogrzebana” nie tylko w tych…alelezy zupelnie gdzie indziej!!!
Nie musimy nawet zagladac do dziwactw kancelarii “umilowanego wodza narodu”…i juz mamy jedno z naczelnych dziwactw, ktore luz od lat “dygocac” dopiero teraz z “UST” kancelaryjnego szefa …. moglismy – za przyzwoleniem… i mediow /jeszcze poniekad wolnych/ – dostrzec.
..i o tych dziwnych dziwnosciach nad dziwami ani slowa????
@stanko z W.
cóż – na mój jeden post (patrz wyżej) wiktor 1 odpowiedział bodaj czterema – zasłużył więc na miano pieniacza.
stanko z W. albo się bodaj “spoczwórnił” (co megalomanom, nawet internetowym, przydarza się od czasu do czasu) albo nie odróżnia 1 od bodaj 4. Nie jest może pieniaczem, ale pianę bije solidnie.
A czy jest staruszkiem, czy jeszcze leczy trądzik, nie jest to ciekawe.
I znowu stanko z W. niepewny.
Nawiasem, erudycji nie opatentował jeszcze żaden akademik, tym bardziej ktoś taki jak mój notoryczny dyskutant – zdarzają się erudyci i wśród biznesmenów, też polskich…
Kto i jak by nie opatentował, stanko z W. nie spełnia jego (patentu) kryteriów.
Pozdrawiam, jak zwykle, wszystkich – a też wiktora 1, któremu wydaje się, że gra tu na 24 szachownicach,
I znowu niemoc rachunkowa dotknęła stanka z W.
a co rusz wali pięścią w stoliki, albo rzuca piaskiem jak dyzio w piaskownicy.
I bajki opowiada (stanko z W., rzecz jasna)
@godziemba
ech, od teraz to chyba już nas czeka tylko to, aż do kompletnego zniemczenia – tłumy wiktoropodobnych w przestrzeni medialnej zalewających swoim spamem nieliczną garstkę “ostatnich skautów”. no cóż trudno – takie prawo tych co mają i kasę, i władzę, i siepaczy.
To pewne, że godziembunio należy do ostanich, aczkolwiek nie skautów, a tych nierozgarniętych.
ale nie przekonacie mnie, że jedynym celem człowieka jest
@ singing nightingale
19/07/2009 o 22:15
,,Bo Semityzm, mosci panie, to dazenie “narodu wybranego” do panowania nad “narodami niewybranymi”.
Antysemityzm, z definicji, to opozycja do semityzmu,,.
Zgadza sie – ja tez nie uwazam zeby antysemityzm byl zydofobia.
Juz dawno pisalem , ze antysemityzm jest dobry i bardzo dobry, ze zly jest tylko brak antysemityzmu i antysemityzm nadmierny.
Brak – to zycie wiecznej ofiary, zycie czlowieka pelnego zniewolen, niezdolnego do zycia wolnego i swiadomego, stwarzajacego zagrozenie dla siebie i swoich bliskich – rodziny i Narodu.
Nadmiar antysemityzmu, bo to postawa zla, agresywna, zezwierzecona, naganna moralnie.
Tu trzeba zwrocic uwage na antysemityzm wg Panskiej definicji – to czesto chec godnego zycia, czy milosc swojej Ojczyzny – szlchetny patriotyzm – antysemityzm OBRONNY, na pewno nie naganny moralnie, a co najwyzej mentalne w kategoriach poprawnosci politycznej, ktora nie moze istniec bez wroga.
To wlasnie czlowiek pokoju, typowy patriota pada najczesciej ofiara ,,menelskiego mechanizmu parkowego,, , gdy zostaje jednoczesnie atakowany przez semityzm i ANTY – ANTYSEMITYZM, dysponujacego potezna, a zamykajaca usta krytyce sila poprawnosci politycznej.
Dziala wtedy silny mechanizm : ,,sila zlego na jednego,,,. – hitlerowska wojenna strategia ataku koncentrycznego, wobec ktorej najsilniejsi potrafia padac. Padaja jednostki najwartosciowsze i najpozyteczniejsze dla swoich i calej ludzkiej spolecznosci.
Jedyną na to obroną jest zycie moralne i solidarne, ale i nie ustepowanie przeciwnikowi na krok, by nie znalazl wyrwy, czy przyczolku z ktorego moglby podejmowac atak oskrzydlajacy typu atak drapieznikow na zwierzyne lowna.
Trzeba podkreslac wciaz, ze cywilizacje starozytne i poganskie, (a takie tez zrodlo ma komunizm poprawny politycznie), kierowaly sie nie moralnoscia, ale mentalnoscia, w tym ,,mentalnoscia Kalego,, , byly nastawione na nieustanna wojne i pasozytnictwo, a nie na POKOJ I ZGODNA WSPOLPRACE, UCZCIWA RYWALIZACJE NA WSPOLNYCH ZASADACH.
Ich slowa moga miec inne znaczenie, ich definicje moga byc rozbiezne z naszymi. Nie wolno zostawic im mozliwosci stanowienia praw, a nawet spisywania umow, bo my ich mentalnosci chyba juz nie jestesmy w stanie ogarnac ani cywilizowac ich wedlug zasad cywilizacji zycia.
Na zakonczene chcialem podkreslic, ze zmagania semityzm-antysemityzm , sa jakie by nie byly czyms naturalnym, gdy CHODZI O RYWALIZACJE, o ZWYCIESTWO LEPSZEGO.
Problem pojawia sie, kiedy do rywalizacji autorytarnie wtraca sie trzeci do tego skrajnie nieobiektywny, wyraznie uznajaca tylko prawo do obrony jednej ze stron – ,,parkowy dryblas,, – ANTY-ANTYSEMITA.
To on jest w tej chwilii skrajnym zagrozeniem dla sprawiedlwosci i demokracji, to on probuje zastepowac zasady moralne przedpotopowymi ZASADAMI MENTALNYMI.
O.K. przepraszam Redaktorów.
# wiktor1 (20/07/2009 o 00:09) –> @stanko z W.
“z jakim przestajesz, takim się stajesz” – pewnie i ja mam cechy pieniacza (to do Redaktora). Postaram się poprawić. Ukłony.
Przypomnę:
1. W 1981 roku Buzek prowadził obrady Zjazdu Solidarności, gdy trzeba było dopilnować, żeby wygrał kandydat SB – TW Bolek.
2. Wywalił LechKacza z Min.Sprawiedliwości, gdy ten zahaczył o jakiegoś majorzynę SB z rodzinnego Buzkowego Śląska.
‘Dziwnym zbiegiem okoliczności’ z tematu edytorialu: =Buzek/PE= po części zeszliśmy na margines semityzmu/antysemityzmu. Porzuciwszy pieniactwo, odniosę się do
# singing nightingale (19/07/2009 o 19:36), który pisze m.in. @ stanko z W., “powinienes odroznic Zydow jako osoby i Zydow jako spolecznosc.”
re: odróżniam, tak jak w pełni zgadzam się z opiniami p. B. Wildsteina w dzisiejszej RzOnline (w dziale Publicystyka, gdzie polemizuje ze środowiskiem GW, a w szczególności z p. A. Holland). Potępiam niektóre osoby i środowiska; społeczność Żydów, a zwłaszcza żydów bardzo szanuję – tych ostatnich nawet kocham (może kiedyś napiszę dlaczego).
P.S. sprostuję błąd rachunkowy wiktora 1 o rzekomym “spoczwórnieniu” jego polemik ze mną [# wiktor1 (20/07/2009 o 00:09)] – na mój prztyczek z 18.07 odpowiedział Pan 3 razy tamtego dnia i jeszcze raz następnego dnia (już na inny, pośrednio tyczący Pana). Czyli 3 + 1 = “bodaj cztery” jak napisałem. Pozdrawiam. st.
@stanko z W.
sprostuję błąd rachunkowy wiktora 1 o rzekomym “spoczwórnieniu” jego polemik ze mną [# wiktor1 (20/07/2009 o 00:09)] – na mój prztyczek z 18.07 odpowiedział Pan 3 razy tamtego dnia i jeszcze raz następnego dnia (już na inny, pośrednio tyczący Pana). Czyli 3 + 1 = “bodaj cztery” jak napisałem. Pozdrawiam. st.
Stanko z W. pomylił prostowanie błędów z ich zakrzywianiem i mnożeniem przez siebie. Stanko z W. (a) nie zauważył, ( różnicy w podpisie przy 2 postach; (b) nie rozumie, dlaczego czasem posty powtarza się (z małą zmianą), (c) uległ przywidzeniu, co mu często zdarza się, że 19/07 odpowiedziałem pośrednio na jego post. Krótko mówiąc, nie jest chłopina zbyt bystry, ale za to tęgi z niego matematyk, zwłaszcza w ukłądaniu równań. Ileż uroku w formule
3 + 1 = “bodaj cztery”, czyli stanko z W. bodaj w pełnej krasie.