Polsko – ukraińskie pojednanie tylko na papierze

Organizatorzy rajdu im. Stepana Bandery zapewniali, że jego przejazd przez Polskę to nie prowokacja ani żadne antypolskie działanie, ale wykazali się co najmniej brakiem zrozumienia dla naszego stosunku wobec Bandery i stworzonej przez niego Ukraińskiej Powstańczej Armii.

I jeszcze przed próbą wejścia na terytorium Polski spowodowali coś zupełnie odwrotnego do deklarowanego przez nich celu: gwałtowne protesty antyukraińskie. Zamiast pojednania mieliśmy eskalację wrogości.

Nasi wschodni sąsiedzi mają pecha, że na przestrzeni XX wieku największą formacją, która walczyła o wolność Ukrainy, była UPA – organizacja mająca na swym koncie zarówno karty bohaterskiej walki z Sowietami już po II wojnie światowej, jak i masowe mordy na Polakach podczas tej wojny. Także na bohatera indywidualnego najlepiej pasują wyraziste postaci związane z UPA czy Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów, której Ukraińska Powstańcza Armia była „wojskowym ramieniem”. I to jest powód dla którego UPA jest tak czczona, a Stepan Bandera tak honorowany.

Największym problemem to jednak fakt, że Ukraińcy swoich bohaterów chcą wybielić. Zgodnie z logiką mówiącą, że jeśli Bandera ma mieć pomnik w każdym zachodnioukraińskim mieście, to przecież nie można wspominać o jego błędach czy winach. Jeśli UPA ma być czczona jako najważniejsze – wręcz jedyne! – ukraińskie ugrupowanie narodowowyzwoleńcze, to nie wolno mówić o zbrodniach przez nią dokonanych.

W tej sytuacji o dialog historyczny jest dziś niesłychanie trudno. Ukraińcy potrzebują czasu, aby w końcu zrozumieć, że nasze zarzuty wobec UPA nie wynikają z jakiegoś wydumanego „antyukrainizmu”.

Dobrze więc chyba się stało, że kilkusetosobowa grupa uczestników rajdu nie została wpuszczona do Polski. Niestety żadnej ze stron nie reprezentowali gotowi do dialogu historycy – naprzeciw politycznych działaczy prowadzących za sobą młodych ludzi stanęliby manifestanci z antyukraińskimi transparentami. Nie byłoby rzeczowej dyskusji, ale wzajemne pokrzykiwania i przepychanki.

Niestety: zadekretowane przez prezydentów obu państw, zarówno Leonida Kuczmę i Aleksandra Kwaśniewskiego, jak i Wiktora Juszczenkę i Lecha Kaczyńskiego, pojednanie polsko-ukraińskie dokonało się głównie na papierze. Oba nasze narody potrzebują jeszcze wiele, by doszło do pojednania rzeczywistego.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(157) Komentarzy do “Polsko – ukraińskie pojednanie tylko na papierze”

    -
  1. Miroslaw Matuszewski pisze:

    Antarjani Pisze:
    08/08/2009 o 17:12

    „Artykuł jest bardzo miałki, bez wyrazu. A kończy się słowami: “Oba nasze narody potrzebują jeszcze wiele, by doszło do pojednania rzeczywistego” – Po co pisać takie enigmatyczne sformuowania, zamiast po prostu: Oba nasze narody potrzebują PRAWDY o własnej historii. I tyle. Można zrozumieć, dlaczego współcześnie Ukraińcy nie kwapią się do odkrywania dla siebie
    prawdy historycznej. ”

    Nie ma wielu narodow w Europie, moze z wyjatkiem Irlanczykow, ktore by mogly spogladac na swoja przeszlosc z tak czystym sumieniem jak Polacy. Ale to nie znaczy, ze zawsze mielismy ta przeszlosc krysztalowo czysta – a to dotyczy w szczegolnosci naszych stosunkow z Ukraina. Nie bede sie tutaj szczegolowo zajmowac pozbawieniem szlachectwa Kozakow, tak przeciez walecznie stawiajacych swe zycie w obronie I Rzeczpospolitej. Narzekamy ( i to slusznie) na zdrade jaka nas spotkala ze strony De Gaulla i Roosevelta. Zapominamy jednak o zdradzie jaka zadala wiernym sojusznikom Polski delegacja endekow reprezentujacych Polske w Rydze. Toz te same oddzialy Petlury, ktore walczyly z Polakami o Lwow potem swoja krwia w czasie ofensywy Budionnego zapewnily, ze ten Lwow stal sie Polski.

    Zycie sprawia nam wiele figli, a jednym z nich byl fakt, ze mimo ofiar jakie poniosla moja rodzina z rak UPA , w Kanadzie demonstrowalem wielokrotnie przeciw wspolnemu wrogowi Polski i Ukrainy ramie w ramie z synem Bandery. Nie zapomne bladej twarzy mojej Matki i jej drzacej reki, kiedy przypadkowo odebrala telefon od Andreja, dzwoniacego do mnie w sprawie szczegolow jednej z demonstracji. Mial pecha, bo przedstawil sie swoim nazwiskiem i prawie doprowadzil Matke do zawalu serca.

    Czy nam sie to podoba czy nie, to wlasnie Ukrainscy nacjonalisci a nie zrusyfikowani Ukraincy ze wschodniej Ukrainy stanowia naturalnych sojusznikow Polski. Tylko oni moga zapewnic pro-zachodni kurs Ukrainskiej polityki a bez niepodleglej Ukrainy nasza niepodleglosc bedzie zawsze mzonka. A zrozumienie skomplikowanej historii Polsko-Ukrainskiej jest Polska racja stanu.

    Dobre 0

  2. staszek pisze:

    Kuriozalne są zamieszczane wyżej wyrazy uznania, podziękowania
    MSWiA oraz MSZ, za słuszne i „odważne” decyzje!!
    Panowie w w/w urzędach i nie tylko, od miesięcy wiedzieli
    o przygotowywaniu prowokacji.
    Czekali z decyzją do dosłownie ostatniej chwili.
    Dziękować to należy ks.Isakiewiczowi, opinii publicznej,
    internautom.
    PP Schetyna i Sikorski, w porozumieniu z szefem, zorientowali
    się, że konsekwencje wjazdu cyklistów na teren Polski mogą
    być nieobliczalne.
    Cała incydent jest kolejną porażką rządu w polityce zagranicznej.
    Świetna ocena tej żalosnej hecy przez PAP, zamieszczona również
    w Wprost…

    Dobre 0

  3. jerzy1st pisze:

    Miroslaw Matuszewski Pisze:
    „Ukrainscy nacjonalisci a nie zrusyfikowani Ukraincy ze wschodniej Ukrainy stanowia naturalnych sojusznikow Polski. ”

    A mnie się wydawało, że byli oni sojusznikami sowietów po rewolucji, potem w 39-tym, potem Niemców, w tym w SS, i wzajemnie, ale zawsze przeciwko Polsce i Polakom.

    A może wkrótce rajd śladami Hitlera po kraju…
    Wpóścimy w imię prawa każdego narodu do czczenia swoich bohaterów ? Za takiego wielu go tam nadal uważa.

    Proponuję przestać udawać, że deszcz pada…

    Dobre 0

  4. cdn pisze:

    @droch
    „I można, i trzeba przyponinać czyny i życiorys S. Bandery – ale osobistej odpowiedzialności za masakrę polskich mieszkańców Kresów przypisać jemu nie sposób.”

    Re:
    Zapewnienia p. droch można skonfrontować z opinią historyków.

    Prof. Władysław Filar:
    Bandera ponosi moralną odpowiedzialność za zbrodnie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
    Według Filara, Bandera był działaczem antypolskim i nie przekonują go usprawiedliwienia, że w czasie wojny nie przebywał ani na terenie Wołynia, ani w Małopolsce Wschodniej, ponieważ wówczas był już internowany przez Niemców w obozie w Sachsenhausen.

    - Sądzę, że mimo to jest on odpowiedzialny za zbrodnie dokonywane na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, ponieważ to on stał na czele tej skrajnej frakcji i z jego polecenia działali jego zastępcy.
    Dlatego on ponosi wielką moralną odpowiedzialność za te wydarzenia, chociaż nie był obecny – ocenił Filar, który jest autorem m.in. książki „Wołyń 1939-1944. Eksterminacja czy walki polsko-ukraińskie”.

    Ukraiński historyk Jarosław Hrycak:
    Mit Bandery nie jest charakterystyczny dla całej Ukrainy, ale raczej dla Galicji.
    - Bandera nie ma jednoznacznego wizerunku na Ukrainie. W Charkowie, Odessie i Doniecku myślą o nim pewnie tak samo jak w Warszawie lub Krakowie, a nawiasem mówiąc, także i w Moskwie.

    W ocenie ukraińskiego historyka problem nie polega na tym, że część społeczeństwa Ukrainy czci nacjonalistów, a inna część komunistów, ale na tym, że mało jest ludzi „gotowych wziąć moralną odpowiedzialność za zbrodnie jednych i drugich”.

    - Historykom nie pozostaje nic innego niż metodyczne odbrązawianie postaci z pomników – zarówno tych komunistycznych ze wschodu, jak i tych nacjonalistycznych z zachodu. Tylko w ten sposób kiedyś uporamy się z własną historią – zaznaczył Hrycak.

    W dużej mierze zgadza się z nim polski historyk, w którego opinii sposobem na rozliczenie tamtego fragmentu naszej wspólnej historii musi być ujawnienie pełnej prawdy o tamtych wydarzeniach.
    - Ja też uważam, że tych tragicznych wydarzeń nie można oceniać tylko w barwach czarno-białych, że są również szare strefy, że trzeba również mówić o tym, co ze strony polskiej było źle zrobione – powiedział Filar.

    Jak powiedział Filar, osobiście jest zwolennikiem pojednania polsko-ukraińskiego i nie oczekuje od drugiej strony przeprosin.
    - Tych, których powinni przepraszać, już nie ma na świecie, a naród ukraiński jako całość nie jest przecież winien tamtym wydarzeniom.
    Mnie wystarczyłoby, żeby władze Ukrainy potępiły te zbrodnie i powiedziały, że ich autorzy i organizacje nie będą wynoszeni na bohaterów – podsumował polski historyk.

    Całkowicie zgadzam się z prof. Filarem. Konieczne jest w końcu zamknięcie tego rozdziału – zbrodnie powinny zostać potępione, a sprawcy nazwani po imieniu. Resztą niech się zajmują historycy.
    Pojednania nie da się zbudować na kłamstwie, o czym mówię od zawsze. Tym bardziej, że jednać ma się kat i ofiara.


    „Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń.
    Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym szczególnie Polaków i Ukraińców.”

    Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich.

    Dobre 0

  5. piotr pisze:

    Panie Mieczyslawie Matuszewski, prosze wybaczyc, ale pisze Pan rzeczy poniekad dziwne. Faktem jest ze w 1919 – 1920 zachowalismy sie nieladnie, ale jesli wlasnie tym tlumaczy pan Rzez Wolynska, to prosze wybaczyc, ale sa to brednie.

    Lwow nie stal sie polski w 1918 roku. To miasto bylo polskie od XIV wieku, nie wiem jak mozna tak ludzi oklamywac.

    A nie zastanowilo Pana dlaczego Panska matka malo co nie dostala zawalu serca slyszac Bandere? A nie pytal Pan jej dlaczego?

    A nie rozmawial pan z mlodym Bandera o Wolyniu? Zapewne ze zrozumieniem kiwal Pan glowa, slyszac o Akcji Wisla, bo na pewno uraczyl Pana opowiescia o tej krzywdzie. I przeciez Rzez Wolynska 1943-1944 da sie wytlumaczyc Akcja Wisla, ktora miala miejsce w 1947 roku, czyli Akcja Wisla wywolala rzez nieprawdaz? Bo takie argumenty ukrainskie tez slysze.

    czy sie to Panu podoba czy nie, ukrainscy nacjonalisci z zachodu tak samo nienawidza Polski, jak i Rosji. A bedac w Kanadzie czy slyszal Pan o ukrainskich zadaniach oddania Przemysla i Chelma? Ale przeciez to nasi naturalni sojusznicy, tak nas kochaja ze nawet nie pozwalaja na ekshumacje tysiecy zwlok pomordowanych Polakow.

    oczywiscie ze zrozumienie historii jest polska racja stanu. I mam nadzieje ze Pan zrozumie historie, kimkolwiek Pan jest.

    I jeszcze jedno. O tym ze istnieje zaleznosc pomiedzy niepodlegla Ukraina a niepodlegla Polska – te brednie sformulowane przez Giedroycia juz dawno powinny byc na smietniku. Ukraina jest formalnie niepodlegla dopiero od 1991 roku, wiec najmniejszej zaleznosci tutaj nie ma. przykro mi.

    Dobre 0

  6. ave pisze:

    Czemu sie dziwic Ukraincom, ze chca wybielic swojego bohatera, kiedy w polsce sami linczujemy tych, ktorzy chca zbadac prawde o naszym bohaterze narodowym Panu Bolku.

    Dobre 0

  7. Książę pisze:

    Jan C. – gratuluję, że chciało Ci się tyle pisać. Problem w tym, że odwołanie się do prawa natury zakłada brak neutralności światopoglądowej i nawet Kant tu nie pomoże. Nie chce mi się kontynuować tej dyskusji. Oczywiście, fajnie jest jak wszystko zgodne jest z prawem naturalnym, ale mamy pozytywizm prawny i nic na to nie poradzimy. Ja mówię jak jest na świecie, Ty – jak być powinno.

    Nie jestem zwolennikiem nacjonalizmu, ale jeśli w imię walki z banderowcami wypisuje się historyczne bzdury, jak na przykład mit, że Ukraińcy po Akcji Wisła dostali najlepsze, niemieckie gospodarstwa, to krew człowieka zalewa. Można zadać jedno proste pytanie: to czemu Polacy im tak chętnie dali to co najlepsze? I tutaj widać już brak logiki, a każdy myślący wie, że to był rok 47 a nie 45 i wszystko co dobre, to było już rozkradzione przez Polaków i sowietów, Ukraińcy zostali osiedleni w ruinach.

    Następna głupota wprost z radzieckiej czytanki jest taka, że Akcja Wisła spowodowana była przez działania UPA i była reakcją na jej powojenną działalność. Historyczne kłamstwo, które powtarzają wszyscy zaciekle broniący tzw. „kresowiaków”. Rozprawienie się z ludnością ukraińską tzw. Zakerzonnia było przewidywane już w 1944 r. – w Moskwie.

    Widzę też tutaj nieuków, którzy wypisują, że Lwów od XIV wieku był miastem polskim. W znaczeniu chyba, co najwyżej administracyjnym. Dobrze, że autor tych słów, niejaki „piotr” nie powiedział wprost, że Lwów założył Polak – nie zdziwiłoby mnie to.

    Kolejne bzdury, których moje prawnicze, karnistyczne uszy nie przyjmują do wiadomości, to „profesorskie” mądrości o tym, że dowódca ideologiczny jest „moralnie odpowiedzialny”. Jakiś nowy typ odpowiedzialności się wytworzył. Bo dla mnie odpowiedzialny jest ten, kto zabija i leci z widłami, a jeśli ktoś mówi: idź i zabij, to odpowiada za podżeganie. Tutaj trzeba by prześledzić słowo po słowie mowy Bandery, czy nakłaniał do rajdów z siekierami i widłami, czy też jedynie pisał polityczne pamflety.

    Swoistym curiosum jest ukucie przez polskich nacjonalistów terminu „Małopolska wschodnia”. Piękna manipulacja, ukazująca, że oto niby oprócz jakiejś zwyczajnej Małopolski z Krakowem jako stolicą, dawną siedzibą Wiślan, istnieje jeszcze Małopolska Wschodnia. Zapewne do Zbrucza, do Kijowa, albo nawet do Dzikich Pól, no bo przecież było to kiedyś polskie, w co nikt z tzw. kresowiaków nie wątpi.

    Jako wyznawca prawdy obiektywnej nie zgodzę się nigdy, żeby rzeź wołyńska dokonana przez określonych ludzi, stała się powodem do przekłamywania historii i powtarzania bredni z moskiewskich czytanek.

    Pozdrawiam chłodno myślących.

    Dobre 0

  8. Jan C. pisze:

    @ fred

    08/08/2009 o 18:11

    ,,Ruchy nacjonalistyczne na Ukrainie to margines, a dzięki tej akcji wzrośnie im popularność,,.

    Na pewno ?
    ,,Lwowiacy złożyli hołd hitlerowcom z SS Galizien
    Mimo że dywizja wsławiła się mordami na Polakach.

    Emblemat dywizji SS, galicyjski lew z trzema złotymi koronami w niebieskim polu, można dostrzec dosłownie w każdym zakątku dawnej stolicy Galicji. Napis na „reklamach” wyjaśnia: „Ukraińska Dywizja Galicja – oni bronili Ukrainy”. Akcję zorganizowały władze Lwowa – informuje „Dziennik”.

    A w skład utworzonej w 1943 roku jednostki SS wchodzili Ukraińcy. Właswili się najbardziej masakrami ludności cywilnej – głównie Polaków.

    28 lutego 1944 zamordowano 868 Polaków w Hucie Pieniackiej. 16 kwietnia 1944 roku ukraińscy żołnierze mieli również zmasakrować Polaków w Chodaczkowie Wielkim, gdzie zginęły 862 osoby – czytamy w oficjalnym komunikacie IPN,,.

    Nie jest to wiec zaden margines i maja na to ogromne srodki finansowe. Poza tym jasne sie staje, dlaczego dochodzi do tego kult Bandery i OUN-UPA. W II WS mialo to taki, sens, ze w ,,nowym porzadku swiata,, mialo byc miejsce dla Ukrainy. Ukrainy jako sojusznika Niemiec. Ukrainy wrogiej i Polsce i Rosji. Dzisiejsze odgrzewanie tych aspiracji ujawnia prawdzwe oblicze sponsorow tej prowokacji.

    Piszesz ,,Idąc twoim tokiem rozumowania najlepiej było wysłać ekpię spod KDT w cywilu, aby niezydentyfikowani sprawcy napadli na grupę ukraińskich bandytów,,…,,O wiele lepiej byłoby ich wpuścić i czymś skompromitować, a nawet przymknąć,,.

    Nie wiem,skad wyciagnales taki wlasnie wniosek. Pownien byc przeciwny, tzn, sprowadzajacy sie do ochrony ukrainskiej zmanipulowanej mlodziezy przed wykorzystujacymi ich barbarzyncami. Barbarzyncami, ktorych moglo nawet nie byc w ,,zapleczu rajdowcow,,.
    Idac moim tokiem rozumowania ,,ostra kreska,, nawet nie powinna byc stawiana na granicy, ale znacznie wczesniej, juz na etapie przygotowan do ,,rajdu,,, by po drodze do granicy nie budzili chorych emocji.

    Piszesz ,,“bycie sobą” to także tolerancja dla poglądów innych ludzi – zwłaszcza wtedy gdy są niewygodne,,.

    Nieprawda! ,,Bycie soba,, nie ma nic wspolnego z tolerancja dla innych pogladow.
    ,,Bycie soba,, , to trwanie w poczuciu wlasnej tozsamosci, swiadomosci granic swego, bycie u siebie i na swoim.
    Niepozadanie cudzego, brak sklonnosci do udawania kogos innego, czy zajmowania czyjegos miejsca.
    To bycie dumnym z tego kim sie jest i co sie ma.
    To rowniez gotowosc do obrony swego, ale takze zdolnosc powstrzymania sie z pohopnymi reakcjami na prowokacje, w tym rowniez dotyczace naszej tolerancji.
    Czlowiek, ktory jest soba, to czlowiek pokoju,
    to czlowiek zamkniety na pokusy dominowania nad innymi, czy pasozytowania na nich,
    nie dazy do posiadania na swoich granicach ,,szerokiej kreski tolerancji,,, w ktorej moglby szukac jakich nadzwyczjnych korzysci, a najczesciej oszustw typu ,,co twoje, to moje, co moje, to nie rusz,,
    Woli kierowac sie zasada ,,Zyjmy jak bracia, a liczmy sie jak Zydzi,,.

    ,,Tolerancja nie jest programową zgodą z innymi; tolerancja to przyzwolenie, by ci, którzy mają inne poglądy od naszych, mogli je głosić,,(Dariusz rosiak ,,Wszyscy obrazeni,, -rp.pl)
    Dodam jescze, ze tolerancja nie moze byc stala postawa czlowieka, bo bylby to czlowiek pozbawiony zmyslu samozachowawczego.

    Tolerancji sie UDZIELA kazdorazowo, kiedy sie uzna, ze ubiegajacy sie o nia nie jest niebezpieczny.
    Rajd byl prowokacja niebezpieczna. Mial sklocac Narody i dobrze, ze sie nie spotkal z tolerancja polskich wladz.

    A tym zdaniem , to mnie juz rozbawiles
    ,,to my powinniśmy uczyć ich tolerancji, wzajemnego zrozumienia i zasad demokracji,,.

    Juz nie pytam, dlaczego to my, czy naprawde zaslugujemy juz na dyplom nauczycieli narodow, ale spytam, czy oni chca sie uczyc, bo bez tego, to i baty nie pomoga.
    Co do nauki tolerancji, to najpierw trzeba sie nauczyc powsciagliwosci, odpowiedzialnosci i panowania nad soba, pozniej ,,bycia soba,, a dopiero na koncu rozumnego udzielania swojej tolerancji. Jedna lekcje przykladowa juz dostali. Czy chociaz podziekuja ?

    Dobre 0

  9. Antarjani pisze:

    @ Miroslaw Matuszewski – coś miałko Pan piszesz Panie Mirosławie i bez wyrazu. Po co pisać frazesami i ogólnikami. Lepiej konkretnie. A jeszcze lepiej pisać prawdę, albo starać się zrozumieć prawdę i jej poszukiwać. do rzeczy: Przy wszystkich błędach i niegodziwościach sanacyjnej polityki wobec mniejszości narodowych, Polacy nigdy nie planowali eksterminacji ludności ukraińskiej, nigdy nie stworzyli ideologii usprawiedliwiającej masowe zbrodnie, nigdy do nich nie nawoływali i nie wychowywali
    w takim duchu swojej młodzieży. Od samego początku rzezi wołyńskich na różnych szczeblach AK wydane zostały rozkazy surowo zakazujące zemsty, zabijania cywilnych Ukraińców,
    kobiet i dzieci. Za ich łamanie stawiano przed sądem polowym. W tym samym czasie z dowództwa UPA do jej oddziałów płynęły rozkazy treści dokładnie przeciwnej, nakazujące wykorzystać sprzyjający moment do zlikwidowania ludności polskiej „z korzeniami”. – Nie, to nie był Holokaust – to było coś jeszcze gorszego, bo nawet popi w cerkwiach głośno wzywali, aby bić i zarzynać Polaków (moja babcia to osobiście słyszała i wróciła z płaczem do domu …no a potem, zaczęło się).

    Dobre 0

  10. piotr pisze:

    Do niejakiego Ksiecia

    Lwow zostal w 1350 roku zniszczony przez Litwinow, a 6 lat pozniej lokowal go Kazimierz Wielki jako juz nowe miasto, i ten Lwow istnieje do dzis. Jak widac, najlepiej jest nazwac kogos nieukiem, samemu bedac niedouczonym. Tarnopol i Stanislawow to rowniez miasta zalozone przez Polakow, ale juz nie chce przeladowac Pana zbyt duza iloscia informacji.

    Krytykujac termin Malopolska Wschodnia, uzywasz Pan jednoczesnie zwrotu Zakierzonia, bedacego wymyslem ukrainskich faszysto-nacjonalistow. i gdzie to chlodne myslenie?

    Dobre 0

  11. koles pisze:

    Czy ktoś z szanownych komentatorów raczył wspomnieć o okolicznościach śmierci S. Bandery? Podobnie jak Lew Rebet (przewodniczący OUN – Z), został zamordowany przez wydział XIII KGB na polecenie I sekretarza KC KPZR, Ukraińca Nikitę Chruszczowa, przez niejakiego B. Staszyńskiego. Dlaczego? Ponieważ ten jak ognia bał się antysowietyzmu ukraińskiego. Tak właśnie – antysowietyzmu – ponieważ narodowa, a jak niektórzy wolą, zresztą słusznie, nacjonalistyczna idea ukraińska jest antysowiecka i antyimperialno- rosyjska, a nie antypolska. Czy ktoś z komentatorów i Szanowny Autor przeczytał pisma Bandery? (obawiam się, że nie, o ile wiem, nie ma tłumaczeń na j. polski). Niejaka Hanna Stećko, z domu Muzyka, żona najbardziej nieprzejednanego ukraińskiego nacjonalisty Jarosława Stećki, który chciał przesunąć ukraińską granicę pod Krynicę, była orędowniczką otwarcia Cmentarza Orląt Lwowskich we Lwowie. Ciekawe czemu? Postawcie sobie pytanie Szanowni Komentatorzy i Redaktorzy RP – komu tak naprawdę zależy na rozdmuchaniu, tej za przeproszeniem kosmicznej pierdoły – GPU, GRU, KGB, itp…Daliście się wpuścić w maliny agentom wpływu jak przedszkolaki, akurat w 1. rocznicę rosyjskiej inwazji na Gruzję. Pożal się Panie Boże dziennikarze IV RP.

    Dobre 0

  12. zbyszek pisze:

    Książę to jeszcze ja Zbyszek-gdybyś stał jak piszesz [15:32] „na wyższym poziomie intelektualnym”to w swoich wypowiedziach podawałbyś UDOKUMWNTOWANE FAKTY a tych ciągle brak w twoich wpisach.Piszesz np.:”rzeż wołyńska dokonana przez określonych ludzi”[mam wątpliwość czy można ich nazwać ludzmi]pokaż tych ludzi-dokumentów i filmów ci u nas dostatek.Wtedy będziesz rzeczywiście na”wyższym poziomie intelektualnym”

    Dobre 0

  13. Książę pisze:

    Do Piotra:

    po pierwsze – nie szanuję ludzi, którzy legitymują prawo swojego narodu do jakiegoś miasta z tego tytułu, że w średniowieczu zostało zrujnowane, a potem je polski król odbudował. To jakiś absurd, ale rzeczywiście, nie pomyliłem się – powiedziałeś właśnie, że Polak zbudował Lwów. Co to ma do zbrodni wołyńskiej i rajdu nastolatków? Tego już nikt nie wie, proponuję z nienawiścią cofnąć się do czasów przedchrześcijańskich, będzie ciekawiej.

    po drugie – „Zakerzonnia” oznacza tereny zamieszkałe przez Ukraińców, które znalazły się na zachód od linii Curzona. Nie obchodzi mnie kto je sformułował, obchodzi mnie, że konkretnie obrazuje określony skrawek terenu. W przeciwieństwie do abstrakcyjnej „Małopolski wschodniej” zupełnie pozbawionej logicznego wytłumaczenia.

    Zbyszek – jak rozumiem, rzezi dokonali ludzie nieokreśleni? UFO? Nie, ja myślę, że były to jednostki homo sapiens. W tym sensie określeni. W większości już nie żyją, albo są staruszkami po wołyńskich wioskach.

    Dobre 0

  14. perekinczyk pisze:

    Miroslaw Matuszewski pisze:
    „Zycie sprawia nam wiele figli, a jednym z nich byl fakt, ze mimo ofiar jakie poniosla moja rodzina z rak UPA , w Kanadzie demonstrowalem wielokrotnie przeciw wspolnemu wrogowi Polski i Ukrainy ramie w ramie z synem Bandery.”

    Jesli dla Pana wymordowanie wielu tysiecy Polakow to”figle zycia”
    nie dziwie sie dzialan politycznych ( na razie) w ramie w ramie z synem Bandery. Uzywajac panskich slow, czy sie to panu podoba czy nie to silna i stabilna Polska bedzie tylko w przypadku zwasalowania Ukrainy lub jej calkowitego ,w jej obecnych granicach, wchloniecia przez Rosje. Czego sobie i Rosji zycze.
    Nastepny krok to zablokowanie zapedow Niemiec poprzez spowodowanie militaryzacji Kalingradu.
    Dzialania dla wprowadzenia Ukrainy w strukturu Unii Europejskiej to samobojcze odruchy polskich politykow omamionych belkotem
    Giedroycia. Co do Pana to z calego serca zycze Panu szczesliwego ( az do smierci) pobytu w Kanadzie, demonstrowania ramie w ramie z Andrejem Bandera i prosze do jak najmniej czestych wizyt w Polsce. Z powazaniem Perekinczyk.

    PS. „Si vis pacem para bellum.” Publius Flavius Vegetius Renatus.
    Wazne do dzisiaj. Giedroycia belkot: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy” pochowano wraz z jego cialem. Perekinczyk

    Dobre 0

  15. Jan C. pisze:

    @ Książę

    08/08/2009 o 20:36
    Piszesz ,,Problem w tym, że odwołanie się do prawa natury zakłada brak neutralności światopoglądowej i nawet Kant tu nie pomoże ,,.

    Bujamy w abstrakcjach prosze szanownego Pana.
    Nie ma czegos takiego jak ,,neutralnosc swiatopogladowa,,.
    Brak swiadomosci to sen, choroba, albo nie zycie.
    Abstrakcji nie mozna odnosic do zycia.
    Zycie jest zawsze zorientowane w swiecie, zawsze ma swiadomosc swojego kierunku..
    Szukac neutralnosci swiatopogladowej, to szukac takiej pozycji, z ktorej by mozna ,,wszystkim dogodzic,, .
    ,,Neutralnosc swiatopogladowa,, to tylko eksponat z muzeum pomyslow utopinych (ekspozycje ma miedzy kamieniem filozoficznym, a eliksirem zycia).

    Piszesz ,,Oczywiście, fajnie jest jak wszystko zgodne jest z prawem naturalnym, ale mamy pozytywizm prawny i nic na to nie poradzimy. Ja mówię jak jest na świecie, Ty – jak być powinno,,.

    Zgoda, tylko ze ,,pozytywizm prawny,, to tylko ludzki wybor.
    Jest, bo jest wygodny dla prawnikow, ale jak tylko ludzie troche okrzepna w swoim czlowieczenstwie po totalitarnych zawieruchach, ktorych doswiadczylismy , to to zmieni,
    bo czlowieczenstwo nie moze przetrwac bez nadrzednej roli uporzadkowanego systemu norm moralnych
    , norm , ktorych nie da sie uchwalic, czy wybrac, ktore istnieja niezaleznie od naszej woli, a nawet swiadomosci.

    Co do Lwowa to musze poprzec Potra
    ,,Lwów został założony ok. 1250 przez księcia Daniela Halickiego, wywodzącego się z dynastii Rurykowiczów, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. Lew Halicki po śmierci ojca przeniósł do Lwowa stolicę Rusi Halicko-Włodzimierskiej. W 1340 po śmierci Bolesława Jerzego II miasto, na podstawie umowy podpisanej dwa lata wcześniej, przeszło pod berło króla Polski,,.(wikipedia).
    Dodam jeszcze, ze Lwow lezal na terenie tzw ,,grodow czerwienskich,, , ktore przynajmniej od X wieku wciaz przechodzily z rak do rak Lachow i Rusinow, az do roku 1250. Np. ponownie przylaczyl je do Polski Boleslaw I Chrobry w roku 1019, juz po zdobyciu Kijowa w 1018.

    Piszesz ,,jeśli ktoś mówi: idź i zabij, to odpowiada za podżeganie,,.
    To prawda, ale nie w przypadku, gdy stoi na czele organizacji, ktora dopuszcza sie masowych aktow ludobojstwa i to w dlugim okresie czasu. Nie moglo sie obejsc bez jego rozkazu.

    Na dzis tyle . Pozdrowienia.

    Dobre 0

  16. fred pisze:

    Jan C. Pisze:

    Na pewno ?
    ,,Lwowiacy złożyli hołd hitlerowcom z SS Galizien
    Mimo że dywizja wsławiła się mordami na Polakach.

    Czemu żeś tak się uczepił Ukraińców. Większy udział w SS mieli Rosjanie, Holendrzy, Belgowie, Łotysze i Chorwaci, a w sumie obywatele 39 państw walczyli w tej formacji. Dla Łotyszy, Estończyków czy Ukraińców to byli bohaterowie bo walczyli o wolność i stawiają im pomniki.
    Nie mieszaj wycieczki rowerowej z historycznymi brudami. Młodzież chciała sobie zrobić wakacje (m.in. zwiedzić Kraków, Auschwitz), a Schetyna z Sikorskim im to uniemożliwili – jest mi wstyd z tego powodu. Zabranianie wjazdu młodym Ukraińcom to nie jest rozwiązanie sprawy, to ich właśnie trzeba do nas zapraszać, tłumaczyć różnice w spojrzeniu na historię i budować pomosty na przyszłość.

    Dobre 0

  17. cdn pisze:

    @”koles”
    i inni kolesie

    „Postawcie sobie pytanie Szanowni Komentatorzy i Redaktorzy RP – komu tak naprawdę zależy na rozdmuchaniu, tej za przeproszeniem kosmicznej pierdoły – GPU, GRU, KGB, itp…Daliście się wpuścić w maliny agentom wpływu jak przedszkolaki, akurat w 1. rocznicę rosyjskiej inwazji na Gruzję. Pożal się Panie Boże dziennikarze IV RP.”

    * * *
    Re:
    Nie ten adres, szanowni panowie. To Ukraińcy wymyślili tę prowokację, to Ukraińcy z faszystowskimi emblematami stanęli u naszych bram. Więc usłyszeli:
    Ils ne passeront pas!

    Pretensje zgłaszajcie do tych, którzy przyznają się do patronatu tej bezczelnej prowokacji i jak chce „koles”… ich oficerów prowadzących, znaczy „GPU, GRU, KGB, itp.”

    Więcej informacji: Pawło Sawczuk & „Eko-Miłosierdzie”, Lwów
    [ініціатором проведення такого веломарафону став президент Благодійного фонду "Еко-милосердя" Павло Савчук]

    Oficjalnie patronat nad tym rajdem objęły dwie nacjonalistyczne partie ukraińskie: URP Sobor i Kongres Ukraińskich nacjonalistów.
    [Співорганізаторами акції виступали політичні партії УРП «Собор» і ЛОО КУН, яка також стала генеральним партнером.]

    -> http://urpsobor.org.ua/
    -> http://cun.org.ua/ukr/content/view/2610/36/

    Na wasze ręce, panowie, składam wyrazy ubolewania, że duchowi spadkobiercy najchwalebniejszych kart historii Ukrainy tak dają się manipulować, znaczy – „wpuszczać w maliny”.

    Dobre 0

  18. Jan C. pisze:

    @ koles

    08/08/2009 o 22:09

    O smierci Bandery pisalem 07/08/2009 o 21:52
    ,,Co do MSWIA, to nie bardzo wierze w ich nawrocenie, a raczej w dlugie rece Moskwy, dla ktorej Bandera wciaz jest wrogiem, moze i w kulcie jeszcze grozniejszym jak zywy,,.

    Co do tego, komu zalezy na rozdmuchaniu, to widze, to troche inaczej – wpis z 08/08/2009 o 20:47

    ,,Nie jest to wiec zaden margines i maja na to ogromne srodki finansowe. Poza tym jasne sie staje, dlaczego dochodzi do tego kult Bandery i OUN-UPA. W II WS mialo to taki, sens, ze w ,,nowym porzadku swiata,, mialo byc miejsce dla Ukrainy. Ukrainy jako sojusznika Niemiec. Ukrainy wrogiej i Polsce i Rosji. Dzisiejsze odgrzewanie tych aspiracji ujawnia prawdziwe oblicze sponsorow tej prowokacji,, .
    Pozdrawiam.

    Dobre 0

  19. Miroslaw Matuszewski pisze:

    piotr Pisze:
    08/08/2009 o 19:57

    „Panie Mieczyslawie Matuszewski, prosze wybaczyc, ale pisze Pan rzeczy poniekad dziwne. Faktem jest ze w 1919 – 1920 zachowalismy sie nieladnie, ale jesli wlasnie tym tlumaczy pan Rzez Wolynska, to prosze wybaczyc, ale sa to brednie.

    Lwow nie stal sie polski w 1918 roku. To miasto bylo polskie od XIV wieku, nie wiem jak mozna tak ludzi oklamywac.

    A nie zastanowilo Pana dlaczego Panska matka malo co nie dostala zawalu serca slyszac Bandere? A nie pytal Pan jej dlaczego?

    A nie rozmawial pan z mlodym Bandera o Wolyniu? Zapewne ze zrozumieniem kiwal Pan glowa, slyszac o Akcji Wisla, bo na pewno uraczyl Pana opowiescia o tej krzywdzie. I przeciez Rzez Wolynska 1943-1944 da sie wytlumaczyc Akcja Wisla, ktora miala miejsce w 1947 roku, czyli Akcja Wisla wywolala rzez nieprawdaz? Bo takie argumenty ukrainskie tez slysze”

    Mark Twain kiedys powiedzial: „jak bede mial wiecej czasu to bede pisal krotsze listy”. A tu tyle przekretow w tak malym czasie. Zaxzne w stylu radia Erewan: nie Mieczyslaw ale Miroslaw. Nigdzie nie usprawiedliwialem „Rzezi Wolynskiej” w ktorej zginal moj wujek. Takie rzeczy sie nie usprawiedliwia ale W_Y_J_A_S_N_I_A ! Kiedy grupa Polakow w Jedwabnym wspoluczestniczyla w morderstwie zydow nikt tego nie usprawiedliwial. Ale wyjasnienie bylo na czasie, ze w tych samych okolicach uprzednio zydzi wspolpracowali z NKWD w mordowaniu Polakow. „Wyjasnienie” i „usprawiedliwienie” to dwie rozne rzeczy.
    Z „mlodym” Andrejem Bandera nie mialem czasu rozmawiac o losie swojego wujka, podobnie jak pewnie Ukraincy walczacy pod Zamosciem w 1920 roku nie mieli czasu rozmawiac z Polakami na temat walk o Lwow sprzed 2 lat. Wystarczalo mi, ze o konflikcie Polsko-Ukrainskim z II Wojny Swiatowej rozmawiala bez przerwy ta czesc Polonii ktora wolala pikniki od maszerowania pod PRL-owskim konsulatem.
    Ja i Andrej wolelismy myslec o przyszlosci kiedy oba juz niepodlegle panstwa beda myslec o wspolnym w nowej Europie przeciwstawianiu sie tradycyjnemy wrogowi obu jak to okreslil Sienkiewicz „pobratymczych” narodow.

    Dobre 0

  20. Lestek pisze:

    @Ksiaze, Piotr etc.

    Bedzie duzo lepiej jesli dysputy nie beda ugrzezac w slepych zaulkach kontrowersyjnych szczegolow historycznych. Wszystko mozna udowodnic poslugujac sie wybiorczo materialami z dziejow, bez wzgledu na to czy takowe materialy sa czy nie sa wiarygodnymi.

    Jesli by pojsc do na przyklad IX-X wieku to obecna „Zachidna Ukraina” byla zasiedlona przez Laskie plemiona Buzan i Dulebian (wedlug staro-ruskiej kroniki, Powiest’ Driewnych Let’), slowianscy przodkowie Ukraincow istnieli tylko jako ludnosc poddancza Waregow a przemieszczajacy sie przez ten teren przynajnmiej czesciowo iranscy „Biali” Chorwaci (prawdopodobnie wspolplemiency tzw. Sarmatow) tez przestawali na tych terenach i na terenach przyleglej poludniowej Malopolski, zanim sie przeniesli na „stale” do obecnej Slawonii w Chorwacji. Mozne tez wspomniec o szeregu turko tatarskich koczownikach (Hunach, Awarach, Pieczyngach, Chazarach, Polowcach, Tatarach i Nogajach, samych Wegrach i resztkach dawnych plemion germanskich po ktorych tylko nazwy pozostaly. Byli tez osiedlency czy to Wolosi, Ormianie i dwa czy tez trzy grupy Zydow. Prawdziwy „Kogel-Mogel”. Wybierac co komu podpada by udowodnic cokolwiek. Poza tym przeszle definicje narodowosci i przynaleznosci panstwowej byly umownymi i nie zawsze pokrywaly sie z obecnymi.

    Kazda grupa ma prawo do swych wierzen, legend i urojen (Polacy tez!). Ma tez prawo by je rozglaszac lecz powinna sie liczyc sie z tym, ze sa pewne granice, poza ktorymi mozna dostac po lapach.

    Ukraincy maja mase wlasnych kontrowersji, polegajacych na tym ze poza pewna masa wspolnej samodefinicji, ktora legitymuje sie okolo 2/3 ludnosci (reszta to „smieszannoje rusko-jazycznyje nasielienie”) to nawet pomiedzy samymi Ukraincami, brak „konsensusu” pomiedzy pro-rosyjskimi frakcjami i „Samostincami” z zachodu tego kraju. Na dodatek kryzys gospodarczy uderzyl w nich mocno i dlatego tez tematy zastepcze jak ten tych Neo-Banderowcow jest z nowa na tapecie.

    Kresy byly lecz obecnie ich juz niema. Ludziom, ktorzy poczuwaja sie do zwiazkow z Polska powinna byc udzielona pomoc w repatriacji, jesli taka bedzie ich wola. Im szybciej odejdzie sie od mitow, zaszlosci i pol-prawd tym latwiej bedzie sie mozna skupic na obecnych i przyszlych tematach, planach i zamiarach.

    Z Ukraincami sprawy sie prawdopodobnie uloza lecz bedzie koniecznoscia aby sprawy takie jak mordy popelnione przez UPA i inne niedomowienia (po obu stronach), byly nagloszone na forum publicznym obu krajow i nastapila w wyniku tego szczera chec wzajemnego przebaczenia. Teatralne gesty i pompatyczne wypowiedzi politykow, za ktorymi nie stoi ogol spoleczenstwa, pozostana tylko pustymi gestami.

    Slowa sa tanie, tylko czyny sie licza!

    Lestek

    Dobre 0

  21. dareksp pisze:

    Budując stosunki z Ukraina powinnismy kierowac sie interesem Polski a nie Ukrainy. Dotychczas byłem zwolennikiem niepodległej Ukrainy, bowiem niepodległa Ukraina to po pierwsze o ok. 50 mln mniej obywateli Rosji, a po drugie bufor miedzy nami i Rosją. Ale jesli prawda jest to, ze nacjonalizm ukraiński odradza się, byc moze aksjomat niepodległej Ukrainy należy zweryfikować. Bo może sie okazać, że niepodległa Ukraina moze stanowic zagrozenie dla integralnosci terytorialnej Polski. W takiej sytuacji moze dla Polski lepszym rozwiazaniem byłoby wchłonięcie Ukrainy przez Rosje. A Polska mogłaby jedynie udzielać permanentnie pomocy ukrainskim działaczom niepodległosciowym. Korzyśc byłaby taka, ze Ukraińcy byliby nam wdzięczni za wsparcie, a Rosja miałaby z nimi permantne kłopoty. A kłopoty wewnatrz Rosji to spokój dla Polski.
    P.S.
    Co do „kolarzy”. Bardzo dobrze sie stało, ze nie zostali wpuszczeni. Wzajemnych dobrych stosunków nie mozna zbudowac na klamstwie. A kłamstwem jest mówienie ze UPA nie dokonała ludobójstwa na Polakach i ze Lwów nie był polskim miastem.

    Dobre 0

  22. mariusz z żoliborza pisze:

    @droch

    To wbij sobie do głowy, że dla mordowanych Polaków i ich rodzin nie ma to znaczenia gdzie był lider i przywódca UPA, który już wiele lat wcześniej swoją osobistą działalnością i moralną aprobatą zbudował i popierał bezwzględny sposób działania tej bandyckiej organizacji.

    Dla wszystkich innych, którzy wierzą w takie bzdury, że Bandera nie jest odpowiedzialny, bo go tam nie było polecam przeczytać wpis:
    cdn, o 19:55 (8.08.2009) – z cytatami uznanych historyków.

    Dobre 0

  23. Stanisław pisze:

    Jak to było z tą agresją w Gruzji od niej wyszła czy do niej weszła.Jak twierdzą towarzysze hunwejbini PIS to na cześć sojuszu z SLD, oczywiście weszła. To dla wzmocnienia misji prezydenta co to kulom się nie kłaniał bo strzały przyjął jako wiwat na cześć gościa. Co potwierdził polska ochrona siedząc na tylnych siedzeniach 500 metrów obserwując tyły a miejscowa nie zasłaniając własnymi ciałami. Stalinowska Gruzja ma większy dług do spłacenia niż Ukraina i też oficjalnie milczy nawet na najwyższym szczeblu również kościelnym. Ukraina jest bezpośrednim sąsiadem jako państwo o kształtującej się tożsamości z historycznymi naleciałościami innych narodów i chrześcijańskiej tradycji. Dajmy spokój i nie prowokujmy do wzajemnych rozliczeniowych szturchańców z udziałem pokoleń,które mają zakopać rowy wzajemnych uprzedzeń bo bliższa koszula ciału. Jeżeli dorośli mają sobie pogadać to nie w obecności dzieci chyba ,że pokazują przełomy w sprawach,które dzieci podsłuchiwały pod drzwiami . Tak sobie myślę słuchając pojednawczo Tyż mene pidmanuła.

    Dobre 0

  24. northpool@rogers.com pisze:

    Nie widzialem jeszcze tyle wpisow .. chyba temat istotny… UPA mordowala Polakow w sposob okrotny i bestialski… mordowali tez i Ukraincow – czyz wiec mozna nazwac UPA organizacja pro ukrainska… gdzie jest prawda o UPA.. nie zauwazylwm aby ktos powiedzial ze UPA mogla powstac bez OUN.. – 40 lat pozniej..
    Wspominajac o OUN (Nacjonalna Organizacja Ukrainy) nikt nie mowi o istocie i zalozeniach tej organizacji- nalezy wyjasnic ze zostala zalozona na poczatku XX wieku i miala na celu obudzenie ukrainskiegio nacjonalizmu. Nikt nie wspomina o „Dekalogu mlodego ukrainca”.. UPA nie mogla powstac bez podloza OUN! Wiele publikacji odnosnie OUN- UPA nie ukazaly sie w Polsce gdyz nikt nie chce publikowac prawdy… Nacjonalizm ukrainski istnieje i jest sponsorowany przez wiele organizacji i z poza Ukrainy (USA, Canada). Zmarly w ub roku dr Wiktor Poliszczuk napisal wiele publikacji odnosnie OUN – UPA w oparci o matrialy zrodlowe…ale zadna jego publikacja nie ukazala sie w Polsce – nie bylo chetnego wydawcy… a matrial jest porazajacy…Wedlug szacunkowych danych zginelo okolo 160 tysiecy Polakow pomordowanycy przez UPA ale nikt tez nie chce mowic ze z rak UPA zginelo rowniez 160 tysiecy Ukraincow!!! Jesli UPA mordowala swoich rodakow nie mowiac o Polakach to czyz mozna nazwac UPA organizacja patriotyczna? Tylko zbrodniaze morduja swoich!
    OUN ciage istnieje i jest prezna organizacja dzialajaca na terenie USA i Canady czego odbicie widac bardzo wyraznie w parlamencie Ukrainy. Boje o Ukraine ciagle sie toczy… ile w Europie ile dle Rosji…
    Pozdrowienia dla Autora artykulu

    Dobre 0

  25. ez pisze:

    @Książę: ja bym prosiła bez tej propagitki w stylu Wybiórczej: pisze Pan (dość grzecznie) tezy wstrętne – a tłumaczenie, że upowcy już nie żyją bądź są staruszkami jest wredne (przepraszam czytających, ale to właściwe słowo).
    Oni są we Wschodniej Małopolsce i na Wołyniu WSZĘDZIE: na pomnikach, na tablicach pamiątkowych, na „ściennych gazetkach” w szkołach, urzędach i zakładach pracy.
    I nie ma się co oszukiwać: w tej chwili i w Małopolsce Wschodniej (no co, przełknie Pan to określenie?) i na Wołyniu ci, którzy Polski i Polaków szczerze nie znoszą (niektórzy – po prostu nienawidzą) są WIĘKSZOŚCIĄ.
    I za takie wychowanie sobie zaraz za granicą nowego pokolenia ludzi niechętnych i wrogich odpowiadają rządy RP WSZYSTKIE: i ten Mazowieckiego i ten Tuska, bez różnicy.
    No nic, nie sądzę, żebyśmy się zrozumieli, ale mimo wszystko – pozdrawiam.

    Dobre 0

  26. Jan C. pisze:

    @ kamaz

    07/08/2009 o 20:04
    ,,Ta sprawa wyjaśni mam nadzieję kilku komentatorą dlaczego europoseł Kamiński jest tak atakowany przez polityków UE. Bandera to taki sam zbrodniarz jak Pinochet. Jak my byśmy się czuli jakby niemiecki polityk przewodniczący jakiemukolwiek ugrupowaniu PE oddawał hołd Banderze. To ukazuje naszą mentalność Kalego “jak Bandera zabijał nas to jest zły, jak Pinoichet zabijał innych jest ok”,,.

    Jak Pan moze zestawiac ze soba te dwie postaci.
    Ten, kto zabija nie zawsze jest zbrodniarzem.
    Ja bym zadnego z nich zbrodniarzem nie nazwal.

    Pinochet byl obronca swojej Ojczyzny, generalem, ktory obronil ja, przed czerwona, ludobojcza zaraza. Zaraz po osiagnieciu celu przywrocl demokracje. To postac szlachetna. Na pewno nie zbrodniarz. Mial na koncie zabojstwa, ale w ,,obronie koniecznej,,, w obronie przed krwawym rezimem, grozacym totalitarna dyktatura, pewnie i z milionami ofiar, porownywalna chocby z dyktatura Castro na Kubie… Mozna jedynie dyskutowac, czy w niektorych przypadkach tej ,obrony koniecznej,, nie naduzyl, albo nie dosc kontrolowal podleglych sobie ludzi.

    Bandera byl jego przeciwienstwem – rzezimieszkiem, ludobojca, przywodca nad ultranacjonalistyczna dzicza (zbrodniarz, to okreslenie stanowczo za lagodne).
    Planowo realizowal ludobojstwo ludnosci polskiej, szczegolnie licznie zamieszkujacej Wolyn, ludnoscia spokojna, rolnicza, w niczym nikomu nie zagrazajaca, tylko za to, ze byli Polakami, parunastoprocentowa mniejszoscia, ktora latwo bylo wymordowac, zagrabic ich malatk i ziemie.
    Wymowne, ze Niemcy, pod ktorych jurysdykcja sie to dokonywalo, jakos go nie scigaly, a nawet udzielily mu schronenia po wojnie.
    Bestialstwa jakich sie dopuszczala podlegla mu dzicz przekraczaja ludzkie wyobrazenia co do tego, do czego moze byc zdolny czlowiek –
    np. nabicie przez ukrainskego ,,powstanca,, polskiego dziecka na bagnet i wymachiwanie nim w powietrzu cieszac sie ,,o, patrzcie, polski orzel,,.

    Dobre 0

  27. Antarjani pisze:

    Gdyby Banderowcy walczyli z mężczyznami, nie byłoby tematu, ale oni mordowali bezbronne dzieci, kobiety, staruszków…

    Dobre 0

  28. Paweł H. pisze:

    Dzisiejsi banderowcy z Wujcem i Syczem twierdzą, że Bandera z rzezią Wołynia, Podola i ogólnie tzw. Galicji wschodniej nie miał nic w spólnego, bo przebywał gdzie indziej – na internowaniu. Przyjmując tego rodzaju „logikę”, można by rzec, że Adolfa w Oświęcimi tez nie było, gdy budowano ten obóz – to samo w przypadku: Tebliknki, Schachsenhausen i innych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że wszystko dzieje się, gdy obecna EKIPA PO – NIEJAKA hALL – ZAMIERZA OGRANICZYĆ NAUCZANIE HISTORII W SZKOŁACH ŚREDNICH DO PIĘTNASTEGO ROKU ŻYCIA!!! W rezultacie za dziesięć, piętnaście lat dzięki dukającej Hall każde wakacje będą najazdy cyklistów czczących Banderę, Hitlera i Stalina i nie będzi nikogo, kto by wiedział, kim oni byli.

    Dobre 0

  29. Jan C. pisze:

    @ fred

    08/08/2009 o 23:26
    Jan C. Pisze:

    Na pewno ?
    ,,Lwowiacy złożyli hołd hitlerowcom z SS Galizien
    Mimo że dywizja wsławiła się mordami na Polakach.

    ,,Czemu żeś tak się uczepił Ukraińców,,.

    *** Bo o Ukraincach rozmawiamy.

    ,,Większy udział w SS mieli Rosjanie, Holendrzy, Belgowie, Łotysze i Chorwaci, a w sumie obywatele 39 państw walczyli w tej formacji,,.

    *** No to juz wiemy, na ile panstw jest przewidziana Unia Europejska. Dziwne tylko, co w tym towarzystwie robi Polska.

    ,,Dla Łotyszy, Estończyków czy Ukraińców to byli bohaterowie bo walczyli o wolność i stawiają im pomniki,,.

    *** tych,co stawiaja, trzeba nazwac idiotami, bo na pewno nie walczyli o wolnosc. Raczej o zmiane niewoli, a to nie to samo.

    ,,Nie mieszaj wycieczki rowerowej z historycznymi brudami,,.

    *** To ty nie nazywaj tego wycieczka rowerowa, bo nie miala nia byc. Juz Cie co do tego upominalem.

    ,, Zabranianie wjazdu młodym Ukraińcom to nie jest rozwiązanie sprawy, to ich właśnie trzeba do nas zapraszać, tłumaczyć różnice w spojrzeniu na historię i budować pomosty na przyszłość,,,.

    ***Juz pisalem, ze to nasz zmysl samozachowawczy podpowiada nam, kiedy mozemy byc tolerancyjni. Nie da sie tez nikomu nic wytlumaczyc, jezeli nie ma on zanteresowania. Ci nie mieli. Jak sie chce prowadzic dialog, to najpierw trzeba znalezc do niego chetnych.

    Dobre 0

  30. WojtekK pisze:

    prowokacyjny rajd nie wjechał-dobrze- zamknąć sprawę, ale idzie Euro 2012. Załatwili to Ukraińcy-Surkies. Bardzo ważne, żeby nie zabrać im finału-Finał musi być w Kijowie- niech UEFA nie kombinuje. Po to żeby Platini i inni mogli się wygodnie przespać pojednanie między narodami się nie powiedzie. Będzie – Polak to ten zdrajca i złodziej, i tu akurat przyznam im rację

    Dobre 0

  31. cdn pisze:

    Polsko – ukraińskie pojednanie jest tylko na papierze między innymi dlatego, że PAMIĘĆ I ZAPOMNIENIE wygląda tak, jak w poniższym nagrodzonym reportażu Maji Narbutt:

    Rozmawiając z mieszkańcami Sokoła, ma się wrażenie, że ulegli zbiorowej amnezji. Sąsiadujące z nimi wsie zostały starte z powierzchni ziemi, w ciągu kilku godzin wymordowano w nich około tysiąca Polaków. W Sokole nie chce się o tym pamiętać. I tylko niekiedy, w długiej rozmowie, ludziom wymykają się zdania, z których – jak z kawałków mozaiki – można poskładać obraz tego, co zdarzyło się w dwóch polskich wsiach.

    - Hakami ciągnięto ciała leżących koło lasu ludzi do rowu. Minęło już kilka dni, trzeba było sąsiadów pochować – mówi nieoczekiwanie jedna z Ukrainek. Ktoś inny napomyka, że kiedy baby z Sokoła poszły do Woli Ostrowieckiej i Ostrówek po szmaty i inny dobytek, to już nie wróciły. Bo banderowcy odeszli, a na zgliszcza przychodzili uzbrojeni polscy chłopcy, którzy mścili się za wymordowane rodziny.

    Trudno rozmawia się w Sokole. Rozmowa rwie się, gdy podchodzi ktoś trzeci. Nikt nie chce wspominać wydarzeń sprzed sześćdziesięciu lat. I tylko Władimir Szafran, który jako trzynastoletni chłopiec poszedł pod las i słyszał śmiertelny krzyk trzystu kobiet i dzieci, mówi: – Należy im się pamięć.

    I dodaje, akcentując każde słowo: – To była zagłada. Unicestwienie narodu.

    * * *

    - To był straszny krzyk. Nikt nie chce umierać. A tam wszyscy wiedzieli, że za chwilę zginą. Płacz i modlitwy szły aż do nieba – mówi Władimir Szafran. Patrzy nieruchomo w dal, jakby wciąż słyszał ten krzyk sprzed sześćdziesięciu lat. W oddalonej o 20 kilometrów od granicy z Polską ukraińskiej wsi Sokół żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają zagładę sąsiadujących z nimi Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Jednak mówić o tym chce tylko jeden człowiek…

    całość: http://new-arch.rp.pl/artykul/499803_Pamiec_i_zapomnienie.html

    *Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie*


    Tak sobie myślę czasami, co może nauczyć naród ukraiński, lub raczej jego zachodnią część, zwykłej ludzkiej uczciwości. Ta nazistowko-sowiecka mieszanka ideologiczna tak ich zdeprawowała i oszukała, że kłamstwo swoich prowidnyków uważaja za prawdę. A może znają prawdę, ale są tak zniekształceni duchowo, że wolą żyć w świecie zakłamanym.
    [Eugeniusz Tuzow-Lubański]

    Dobre 0

  32. snaut pisze:

    W wielu wypowiedziach pojawia się swoista próba częściowego rozgrzeszenia UPA, że mimo zbrodni walczyła jednak o wolność Ukrainy. Tylko proszę sobie zdać sprawę, jak w świetle założeń ukraińskich nacjonalistycznych ideologów Doncowa, Bandery i in., dla których idolem był Hitler, ta „wolna Ukraina” miała wyglądać. A ludobójstwo Polaków nie wydarzyło się „przypadkowo” – to właśnie był etap budowy tej „wolnej Ukrainy”. I w takim świetle na walkę UPA o wolną Ukrainę trzeba patrzeć.

    Dobre 0

  33. Jeremy Empaler pisze:

    Pomysł z re-rajdem im.Jaremy wydaje się być świetny – choć pamięć o świetności i palach trochę przygasła wśród „tryzubów”.

    Inna rzecz- to naród nadal na szalenie niskim poziomie ucywilizowania (zreszta co to znaczy- Baskowie czy Irlandczycy nie ważne pod jakimi hasłami niosą śmierć i cierpienie swoim „okupantom” nadal- stopień okrucieństwa wynika z dostępnych wtedy i dziś mozliwości technicznych dla danej społeczności- okrutna prawda to).

    Prawda jest też taka że młodzież i światlejsza część Ukrainy zachodniej zauważając swoje zapuszczenie cywilizacyjne lgnie do Niemców – stąd czerpiąc swoje poczucie przynależności do Europy- całkowicie z pominięciem Polski. Faszyzujące, nacjonalistyczne grupy młodych chłopaków i pięknych dziewczyn- tworzą dość egzotyczny dla nas melanż kultury „goth”, nacjonalizmu slowiańskiej w koncu Ukrainy z uwielbieniem do jakiegoś takiego tot-artu germańskiego. Ukraińcy – mając kaca narodowego (patrz – Francja i inne narody zbrodniczo kolaborujące z Hitlerem- inne czyli 90% Europy :-) , swej nowej tożsamości czystych (sic!)Europejczyków szukają u zawsze skłonnych do pomocy w wybielaniu zbrodni Niemców.

    Po wsiach nadal mają siekiery którymi nadal mogą „rezat”.
    Poza tym – mamy na terenie Polski 5 kolumnę – zakamuflowanych, świetnie prosperujących a ciągle żywiących nienawiść Ukraińców w zachodniopomorskiem i lubuskiem.

    Krzyż unicki w Kołobrzegu na brzegu Parsęty – ku czci ofiar Akcji Wisła i ciągłe politycznie poprawnie ujmowane wałkowanie tematu słusznie przeprowadzonej akcji przesiedlenia „rezunów” acz przedstawianej jako przykład barbarzyństwa…

    Decyzja Schetyny jest godna uwagi choćby z racji na nazwisko pana ministra. Czekam na reakcje panów Frasyniuka i Karpiniuka.

    Dobre 0

  34. Bruno pisze:

    @singing nightingale Pisze:
    08/08/2009 o 00:24

    „dobry pomysl.
    Wolalbym jeszcze zapomniec/wybaczyc przeszlosc i stworzyc Trojkat Slowianski: Polska Ukraina Rosja.”

    Hahaha,
    nie no, ja też się lubie pośmiać :-)
    Co Polskę łączy z tymi azjatyckimi krajami?!

    Kto w tym trójkącie by decydował? Polska?
    Bo jeśli Rosja to jesteś pan „rakarz i arcypies”… zdrajca!

    Dobre 0

  35. senior Almagro pisze:

    Odnoszę wrażenie, że „rozwojem dobrych stosunków” (cokolwiek by to znaczyć miało) między Ukrainą i Polską zajmujemy się tylko my, Polacy. To nasi politycy najwyższego szczebla nabrali wody w usta i nie zająkną się nawet o zbrodniach popełnionych przez UPA. Ba! Nie odważą się wspomnieć o polskich ofiarach i upomnieć się o ich uszanowanie, a choćby i pogrzebanie po ludzku. Po tamtej stronie granicy gloryfikacja rezunów upowskich trwa i kwitnie w najlepsze. Mało tego! Oni te harce bezczelnie usiłują odprawiać i u nas! Sądzę, że czas by było troszeczkę polać wodą rozpalone ukraińskie główki i delikatnie pokazać miejsce w szeregu. Jak to się robi? Możemy skorzystać z choćby z wzorów niemieckich. Oni nas wodą (a ostatnio sięgają coraz częściej po gnojówkę własnego wyrobu), polewają raz po raz. A trzeba przecież pamiętać, że i tu i tam w roli ofiar występowaliśmy my.

    Dobre 0

  36. Lestek pisze:

    @Pawel H.

    Jesli rzeczywiscie jest Pan, panie Pawle, przekonany ze istnieje ze strony PO takowe zagrozenie, a taka opinia jest wspolna dla duzej czesci polskiego spoleczenstwa, to nalezy zastosowac srodki zaradcze.

    Edukacja nie jest (tylko) domena szkol publicznych. Dzieci i mlodziez mozna przyuczac i douczac poza obecnym systemem. W okresach zagrozenia, jak to bylo np. w czasie okupacji hitlerowskiej taki system funkcjonowal i mial dobre rezultaty.

    Poza tym, wybory sie zblizaja. Wiec zamiast manifestowac swe niezadowolenie i objekcje czy nie lepiej aby Pan i inni myslacy podobnie zalozyli wlasna grupe w celu przedstawienia wlasnego programu poczatkowo na forum publicznym a nastepnie na politycznym. Politycy sa zawsze chetni do obietnic przed wyborami i do pojscia linia najmniejszego oporu. Jedynie przechwycenie, czy nawet czesciowe przechwycenie kontroli politycznej pozwoli ludziom takim jak Pan, wprowadzenie w zycie „koniecznych” zmian.

    Klopot, moim zdaniem, bedzie aby uzgodnic program takowych i uzyskac szeroka zgode spoleczna na nie („konsensus”).

    Zyczac dobrych wynikow,

    Lestek

    Dobre 0

  37. senior Almagro pisze:

    Co do rozważań o polskości czy ukraińskości Lwowa, to jakiś czas temu byłem po raz któryś tamże i przyłączywszy się do oprowadzanej po Uniwersytecie (ukraińskim zabytku!)przez ukraińską przewodniczkę wycieczki szkolnej małych Ukraińców słuchałem jej bajań. Oczywiście nie wspomniała ani słowem o założycielu tegoż Uniwersytetu, założycielu którego imię nosił przez dłuuugie lata. Wyglądać by mogło, że dzisiaj jest nim Iwan Franko. Nic to. Był zaś smaczek inny: otóż rozpędzona niczym sowiecka lokomotywa prowidnyczka w pewnym momencie wspomniała o tym, że Lwów rozwijać się począł jakieś 50 lat temu, po trwającej 750 lat okupacji polskiej. Nie wytrzymałem i zapytałem: no to jak, ten Uniwersytet powstał w 1661 czy może w 1945? A cała reszta zabytków miasta pochodzi z ostatnich 50 lat czy może powstała odrobinę wcześniej, kiedy jeszcze nikomu się nie śniło, że istnieje coś takiego jak naród ukraiński? Nastała cisza.

    Dobre 0

  38. jerzy1st pisze:

    to ciekawe; ale im wiecej czasu uplywa od tzw. odzyskania wolnosci i suwerennosci tym wiekszy strach mnie ogarnia przed aktualnymi „sojusznikami”; obawa przed rozparcelowaniem; i niektorymi blogowcami wykazujacymi zrozumienie; akceptacje kultu bylych oprawcow Polakow; w tym uznanych przez spolecznosc miedzynarodowa za zbrodnicze jednostek SS; bo i takimi byly…
    Miewam tzw. mieszane uczucia zamiany sikierki na kijek.

    Dobre 0

  39. Stanisław pisze:

    senior w pampersach politycznych na głupie pytania Ukraińcy nie odpowiadają, szczególnie kiedy zadaje prowokator rodem z PIS. Ukraińcy trzymajcie fason bo prowokatorów u nas mnogo kiedyś pany teraz seniory. Tak sobie myślę o samozwańcach w chomoncie po hiszpańsku z pampersem na oklep.

    Dobre 0

  40. Jan C. pisze:

    @ WojtekK

    09/08/2009 o 11:58
    ,,prowokacyjny rajd nie wjechał-dobrze- zamknąć sprawę,,

    *** Hola, hola ! Nie tak szybko. Czy ktos nas prosi, zeby zamykac sprawe, czy obiecuje, ze to sie nie powtorzy, czy wyciaga reke do zgody ?

    ,,ale idzie Euro 2012. Załatwili to Ukraińcy-Surkies. Bardzo ważne, żeby nie zabrać im finału-Finał musi być w Kijowie- niech UEFA nie kombinuje,,.

    *** Organizatorem Euro 2012 jest UEFA.
    Jezeli mstrostwa mialy by byc czym swiecej jak swietem braterstwa, przyjazni i przynajmniej gotowosci do pelnego pojednania, a mialy byc tlem do burzacych pokojowe perspektywy wspolzycia miedzynarodowego wystapien prowokatorow , to lepiej w ogole zrezygnowac z tych mistrzostw w naszych krajach.
    O organizacje mistrzostw mozemy poprosic za pare lat, gdy aktualne chore emocje opadna.
    Poza tym zapowiada sie, ze moglo by to byc uragowisko z idei sportu – idei RYWALIZACJI W LEPSZOSCI.

    ,, Po to żeby Platini i inni mogli się wygodnie przespać pojednanie między narodami się nie powiedzie. Będzie – Polak to ten zdrajca i złodziej, i tu akurat przyznam im rację…

    *** Przeciwnie. Wygody Platiniego, to najmniejsza sprawa. Pojednanie miedzy Narodami to nie jest kwestia zadnych porozumien politycznych, czy kompromisow dyplomatycznych.
    Nie mozna go tez zadekretowac prawnie.
    To kwestia duchowa, kwestia wspolnoty moralnej, kwstia woli jej odbudowania,
    ktora musi poprzedzac dzialania pojednawcze, aby nie byly tylko jalowym pustoslowiem
    To kwestia zgodnego podejscia do prawdy hstorycznej, zgodnego uznana prawdy jako fundamenu moralnosci, a wiec i fundamentu pojednania.
    To rowniez kwestia spopularyzowania tej prawdy w Narodzie, az po jej POWSZECHNA znajomosc, powszechne uznanie. To proces na lata.
    Domaganie sie organizacji finalu mistrzostw czy to przez Polske, czy przez Ukraine, jako ,,przywileju,, , czy ,,warunku wstepnego,, , trzeba uznac za robienie sobie kpin z pojednania, ktore by mialo byc planowym efektem tych mistrzostw.

    Gorzej ! Mogloby spowodowac nakrecanie sie spirali roszczen z odwroceniem ludzkiego systemu wartosci, szukania ,,sprawiedliwosci,, PRZED POJEDNANIEM, a wiec droga bezwzglednych walk i samosadow.

    Wspolna organizacja mistrzostw sportowych ma sens jako przejscie do pokoju w relacjach wzajemnych, jako przejscie do zycia w pojednaniu.
    Gdy ma to byc fikcja, a nad stadionami ma sie unosic duch Bandery, duch OUN-UPA, duch SS Galizien, to lepiej od razu zrezygnowac z udzialu w takich ,,mistrzostwach,,.

    ,,Polak, to ten zdrajca i zlodziej,,.

    ***To tylko ,,bezzebna grozba,, – slowa obrazliwe majace na celu zerwanie dialogu, wymuszane warunkow wstepnych, ,,cenzurowanie,, polskiej strony jeszcze przed wypowiedzia… duza manipulacja, a w tle zasady mentalne.
    Neorasisci poprawnopolityczni juz nas wyleczyli z kierowania sie w kontaktach z nimi naiwnoscia i sentymentalizmem,
    uwazania na ich komercjalizm, wymuszajacy patrzenie na to ,,co ludzie powiedza,, , nawet gdy postepujemy zgodnie z poczuciem swojej tozsamosci, i swoim przekonaniu o kierowaniu sie ludzka moralnoscia
    wyleczyli z dawania sobie wmawiac kompleksow. Wiemy dobrze, ze jak postepujemy zgodnie z normami moralnymi, to i samego ditka mozemy sie nie bac.
    Gdyby ktos rzeczywiscie sie wychylil z taka propaganda, to smialo mozemy go z jego mentalnosca odsylac do czasow przedpotopowych.

    Dobre 0

  41. u515 (Aus dem Atlantik) pisze:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Treblinka_(KL)
    Nadzór nad obozem pełniło 20-25 SS (Niemców i Austriaków) oraz 80-120 Ukraińców.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Sobibór
    w skład załogi którego wchodziło 30 Niemców oraz 150 Ukraińców.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Belzec
    W większości Ukraińcy, częściowo byli czerwonoarmiści, zwerbowani na
    służbę niemiecką

    itd… itd…

    to naród, który ma przerwę w latach 41–45 r
    wystarczy obejrzeć strony internetowe miast zachodniej
    Ukrainy żeby to zauważyć

    BTW na tle tłumu morderców, to Bandera faktycznie może
    za świętego uchodzić i do tego paradoksalnie dzięki Niemcom,
    którzy go w KL Sachsenchausen przymknęli…

    Dobre 0

  42. KBaus pisze:

    Gdy wojna sie skonczyla i horrory ujrzaly swiatlo dzienne, w ludzkim slownictwie pojawilo sie slowo „genocide” – mordowanie tylko dlatego ze jes sie innej narodowosci czy grupy etnicnej. Otoz Bandera uzyl genocide w stosunku do Polakow. Tak jak Hitler mordowal Zydow tylko dlatego bo byli Zydami, Bandera mordowal Polakow tylko dlatego ze byli Polakami. Organizacja Narodow Zjednoczony, Europejski Zwiazek (EU), prawo miedzunarodowe scigaja winnych genocide. Jest absolutnie zaskakujce ze wladze Polski w slamazarny sposob pokazaly ze absolutnie nie rozumieja co to genocide jest w kulturze swiata. Media maja totaj takze swoj udzial w kamuflowaniu zamiast nazwac rzeczy tak jak sa. Milosevic byl sadzony w Hadze za ethnic cleansing co jest wypedzaniem ludzi tylko dlatego ze nie byli Serbami, zblizone do genocide ale oszczedza zycie. A jezeli boimy sie powiedziec to co caly swiat nauczyl sie w okropny sposob to my nie nalezymy do tych ktorzy by staneli przeciwko genocide. Bardzo bardzo slaby rzad, bardzo bardzo niskie standardy w mediach – dalej sie boja. Genocide must be called by name, always exposed and never, never celebrated. Polski Rzad, Premier i Prezydent zawiedli nie tylko pamiec pomordowanych, nie tylko zywych Polakow nie tylko Ukrainczykow by im uzmyslowic ale takze wysilek calego cywilizowanego swiata by genocide nigdy sie nie powtorzylo.

    Dobre 0

  43. KBaus pisze:

    Dodam jeszcze ze Polska zajela szczegolne miejsce jezeli chodzi o genocide jako ze na jej terenie to sie dzialo. Dla Polskich politykow i mediow to wszysto jest juz zapomniane. Strach. Kidey ten narod przestanie wbierac pajacow i wybierze liderow ktorzy beda cos warci w sensie humanity.

    Dobre 0

  44. sjan pisze:

    Nie krytykował bym zbytnio polityki Prezydenta Kaczyńskiego. Sprawa jest prosta. Najpierw trzeba mieć Ukrainę w polskiej strefie wpływów. Potem przyjdzie czas na rozliczenie i egzekucje należnych kar. A decyzja MSWiA jest taka, jaka być powinna.

    Dobre 0

  45. relacja: andrej112@... pisze:

    Sent: Saturday, July 11, 2009 11:33 PM
    (pisownia oryginalna)

    Krótka opowieść starej Ukrainki o losie polaków…

    Podeszła do mnie we wsi Krugiv (podczas wojny Krugów) starsza pani Ukrainka i tak mówi
    …Pan Polak?, oj drogi panie co tutaj się wyprawiało podczas wojny. Ukraińcy zabijali polaków bez opamiętania. Niech pan patrzy tutaj stała chałupa mieszkali w niej Polacy, w nocy przyszli bandyci z lasu – zabili Janka. Matka Janka do samej śmierci nosiła owinięte wokół własnej piersi prześcieradło ubrudzone krwią swojego syna… Zabił go sąsiad Ukrainiec, niedaleko mieszkający. Matka Janka życzyła mu aby on i jego dzieci też tak cierpieli jak ona teraz cierpi…. I pan zobaczy jeden syn kaleka, drugi też kuleje do tego nie może mówić, pocisk mu się rozerwał podczas kopania – szukania pocisków w pobliskim lesie…. Córki dziecko też jest jakieś chore…. To wszystko się spełniło co mu życzyła matka zabitego Janka….
    A był pan na cmentarzu? – byłem odpowiadam.
    I widział pan tą mogiłę z 17 zabitymi polakami? – widziałem odpowiadam…
    Ukraińscy bandyci przyszli z lasu i zabili polaków we wigilię 24 grudnia, to jest wielkie święto dla polaków Wigilia Bożego Narodzenia, a oni dokonali tak okrutnej zbrodni, żadne święto nie było dla nich ważne!!!…. Panie przez tą drogę przechodził polak z koniem, Ukrainiec zapytał jak się nazywa??? Odpowiedział Zbratkowski, czy Bratkowski – jakoś tak i on go zabił, gdyż to było polskie nazwisko, strzelił do niego on upadł a koń uciekł w popłochu…..
    Oj panie co wyprawiali tutaj ukraińscy bandyci, oj panie….. Jednego razu poszłam do pobliskiego lasu zbierać chrust na opał, patrzę siedzą na polanie… – pytam kobiety kto siedział? …Bandyci panie, bandyci z lasu…. pytają mnie jak się nazywam, odpowiadam, że jestem Ukrainką i dali mi spokój jakbym nie miała nazwiska ukraińskiego od razu by mnie zabili, bandyci…. Oj panie co nasi Ukraińcy tutaj wyprawiali, niech bóg broni!!!! To są okrutni i fałszywi ludzie, panie polak….

    Takiej opowieści wysłuchałem stojąc przy drodze, podczas pobytu we wsi Krugiv, powiat złoczowski w województwie Lwowskim. Kobieta sama do mnie podeszła i zaczęła mówić…. :(

    Dobre 0

  46. WojtekK pisze:

    Jan C. :
    09/08/2009 o 16:52

    @ WojtekK

    09/08/2009 o 11:58
    ,,prowokacyjny rajd nie wjechał-dobrze- zamknąć sprawę,,

    *** Hola, hola ! Nie tak szybko. Czy ktos nas prosi, zeby zamykac sprawe, czy obiecuje, ze to sie nie powtorzy, czy wyciaga reke do zgody ?

    ====WojtekK- chodzi mi o to, żeby nie doprowadzać do zaognień
    z powodu 14 małolatów i czterech organizatorów pełnoletnich, w przeciwnym razie wojna to tylko kwestia czasu i woli powiedzmy 30 osób. Komu to będzie na rękę? gdzie dwóch się bije…

    ,,ale idzie Euro 2012. Załatwili to Ukraińcy-Surkies. Bardzo ważne, żeby nie zabrać im finału-Finał musi być w Kijowie- niech UEFA nie kombinuje,,.

    *** Organizatorem Euro 2012 jest UEFA.

    ====WojtekK- no to jest mało poważny tekst- budujemy stadiony za miliardy złotych (dolarów), za które będą płacić nasze wnuki, a organizatorem jest UEFA? Na ukrainie każdy wie, zreszta w Polsce też, że Euro wymyślił i przypiął do tego Polskę p. Surkies, (mówił to w mediach Listkiewicz) a teraz mamy im to podebrać? Oczywiście, że w takim przypadku lepiej żeby te mistrzostwa odbyły się np.4 lata później, niż mają doprowadzić do nowej niechęci obu narodów.

    ,, Po to żeby Platini i inni mogli się wygodnie przespać pojednanie między narodami się nie powiedzie. Będzie – Polak to ten zdrajca i złodziej, i tu akurat przyznam im rację…

    *** Przeciwnie. Wygody Platiniego, to najmniejsza sprawa. Pojednanie miedzy Narodami to nie jest kwestia zadnych porozumien politycznych, czy kompromisow dyplomatycznych.

    ====WojtekK- akurat wczoraj informowano że Warszawa ma dostateczną bazę hotelową dla 2000 wyższych oficjeli UEfa, której Kijowowi brakuje i z tego powodu Uefa stawia na Warszawę, choć oficjalnej decyzji jeszcze nie ma. Platini nic o pojednaniu, porozumieniu między narodami nie mówi. Ma to gdzieś, chce wygody. I ja też nie mówię o pojednaniu. Chodzi mi o niezaognianie i nie podbieranie ukrainie ich dotąd finału.

    Oczywiście możemy czekać aż nas przeproszą, za nimi Litwini, ustawią się w kolejkę Rosjanie, aa i Niemcy, nawet sama Steinbach, no i Żydzi, aż pogodzi nas ponownie wielki brat. No i Białorusini.

    ,,Polak, to ten zdrajca i zlodziej,,.

    ***To tylko ,,bezzebna grozba,, – slowa obrazliwe majace na celu zerwanie dialogu, wymuszane warunkow wstepnych, ,,cenzurowanie,, polskiej strony jeszcze przed wypowiedzia… duza manipulacja, a w tle zasady mentalne.

    ====Jest stereotyp Polaka na wschodzie- przejęcie finału da tylko dodatkowy argument w dyskusji między Rosjanami a Ukraincami. Dla wielu prostych ludzi to wystarczy

    Dobre 0

  47. Juro Pijen pisze:

    Nikt dotad jakos nie wspomnial, ze w czerwcu 1941 wkraczajacy do Lwowa Niemcy mieli juz na miejscu przygotowane, imienne listy czlonków polskiej inteligencji, których nalezy w pierwszej kolejnosci zlikwidowac. Nie mozemy miec najmniejszej watpliwosci kto te listy przygotowal?

    Dobre 0

  48. cdn pisze:

    @Juro Pijen

    sygn. akt S 5/03/Zn
    Oddziałowa Komisja Ścigania zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie.

    „(…) Przeprowadzono oględziny książki telefonicznej Lwowa wydanej w 1938r. i stwierdzono, że nie figurują w niej nazwiska kilku zamordowanych profesorów, co świadczy, że nie była ona jedynym źródłem niemieckiej listy proskrypcyjnej, choć pogląd taki przedstawiony został w piśmiennictwie.”

    * * *

    Wzgórza Wuleckie 1941:

    Zygmunt Albert – Kaźń profesorów lwowskich w lipcu 1941 roku
    http://www.lwow.com.pl/albert/albert-pl.html
    http://www.lwow.com.pl/Rocznica.htm

    Krakowscy i wrocławscy akademicy na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie
    http://www3.uj.edu.pl/alma/alma/33/01/07.html

    Wzgórza Wuleckie 2009:

    СМЕРТЬ ЛЯХАМ – ŚMIERĆ LACHOM
    http://www.lwow.com.pl/Profesorowie/profanacja/profanacja.html
    http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Mahnmal_der_ermordeten_Lemberger_Professoren_in_Lviv,_Ukraine.jpg

    Dobre 0

  49. Jan C. pisze:

    @ WojtekK

    09/08/2009 o 19:06

    Ten ,,stereotyp Polaka na wschodzie,, , to jakies wstepne wymuszanie naszej uleglosci, a moze i przyjecie pozycji winowajcy w calej sprawie wolynskiego ludobojstwa,

    to jest wlasnie to wspomniane przeze mnie ,,cenzurowanie,, polskiej strony jeszcze przed wypowiedzia… duza manipulacja, a w tle zasady mentalne,,.

    Rece opadaja !
    W tej sytuacji nie zostaje nic innego, jak zorganizowac I RAJD KONNY im. Jeremiego Wisniowieckigo, z symbolicznym nawlekaniem na pal Stiepana Bandery z licznych na Ukrainie posagow tego ludobojcy i wroga ukrainsko – polskiego pojednania, po czym poproszenie ,,wschodu,, o zmiane stereotypu Polaka.
    Rajd II bylby juz zadedykowany szukaniu sladow po Banderze, a trzeci badaniu stereotypu o Polakach., a dopiero czwarty dialogowi miedzynarodowemu.

    Dobre 0

  50. droch pisze:

    @mariusz z żoliborza
    Równie dobrze możesz uważać za odpowiedzialnego Chmielnickiego, nieważne, że juz dawno był w trumnie – na Twoje nieszczęście, liczą się fakty historyczne, a nie urojenia. Gdyby Bandera był w ’43 na Wołyniu, może mordowałby wspólnie z bandytami, a może nie. Ale go tam nie było i nie miał realnego wpływu na te wydarzenia. Przed wojną był znany z działalności terrorystycznej wymierzonej w przedstawicieli polskiej władzy; ale z drugiej strony – Piłsudski siedział w carskim więzieniu z takiego samego powodu…

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.