Posts Tagged „Nord Stream”<

Nord Stream to nasza porażka

5 maj 2011

Powstanie gazociągu północnego nie jest polskim sukcesem. Nie jest to projekt przyjazny Polsce ani korzystny dla naszego kraju. Dla naszej gospodarki, interesów i bezpieczeństwa energetycznego. To porozumienie zawarte pomiędzy Niemcami – naszym sojusznikiem z Unii Europejskiej i NATO – oraz Rosją, krajem, z którym ciągle mamy wiele rozmaitych problemów. To przedsięwzięcie, za którym stoją wielkie interesy gospodarcze i polityczne.

Wielu już zapomniało, że kanclerz Niemiec Gerhard Schröder, z którym tak przyjazne stosunki utrzymywał premier Leszek Miller, najpierw jako szef niemieckiego rządu doprowadził do sfinalizowania kontraktu, a następnie zatrudnił się za grube pieniądze w rosyjsko-niemieckiej spółce. Rosja zaś nigdy nie ukrywała, że gazu, ropy i infrastruktury energetycznej używa jako narzędzia w polityce zagranicznej służącego do wywierania nacisku na oporne kraje.

Kilka lat temu Radosław Sikorski nieopatrznie rzucił, że ta rosyjsko-niemiecka umowa przypomina mu pakt Ribbentrop-Mołotow. Porównanie może zbyt mocne i mało dyplomatyczne, ale oddające dobrze sens Nord Streamu. Dwa mocarstwa nad głową Polski podpisały porozumienie, które może Polsce poważnie zaszkodzić.

Z wyjątkiem ekipy Leszka Millera, która „nie zauważyła”, jaki projekt się szykuje, kolejne polskie rządy z różną skutecznością i intensywnością zabiegały o zablokowanie projektu. Nie udało się. Nie potrafiliśmy nawet wymusić tak głębokiego położenia rury, aby nie utrudniała dostępu do portu w Świnoujściu. Przegraliśmy, nie ma co się oszukiwać.

Teraz musimy z tym żyć. Wojny w tej sprawie nie wywołamy. Możemy tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość. Niech ta wielka rura przypomina następnym polskim rządom, jak uprawia się politykę w Moskwie i Berlinie. Że Niemcy i Rosja to nie tylko sąsiedzi, z którymi powinniśmy układać sobie dobre stosunki, ale też mocarstwa dbające przede wszystkim o własne interesy.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Między Katyniem a Nord Streamem

9 kwi 2010

Dwa dni po tym, gdy rosyjski premier Władimir Putin wykonał symboliczny gest wobec Polski w Katyniu, rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew otworzył budowę gazociągu północnego.

Tych dwóch wydarzeń, niestety, nie można oddzielić, tym bardziej że wiadomo, iż w rosyjskiej polityce nic nie dzieje się przypadkiem.

Nie wolno nam zapominać, że Nord Stream nie jest tylko przedsięwzięciem gospodarczym, ale także narzędziem politycznym Rosji umożliwiającym poszerzanie jej wpływów. A przecież już teraz Rosjanie zmuszają nas do podpisania niekorzystnego dla Polski kontraktu gazowego, wywierają nacisk na Litwę, zwiększają swoje wpływy na Ukrainie i Białorusi. Nic w tym nowego – przyzwyczailiśmy się, że Moskwa wokół swoich granic zawsze budowała jak najszerszą strefę wpływów. Ale przyzwyczaić się, to nie znaczy nie dostrzegać związanych z tym zagrożeń.

Dla Polaków nie bez znaczenia jest fakt, że najważniejszym rosyjskim partnerem przy budowie Nord Streamu są Niemcy. Tym bardziej że rosyjsko-niemiecka inwestycja prowadzona jest wbrew interesom Polski.

Wiem, że wszelkie historyczne analogie są ryzykowne i należy używać ich ostrożnie. Ale jeśli tak często wracamy do przeszłości, to także po to, aby wyciągać z niej wnioski, by lepiej rozumieć mechanizmy współczesnej polityki. A również po to, by nasi zachodni partnerzy rozumieli, skąd biorą się nasze obawy.

Cieszmy się więc, że przywódca rosyjskiego państwa w końcu gotów jest przyznać, iż za mord na elicie polskiego narodu odpowiada dawny przywódca sowieckiego imperium. Ale jednocześnie nie zamykajmy oczu na to, że Moskwa dalej prowadzi politykę imperialną. A zachodnia Europa łatwo poddaje się grze prowadzonej przez Kreml.

Obowiązkiem Polski w Unii – nie tylko ze względu na nasz własny interes – jest pokazywanie Europie, jak niebezpieczna potrafi być Rosja. Przypominanie, że przywódca tego państwa dziś ciepłymi gestami czarujący Zachód nie tak dawno był oficerem KGB. Domaganie się, aby europejska solidarność energetyczna nie była tylko ładnie brzmiącym zapisem w traktatach.




Od moderatorów do uczestników dyskusji:

Ze względu na trwającą żałobę narodową prosimy, o większą niż zwykle, uwagę i delikatność publicystyczną. W ten sposób wyrazimy szacunek dla tragicznie zmarłych, ich rodzin oraz pogrążonych w bólu i smutku Polaków.

Dziękujemy za nadesłane komentarze i serdecznie zapraszamy do portalu rp.pl

moderatorzy@rp.pl

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop