Okrutne praktyki pani minister

Jak wielkie zdziwienie i wściekłość wywołuje to, kiedy stanowiska, takie jak: rzecznik praw obywatelskich, rzecznik praw dziecka czy minister ds. równości, przejmują osoby, które nie są wyznawcami jednej, bardzo konkretnej i dość skrajnej ideologii. Według wiodących – czytaj lewicowo-liberalnych – ośrodków, takie urzędy z natury rzeczy powinny przysługiwać postępowcom.

Europejczycy tyle nie rodzą

Powołanie osoby o innych poglądach na to stanowisko uważane jest za sprzeczne z duchem tych instytucji. Bo wiadomo, jaki ma być ten duch. Jakiej wizji prawa mają bronić urzędnicy. Jeśli są zagorzałymi lewicowcami – są właściwymi osobami na właściwym miejscu. Jeśli bliższe są im wartości konserwatywne – są osobami niewłaściwymi, a wręcz niekompetentnymi. Poddawane są od razu atakowi, w którym używa się tyleż argumentów merytorycznych, ileż ośmieszania, kpin i manipulacji.

Jako argumentu z wyższej półki używa się zwykle sformułowań typu wartości europejskie, choć na temat tego, jakie są te wartości europejskie, do jakich tradycji Europa się odwołuje, z jakiej kultury wywodzi, gdzie są jej korzenie, o tym mniej chętnie toczy się dyskusje.

Kiedy rzecznikiem praw dziecka została matka sześciorga dzieci Ewa Sowińska związana z Ligą Polskich Rodzin, stała się natychmiast przedmiotem wściekłego ataku. Nie twierdzę, że była to osoba idealna. Ale ataki, z jakimi się spotkała, były niewspółmierne do jej wpadek. Czy głosiła w sprawie wychowania i ochrony praw dzieci bardzo kontrowersyjne poglądy?

Przeczytaj cały artykuł

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , , ,

(62) Komentarzy do “Okrutne praktyki pani minister”

    -
  1. Jezeli usankcjonowanie tzw parytetow w polskim prawie mialoby nastapic a konsekwencja tegoz mialoby byc dopuszczenie ob.Srody do jeszcze wiekszego spektrum umozliwiajacego tejze publiczne wystepy w zakresie jeszcze wiekszym niz do tej pory to”PRECZ Z PARYTETAMI”Przeciez juz dzisiaJ STRACH OTWORZYC LODOWKE …Nienawidzenie tych co „nie lubia” to nie powinna byc legitymacja do natretnej propagandy tego co niedobre dla wiekszosci.Kobiety ktore potrafia i chca ,juz sa na forum publicznym i robia swoje z dobrym skutkiem zwyjatkami oczywiscie o ktorych wyzej.

    Dobre 0

  2. Wlod pisze:

    Szanowny Dziadku45,

    Odnoszę wrażenie, że kilku rzeczy nie rozumiecie. Piszecie np. o jakimś „szantażowaniu Polski Unią”. Nie pytam nawet, kto miałby ten szantaż uprawiać, bo ów szantaż istnieje tylko w Waszej imaginacji. Każde bowiem państwo, które zgłasza akces do UE zobowiązuje się do przestrzegania obowiązującego w niej prawa. Do wstąpienia do UE nikt Polski nie zmuszał. Była to suwerenna decyzja naszych konstytucyjnych władz, poparta przez większość społeczeństwa. Każdy, kto domaga się teraz, by polskie władze postępowały zgodnie z prawem unijnym, sam postępuje zgodnie z prawem. Natomiast ten, kto wzywa do łąmania tego prawa, narusza obowiązujący porządek prawny.

    Piszecie też Dziadku, o „nienawiści środowisk gejowskich do polskiej tradycji”. Nie wyjaśniacie jednak, co rozumiecie przez polską tradycję. Polską tradycją było i w znacznym stopniu nadal jest np. traktowanie gejów jak trędowatych. Czy to macie na myśli? Nie podajecie też żadnego przykładu owej gejowskiej nienawiści. Operujecie więc jedynie sloganem w rodzaju „Cyganie to złodzieje”.

    Mylicie wreszcie orientację seksualną człowieka z jego postawą etyczną. Czyżbyście nie znali przykladów nieetycznego postępowani osób (w tym wychowawców dzieci i młodzieży) o orientacji heteroseksualnej i do tego deklarujących głębokie przywiązanie do wartości chrześcijańskich? Czyżbyście też nie wiedzieli, jak wielki wkład do rozwoju światowej kultury i nauki wnieśli ludzie o orientacji homoseksualnej?

    Zastanówcie się więc, Szanowny Dziadku, czy nie powinniście czegoś zmienić w Waszym – jak to nazywacie – „tradycyjnym myśleniu” o innych ludziach.

    Dobre 0

  3. Lestek pisze:

    Wystarczy rzucic temat lub nawet haslo, a harmider idzie pod niebiosa i temat, nawet zastepczy, lecz „ubrany” w politycznie „pozytywna” i „zachodnia” ramke, staje sie centum uwagi spolecznej, a istotne sprawy sa na jakis okres przysloniete ta zapora dymna danego tematu. Kto jest z kim w sprawch osobistych jest sprawa idywidualnych osob, ataki osobiste sa dowoda miernych manier, a depelnianie obowiazkow przez wynajete przez cale spoleczenstwo individua, jakimi sa de-facto i prezydent i jego druzyna ministerialna sa lub powinno byc okreslone zasadami prawa konstytucyjnego i powinno byc pod dozorem prawnej komisji konstytucyjnej.

    Polsce konieczne sa obecnie zmiany konstytucyjne w ktorych zasada plebiscytu/refrendum i bezposredniego glosowania sa najbardziej istotnymi. Tradycyjny model glosowania na elektorow, podzial na sejm i senat nie maja odzwierciedlenia w obecnym w miare jednorodnym profilu spolecznym, lecz prowadza tylko do tworzenia sztucznych podzialow i utwierdzania sie wladzy klik i grup specjalnych interesow.

    Pora z tym skonczyc i zurzytkowac naturalne przewagi wlasnego spoleczenstwa dla stworzenia dobrobytu raczej niz importowac modne konflikty aby uzyc ich jako zarzewia podzialow.

    Polsce konieczna jest tez nowa partia opozycyjna z praktycznym programem ekonomicznym i politycznym, aby albo przeciwstawiac sie nieprzemyslanym pomyslom obecnej wiekszosci parlamentarnej i wybranego przez nia rzadu, lub zagrozeniem blokowania takowych pomyslow, stworzyc koniecznosc odpowiedzialnosi wobec spoleczenstwa, ktorego jest obecnie, niestety i moim zdaniem, brak.

    Lestek

    Dobre 0

  4. dziadek45 pisze:

    @Włod 17:58 pisze:
    Obie wymienione przez red. Janke panie zdają się sądzić, że ich główna rola na pełnionym stanowisku publicznym ma polegać na głoszeniu własnych poglądów i blokowaniu wszelkich inicjatyw i działań, które z tymi poglądami pozostają w konflikcie. ………………………………
    Nie będę się wypowiadał o pani Sowińskiej. Za mało śledziłem okres jej urzędowania. Za to przyglądałem się poczynaniom pani Radziszewskiej
    i to często krytycznie. Rzadko lub prawie wcale nie odwoływała się do swoich pogladów i nawet długo nie wiedziałem nic o nich. Kierowała się merytorycznymi przesłankami i teraz wydaje się, że wiele jej poczynań było w konflikcie z jej przekonaniami. Pani Radziszewska zdaje się jednak rozumieć,
    że większość nie może być wiecznie zakładnikiem mniejszości bo to chore.
    Szantażowanie Polski Unią powoduje, że coraz więcej obywateli zastanawia się czy jeszcze jesteśmy suwerennym państwem, czy już prowincją Unii.
    Nienawiść środowisk gejowskich do polskiej tradycji i wieczne prowokowanie
    pomysłami na ograniczenie swobód tradycyjnie myślących obywateli (wybór
    postawy etycznej wychowawcy swoich dzieci) źle wróży rozwojowi tolerancji w Polsce.

    Dobre 0

  5. moltr pisze:

    i te zdjęcia w salonowym medium… wystarczy rzucić okiem na zdjęcia w GW żeby stwierdzić kogo chcą utrącić

    Dobre 0

  6. GallAnonim pisze:

    „…Ewa Sowińska…Ale ataki, z jakimi się spotkała, były niewspółmierne do jej wpadek … ”

    Ta pani od tele-tubisiów – homoseksualistów ? O tej wpadce cała Europa słyszała !
    Smiech by był – gdyby się tak płakac nad tym nie chciało … .

    Dobre 0

  7. Wlod pisze:

    empiryk napisał:
    28 września 2010 at 14:15

    ‘Szkoda, że zabrakło konkretów. Ciekawe, jak Radziszewska „poniża ludzi z powodu ich orientacji”.
    Ludzie o chorej orientacji seksualnej sami się poniżają, chorobę trzeba leczyć w przeciwnym razie przynosi wstyd i hańbę.’

    Empiryku, skoro przywiązujesz tak dużą wagę do konkretów i wykazujesz troskę o zdrowie homoseksualistów, to może przedstawiłbyś im listę jednostek służby zdrowia, które leczą tę „chorobę”. No a przynajmniej podaj nazwy odpowiednich leków. A dla Ciebie mam dobrą wiadomość: homofobia jest uleczalna, choć w zaawansowanym stadium kuracja może być długotrwała.

    Dobre 0

  8. Wlod pisze:

    Red. Janke przyjął dość dziwne kryteria orzekania o tym, czy ktoś powinien czy nie powinien być ministrem lub rzecznikiem czyichś spraw. W całym tekście nie ma słowa o kompetencjach i dokonaniach osoby sprawującej urząd. Mowa jest tylko o poglądach i wpadkach. Te pierwsze są oczywiście ważne, ale tylko wtedy, jeśli mają istotny wpływ na charakter i kierunek podejmowanych działań lub ich zaniechanie. W przeciwnym razie pozostają prywatną sprawą danej osoby. Obie wymienione przez red. Janke panie zdają się sądzić, że ich główna rola na pełnionym stanowisku publicznym ma polegać na głoszeniu własnych poglądów i blokowaniu wszelkich inicjatyw i działań, które z tymi poglądami pozostają w konflikcie, nawet jeżeli polskie władze zobowiązały się do ich podjęcia zgłaszając akces do Unii Europejskiej. Każdy ma oczywiście prawo odmówić robienia czegoś, co jest sprzeczne z jego osobistymi przekonaniami. Ale przecież nikt nie zmuszał ani pani Sowińskiej, ani pani Radziszewskiej do objęcia publicznego stanowiska. Jeśli osobiste przekonania nie pozwalają ministrowi czy rzecznikowi robić tego, co wynika z jego obowiązków, to powinien się niezwłocznie podać do dymisji. Kurczowe trzymanie się stanowiska dowodzi niezdolności zrozumienia roli funkcjonariusza państwowego.

    Dobre 0

  9. jan k. pisze:

    Czy naprawdę ci co sikają po bramach to Lewica, a ci co spiewają pobożne piesni to Prawica? Wygląda na to że wielu chciałoby widziec arenę polityczną jako miejsce gdzie Partia Cnoty walczy z Partią Zepsucia. Wtedy wybór polityczny byłby łatwy.

    W rzeczywistosci przenoszenie sporow o moralnosc w dziedzinę polityki często służy odwracaniu uwagi od dyskusji o tym co jest zadaniem polityki: zapewnienie ładu prawnego, sieć zabezpieczeń społecznych (państwo dobrobytu), nadzór nad działaniami ekonomicznymi i promocja tych działań, i polityka zagraniczna broniąca interesów państwa. To ostatnie oznacza także udział w obronie interesów UE.

    Dobre 0

  10. Tele pisze:

    Dobry tekst.

    Dobre 0

  11. Roman pisze:

    Swietny artykul, trafne spostrzezenia, szkodla tylko, ze wielu, wielu Polakow nie dostrzega tak oczywistych zjawisk i wydarzen na polskiej scenie polityki i wydarzen biezaych. Co wiecej, tzw ‘Liberalowie’ / ‘Elita’ stara sie za wszelka cene by bardziej europejska niz ‘europejczycy’ (tu mam na mysli twz. Zachod), a resza Polakow to ciemnota i zacofanie pod przywodstwem kosciola.

    Dobre 0

  12. jemioluszkin pisze:

    Co by było gdyby P.minister powiedziała:Dziwię się,że Pan jako hetero broni homo? Obciach dopiero.Albo:Pan nie może, to o co panu chodzi.Jedynie bezpłciowe :Nie znam Pana opcji ale nie popieram kierunku,byłoby dla środowiska zlewicowanego do strawienia,choć nie do przyjęcia.Również stwierdzenie,że jesteście nierozwojowi bo demograficznie zerowi,wzbudziłoby protesty z uwagi na dyskryminację niepłodnych. Mówiąc o odchyleniach i dewiacjach należy używać:tendencje,upodobania,ukierunkowania,trendy itp.Kiedyś poeta powiedział:”Odpowiednie dać rzeczy słowo”.Srodowiska lewoskrętne nie chcą pamiętać,że był to poeta lewicowy.

    Dobre 0

  13. guantanamera pisze:

    P. minister Elżbieta Radziszewska powinna czym prędzej uciekać z tej tonącej już w bagnie platformy. Sprawa niezdecydowanego człowieka, który raz chce, a innym razem nie chce się zadeklarować, to dobry pretekst żeby wyskoczyć zanim ta tratwoplatforma (tratworma?plattratwa?) ) pójdzie na dno – brudne i śliskie. Pani Elżbieto! Pani naprawdę nie pasuje do tego towarzystwa!

    Dobre 0

  14. Bozenna pisze:

    Polskie lewicowo-liberalne spoleczenstwo to bardzo dziwny zlepek. Nazywa publiczne rozmowy „o czyjejś orientacji seksualnej” naruszeniem dobrych obyczajow i dyskriminacja.

    Dyskriminacje i ponizanie polskiego narodu przez wladze Rosji (chociazby prowadzone slectwo „katastrofy” pod Smolenskiem) Miloscia.

    Srodowisko warte nazwy „lewicowo-liberalne” Prosze nie mylic ze swiatowym lewicowo-liberalne spoleczenstwem.

    Dobre 0

  15. Wojciech Chajec pisze:

    A mnie się podoba ten artykuł!

    Dobre 0

  16. Bozenna pisze:

    Do

    BePiotr napisał:
    28 września 2010 at 13:12
    (…)
    Publiczne mówienie o czyjejś orientacji seksualnej narusza dobre obyczaje i dyskredytuje, (..)

    O ile jednak o współmałżonkach rozmawiamy bez skrępowania to o nieformalnych partnerach chyba raczej nie.

    ===

    Jak mam rozumiec te dwa zdania w jednej wypowiedzi?

    Rozmoda o „orientacji sexualnej” to zle obyczaje i dyskriminacja?

    Rozmowa o „plci” (współmałżonkach) to co?, prosze napisac co to jest?

    Podwojna moralnosc! Jedna dla lewicowo-liberalnych a druga dla konserwatystow. Sam udowadniasz ze redaktor Janke ma racje!

    Dobre 0

  17. Gelerth pisze:

    Ministerstwo do spraw równości, to jedna z instytucji służących tylko i wyłącznie do „kręcenia lodów”. Równość jest zagwarantowana przez konstytucję III RP i nie ma potrzeby tworzenia ministerstwa równości. Jeśli ktoś jest dyskryminowany, to powinien zgłosić to policji lub prokuraturze.

    Dobre 0

  18. Ja pisze:

    Ciekawe jest to, że w państwie, które rządzone jest przez partie prawicową, tak dużo wszyscy mają do powiedzenia o zagrożeniu, które stanowią środowiska lewicowe, działacze/ki feministyczne i organizacje walczące o prawa homoseksualistów. Homoseksualiści w Polsce są pozbawieni podstawowych praw, co więcej każdy może ich publicznie obrażać i nikt nie widzi w tym większego problemu (np. wypowiedzi Niesiołowskiego). Jak tak marginalizowana grupa może komukoliwek zagrażać? Skąd ta paranoja? Żyjemy w państwie świeckim ( prezydent nie przysięga na Biblie, tylko na KONSTYTUCJE), wszelka argumentacja mówiąca o tym, że homoseksualizm jest sprzeczny z Boską wizją, Biblią itd. nie ma racji bytu (ŚWIECKIE PAŃSTWO), co więcej nie jest też chorobą (1990 WHO wykreśla homoseksualizm z listy chorób). Jak to jest, że Śmiszek jest stronniczy w dyskusji z Radziszewską bo jest gejem (i trzeba to ujawnić), a Radziszewska nie jest stronnicza chociaż jest katoliczką. Żyjemy w kraju, gdzie większość stanowią katolicy, czym wy się czujecie zagrożeni? Nie wielką grupą ludzi, którzy domagają się podstawowych praw (możliwości odwiedzania swojego partnera w szpitalu, zawarcia legalnego związki, wspólnego rozlicznia się) i minialnego szacunku. Demokracja to nie są rządy większości, to jest ochrona mniejszości. Społeczeństwo składa się z ludzi którzy się różnią to nie jest monolit.

    Dobre 0

  19. profeska pisze:

    „Zbrodnią jest też – przyznaję, niezręczna – jej wypowiedź w telewizji, w której ujawniła orientację seksualną swojego polemisty. Zgoda, tego nie powinno się robić. Jednak niemal natychmiast za to przeprosiła i wytłumaczyła, skąd się wzięła taka wypowiedź.”

    Niczego nie rozumiesz Igorze.

    1. Radziszewska w wywiadzie pokazała brak profesjonalizmu – wyjechała z uwagami ad persona (tak naprawdę mogła interlokutora spytać, dlaczego bije go żona).

    2. W kwestii szkoły i zatrudniania miała rację – jednak tą rację tak MĘTNIE tłumaczyła, że nikt nie był stanie zrozumieć jej argumentacji. To jest kolejny przykład braku warsztatu, odpowiedniej edukacji, umiejętności argumentowania

    3. W sprawach mało konfliktowych była w stanie wywołać burzę w szklance wody i zamiast starać się łagodzić antagonizmy, to ona tak formułowała, że antagonizowała strony (pierwotnie niezaangażowane).

    Pracodawca Radziszewskiej ma prawo ją zwolnić z dwóch powodów:
    1. Brak odpowiednich umiejętności do sprawowania urzędu (antagonizowanie, wycieczki osobiste, bieganie po redakcjach i robienie z siebie gwiazdy zamiast pracować)
    2. Ostentacyjne prezentowanie własnych poglądów (powód – jaki sama Radziszewska wskazała jako odpowiedni do tego, by ktoś NIE ZOSTAŁ zatrudniony)

    Dobre 0

  20. slawekpl pisze:

    minister do spraw ROWNOSCI nie moze sobie wybierac, ze jedna „rownosc” odpowiada jej ideologii a inna, jak homoseksualizm NIE. Pozostaje tylko pytanie po co nam taka minister???

    Dobre 0

  21. empiryk pisze:

    „Zbrodnią jest też – przyznaję, niezręczna – jej wypowiedź w telewizji, w której ujawniła orientację seksualną swojego polemisty. Zgoda, tego nie powinno się robić. (….) Załóżmy jednak na moment, iż pan Śmiszek nie chciał ujawniać tego, że jest gejem. W takim przypadku wypowiedź pani minister byłaby niezręcznością.”
    Dlaczego taka wypowiedź jest niezręcznością? Nie rozumiem.

    „Minister do spraw równości, która poniża ludzi z powodu ich orientacji seksualnej, to już wstyd i hańba”. Szkoda, że zabrakło konkretów. Ciekawe, jak Radziszewska „poniża ludzi z powodu ich orientacji”.
    Ludzie o chorej orientacji seksualnej sami się poniżają, chorobę trzeba leczyć w przeciwnym razie przynosi wstyd i hańbę.

    Dobre 0

  22. Iwo pisze:

    I dlatego najlepszym naczelnym Rzepy byłaby Łuczywo. Mądrzej by nie było, ale na pewno sprzedaż by wzrosła.

    No i sorry, Jankego miałem za bardziej wyczulonego na odcienie. Rzeczywiście, pierwsza sprawa, ze szkołą katolicką jest niejednoznaczna (choć imho warto by pociągnąć problem dalej i zapytać o źródło finansowania przykładowej szkoły. Jeśli całkowicie prywatne, to proszę bardzo. Ale jeśli czerpie ze środków publicznych, to perspektywa się zmienia), jednak drugiego „zachowania” Radziszewskiej nie da się obronić.

    Ten styl i sposób argumentacji nie przystoi żadnemu przedstawicielowi władzy. I nieważne czy chodzi o szarego obywatela czy zawodowego działacza czy geja telewizyjnego. To jest jak najbardziej zasadny powód do dymisji.

    I Panie Janke, jak następnym razem poprowadzi Pan wywiad ze znanym np. politykiem na tematy obyczajowe, proszę na wstępie wyjaśnić czytelnikom/słuchaczom czy rozmawia Pan z rozwodnikiem, ile kochanek ma rozmówca, dzieci itepe. To też wpływa na odbiór tego co mówi. W warstwie ekonomicznej ważne jest np. pytanie czy rozmówca kiedykolwiek prowadził własną firmę. Tak samo w walce z biurokracją.

    I jak wierzę, uważa Pan wyskok Tuska z kosztami uzyskania przychodu i pensją żurnalisty za jak najbardziej zasadny?

    Dobre 0

  23. BePiotr pisze:

    Twierdzenie, że na stanowisku ministra powinien być ktoś kto nie prowadzi polityki zgodnej z wolą jego partii a co za tym idzie jego wyborców tylko jakąś bardziej lewicową jest absurdalne.
    Publiczne mówienie o czyjejś orientacji seksualnej narusza dobre obyczaje i dyskredytuje, chyba, że osoba ta występuje jako rzecznik określonego środowiska wówczas można domniemywać, że jest tego środowiska członkiem.
    O ile jednak o współmałżonkach rozmawiamy bez skrępowania to o nieformalnych partnerach chyba raczej nie.

    Dobre 0

  24. ws pisze:

    do
    maciek napisał:
    28 września 2010 at 12:46
    =============================
    Widzisz tym się różnimy „mieć własny pogląd” bez względu, czy jest on mądry czy głupi, to nie to samo co bronić wartości, prawdy i dobra.

    dla człowieka, zapatrzonego we własne ego i kierującego się wyłącznie własnymi, osobistymi interesami taka postawa rzeczywiście jest niezrozumiała.

    a może są wśród nas także tacy, którzy mają duże poczucie dobra wspólnego i rozpoznają prawdo i dobra????? i potrafią zapomnieć o własnej prywacie i pseudoautoryteteach?????

    warto się zastanowić nieprawdaż???

    Dobre 0

  25. dd pisze:

    ws-
    jesteś niekonsekwentny. Od ułomnych mutantów żądasz, żeby robili dla społeczeństwa więcej, niż wszyscy inni? I niby dlaczego mieliby cokolwiek zrobić dla ciebie, który ich obrażasz?

    Dobre 0

  26. maciek pisze:

    Ale numer. „Rzepa” ni stąd, ni zowąd zaczęła żarliwie bronić niekompetentnych ministrów rządu Tuska. Tylko dlatego, że GW atakuje niekompetentnych ministrów rządu Tuska. Grunt to mieć własne poglądy. :)

    Dobre 0

  27. Ewa pisze:

    No tak.
    W obecnych, wypaczonych czasach rzecznikami, ministrami, obrońcami praw obywatelskich powinni być lewacy, homoseksualiści, lesbijki, buddyści, mahometanie, islamiści, ale broń Boże katolicy. I przestańmy bredzić o liberałach, bo już chyba nikt nie bardzo wie co to pojęcie oznacza. Lewactwo w najjaskrawszej formie dochodzi do głosu mącąc młodym w głowach o demokracji, wolności, równości, tolerancji

    Dobre 0

  28. ws pisze:

    do

    dd napisał:
    28 września 2010 at 10:51

    nie przeinaczaj faktów, twoja wypowiedź to ewidentna manipulacja, która jest charakterystyczna dla ludzi, nie dysponujących uczciwymi argumentami
    po pierwsze:
    - nie nawoływałem do prześladowania homoseksualistów,
    po drugię;
    nie kwestionuje dorobku homoseksualistów, co więcej uważam, że nie posiadając „balastu rodziny” mogą i powinni więcej dawać dla społeczeństwa

    ale obiektywną prawdą jest, że homoseksualizm jest ślepą uliczką, każdy logiczne myślący człowiek wie, że nie ma tam przyszłości, bo nie ma następnych pokoleń

    i nie można naginać prawa obowiązującego wszystkich do interesów takiej mniejszości bo to nieuczciwe i szkodliwe społecznie i to wszystko (gdzie tu widzisz prześladowanie i gnębienie homoseksualistów),

    chyba że idzie o grupkę przywódców, którzy zbudowali sobie pomysł na sfinansowanie wygodnego życia na koszt innych, tu rzeczywiście przyznam, iż takich gości nie lubię

    Dobre 0

  29. ws pisze:

    do
    Jerzy z R napisał:
    28 września 2010 at 11:33
    ===============================================
    a z czego wynika że urzędnik państwowy ma być nieobiektywnym rzecznikiem interesów jakiejś grupy nacisku

    to minister gospodarki powinien reprezentować interesy właścicieli firm?????
    a minister rolnictwa tylko interesy chłopów????

    a gdzie interes państwa Kolego?????

    coś tu się komuś pomyliło???? prywatny folwark nie może być urządzany na koszt innych obywateli,

    ja też płacę na utrzymanie ministra i nie życzę sobie stronniczego, zacietrzewionego homoseksualisty na stanowisku ministerialnym i myślę, że w takiej opinii nie jestem odosobniony

    Dobre 0

  30. bietka pisze:

    Jestem zdecydowanie przeciwna powoływaniu takich urzędów, jak rzecznik praw tego czy owego. W państwie gdzie prawo i konstytucja jest rzeczywiście respektowane niepotrzebni są rzecznicy dla różnych grup.
    A proszę mi powiedzieć, czy choć trochę poprawiła się sytuacja dzieci w domach dziecka od kiedy mamy rzecznika? Jakoś nie słyszałam, głośno było natomiast o licznych – tyleż kosztownych, co bezowocnych!- podróżach p. Jarosa, poprzednika p. Sowińskiej.
    Myślę, że uchwaloną ustawę o przemocy w rodzinie przebiłoby tylko powołanie rzecznika praw hodowców pijawek.
    W Polsce ciągle się słyszy, że żyjemy w państwie prawa. W krajach, gdzie prawo jest przestrzegane nie ma potrzeby podkreślania tego faktu.

    Dobre 0

  31. AndrzejP pisze:

    Wołanie o tolerancje jest wielką nietolerancja dla praw naturalnych, etycznych.
    Tych nieszczęśliwych ludzi mozna sie starać zrozumieć ale to nie znaczy że normalność ma się naginać i promować mówiąc delikatnie inniść.

    Dobre 0

  32. adam16 pisze:

    adam do adama: chodzi o stary testament, w nowym nic na ten temat nie ma. Gdybyśmy musieli żyć wg starego testamentu to dopiero byłoby wesoło. Zresztą stary testament jest (tak mi się przynajmniej wydaje) problemem dla Kościoła katolickiego.

    Dobre 0

  33. adam16 pisze:

    czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć co ma wspólnego bycie homoseksualistą z etyką? Czy bycie homoseksualistą jest nieetyczne? Czy aby na pewno tak uważa Kościół Katolicki? Nieetyczne byłoby opwiadanie o seksie (dzieciom) zarówno przez osoby hetero i homo seksulane. Poza tym prawo do wychowania dzieci wg przekonań rodziców nie jest nieograniczone (np faszyści mogliby by sobie nie życzyć Żydów za nauczycieli) i musi być w zgodzie z prawem (w tym przypadku zakaz dyskryminacji).

    Dobre 0

  34. Jerzy z R pisze:

    Wybranie na Rzecznika /Rzeczniczkę ? d/s Równego Traktowania…żarliwej katoliczki jest dla mnie co najmniej dziwne.Przecież Kościół nie uznaje kobiet za równe mężczyznom / z czym akurat się zgadzam / czego dowodzi praktyka traktowania kobiet – mogą być co najwyżej „służącymi” dla księży. Dalej – kobieta ma być „podległa” mężczyźnie itd. Przecież te dwa podejścia do kobiet sobie zaprzeczają! Bo albo walczy się o równe traktowanie i wtedy jest się „wrogiem” Kościoła, który naucza czego innego., albo realizuje się nauczanie Kościoła i wtedy nazwa urzędu powinna brzmieć – ale jak?

    Dobre 0

  35. Piotr Paweł R pisze:

    Postępowi – lewicowi. Nie będzie im jakiś Bóg, którego zresztą nie ma ustanawiał jakichś przykazań. Od tego są Oni! Stosunkowo niewielkie, ale głośne stadko. (patrz. neopogaństwo).

    Dobre 0

  36. Ojciec Wirgiliusz pisze:

    Kiedyś w dyskusji telewizyjnej na tematy obyczajowe (w tym obowiązkowo o uciskanych tzw.mniejszościach seksualnych) występowała pani Szyszkowska. Była przedstawiana jako profesor, filozof. Brak było natomiast informacji, że jest aktywistka federacji lesbijek. Z punktu widzenia dyskusji była to informacja priorytetowa: na fotelu dyskutanta siedzi nie przedstawiciel filozofów tylko lesbijek.
    Podobnie pani Środa. Zawsze przedstawiana jak jest jako „etyk”, co wcale nie oznacza, że tylko ona wie co jest etyczne, co wolno, a czego nie wolno.

    Dobre 0

  37. elzbieta pisze:

    Cóż, maluczko a my „hetero” będziemy chyłkiemprzemykac pod ścianami. A geje i tak nie przetrwają, bo jak na razie ani dwie kobiety ani dwu mężczyzn dziecka począć nie może

    Dobre 0

  38. dd pisze:

    ws-
    zamaluj freski Michała Anioła w bazylice św. Piotra, wszak Michał Anioł był gejem, zniszcz oryginał i wszystkie kopie „Ostatniej wieczerzy” Leonarda da Vinci, ponieważ ten także był gejem. Oto dlaczego sa potrzebni pełnomocnicy do spraw równości: żeby chronić niektórych ludzi przed takimi osobnikami, jak ty, które w „imię miłości bliźniego i wyższych wartości” w łyżce wody by ich utopiły. I dlatego konserwatysta z definicji nie powinien być na takim stanowisku: bo nie obchodzi go los tych, do których w gruncie rzeczy czuje niechęć, a bywa, że i obrzydzenie. Do tych wszystkich kobiet, co nie chcą siedzieć całe zycie przy garach i „w nagrodę” dostawać od pana męża i władcy po twarzy, to tych okropnych gejów, którzy już z samego faktu, że istnieją, zasługuja na pogardę, do tych straszliwych kolorowych, co się pchaja do cywilizowanego świata zamiast siedzieć na palmach, gdzie ich miejsce, do tych okropnych ateistów, którzy śmią domagac sie jakichś tam wynalazków postaci jakiejś tam etyki…
    A co do pani Sowińskiej-
    przypomnę panu redaktorowi, że jedynym dzieckiem, w sprawie którego pani Sowińska bezpośrednio zabrała głos był arcybiskup Wielgus. I to jest najlepszy omentarz odnosnie jej kompetencji i zaangazowania w ochrone praw dzieci.

    Dobre 0

  39. rebel pisze:

    Miło że broni pan osoby która zlicza pana do przedstawicieli laicko-masońskich
    środków masowego przekazu.

    Sprawa Wielgusa:
    „Laickie media w Polsce wypowiedziały walkę Kościołowi, Jego pasterzom i ludowi Bożemu, którego przywódcą w Metropolii Warszawskiej miał zostać Arcybiskup Stanisław Wielgus, kapłan, profesor o niepospolitej wiedzy, inteligencji i pobożności. Tymczasem laicko-masońskie środki masowego przekazu nie byłyby w stanie „sterować” tak znakomitą osobowością, dlatego przypuściły bezprecedensowy atak godzący w dobre imię abp. Wielgusa. ”
    Ewa Sowińska
    http://pl.wikiquote.org/wiki/Ewa_Sowi%C5%84ska

    „(…) Stanisława Wielgusa. Człowieka, który – jak wykazały dokumenty Instytutu Pamięci Narodowej – przez wiele lat świadomie donosił Służbie Bezpieczeństwa.”
    Igor Janke
    http://blog.rp.pl/blog/2007/07/03/igor-janke-idol-i-orez-naszego-dziennika/

    Kilka sprawek panie Sowińskiej:
    „Zauważyłam, że Tinky Winky ma damską torebkę (…) Później się dowiedziałam, że w tym może być jakiś ukryty homoseksualny podtekst. ”
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,75114,title,Sowinska-sprawdzimy-Teletubisie,wid,8881733,wiadomosc.html

    „- Wyjeżdżając z pracy w piątek około godziny 19. dosyć szybko się zorientowałam, że ktoś jedzie za mną i to nie tak jakoś dyskretnie, tylko z całą świadomością tuż za mną, na każdym pasie, na jakim się znalazłam (…)”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5003693.html

    „Rzecznik Praw Dziecka Ewa Sowińska chce, by kodeks karny zabraniał kontaktów seksualnych z osobami poniżej 18. roku życia(…)”
    http://fakty.interia.pl/polska/news/sowinska-chce-zabronic-seksu-17-latkom,1080791

    Dobre 0

  40. warchol pisze:

    Alez moi drodzy lewactwo i bewzgledna agresja przeciwko wszystkim ktorzy maja prawicowo-katolickie poglady bedace nomen omen PODSTAWA WARTOSCI EUROPEJSKICH,to sa popluczyny sowieckiej leninowsko-stalinowskiej propagandy,ktora w tym kraju ma wielu utytytulowanych zwolennikow a nie dotyczy tylko tych”biednych kochajacych inaczej”.

    Dobre 0

  41. Gajowy pisze:

    Dla mnie sam fakt że Tusk zastanawiał się nad zwolnieniem Radziszewskiej za taką wypowiedź dyskredytuje go. Przypomnijmy o co chodziło, bo lewacy oczywiście zaciemniają: chodziło o to że szkoły o profilu religijnym mają prawo nie przyjąć do pracy nauczyciela będącego ZDEKLAROWANYM homoseksualistą/lesbijką. Czyli jeśli ktoś się z tym nie afiszuje to jest ok, chodzi o tych co się afiszują. Przecież takie prawo jest oczywiste, gwarantują je też dyrektywy UE, i po co tę aferę robią lewacy? Po to żeby zastraszyć wszystkich, żeby odruchowo bali się cokolwiek powiedzieć.

    Dobre 0

  42. LeHu pisze:

    Wan_da napisał:
    28 września 2010 at 08:32

    „[...] Sa ci, ktorzy traktuja swoja wiare jako czesc tradycji, kultury, i jako drogowskaz moralny przez zycie, nie majacy nic wspolnego z bajkami biblijnymi.
    Ci ludzie zasluguja, na pelnoprawne uczestnictwo w kierowaniu panstwem.
    Jest jednak takze element fanatyczny, ktory dalby sie pocwiartowac za krzyz.
    Od tych trzymajmy sie z daleka.”

    Musiałem przeczytać to kilka razy, bo nie mogłem uwierzyć.
    Wreszcie też zrozumiałem: oto „tolerancja” serwowana przez salonowe „elyty”. Mnie uczono, że to jest mentalność Kalego …
    Jak czegoś Wan_da nie czuje, nie rozumie, to już jest to złe i trzeba odrzucić, wyśmiać, sponiewierać. A Kali to taki fajny facet był …
    Kończę, bo dzięki Wan_dzie zbiera mi się na …

    Dobre 0

  43. radza pisze:

    Równe traktowanie to nie tylko geje lesbijki czy feministki ale np. osoby niepełnosprawne, dlaczego w ocenie Pani minister nikt nie bierze pod uwagę wielkiego sukcesu jakim były Europejskie Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych, spotkanie wspaniałych ludzi z których przypominam bojowniczka o równość Pani Szczuka publicznie się nabija w TV. Jełsi feministki powołują się na Europejskie standardy to dlaczego tak jak ich koleżanki w skandynawii nie walczą z prostytucją, handlem ludźmi, pornografią robi to nawet Ukraiński Femen. W Szwecji karalne jest nawet korzystanie z płatnego sexu u nas kiedy polityce lewicy mówia o legalizacji sutenerstwa ich partyjne kolezanki kładą uszy po sobie.

    Dobre 0

  44. Henry pisze:

    HOMO NIEWIADOMO

    Giertych do wora,
    Wór do jeziora.

    To był przykład skrajnej tolerancji propagowanej przez GW. I dlatego będę bronić minister Radziszewską przed agitatorami nowej cerkwi, chociaż nie jest złotą rybką z mojego jeziora. Parytety to należą się łysym, też im czegoś przecież brakuje ;-)

    Dobre 0

  45. autochton pisze:

    @Wan_da: a co z tymi którzy dla zniszczenia krzyża dadzą się poćwiartować?
    A z tymi którzy pijani swe potrzeby fizjologiczne na tym krzyżu chcą załatwiać?
    A co z tymi którzy dla półksiężyca dadzą się poćwiartować? itd. itp.
    Czy zna Pani słowo „tolerancja”?
    Pozdrawiam Panią.

    Dobre 0

  46. autochton pisze:

    @Uruk-hai: dodam od siebie, że te osoby na ogół głęboko wierzą w teorię ewolucji (bo o przekonaniu mowy być nie może) która tego typu osobniki sama eliminuje ;-)
    Schizofrenia po prostu.
    Pozdrawiam Panią/Pana.

    Dobre 0

  47. jarkacz pisze:

    Odpowiadając na pytanie Pana Redaktora odnośnie Pani Ewy Sowińskiej: „Czy głosiła w sprawie wychowania i ochrony praw dzieci bardzo kontrowersyjne poglądy?” – heh przypomnijmy dorobek Pani Ewy za Muzeum 4RP:

    „Ewa Sowińska zajęła zaszczytne trzecie miejsce w rankingu na idiotę roku 2007 na blogu Emila Steinera, publicysty „The Washington Post”. Sowińska została nagrodzona brązowym medalem za swój światły pomysł zbadania orientacji seksualnej teletubisia.”

    „Rzecznik Praw Dziecka upomina się o prawa ciężarnych kobiet. W najnowszym wystąpieniu pisze, że nie powinny chodzić na filmy z „mocnymi scenami” i słuchać zbyt głośnej muzyki, bo zaszkodzą dziecku.”

    „Rzecznik Praw Dziecka Ewa Sowińska chce, by kodeks karny zabraniał kontaktów seksualnych z osobami poniżej 18. roku życia”

    „W listopadzie 2007 r. Sowińska na gali w Bibliotece Narodowej rozdawała ustanowione przez siebie medale. Dostali je m.in. duchowni zaprzyjaźnieni z panią rzecznik, która potem kazała zataić informacje o tej imprezie.”

    „Ewa Sowińska, wbrew zaleceniom MSZ, pojechała na Białoruś, gdzie spotykała się z przedstawicielami tamtejszego rządu. Po powrocie zachwalała porządki panujące pod reżimem Aleksandra Łukaszenki.”

    Dobre 0

  48. Ned Stark pisze:

    Rzecznik powinien reprezentować wszystkich niezależnie od swoich poglądów. Ataki na Sowińską to wina jej wojny z Teletubisiami ;-) , a może my wcale nie potrzebujemy rzeczników??

    Dobre 0

  49. ws pisze:

    Mutanty są także wśród ludzi i trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Mutant jako eksperyment natury, odbiega od parametrów charakterystycznych dla większości populacji. Mutacja z natury rzeczy niesie możliwość „nowego podejścia” do zastanego stanu spraw i nic w tym złego – nie trzeba się tym po prostu przejmować.

    Doświadczenie wielu tysięcy lat wskazuje co jest wartościowe, a co jest ślepą uliczką, homoseksualiści byli także w starożytności, tylko nie ma dzisiaj ich potomków (bo tak się składa, że ten pomysł na rozwój ludzkości jest z natury skazany na niepowodzenie)

    Są też babochłopy – osoby z pozoru kobiety ale źle czujące się w tej skórze i próbujące zając pozycje „ojca rodziny”, są tez inne jednostki ułomne, tak po prostu jest – należy stosować odpowiednią miarę do zakresu problemu i „genialności” pomysłów

    nie wolno natomiast dać sobie wmówić , że mutant jest standardowym osobnikiem, bo to nieprawda

    Dobre 0

  50. Mark. K. pisze:

    Rzadko się zgadzam z komentatorami Rzeczpospolitej, ale tu ma redaktor rację!

    Dobre 0

  51. Maria pisze:

    Panuje terror ludzi będącymi „inaczej”. Uważają, że wszyscy powinni się im podporządkować. To niech mi odpowiedzą gdzie w tym wszystkim jest równe traktowanie obywateli. Dlaczego im wolno wszystko, a tym którzy się z nimi nie zgadzają nic.

    Dobre 0

  52. Torqemada pisze:

    Środowiska związane m.in. z szeroko pojętą lewicowością używają określonej retoryki konkretnie w jednym celu. Zniszczenia wartości chrześcijańskich i etyki
    z nich wynikającej. Jest to środowisko stanowiące konglomerat wpływów najróżniejszych lobbies, poczynając od wielkiego przemysłu pop kultury, na
    wszelkiej maści agenturach kończąc. Bo jakże to dziwnie wygląda że lewicowe,
    a więc z definicji biedne bo kontestujące zastaną rzeczywistość środowiska znajdują wystarczająco dużo pieniędzy na organizację parad, zjazdów,
    międzynarodowych akcji w różnych częściach świata, na propagandę w mediach oraz wielu podobnych kosztownych przedsięwzięć.
    Dobrze wiemy że dzisiejszy świat nie kieruje się altruizmem, a już na pewno nie ci którzy mają pieniądze. Resztę niech każdy sobie dopowie.

    Dobre 0

  53. just pisze:

    Właściwie co pani Radziszewska zrobiła dla np. kobiet, które chcą wrócić do pracy ws. żłobków, przedszkoli, ulg na wychowanie dzieci? Jakie ma propozycje rozwiązania problemów kobiety, ktora chce np. po roku a nie po 3 latach wrócić do pracy – ja starciłam szansę na awans, bo nie wróciłam zaraz po macierzyńskim do pracy, tylko po części wychowaczego. CO ta pani zrobiła dla takich kobiet jak ja? Co robi ta pani (żeby chociaż mówła o tym problemie) dla łodych małżeństw z dziećmi – ulg rodzinnych etc. ? NIC!!!!
    Zauważcie, że nie piszę o gejach, aborcjach itp. Ta pani w ogóle nie ma koncepcji co do swej roli na tym stanowisku. Więc wasze komentarze i oburzenie autora dla mnie są niezrozumieniem problemów społecznych kobiet, dzieci, mniejszości różnych w tym wyznaniowych. Jesteście pokłosiem polskiego ludowego katolicyzmu. Nic więcej.

    Dobre 0

  54. xibi pisze:

    co powiedziała Pani Radziszewska? Bo co komentarz o konieczności jej odwołania, to inna wersja wypowiedzi. Dlaczego facet, który promuje jakieś zachowania jako normalne i akceptowalne społecznie, obraża się na stwierdzenie, że zachowuje się właśnie w ten sposób? Dlaczego pan Tusk nie zareagował wczoraj na obraźliwy cytat z GW z ust Lisa, pod adresem Jarosława Kaczyńskiego. Padły 2 słowa uważane powszechnie jako wulgarne i obraźliwe, w czasie dyskusji nad kulturą wypowiedzi w mediach.

    Dobre 0

  55. Wan_da pisze:

    Przekonywujaca argumentacja redaktora Janke.
    Chcialabym zwrocic uwage na jeden detal , bardzo wazny kiedy oceniamy kogos bedacego Katolikiem.
    Wszystkich Katolikow nie mozna wrzucac do jednego przedzialu, i jednakowo traktowac.
    Sa ci, ktorzy traktuja swoja wiare jako czesc tradycji, kultury, i jako drogowskaz moralny przez zycie, nie majacy nic wspolnego z bajkami biblijnymi.
    Ci ludzie zasluguja, na pelnoprawne uczestnictwo w kierowaniu panstwem.
    Jest jednak takze element fanatyczny, ktory dalby sie pocwiartowac za krzyz.
    Od tych trzymajmy sie z daleka.

    Dobre 0

  56. beak pisze:

    adam
    a w biblii nie pisalo o milosci do blizniego i tolerancji?

    Dobre 0

  57. waga pisze:

    A czy przeszkadzałoby Panu, gdyby dyrektorem domu starców został zwolennik eutanazji?

    Dobre 0

  58. Stysio pisze:

    Szanowni !
    Pracodawca przed zatrudniem ma pełne, pełne prawo wyboru (patrz Kodeks Pracy) pracownika. Po zatrudnieniu nie wolno Mu tegoż pracownika dyskryminować.
    I na tym polega subtelna różnica jaką „zdaje się” nie dostrzegają osoby krytykujące p. Radziszewską.
    A co do „lewicy” aby zobrazować jej moralność zadam dwa przykłady (pochodzące z Polityki) 1. Wygrana Kaczyńskiego ; tytuł TKM
    2. Wygrana Millera ; Zwyciężca bierze wszystko
    Sytuacja taka sama a jakże inny tytuł.
    JS

    Dobre 0

  59. hanulka pisze:

    uważam, ze p. Minister Radziszewska ma rację. A prof. Środa ośmiesza sie mówiąc, ze ministrem do spraw równości może być tylko ktos popierający gejów i feministki. To właśnie prof. Środa jest nietolerancyjna i posluguje się „mową nienawiści”. Ale na to tzw. zwolennicy równości nie zwracają uwagi. Coż, moralność Kalego – jak Kali komuś ukraść krowa to dobrze a jak Kalemu ukraść – to grzech.. Trzymam kciuki za Minister Radziszewską. Jeśli premier Tusk rzeczywiście jest rozsądny to na pewno jej nie odwoła.

    Dobre 0

  60. Uruk-hai pisze:

    To, co Pan napisał, to jest dość delikatny opis skutków pewnego zjawiska (napisałem „delikatny” bo mnie samemu, jak czytam i słucham tych wszystkich homoseksualistów, transwestytów, śród, śmiszków i biedroni, to zupełnie inne słowa cisną się na usta… Ale rozumiem, że nie wypada…).
    Co do istoty sprawy, to kłopot tkwi w tym, że Państwo Polskie zgodziło się jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności na to, by „popierać” różne grupy społeczne, „wyrównywać” szanse, stosować parytety i tym podobne cuda-niewidy, które prowadzą do tego, że obywateli dzieli się na równych i równiejszych.
    Nie wydaje się Panu, że wszystkie te problemy znikłyby, gdyby w Polsce wszyscy byli równi wobec prawa, niezależnie od tego jakiej są płci, z kim mają stosunki seksualne, jakiego są wieku, cz pracują pod ziemnią czy na ziemi, czy są blondynami czy też ryżymi, czy wierzą w Allaha czy w Buddę czy w Jezusa Chrystusa.
    Niestety, w imię koniukturalnych interesów różnych hałaśliwych grup, dopuszczono do tego, że te w/w czynniki nabrały znaczenia. I teraz mamy takie absurdy jak minister d/s równouprawnienia…

    Dobre 0

  61. jan nowak pisze:

    Ma pan panie redaktorze duzo racji. Ale po co przejmuje sie pan takimi ludzmo jak np.prof.Magdalena Sroda. (…) Jej liczne wypowiedzi – na kongresie czy sympozjum w Szwecji, wszystkie wypowiedzi dotyczace tzw. parytetu itp swiadcza o jej zdecydowanej skrajnosci pogladow i braku akceptacji dla pogladow od niej odmiennych.
    A wracajac do pani min.Radziszewskiej, to nie uwazam jej za osobe idealna, ale z wiekszoscia zarzutow jej oponentow stanowczo sie nie zgadzam. Zawsze bede wolal katolika czy katoliczke, niz muzulmanina czy sataniste. Trudno, taki jestem.

    Dobre 0

  62. adam pisze:

    czy pamietaja czytelnicy zaprzysiezenie prezydenta? Osobiscie nie ogladalem tego w tv, ale chyba przysiegal na biblie. Moze ktos z Was przypomni, co przekazuje biblia o praktykach homoseksualnych?

    Dobre 0