Zaraz po katastrofie pod Smoleńskiem usłyszeliśmy od prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, że zawartość czarnych skrzynek poznamy szybko.
Dziś dowiadujemy się, że Rosjanie nie godzą się na ujawnienie treści zapisów. Mają do tego prawo. Jasno wynika to z konwencji chicagowskiej, zgodnie z którą Rosjanie prowadzą śledztwo w sprawie katastrofy polskiego samolotu Tu-154.
Trudno więc nie zadać pytania, czy w ogóle poznamy zawartość czarnych skrzynek. Zwłaszcza że wypowiedzi przedstawicieli polskich władz wcale nie są jednoznaczne. Minister spraw wewnętrznych Jerzy Miller mówi, że rosyjski zakaz nas nie obowiązuje. Bronisław Komorowski – że najpierw zajmie się tym Rada Bezpieczeństwa Narodowego i że będzie chciał wysłuchać opinii liderów politycznych. Rzecznik rządu Paweł Graś zaś ogłasza, że decyzję w tej sprawie podejmą wspólnie premierzy Donald Tusk i Władimir Putin. Która wersja jest obowiązująca?
A przypomnę, że chodzi o czarne skrzynki z polskiego samolotu, który rozbił się, wioząc najwyższych polskich urzędników państwowych.
Przedstawiciele rządu od początku prześcigają się w zapewnieniach, jak dużym zaufaniem darzą stronę rosyjską i jak solidnie prowadzone są badania przyczyn katastrofy. Niestety, trudno dzielić z nimi te odczucia. Dziś widać coraz wyraźniej, że polska strona popełniła błąd na samym początku, gdy nie spróbowała nawet przejąć śledztwa. Jakiś czas temu „Rz” ujawniła, że były podstawy prawne ku temu, by wspólnie z Rosjanami prowadzić to dochodzenie. Domaganie się tego wywołałoby pewnie napięcia pomiędzy Polską a Rosją. Oczywiście niepotrzebnych spięć należy unikać. Dobre relacje z sąsiadami są bowiem ważne. Ale dobre relacje muszą czemuś służyć – interesowi państwa polskiego i jego obywateli. Nie są wartością samą w sobie, o czym zdaje się być przekonany obecny rząd.
Tagi: Andrzej Seremet, czarne skrzynki, Jerzy Miller, katastrofa smoleńska








Błędem było oddanie śledztwa stronie rosyjskiej. Rosja nie odpowiada na nasze oficjalne wnioski o pomoc prawną. Czy Rosjanie sprzątnęli niewygodnego świadka z wieży kontrolnej w Smoleńsku? Oficjalnie twierdzą że zniknął, przeszedł na emeryturę, ble ble ble. A spadkobiercy do tej pory nie mają telefonów, które uczestniczyły w katastrofie, czarne skrzynki, które są własnością Państwa Polskiego i szczątki tupolewa – nieoddane, prokuratura polska nie może pracować, bo nie są przekazane dowody, a Rosja gra na zwłokę i zapomnienie.
RXII ile płacą za taką robotę ? Skaczecz po blogach na których krytykuję sie PO i trolujesz…
Szkoda, że to nie nasze śledztwo, czyli Prawa i Sprawiedliwości, prowadzonego przez rzecznika ofiar katastrofy smoleńskiej (wg. pasków w TVP, w domyśle rzecznika rodziny Kaczyńskich ) wg. doktryny wschodniej (Sami swoi) tj. prawo prawem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie. To Autor chyba miał na myśli.
Pisocjaliści specjalnie manipulują ludźmi nazywając śledztwem badanie komisji do spraw wypadków lotniczych. Raport tej komisji będzie zawierał wszystkie zbadane przyczyny katastrofy lotniczej z wnioskami dotyczącymi sprzętu, lotniska w Smoleńsku, szkolenia i procedur pilotów, kontrolerów ruchu lotniczego np. zakaz lądowania na smoleńskim lotnisku polskich samolotów cywilnych i wojskowych.
no wlasnie tez nurtuje mnie to pytanie.
JAKIE SA PODSTAWY PRAWNE DLA KTORYCH POLSKA JEST WYLACZONA ZE SLEDZTWA W SPRAWIE SMIERCI JEJ OBYWATELI, W TYM GLOWY PANSTWA, POSLOW, REPREZENTANTOW DOWODDZTWA SIL ZBROJNYCH I URZEDOW PANSTWOWYCH?
jesli ktos z Panstwa zna taki powod prosze mi go podac.
jakos nie moge sobie wyobrazic takiej sytuacji w krajach, ktore jakos znam, bo w nich mieszkalam lub mieszkam, takicj jak Francja, Szwajcaria czy USA.
przeciez my chyba obracamy sie w tych samych przepisach miedzynarodowych, czyz nie?
@zagajnik spokoju napisał:
01 czerwca 2010 at 16:03
„niezrozumiałe ,niezrozumiałe ,niezrozumiałe ,niezrozumiałe ,niezrozumiałe. Po pobieżnym zapoznaniu się ze stenogramem widać że czas potrzebny był do zacierania słów zrozumiałych . No i na gorąco można powiedzieć że przypuszczenia się potwierdzają . Zamach z całą pewnością miał miejsce”
Tak jest! To perfidny był zamach. Rosjanie, po wylądowaniu iła z naszymi dziennikarzami, celowo wywołali gęstą mgłę (za pomocą najnowocześniejszej, supertajnej techniki, o istnienu której nikt nawet nie wie!). Następnie, by zmylić naszych pilotów, pod jej osłoną pogłębili wąwóz o 10 metrów i, dla pewności, na trasie przelotu tupolewa posadzili tę wysoką brzozę, która urwała skrzydło samolotu. Wystarczy pobieżnie przyjrzeć się zdjęciu tej brzozy, by nie mieć wątpliwości, że wcześniej jej tam nie było! Już nie tylko „na gorąco”, ale i „na zimno” można powiedzieć, że przypuszczenia się potwierdzają. Zamach z pewnością miał miejsce! (…)
@ R.H 13.41
już rozumiem o co chodziło, wczoraj nie miałam czasu doczytać, przepraszam
Pan Janke wychylil się mocno no i wypadło głupio. Pewnie na dniach dowiemy się od niego, ze chodziło mu o oryginalne skrzynki. Pociesze pana – one tez zostaną zwrócone Polsce. Stanie się to po opublikowaniu raportu końcowego – pewnie w ciagu 8-15 miesięcy. W międzyczasie Polacy podziela się na tych, którzy uważają, ze polscy eksperci i prokuratorzy, od początku obecni przy badaniach skrzynek, nie zostali przekupieni przez Rosjan no i na tych, którzy sądzą, ze wszystko to spisek z poteznymi lapowkami i zdrada rzadu w tle. Ciekawe, gdzie się uplasuje redaktor Janke?
~Szanowni Państwo! Ile tu złośliwości, nienawiści,posądzeń.Komu to służy?
Uważam,że Putinowi zależy obyśmy Polacy skakali sobie do gardła. Ta było przed rozbiorami. Skłócony naróg, to słaby naród, on KGB owiec dobrze o tym wie, nigdy nie zrezygnował z idei Wielkiej Rosji. Znalazł u nas wspólczesnych Branickich, Radziwiłłów którz sprzedają Ojczyznę dla swoich korzyści dla
partyjnych interesów. Jak się nie zjednoczymy ,wspólnie nie wystąpimy o zwrot
NASZYCH CZARNYCH SKRZYNEK, będziemy się wzajemnie posądzać, pomawiać, oblewać potokiem inwektyw.
Panie Redaktorze duże brawa dla Pana, za odwagę,za prawdę.Pozdrawiam.
O, jakoś się mi wkońcu udało znaleźć ten tekst (ale tylko przez gogle). W normalny sposó na stronie „Rzepy” dziwnym trafem nie sposób go znaleźć. Ciekawe, dlaczego…Można być niskim prezydentem, ale nie mozna być małym. Prawie setki ofiar ważnych dla państwa szkoda.
Jedną wielka tragedią jest katastrofa pod Smoleńskiem,a nieszczęściem
nasz rząd a właściwie nie nasz.
I cóż panie Redaktorze, teraz pod ławę i odszczekać
Tak po staropolsku.
A w ogóle to z tymi skrzynkami to mistrzowska zagrywka PO – tak zakręcili Jarkiem że ten już nie wie co zostało zrobione nie tak. A przecież coś na pewno zostało! He, he.
Moim zdaniem do wypadku doprowadzily bledy szkoleniowe i niebezpieczne zejscie ponizej wysokosci decyzji. Zakladam, ze ani piloci ani pasazerowie (ci od rzekomych naciskow) nie byli samobojcami i ze decyzja zejscia do wysokosci decyzji nie byla sama w sobie bledem (chociaz w istniejacych warunkach normalnie szkolony pilot cywilny pewnie nie probowalby nawet zejscia do wysokosci decyzji tylko od razu lecialby na lotnisko zapasowe). Bledne moim zdaniem bylo wykonanie tego zejscia do wysokosci decyzji. Przy widzialnosci jaka byla reportowana, instrukcja TU 154M przewiduje wysokosc decyzji jako 120 metrow. Wedlug innych zrodel ta wysokosc to powinno byc 100 metrow i zalozmy ze 100 metrow to jest jeszcze wysokosc bezpieczna. Chodzi jednak o wysokosc nad poziomem lotniska a wiec mierzona cisnieniomierzem. Wydaje sie, ze piloci opierali sie na radiowysokosciomierzu pokazujacym aktualna odleglosc od ziemi. Blad pierwszy to bylo zejscie ponizej wyznaczonej sobie wysokosci decyzji. Piloci zdecydowali zaczac manewr odejscia gdy byli na 80 metrach a wiec 20 metrow ponizej wysokosci dozwolonej. Na domiar zlego te 80 metrow to sadzac po czasie bylo akurat nad niecka terenu. Piloci pewnie po komendzie „odchodzimy” zwiekszyli ciag silnikow (ktory to manewr mogl byc opozniony przez wlaczonego autopilota). Samolot Tu 154M ma dosyc duza inercje (dodatkowo zwiekszona przez wypuszczone podwozie). Nawet przy zwiekszeniu ciagu silnikow najpierw opada zanim zacznie sie znowu wznosic. W miedzyczasie niecka sie skonczyla i teren zaczal sie podnosic. Te dwa czynniki, dalsze opadanie samolotu spowodowane przez inercje i podnoszenie sie terenu spowodowaly dalsza utrate wysokosci. Wszystkie odczyty wysokosci po minieciu 80 metrow byly moim zdaniem odczytywane przez zaloge z przestrachem i nie swiadczyly o intencjonalnym znalezieniu sie na tak niskiej wysokosci. Samolot po prostu wrabal sie w las zanim zdazyl zareagowac.
Moim zdaniem po minieciu 80 metrow i komendzie „odchodzimy” piloci zrezygnowali z ladowania i faktycznie mieli w planie odejsc na drugi krag. Najwieksze bledy to to ze ta decyzja zostala podjeta zbyt pozno i ze piloci zdaje sie nie sledzili wysokosci ponad poziomem lotniska.
Miedzy bajki wlozylbym wszelkie teorie spiskowe, zarowno te PiS-owsko Rydzykowe o meaconingu, zestrzeleniu, wybuchu bomby i dobijaniu rannych jak i te PO-wskie o prezydencie nakazujacym ladowanie za wszelka cene.
Idea zejscia na wysokosc decyzji nie byla takim strasznym bledem. Bledem bylo jej fatalne w skutkach wykonanie. Dopiero porownanie nagran z kabiny z rejestratorami technicznych parametrow lotu przyniesie definitywna odpowiedz co, jak i kiedy poszlo nie tak.
…………….jak zdecydowal prezydent?…………..oto przyczyna katastrofy- o zabicie prezydenta miejcie wiec pretensje do niego samego gosiewskiego suskiego i wszystkich tych co po incydencie gruzinskim zorganizowali nagonke na owczesnego plota.
no i co? nima bohatera, nima legendy . jest zagubiony narwany lasy na PR czlowiek ktory wszedl w nie swoja role-
zagajnik spokoju napisał:
01 czerwca 2010 at 16:03
„Zamach z całą pewnością miał miejsce”
Jeszcze jaki. O, k…
Zaznaczam, że „łaciny” raczej nie używam. Dla tego skrótu robię wyjątek ze względu na szacunek dla zagajnika spokoju.
No oczywiscie we wszystkim ma Pan racje. Ale w innej sprawie chcialbym sie
osobiscie zwrocic do Pana. Przeczytalem przed chwila wywiad z Olegiem Zakirowem „Nic prosze Pana nie mam”, i niestety wstyd mi za Panstwo Polskie.
Jedyny uczciwy kagebista, ktory jak nikt inny przyczynil sie do zwiekszenia wiedzy o zbrodni katynskiej, poswiecajac kariere, kraj w ktorym sie urodzil i poczucie osobistego bezpieczenstwa, zebral na ulicy w Lodzi. Wstyd i jeszcze raz wstyd. Jesli to prawda, i jesli Panstwo Polskie jest do tego stopnia niewdzieczne, bezduszne i indiferentne, moze cos mogli by zrobic mieszkancy tego kraju.
Moze w jakis sposob mogla by pomoc Rzepa, np organizujac zbiorke na rzecz Pana Zakirowa?
Takie pytania:
1. Dlaczego nie ma zapisu komunikatów z wieży kontrolnej na lotnisku? To przecież podstawowe dane! Czy wieżą podała „Lotnisko zamknięte” po tym, jak im sie o mało co Ił 76 nie rozwalił?
2. Ale nawet z tych stenogramów wynika, że piloci wprowadzali dane do pilota automatycznego który, przypominam, był ponoć włączony do 5 sekund przed katastrofą. Kto im te dane podawał? – wieża kontrolna. Czy te dane były prawidłowe? Przecież to nie piloci trzymali w tym momencie stery, tylko szli na automacie! A samolot rozbił się poza osią pasa i kilkaset metrów przed nim. To co, pilot automatyczny był samobójcą???
3. Skoro o automatyce mowa – g. 10:32, 55′ – znamienna decyzja – jesli sie nie uda wyladować, odchodzimy na uatomacie. O 10:40 z sekundami na 80 metrach wysokości pada komenda „odchodzimy”. A samolot nadal się zniża, choć idzie na automacie, który miał go przeciez poderwać! Co się właściwie stało??
Zamach nie musi polegać na wybuchu bomby. Już Sikorskiego „unieszkodliwiono” w inny sposób. Stawianie tezy o zamachu nie jest powodem do wstydu, nawet jeżeli okaże się niesłuszna. Powodem do wstydu jest raczej niebranie jej pod uwagę. Nie została jeszcze obalona. Osobiście nie sądzę, aby Rosji był potrzebny ten cały kram, pracuje dla niej w Polsce mnóstwo ludzi, wielu bez hałasu. Ale jeżeli chodzi o czyszczenie Polski z osobistości i środowisk nie godzących się na status satelicki kraju, to chyba katastrofa to przyspieszyła, nie?
zaraz po zalobie kilkakrotnie a wlasciwie za kazdym razem pisalem ze jedynie sledztwo prowadzone przez ziobro i engelkinga – prz wspolpracy kaminskiego moglo by usatysfakcjonowac czcicieli wielkiego aktora.
RH
dzieki za troske o moje zdrowie – to odnosnie dialogu-odnosnie moich bledow to moze najpierw zrob cos z ….ziemi wolski ………… borubara irasiadem. nie mowiac o plaskaniu mlaskaniu- roznym widzic powiedzic. milej zabawy
niezrozumiałe ,niezrozumiałe ,niezrozumiałe ,niezrozumiałe ,niezrozumiałe. Po pobieżnym zapoznaniu się ze stenogramem widać że czas potrzebny był do zacierania słów zrozumiałych . No i na gorąco można powiedzieć że przypuszczenia się potwierdzają . Zamach z całą pewnością miał miejsce
Całe to śledztwo i „szopka” z ujawnianiem zapisów czarnych skrzynek może zamydlić oczy tylko ludziom nie potrafiącym logicznie i samodzielnie myśleć.
Błędów i zaniedbań (celowych?) jest tak wiele, że przykro patrzeć.
Jednym z podstawowych zaniedbań był brak zabezpieczenia terenU wypadku. Przypomnę tutaj słowa francuskiego eksperta ds wypadków lotniczych Gerarda Feldzera:
„Warunki, w jakich prowadzone jest śledztwo po katastrofie 10 kwietnia, nie odpowiadają zachodnim standardom. Fakt, iż miejsce katastrofy nie zostało odpowiednio zabezpieczone, może przekreślić szanse na odkrycie przyczyn tragedii. Najbardziej zaskakujące jest to, że na teren, na którym doszło do katastrofy, mogli wchodzić przypadkowi ludzie – m.in. okoliczni mieszkańcy – i wynosić znalezione tam rzeczy, np. dokumenty i drobne części maszyny. Jest oczywiste, że w każdym śledztwie po katastrofie lotniczej najważniejsze jest zabezpieczenie miejsca, gdzie do niej doszło. Nie można pozwolić sobie na to, by cokolwiek stamtąd zginęło. Najdrobniejsza rzecz może mieć ogromne znaczenie w śledztwie. Jeżeli śledztwo w sprawie katastrofy samolotu linii PanAm koło szkockiego miasteczka Lockerbie byłoby prowadzone w podobnych warunkach jak pod Smoleńskiem, prawdopodobnie nigdy by nie odkryto dowodów na to, że był to zamach bombowy. 12 lat temu przez pięć miesięcy ponad tysiąc policjantów i żołnierzy przeczesywało rejon tragedii i zbierało najdrobniejsze szczątki maszyny, które były rozsiane na terenie kilkunastu kilometrów kwadratowych. W końcu znaleziono koronny dowód zamachu bombowego – chodziło o fragment płytki obwodu drukowanego o wielkości około jednego centymetra, który był częścią zapalnika.”
No i co Wy na to??? Jak ma się do tej opinii „nasze” śledztwo? Czy to nie paranoja? I jeszcze odzywają się „śmieszne” głosy próbujące usprawiedliwić tę sytuację!!! NIE DO WIARY!!!
Czy samolot prezydencki rozbił się nad oceanem czy nad przepaścią?
Jaka ziemia była „przesiewana na głębokości 70 cm” i czy minister Kopacz odwołała swoją telewizyjną wypowiedź?
Dlaczego dziennikarze a później dzieci z wycieczki polskiej po kilku tygodniach znajdowali szczątki?
Takie trywialne zaniedbania miały miejsce to jak tu mieć zaufanie do rzetelności śledztwa!
szary człowiek napisał:
01 czerwca 2010 at 14:10
„Aby ostatecznie wyjaśnić przyczyny “Katastrofy” Smoleńskiej trzeba zastanowić się kto chciałby takiej “katastrofy”, kto się z tego ucieszył i skorzystał, kto na tym zyskał? ”
Zacząłem zastanawiać się nad odpowiedzią na to pytanie. I to, o czym pomyślałem przejęło mnie zgrozą. To musiał być szeroko zakrojony spisek ponad podziałami partyjnymi! Skorzystali przecież wszyscy, którzy zastąpili tragicznie zmarłych na różnych stanowiskach, w ławach poselskich i senatorskch a także (Jezus, Maria!) na liście kandydatów na … . Nie, napisanie tego przerasta moje siły! Toż to skandal na skale światową!
P.S. Jedno mi się nie zgadza. Wychodzi bowiem na to, że na katastrofie w ogóle nie skorzystal Tusk! A przecież wiadomo, że on jest najbardziej winien.
do RH 13.41
Nie bardzo rozumiem , póki co się nie pomyliłam bo nie mówię o tymże „jegomościu”
W sprawie tragedii smoleńskiej, trzeba pamiętać, że nawet Niemcy hitlerowskie,
w sprawie katyńskiej zdobyły się na zorganizowanie dochodzenia międzynarodowego, zdając sobie sprawę, że sami nie byliby wiarygodni.
Tymczasem Rosjanie – również dobrze zdając sobie sprawę, że nie cieszą się zaufaniem, na taką decyzję nie zdobyli się! Dlaczego? Gdyby mieli czyste ręce,
sami postaraliby się o międzynarodowe śledztwo! To, że tego nie uczynili, wyraźnie wskazuje na to, że przyczynili się do tej tragedii! Wolą sprawę zakłamać!. Mamy drugie kłamstwo katyńskie!
Patrząc niewprawnym okiem, wrażenie takie odnoszę, że cała ta Rada BN przy niby-prezydencie powstała po to by PO mogła sobie pogrywać Smoleńskiem i czym tam chce wedle swej woli i ochoty. Pic to wszystko i fotomontaż. Zaprasza się na ten przykład przywódców opozycji po to tylko by sprawić wrażenie, że sprawą Smoleńska na równi zajmuje się niby-prezydent, premier i opozycja. Pozwala to z jednej strony zatrzeć wrażenie nieporadności i niekompetencji jakimi wykazał się polski rząd zaraz po katastrofie, a można też zrzucić z siebie medialnie i wizerunkowo wyłączną odpowiedzialność za sprawy bieżące i przyszłe w kierunku PiS i SLD. Przykłady, to próba zapoznania opozycji ze stenogramami, albo narady w sprawie powodzi. PO, rząd i opozycja. Odpowiedzialność ponoszą teraz wszyscy. I o to chodziło. Serial medialny trwa. Jakieś nowe Gargantua i Pantagruel mógłby ktoś z tego wszystkiego zrobić.
Dziwne tylko, że RBN nie obradowała jeszcze w sprawie mediów publicznych, IPN-u… ?
Szary Człowieku – nie bądź niemądry. Też czytam kryminały i wiem, ze szukając winnych zbrodni śledczy zastanawiają się, kto miał motyw. Ale to nie wystarczy do oskarżeń; tym bardziej nie wystarczy do obarczenia winą tego „kto skorzystał” albo „kto się cieszył”. Ja odziedziczyłam dom po śmierci rodziców – skorzystałam i z domu się nawet cieszyłam, ale przecież nie cieszyłam się ze śmierci rodziców, ani się do niej nie przyczyniłam!!!
A z zupełnie innej półki – niektórzy byli zadowoleni, że niemieccy okupanci „oczyścili” Polskę z Żydów w czasie II WŚ. Inni „skorzystali”, bo zajęli pożydowskie domy. Takie cieszenie się z cudzego nieszczęścia nie przynosi ludziom chluby, ale czy oznacza, że powinni być uznani za winnych zbrodni?
Wczoraj w Moskwie miał miejsce cyrk – wręczanie płyt cd „podobno” kopii nagrań z tupolewa. Odbywało się to przy błyskach fleszy, usmiechach, ukłonach pana Millera. Przypominało mi to bardziej wręczanie oskarów na targu próżności niż przekazywanie zapisu tragicznych, ostatnich chwil naszej elity państwa. Szkoda, że jeszcze nie pito szampana i nie było okrzyków „Wieczna przyjaźń” ,”Putin , Tusk już na zawsze razem”
Widziałam wczoraj przerażenie w oczach redaktora, gdy stawiał pytanie.. ” czy Warzecha nie wysuwa zbyt śmiałych tez na temat indolencji rządu Tuska w sprawie katastrofy”?.Panie redaktorze duża część narodu życzy sobie, aby wszystkim bez wyjątku zadawać nawet niewygodne pytania. Chodzi tu przecież o suwerenność Polski, nasze bezpieczeństwo i naszą godność. Jeżeli pana na to nie stać, to proszę zmienić zawód, albo udać się na odpowiednią kurację antystrachową.
Panie Igorze,
Czy nie warto by sprostowac opini ktora wyrazil Pan powyzej? Wyglada na to, ze Rosjanie wydali i zezwolili na upublicznienie tresci czarnych skrzynek….. Hmm no i wyglada na to ze tresc skrzynek bedzie upubliczniona w krotkim czasie…… Prostowanie to co prawda nie koniecznosc, ale po prostu oznaka profesjonalizmu. Pana wybor.
Zycze milego dnia,
Glupi Jasio – Ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego
Na katastrofie politycznie zyskał drugi blizniak.Smoleńsk dał buławę jeszcze w plecaku.Tak sobie myśle,że z nieba spadło kandydowanie.
Ja chcem ja muszem znać nagrania z czarnych skrzynek a potem rezygnacja.Tak sobie myślę,że starzy kawalerowie często nie mogą i to jest fizjologiczne. To nie patologia.
Przejąć śledztwo! Ruski zamach! Rząd Tuska ma krew na rękach! Ujawnić zapisy „czarnych ksrzynek”! Ujawnić natychmiast!
Tak się bawiło otoczenie Jarosława Kaczyńskiego z propisowskimi dziennikarzami na czele.
Teraz kiedy materiały ujawnić można prezes Jarosław Kaczyński opowiada brednie o pierwszeństwie dla rodzin tych, którzy zginęli jakby nie chodziło o najwyższych rangą funkcjonariuszy RP i nie była to sprawa najwyższej wagi państwowej!
Wszystko w celu zajęcia upragnionego fotela prezydenta Rzeczpospolitej!
Niestety nasze panstwo jest slabe i tak tez jest traktowane przez Rosje.
Katastrofa samolotu z generalicja i prezydentami Polski jest traktowana jako katastrofa samolotu „turystycznego”, podobnie jak przygotowania do wizyty glowy panstwa polskiego w Katyniu. Nie ma odpowiedzialnych, za bezpieczenstwo glowy panstwa i generalow. Rzad oraz minister obrony wystepuja w mediach zaslaniajac sie dobrem stosunkow z Rosja. Tyle tylko maja do zaoferowania. Niestety katastrofa zapisze sie w historii jako Katyn 2 i potrzeba bedzie wielu lat by odkryc prawde. Hanba jest zwalanie winy na pilotow i osoby, ktore zginely w katastrofie, podczas gdy dziesiatki podstawowych pytan pozostaja wciaz bez odpowiedzi.
Aby ostatecznie wyjaśnić przyczyny „Katastrofy” Smoleńskiej trzeba zastanowić się kto chciałby takiej „katastrofy”, kto się z tego ucieszył i skorzystał, kto na tym zyskał? Gdy odpowiemy na te pytania ustalimy tego, kto za „wypadek” ponosi całkowitą odpowiedzialność. Nie sądzę, aby pasażerowie samolotu, który się roztrzaskał na lotnisku w Smoleńsku chcieli tego, cieszyli się i skorzystali na tym, i mają z tego zysk. Odpowiedzialnych szukajmy więc gdzie indziej. Szukajcie a znajdziecie – „szary człowiek”
apropos śledztwa – Jarek nie dałby kręcić sobą i nami jak myszą za ogon…
do Stanisław 5.46
A nie zastanawia pana dlaczego te wszystkie śledztwa nie zostały do dnia dzisiejszego rozwikłane ? To nie jest przypadek. Czemu przypisać wieloletni zmasowany atak i próbę całkowitej degradacji PIS ? Wystarczy dobrze obserwować i wyciągać wnioski….
@ andrzej londyn z 13.56
Nigdy z panem dialogu nie podejmę z powodów które pan zna , natomiast zwracam uwagę na błędy- „prysnie czas” nie istnieje w języku polskim
Prawidłowo -pryśnie CZAR.
(…) Absencja kandydata na urzad prezydenta(najpowazniejszego)uwalnia Go od legitymizowania zenujacej niemoty wszystkich bez wyjatku instytucji ktorych rezydentow wybralismy sami.Dalismy im mandat do sprawowania wladzy,tej ustawodawczej, tej wykonawczej,tej sadowniczej i wogole .Reszte biora juz sobie sami.Pora na wnioski.Szkoda tego calego zgielku,tej paplaniny. „Zakladajcie wlasne komitety” Rehabilituj sie Narodzie, 20 czerwca bedzie ku temu okazja.
za pare minut przemowia czarne skrzynki –prysnie czas bohaterskiego prezydenta- (…)
Proste pytanie !
Gdzie można przeczytać memorandum podpisane w Moskwie w sprawie „smoleńskiej” tj przekazania kopii materiałów itd.
Uprzejmie proszę o wskazania odpowiedniego linku !
Z góry dziękuję .
Oj, przeoczył pan zmianę linii programowej partii. Według prezesa i jego rzecznika są teraz ważniejsze sprawy, niż wyjaśnianie przyczyn katastrofy, przede wszystkim powódź. Obawiam się, że takie stawianie prez nich sprawy wiele wyjaśnia: w tych zapisach jeśli jest cokolwiek rewelacyjnego, to raczej są to rewelacje niekoniecznie dla linii partii korzystne. „najpierw niech poznają treść rodziny ofiar”: jaka ładna gra na czas i jak ładnie uzasadniona.
POZNAMY ZAPISY, ALE TYLKO TYLE, NA ILE BEDZIE TO WYGODNE DLA RZĄDU I DLA OFICJALNIE LANSOWANEJ WERSJI O BŁĘDZIE POLSKICH PILOTÓW.
@gajowy bronek , między cynizmem a idealizmem droga daleka . Trzeba ją przejść ( niekoniecznie w bereciku z”antenką”- chyba ,że takowy posiadasz ). Podpowiadam ,że cynicznie to także : mizernie , niedoskonale , nieprofesjonalnie. A skoro już się tak zagalopowałam to dodam że :” ideał „stoi w opozycji do
„łotra”. Każdy może wybierać , próbować. „Stanisława ” na razie nie przeczytam, analizuję twój przypadek .
P.S. Uczyniłeś krok w dobrym kierunku . Twoja analiza mi odpowiada .
artykulu oczywiscie nie czytalem bo i po co?
@ Leszek
Być może moje odwołanie do pana jako człowieka honoru było na wyrost. Po prostu zniknął pan z forum metodą klasyczną dla pewnego rodzaju „dyskutantów”
@ 1976 – jak pani widzi można się czasem pomylić w ocenie jegomościa
Jestem przekonana, i sądzę że ogromna większość Polaków również wie, że już nigdy nie poznamy autentycznych zapisów „czarnych skrzynek” już dawno zostały „zmodyfikowane” tak aby całą winą obciążyć Bogu ducha winnych pilotów. Żeby było bardziej prawdopodobne rząd Polski oddał Rosjanom trzecią, już Polską skrzynkę, aby tą też zmanipulować. I bardzo proszę!, niech nikt Polakom nie wmawia, że jest to niemożliwe. Naprawdę, proszę. Nikt w to nie uwierzy. Przecież Polacy, co by o nich nie powiedzieć, nie są naiwni. A poza tym jak powiedział wielki francuski polityk z czasów Rewolucji Francuskiej ” w polityce nie ma przypadku, a jeżeli się zdarzy, to jest doskonale zaplanowany”. Richelieu.
Prezydent i inni byli Polakami. Lecieli Polskim samolotem. Samolot i wszystko w samolocie bylo Polska Wlasnoscia. Rowniez zapisy w skrzynkach.
Wszystkie przedmioty, i pozostalosci samolotu naleza wylacznie do Polski i Polakow.
Jesli kopie sa KOPIAMI to jaki problem w tym, ze wlasciciel s czarnych krzynek czyli Polska odbierze swoja wlasnosc, a Rosjanie zachowaja kopie ???
Jesli nie chca tego zrobic, to znaczy ze cos KRECA.
Panie premierze Tusk, mam nadzieje, ze za te kretactwa stanie Pan przed Polskim Trybunalem Stanu.
Cierpliwosc nierychliwa…..
…w kontekście podpisanej wczoraj pezez Millera,w Moskwie umowie o nieupublicznianiu treści czarnych skrzynek do momentu zakończenia przez Rosjan sledztwa, dziś rzecznik rządu Graś deklaruje :
- jeszcze dziś polecę na Księzyc
Panie red. Janke,
slyszalem, ze juz michnikowszczyzna spalila Pana w TOK.
Ostatni powod by sluchac tego TOK, czyli Pana obecnosc w tam znikla.
Gratuluje kregoslupa i postawy. Prosze mi wierzyc, to sie nieladnie mowiac oplaca. Taka postawa przelicza sie na liczbe przyjaciol i szacunek innych.
Nie poplynal Pan z pradem, z pradem plynie zawsze tylko, no wiadomo… co.
(…)
Tym razem w sprawie Smolenska bedzie winny NIEZALEZNY prokurator generalny i niezalezne sady, niezalezny Klich 1, niezalezny Klich 2(od kogo niezalezny, moze od mojej tesciowej??).
Wszystko w Polsce co w polsce zle sie dzieje, jest niezalezne od PO.
PO uniezaleznilo sie od Polski i od Polskich waznych spraw. Wazniejsze sa lody i igrzyska tzn. wojna z PIS.
Rozsadna decyzja nieuczestniczenia w medialnym wydarzeniu w postaci zwolania Rady BN.
Wazne jest dochodzenie a nie tytuly w mediach. Pamietajmy wciaz o rozmiarze tej tragedii i koniecznosci odpowiedzialnego do niej podejscia.
Odradzam przyjmowania do wiadomosci tresci nagran dokad trwa sledztwo. Nie jestesmy w stanie je zinterpretowac w sposob racjonalny. Poczekajmy na zebranie wszystkich elementow dostepnych i analize profesjonalistow.
Panie Redaktorze, piszę z pozycji osoby, która odbiera Pana jako człowieka sympatycznego, choć zdecydowanego sympatyka PiS-u. Wole jednak z Pańskich tekstów poznawać tę drugą (dla mnie stronę) sceny politycznej, bo w ramach obrony PiS nie ma Pan zwyczaju ostro obrażać jego przeciwników.
Teraz już wiem z telewizji, że jest odpowiedź na Pańskie pytanie „Trudno więc nie zadać pytania, czy w ogóle poznamy zawartość czarnych skrzynek”. Czy ma Pan już argumenty za niesłusznością takiej decyzji? Przecież to decyzja PO?
Zdrastwujtie w Priwislinskim Kraju
Cokolwiek by przedstawiono, jakiekolwiek materiały by zaprezentowano, redaktorzy Rz i wielu tu komentujących i tak napisze, żę są one zmanipulowane lub sfałszowane.
I jakiż znaczenie ma fakt, że p. Klich i jego ludzie brali udział we wszystkich pracach?
Nawet jak by Rosjanie przyznali, że dokonali zamachu byście państwo szukali w tym kolejnej manipulacji….
@ Henry z 12.47
Racjonalnie zachował się także pan Napieralski opuszczając posiedzenie Rady.
Nie wierzę Rosjanom , prze 1,5 miesiąca można było tak zmanipulować zapisy na czarnych skrzynkach ,że to co niewygodne dla Rosjan wyrzucić, a nam dać wersje wygodną dla PO i Tuska bo przecież o to chodzi ,aby oskarżyć śp.Prezydenta.
Za te kopie wczoraj w sposób służalczy dziękował Miller , gdzie jest wolne państwo Polskie co sie dzieje , ludzie to przecież ewidentne matactwo, nigdy nie poznamy prawdziwych zapisów dopóki będą w rękach Rosjan . Zresztą wszystko wskazuje na to że był to zamach, a jeżeli nie to była to tylko i wyłącznie wina Rosjan
Nasz ‘Wielki Brat’ bawi się nami jak kot myszką.
Rząd nie ma sobie NIC do zarzucenia, Palikot jakoś nie zadaje żadnych pytań…
radix napisał:
01 czerwca 2010 at 10:45
Panie redaktorze, już wiemy gdzie jest klucz do sprawy. Będzie nim odpowiedź załogi tupolewa kolegom z jaka-40. Np. taka – “Co z tego, że nic nie widać? Każą mi lądować to spróbuję. Może się uda?”. I się nie udało.
PS. Nie będzie to dla wtajemniczonych nic nowego. Jestem bowiem pewien, że piloci jaka-40 analogiczne zeznanie już dawno złożyli w naszej prokuraturze. Dlatego koledzy poległych pilotów są przekonani jeżeli w ogóle, to najwyżej o ograniczonej winie załogi za wypadek. Kto służył w wojsku to rozumie o czym mówię.
—
Wszyscy znamy twoje imie wiemy jak je określać . ………. i tyle
BRAWO JAREK
Jarosław Kaczyński nie dał się wciągnąć w pułapkę zastawioną przez Komorowskiego w BBNie. Nie będzie firmował decyzji rządu i (…) Komorowskiego
@ 1976 z 12.24
Ma pani rację w odpowiedzi dla „Leszka”. Żałuję tylko że w/wym zaliczył mnie jak pani pisze do „niektórych”, wykazując całkowita nieznajomość
moich poglądów przedstawianych na forum „Rzepy” od kilku lat. Poprosiłem „Leszka” aby zechciał wskazać mój rusofilski tekst aby swoją tezę uzasadnić. Wiem że tego nie zrobi bo takich wypowiedzi nie znajdzie.Jak będzie człowiekiem honoru- to przeprosi !
Przeczytałem przed chwilą, że Jarosław Kaczyński nie chce wziąć udziału w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, na którym zaprezentowane zostaną zapisy z „czarnych skrzynek” tupolewa. Czyżby prezes PiS nie chciał poznać faktów, których upubliczniennia on i jego zwolennicy tak stanowczo domagają się? Czyżby prezes bał się, że poznawszy te zapisy, musiałby swoim zwolennikom wyraźnie powiedzieć: Wasze spekulacje na temat przyczyn katastrofy nie mają żadnych podstaw? Argument przezesa, że najpierw z zapisami powinny zapoznać się rodziny ofiar, jest niepoważny.
do Leszek 11.14
Tak to właśnie czuję, co niżej napisałam. Dla mnie to poprostu brak honoru i kompromitacja na arenie międzynarodowej. Nie tak zdobywa się szacunek…..tylko że „niektórzy” tego nie rozumieją, albo stabilny kręgosłup moralny nie jest dla nich szczególnie drogą wartością. Stawiam na twardych, konsekwentnych gości, którzy wiedzą co to honor, którzy zażarcie bronią POLSKIEJ RACJI STANU, którzy dla partnerów zachodnich mogą być niewygodni ale to nie znaczy że nie są czy nie „byli” szanowani,którzy na arenie międzynarodowej Polskę stawiają w pozycji równorzędnego partnera bez kompleksów a nie w pozycji „wystraszonej panienki” – Na taką Polskę stawiam.
Wczoraj pan minister MILLER przywiózł kopię zapisów czarnych skrzynek.
Jeżeli nie ma różnicy pomiedzy kopią a oryginałem to dlaczego nie przywiózł oryginalnych zapisów?
@ Leszek z 11.14
(…) Proszę pana o wskazanie konkretnej opinii ,którą pan zakwalifikował jako rusofilską . W czym upatruje pan podobieństwo R.H. do „Kamaza”?
Rozumiem że pisząc „Wasz rząd” jest pan w tym kraju przejazdem a rady o „powstaniu z kolan” bierze z jakichś starych wydawnictw podziemnych z lat 80 -tych.
Czekam na pana odpowiedz ! Zrozumiem także zniknięcie- to znana klasyka .
Kilka elementarnych szczegółów które warto miec na uwadze podejmując pieniacką polemikę.
1. Samolot był własnością RP i jej własnością są także jego części po rozbiciu (w tym tzw. czarne skrzynki)
2. Samolot miał wojskowe emblematy, należał do struktur wojska (36 pułk) i jako taki nie mógl być np. ubezpieczony. Nie podlega zatem konwencji z Chicago (…). Konwencja obejmuje samoloty cywilne PORZUCONE po katastrofie. Może zdarzyć się np katastofa samolotu cywilnego (np. przemytniczego) którym nie ma się komu zająć. Zasadą jest przekazanie śledztwa i dowodów właścicielowi statku powietrznego ale ten MUSI SIĘ PO TO ZWRÓCIĆ.
3. Faktem jest że najprawdopodobniej Rosjanie nie przekazaliby dowodów (taka ich natura, co podkreśla kilku forumian) ale ruch w tym kierunku przez rząd polski byłby uczyniony. Wykluczam marsz na Moskwę w przypadku założonej przeze mnie odmowy Rosjan.
4. Ewentualne przekazanie rejestratorów przez Rosjan w chwili obecnej (w co szczerze wątpię) byłoby przekazaniem BEZUŻYTECZNEGO NA TEN CZAS ZŁOMU i w zasadzie nie ma już potrzeby o nie walczyć (chyba że chcemy dowieść zasad rosyjskiej współpracy).
5. Sprawa śmierdzi chociażby z tytułu zachowań się „kontrolerów lotów” z tzw wieży (drewnianej szopki). Potwierdza to fakt zatrudnienia własnych kontrolerów podczas lądowania 2 tygodnie wcześniej Patriarchy Moskwy na tym lotnisku.
6. Mierzi wałkowanie w mass mediach sprawy tych głosów w kabinie (najpierw kobieta, potem piąty głos, potem gen. Błasik itp. oczekujemy na głos Kaczyńskiego który z uwagi na wrodzoną delikatność naszej kindersztuby chwilowo trzymamy w tajemnicy.
7. Jeden z dyskutantów (wykształciuch zapewne) tytułuje pozostałych jako noszących „miękkie nakrycia głowy” przez co wszystko nam innym co może opaść-opada.
8. Nie da się sprawy zamieść od dywan bowiem pełnomocnicy Rodzin nie MAJĄ PRAWA ODPUŚCIĆ I NIE ODPUSZCZĄ (przypomnę słowa córki ofiary ” jeśli ja zapomnę o nich, Ty Dobry Boże na niebie zapomnij o mnie”)
Katastofa ta jest w istocie początkiem końca formacji obecnie rządzącej bowiem nie będzie możliwości zrzucić odium dyletanctwa na pojedynczego kozła ofiarnego
Dlaczego badanie „skrzynek” tak dlugo trwa? Najprawdopodobniej trzeba bylo „zorganizowac” aktorów do nagran w postsynchronach, (nie zdziwilabym sie gdyby paru ludzi z tego srodowiska stracilo zycie, a paru innych otrzymalo intratne „gaze”). W nagraniu pojawilo sie wiele szumow i glosy sa niewyrazne lecz i tak sa one nieudostepnione dla zainteresowanych obywateli. Czyz rodziny pilotow nie rozpoznalyby glosów swoich najblizszych?
A może redaktor zapoznałby się z zapisami konwencji chicagowskiej, która jasno mówi, że DO CZASU ZAKOŃCZENIA ŚLEDZTWA I RAPORTU KOŃCOWEGO strona prowadząca śledzctwo ma prawo zakazać publikacji materiałów śledztwa? A POTEM WOLNA AMERYKANKA, STRONA POLSKA DOSTAJE WSZYSTKIE MATERIAŁY I MOŻE UJAWNIAĆ CO I KIEDY CHCE????
@ dr Edward Soltys
Pan ma zupełnie rację.
Główna kwatera NATO w Europie SHAPE już pół godziny po wypadku wydała rozkaz zbierania wszystkie laptopy natowskie. Przeszukali w tym celu nawet mieszkania w Warszawie.
Złamano wszystkie procedury natowskie, a nowy szef lotnictwa dowiedział się zaraz na drugi dzień, że te laptopy tak szybko nie wrócą.
De fakto Polska od tego czasu operacyjnie jest poza paktem. A niby dlaczego?
@ Leszek z 11.14
Nie bardzo rozumiem pana obrażliwego dla mnie tekstu , choćby tylko przez wymienienie razem z „kamazem”. Czyta pan o co piszę , czy strzela „ślepakami” ?. Jak pan śmie przypisywać mi poglądy reprezentowane na forum przez wiadomą rusofilską koterię.
Różne prowokacje już spotkałem , ale pańska jest chyba rodem wprost z Kremla !
„zbyszek”, Źle zrozumiał pan moje racje, więc winę biorę na siebie.
Tak mialo byc. Tylko jestem zdziwiony dlaczego nasze elity nie obawiaja sie ze postepowanie rzadu moze ich osmieszyc w oczach zachodu ze wyszli na durniow, moze nie bo tak chciala Rosja a smierc sie nie liczy tak mialo byc.
Zapisu z czarnych skrzynek nie poznamy bo przecież ich nie mamy. Mamy tylko nagrane na płytach jakieś szumy, które nagrali nam Rosjanie. Dokumanty orginalne są tajne. Tak jak tamte sprzed 70 laty dotyczące mordu w Katyniu. Dochodzenie tamtych wydarzeń się już przedawniło, bo Rosjanie tak postanowili. Musimy słuchać Rosjan bo oni zawsze mają rację. Jak mówią , że Politkowską zamordował jakiś wariat to święta racja. Jak mówią, że Litwinienkę otruł jakiś maniak, to też prawda. Zawsze mówią prawdę, bo mają na nią monopol. Ale najważniejsze, że w Polsce mają wyznawców, którzy ich popierają bo też są za Prawdą. podobno Rosja jest potężna i nikt nie może niczego zrobić wbrew jej woli, bo będzie od razu na straconej pozycji. Czeczeni przegrali wszystko co mieli do stracenia. Obecny rząd nie jest zainteresowany kłótniami tylko władzą. Tusk ma w tym doświadczenie. Już kiedyś „przejmował” władzę w czasie jednej nocy. A cóż może na to powiedzieć „szary człowiek”? Więc mówię co mogę: NIE ZGADZAM SIE NA TUSKA, tak jak nie zgadzam się na Putina. Nic więcej nie mogę – „szary człowiek”
Nigdy jeszcze Rosjanie (jeśli to nieprawda, to proszę o konkrety) nie przyznali się do czegokolwiek wprost, nie ujawnili prawdy, a na pewno nie są chętni do ujawniania całej prawdy. Przykładem może byś np zatonięcie okrętu podwodnego Kursk, zestrzelenie koreańskiego samolotu pasażerskiego, Gułag, Katyń, śmierć gen. Okulickiego w sowieckim więzieniu, przesuwanie granic Polski w bieszczadach itd. (…) MB.
Do tych wszystkich R.H, kamazow i im podobnych.
Zadam Wam pytanie, czy wyobrazacie sobie na przyklad katastrofe w ktorej gina prezydent USA, Niemec, krolowa Wielkiej Brytanii i ich rzady spokojnie czekaja na wyjasnienia , polegajac na JEDNOSTRONNYCH wyjasnieniach Rosji? Wiem, ze zaraz powiecie, ze nie ma porownania – ludzie powstancie z kolan, gdy sami nie bedziecie sie szanowali, nikt inny Was nie poszanuje.
Przeciez ten Wasz rzad poswiecil cala godnosc w imie „dobrych stosunkow z Rosja”. Niech Rosja najpierw wprowadzi u siebie demokracje i sie uwiarygodni, a dobiero wtedy mozna mowic o zaufaniu.
Naprawde dziwie sie, ze w wolnym kraju, mozna tak nie miec godnosci
01 czerwca dyżurny gajowy bronek pisze @03:40 w sprawie katastrofy TU-154:
Jaki jest sens zapraszania do studia TVP info takiego dyletanta jak WARZECHA z CZUCHNOWSKIM.
=================
Gdyby zaprosili gajowego bronka ten wyjawił by prawdę objawioną lansowaną przez Gazetę wyborczą i TOK fm.Nikt nie ma prawa zadawać kłopotliwych pytań niepoprawnych politycznie?CZY O TO CHODZI PANU GAJOWEMU?
Przede wszystkim szkoda, ze PO przejęło władzę w Polsce. To są tylko rezultaty.
Mogliśmy być współuczestnikiem postępowania a nie obserwatorem i nie było by tylu niejasności . Nie mieści się to jednak w polityce wzajemnej miłości i zaufania Tuska. Nie podoba mi się premier który nie ma wyraźnie określonych poglądów które potrafi urzeczywistniać. MISJA PRZETRWANIA NIE WYSTARCZY
Czemu Pan nie poczeka do tego czy ujawnią czy nie?
Skąd pomysł, że nie ujawnienie całości dziś oznacza nie ujawnienie całości?
Coś idzie Pan w stronę insynuacji ks. Rydzyka. Tego się po Panu nie spodziewałem zwłaszcza, że we wczorajszej rozmowie prowadzonej w TV pytał Pan red. Warzechę czy ma konkretne powody by nie ufać Rosjanom a on odpowiadał, że Rosjanom się nie ufa ogólnie z powodu przeszłości.
Wtedy robił Pan wrażenie myślącego inaczej niż dziś. Skąd ta zmiana? Traci Pan bardzo dużo w moich oczach.
Jeszcze niedawno myślałem, że stara się Pan być bezstronny.
A moze Merkiel chciała, aby sledztwo tak się toczyło???????????
„Irena”, idealizmu o którym pani wspomina nie wolno mylić z głupotą czy niewiedzą.
Ja w zamian propuję przeczytac wpis „Stanisława”, który dotknął istoty sprawy.
Powtórzę za nim, załóżmy, że mamy śledztwo w swoich rękach i co, wzywamy świadków takich jak obsługa lotniska czy tzw. naocznych świadków katastrofy, którzy byli w większości wojskowymi?
A może wieziemy ich do Warszawy?
Czy przeszukujemy teren katastrofy sami, teren obcej bazy wojskowej czy, każemy im przeszukać?
Czy identyfikację i sekcję zwłok przeprowadzamy sami, czy każemy im i dajemy każdemu Ruskowi w prosektorium i laboratorium polskiego anioła stróża?
Mamy relacje z Ruskimi jakie mamy, czyli zawsze złe, od rewolucji w Rosji, no i naraz my na ich terenie, w bazie wojskowej, w zakładzie medycyny sądowej, ustanawiamy polskie kierownictwo i porządki a Ruscy tylko nas słuchają, stają na baczność, gdy chcemy i latają jak wściekli, żeby sprostać poleceniom swoich przełożonych czyli – naszym?
A dlaczego nie można by tego, tak właśnie zrealizować, zapyta patriota, w miękkim nakryciu głowy, z włóczki i na takie pytanie nie ma prostej odpowiedzi.
Można zgłaszać dowolne postulaty ale lepiej byłoby przed ich wypowiedzeniem, moment pomyśleć i o możliwości realizacji i czy to nie obraża logiki.
Mnie nie dziwią podobne postulaty pochodzace z ust odbiorców mediów, natomiast infantylności i niewiedzy niektórych publicystów, gadających co im ślina na język przyniesie nie można w żaden sposób usprawiedliwić.
Z tego powodu cieszę się, że ci geniusze pustosłowia, piszący pod „swoją publiczkę” pozostają anonimowi, na zawsze, poza krajem bo jako Polakowi byłoby mi sromotnie wstyd, nie tylko za tę ich publicystykę ale i za nasz kraj, gdyby do obcych, dotarło takie bajdurzenie.
@ kamaz 1 z 10.27
Odpowiedz sobie na najprostsze pytanie ( mnie nie musisz) :
Jaki wojskowy pilot, pilotujący wojskowy samolot i lądujący na wojskowym lotnisku zdecyduje się na lądowanie BEZ ZGODY wojskowego kontrolera lotów.
Nie zadawaj więc pytania-co zadecydowało o postępowaniu pilota ! Ja rozumiem ,że wypełniasz wraz z kolegami „misję”- ale nie kompromituj sponsora !
Nie ma sie czemu dziwic, ze jest jak jest. Zal tylko serce sciska, gdy sie widzi jakie tumany rzadza Polska. Jeszcze bardziej ogarnia zgryzota, gdy sie slyszy ilu jelopow ich popiera. Slow szkoda.
do witg 10.24
No i po co ten język ? Od razu widać gdzie stoisz. Tak się składa że w przypadku katastrof lotniczych (już pomijam rangę) w lotnictwie międzynarodowym (a nie na marsie) jako jedną z podstawowych wersji do weryfikacji zakłada się zamach terrorystyczny i to jest na świecie STANDARD, więc nie bardzo pojmuję te wszystkie zabiegi manipulatorskie w „niektórych ” mediach dot. niby spiskowania w tej sprawie. Tzn ja pojmuję i wiem jaki jest tego cel…. ale stwierdzam że to poprostu nieuczciwe. Mało, coraz częściej obserwuję takie zjawisko które oscyluje w obrębie fanatyzmu.
Blogowicze, mądrale, którzy posiadacie”wiedzę”, kto zmusił pilota do lądowania w Smoleńsku, nie próbujcie naciskać, abyśmy przyjęli wasze brednie jako prawdę. Pochylcie zgodnie z obyczajem głowy przed Tymi, co zginęli z powodu zaniedbań, tych co żyją.
Śledztwo tam albo tu, a ten tak a ten inaczej -czy Wy siebie czytacie przed naciśnięciem >Zapisz<.
Zastanawia mnie jedno, wydarzyła się niesamowita tragedia i to nie w Burundi
a kilkaset kilometrów od naszej granicy, zginęli ludzie ze szczytów władzy 38 milionowego kraju i co……znajduje może jeden ,dwa rozsadne komentarze na które nikt tu nie odpowiada tylko dalej trwa jazgot przekupek .Od dawna widzę iż w żadnym temacie w RZ nie ma dyskusji, wystarczy że redaktor "zadzwoni" i już zbiegają się młodsi pomocnicy starszego portiera
i bazgrają jak kura pazurem.Czy Wy nie macie kaca po takim dniu.
W sprawie czarnych skrzynek, ludziom którzy znają się na lotnictwie i procedurach nie sa potrzebne żadne rozmowy z kokpitu ,potrzebne są dane trajektorii lotu i to wyjaśni sprawę, dlaczego pilot tam gdzie lądował nie znalazł pasa, dlaczego autopilot(wg.E.Klicha)wprowadził samolot na kurs kolizyjny z ziemią.Takie pytania trzeba zadawać .
Sam Pan pisał, że używając rozumu trudno znaleźć argument za tym, że to Rosjanie „zrobili” ten wypadek, albo, że nie będą zainteresowani w pełnym wyjaśnieniu sprawy.
Polecenie ze sztabu wyborczego, że dalej trzeba jątrzyć ?
Panie Igorze !
Odniosę się tylko do tytułu-Szkoda że to nie nasze śledztwo”
Przejęcie tego śledztwa- o ile by się udało- skończyłoby się totalną kompromitacją Polski. Nie mamy odpowiednich specjalistycznych służb, nie dajemy sobie rady ze sprawami krajowymi – patrz CASA czy BRYZA a już działanie na terenie obcego kraju i przebijanie się przez ich zasady prawne – wyklucza dojście do prawdy.
Obserwuje Pan akredytację tych naszych „archeologów”? Czy już tam są? Kiedy będą?
@Paweł G, stary rzemiecha- pełna zgoda!
nie wierzę w istnienie/udostępnienie oryginalnych czarnych skrzynek ujawnienie zapisu z dowolnej ilości kopii (…)
Panie redaktorze, już wiemy gdzie jest klucz do sprawy. Będzie nim odpowiedź załogi tupolewa kolegom z jaka-40. Np. taka – „Co z tego, że nic nie widać? Każą mi lądować to spróbuję. Może się uda?”. I się nie udało.
PS. Nie będzie to dla wtajemniczonych nic nowego. Jestem bowiem pewien, że piloci jaka-40 analogiczne zeznanie już dawno złożyli w naszej prokuraturze. Dlatego koledzy poległych pilotów są przekonani jeżeli w ogóle, to najwyżej o ograniczonej winie załogi za wypadek. Kto służył w wojsku to rozumie o czym mówię.
tylko miedzynarodowa komisja jest w stanie dojsc prawdy.
ustalenia rosyjskie podane po paru miesiacach beda bez sensu
(…)
powolanie takiej komisji bedzie prawie niemozliwe, skoro swiat czyli liberalne media są niezainteresowane prawda na ten temat, co sie wydarzylo
najwidoczniej ten prezydent i ta opcja polityczna jest kategorii „B” (…)
smutne, ze znow jestesmy sami
jednak to co zostaje Polakom, aby nie stracic i honoru i twarzy, jest domagac sie takiej komisji
ten rząd nie ma polskiej twarzy,
do Picez 10.16
No trudno byłoby się nie zgodzić.
Oj żeby to co napisał Picez opublikowali w GW i cytowali w tvn 24 , hehe wiem że to pobożne życzenia ale wtedy byłaby jakaś równowaga i wielu miałoby szansę zobaczyć sprawę z innej strony.
ArDur napisał:
01 czerwca 2010 at 06:24
„Według MAC lotnisko było OK a okazuje się że sygnalizacji świetlnej nie było, uszkodzona radiolatarnia, postronna osoba w kontroli lotów (nieprzesłuchana do tej pory), zaginięcie kierownika kontroli lotów…”
Ciekawe skąd czerpiesz te informację, pewnie od agentów wywiadu ojca Rydzyka. Ale zakładając nawet że wszystkie radiolatarnie były by uszkodzone, w wieży kontroli lotów siedziała by zgraja postronnych osób i świętowała imieniny kontrolera lotów, który narąbany wódą mówił by pilotowi Tupolewa że nad Smoleńskiem świeci słoneczko i jest kapitalna widoczność, a Putin sam z młotkiem wytłukł by wszystkie żarówki w sygnalizacji świetlnej, to nie zmienia to faktu że na tym lotnisku pilot nie widząc pasa NIE MOŻE LĄDOWAĆ. Wszystko inne jest wtórne. Pewność można mieć co do jednego że gdyby pilot na wysokości decyzyjnej 100m podjął decyzję „nic nie widzę odlatuję na inne lotnisko” to przy tych wszystkich zmyślonych zaniedbaniach i przeciwnościach do katastrofy by nie doszło. Pozostaje do wyjaśnienia tylko kwestia dlaczego pilot postąpił jak kamikadze??? Co lub kto wpłynęło na taką a nie inną decyzję pilota???
A ja mam dla red Janke następującą propozycje: skoro ma tak duże wątpliwości na temat ujawnienia zawartości skrzynek, to z pewnością zaryzykuje wpłatę 10 tys na Caritas, jeśli jednak będzie ona opublikowana. Osobiście nieam cienia wątpliwości, ze w ciagu tygodnia poznamy ich zawartość. Będzie to zreszta rekord swiata, bo nie ma na świecie zwyczaju ujawniania treści rozmów pilotów, a jeśli już, to po wielu latach. Każdy kto zna angielski może tez sprawdzić w internecie, ze pełne wyjaśnienie przyczyn wypadków lotniczych zabiera co najmniej rok, a zwykle ok 3 lat, przy czym są oczywiście wypadki, których przyczyn nigdy nie wyjasniono. U nas, ze względu na rangę pasażerów prace wyjaśniające odbywają się w ogromnym tempie, ale nie możemy liczyć na raport końcowy przed końcem 2010. Cokolwiek się stanie w tej materii min 30 procent społeczeństwa nadal będzie wierzyło w spisek jako główna przyczynę katastrofy. Pewnie w tej grupie będzie sporo redaktorów z Rzeczpospolitej. Pociesze ich – w USA działa stowarzyszenie plaskiej Ziemii. Liczy kilkaset tysięcy czlonkow i ma się świetnie.
Celnie ujęte panie redaktorze, a pan Koszyk chyba udaje że nie rozumie……. Oparcie się na porozumieniu polsko-rosyjskim z 1993 r. byłoby dla rządu mocno niewygodne z paru względów. Po pierwsze, tak oględnie mówiąc, obnażyłoby szereg rażących nieprawidłowości i skompromitowałoby rząd a po drugie wymaganie czy oczekiwanie czegokolwiek w ogóle od strony rosyjskiej wydaje się polskiemu rządowi niemieścić w „granicach dobrego smaku”. Toż to niemal arogancja by była….. Ale ja takiej „polityki miłości” nie kupuję. To poprostu brak honoru. I nie mówię tu tylko o sprawie smoleńskiej ale o całej linii polityki zagranicznej. Znacznie wygodniej państwo polskie postawić w pozycji „wystraszonej panienki”…… ale to nie oznacza szacunku przeciwnika….i niech nikogo nie zwiedzie poklepywanie po ramieniu. Oj Jarka tu brakuje…
Oj Panie Janke: (…) Na 100% byśmy nie poznali zapisów czarnych skrzynek gdyby śledztwo było prowadzone w Polsce i by się okazało, że : trzeba zdegradować generała, 1-szego pilota i ten Wawel jest nie „teges”. Jest oczywiste , że nie padła komenda macie lądować ale na 100% piloci wiedzieli co ich spotka jak nie wylądują !!! – wystarczyło odbyć służbę wojskową która chyba Pana ominęła. Jedyną nadzieją i naszą szansą dowiedzenia się kto wywarł tak ogromna presję na pilota/gwarantując mu, że nie odpowie karnie przy pomyślnym lądowaniu i nie wyleci ze służby/, że się „złamał” łamiąc przy okazji wszelkie procedury bezpieczeństwa jest to, że to Rosjanie prowadzą śledztwo i przyjdzie taki moment, że aby zdjąć z siebie zarzuty upublicznią zapisy. Jest prawie pewne, ze Tusk & company dogadaliby się i utajnili wszystko co byłoby im nie wygodne /oczywiście za jaką cenę to nie wiemy i byśmy się nie dowiedzieli/. Niech Pan dziękuje, ze materiały nie dostały się tylko w nasze ręce !!!
10 kwietnia 2010 r. premier Donald Tusk zdecydował o niezwłocznym (bez prób podjęcia asertywnych, odwołujących się do istniejących możliwości prawnych, negocjacji) przekazaniu stronie rosyjskiej śledztwa w sprawie bezprecedensowej w dziejach nowożytnego świata katastrofy lotniczej, w której zginęło 96 Rodaków – w tym najwyżsi rangą przedstawiciele majestatu RP.
Próbując znaleźć wytłumaczenie tego niezrozumiałego w kontekście interesu narodowego i międzynarodowego prestiżu mojej Ojczyzny gestu premiera RP wobec braci Moskali (jak ich w swojej odezwie żarliwie nazywa Adam Michnik), znajduję cztery przyczyny (świadome motywy lub źródła niewypływające z wyłącznie racjonalnej rachuby) podjętej decyzji:
1) pogodzenie się z rolą państwa o ograniczonej (w zakresie niepowodującym patriotycznego dyskomfortu elit politycznych) na rzecz Rosji suwerenności, wynikające z uwarunkowań geopolitycznych i ekonomicznych Polski oraz sprawdzonej, skutecznej w rodzimych realiach polityki miłości i pojednania za wszelką cenę z środowiskami silnymi wpływem lub wyborczym głosem;
2) strach przed ewentualnością (w świetle wydarzeń z dawnej i niedawnej przeszłości niekoniecznie hipotetyczną) poznania niewygodnej dla pojednania polsko-rosyjskiego (czy nawet to pojednanie niweczącej) prawdy o katastrofie;
3) brak odpowiedzialności lub/i kompetencji (wiedza, osobowość – w tym reakcja na stres, umiejętność współpracy, asertywnego i szybkiego podejmowania trafnych decyzji) skutkujący niewykorzystaniem wszystkich potencjalnych możliwości (np. wskutek przywołania porozumienia z 1993 r.) przejęcia dochodzenia przez Polskę;
4) wiara w większą skuteczność i w dobre intencje prowadzących śledztwo Rosjan, a także w owoce tego zaufania w postaci ocieplenia stosunków między dwoma słowiańskimi narodami.
Pierwsze trzy motywacje nie tylko kompromitują premiera jako przywódcę blisko czterdziestomilionowego państwa o bogatych tradycjach niepodległościowych, ale i godzą w prestiż mojej Ojczyzny na arenie międzynarodowej (która nie jest podwórkiem piłkarskim partyjnych kumpli ani kabaretem stetryczałych staruszków). Motywacja czwarta – zapewne najbardziej prawdopodobna (chcę w nią wierzyć przez szacunek dla urzędu Premiera RP i nadzieję, że sytuacja Polski nie jest równie tragiczna jak los 96 Ofiar katastrofy i Ich Rodzin)- też jednak nie do końca do mnie przemawia. Czy można pokładać tak bezgraniczne zaufanie w rzetelność „śledztwa we mgle” prowadzonego przez państwo, które przez 70 lat nie zdołało sobie poradzić z bestialskim ludobójstwem dokonanym na bezbronnej elicie narodu polskiego; co więcej – nie potrafiło tego czynu uczciwie nazwać?
Naciski na stronę rosyjską mogłyby oczywiście, mimo asertywnego wyartykułowania wszystkich możliwości prawnych, okazać się nieskuteczne. Wówczas jednak dowiedzielibyśmy się, czy brat Moskal jest przyjazną nam owieczką z wielkiej słowiańsko-europejskiej owczarni, czy może wilkiem w owczej skórze. Być może tej prawdy wystraszył się Donald Tusk, o którym swego czasu żartem mówiono, że ma wilcze oczy…?
A może Autorze zapytać wprost tych 9 pilotów z tej jednostki o przyczyny ich odejścia z pracy? Opowieści o „zmianie pokoleniowej” ( MON) jest głupie bo wiek tych pilotów jest różny.
Sprawa tej katastrofy nigdy nie będzie wyjaśniona. Będzie tak samo dużo zagadek jak w katastrofie pod Gibraltarem. Ostateczne ustalenia jakie zostaną podane opinii publicznej nigdy nie będą wiarygodne i to jest zrozumiałe.
Szkoda, że rząd Polski nie skorzystał z umowyz 1993r, a tak teraz okazuje się, że w związku z chicagowską konwencją(a miała być taka świetna) Rosjanie nie muszą się zgodzić na ujawnienie zapisów z czarnych skrzynek. Najgorsze jednak jest to, że Rosjanie chcą ukryć swoje zaniedbania związane z sygnalizacją świetlną, radiolatarnią, postronną osobą w wieży kontroli lotów, przejściem kierownika kontroli lotów na emeryturę i jego zaginięcie, a od początku przedstawiają tezę o winie pilotów i presji. Szkoda, że jest tak mało odważnych, którzy by honoru pilotów bronili.
A cóż sobie myślicie, że gdyby to było „nasze śledztwo”, to coś by zmieniło ? Do tej pory nie wiemy na jakiej podstawie odbyła się akcja ABW w mieszkaniach i pokojach poselskich. Na jakiej podstawie Komorowski ogłosił się p.o.Prezydenta. Dlaczego natychmiast obsadził Kancelarię Prezydenta (do tej pory wszystko robi p. Sasin) i BBN. Jaki jest związek (sądzę, że jest) Komorowski-WSI-GRU…-Smpleńsk. Czy sądzicie, że „polskie śledztwo” przerwałoby dalszy związek przyczynowo-skutkowy? O, naiwni!
Najgorsze jest to, że „ujawniają” strzępy zapisów, faktycznie manipulując opinią publiczną, po to by wtłoczyć w ludzką świadomość „jedynie słuszną” wersję wydarzeń – tę, którą mieli gotową już godzinę po katastrofie (a może i wcześniej). Tę, która oskarża ś.p. Prezydenta o naciski na załogę. Jak sprawnie można zniekształcać rzeczywistość poprzez montaż wiedzą ci, którzy pamiętają „Dziennik Telewizyjny”… zresztą niektóre z mediów nadal stosują tego typu metody. A rosyjskie (kiedyś radzieckie) władze opanowały techniki propagandy i manipulacji do perfekcji. Nie dziwię się, że polskie społeczeństwo (oraz spora część społeczeństwa rosyjskiego) im nie wierzy. Dziwię się, że polski rząd wierzy. Pewnie tak jest wygodniej… Do czasu.
Będę miał pretensje do Tuska że katastrofę samolotu pod Smoleńskiem potraktował, jak włamanie do garażu na Grochowie , jak powiedział Cimoszewicz.Czekam , kiedy rada bezpieczenstwa narodowego zajmie się filmem z katastrofy na którym slychać słowa,, nie zabijaj,, i strzały!!
J. Wojciechowski napisał:
wolałbym, żeby cały świat usłyszał jego krzyk, gdyby to miało ujawnić prawdę o jego śmierci i przyczyńić się do ukarania winnych, niż godzić się na to, by krzyczał “intymnie” i daremnie do końca moich dni.
Pełna zgoda. Gdyby to miało pomóc. Chociaż nie sądzę, by człowiek parę sekund przed śmiercią nie miał nic lepszego do roboty, tylko :przekazywanie istotnych danych”. Przerażenie to straszna rzecz. Poza tym proszę pamiętać, że chodzi o „upublicznienie”, czyli podanie tego szerokiej publiczności do odsłuchania. Rodziny ofiar i tak będą mogły odsłuchać te nagrania, to jest ich prawo ujęte w przepisach. Krytykuję żądania córki pana Wasseramnna tylko dlatego, że ona domaga się upublicznienia nie znając jeszcze treści.
Ma pan rację, różne są wrażliwości i pewnie tego nie zmienimy.
Na tym forum zdarzają się też osobnicy(vlad z godz.22:41) którzy nie rozumieją tekstów pisanych w języku polskim-przez red. Janke.
rom napisał:
01 czerwca 2010 at 09:15
wylot opóźniony o godzinę , na cmentarzu czekają, mgła nic nie widać, bardzo trudne warunki pogodowe – trzy dni wcześniej był tam premier, wnioski proste – nie ma sie wysilać, teorie spiskowe wymyślać , ale z znowu przecież wierszówki by nie było i wtedy?/ a życ trzeba inflacja, ceny rosną wiec wymyślać trzeba teorie a zresztą Rosjanie to przecież najwięksi krętacze – szkoda mi was wszystkich zwolenników teori spiskowej dziejów.
–
Kolego zamach to nie jakaś teoria spiskowa dziejów tyko zmowa osób chcących wyeliminować kogoś kto przeszkadza w realizcji celów . Popatrz na wypowiedzi pewnych osób z PO , których nie zadawalało ani niezadawala wygrana w wyborach oni mówią o wyeliminowaniu Kaczyńskich z życia politycznego a może i więcej
Celowa dezinformacja i fatalne decyzje od samego początku tej tragicznej sprawy.
Przyjęto konwencję chicagowska która dotyczy samolotów cywilnych a nie państwowych czyli wojskowych, służb policji, celnych, straży ! Nasz samolot był wojskowy.
Rosjanie bardzo dokładnie przestudiowali zapisy tej konwencji i mamy skutki w postaci konieczności ich zgody na publikacje nie tylko z czarnych skrzynek, ale WSZYSTKICH elementów śledztwa. Jak Polska ma przesłuchać świadków, w tym personelu Siewiernego na terenie obcego państwa, czy uzyskamy zgodę na te czynności jeśli np do tej pory nie udało się zalegalizować wysłania tam archeologów !! Pytań jest coraz więcej, ale patrząc na uśmiech Tatiany Anodinowej szefowej komisji byłych republik CCCP, kobiety o nieznanych kompetencjach zawodowych- zaczynam ponownie czytać raport tow Burdenki.
@ gajowy bronek ,
twój cynizm mnie zastanawia : „Tego nie warto, tamtego nie warto ;tuskowy rząd postępuje najlepiej w świecie ; ” . Niech @ gajowy bronek , spokojnie , kilka razy przeczyta hipotetyczny WYKŁAD napisany przez
@ animrumru i pomyśli , czy czasami @ g. b. sam nie ” ześwirował ” .
Pan WARZĘCHA wzbudza każdym słowem , godną postawą – wielkie zaufanie !
P.S.
A pan ma ciągle szansę na idealizm .
@ ArDur
„okazuje się że sygnalizacji świetlnej nie było, uszkodzona radiolatarnia”
nie wiem, jakie jest źródło tych informacji, słyszałem wywiad z pilotem lądującego godzinę wcześniej jaka, pilot ten mówił wyraźnie, że i radiolatarnie i światła naprowadzające na pas działały prawidłowo.
Jak nie ujawnią zapisów czarnych skrzynek, to nie będziemy głosować na gajowego? Do takiej konkluzji można dojść po przeczytaniu większości komentarzy.
A jak ujawnią, to ci sami komentatorzy i tak nie będą głosować na gajowego, bo on się fatalnie prezentuje w kaloszach.
Ponadto czym się będą zajmować posłowie i zwolennicy PiS oraz radio i telewizja publiczna,a także „Rzeczpospolita”, „Fakt”, „Nasz Dziennik”, „Gazeta Polska” po ujawnieniu zapisów?
Stąd apel o nieujawnianie zapisów.
Mellmua napisał:
31 maja 2010 at 22:48
„Obawiam się że stary rzemiecha utrafil w sedno.”
A to miało być o kim? O autorze? Stary to on nie jest, a rzemiecha tym bardziej nie.
A w zalaczniku E – Wytyczne prawne z zakresu ochrony informacji zawartych w systemach zbierania i przetwarzania danych z zakresu bezpieczenstwa ( do zalacznika nr 13 do konwencji chicagowskie) przewiduje sie tak:
„Odstepstwa od zasady ochrony informacji z zakresu bezpieczenstwa powinny byc dopuszczone przez prawo jedynie w sytuacjach, gdy:
a) (autor wpisu celowo pomija)
b) wladze wlasciwe twierdza, ze okolicznosci wskazuja, iz zdarzenie moglo nastapic w wyniku czynow spowodowanych z zamiarem poczynienia szkod lub ze swiadomoscia ich wynikniecia, co uwaza sie za odpowiednik zachowania lekkomyslnego, znaczacego niedbalstwa badz postepowania swiadomie niezgodnego z etyka.
c) z oceny odpowiednich wladz wynika, ze ujawnienie informacji z zakresu bezpieczenstwa jest konieczne do zapewnienia prawidlowego funcjonowania wymiaru sprawiedliwosci oraz ze znaczenie ich ujawnienia jest wazniejsze niz potencjalne negatywne skutki, jakie mogloby ono miec dla kraju i w skali miedzynarodowej dla dostepnosci informacji z zakresu bezpieczenstwa w przyszlosci.”
Konwencja nie knebluje ujawnienia informacji z czarnych skrzynek. Rzad o tym wie. Pytanie tylko, czy wystarczy odwagi?
wylot opóźniony o godzinę , na cmentarzu czekają, mgła nic nie widać, bardzo trudne warunki pogodowe – trzy dni wcześniej był tam premier, wnioski proste – nie ma sie wysilać, teorie spiskowe wymyślać , ale z znowu przecież wierszówki by nie było i wtedy?/ a życ trzeba inflacja, ceny rosną wiec wymyślać trzeba teorie a zresztą Rosjanie to przecież najwięksi krętacze – szkoda mi was wszystkich zwolenników teori spiskowej dziejów.
„Dziś dowiadujemy się, że Rosjanie nie godzą się na ujawnienie treści zapisów. Mają do tego prawo. Jasno wynika to z konwencji chicagowskiej, zgodnie z którą Rosjanie prowadzą śledztwo w sprawie katastrofy polskiego samolotu Tu-154.
Trudno więc nie zadać pytania, czy w ogóle poznamy zawartość czarnych skrzynek.”
Wg konwencji chicagowskiej ewentualny zakaz ujawnienia treści dokumentów może obowiązywać tylko do czasu ogłoszenia raportu komisji ze śledztwa
Kto z nas dożyje, ten pozna. Na „Discovery” za 30 lat pokażą, w cyklu
„Katastrofy lotnicze”.
ArDur napisał:
01 czerwca 2010 at 06:24
Putin powiedział że czekistą zostaje się na zawsze. Podaje się że MAC jest komisją międzynarodową a faktycznie jest komisją Wspólnoty Niepodległych Państw czyli rosyjską. Sprawę prowadzi prokurator od ukręcania spraw (Politkowska, Chodorkowski, itp). Według MAC lotnisko było OK a okazuje się że sygnalizacji świetlnej nie było, uszkodzona radiolatarnia, postronna osoba w kontroli lotów (nieprzesłuchana do tej pory), zaginięcie kierownika kontroli lotów i brak zgody na jego przesłuchanie przez naszych prokuratorów????????? ,,Im dalej w las tym więcej drzew ” Jak tu można bezgranicznie ufać!!!!! ZGROZA
—
Masz rację ale gajowy bronek ma inne przecieki prosto od innego bronka
A może… ta katastrofa jest karą Opatrzności?
Panie Redaktorze,postępowanie naszego rządu jest bardzo zastanawiające. Pisze Pan,że przedstawiciele rządu zapewniają o zaufaniu do Rosjan.Skoro tak zapewniają to jak należy tłumaczyć wypowiedź Tuska,że E.Klich miał za zadanie”pilnować Rosjan”. Czyli nie mają zaufania.A skoro nie mają , to dlaczego oddali Rosjanom tak ważne śledztwo.O co tu chodzi? Co się za tym kryje? Czy chodzi o to,aby Polacy przez wiele lat nie mogli dowiedzieć się prawdy.A jeżeli o to chodzi,to dlaczego ta prawda ma być skrywana?
Póki co dostaliśmy wczoraj lekcję upokorzenia.Aż wstyd było oglądać wczorajszą konferencję w Moskwie.
@ T at 00:03
Argumentując słuszność decyzji o oddaniu śledztwa Rosjanom napisałeś,że oni maja większe doświadczenie w badaniu takich wypadków.Owszem,masz rację,u nich było więcej wypadków i stad ich większe doświadczenie.Ale zastanów się dlaczego te wypadki tak często wydarzają się na ich lotniskach oraz dlaczego zawsze,wg ich ustaleń,winni byli piloci,a nigdy obsługa lotniska.
WSIo JASNO
Rosyjski komitet pod przewodnictwem Włodzimierza Putina przekazał do wierzenia wersję znaną od samego początku, a może nawet jeszcze przed katastrofą. Bo wiadomo, że jak taką czarną skrzynkę odpowiednio przycisnąć to da głos, jaki potrzeba. W odróżnieniu od rosyjskiego kontrolera. Kontroler lotów ze Smoleńska po wypełnieniu zadania przeszedł na zasłużoną emeryturę i próżno go szukać nie tylko w Smoleńsku, ale i okolicach. Głosu nie dał, żywot oddał. To że informacja może zaginąć nie powinno dziwić wszak z(a)ginęli już świadkowie, kontroler lotów i świadek autor sławnego z Internetu dokumentalnego filmu . Pod Smoleńskiem Włodzimierz Putin schwycił w swoje objęcia Donalda Tuska i będzie tak trzymał do końca
Świata i jeden dzień dłużej! Nagrań zaś nie można ujawnić przed zakończeniem śledztwa bo nagrani przecież mogą mataczyć
PS
Nie „Szkoda…”, lecz „Skandal…” (że Kreml zabrał skrzynki z nagraniami z kokpitu bez oporu z naszej strony.)
errata do wpisu z 07:58
jest: „dac wyraz glosujac na na gajowego tylko na J. Kaczynskiego”
powinno byc: „dac wyraz glosujac NIE na gajowego tylko na J. Kaczynskiego”.
Przepraszam, pospiech mnie czesto gubi. Prosze jednoczesnie domoroslych psychologow by nie dopatrywali sie dziwnych stanow podswiadomosci etc. Chcialem wyraznie napisac, by NIE GLOSOWAC na po prezydenta ale BY GLOSOWAC na Jaroslawa Kaczynskiego.
„Na początku” rząd nie popełnił żadnego błędu. Jest oczywiste, że rząd chciał zrobić, to co zrobł, czego zresztą Tusk nie ukrywał twierdząc, że rosyjskie śledztwo będzie bardziej obiektywne. Na początku samolot był wojskowy i żadna chicagowska konwencja nie miała zastosowania. Wszystko wyjaśnia fakt, że – nie po raz pierwszy w historii Polski – rządzący „dużym zaufaniem darzą stronę rosyjską”, innymi słowy kontynuują misję króla z Pałacu Na Wodzie.
Co do wartości zapisów można by mieć zaufanie (ograniczone) gdyby scenariusz wyglądał następująco: zaraz po katastrofie czarne skrzynki są na miejscu katastrofy zabezpieczone i zaplombowane przez ruskich i polskich śledczych. Następnie, wspólna komisja wciągu 2-3 dni robi dwie cyfrowe kopie surowych zapisów – jedna trafia do Polski do dobrze strzeżonego (oczywiście nie przez byłych agentów WSI) sejfu, na drugą analizuje ich komisja z udziałem polskich ekspertów (w roli petenta). Oczywiście musiałby się tego domagać polski rząd, a za taki trudno uważać „rząd” piłkarzyków”.
Teraz, po dwóch miesiącach, nawet jeśli Rosjanie oddaliby nam czarne skrzynki nie miałbym za grosz zaufania co do ich zawartości. Tam KGB i GRU rządzi cały czas, u nas wracają do władzy. Dzięki „grubej kresce” i głupocie polactwa (przed szkodą i po szkodzie).
Poznamy, poznamy Panie redaktorze. Mam jednak wrażenie, że co poniektórzy z dotychczas najgłośniej krzyczących w tej sprawie tracą swój pęd do wiedzy co do przyczyn katastrofy w Smoleńsku. Znamienna była tutaj wypowiedź europosła Bielana – „Upublicznić zapisy? A może dopiero po wyborach?”. Nie, nie po wyborach, a właśnie przed. Aby niektóre oszołomy musiały wypić piwo, które tak warzyli.
Polacy nie potrafią przyjąć faktu, że sami sobie zgotowali ten los: ” – To ciężkie nagranie, pełne szumów. Pewne fragmenty są niezrozumiałe. Jednak dają dokładnie do zrozumienia, co było przyczyną katastrofy. Nie ma mowy o żadnym zamachu – uważa jedna z osób, która zna treść nagrań. I dodaje: – Niestety, ale jasne jest przekroczenie wszelkich zasad bezpieczeństwa przez załogę. Dość dramatycznie brzmi odpowiedź, jaką udzielili kolegom z Jaka 40 – wyjaśnia nasz rozmówca.
Przypomnijmy, że załoga Jaka lądowała chwilę wcześniej na smoleńskim lotnisku i ostrzegła załogę kpt. Protasiuka przed dramatycznie pogarszającymi się warunkami pogodowymi. „
zachowanie tzw. „rządu polskiego” przynosi nam wstyd. Można odnieść wrażenie, że nie ma premiera i ministrów tylko aktorzy odgrywający swoje role i to nie najlepiej.
I jeszcze jedno, za kilka dni Pana tekst stanie sie bezprzedmiotowy. Jeśli Pan nic nie rozumie z tego co się dzieje, to trzeba zapytać mądrzejszych, bardziej doświadczonych, a nie żalić się publicznie z powodu braku umiejętności analitycznych.
(…) Redaktorowi wydaje się, ze stawia jakieś pytanie lub formułuje oceny.
(…)
Przecież Polska prowadzi własne śledztwo w sprawie katastrofy !!!
Ludzie, blagam, niech mi ktos wytlumaczy : dlaczego tak skompromitowany polski rzad ma jeszcze jakiekolwiek poparcie? Slabizna gdzie nie spojrzec. Katastrofa lotnicza i powodz – w obu przypadkach ujawnilo sie spektakularne dyletanctwo i to na absolutnie WSZYSTKICH frontach. Przeciez to jawna deklaracja kompletnego braku patriotyzmu, odpowiedzialnosci za cokolwiek, lamanie europejskich standardow na kazdym kroku. Olewanie ludzi i wlasnego kraju. (…). W tle Komorowski w pozie meza stanu, choc na odleglosc widac, ze caly ten patriotyczny sztafaz nijak do niego pasuje, bo sztucznie wyprodukowany na potrzebe chwili. Najlepiej mu do twarzy z dubeltowka i w kaloszach. Oj, nie, w kaloszach tez nie, za bardzo sie kojarzy z jego bon-motami o powodzi. Caly rzad powinien sie byl podac do dymisji najpozniej w momencie gdy jego rzecznik wyglosil „oczywistosc”, ze Rosji o nic nie bedziemy pytac, bo moglaby sie obrazic. Wszyscy patrioci w grobie sie przewracaja, a mlodziez uczymy cynizmu i wazeliniarstwa, i to w „najlepszych” mediach kraju, dzien w dzien. Zgroza, smutek, zal.
od samego poczatku postepowanie rzadu D. Tuska to hanba, skandal i zaniechanie interesow Polski. Ginie dwoch prezydentow, najwyzszy eszelon dowdocow wojskowych i ludzie roznych partii ale zjednoczeni wola oddania checi polskim oficerom zamordowanym przez Sowietow w Katyniu i inych miejscach kazni, a D. Tusk w najlepsze oddaje we wladanie Rosjanom wszystko,
Ostatnie informacje pokazuja ze Rosjanie moga chciec ukryc swoje przynajmniej zaniedbania w taj sprawie, i co? I nic, nadal zebrzemy o dostep do czarnych skrzynek ktore byly na pokladzie polskiego prezydenckiego samolotu. Czy jacyc obiektywni fachowcy moga sie wypowiedziec na temat mozliwosci zmanipulowania nagran? Skoro przed polskimi sadami kwestionuje sie wiarygodnosc nagran na nosnikach elektronicznych, to nieudostepnienie nam oryginalnych tasm moze prowadzic do wniosku, ze kilka krytycznych bitow informacji mogla po prostu zmienc swoja lokalizacje. Pokazana wczoraj szopka z otwieraniem sejfu zapieczetowanego na pokaz pewnie (kto by sie bawil w codzienne nakladanie pieczeci, to nie polskie koszary lat 60tych gdzie kapral odciskal w plastelnie orzelka dziesieciogroszowka, pieczetujac w ten sposob magazyny) i kwasne miny uczestnikow zdarzenia pokazuja, ze sprawa nie jest czysta. Dlatego stad raz jeszcze apeluje o podpisywanie sie pod apelem prof. jacka Trznadla o umiedzynarodowienie dochodzenia.
Godna postawa p. E. Kochanowskiej, wdowy po sp. Rzeczniku Praw Obywatelskich, dr Januszu Kochanowskim, wypowiadajacej sie w programie red. Wildsteina w ostatnia niedziele, informacje jakie wowczas przekazala, przekonaly mnie, ze sprawa polksiego zaniechania jest wybitnie nieczysta. Czas wiec ja oczyscic poprzez nasz obywatelski glos domagajacy sie prawdy. A mozemy temu tez dac wyraz glosujac na na gajowego tylko na J. Kaczynskiego. Ja tak zrobie w nadziei, ze nadejdzie wraz z nim czas dla Polski o jaka stralem sie walczyc 30 lat temu, nie uzurpujac sobie jak gajowy, jak L. Walesa prawa do bycia kombatantem i jedynym bohaterem. I do tego samego namawiam osoby tu piszace z potrzeby serca a nie dla kasy sypanej przez naszych opluwaczy.
To jest porażka państwa polskiego.Przecież skrzynki są własnością Polski.Poza tym, jaką mamy gwarancję, że kopie są zgodne z oryginałem?
Szkoda, że mamy takie słabe państwo. A mamy jakieś państwo?
„Polski” rząd nie jest zainteresowany ujawnieniem tego co w czarnych skrzynkach, bo może to jemu zaszkodzić , a wręcz spowodowac rewoltę.
Czy amerykanie wpuszczają obcych na tereny swoich baz wojskowych np. Gauantanamo ? Jak przesłuchać pracowników lotniska w Polsce będa tak osiągalni jak Polański ? Kto broni Polakom prowadzić własne śledztwo a nawet dochodzenia.Czym innym jest dochodzenie do prawdy komisji lotniczej a czym innym prokuratora.Taka komisja śledcza ale wiodąca bo składa się z fachowców a nie polityków.Czy jest w Polsce prokurator mający zdolności faktyczne i merytoryczne prowadzić takie postępowanie ? Krzywe lufy możdzierzy w Afganistanie tego przykładem a pomysł z archeologami fatalny.A można było lądować na innym lotnisku to była polska racja stanu.Polak mądry ….to już zbrzydło.Do następnego zbrzydnięcia ?
Dziękuję za artykuł. Pozdrawiam.
Czy w 1943 r. Donald – gdyby zajmował stanowisko Sikorskiego- poprosiłby, aby Stalin przejął śledztwo katyńskie?
Wiele na to wskazuje …………….
Putin powiedział że czekistą zostaje się na zawsze. Podaje się że MAC jest komisją międzynarodową a faktycznie jest komisją Wspólnoty Niepodległych Państw czyli rosyjską. Sprawę prowadzi prokurator od ukręcania spraw (Politkowska, Chodorkowski, itp). Według MAC lotnisko było OK a okazuje się że sygnalizacji świetlnej nie było, uszkodzona radiolatarnia, postronna osoba w kontroli lotów (nieprzesłuchana do tej pory), zaginięcie kierownika kontroli lotów i brak zgody na jego przesłuchanie przez naszych prokuratorów????????? ,,Im dalej w las tym więcej drzew ” Jak tu można bezgranicznie ufać!!!!! ZGROZA
By nie byc goloslownym oto fragment z portalu vesti.ru
http://www.vesti.ru/doc.html?id=364612
Такие акции вообще не предусмотрены международной практикой, и поэтому еще утром в доме правительства был подписан специальный меморандум о передаче этих копий Польше. Отдельно в нем указывается, что обе стороны обязуются не разглашать полученные данные до окончания расследования.
Dla nieznajacych rosyjskiego tlumaczenie istotnego ostatniego zdania.
„… Specjalnie w nim (memorandum) zaznaczono, ze strony zobowiazuja sie do nieujawniania otrzymanych danych do zakonczenia sledztwa”.
Czy pan minister Miller wiedzial co podpisuje i kto tu kogo w kuca robi?
Od samego początku do samego końca katastrofa w Smoleńsku była wyreżyserowana. Wliczam w to również obecnie toczące się tzw. śledztwo. Polski rząd, bez owijania w bawełnę, wygłupił się przyjmując, że pozostawienie wyjaśnienia tragedii w rosyjskich rękach przyczyni się do wyjasnienia przyczyn. Być może taki fakt będzie miał miejsce, ale gdzieś tak za lat siedemdziesiąt. Rosjanie mówią duzo, równocześnie nie chcąc nic powiedzieć. Przykro to stwierdzić, ale polski rząd nie zadbał o interes Polaków nawet po ich śmierci!. A nawet, jakby tego było mało, zezwala na oczernianie ich pamięci (vide naciski w kabinie pilotów, błędy w pilotażu i tym podobne bzdury). Nie zadając pytań, nie można oczekiwać odpowiedzi. A rząd Tuska postawił sie w takiej sytuacji. Czy taka postawa leży w interesie naszego kraju? Pytanie retoryczne. Oczywiście, że nie.
W dniu dziesiejszym relacjonujac sprawe przekazania stronie polskiej kopii zapisu czarnych skrzynek telewizja „Vesti” podkreslila, ze w memorandum na podstawie ktorego dokonano tego „nie majacego precedensu w historii aktu” znalazl sie zapis ZABRANIAJACY PUBLIKACJI TYCH MATERIALOW PRZED ZAKONCZENIEM SLEDZTWA W SPRAWIE WYPADKU.
Nie to nie pomylka, a moja znajomosc rosyjskiego jest na tyle dobra, ze recze za to, ze takie stwierdzenie padlo.
Co na to rzad p. Tuska??? Zobaczymy co sie bedzie teraz dzialo i co ze skladanymi na lewo i na prawo obietnicami niezwlocznej publikacji pelnych zapisow?
N.O.
A jakimi śledztwami może się Polska pochwalić po 1989 roku Mazur,Papała,Olewnik,Blida,tzw. mafie paliwowe i łowców skór,doktor,afera gruntowa,talibowie w Szymanach można mnożyć a na komisjach śledczych skończywszy.Tak sobie myślę o polskiej szkole ścigania przestępców przez przedłużanie okresów przedawnienia za 5 dwunasta.Zdążą -nie zdążą. Czy znamy koszty dochodzenia poniesione przez Rosję,które też prawica będzie kwestionować po otrzymaniu faktury ?
Jeżeli byśmy prowadzili śledzto, tak jak w przypadku śmierci Gen. Papały, to finał byłby w 2050 roku – może ?
W/g Tuska i Putina będzie następujący raport z TRAGEDII :
„pijany Prezydent (przecież Palikot cały czas nam to powtarza, że Prezydent ma kłopoty z alkoholizmem) wpada do kokpitu, teroryzuje załogę (może ich nawet pobił) sam siada za stery i rozbija samolot”
Szkoda,ze polski rzad to nie nasz rzad.
Sledztwo w sprawie Katastrofy Smolenskiej uwidocznia nam,ze zaistniala umowa o wzajemnej lojalnosci stron,ktore podzielily sie rolami sprawczymi.
Rosja ma wszelkie dowody w rekach,wiec polski rzad musi sie liczyc z tym,ze dowody moga zostac ujawnione w kazdym przypadku niesubordynacji.
Wyglada na to,ze zastawiono pulapke na polski rzad,jako najlepszy sposob na przywrocenie zaleznosci takich jak z czasow PRL-u.
No i co z tego.
Piloci zabili wszystkich pasazerow.
Prawdopodobnie CIA ++ maja swoje tajne raporty na temat Katynia 2. Ale tak jak z Katyniem 1, nie chciano ujawniac prawdy z powodu politycznych ukladow, tak i teraz poleza one w sejfie.
Rowniez, mlodziez niech zapyta starszych jak wygladalo zycie pod sztandarami przyjazni Polsko- Radzieckiej.
Aby minimalizowac przypadki targowickie, w demokracji musimy „odrabiac lekcje” przed wyborami. Nie jest latwo byc Polakiem patriota.
Dzisiaj Miller przywiózł kopie nagrań z czarnych skrzynek.
Jest to rzeczywista kopia oryginałów, czyli tak zwany surowy zapis z szumami, wymagający obróbki przed jakimkolwiek odsłuchaniem.
Dzisiaj także, rozmawiał pan o tym, w TVP info, z panami Warzechą i Czuchnowskim.
Jaki jest sens zapraszania do studia takiego dyletanta jak Warzecha, który na każde pytanie, tak o katastrofę smoleńską jak i o metodę in-vitro odpowiada, z miną skazańca siedzącego na krześle elektrycznym, podłączonego do napięcia 3000 volt, że on Ruskim nie ufa.
Przecież taką samą wiedzę, ma od dawna, większość telewidzów jak i zresztą czytelników „Rz”.
Tymczasem również dzisiaj, pewien fachowiec przypomniał w mediach, że ta polska, dodatkowa czarna skrzynka, która prawie od poczatku jest w kraju, dublująca zapis parametrów lotu, może również służyć jako gwarant, że główne rejestratory nie zostały przez Rosjan podretuszowane.
Ale ani pan, ani ekspert Warzecha tego nie wiedzieliście.
Jeżeli są podejrzenia, że Rosjanie przed przesłaniem nam oryginalnych rejestratorów, co jest planowane, majstrowali przy nich albo to zrobią to czy nie lepiej zapytać o to znawcę przedmiotu zamiast Warzechy?
Są w kraju specjaliści od rejestratorów lotu ale nawet technik, biegły w systemach zapisu elektronicznego byłby bardziej kompetentny w ocenie na ile ingerencja Ruskich w oryginalny zapis byłaby do wykrycia.
Rozmawianie o tym z uniwersalnym ekspertem Warzechą, który ma do powiedzenia zaledwie tyle, że nie ufa Ruskim, jest zabawne ale mało poznawcze.
Jerzy Łukaszewski napisał:
31 maja 2010 at 21:20
„Dziwią mnie takie głosy jak córki pana Wassemanna, która domaga się ujawnienia całości zapisów opinii publicznej i zaprzecza, że mogą znajdować się tam “treści intymne”. Ta pani najwyraźniej intymne kojarzy tylko w jeden sposób, ale to już jej problem. Gdyby mój ojciec, lub matka krzyczeli z przerażenia, to niekoniecznie chciałbym, by usłyszała to cała Polska.”
Jak widać, panie Jerzy, każdy ma inne rozumienie intymności. Ja zdecydowanie sklaniam się do stanowiska córki ś.p. Wasseranna – gdyby mój ojciec zginął w podobnych okolicznościach, wolałbym, żeby cały świat usłyszał jego krzyk, gdyby to miało ujawnić prawdę o jego śmierci i przyczyńić się do ukarania winnych, niż godzić się na to, by krzyczał „intymnie” i daremnie do końca moich dni.
Podpisuje sie pod wszystkim co napisal Artur @23:53. Proponuje aby w imieniu narastajacej fali przyjazni Polsko-Rosyjskiej zarzadac natychmiastowego wydania wszystkich orginalnych czarnych skrzynek.
Sugeruje przy nastepnych wyborach do sejmu i senatu opierac sie na listach tych, co dzialaja wbrew interesom RP i w szczegolnosci wyjasnieniom prawdy o KATYN 2.
Czy P. Komorowski po objeciu pelniacego urzad Prezydenta RP nie powinien
natychmiast powolac nowa Rade Bezpieczenstwa ktora to powinna zadecydowac o sledztwie.Zapoznanie jej teraz z trescia czarnych
skrzynek bedzie sluzylo PO do dozowania przeciekow i podsycania emocji.
Toczy sie brudna gra ale to wszystko do czasu.
O ile pamiętam, po katastrofie białoruskiego SU27 (lub MIGa – nie pamiętam dokładnie) na pokazach AIR SHOW 2009 w Radomiu, Polacy mogli co najwyżej zabezpieczyć teren pod nadzorem prokuratury i milicji białoruskiej pakować szczątki do kontenerów. Następnie wszystko bardzo szybko wywiozły tiry na teren Białorusi.
Nie było nawet wahania, co do tego, kto będzie prowadził śledztwo.
Ktoś tutaj mądrze tłumaczył hipotetyczny scenariusz rozbicia rządowego polskiego samolotu na terenie USA i zadał pytanie, kto wówczas prowadziłby śledztwo.
Pozwolę sobie odpowiedzieć pytaniem na pytanie:
Przyjmijmy równie hipotetyczny scenariusz:
Na terenie Polski rozbija się rządowy samolot Federacji Rosyjskiej.
Ginie prezydent Miedwiediew, połowa Dumy plus prawie całe naczalstwo Armii Czerwonej …..
Ciekawe, kto WTEDY prowadziłby śledztwo???
Śmiem przypuszczać że mało kto zechciałby znajdować się w skórze jakiegoś polskiego policjanta lub prokuratora któremu przyszłoby do głowy grzebanie na terenie katastrofy, nie mówiąc o zabraniu z wraku samolotu czarnych skrzynek i tłumaczenie stronie rosyjskiej że za jakiś czas dostaną kopie zapisów z w/w skrzynek.
Ale należy być dobrej mysli.
Otrzymaliśmy przecież kopie zapisów (których częściowo coprawda nie wolno publikować) – być może za parę lat dostaniemy … kopie czarnych skrzynek.
analiza zapisu czarnych skrzynek wykazała, że rozbity samolot nie był samolotem prezydenckim, natomiast ten prawdziwy sam się uprowadził w nieznanym kierunku.
Jest taki dowcip:
znaleziono mumię nieznanego faraona i specjaliści francuscy nie mogli ustalić o jakiego to władcę chodzi. Poproszono specjalistów radzieckich. Ci przyjechali do Paryża wieczorem i już następnego dnia rano oznajmili, że jest to mumia Ramzesa XIV (na przykład) . NA pełne podziwu pytanie dziennikarzy, jak to ustalili tak szybko, odpowiedzieli skromnie: „sam priznałsia”.
A ta trzecia osoba w wieży? Kto to mógł być. TVP1 od dwu dni domaga się ujawnienia danych tej osoby i nic. Nie ma też żadnych informacji o bucie, paszporcie i oprawce na dokumenty znalezionych na miejscu katastrofy przez gapiów.
„Przemek napisał:
31 maja 2010 at 23:50 Igor zdecydowanie odradzam pisania artykułów na podstawie informacji z TVP. Niepotrzebnie wprowadza Pan czytelników w błąd. Jednoznacznie ustalono, że będzie można ujawnić a Rosjanie zostaną o tym powiadomieni. Ot i wszystko w temacie”
jakies zrodlo ?
Tak glupio a nawet glupiej to ja tez moge napisac
Dokladnie taka byla dzisiaj sekwencja (dez)informacji w sieci, ktora obserwowalem.
Ta zabawa ze spoleczenstwem zwana „polityka informacyjna” przypomina mi 3-letnia zabawe ze sp.Prezydentem pt. „TUSIU NIE DA SAMOLOCIKA”.
Teraz role Prezydenta Kaczysnkiego ktorego robi sie na szaro przejelismy my, czyli spoleczenstwo polskie.
Ja nie wiem, jak nazwac takich ludzi. Sk… nie moge, bo moderator odrzuci.
Ale wiem, ze grabia sobie, oj grabia na Trybunal Stanu.
Albo na suche galezie
Uważam tak jak pan, że skoro kastrofa dotyczy „najwyższych polskich urzędników państwowych” to na czas jej badania należy zapomnieć o prawie powszechnego ciążenia, podstawowych zasadach logiki oraz, że białe jest białe.
Uważam też, że te pańskie wątpliwości w sprawie badania katastrofy, powinien pan dołączyć do reszty swoich kolegów i spróbować opublikować je, w dwóch przynajmniej, znanych dziennikach czy tygodnikach, europejskim i amerykańskim.
Zdobylibyście z pewnością i zasłużenie ten pierwszy, międzynarodowy publicystyczny laur w kategorii „świr 2010″ – gwarantuję!
Lech Kaczyński zginął z tego samego powodu ,i w ten sam sposób co Ksiądz Popiołuszko.
Golgota Wschodu nie ma końca.
Targowica również.
Widać, że większość już wie bez wyników komisji jakie były powody katastrofy, każdy ma swoje własne…
Ale tak się składa, że Rosjanie mają wielokrotnie większe doświadczenie w badaniu takich wypadków niż my, poza tym BIERZEMY udział w tym śledztwie.
To, że nie ma przecieków do opinii publicznej, to dobrze, bo komisja może faktycznie zajmuje się rozwikłaniem tej zagadki, a nie tworzeniem domysłów i taniej sensacji. Wyciągając przedwczesne wnioski można wiele złego uczynić dobremu imieniu zmarłych.
Wypadki lotnicze są wyjaśniane MIESIĄCAMI, a tu z Polski ciągłe naciski, że powoli, że już wszyscy chcą wiedzieć..
Znawców katastrof lotniczych w naszym kraju teraz wielu i na pewno i dociekania na chłopski rozum słuszne. Ja wolałem poczytać dłuugie wątki na forach lotniczych i zapoznać się z opiniami zawodowych pilotów i nawigatorów, wtedy te dywagacje wydają się dziecinne.
Ach, jak dobrze, że jest taki błyskotliwy obserwator jak prawy Polak. A jaki humor, wypisz, wymaluj „Szpilki” rocznik80/81.
Nasi przedstawiciele działają przeciwko Polsce. Są winni zaniechaniu czynności. Takie postępowanie powinno ich doprowadzić do Trybunału Stanu. Miejmy nadzieję, że ten po raz pierwszy wyda wyrok i że będzie on sprawiedliwy.
Tak długie zatrzymywanie czarnych skrzynek i brak kopii sporządzonych w chwili ich odnalezienia nie budzi wątpliwości ale jest trudnym do obalenia dowodem na to że ukazanie prawdy o tragedii nie jest wskazane dla Rosjan.
Załóżmy że celem zamachu był Prezydent Polski i jego ścisłe otoczenie, Prezes NBP, Prezes IPN i Zbigniew Wassermann. Prezydent RP i Prezes NBP broniący polskiego kapitału to główny cel kapitału nazwijmy to „zachodniego”. Prezes IPN to osoba gwarantująca oczyszczenie Polski z wpływu wywiadu Rosji, podobnie jak Zbigniew Wassermann. Czy możliwa byłaby umowa: „my zamach a wy gwarantujecie niepowodzenie śledztwa”?
Niestety nic innego logicznego nie przychodzi mi na myśl. Oczekiwanie, że czarne skrzynki ujawnią jakąś istotną prawdę jest wprowadzaniem naszego społeczeństwa w błąd. Skrzynki byłyby wiarygodne jeśli otrzymalibyśmy zapisy zaraz po tragedii a nie 1,5 miesiąca po.
Igor zdecydowanie odradzam pisania artykułów na podstawie informacji z TVP. Niepotrzebnie wprowadza Pan czytelników w błąd. Jednoznacznie ustalono, że będzie można ujawnić a Rosjanie zostaną o tym powiadomieni. Ot i wszystko w temacie.
A teraz pytanie: TU rozbil sie w USA to kto prowadzilby sledztwo? Amerykanie NTSB, czy tez polacy?
Szanowny Panie redaktorze. Gdy pana szef Jarosław Kaczyński oznajmiał “koniec wojny polsko-polskiej z PO i głosi miłość, Pan nadal prowadzi wojnę po raz kolejny wyciągając sprawę Smoleńska.
Takie katastrofy zwykle zajmują wiele miesięcy zanim zostaną wyjaśnione a u nas już w ciągu kilku godzin poplecznicy PiSu wszczeli wojnę, którą Pan kontynuje.
Czy to oznacza, że robi Pan psikusa Kaczyńskiemu i PiSowi działąjąć samozwańczo atakując postawę władz przy analizie katastrofy, czy po prostu realizuje Pan prawdziwą kampanię PiSu o prezydenturę jej szefa?
Dzisiejsza dziękczynna wizyta delegata polskiego rzadu w Moskwie przebiegła w bardzo wdzięcznej atmosferze,czy to już stały trend?
Dziękuję,dziekuję,dziekuję i podpisuję….,co podpisuję?
-Zgodę na nieujawnianie treści nagrań do momentu zakończenia sledztwa przez Rosjan.
…ażeby było jeszcze bardziej wdzięcznie tłumacz polskiej strony łagodzi najbardziej chyba rewolucyjne zdanie Millera w tym dniu”o długości postępowanie i zniecierpliwieniu opinii w Polsce”
…na zakończenie delegacja jeszcze raz dziekuję,ale tym razem już za coś innego a mianowicie za agregat i pompę
na pytanie Rosjan:Czy nie ma żadnych zastrzeżeń?
- minister polskiego rzadu milczy mową dziękczynienia,
ale znając redaktora Janke, to pewnie milczeć nie zamierza.
Pozdrawiam
Panie Igorze,
Odkąd wywalili Pana z Tok FM jestem z Pana dumny. Proszę się tym nie martwić. Jest Pan teraz po jasnej stronie mocy. To dużo więcej niż marne srebrniki czerwonoarmistów.
Pozdrawiam serdecznie i życze odwagi w pisaniu prawdy!
Polski rząd nie życzy sobie, by naród poznał prawdę. Widzę nawet próby umniejszania znaczenia tej straszliwej katastrofy. Odbieram to jak zdradę!
Skoro za premiera polskiego rządu mamy Tuska, który polskością się wstydzi i wielbi wielkich sąsiadów ze wschodu i zachodu to naturalną rzeczą było przekazanie śledztwa w podejrzane ręce Putina. Tak i wygodnie i logicznie, bo trzeba dużo z mataczyć, aby winą za katastrofę obarczyć pilota, działającego pod moralną, a może i osobistą presją. Jakie to naturalne, gdy ma się za premiera serwilistę, co twierdzi, ze polskość to nienormalność!
mogę sobie wyobrazić, że gdyby premierem był dziś Jarosław Kaczyński, to do dziś trwałyby negocjacje z Rosją o utworzeniu mieszanej komisji, tymczasem Rosjanie prowadziliby badanie dowodów bez jakiegokolwiek udziału strony polskiej, bo w końcu katastrofa miała miejsce na ich terytorium i moglibyśmy im skoczyć. czy bylibyśmy wtedy bliżej czy dalej od poznania prawdy, niż jesteśmy dziś, Panie Redaktorze?
Czarne skrzynki są własnością państwa polskiego,tak czy nie?
Tymczasem zastanawiamy się czy w ogóle poznamy ich zawartość.
Ktoś ma jeszcze jakieś złudzenia,że polskie państwo w ogóle istnieje?
Mam 75 lat.Czy jeszcze za mego żywota poznam prawdę.To mój PREZYDENT zginął.
Uważam,że mam prawo do pełnej informacji
Prosze sobie przeczytac dzisiejszy wywiad rozmowe z Premierem p.T.Lisa na ten temat a potem wyglaszac takie autorytatywne stwierdzenia o slusznosci takiego czy innego postepowania w tej sprawie. Jeszcze nigdy na swiecie i to w zadnym kraju nie opublikowanao owej pelnej zawartosci owych czarnych skrzynek po katastrofach lotniczych samolotow , a jedynie ich czesc i to z roznych powodow nie wykluczajacych rowniez bezpieczenstwa panstwowego, co zwlaszcza w tym przypadku jest szczegolnie wazne ze wzgledu na wlasnie skale tej tragedii i liste pasazerow. Jesli zgodnie ze stwierdzeniem Premiera i ministrow Sprawiedliwosci i p.Millera tresc tych zapisow zostanie opublikowana po posiedzeniu RBN to i tak bedzie to kuriozum co w zupelnosci przekresla wszystkie te zarzuty o zbytnim i wyolbrzymionym zaufaniu do rosjan prowadzacych te dochodzenia, jest to bowiem tylko zwykle krytykanctwo rzadu i PO no i czego innego mozna sie spodziewac po redakcji RZ. inne niz prezentowane podejscie do tych spraw byloby zupelnie nieodpowiednie ba wrecz niewygodne dla redaktorow RZ. i sympatykow czy zwolennikow PiS, no bo jakze inaczej ponoc nie wypada, lepiej wypisywac rzeczy na granicy manipulacji antyrzadowej niz pisac rzeczywista prawde, i tyle.
Z powazaniem
Zbrodnia nie będzie wyjaśniona, bo winni są sami piloci. O to mamy serwilistę Rosji za premiera i stąd taka prawda nas musi zadowolić!
Wystarczy kilku zakłamanych „dyskutantów” żeby tę „cholerną stronę” wykluczyć!
Panowie, z czym do ludzi. Pełny transkrypt z czarnych skrzynek francuskiego Concorde, który rozbił się w Paryżu w 2000 r. (łącznie z komunikacją z wieżą) był już opublikowany miesiąc po katastrofie, mimo że nie znano wtedy jeszcze dokładnych przyczyn tragedii:
http://news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/905308.stm
To co z nami wyprawiają w kwestii tych czasrnych skrzynek to kpina. I bynajmniej się z tym nie kryją.
Cholera, niedobrze. Ruskie prowadzą śledztwo w sprawie katastrofy na swoim terytorium. Ale uczmy się na błędach. Następnym razem trzeba rozwalić nasz samolot z ,,całą elitą narodu” lądując za wszelką cenę na NASZYM terytorium! Jakie to proste, prawda?
Choć z rusofobii nie byliby z tego zadowoleni. No, chyba, że dałoby się wykazać, że to był zamach POparańców. A, to byłoby coś.
Mości Panowie!
Tusk i jego ekipa po prostu rżną głupa.
To co obserwujemy w działaniach rządu to jak w dramacie Mrożka.
Wczoraj miałem okazję rozmawiać z kilkoma rolnikami, którzy próbują ten wypadek przeanalizować na chłopski rozum i nic z tego nie wychodzi.
Oni mówią ,że intuicja podpowiada ,iż zamieszani w tą katastrofę są zarówno Tusk jak i Putin dlatego „tak dobrze się im ze sobą współpracuje” ,a my niestety w tak przyjętych działaniach jesteśmy coraz bardziej bezradni.
Pozostaje tylko modlitwa za tragicznie zmarłych i na tym skończy się to całe śledztwo. U Rosjan jest zasada ,że zwala cię winę na nie żyjących . Myślę ,że i tutaj będzie to miało zastosowanie w całej okazałości.
Donald Thusk nie mając zaufania do polskich mediów zgodził się, by o wynikach śledztwa opinię publiczna w Polsce informowały media rosyjskie:
Dzięki temu mamy obiektywne informacje.
Na przykład, „Komsomolskaja Prawda” publikowała opinię byłego eksperta Ministerstwa Obrony Rosji ds. bezpieczeństwa lotów, pułkownika Wiktora Timoszkina, który stwierdził:
„O tym, że ktoś z postronnych w samolocie mógł nie tylko przebywać w kabinie, lecz nawet siedzieć za sterami, mówiliśmy od dawna. Dzisiaj bez odpowiedzi pozostaje kilka ważnych pytań. Nie wiemy, czy ze względu na wiek polski dowódca Sił Powietrznych był dopuszczony do lotów; czy miał doświadczenie w pilotowaniu Tu-154″ – cytuje gazeta Timoszkina.
Czy jest jeszcze jakiś myślący POLAK, który uwierzy w rezultaty tego śledztwa
,które nadzoruje człowiek ukształtowany przez kgb?pozdrawiam tych optymistów……?
Obawiam się że stary rzemiecha utrafil w sedno.
Cała ta dezinformacja , niepowołanie miedzynarodowej bezstronnej komisji badającej przyczynę katastrofy smoleńskiej która uwiarygodniłaby Rosję na arenie miedzynarodowej a naszemu rządowi przez jednych lubianego to zwolennicy -PO przez innych krytycznie ocenianego i słusznie za zaniechanie starań o wiarygodne śledztwo zgodne ze standardami zachodnioeuropejskimi przydałoby trochę autorytetu i zaufania nie tylko w kraju ale i zagranicą atak poszła w świat zaraz na początku informacja winni niedoświadczeni piloci ,pogoda idomniemane naciskigdyby to bylo prawdą rząd -PO zaraz by to upublicznił nie zrobił tego bo niema dowodów na winę pilotów a na pewno były liczne zaniedbania Rosjan. I tak mnożąsię liczne możliwe teorie niektóre logiczne i słuszne bo teoretycznie możliwe jednego możemy być pewni ROSYJSKA KOMISJA W INTERESIE WIADOMYCH STRON ZADBA O WŁAŚCIWE WYJAŚNIENIE I INTERPRETACJE WYDARZEŃ Z KATASTROFY BO SĄ PANAMI SYTUACJI A MY SPOLEGLIWYMI PETENTAMI,
„…decyzję w tej sprawie podejmą wspólnie…” – car i jego namiestnik!
„A przypomnę, że chodzi o czarne skrzynki z polskiego samolotu” z Prezydenckiego samolotu, panie redaktorze, z Prezidenckiego. Zamach na mego Prezydenta to zamach na suwerennosc mego Panstwa! Dlaczego w Polsce tak ciezko to zauwazyc?
azor napisał:
31 maja 2010 at 22:36
Normalny Obywatel napisał:
31 maja 2010 at 22:03
Zwrocil sie do mnie z prosba opiekun Azora. Chcial przeprosic wszystkich uczestnikow forum za jego zachowanie.
Azor niestety nie moze sie powstrzymac od ujadania gdy tylko poczuje obecnosc kumpli ze stada. Szczegolnie mocno dziala na niego Kamaz i Stanislaw.
Na co dzien Azor to podobno spokojny i niewiele majacy do powiedzenia (wyszczekania) kundel.
——————————————————————————————–
ajajaj ugryzł azorek w nogę – a może tylko prawdę wyszczekał ?
——————————————————————————————–
jak już pisałem azorek nie ma pana, tylko swój własny rozum
a takich NO obszczekuje dla perwersyjnej przyjemnści tak jak
monty python obśmiewał patafianów – też ze szczeraj sympatii
dla tychże
===============
===============
Nie rozum ale raczej PSI MOZDZEK!
a to pan bedzie analizowal te czarne skrzynki ?? Zna sie pan na tym ??
Jatrzenie w narodzie to panska specjalnosc cyngla z 4rp, cale szczescie ze juz niedlugo. Moim zdaniem -cale szczescie ze Rosjanie zatrzymaja te skrzynki do konca sledztwa dla miedzynarodowej opinii publicznej. Tym razem nie da sie sfalszowac tej historii przez pana Janke i Sakiewicza.
@Zenek
Poczytaj sobie Aleksandra Ściosa na salonie 24.
A potem wyciągaj wnioski jakie chcesz…
Normalny Obywatel napisał:
31 maja 2010 at 22:03
Zwrocil sie do mnie z prosba opiekun Azora. Chcial przeprosic wszystkich uczestnikow forum za jego zachowanie.
Azor niestety nie moze sie powstrzymac od ujadania gdy tylko poczuje obecnosc kumpli ze stada. Szczegolnie mocno dziala na niego Kamaz i Stanislaw.
Na co dzien Azor to podobno spokojny i niewiele majacy do powiedzenia (wyszczekania) kundel.
——————————————————————————————–
ajajaj ugryzł azorek w nogę – a może tylko prawdę wyszczekał ?
——————————————————————————————–
jak już pisałem azorek nie ma pana, tylko swój własny rozum
a takich NO obszczekuje dla perwersyjnej przyjemnści tak jak
monty python obśmiewał patafianów – też ze szczeraj sympatii
dla tychże
Dlaczego ciagle nie znamy tak podstawowych faktow jak porownanie cisnienia atmosferycznego podanego przez wieze (barak) kontrolna a tych wprowadzonych do wysokosciomierza barycznego???
Informacja z wiezy zawarta jest w rozmowach zarejestrowanych w czarnej skrzynce. Wielkosci wprowadzone do wysokosciomierza sa zarejestrowane w polskim rejestratorze ktory od poczatku jest w naszym posiadaniu.
Komu zalezy na tym by utrzymywac atmosfere tajemnicy i niepewnosci.
Jesli to byl blad pilotow, jak to juz wczoraj obwiescily Rosji i Swiatu, „Vesti” i „Russia Today” publikujac fragment zapisu czarnej skrzynki (czy byla na to zgoda wladz polskich?) to powiedzmy to jasno. Jesli jednak nie ….
Absolutnie koniecznym jest opublikowanie rozmow z wieza i przesledzenie informacji podawanych zalodze samolotu. Informacja ta pochodzaca z radaru sledzacego zainstalowanego na lotnisku powinna zawierac wysokosc i odleglosc od pasa startowego.
I znowu, jesli wszystko bylo OK to dowiedzmy sie o tym, jesli jednak informacje odbiegaly od prawdy to powinnismy tez sie o tym dowiedziec.
Tej informacji polskie wladze powinny domagac sie od Rosjan. To sie nalezy obywatelom kraju ktorego Prezydent i tylu znamienitych przedstawicieli zginelo tragicznie.
Brak tej informacji i niewyjasnienie, lub niepelne wyjasnienie, okolicznosci wypadku poloza sie glebokim cieniem na stosunkach polsko-rosyjskich na wiele lat, a temu rzadowi historia wystawi rachunek.
N.O.
Odszumianie trwało i trwało ale się opłaciło bo jest tam ponoć gdzieś w tle gen. Błasik który coś mówi ale za względu na szum nie wiadomo co ale wiadomo że rozkazująco. Psychologowie już badają kwestię intonacji głosu gen. Błasika co jest bardzo utrudnione ze względu na szumy. Jest też spory szum z kabiny pasażerskiej niestety nie można wyróżnić w tym szumie żadnego głosu, choć z pewnością był tam prezydent Kaczyński i coś mówił. Niestety Pan Prezydent nie mówił zbyt wyraźnie. A w zasadzie mówił bełkotliwie. Poseł Palikot pyta o małpki na pokładzie Tu-154, ponoć przed wylotem zakupiono sporą ilość.
No a poza tym była mgła i to też nie ułatwiało sprawy odczytu. Najważniejsze że skrzynki odczytali fachowcy z MAK a do ich profesjonalizmu nie możemy mieć żadnych obiekcji. Fachowcy z MAK posiadają też prawa autorskie do stenogramów z odczytów i nie bardzo można się nimi posługiwać publicznie bez łamania tychże. Dlatego coś odsłuchamy, coś puścimy byle do wyborów. Jak już Komorowski wygra to to śledztwo do niczego nikomu nie będzie już potrzebne. wszak zapanuje taka miłość, że kamień na kamieniu nie zostanie.
Nie twierdzę, że jest 100 procentowa szansa na dojście do prawdy w kwestii katastrofy, też czuję się trochę niekomfortowo. Ale proszę o spokojną odpowiedź tych, którzy krytykują rząd (zakładam, że chodzi Wam wyłącznie o ustalenie przyczyn katastrofy) 1. Czy naprawdę wierzycie, że taki kraj, jak Rosja zgodziłby się na to, żeby Polska przejęła śledztwo na ich terytorium? (jeśli tak – to skąd wiara w tak dobrą wolę Rosji?). 2. Gdyby się nie zgodziła, i – jak pisze Pan redaktor – doprowadziłoby to do spięć i konfliktów już na początku śledztwa – to czy bylibyśmy w tej chwili w lepszej czy gorszej sytuacji jeśli chodzi o ustalenie przyczyn?
Cytat:Domaganie się tego wywołałoby pewnie napięcia pomiędzy Polską a Rosją. Oczywiście niepotrzebnych spięć należy unikać. Dobre relacje z sąsiadami są bowiem ważne. Ale dobre relacje muszą czemuś służyć – interesowi państwa polskiego i jego obywateli. Nie są wartością samą w sobie, o czym zdaje się być przekonany obecny rząd.
*** Bingo. Oczywiscie ze tak. Zwlaszcza, ze obecna admnistracja sprawujaca wladze w Polsce udziela pelnego poparcia powstajacej Russogeramanii, ktorej integralna samodzielnie nie istniejaca czescia ma byc Polska.
Dla przypomnienia: Tusk zostal wyrozniony nagroda Karola XYZ za, jak to powiedzial szefa panelu, zwalczania nacjonalizmu w europie wschodniej przez Tusk a wiec polskiego patriotyzmu. O ile wiem, Tusk nigdzie indziej niczego nie zwalczal.
http://www.rp.pl/artykul/422148.html
Cytat:
Tusk to postać symbolizująca przezwyciężenie nacjonalistycznych tendencji, które znowu się pojawiły przede wszystkim w Europie Wschodniej”.
CYtat: Uczynil to niedawno w niefortunnym wywiadzie, mówiac, ze Niemcy jako potega eksportowa nie powinny wykluczyc uzycia sily militarnej w obronie wlasnych interesów.
Adam napisał:
31 maja 2010 at 20:47
Dzisiejszy komunikat jako komentarz do tekstu powyżej:
” Strona polska otrzymała trzy płyty CD. Każda z nich zawiera autentyczną kopię nagrania każdego z trzech rejestratorów samolotu Tu-154, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem.
Podpisano memorandum,
///////////////
Słuszny komentarz Adamie. Gdy Goliat harcuje przed Dawidem, to krewni Dawida chylą czoła, zginają karki. Aczkolwiek był taki Dawid historyczny..
Pozdrawiam samodzielnie myślących
Rafał
Gdyby śledztwo prowadziła wyłącznie strona polska, to wtedy na pewno znaleźliby się tacy, którzy by stwierdzili, że nasz rząd coś ukrył. A tak myślę, że jest większa szansa na poznanie „prawdziwej” prawdy. Choć z drugiej strony nie ma tu nad czym debatować – ten samolot nawet nie powinien próbować lądowania w warunkach jakie tam wówczas panowały i przy tak wyposażonym lotnisku. A jak jest lotnisko wyposażone, to chyba wszyscy wiedzieli już przed wylotem z Warszawy. Pytanie jest takie – dlaczego lądowali??? I kropka.
Zwrocil sie do mnie z prosba opiekun Azora. Chcial przeprosic wszystkich uczestnikow forum za jego zachowanie.
Azor niestety nie moze sie powstrzymac od ujadania gdy tylko poczuje obecnosc kumpli ze stada. Szczegolnie mocno dziala na niego Kamaz i Stanislaw.
Na co dzien Azor to podobno spokojny i niewiele majacy do powiedzenia (wyszczekania) kundel.
N.O.
Dr. Soltys napisal: ..A po drugie, jest do diabla system globalnego elektronicznego szpiegowania o nazwie ECHELON. Kieruje tym NSA, czyli najwieksza na swiecie, a przy tym amerykanska, agencja szpiegowska na swiecie. I oni maja zarejststrowany przebieg wypadkow.
Mam nadzieje ze NSA w ramach pomocy prawnej przekazalo te materialy do Polski. A jak nie przekazala to znaczy ze maja cos do ukrycia, albo sa na pasku Tuska i Putina.
To zaden blad, ze Rosja prowadzi sledztwo w sprawie katastrofy polskiego samolotu rzadowego. Ta decyzja Tuska byla dobrze przemyslana. Dla Tuska i PO jest lepiej, ze to Rosjanie prowadza to sledztwo bo ich interesy sa zbiezne co do jego rezultatow, latwiej natomiast jest zignorowac tych wszystkich, ktorzy domagaja sie ujawnienia szczegolow, ujawnienia prawdy o katastrofie.
Autentyczna kopia!!! ciekawe kto ma patent na ten OKSYMORON Polacy czy Rosjanie?. ”” Strona polska otrzymała trzy płyty CD. Każda z nich zawiera autentyczną kopię nagrania każdego z trzech rejestratorów samolotu Tu-154, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem.”
Rafał napisał:
31 maja 2010 at 21:19
Niech Pan sobie wyobrazi, jak mielibyśmy to śledztwo prowadzić. Jak niby polski prokurator miałby spowodować, by zgłosił się do niego na przesłuchanie obywatel Rosji, zamieszkały niewiadomogdzie. Jak polska policja miałaby go znaleźć i na przesłuchanie doprowadzić. Ot, takie proste pytania.
——————————————————————–
W innych krajach jakoś sobie z tym radzą.
W maju na terenie LIBII rozbił się SAMOLOT PASAŻERSKI lecący z Johannesburga w RPA. Miał na pokładzie m.in. pasażerów z Holandii.
W skład komisji badającej przyczyny katastrofy weszli:
- przedstawiciele Libii i Południowej Afryki
- 2 eksperci francuscy
- 5 ekspertów ze strony producenta samolotu, firmy Airbus
- 2 obserwatorzy holenderscy.
Na późniejszym etapie do śledztwa mają się włączyć eksperci z US National Transportation Safety Bard, gdyż system nawigacji i silniki były produkcji amerykańskiej.
Dla chcącego nie ma nic trudnego.
a jakież to ma znaczenie Panie Janke ?
zginęło 96 osób.
na terenie Rosji.
trwa śledztwo.
działa komisja ( tak jak w całym świecie) do spraw wypadków lotniczych.
czego chce Pan podsłuchać z rozmów pilotów ?
sensacji Pan poszukuje ?
radzę posłuchać Pana JK i być dziennikarzem.
Adam napisał:
31 maja 2010 at 20:47
„Oprócz tego strona polska dostała w poniedziałek oryginał stenogramu rozmów w kabinie pilotów…”
Czy nie widzi Pan wewnętrznej sprzeczności w sformułowaniu ” ORYGINAŁ STENOGRAMU”. Czyż nie wydaje się logicznym stwierdzeniem, że na atrybut oryginalności zasługują tylko CZARNE SKRZYNKI z Tupolewa 154 M?
W związku z powyższym cała reszta cytowanego przez Pana komunikatu, nie ma już znaczenia.
Smutek i żal po tym jak Tusk się zachowuje z tym śledztwem.
Oddał śledztwo Rosjanom , jakby to było włamanie do garażu na Grochowie jak powiada pan Cimoszewicz…
Wolę żeby prawdę objawiali wymienieni przez ciebie, niż ci zza wschodniej granicy którzy pasjami lubią urządzać polowania na niezależnych dziennikarzy lub wysadzać domy obywateli własnego kraju.Mam jednak dziwne wrażenie, że ten drugi wariant z jakichś powodów jest ci bliższy.
Trzeba często i głośno pytać aktualnie rządzących czy widzą co to jest interes państwa polskiego i jego obywateli . Warto też zapytać o to p. Klicha
Spytam, po co czekać na głosy z kokpitu załogi jak trzecia czarna skrzynka rejestrowała ujęcia kamery z kabiny pilotów o czym mówią piloci wojskowi.
Skandalem jest że czarne skrzynki są ciągle w Moskwie.
Lubiue Pana, Panie Igorze Janke,
wiec pisze. Nie musimy poznawac zawartosci DWOCH CZARNYCH CZYLI CZERWONYCH, A CZASEM JASKRAWO POMARANCZOWYCH SKRYZNEK. Jest trzecia zamontowana przez polski kontrwywiad i przyleciala juz po paru dniach z polskimi ekspertami, ktorych osmieszono, jak to w mOskwie czy na dworze Chana Tatarskiego. Polski patent i Ruskie nie potrafili popsuc.
A po drugie, jest do diabla system globalnego elektronicznego szpiegowania o nazwie ECHELON. Kieruje tym NSA, czyli najwieksza na swiecie, a przy tym amerykanska, agencja szpiegowska na swiecie. I oni maja zarejststrowany przebieg wypadkow. A dokladniej, stacja w Anglii, Menwith Hill, ktora przy pomocy 56 satelitow pracuje na obszarze Afryki Polnocnej, Europy i Roisji do uralu. Tam setki hasel sa codziennie przechwytywane i analizowane,. W feralny dzien 10 IV 2010 musieli zaangazowac kilkuset ze swoich 2 200 pracownikow, by zamiast sprawdzac „oflagowane” wiadomosci dotyczace roznych Mohamedow czy Omarow, rzucic snop swiatla na katstrofe w Smolensku. No i maja wszystko w szczegolach.
A wracajac do trzeciej (z pieciu) skrzynek, to znalazla sie ona w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych. A ja, jako ja, wierze w patriotytzm polskich lotnikow. Juz tego dowodza.
Dlaczego dopiero dziś skopiowaliśmy to, co mogliśmy i powinniśmy skopiować 10 kwietnia? To tak, jakbyśmy w sprawie Katynia 1940 skopiowali kłamliwy raport Burdenki, a później zastanawiali się co z niego możemy ujawnić.
KPINA!
czy ten czarny sen nie może się już wreszcie skończyć?!! Ojczyzno! co dalej??? Jak długo jeszcze PO będzie nami manipulować…..
Jakiś czas temu wystarczyłoby, aby Tusk & Co zostali odsunięci od władzy.
Bezpośrednio po katastrofie pod Smoleńskiem, wystarczyłoby, aby spędzili kilka lat w odosobnieniu.
Jednak działania grupy ludzi zwanej Rządem RP po katastrofie Smoleńskiej wskazują na to, że zamknięcie Tuska, Komorowskiego, Nowaka, Niesiołowskiego, etc w więzieniu już nie wystarczy.
Ludzie z obrzydzeniem przyglądają się podłym działaniom i zaniechaniem zdrajców Polski.
Sytuacja wymaga ratowania podstawowych wartości, takich jak choćby poczucie przyzwoitości.
Sadzę, że w imię tych wartości należy skazać zdrajców Ojczyzny na karę śmierci.
Wyrok powinien być wykonany publicznie.
Tusk i jego drużyna, wierzgając na szubienicy, uzmysłowią potencjalnym innym zdrajcom, że są rzeczy ważniejsze niż pieniądze. Rzekłbym, że higiena psychiczna naszego społeczeństwa tego wymaga.
Oczywiście innych zdrajców, którzy nie mają władzy wykonawczej, należy zostawić w spokoju.
Michnik, Wajda, Kutz, Wałęsa i tym podobni powinni wręcz mieć możliwość komentowania tego, co się stało.
Jestem przekonany, że zamilkną, i nie będą mieli nic do powiedzenia.
Gdyż odwaga cywilna nie jest ich mocną stroną.
Panie Janke, a może odrzućmy na chwilkę te populistyczne bzdury i pomyślmy spokojnie. Z pana tekstów (i innych dziennikarzy też) wynika, że co drugi Polak jest specjalistą od lotnictwa. Ja jestem z tej drugiej połowy i na lotnictwie się nie znam. Jeśli więc nawet odsłuchałbym całości nagrań, to co ja bym z tego zrozumiał? Niewiele. Tylko, że w odróżnieniu od niektórych, nie wymądrzałbym się tworząc teorie spiskowe. Dziwią mnie takie głosy jak córki pana Wassemanna, która domaga się ujawnienia całości zapisów opinii publicznej i zaprzecza, że mogą znajdować się tam „treści intymne”. Ta pani najwyraźniej intymne kojarzy tylko w jeden sposób, ale to już jej problem. Gdyby mój ojciec, lub matka krzyczeli z przerażenia, to niekoniecznie chciałbym, by usłyszała to cała Polska.
Niech Pan sobie wyobrazi, jak mielibyśmy to śledztwo prowadzić. Jak niby polski prokurator miałby spowodować, by zgłosił się do niego na przesłuchanie obywatel Rosji, zamieszkały niewiadomogdzie. Jak polska policja miałaby go znaleźć i na przesłuchanie doprowadzić. Ot, takie proste pytania.
Wyobraźmy sobie, że to ginie w katastrofie gdzieś w Rosji np Premier Hiszpanii albo Prezydent Francji. Ciekaw jestem, czy znalazłby się w Hiszpanii czy Francji rząd, który zgodziłby się na oddanie sprawy śledztwa całkowicie w ręce Rosjan? A jeśli juz, to po pierwsze, długo by sobie nie porządził a po drugie, nie miałby w mediach tak ślicznego jak u nas chórku „autorytetów” wysławiających słynną w świecie wiarygodność i skuteczność rosyjskich służb sledczych. A o tych naszych „chórzystów” pytanie a propos: ile osób zostało u Wielkiego Sąsiadaw ostatnich latach oskarzonych i skazanych za zabójstwo ponad setki niezależnych dziennikarzy?
śmieszności w materii śledztwa było i jest wiele,
doskonała współpraca, niezwykła przejrzystoś śledztwa, szeroki udział naszych ekspertów, …..
na razie nic nie wiemy, wysłaliśmy cztery zapytania o pomoc prawna, czekamy,
a wszystko brdzo przejrzyste, klarowne i oczywiste,
ktos tu oszalał,
przyjeta została metoda na kompletnego głupa,
a już podstawowe oczywiste fakty budza watpliwości,
syreny alarmowe na lotnisku włączone po 15 inutach,
piloci samobócy schodzą na wysokość kilkunastu metrów bez widoczności ziemi, czy to możliwe ?
z drugiej strony zaś niezwykle wiarygodny partner rosyjski,
wszyscy to wiemy od dziecka, jakich to przjacół mamy,
tylko jemu w łapy dać to sledztwo, a on wyjaśni
niezwykła kolena niekompetencja tego rządu z pełnymi szufladami
Oj szkoda,szkoda.Historia to oceni na minus.Tusk zapisze sie w niej czarnymi zgloskami. Jak mysle o tym,ze znow jestesmy uzaleznieni od Rosjan to jest mi tak przykro i zal,ze Polacy nic sie nie nauczyli przez 70 lat.
O czym tu mówić – jesteśmy (społeczeństwo polskie i Rodziny Ofiar)glęboko upokorzeni postawą tego rządu!!!
Dzisiejszy komunikat jako komentarz do tekstu powyżej:
” Strona polska otrzymała trzy płyty CD. Każda z nich zawiera autentyczną kopię nagrania każdego z trzech rejestratorów samolotu Tu-154, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem.
Podpisano memorandum ws. przekazania Polsce zapisów z czarnych skrzynek
Szef MSWiA Jerzy Miller zapewnił w Moskwie, że zapisy nagrań z rejestratorów pokładowych polskiego samolotu prezydenckiego, które zostały przekazane stronie polskiej przez Rosjan, zostaną opublikowane. Na opublikowanie zapisów nagrań z rejestratorów pokładowych samolotu prezydenckiego Tu-154M pozwala podpisane tego dnia memorandum.
- Memorandum wyraźnie mówi, że możemy stosować konwencję chicagowską, a konwencja chicagowska zapewnia możliwość publikowania wszelkich dokumentów, jeżeli jest wystarczający powód, aby wybrać tę drogę dotarcia z informacją o przyczynach katastrofy, które to informacje mogą zapobiec kolejnym katastrofom podobnego charakteru – powiedział minister Miller. Dodał, że również tekst memorandum będzie jawny.
Oprócz tego strona polska dostała w poniedziałek oryginał stenogramu rozmów w kabinie pilotów. Dokument sporządzono w dwóch egzemplarzach – oba mają status oryginału. Jeden z nich został przekazany Polsce. Zdaniem ministra Millera przekazanie Polsce kopii zapisu czarnych skrzynek rozwieje pewne wątpliwości, które pojawiły się w społeczeństwie polskim w związku z badaniem przyczyn katastrofy”
„Dziś widać coraz wyraźniej, że polska strona popełniła błąd na samym początku, gdy nie spróbowała nawet przejąć śledztwa.”
Żadnego błędu nie było. Wszystko idzie zgodnie z planem.
A jaki to plan?
Pomyśl koteczku…
(To z Kisiela)