Posts Tagged „giełda”<

Korzystna sprzedaż symbolu

9 lis 2010

Imponujący debiut akcji giełdy okazał się sukcesem dla setek tysięcy drobnych inwestorów. Ale z punktu widzenia całej polskiej gospodarki ta transakcja nie była niczym nadzwyczajnym. Inwestorzy wycenili warszawski parkiet na ponad 2 miliardy złotych, co wśród notowanych polskich firm daje mu miejsce pod koniec czwartej dziesiątki. Giełda nie zyskała też prywatnego inwestora. Minister skarbu, choć nie dysponuje już większością akcji, wciąż będzie rządził nią samodzielnie.

Wprowadzenie GPW do notowań giełdowych to przede wszystkim symbol. Po 20 latach prywatyzacji powoli kończy się bowiem czas wielkich ofert publicznych. Do sprzedania zostały już niemal wyłącznie firmy z problemami, takie jak kopalnie czy kolej. Dobre państwowe spółki albo mają pozostać pod kontrolą Ministerstwa Skarbu (energetyka czy surowce), albo trafią do inwestorów branżowych (Polkomtel).

Aleksander Grad przejdzie więc do historii wcale nie z powodu prywatyzacji warszawskiej giełdy, ale rekordowej wartości przychodów uzyskanych ze sprzedaży państwowych spółek. Niestety, trudno mówić o triumfie prywatyzacji, skoro dużą część tych pieniędzy wpłaciły inne firmy państwowe. Tym bardziej że gdyby nie trudna sytuacja budżetu, sprzedaż państwowych firm przebiegałaby pewnie znacznie wolniej. Bez pieniędzy pozyskanych przez ministra Grada w końcu tego roku lub najpóźniej w połowie przyszłego nasz dług publiczny osiągnąłby limit zapisany w konstytucji i trzeba by było albo zmieniać ustawę zasadniczą, albo wprowadzać totalne cięcie wydatków państwa oraz drastycznie podnosić podatki.

Rząd Donalda Tuska oprócz wielkich spektakularnych transakcji stara się sprzedawać także małe państwowe firmy. I to są chyba najważniejsze działania podejmowane przez ten rząd. Ze sprzedaży niewielkich, lokalnych firm do budżetu nie wpływają co prawda duże pieniądze, ale oznacza to wycofanie polityki z gospodarki. Partie tracą setki miejsc w radach nadzorczych małych firm, rozdawanych zwykle przez lokalnych kacyków. Jeśli zatem ta operacja się powiedzie, to w małych miejscowościach zaczną dominować prawdziwe układy gospodarcze, nie polityczne. A to może być najlepsze, co zostanie po tym ministrze.


***

Redakcja dziennika ?Rzeczpospolita? zaprasza wszystkich czytelników do wzięcia udziału w konkursie Rafała Ziemkiewicza „GIERKIZMY„. Najlepsze opisy, skąpane w oparach absurdu III RP, zostaną wyróżnione intrygującymi nagrodami.


Idea konkursu: absurdalnie prosta! ZAPRASZAMY!

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Giełda: państwowy folwark czy centrum finansowe

10 paź 2010

Zapowiedziana na przyszły tydzień sprzedaż większości akcji warszawskiej giełdy kończy niejako proces prywatyzacji najlepszych państwowych firm. Czekają nas wprawdzie jeszcze oferty akcji takich gigantów, jak PKP, górnictwo czy Poczta Polska, ale ich rentowność jest bardzo niska.

Oczywiście w państwowych rękach są jeszcze akcje firm warte miliardy złotych. Ale obecnie nie ma, niestety, w Polsce poważnej politycznej siły, która dążyłaby do pełnej rezygnacji z kontroli nad największymi spółkami energetycznymi czy górniczymi. Polacy wolą państwowe firmy. Tak samo będzie w przypadku giełdy. Państwo wprawdzie pozostawia sobie tylko 1/3 jej akcji, ale równocześnie zachowuje pełną kontrolę.

Czemu to ma służyć? Jeżeli minister skarbu pozostawia sobie ten pakiet, by nadal w pełni kontrolować giełdę, mieć jeszcze kilka foteli do obsadzenia, to niczym dobrym ta prywatyzacja się nie skończy. Jeżeli natomiast pozostała 1/3 akcji zostanie także rozsądnie sprzedana, to jest nadzieja, że giełda otrzyma możliwość rozwoju.

Warszawski parkiet ma duże szanse, aby pełnić rolę samodzielnego centrum finansowego naszego regionu. Już dziś pozwala polskim firmom na pozyskiwanie kapitału na skalę rzadko spotykaną w Europie. Najlepszym wyjściem byłoby więc, gdyby giełdą rządziły instytucje finansowe, które z niej żyją – przede wszystkim biura maklerskie, fundusze inwestycyjne i emerytalne. To one powinny kupić resztę akcji. Pytanie, czy będą tym zainteresowane.

A także: czy owe instytucje finansowe są partnerem, na którego Skarb Państwa może liczyć? Testem będzie los akcji kopalni Bogdanka, które Skarb Państwa sprzedał funduszom emerytalnym, licząc na to, że prywatne instytucje finansowe okażą się właścicielem zainteresowanym rozwojem kopalni. Jednak przed paroma dniami czeska firma NWR złożyła funduszom atrakcyjną ofertę odkupienia tych walorów. Jeśli fundusze dadzą się skusić, będzie to oznaczało, iż zainteresowane są tylko szybkim zyskiem.

Ten przykład pokaże, na co Polska może liczyć przy prywatyzacji giełdy. Dowiemy się, czy możemy liczyć na krajowy prywatny kapitał, czy jedynym gwarantem stabilizacji jest odpowiednio duży pakiet akcji w rękach ministra skarbu.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop