Zamordowana reforma emerytur

Teoretycznie powinniśmy się cieszyć z pomysłu ministra Rostowskiego, by zwiększyć część składki emerytalnej pozostającej w ZUS, zamiast zasilać otwarte fundusze emerytalne.

Nasze przyszłe świadczenia powinny dzięki temu nawet nieco wzrosnąć. Budżet odetchnie i dług publiczny będzie rósł nieco wolniej. Niezadowolone będą na pewno tylko powszechne towarzystwa emerytalne, którym gwałtownie spadną dochody.

Tak dobrze nie jest. Poszkodowani będą wszyscy oszczędzający w funduszach emerytalnych. Obiecywano nam, że na starość dostaniemy pieniądze, których wysokość zależna będzie nie od stanu budżetu, gospodarki, sytuacji demograficznej czy humoru polityków. Mieliśmy dostać tyle, ile odłożymy, plus zyski, jakie wypracują przez lata nasze składki. Zmiany zaproponowane przez resort finansów ograniczają tę naszą niezależność do mniej więcej 1/4 przyszłej emerytury. Reszta będzie efektem decyzji politycznych.

Możemy sobie wyobrazić sytuację, że przy następnym kryzysie inny premier, nawet udający liberała, powie, że nie ma kasy, i waloryzacja teoretycznie naszych pieniędzy w ZUS będzie wynosić zero, a nie tyle, ile rentowność obligacji.

Byliśmy dumni z naszego sytemu emerytalnego. Zazdrościła nam go Europa. Pieniądze ulokowane w funduszach emerytalnych denerwowały już rząd lewicy (budujmy autostrady). Zniszczyć chciał je też potem PiS. A teraz dokona tego partia, dla której gospodarka była ponoć najważniejsza. Zamiast uzdrawiać gospodarkę, prowadzić reformy – zabierają ludziom ich pieniądze. Czy jest w naszym kraju jakaś nielewicowa partia?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(74) Komentarzy do “Zamordowana reforma emerytur”

    -
  1. morian pisze:

    Pozwolę sobie przypomnieć (wg.Gazety Prawnej 03.04.2009)
    „OFE w ciągu ostatnich 10 lat…pobrały jako wynagrodzenie ponad 10,5 mld zł (słownie dziesięć1/2 MILIARDA zł)…
    … sytuacja z 2008 roku. Aktywa przyszłych emerytów STOPNIAŁY o 22 mld zł, a zarządzający OFE pobrali tytułem opłat rekordową kwotę 1,8 mld zł…”.
    Proponuję samodzielnie wyszukać KTO jest odpowiedzialny za umożliwienie aż takiego przekrętu, jaki genialny „ekonomista” szukał inspiracji aż w Chile i najważniejsze KTO na tym zarobił i nadal zarabia.
    morian

    Dobre 0

  2. Jurek Wawro pisze:

    @solar:
    „Jurek Wawro [...] parę słów prawdy, sporo zamętu”

    Jeśli się sugeruje że ktoś mówi nieprawdę, to wypadałoby podać przykład. Choćby najmniejszy.

    „otóż chodzi o parcelację Polski. Tak jest na wielu blogach Rzepy, które są niecnie przez tych panów wykorzystywane.”

    Jak to u Polaków w zwyczaju – zupełne pomieszanie i wszystko na opak. Spróbuję przez obrazki. Jeśli ktoś ci rozwala dom, to dzielnie tkwisz na posterunku, czy szukasz schronienia? Czemu mnie się oskarża o jakieś niecne zamiary, a nie tych co dom burzą?
    Wiem. jestem Polakiem, a to zobowiązuje. Dzielnie trwać – choćby na gruzach ze sztandarem w dłoni. Przynajmniej do chwili, aż nas wraz z resztą „bydła” przegonią. ;-)

    Dobre 0

  3. Sojusz i Sprawiedliwość pisze:

    Niech żyje prezes i brat!

    Dobre 0

  4. Obserwator pisze:

    Chcieliscie większych emerytur .To trzba było nie popierac Partii Oszustow, ale to jeszce nie konie rolowania spoleczeństwa, Robią to na kążdym kroku, teraz w Łomży ale to jeszcze nie koniec rewelacji, a koejne wyjią beż wzgledy na próby manipulacji i pomoc usłużnych POkrętniaków z Sejmu. Nic Donkowi nie pomoże, oliwa sprawiedlwa i na wierzch wypływa.

    Dobre 0

  5. autochton pisze:

    @Jurek Wawro: myslę, że jest to sprawa poprawnej definicji. Bardzo wielu rozumie przez liberalizm hasło: Zyski prywatyzujemy, straty upaństwiawiamy.
    Błąd!
    Liberalizm wcale nie zakłada że trzeba prywatyzować na siłę.
    To cwaniaczki różnej maści próbują tak to sprzedać ogłupiałemu społeczeństwu.
    No bo trudno im przyznać się, że są zwolennikami powszechnego okradania społeczeństwa.
    Nawet w POlsce to by nie przeszło ;-D
    Nie znam ani jednego przykładu państwa anty-liberalnego które by dobrze funkcjonowało.
    Jeżeli Pan mi coś wskaże chętni przemyślę.
    W Polsce jest kompletne poplatanie pojęć – PiS wcale nie jest prawicowy a za taki uchodzi przecież. PiS to taka niemiecka CSU powiedziałbym z podkreśleniem na „S”
    PO nie ma odpowiednika w klasycznych partiach – no może mafia jest dobrym porównaniem – cenzora proszę nie kasować tylko wstawić odpowiednie słowo.
    Mi brakuje.
    Pozdrawiam ;-)

    Dobre 0

  6. autochton pisze:

    @solar: chętnie przeczytam pana komentarz własnie na ten temat.
    Jeżeli ktoś bezrobotny ma mieszkanie 300 metrów kw. to chyba powinien zamienić na mniejsze jak sobie z dużym rady nie daje i kasy nie ma?
    pozdrawiam ;-)

    Dobre 0

  7. jasio pisze:

    @koham.michnika

    Szczesciarz jestes bo wiekszosc firm i to znanych np. Motorola, IBM etc. przestaly placic na fundusze emerytalne tzw. 401k lub je zmiejszyly radykalnie.

    Wiec ja nie widze do takiego wielkiego optymizmu na antypodach.
    Pozatym rzadowy program emerytur w USA jest zagrozony. Bedzie wiecej zagrozony jak kryzys pojdzie glebiej. USA mialo 2 razy tyle dlugu ile jest warte juz przed kryzysem a teraz sie to pogorszylo.
    Wiadomo ze ING czy podobne chieny zabiora wiekszosc pieniedzy. Po to sa inwestycje zeby ludzi okrasc jak to wymyslil Rothschild w 18 wieku.

    Dobre 0

  8. adamplus (urzędnik) pisze:

    Jedyny filar, na który można liczyć to własna szyja. Kto ma łeb na karku poradzi sobie na starość: udziały, konta w banku, mieszkania na wynajem itp. Poradzą sobie najbardziej zaradni, reszta – do piachu.

    Dobre 0

  9. Henry pisze:

    @Jurek Wawro
    Problemem jest przestawienie systemu, który wszystkich dotyczy. Fundusz do spłacania staruszków mógłby pochodzić z prywatyzacji. Ale na to trzeba było się decydować 20 lat temu jak było jeszcze co prywatyzować. Teraz można najwyżej zostawić obowiązkowy dla wszystkich ZUS z gwarantowaną minimalną emeryturą i wolny wybór prywatnego ubezpieczenia powiązanego z systemem podatkowym. Dodatkowo trzeba by nauczyć wszystkich posługiwania się Excelem ;-)
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  10. jaras pisze:

    Po pierwsze, primo!
    Reforma z założenia miała przypominać system chilijski. Jego twórca był wówczas w Polsce i wygłosił kilka wykładów. Ale politycy ukrócili konkurencję między funduszami dając im do łap ustalone procentowo wynagrodzenia i znikła konkurencja bo kasę dostają bez żadnych obaw o jakikolwiek by był wynik ekonomiczny.
    Po drugie, primo!
    Ubezpieczający zawiera umowę cywilnoprawną z ubezpieczycielem a tu nagle państwo wkracza w jej postanowienia czyniąc ją de facto bezprzedmiotową. To oczywiste naruszenie absolutnie jakichkolwiek reguł. Tego typu umowy to nie kupno biletu kolejowego. One mają skutkować na wiele, wiele lat. Tym samym państwo jawi się jako gangster z dymiącym pistoletem. Taka ustawa byłaby oczywiście niekonstytucyjna.
    Po trzecie, primo!
    PO to partia przeróżnych znajd a nie liberałów, których interesuje tylko władza, a właściwie – wadza – za Fedorowiczem. Liberalizm to doktryna a nie stosunek do żon i dzieci. PO – wcy to tacy właśnie goście. Bez jakiejkolwiek umysłowej dyscypliny, intelektualny szlam. PiS to chociaż partia Kaczyńskiego i wykonawców jego woli. A tu zwykła zbieranina spoconych facetów i ambitnych pań, najczęściej źle ubranych.

    Dobre 0

  11. stos pisze:

    „…Pracowałam w OFE przy rozliczeniach z ZUS i wiem jakie pieniądze zbierają kolesie z WSI /bo to oni mają OFE i PTE/.
    Moim zdaniem nagonka na ZUS jest celowa aby na nich zrzucić całkowitą winę za niskie emerytury.
    Słyszę od ludzi, ktorzy są prymitywni w swoim myśleniu, że ZUS kradnie, a ja tak nie uważam.
    Ostatnio nasiliły się ataki na PKP moim zdaniem też celowe. Ktoś na tym zarabia i to krocie.
    Nie rozumiem ludzi, którzy uważaja, że to wszystko jest normalne i wierzą mediom.”
    @Jolanta Pawłowska pisze na blogu „Zrzutka emerytów na euro”

    Dobre 0

  12. pavel pisze:

    To że rząd zdecydował się głośno mówić rzeczy które
    lobby finansowe uderzy po kieszeni pokazuje ze Budżet
    jest i pozostanie „napięty” .Tak więc trzeba podjąć jakieś
    decyzje niezgodne z konstytucją albo zrezygnować z wejścia do
    strefy euro w najblizszych 5-ciu latach .

    Dobre 0

  13. jc pisze:

    Oczywiscie lepiej miec waloryzacje w postaci rentownosci obligacji niz zero. Prosze mi jednak odpowiedziec na proste pytanie: po co mi kilkanascie funduszy emerytalnych „konkurujacych” ze soba w kupowaniu panstwowych obligacji, bo tak zasadniczo tylko to moga kupic? Przeciez OFE wyciskaja z ludzi kase nic nie dajac im w zamian. Na dobra sprawe nie rozni sie to wcale od sytuacji, w ktorej zarzadzalby ty ZUS przyjmujac poziom waloryzacjji skladek na poziomie rentownosci obligacji. Calosc operacji sprowadza sie w kazdym wypadku do tego samego tylko mozna to robic w jednym komputerze zamiast angazowac do tego tysiace ludzi. Panstwo musi wyplacic emerytury wykupujac swoje obligacje, a jesli nie ma dosc pieniedzy aby je wykupic, to musi podniesc podatki czyli zabrac ludziom pracujacym.

    Dobre 0

  14. Wlod pisze:

    Nie bardzo rozumiem, co znaczy, że Europa zazdrościła nam systemu emerytalnego? Europa czyli kto? W każdym państwie, w którym rząd wyraził zamiar reformy podobnej do naszej, pojawiały się protesty społeczne na masową skalę. Celem reformy systemu emerytalnego było ograniczyć wydatki państwa na emerytury i przerzucić ryzyko na obywateli. Choć gwoli prawdy trzeba dodać, że główni autorzy reformy pozostawali w błogim przekonaniu (utwierdzani w tym przez neoliberalnych ekonomistów), że wielkie kryzysy gospodarcze należą już do historii i że w nowym systemie emerytury muszą być wyższe niż w sytemie repartycyjnym. Obecny kryzys pokazał, jak iluzoryczne było to przekonanie. I jeszcze jedna „oczywista oczywistość”. W żadnym kraju nie można podzielić między emerytów i pozostałych obywatel więcej, niż wynosi dichód narodowy. Gdybyśmy sobie wyobrazili, że dzięki nieustającej hossie na giełdach, kapitał emerytalny wzrastać będzie szybciej niż dochód narodowy, to wcale nie znaczy, że realna wartośc emerytur wzrastać będzie szybciej, niż realna wartość płac i zysków przedsiębiorców. Szybszy wzrost emerytur oznaczałby że udział emerytów w dochodzie narodowym rósłby kosztem udziału tych grup społecznych, które dochód narodowy generują, czyli pracowników i przedsiębiorców. Warto pamiętać, że z tytułu wzrostu notowań papierów wartościowych na giełdzie dochód narodowy nie zwiększa się ani o grosz. Tak samo jak wzrost słupka cieczy w termometrze nie powoduje, że na dworze robi się cieplej.

    Dobre 0

  15. R. pisze:

    Panie Redaktorze, chyba jest Pan idealistą. OFE wcale nie zarabiają żadnych pieniędzy, dużą część wpływów wydają na reklamę, akwizycję. Dziękuję bardzo za ich zarządzanie moimi pieniędzmi.
    Reforma emerytalna okazała się kompletnym niewypałem.

    Dobre 0

  16. bronisz pisze:

    Kto i kiedy wyspowiada p.Buzka z tego emerytalnego przekrętu i jego ówczesnych obiecywanek. Przecież wiele osób mając wybór, wybrało OFE, tylko dlatego, że zawierzyli temu co mówił na te tematy premier Buzek i zachęcani do tego przez jego ludzi.

    Dobre 0

  17. serafina pisze:

    Po raz kolejny mój /chyba, raczej nie/ rząd chce mnie oszukać. A ja siedzę i piszę komentarz , który nic nie da, ponieważ nikt mojego zdania nie bierze pod uwagę. Natomiast ja zgadzam się ze Stosem. Z naszych pieniędzy korzystają, nie wiem jak ich nazwać, chyba siły wrogie Polsce i Polakom. Tak jest jeśli chodzi o banki, ofe, gaz, ropę i tyle innych sfer działalności naszego państwa. A my jak głupcy wierzymy, że PO chce np. rozwiązać aferę hazardową itp. I z tej bezsiły piszemy komentarze, żeby uspokoić swoje sumienia. Ale jak długo tak można, to trwa już dwadzieścia lat?

    Dobre 0

  18. Polihistor pisze:

    @ Autor
    No, nie, nie, Panie Redaktorze! Byliśmy dumni? Jacy niby MY?
    Ci, którzy znają się na rzeczy, jak niżej podpisany, nie mieli żadnych złudzeń.

    Dobre 0

  19. ez pisze:

    mnie jest dokładnie wszystko jedno, czy złodziej wyciągnie mi portfel z kieszeni posługując się ręką lewą, prawą czy obiema naraz.
    I dlatego ZUS, OFE, Ministerstwo Finansów, Rząd, Sejm – jedna (…)

    Pozdrawiam,
    ez

    Dobre 0

  20. Polihistor pisze:

    A, i jeszcze jedno – to uwaga i pod adresem Autora i wcale licznych innych piszących.
    Wśród licznych słów, które w minionym dwudziestoleciu zatraciły pierwotne znaczenie, znalazło się i słowo „reforma (-y)”. Służy ono dzisiaj do opisywania każdej ZMIANY, niezależnie od tego, czy miała ona jakikolwiek POZYTYWNY charakter, czy nie. Pozwala to na posługiwanie się w powstających współcześnie tekstach nonsensownymi zbitkami słownymi, takimi jak „najbardziej absurdalna (sic!) reforma” itp. Warto zwracać uwagę na tę istotną nieprawidłowość (i wystrzegać się jej), są bowiem tacy, którzy błąd ten popełniają nieświadomie, i bez złych intencji, ale i tacy, którzy przy pomocy podobnych zabiegów zaklinają rzeczywistość (gwoli jasności – do tych ostatnich nie zaliczam ani Autora, ani innych uczestników forum).

    Dobre 0

  21. karzol pisze:

    To jest największy przekręt jaki mógłbym sobie wyobrazić !!!! Podam 3 powody, które podważają moje zaufanie do Państwa i napawają nienawiścią:
    Po pierwsze i najważniejsze:
    REFORMA EMERYTALNA MIAŁA DEFINITYWNIE WYPROWADZIĆ MOJĄ EMERYTURĘ POZA RĘCE POLITYKÓW I PRZENIEŚĆ JĄ DO SEKTORA PRYWATNEGO. TERAZ MOJA EMERYTURA WRACA DO POLITYKÓW.
    Po drugie i najważniejsze:
    JAKO OSOBA W ŚREDNIM WIEKU KIEDYŚ PAŃSTWO ZAPROPONOWAŁO MI WYBÓR – ALBO CAŁA EMERYTURA Z ZUS ALBO CZĘŚĆ Z ZUS I RESZTA Z OFE.
    W Y B R A Ł E M OFE I WIEDZIAŁEM JAKIE OPŁATY OFE POBIERA ZA ZARZĄDZANIE MOIMI PIENIĘDZMI
    Po trzecie i najważniejsze:
    NIE CHCĘ ABY KTOŚ DECYDOWAŁ O TYM ŻE ROCZNIE ZAROBIĘ 47 ZŁ WIĘCEJ.
    N I E C H C Ę.
    CHCĘ DALEJ PŁACIĆ OPŁĄTĘ ZA ZARZĄDZANIE DO OFE.
    To jest wolny kraj ????? Co ja mam powiedzieć mojemu dziecku, które właśnie odprowadziło 2 składki do OFE ???? Chyba tylko jedno: Wyjeżdżaj stąd !!!
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  22. Nawiedzona pisze:

    Ja myślę,że reforma emerytalna była pierwszym krokiem w dobrym kierunku.Niestety, po nim nie nastąpiły dalsze,a teraz następuje odwrót.Nie zgadzam się z opiniami,że OFE to był zły pomysł.Jest prawdą,że gdybyśmy mogli sami inwestować,to emerytury byłyby kilkakrotnie wyższe.Tylko ile osób, w naszej zapyziałej Polsce,gdzie świadomość na tematy gospodarcze i ekonomiczne jest tak niska, dobrowlonie, bez przymusu ,wykupiłoby sobie fundusz emerytalny ?Oczywiście,że można powiedzieć,a co mnie to obchodzi ?Tylko co miałby robić każdy kolejny rząd z rzeszami starych ludzi,bez środków do życia ,bo taka byłaby wtedy perspektywa ?
    Powodem wprowadzenia reformy, była niewydolność ZUS.I to nie chodzi o to,że ZUS kradł te pieniądze.W latach siedemdziesiątych ZUS był głównym źródłem zasilenia budżetu państwa,rocznie przekazując nadwyżki rzędu 30 mld.Taka była wtedy sytuacja demograficzna,ale już wtedy było wiadomo,że kiedyś te pieniądze będą potrzebne,bo na emerytury pójdzie powojenny wyż demograficzny.Niestety, ówczesne komunistyczne rządy, finansowały tymi pieniędzmi inne wydatki.Póżniej podczas zmian ustrojowych ,wiele osób zostało wcześniej wysłanych na emerytury,by ograniczyć bezrobocie,hojnie też rozdawano wtedy renty inwalidzkie,a związki zawodowe zażarcie broniły przywilei branżowych.Żaden z rządów, nie odważył się też tknąć emerytur mundurowych i górniczych,a to wszystko kosztuje.
    Trzeba pamiętać ,że Polska była, w latach kiedy tworzono reformę, krajem bardzo zadłużonym i chociaż nie do wszystkich to dociera,ale ten dług publiczny ktoś musi spłacać i zwykle robią to obywatele. Przytaczając sławne powiedzenie z minionej epoki „rząd się sam wyżywi.”
    Tak krawiec kraje jak mu materii staje.Wykrojono więc reformę w takim kształcie, gdzie przewidziano,że 60% odprowadzanych składek, OFE będą musiały przeznaczać na wykup papierów dłużnych Skarbu Państwa.Nie stworzono OFE możliwości bardziej agresywnego inwestowania,co wydatnie wpłynęło na możliwości osiągania zysków przez OFE.Jest to zapewne spowodowane właśnie potrzebą zapewnienia popytu na obligacje Skarbu Państwa ze strony OFE.
    Nie widziałam biznes planów i nie wiem dlaczego, ustalono tak wysokie opłaty, pobierane przez OFE od składek.Teraz to zostało obniżone.Ważniejszym jednak błędem, jest według mnie to,że nie wypracowano mechanizmów,które by wymuszały na OFE większą konkurencyjność.Gołym okiem widać,że te narzucone przez KNF minimalne stopy zwrotu, nie są wystarczająco skuteczne i większość PTE może spać spokojnie ,bo i tak osiągane wyniki są bardzo zbliżone.Mimo wysokich opłat ,wyniki OFE wcale nie były takie złe.OFE możemy porównywać z funduszami stabilnego wzrostu i na tym tle wypadały całkiem dobrze, nie licząc ostatniej bessy,kiedy nie wykazały elastyczności i nie pozbyły się na czas akcji z portfela,co przełożyło się na wyniki średnio o 50% niższe ,niż fundusze stabilnego wzrostu.Mam wrażenie,że zadziałał tutaj właśnie brak skutecznych mechanizmów o których piszę.Niestety ostatnie pomysły rządu szły raczej w odwrotnym kierunku.Próbowano w sposób administracyjny poprzez zakazy wymusić więksżą efektywność, tak jakby mało było 50 lat sukcesów socjalizmu, w tej materii.
    Zgadzam się z autorem,że projekt obniży wiarygodność Polski jako partnera inwestycyjnego.BYć może ,nie będzie to nas tyle kosztować co spór z Eureko,ale też przewiduję słuszne protesty PTE,które przystępując do inwestycji, musiały zainwestować na początek spory kapitał ,licząc na określony zysk,a teraz podczas gry zmienia się jej zasady.
    System z OFE uwidaczniał dług publiczny.Wiadomo,że teraz np.ZUS musi pożyczyć w banku 5 mld by wypłacić bieżące emerytury. >Teraz będzie to można zamieszać we wsólnym kotle,a o to co będzie po kilku latach, niech się martwią przyszłe rządy i pokolenia.
    Ustroje i rządy się zmieniają ,a sposób rządzenie niewiele.
    Jak słusznie któryś z analityków powiedział,żaden kolejny rząd nie odważył się zrobić porządku z emeryturami górniczymi,(nikt nie kwestionuje,że im się należą ,ale powinny być uwzględniane w kosztach wydobycia,a nie by ogół społeczeństwa dopłacał do nich.)emeryturami mundurowymi itp.
    Bardzo mnie wkurza hipokryzja polityków i brak otwartości w komunikacji rządu .Wszystko zawsze się uzasadnia interesem przyszłych emerytów,a tymczasem prawdziwe intencje i interesy, są często zupełnie inne.Od czasu zmian ustrojowych, jedyny Balcerowicz potrafił komunikować wprost, trudne problemy ,nie patrząc na względy koniunkturalne.Tak się tym i swoimi liberalnymi rozwiązaniami naraził,że jest do dzisiaj znienawidzony.Widocznie duża część społeczeństwa ,woli przyjmować iluzję, za dobrą monetę .Tylko,że taka polityka i taka komunikacja rodzi później nieufność i pojawiają się epitety, w rodzaju złodzieje, zamiast merytorycznych argumentów.

    Dobre 0

  23. filozof pisze:

    Pan redaktor, to chyba jest zmęczony i nie wie co pisze.
    Przeciez OFE rżną nas po całości.
    Banda nierobów kupująca obligacjei, do czego ubezpieczonemu nie potrzebny jest żaden pośrednik.
    Prowizje od wpływów na poziomie kilku procent i opłata za zarządzanie. Fundusze inwestycyjne zadowalają się kwotą 0-2%.
    Patologiczny system – system powinien zostać zliberalizowany , tak by przynależność do OFE nie była obligatoryjna, bo to prowadzi do b.wysokich opłat za zarządzanie (np: jak ktoś chce to bierze OFE a jak nie to ZUS)

    Dobre 0

  24. Danka pisze:

    pozdrawiam wszystkich :-)

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.