Wpisy w kategorii „Różności”

Orgazm gwarantowany (przez konstytucję)

7 maj 2008

Ciekawe wieści z ojczyzny wybranej Wojciecha Cejrowskiego, Ekwadoru. Prawo do orgazmu może się tam znaleźć w konstytucji.

Tego w każdym razie chciałaby posłanka partii rządzącej w Ekwadorze. Co nie bez znaczenia – uczestniczy ona w pracach nad nowym projektem konstytucji. Szerzej o sprawie w jutrzejszej „Rz”, – Konstytucyjne prawo do orgazmu

Nie czuję się na siłach, by wyrokować, jakie szanse na realizację ma w Ekwadorze pomysł posłanki Veli (która na zdjęciu z lokalnej gazety wygląda na bardzo smutną). Bardziej interesuje mnie, czy podchwycą go posłanki (a może i posłowie) w Unii Europejskiej, w tym w Polsce?

I jak prawo kobiety do orgazmu przyjęłoby się w polskim społeczeństwie – zwłaszcza kary dla panów, którzy działaliby niezgodnie z prawem?

Czy byłoby to prawo puste, ignorowane przez znaczną większość? Czy wręcz przeciwnie – naród wykazałby zamiłowanie do prawa?

I kto mógłby być polską posłanką Velą i zgłosić podobny projekt w Sejmie? Mam kandydata, ale nie ujawnię.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Pies człowiekowi człowiekiem

29 kwi 2008

Kolejny przykład upadku cywilizacji. Nawet mili i sympatyczni ludzie bardziej kochają zwierzęta niż innych ludzi. Dla psów i kotów mają więcej zrozumienia, a wszystkie zagrożenia, które się z czworonogami wiążą, zrzucają na człowieka, także tego pogryzionego czy ubrudzonego odchodami pozostawionymi na chodniku albo trawie.

Po raz kolejny o tej bezgranicznej miłości wielu ludzi do psów i kotów (i ograniczonej do ludzi) przekonałem się podczas rozmowy w redakcji na temat tego, na co przekazać 1 procent podatku. Spora grupa moich kolegów chce go oddać na schroniska dla zwierząt. A moja uwaga, że przede wszystkim trzeba pomagać ludziom – organizacji zajmujących się chorymi dziećmi, hospicjami, sierotami czy niepełnosprawnymi ludźmi są przecież setki – spotkała się z ostrą reakcją. Usłyszałem nawet, że jestem zwolennikiem instytucji hycla i na nią pewnie bym swój jeden procent oddał. (Nie oddałbym, choć uważam, że hycel ma sporo do roboty).

Już prawie przyzwyczaiłem się do tego, że w kinie widzowie najbardziej się wzruszają, gdy na ekranie cierpią psy, owce czy wilki, bo tysiące mordowanych ludzi na nikim wrażenia nie robią. A tu takie miłe stworzonko umiera (zazwyczaj na niby, wytresowane przez pana Szydełkę czy jego następców i kolegów). Jak tu nie uronić łzy nad tragicznym zwierzęcym losem?

Także prawie przyzwyczaiłem się, że gdy jakaś trzymana w domu bestia pogryzie lub zagryzie dziecko czy swojego właściciela, to słyszę, że winien jest człowiek, bo psy są z natury dobre. A przecież lepiej, by nie istniał żaden pies, a żyli wszyscy, których psy zagryzły. Jest jakaś niepokojąca pobłażliwość wobec psich ekscesów i ekskrementów. Pies stał się dla wielu ludzi człowiekiem. I to lepszym od ludzi.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Nowy świat, nowe cuda

9 lip 2007

Ponad sto milionów ludzi – jak słyszymy – wzięło udział w głosowaniu na siedem nowych cudów świata.
Powstała lista dosyć zaskakująca. Jedynym europejskim cudownym dziełem ludzkich rąk okazało się rzymskie Koloseum. Na liście znalazły się natomiast trzy cuda z Ameryki Łacińskiej i trzy z Azji, w tym po jednym z najludniejszych państw świata – Chin i Indii. Zakładając, że lista naprawdę powstała na podstawie głosów oddanych przez Internet i telefony, a nie w drodze jakichś zakulisowych negocjacji, można zaryzykować twierdzenie, że oddaje nastroje globalne. Do tej pory wydawało się, że są one głównie antyamerykańskie, teraz widać, że także antyeuropejskie. Europa poniosła bowiem w tym kulturalno-turystycznym sondażu klęskę, choć to ona wciąż jest największą atrakcją turystyczną, to w niej jest najwięcej niezwykłych, wspaniałych budowli i innych dzieł ludzkiego geniuszu. I to ona częściej niż Azja i Ameryka Łacińska pojawia się w wytworach kultury popularnej – reklamach, filmach, teledyskach. Oczywiście można się pocieszać, że Afryka wypadła jeszcze gorzej. Można też się pocieszać, że w sondażu całkiem nie przepadła wywodząca się z Europy cywilizacja chrześcijańska, bo – obok cudów cywilizacji muzułmańskiej, prekolumbijskiej i chińskiej – na listę trafił też wielki posąg Chrystusa Odkupiciela górujący nad Rio de Janeiro. Tak czy owak szeroko pojęty Zachód dostał ostrzeżenie. Jest jeszcze inny świat, w opinii stu milionów ludzi – cudowniejszy i lepszy.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop