Prawdziwy niedźwiedź i polski miś pluszowy

Doprawdy trudno zrozumieć, dlaczego Litwini z taką determinacją walczą od dwóch dekad z polskimi napisami, polskimi nazwiskami, Kartą Polaka. Krótko mówiąc z wyolbrzymionym czy zupełnie wydumanym zagrożeniem ze strony Polaków. A jednocześnie bez wielkiego krzyku oddają się z powrotem pod wpływ Moskwy, jakby zapomnieli o swoim losie w granicach imperium.

Bezrefleksyjnie, jak zaczarowani, oddają się w łapy prawdziwego niedźwiedzia, a drżą przed polskim pluszowym misiem.

O polskim pluszowym misiu straszącym na Litwie pisałem tu wielokrotnie. O działaniach nienasyconego niedźwiedzia niech przemówią słowa wieloletniego szefa litewskich służb specjalnych Mečysa Laurinkusa oraz czołowego politologa z Wilna Vytautasa Radžvilasa (cały tekst w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”).


Laurinkus: na Litwie cele te realizuje około trzech tysięcy rosyjskich agentów [na niewiele ponad trzy miliony mieszkańców]. Większość działa w branży energetycznej i transportowej. W ostatnim czasie intensywnie przejmowane są również strefa drobnego i średniego biznesu oraz środki masowego przekazu


Radžvilas: Rosja ma tak duże wpływy, że litewscy politycy nie są w stanie zrealizować żadnego programu, który pomógłby naszemu krajowi uwolnić się od tej zależności. Dotyczy to zarówno kultury masowej, jak i wysokiej. Wystarczy spojrzeć na oferty wszystkich bez wyjątku litewskich sieci kablowych. Każda emituje dziesiątki rosyjskich programów


Radžvilas o niedalekiej przyszłości Litwy: Formalnie będziemy członkami UE i NATO, jednak w rzeczywistości znajdziemy się pod całkowitą kontrolą Rosji. To, co dzieje się z Litwą, przypomina mi schyłek Rzeczypospolitej Obojga Narodów pod koniec XVIII wieku, gdy elity nie miały dość sił na przeprowadzenie reform.



Te słowa są być może przesadne, ale wypowiedziane z troską o Litwę. Powinny skłonić litewskich polityków do przemyśleń na temat zagrożeń. Prawdziwych i pluszowych.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(65) Komentarzy do “Prawdziwy niedźwiedź i polski miś pluszowy”

    -
  1. goździk pisze:

    Przem napisał:
    02 marca 2010 at 22:06

    Kilka dni temu mijałem tablicę Tempelhof. Nie było to pod Berlinem.. Bądź łaskaw przejechać się przez opolszczyznę a zobaczysz napisy o jakich ci się nie śniło, dziesiątki dwujęzycznych polsko-niemieckich tablic. I doprawdy mamy nie mniej powodów niż Litwini wobec nas, aby zaszłościami historycznymi tłumaczyć awersję do niemieckości. Jeśli Litwin jest obywatelem polskim i nazywa się np. Mickievicius to nikomu do głowy nie przyjdzie wpisać mu do paszportu Mickiewicz. Czy tak trudno pojąć, że ta zasada powinna działać w obie strony?

    Dobre 0

  2. Woz Drzymaly pisze:

    1)Wyglada na to ,ze Litwini wola zdecydowanie byc wymordowanym w calosci przez Rosjan,niz chocby stanac nawet tylko teoretycznie wobec grozby polonizacji.Redaktor Haszczynski slusznie zreszta podkresla,ze kultura polska Epoki Gazety Wyborczej nie jest juz dla nikogo atrakcyjna.
    Takze dla Polakow.Badania wsrod ostatniej emigracji polskiej w Wielkiej Brytanii dowodza ,ze co najmniej 1/3 nie chce miec nic wspolnego z kultura polska i z Polska ,i nastawiona jest wrecz wrogo i z pogarda . W istocie prawdziwi neoLitwini.Brawo Gazeta Wyborcza.
    2)@ autochton
    dostarczyl nam DOWCIP MIESIACA
    Napisal bowiem,ze”Niemcy szanowali granice polska od Zjazdu w Gnieznie do 1939″.
    SZanowny Panie
    Niemcy atakowali i robili wszystko grubo przed Chrztem Polski ,by ta panstwowosc UNICESTWIC.Robili to raz za razem miedzyczasie.Chec budowy Muzeum Wypedzenia dzisiaj rowniez mozna interpretowac jako ideologiczno-propagandowe przygotowanie kolejnego najazdu i Zaboru.Nic wiec sie nie zmienia.Buta germanska i nieuwazanie nas za ludzi.Jesli Panska ignorancja bierze sie z niewiedzy,do roboty.Jesli jest inaczej,sorry,ale wowczas jest Pan niemieckim nazista,i w dodatku KLAMCA ROZBIOROWYM.(Dlaczego by nie zakazac prawnie zaprzeczania Rozbiorow Polski?)
    Zreszta zapominanie o zaborze i mordach na polskich panstwach polskich plemion Wieletow ,jak i Obodrzycow nie jest wlasciwe.Pamiec i modlitwy za naszych braci powinny byc czescia naszej tradycji.
    3)Slyszymy ciagle

    „Biedna Rosja”, „biedne Niemcy”‘.
    Trzeba powiedziec,ze mamy sasiadow ,ktorzy wyrozniaja sie wybitnie stopniem klamliwosci i braku moralnosci.
    NIE LICZMY NAIWNIE ,ZE JUTRO ULEGNIE TO ZMIANIE.
    Skonczmy jednak z polskim infantylizmem.W koncu KAZDY- Czlowiek jak i Narod jest taki jaki CHCE BYC.

    Dobre 0

  3. singing nightingale pisze:

    Marian Kałuski napisał:
    02 marca 2010 at 22:34

    Jeśli Rosji uda się wziąć Litwę pod swoją “opiekę”, to wówczas należy się poważnie zastanowić nad dalszym członkostwem Litwy w UE,
    ————–
    Ja bym wolal aby Rosja zostala czlonkiem UE. Tak bedzie lepiej i dla Polski i dla Europy. W mojej opinii wlaczenie Rosji do UE lezy w naszym zywotnym interesie. Mniej rusofobii wiecej rozumu!

    Dobre 0

  4. oldboy pisze:

    To, że Ruscy pchają paluchy we wszystkie sprawy na Litwie, Białorusi i Ukrainie to jasne, niestety. A polska dyplomacja jest zupełnie nieskuteczna w obronie podstawowych interesów Polaków na Wschodzie. Rzeczpospolita nie jest dla nich prawdziwą matką. A Ich przywiązanie do polskości budzi najwyższy respekt.

    Dobre 0

  5. Euro pisze:

    @Marian Kałuski
    Pisze Pan:”A swoją drogą bojąc się wyższości polskiej kultury nad litewską SAMI potwierdzają, że ich kultura jest bardzo słabiutka przy polskiej.
    Niby nacjonaliści ale bez dumy narodowej!”

    Co Pan na takie stwierdzenie:”A swoją drogą bojąc się wyższości niemieckiej kultury nad polską SAMI potwierdzają, że ich kultura jest bardzo słabiutka przy niemieckiej. Niby nacjonaliści ale bez dumy narodowej!”

    Arogancja polskich nacjonalistów w stosunku do bałtyjsko-słowiańskich sąsiadów, już od 2 połowy XIX wieku znajduje odzwierciedlenie w pozytywistyczno-endecko-komunistycznej interpretacji dziejów Polski. Obecnie, coraz więcej osób, mieszkających nad Wisłą i Wartą, zaczyna dostrzegać, że interpretacja ta w znacznej mierze daleka jest od prawdy historycznej.

    Zresztą to poczucie wyższości Polaków w stosunku do ich podbijanych sąsiadów pozostawiło nawet swój ślad w języku polskim. Tak więc, coś dzieje się „w Niemczech, w Szwecji, w Rosji, w Czechach, itp., ale na Śląsku, na Pomorzu, ma Warmii, na Litwie, na Łotwie, na Białorusi, na Ukrainie, na Bukowinie, na Węgrzech, na Słowacji).

    Dobre 0

  6. Marian Kałuski pisze:

    “singing nightingale” napisał: Ja bym wolał aby Rosja zostala członkiem UE. Tak będzie lepiej i dla Polski i dla Europy. W mojej opinii włączenie Rosji do UE leży w naszym żywotnym interesie. Mniej rusofobii więcej rozumu!
    Właśnie: więcej rozumu tu potrzeba.

    Włączenie Rosji do UE nie wchodzi w rachubę gdyż sami Rosjanie nie uważają się za część Europy za Europejczyków, a idea demokracji jest im całkowicie obca. Poza tym będąc w UE zdominowali by politycznie i ekonomicznie Europę.

    No i najważniejsza rzecz: członkostwo Rosji w UE nie zmieniło by duszy rosyjskiej ani prawdziwego stosunku Rosji i większości Rosjan m.in. do Polski i Polaków. Od ponad 200 lat uważają, że Polska powinna być częścią Rosji, a Polacy powinni się zrusyfikować.

    Stwierdzenia te nie są żadną rusofobią. To fakt nad faktami. To znanie historii, Rosji i Rosjan i wyciąganie logicznych wniosków. A więc korzystanie z rozumu.

    Marian Kałuski, Australia

    Dobre 0

  7. TANG pisze:

    Rosja to jednak powazny gracz – zadnej tam mowy o polityce milosci – a Polska tylko wystepuje w roli kibica…

    Dobre 0

  8. autochton pisze:

    @Woz Drzymaly: szanowny Panie,
    za rozbiory są odpowiedzialni bezpośrednio Pana rodacy. To ono sprzedali za przysłowiową flaszkę wódki swoją ojczyznę. To Pana król zamiast dbać o swój kraj właził carycy do … (cenzura).
    Co do faktów: napisałem OD zjazdu w Gnieźnie gdzie cesarz uznał polskiego króla.
    Proszę mi podać daty ew. wojny Niemiec / Prus z Polską (I RP) PRZED 1939 a nie opowiadać bajek rodem z PRL.
    A przy okazji, tzw. wóz Drzymały powstał li tylko bo facet chciał jakiegoś gargamela niezgodnie z obowiązującym prawem budowlanym postawić.
    Proszę się rozejrzeć w Pana okolicy jak prywatą i nie liczeniem się z nikim i z niczym Pana rodacy dzisiaj „urządzili” się. Samych gargameli Pan się nie doliczysz a hektolitry wódki za „prywatyzację” to idą w setki tysięcy.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  9. polak pisze:

    zauwazmy ze litwinow jest 2 mln.czyli tyle ile w w-awie,historie zostawmy na boku,a skupny sie na terazniejszosci i przyszlosci ,co litwa ma do zaoferowania i co my mozemy stracic-a tu klania sie geopolityka ,wiec doputy jest ue i nato, dopuki my mozemy spac spokojnie,a fobie antypolskie , no coz i one miną ale trzeba czasu,bo niestety jest tam wiecej homosovietikus niz u nas i trzeba cierpliwosci po prostu.

    Dobre 0

  10. xxx pisze:

    Problem w tym, że Polska stwarza zagrożenie dla Litwy, chociażby sprzedażrafinerii w Możejkach. Najpierw Orlen kupił rafinerię, teraz szantażuje aby odsprzedać mu następną, a na koniec straszy sprzedażą… i to komu – rosjanom. Czy to nie zagrożenie ze strony Polskiej spółki dla Litwy? Oprócz tego poczytajcie Kurier Wileński i komentarze którymi polska mniejszość mówi o litwinach – komentarze są chamskie, niecenzuralne i przede wszystkim antypaństwowe.

    Dobre 0

  11. singing nightingale pisze:

    Marian Kałuski napisał:
    03 marca 2010 at 03:34

    No i najważniejsza rzecz: członkostwo Rosji w UE nie zmieniło by duszy rosyjskiej ani prawdziwego stosunku Rosji i większości Rosjan m.in. do Polski i Polaków. Od ponad 200 lat uważają, że Polska powinna być częścią Rosji, a Polacy powinni się zrusyfikować.
    ———————
    Po pierwsze, co mnie to obchodzi.
    Po drugie, to calkowita nieprawda.
    W koncu XIX wieku byla rusyfikacja, germanizacja, amerykanizacja Indian, etc. Taka byla wtedy moda. Te czasy minely. Dzisiaj jest w modzie diversity, nie „nawracanie” innych grup etnicznych na nasza etnicznosc.
    -phobia to z definicji irracjonalny lek. Dzisiaj lek przed Rosja nie jest, w mojej opinii, lekiem racjonalnym. Nie mamy zadnego powodu obawiac sie Rosji.

    Dobre 0

  12. Kmicic pisze:

    do xxx i euro:
    Również zachęcam internautów do lektury Kuriera Wileńskiego , Tygodnika Wileńskiego i Magazynu Wileńskiego . To jedyna prasa na Litwie, która broni praw mniejszości polskiej na Litwie. Z obrony standardów europejskich i praw należnych autochtonicznym mniejszościom narodowym xxx i jemu podobni próbują uczynić działalność antypaństwową. To różni pseudonacjonaliści litewscy nasyłający komorników na Polaków , którzy wywiesili dwujęzyczne tablice nawet w rejonach gdzie licza 60-80% ludności, zakazujący używania języka polskiego jako pomocniczego w urzędach, planowo niszczacych polskie szkolnictwo itd., itd . – towwłasnie Oni różnoracy „litewscy narodowcy” konfliktują narody zamieszkałe na Litwie wzniecając waśnie narodościowe , osłabiając tym samym państwo , co powinno być, a nie jest, traktowane jako działalność antypaństwowa i kompromitująca Litwę w całym cywilizowanym świecie.

    Dobre 0

  13. Kmicic pisze:

    Cały problem jest w tym , że po prostu chcemy zachować polską tożsamość na pokolenia. Natomiast cały litewski aparat panstwowy strategicznie i planowo chce z Nas zrobić na siłę Litwinów.
    Do Internautów:
    Zbliżaja się wybory.Teraz jeszcze jest czas na aktywną ,madrą i konkretną pomoc. Prosimy o wpływanie na polskich polityków, organizowanie pikiet, pisanie listów do europarlamentarzystów, nagłaśnianie tego co tu wyczyniają władze litewskie, we wszystkich dostępnych środowiskach i mediach, na wszelkie sposoby. Dopóki jeszcze jest czas..
    Pozdrawiaja Rodacy z Litwy

    Dobre 0

  14. Cezary pisze:

    Panie Redaktorze Litwini dobrze pamiętają różnicę między Rosjaninem a moskalem a historia nauczyła ich okrutnie że jest możliwe by „wrogowie” walczyli o jedną sprawę. Podobnie różnica między Rzeczpospolitą a konkwistą jest…. niemierzalna. Podobnie dzisiejsza Polska niestety nie wyczerpuje bogactwa tradycji Przeczypospolitej. Najjasniejsza leży wciąż pod rumowiskami logiki dziejów i mocno wątpię czy prezydent z Rury „dostępnej dla wszystkich” udźwignie ciężar jej korony. Wierzę natomiast że gdy będę leżał w przydrożnym rowie znajdzie się ktoś kto poda mi rękę i że niejeden już bezpiecznik przepalił się. Niech żyją wolni Litwini!

    Dobre 0

  15. Kmicic pisze:

    Litwini . po odzyskaniu niepodległości ( z polską pomocą) z ciemiężonych sami stali się ciemiężcami. I trwa to już 20lat. !5 lat traktatu polsko -litewskiego , 5 lat w Unii Europejskiej, a sytuacja polskiej mniejszości stabilnie pogarsza się. To , że Polska i Polacy i Europa na to nie reagują, to skandal(!) Z nieprawością ( w kraju UE) kończyć trzeba natychmiast , a nie pozwalać na jej utrwalanie.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.