Dobre wieści z Wilna


Obywatel litewski z Kartą Polaka nie zagraża jednak bezpieczeństwu Litwy. Trzeba docenić zmianę stanowiska w tej sprawie.


Stanowisko zmienił komitet spraw zagranicznych litewskiego Sejmu. I jego przewodniczący z partii rządzących konserwatystów Audrionius Ažubalis, który jeszcze tydzień temu rozważał, jakie to prawa obywatelskie, z prawem do pracy w urzędach włącznie, odebrać Polakom litewskim, którzy odważyli się przyjąć tę straszną kartą. Karta nie jest zaś straszna, a już na pewno nie w kieszeni lub szufladzie obywatela kraju, który razem z Polską należy do Unii Europejskie i NATO. Dla takiego obywatela ma wartość symboliczną. Większą dla Polaka z Ukrainy, Armenii czy Tadżykistanu, bo jemu ułatwi załatwienie wizy do Polski, a później studiów, leczenia czy pracy. To wszystko Polak z Litwy, z kraju unijnego, ma zagwarantowane.

Cieszy mnie ta zmiana podejścia, zwłaszcza że nie raz piórem próbowałem rozwiać obawy Litwinów. Część tych obaw wynika z tego, że jest też inna Karta, Karta Rosjanina, a mniejszość rosyjska na Litwie jest prawie tak liczna jak mniejszość polska (około siedem procent).
Kartę Rosjanina wprowadza prowadzona przez emerytowanego generała fundacja Rosjanie, a nie — przynajmniej oficjalnie — władze Rosji. Władze mają już doświadczenie w rozdawaniu paszportów rosyjskich, co potem jest dla nich argumentem do „ratowania” zagrożonych (nawet świeżo upieczonych) obywateli. Przećwiczyli to w Gruzji, po rozdaniu paszportów tamtejszym Osetyjczykom i Abchazom.


To skojarzenie dokumentu obcego państwa z ubiegłoroczną wojną o Osetię Południową — to jeden z powodów ataków na Kartę Polaka na Litwie. Choć niewątpliwie nie jedyny. 


Dobrze, że posłowie z Wilna nie porównują już Karty Polaka z Kartą Rosjanina. I miejmy nadzieję, że nie cieszymy się przedwcześnie. Że nie nastąpi kolejny zwrot akcji w historii Karty Polaka na Litwie.


  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(68) Komentarzy do “Dobre wieści z Wilna
”

    -
  1. Polka z Wilna pisze:

    Panie Redaktorze, po raz kolejny dziękujemy za nagłaśnianie depolonizacyjnej polityki Litwy wśród Rodaków z Macierzy

    Dobre 0

  2. singing nightingale pisze:

    # Bruno Pisze:
    25/10/2009 o 17:28
    Niemcy są ssakami tak jak my,
    Niemcy są ludźmi tak jak my,
    Niemcy są Europejczykami tak jak my,
    Niemcy są Niemcami a my Polakami.
    —————–
    To mamy wiecej wspolnego z Niemcami niz niewspolnego. :)
    A tak serio, mowiac Europejczyk mam na mysli tozsamosc europejska, nie poglady polityczne. Jesli jestes Europejczykiem, czujesz tozsamosc europejska to powinienes dazyc do dobra Europy, dobro Europy powinno ci lezec na sercu. Masz prawo widziec to dobro inaczej niz ja.

    Dobre 0

  3. beta pisze:

    do ‘ez’ tytuł pierwszego wydania jutrzenki zapisywany był zgodnie ze starą, opartą na polskich znakach, diakrytyką – czyli Auszra. DOpiero po ok. 1883 wprowadzono znaki wzorowane na czeskich:)
    pozdrawiam
    b

    Dobre 0

  4. Wilnianin pisze:

    Panie Redaktorze; gratuluję artykułu , wybranej tematyki i… prosimy częściej …Prawda wychodzi na jaw. Litwinom bardzo długo udawało się oszukiwać Europę. Na Litwie ma miejsce walka o sprawiedliwość w całej Unii Europejskiej.

    Dobre 0

  5. Bruno pisze:

    @singing nightingale Pisze:
    25/10/2009 o 20:12

    Jestem Polakiem i interesuje mnie tylko Polska a los Europy jakkolwiek nie obojętny obchodzi mnie tak jak los Polski zajmował Wielką Brytanię i Francję w 1939r.
    Nie bardziej.

    Dobre 0

  6. Bruno pisze:

    @smutny Pisze:
    25/10/2009 o 18:22

    „Nie jestem zwolennikiem UE , jestem zagorzalym jej przeciwnikiem !!”

    Wiem, jesteś zwolennikiem ZBiR-a ;-)

    Dobre 0

  7. rasmus pisze:

    Czas najwyższy unormować stosunki z Rosja i wspólnie przycisnąć Litwę, bo oni są mocno antypolscy wbrew głoszonym poglądom.
    ————-
    fred

    jest to pomysł nie tylko głupi i niemoralny, ale przede wszystkim niemożliwy do zrealizowania

    normalizacja stosunków z Rosją nie nastąpi dopóki tow. Putin i jego KGB-owska mafia nie przestaną karac RP za wybranie opcji prozachodniej czyli za zbrodnię przystąpienia do NATO i UE

    niezależnie od różnych głupawek i kwasów, we wspólnym interesie Litwy i Polski leży wolnośc od odgrywania roli ruskiego raba i wytłumaczenie Putinom, że ich tu nie chcemy, niestety.

    ale nie zniechęcajcie się towarzyszu i kombinujcie dalej (jak wół pod górkę), a może by tak jeszcze wspólnie z ruskimi przycisnąc krnąbrną Łotwę i Estonię? albo Gruzję? a może niezależnych dziennikarzy i resztki opozycji politycznej? czemu nie?

    Dobre 0

  8. Harry Thunder pisze:

    Ja polzartem na to popatrze i powiem:

    „Karta Polaka zmusza Litwe do odebranie pewnych praw Polakom na Litwie, tak samo jak zmuszala tarcza antyrakietowa Rosje do wystawienia Iskanderow w Krolewcu”

    Na szczescie „glupich” Polakow nie bedzie Iskanderow, no i zagrozenia Karta Polaka.

    Dziekuje wschodnim sasiadom za ten kosztowny gest!
    Czuje ze „kasa uprzejmosci” wlasnie pekla…

    Dobre 0

  9. Wilnianin pisze:

    Karta Polaka z tygodnia na tydzień rośnie w cenie, tak trzymać!;-)

    Dobre 0

  10. jaro pisze:

    Kolejny „przyjacielski ” gest ze strony Litwy – mają tam miec miejce uroczystości „powrotu” w 1939 r. Wilna do Litwy. Litwini cały czas stosują sowiecką termonologię i mówią o tzw. „okupacji” Wilna w okresie międzywojennym. Nie przeszkadza im fakt, że ten „powrót”, został dokonany po przejęciu Wilna od Sowietów, którzy zadali wcześniej Polsce, walczacej z Niemcami, cios w plecy. Przypominam, że w Wilnie zamieszkiwało wtedy maks. ok. 3 % Litwinów – Polaków było kilkadziesiąt razy więcej ! Takie to było „litewskie” miasto ! Wilno jest obecnie w obrębie państwa litewskiego w wyniku skutków patku Ribbentrop – Mołotow ! Tym dwóm panom powinni więc Litwini dziękowac za ten „powrót”!

    Dobre 0

  11. Kmicic pisze:

    Po prostu przemarsz skinów starówką uświetniający 70 -ą rocznicę realizacji paktu Ribbentrop-Mołotow. Za pełną aprobatą władz, w centrum Stolicy Kultury Europejskiej.

    Dobre 0

  12. singing nightingale pisze:

    # Bruno Pisze:
    25/10/2009 o 23:19

    Jestem Polakiem i interesuje mnie tylko Polska a los Europy jakkolwiek nie obojętny obchodzi mnie tak jak los Polski zajmował Wielką Brytanię i Francję w 1939r.
    Nie bardziej.
    ————
    Wielka Brytania i Francja wypowiedzialy wojne w 1939 roku w obronie Polski. Czy jestes gotow wypowiedzic komus wojne w obronie Europy?

    Dobre 0

  13. Harry Thunder pisze:

    @jaro
    Giedymin, Wielki Książę Litwy, który panował od 1316 do 1341, jest uważany za założyciela miasta Wilno.
    Piszesz tak jak by to miasto bylo wlasnoscia Polski…Nie przeginajmy

    Dobre 0

  14. Robert G. pisze:

    Oj Adam, Adam … Polacy stanowili kiedyś większość mieszkańców Wilna (w 1945 roku 90%). Niemcy nigdy nie stanowili większości Warszawiaków. Co Ty chłopie porównujesz?

    Dobre 0

  15. Robert G. pisze:

    @Harry Thunder: Dlaczego na żadnej fotografii Wilna sprzed 1939 roku (a nawet 1914) nie ma na ani jednym sklepie szyldów napisanych po Litewsku?

    Dobre 0

  16. fred pisze:

    rasmus Pisze:

    „jest to pomysł nie tylko głupi i niemoralny, ale przede wszystkim niemożliwy do zrealizowania”

    W polityce wszystko jest możliwe. Polska zagrywa Katyniem już chyba zbyt długo i to jest główny problem we wspólnych relacjach, a Litwa zwyczajnie przegina i nie mam ochoty za nich lub za Gruzję toczyć wojny z Rosją.
    Moralność niewielu interesuje, to Polacy podczas drugiej wojny walczyli jak głupcy gdzie tylko się dało. Pora odłożyć sentymenty na bok i zająć się robieniem interesów, a Rosja to duży i chłonny rynek. Wystarczy już wysługiwania się Ameryce i pora zadbać o własne interesy, za nas nikt nie umierał. Oderwanie Krymu, Gruzji czy Białorusi niewiele mnie wzruszy, zostawmy to dzieciom i sentymentalnym głupcom.

    Dobre 0

  17. Harry Thunder pisze:

    @Robert G.
    Jezeli przeczytal pan moj wpis o Giedyminie i uzna ze Wilno jednak zalozone bylo przez Litwina i przez wieki bylo litewskie, to odpowiem na pana pytanie mowiac,
    ze we wilnie przed 39′ rokiem byly polskie nazwy ulic z podobnego powodu jak w Warszawie byly nazwy niemieckie w latach 39-45.
    Rzecz jasna w Warszawie nie dotyczyla tylko pewnych ulic, ale urzedow.

    Osobiscie wole Lwow od Wilna. Albo Krolewiec.Kiedy zaczniemy tam draznic Polakofobow karta Polaka?

    Dobre 0

  18. jaro pisze:

    do Harry Thunder
    Wyszło szydło z wora. Porównując przedwojenne Wilno do wojennej Warszawy, tj. polskie władanie Wilnem do okupacji niemieckiej Warszawy ujawniasz się jako litewski nacjonalista lub też sowiecki propagandysta ! Jak możesz porównywac te dwie rzeczy ? Przecież Polacy w Wilnie zamieszkiwali od wieków, natomiast Niemcy w Warszawie pojawili się dopiero we wrześniu 1939 r.!
    Prowokacja czy zwykła głupota ?!

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.