<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Czy można rozmawiać o islamie</title>
	<atom:link href="http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/</link>
	<description>Jerzy Haszczyński</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 20:31:47 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: MacMac</title>
		<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4243</link>
		<dc:creator>MacMac</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 09:21:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4243</guid>
		<description>@Wlod Pisze: 
22/09/2008 o 19:18

&quot;Kościól Katolicki przekształcil się w ostatnich dziesięcioleciach nie tyle w “aparat administracyjno-urzędniczy”, co w podmiot szeroko rozumianego życia politycznego, dążący do zastąpienia systemu uniwersalnych ogólnoludzkich wartości, wartościami chrześcijańskimi. W tej sytuacji trudno dziwić się, że wyznawcy islamu postanowili pójść tą samą drogą.&quot;

Muszę przyznać, że zupełnie nie rozumiem tego toku myślenia. Według mnie, w tym czasie KK właśnie konsekwentnie odchodzi od polityki (rozumianej jako dążęnie do utrzymania władzy). I dobrze.  W polityce, to Kościół był &quot;na całego&quot; - kilkaset lat temu.  Jak można to w porównaniu z sytuacją dzisiejszą nazwać &quot;wzrostem&quot;? Nie pojmuję.

Oczywiście są politycy, którzy chętnie odetną kupony od przymiotnika &quot;katolicki&quot; i księża, którzy chętnie na to przystaną.  Ale jak słyszę o &quot;groźbie katolickiego państwa wyznaniowego&quot; np. w Polsce, to śmiech pusty bierze...

Rzekoma &quot;ta sama droga&quot; islamu była jego drogą od zarania. Z tą różnicą, że w Europie można już odłożyć miecz i użyć demokracji. Widząc co się dzieje na świecie, obawiam się niestety, że do czasu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Wlod Pisze:<br />
22/09/2008 o 19:18</p>
<p>&#8220;Kościól Katolicki przekształcil się w ostatnich dziesięcioleciach nie tyle w “aparat administracyjno-urzędniczy”, co w podmiot szeroko rozumianego życia politycznego, dążący do zastąpienia systemu uniwersalnych ogólnoludzkich wartości, wartościami chrześcijańskimi. W tej sytuacji trudno dziwić się, że wyznawcy islamu postanowili pójść tą samą drogą.&#8221;</p>
<p>Muszę przyznać, że zupełnie nie rozumiem tego toku myślenia. Według mnie, w tym czasie KK właśnie konsekwentnie odchodzi od polityki (rozumianej jako dążęnie do utrzymania władzy). I dobrze.  W polityce, to Kościół był &#8220;na całego&#8221; &#8211; kilkaset lat temu.  Jak można to w porównaniu z sytuacją dzisiejszą nazwać &#8220;wzrostem&#8221;? Nie pojmuję.</p>
<p>Oczywiście są politycy, którzy chętnie odetną kupony od przymiotnika &#8220;katolicki&#8221; i księża, którzy chętnie na to przystaną.  Ale jak słyszę o &#8220;groźbie katolickiego państwa wyznaniowego&#8221; np. w Polsce, to śmiech pusty bierze&#8230;</p>
<p>Rzekoma &#8220;ta sama droga&#8221; islamu była jego drogą od zarania. Z tą różnicą, że w Europie można już odłożyć miecz i użyć demokracji. Widząc co się dzieje na świecie, obawiam się niestety, że do czasu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Lesław B.</title>
		<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4233</link>
		<dc:creator>Lesław B.</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 18:18:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4233</guid>
		<description>Jednen z przywódców muzułmańskich do abpa Izmiru Giuseppe Bernardiniego:
(cytat za Rzeczpospolitą z 30.01.2003)

&quot;Dzięki waszym demokratycznym przepisom podbijemy was. Dzięki waszemu prawu do wolności religijnej zdominujemy was. Można wierzyć lub nie, ale dominacja już się rozpoczęła&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jednen z przywódców muzułmańskich do abpa Izmiru Giuseppe Bernardiniego:<br />
(cytat za Rzeczpospolitą z 30.01.2003)</p>
<p>&#8220;Dzięki waszym demokratycznym przepisom podbijemy was. Dzięki waszemu prawu do wolności religijnej zdominujemy was. Można wierzyć lub nie, ale dominacja już się rozpoczęła&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Andrzej Mnich</title>
		<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4232</link>
		<dc:creator>Andrzej Mnich</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 17:47:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4232</guid>
		<description>Ja też się boję.  I pan Redaktor powinien. 
W końcu wszyscy zdajemy sobie sprawę, że jedno słowo może wystarczyć, abyśmy stracili życie.  Więcej nic nie powiem, bo się boję.  Jak będę miał raczysko jak Oriana Fallaci, to się też bał będę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też się boję.  I pan Redaktor powinien.<br />
W końcu wszyscy zdajemy sobie sprawę, że jedno słowo może wystarczyć, abyśmy stracili życie.  Więcej nic nie powiem, bo się boję.  Jak będę miał raczysko jak Oriana Fallaci, to się też bał będę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Tychik</title>
		<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4231</link>
		<dc:creator>Tychik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 17:43:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4231</guid>
		<description>Sznowni Państwo i Panie redaktorze! Czy wiecie  jak się ma islam do faszyzmu ? : )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sznowni Państwo i Panie redaktorze! Czy wiecie  jak się ma islam do faszyzmu ? : )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Sol</title>
		<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4230</link>
		<dc:creator>Sol</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 17:42:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4230</guid>
		<description>Kościół katolicki mógłby podjąć wysiłek reewangelizacji Europy Zachodniej, ale wtedy stałby w jaskrawym konflikcie z tak zwanymi ideami równości absolutnej, niedyskryminacji i wszelkimi innymi postępowymi bzdetami. Reszta chrześcijan jeszcze głębiej tkwi w laickim sosie. Lewicowcy laiccy cieszą się z tego i utrzymują twór &quot;państwa neutralnego światopoglądowo&quot;, tylko że widać jak na dłoni, że ich konstrukcja wali się w gruzy - a oni tego nie widzą. Bój muzułmanów o władzę duchową toczy się nie tylko w Kolonii w sprawie wielkiego meczetu. W Wielkiej Brytanii zaczęły orzekać sądy szariackie (sic!). W niektórych miastach Francji policja nie zapuszcza się w niektóre miejsca z obawy przed sprowokowaniem zamieszek. Podobne problemy są we Włoszech, w Hiszpanii, w Holandii. Tak oto upada koncepcja społeczeństwa wielokulturowego, a tak zwanej reformacji w islamie nie będzie, bo to nie chrześcijaństwo. Tu chodzi o władzę polityczną i religijną, o spuściznę po Mahomecie, który nie rozdzielił władzy świeckiej i duchowej jak Zbawiciel.

Jeśli lewicowcy laiccy traktują islam jak późniejszą wersję chrześcijaństwa, to się grubo mylą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kościół katolicki mógłby podjąć wysiłek reewangelizacji Europy Zachodniej, ale wtedy stałby w jaskrawym konflikcie z tak zwanymi ideami równości absolutnej, niedyskryminacji i wszelkimi innymi postępowymi bzdetami. Reszta chrześcijan jeszcze głębiej tkwi w laickim sosie. Lewicowcy laiccy cieszą się z tego i utrzymują twór &#8220;państwa neutralnego światopoglądowo&#8221;, tylko że widać jak na dłoni, że ich konstrukcja wali się w gruzy &#8211; a oni tego nie widzą. Bój muzułmanów o władzę duchową toczy się nie tylko w Kolonii w sprawie wielkiego meczetu. W Wielkiej Brytanii zaczęły orzekać sądy szariackie (sic!). W niektórych miastach Francji policja nie zapuszcza się w niektóre miejsca z obawy przed sprowokowaniem zamieszek. Podobne problemy są we Włoszech, w Hiszpanii, w Holandii. Tak oto upada koncepcja społeczeństwa wielokulturowego, a tak zwanej reformacji w islamie nie będzie, bo to nie chrześcijaństwo. Tu chodzi o władzę polityczną i religijną, o spuściznę po Mahomecie, który nie rozdzielił władzy świeckiej i duchowej jak Zbawiciel.</p>
<p>Jeśli lewicowcy laiccy traktują islam jak późniejszą wersję chrześcijaństwa, to się grubo mylą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Wlod</title>
		<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4229</link>
		<dc:creator>Wlod</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 17:18:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4229</guid>
		<description>@MP Pisze: 
22/09/2008 o 12:18 

&quot;Skostnienie chrześcijaństwa, przekształcenie się przez niego z żywej religii w aparat administracyjno-urzędniczy spowodowało odejście od niego Europejczyków.&quot; 

Gdyby to było przyczyną ekspansji islamu w Europie, to obserwowalibyśmy masowe przechodzemie chrześcijan na islam. Tymczasem takie zjawisko nie występuje. Liczba wyznawców islamu rośnie, bo wzrasta liczba ludności, która tę religię wyznaje od dzieciństwa. Żeby zrozumieć problem islamu w Europie, należy jednak rozróżnić dwa aspecty ekspansji tej religii: wzrost liczby wyznawców i wzrost ich żądań w zakresie prawa publiczego uzewnętrzniania swojej wiary. Otóż to drugie jest moim zdaniem  reakcją na tego samego rodzaju ekspansję ze strony chrześcijaństwa (przede wszystkim katolicyzmu) a nie jego skostnienia. Kościól Katolicki przekształcil się w ostatnich dziesięcioleciach nie tyle  w &quot;aparat administracyjno-urzędniczy&quot;, co w podmiot szeroko rozumianego życia politycznego, dążący do zastąpienia systemu uniwersalnych ogólnoludzkich wartości,  wartościami chrześcijańskimi. W tej sytuacji trudno dziwić się, że wyznawcy islamu postanowili pójść tą samą drogą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@MP Pisze:<br />
22/09/2008 o 12:18 </p>
<p>&#8220;Skostnienie chrześcijaństwa, przekształcenie się przez niego z żywej religii w aparat administracyjno-urzędniczy spowodowało odejście od niego Europejczyków.&#8221; </p>
<p>Gdyby to było przyczyną ekspansji islamu w Europie, to obserwowalibyśmy masowe przechodzemie chrześcijan na islam. Tymczasem takie zjawisko nie występuje. Liczba wyznawców islamu rośnie, bo wzrasta liczba ludności, która tę religię wyznaje od dzieciństwa. Żeby zrozumieć problem islamu w Europie, należy jednak rozróżnić dwa aspecty ekspansji tej religii: wzrost liczby wyznawców i wzrost ich żądań w zakresie prawa publiczego uzewnętrzniania swojej wiary. Otóż to drugie jest moim zdaniem  reakcją na tego samego rodzaju ekspansję ze strony chrześcijaństwa (przede wszystkim katolicyzmu) a nie jego skostnienia. Kościól Katolicki przekształcil się w ostatnich dziesięcioleciach nie tyle  w &#8220;aparat administracyjno-urzędniczy&#8221;, co w podmiot szeroko rozumianego życia politycznego, dążący do zastąpienia systemu uniwersalnych ogólnoludzkich wartości,  wartościami chrześcijańskimi. W tej sytuacji trudno dziwić się, że wyznawcy islamu postanowili pójść tą samą drogą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: rycek</title>
		<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4228</link>
		<dc:creator>rycek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 17:07:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4228</guid>
		<description>Historia znów zatacza koło. Znów Niemcy mają problem z &quot;poczuciem dumnym bycia Niemcem&quot;. Znów zmniejszanie się proporcji Niemców i obcych nacji. Do czego to doprowadziło kiedys?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Historia znów zatacza koło. Znów Niemcy mają problem z &#8220;poczuciem dumnym bycia Niemcem&#8221;. Znów zmniejszanie się proporcji Niemców i obcych nacji. Do czego to doprowadziło kiedys?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: John_Galt</title>
		<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4227</link>
		<dc:creator>John_Galt</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 16:50:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4227</guid>
		<description>Jak ktoś chce poczytać - napisali więcej na ten temat  Samuel Huntington (o relacjach między cywlizacjami) i Bernard Lewis (o relacjach Zachodu z  Islamem).
Jeżeli komuś nie chce się myśleć - polecam GW.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak ktoś chce poczytać &#8211; napisali więcej na ten temat  Samuel Huntington (o relacjach między cywlizacjami) i Bernard Lewis (o relacjach Zachodu z  Islamem).<br />
Jeżeli komuś nie chce się myśleć &#8211; polecam GW.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: John_Galt</title>
		<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4226</link>
		<dc:creator>John_Galt</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 16:41:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4226</guid>
		<description>Lenin chciał obalić świat. Co nie udało się wodzowi &quot;rewolucji&quot; może udać się jego wnuczkom.  Europejscy, rządzący politycy  tylko udają że są tolerancyjni. Wprowadzają &quot;wielokulturowość&quot; degradując to co pozostało z zachodniej cywilizacji, tolerują a nawet aprobują szarię (esencję tolerancji :-D), a ich głównym zmartwieniem jest aby seks można było zaczynać w jak najmłodszym wieku, aby kobiety (nie dotyczy to muzułmanek) mogły się skrobać do woli i żeby homseksulaiści nie odczuwali najmniejszego dyskomfortu a jedynie powszechną społeczną aprobatę. Przy tej całej &quot;tolernacji&quot; prowadzą nieustanną walkę w celu podkopania roli rodziny i chrześcijąńskiej tradycji.  Działania Kościoła Katolickiego  są delikatnie mówiąc nieskuteczne a taki n.p. Kościół Anglikański postępuje jak &quot;pożyteczny idiota&quot;.  Trudno się dziwić, że w tę próżnię wkraczają muzułmanie. Ich przywódcy wcale się nie kryją że chodzi o dżihad.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Lenin chciał obalić świat. Co nie udało się wodzowi &#8220;rewolucji&#8221; może udać się jego wnuczkom.  Europejscy, rządzący politycy  tylko udają że są tolerancyjni. Wprowadzają &#8220;wielokulturowość&#8221; degradując to co pozostało z zachodniej cywilizacji, tolerują a nawet aprobują szarię (esencję tolerancji <img src='http://blog.rp.pl/haszczynski/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /> ), a ich głównym zmartwieniem jest aby seks można było zaczynać w jak najmłodszym wieku, aby kobiety (nie dotyczy to muzułmanek) mogły się skrobać do woli i żeby homseksulaiści nie odczuwali najmniejszego dyskomfortu a jedynie powszechną społeczną aprobatę. Przy tej całej &#8220;tolernacji&#8221; prowadzą nieustanną walkę w celu podkopania roli rodziny i chrześcijąńskiej tradycji.  Działania Kościoła Katolickiego  są delikatnie mówiąc nieskuteczne a taki n.p. Kościół Anglikański postępuje jak &#8220;pożyteczny idiota&#8221;.  Trudno się dziwić, że w tę próżnię wkraczają muzułmanie. Ich przywódcy wcale się nie kryją że chodzi o dżihad.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Tom</title>
		<link>http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4225</link>
		<dc:creator>Tom</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 16:19:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/haszczynski/2008/09/21/czy-mozna-rozmawiac-o-islamie/#comment-4225</guid>
		<description>Interesuje mnie utrącenie rury po dnie Bałtyku. Interesuje mnie zakończenie haniebnych sojuszów z Rosją Putina.

Nie interesuje mnie natomiast za bardzo, czy Niemcy będą sie pozdrawiać przez zamawianie pieciu piw czy też przez &quot;Salem aleikum&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Interesuje mnie utrącenie rury po dnie Bałtyku. Interesuje mnie zakończenie haniebnych sojuszów z Rosją Putina.</p>
<p>Nie interesuje mnie natomiast za bardzo, czy Niemcy będą sie pozdrawiać przez zamawianie pieciu piw czy też przez &#8220;Salem aleikum&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
