Wszystko wskazuje na to, że Andżelika Borys zostanie poświęcona na ołtarzu wielkiej polityki. Odsunięcie jej od władzy w Związku Polaków na Białorusi ma być jedną z marchewek dla Aleksandra Łukaszenki, by łatwiej mu było podjąć decyzję o wyrwaniu się z objęć Moskwy.
Niewątpliwie wielka polityka wymaga ofiar. A po interwencji rosyjskiej w Gruzji czas jest właśnie taki, by podejmować strategiczne, dalekosiężne decyzje. Także w sprawie przyszłości Białorusi, która w interesie Polski powinna być jak najsilniej związana z Zachodem i jak najmniej skazana na zależność od Moskwy.
Cel jest więc szlachetny i ważny dla przyszłości naszego kraju (a także Polaków na Wschodzie, w tym tych na Białorusi). Gorzej ze środkiem. Bo, jak się wydaje, polski MSZ chce ulec żądaniom Łukaszenki i po prostu wymusić na Andżelice Borys, by zniknęła ze Związku Polaków. Niezależnie od tego, co myślą rodacy z Białorusi i niezależnie od tego, kim była pani Borys.
A przez kilka lat była, tu w Polsce, symbolem słusznej walki o demokrację na Białorusi, polską patriotką, która stawiła czoło dyktaturze. Pojawiała się na okładkach pism kobiecych, była tą piękną, która nie bała się „bestii”. Politycy różnych opcji, od Donalda Tuska po Romana Giertycha, jeździli do niej do Grodna, całowali po rękach, pozując przy okazji do fotografii.
Za te wizyty polskich polityków, za ten wizerunek Polki walczącej z białoruską dyktaturą Andżelika Borys zapłaciła wysoką cenę. Wiele razy wzywana na milicję, wiele razy przesłuchiwana. Osamotniona, zastraszana, tropiona przez smutnych panów w żiguli. Odgrywała rolę, która podobała się nam w Polsce. Teraz najwyraźniej już się nie podoba, bo takie są uwarunkowania geopolityczne.
Czy bez odsunięcia pani Borys zachęcanie Łukaszenki do współpracy z Zachodem jest niemożliwe? Jeżeli tak, to trzeba znaleźć sposób na to, by działacze nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków, a zwłaszcza Andżelika Borys, nie poczuli, że ich walka i cierpienia nie miały sensu. Trzeba znaleźć dla nich godne miejsce w nowej geopolitycznej rzeczywistości.





a kto pomoze szlachetnej Polce? Sikorski – Appelbaum?
Uwielbiany przez salon Sikorski odsłania prawdziwą twarz. Jeśli dodać do tego wiele innych zadziwiających decyzji, w tym personalnych, jego zaskakujących wypowiedzi i ostatnio przetarg na meble z rosyjskimi (?!?) motywami, to wszystko powoli staje się jasne.
Czy miała pełnić funkcję, jak kiedyś prezydenci na uchodzctwie ? MSZ ma być skuteczny ! Cel uświęca środki ! a pani Borys dla dobra kraju jak p. Walewska też powinna ulec ! nawet na oltarzu ale patriotyzmu !
Co to za rząd? Miał być taki nowoczesny i inteligentny, a popiera autokratyzm i przymyka oko na mord polityczny (gloryfikują niemal tego Putina pomimo Politkowskiej i innych)…
Pani Andżelika Borys od począku jest pionkiem w dyplomatycznych grach Polski z Białorusią.
Kiedy to się opłacało była silnie popierana – nawet jeżeli szła na z góry skazane na niepowodzenie konfrontacje z rządem. Ale dzieki temu polska dyplomacja ma sie od kogo pokazowo odcinać….
Już robiliśmy rewolucję na Ukrainie – w rewanżu stawiają pomniki UPA, bohaterskim ryzunów Wolynia, w Gruzji – która wydala wybitnego męża stanu i do dzisiaj się od niego nie odcięla, wtrącalismy sie w sprawy Bialorusi – zapominając ża na wschodzie to z Bialorusią mamy największe obroty handlowe. A przecież wystarczy zapytać prostych ludzi w w/w krajach gdzie im się lepiej żyje i który z przywódzców ma największe poparcie.
Zwracam uwagę, że jeszcze jeden działacz ZPB – Andrzej Pisalnik – został wezwany do sądu, oskarżony o “ekstremizm”. Grożą mu do 10 lat więzienia. Ale nad tym polskie władze przechodzą do porządku dziennego. Jak Łukaszenka zerwie z Rosją, to może już mordować i wsadzać do więzień kogo chce – i tak będzie “demokratą”.
@stanisław
Można to nazwać ołtarzem patriotyzmu. Co nie zmienia mojego stanowiska
@obserwator
Mam nadzieję, że Andrzej Pisalnik, wieloletni współpracownik „Rz” (chyba od 13 lat), sam się włączy w dyskusję — z Grodna
“Wileka Brytania nie ma przyjaciół, Wielka Brytania ma interesy”…
Czy p. Andżelice Borys MSZ i Prezydent nie mogą powierzyć funkcji godnej jej zaangażowania w sprawy Polaków na Białorusi a jednocześnie nie kolidującej z misją Polski na Wschodzie w ramach Unii ? Oczywiście nie może być tak jak z murzynem co zrobił … Pozdrawiam p. Andżelikę !
to tylko swiadzczy o tym ze obecny nie-rzad jest sterowany przez ”rozwiedke”i GRU(KGB).
Odsunięcie Borys i co dalej?
Nowe wybory w Związku Polaków, czy też zgoda na władze Związku wyznaczone przez KGB?
A jeżeli nowe wybory wyłonią znowu Andżelikę Borys na szefa Związku?
Kto to wymyślił? Logika całej akcji wydaje się dość dziwna, bo de facto sprowadza się do pogwałcenia zasad demokracji i woli członków stowarzyszenia, którzy sami sobie wybrali Borys na swoją szefową.
Podobną logiką wykazały się posły gdy chodziło o upamiętnienie ludobójstwa dokonanego przez UPA (w imię prozachodnich aspiracji Ukrainy mamy fałszować historię – tutaj też tok myślenia jest kuriozalny).
A może jeszcze inna “marchewka” dla Łukaszenki w podobnym stylu: na przykład sami uśmiercimy Milinkiewicza i Kazulina, może Łukaszenko to doceni.
Trudny dylemat. Poświęcić panią Borys. Tylko, że to nie jest ołtarz patriotyzmu. To jest ołtarz przemian na Białorusi. Polityka ta powinna być polityką rozluźniania sankcji w odpowiedzi na pozytywne, demokratyczne zmiany na Białorusi. Jak dotąd takich wyraźnych zmian nie było. Widać raczej dążenie pana Sikorskiego do uzyskania spektakularnych efektów polityki zagranicznej rządu i próbę niedemokratycznego wpływania na wybory w organizacji Polaków za granica. Co to w przeszłości przynosiło, mamy aż nadto przykładów. Czy chcemy, żeby część Polaków na Białorusi odwróciła się od Ojczyzny? Nie posądzam o to pana Sikorskiego, ale wysyłanie takich „dymnych sygnałów” nie jest pożądane i tak je należy traktować.
A propozycja pana stanisława, którą właśnie przeczytałem, jest właśnie taką propozycją dla murzyna. Andżeliko zrobiłaś swoje a teraz zapraszamy do zajęcia wygodnego fotela, porzuć swoich, niech sobie radzą ty masz byt i opierunek zapewniony. Och ty stanisław, stanisław…
Na ołtarzu wilekij polityki złożono ponad 100 tys. ofiar ludobójstwa Polaków na Wołyniu w wykonaniu OUN-UPA – nie wypada o nich mówić nawet w 65. rocznicę tamtych wydarzeń, by nie psuć doskonałych relacji polsko-ukraińskich – więc co tam jedna Angelika Borys.
Zawsze mówiłem, że na Białorusi nikt polaków nie przśladuje
2 Jerzy Haszczyński
Panie Redaktorze, Andrzej opowiada ze szczegółami o tej sprawie (co prawda po rosyjsku) na swoim blogu w livejournal (tu chyba nie wolno podawać linków, ale łatwo to znależć – nickname pisalnik). Czy możemy mu jakoś pomóc?
Zawsze poswiecano Polaków z Kresow w imię wielkiej polityki. Czy ktoś kiedykolwiek policzyl te ofiary bezmyslnosci marnych polityków? Tylko w ostatnich latach w imię czego poświęciliśmy Polakow na Litwie, na Łotwie, w Rosji, na Ukrainie? Przyszedł więc czas na Białoruś… Głupota marnych polityków i bohaterstwo zwykłych bezbronnych ludzi. A wszystko to bez winy i kary…
@obserwator
Linki można dawać, czemu nie.
A z Andrzejem Pisalnikiem postaram się dziś porozmawiać przez telefon.
Skoro w imię “racji geopolitycznych” Ministerstwo Spraw Zagranicznych prosi panią Borys o rezygnację z funkcji szefa Związku Polaków na Białorusi,
ja jako zwykły obywatel RP w imię dobra kraju proszę Platformę Obywatelską o rezygnację z prowadzenia polityki zagranicznej oraz obsady stosownego ministerstwa.
Kaczyńskim idzie to znacznie lepiej!
“Bo, jak się wydaje, polski MSZ chce ulec żądaniom Łukaszenki i po prostu wymusić na Andżelice Borys, by zniknęła ze Związku Polaków. Niezależnie od tego, co myślą rodacy z Białorusi i niezależnie od tego, kim była pani Borys. ”
To jest nieprawdopodbne swinstwo i przestepstwo herr Tusk i Sikorskiego.
To jest po prostu hanba.
Az sie niedobrze robi.
A co najlepsze, jak historia uczy, to nic nie daje. Wrecz przeciwnie, rozzuchwala tylko tylko faszyzm, niezalenie od koloru (brazowego, czarnego czy tez czerwonego).
P.S. Rzad PiS Jaroslawa Kaczynskiego nigdy by sie na taki “targ” nie zgodzil.
@fritz
Ależ zgodziłby się, np. na prośbę prezydenta Busha…
Fritz pisze: “Rzad PiS Jaroslawa Kaczynskiego nigdy by sie na taki “targ” nie zgodzil”.
Powinienes wiedziec, ze w zyciu, a szczegolnie w polityce mowienie “nigdy” jest swiadectwem naiwnosci.
A jesli chodzi o ten nieudaczny rzad PiSu to przypomnij sobie jak kartofel skumal sie z przestepca Lepperem i oszolomem Giertychem aby dostac sie do zloba (oczywiscie w imie odnowy moralnej) a pozniej, gdy byli mu juz niepotrzebni chcial poslac ich w odstawke. Cale szczescie dla Polski, ze oni zabrali go ze soba.
2 Jerzy Haszczyński:
http://pisalnik.livejournal.com/176394.html (o sprawie w ogóle)
oraz
http://pisalnik.livejournal.com/176729.html (o wczorajszym posiedzeniu sądu)
droch Pisze:
19/09/2008 o 11:46
@fritz
Ależ zgodziłby się, np. na prośbę prezydenta Busha…
*** Prezydent Bush jest rowniez przeciwnikiem takich targow. I to goracym.
marius30 Pisze: 19/09/2008 o 11:49
Fritz pisze: “Rzad PiS Jaroslawa Kaczynskiego nigdy by sie na taki “targ” nie zgodzil”.
Powinienes wiedziec, ze w zyciu, a szczegolnie w polityce mowienie “nigdy” jest swiadectwem naiwnosci.
*** zgadza sie. Nigdy nie mow nigdy.
…..A jesli chodzi o ten nieudaczny rzad PiSu to przypomnij sobie jak kartofel skumal sie z przestepca Lepperem i oszolomem Giertychem aby dostac sie do zloba (oczywiscie w imie odnowy moralnej)
*** antypolski herr Tusk wtedy razem z Rokita torpedowali po koleji wszystkie propozycje utworzenia PO-PiSu. A bylo ich 4. herr Tusk odrzucil rozwiazanie Sejmu w slynnym glosowaniu chociaz mial przewage w sondazach.
herr Tusk i cala ta antypolska klientela ktora reprezentuje mieli nadzieje, ze PiS po prostu nie da rady.
Stalo sie dokladnie na odwrot. Rzad Jaroslawa Kaczynskiego okazal sie pomimo ciaglych atakow wydawanej w Polsce po polsku niemieckich gadzinowek i extremalnie wrogiej Polskosci, wrecz tryskajaca polakofobia GW, niezwykle sprawnym rzadem pomimo oczywistych bledow personalnych (Kaczmarek).
Zaczal rzeczywiscie przeksztalcac Polske z najbardziej Skorumpowanej Repbliki Bananowej w normalnie funkcjonujaca demokracje. Wlasnie dlatego rozpisal nowe wybory: walczac z korupcja, nie tolerujac jej we wlasnym rzadzie.
Korupcja obecnie wraca olbrzymi krokami.
Nieudolny nie-rzad herr Tusk probuje w ciagu 6 tygodni napisac 140 ustaw! Takiego idiotyzmu nawet Lenin nie popelnil. Zreszta Mao Tsetung w czasie walki kontrolewucja rowniez nie!
To co teraz wyrabia herr Tusk jest po prostu tancem vita w domu wariatow, obrazem zbrojowej padaczki (przepraszam wszystkich chorych).
….a pozniej, gdy byli mu juz niepotrzebni chcial poslac ich w odstawke. Cale szczescie dla Polski, ze oni zabrali go ze soba.
*** Niemieckie gadzinowki i GW zrobily swoje w polaczeniu z procesem wynaradawiania i oglupiania calych generacji mlodziezy po 1989.
Zobaczymy w czasie nastepnych wyborow, czy rzeczywiscie zostali oglupieni do konca zycia czy tez zaczeli juz myslec.
Jestem przekonany, ze PiS i JK, lubiany i respektowany na calym swiecie polityk, wygra nastepne wybory. Powinien je wygrac wiekszascia konstytucyjna.
P.S. Z wyjatkiem Niemiec i Rosji, ktore nareszcie maja ich czlowieka w Warszawie, herr Tusk. No i oczywiscie wszystkich sierot po Stalinie w Europie Zachodniej.
A jak bylo z Wiegusem prawie namaszczonym ?! Tu był prawdziwy ołtarz wielkiej polityki i buczenie wiernych ! I co oponenci ołtarzy ?! Dano wiarę przepraszam wierzących, świstkom ubeckim a nie hierarchom !
skad absurdalna nadzieja, ze poswiecenie p. Borys cos zmieni ? czerwoni wszystko biora, nic nie kwituja …
Działania PO przeciwko interesom Polaków i państwu polskiemu nasilają się z każdym miesiącem rządów tej organizacji (PO to nawet nie jest partia polityczna) w 100% reprezentującej interesy mafii okrągłostołowej i Berlina, który wyniósł tych ludzi do władzy! Wystarczy przeczytać wypowiedzi liderów PO takich jak Komorowski, Niesiołowski, Sikorski czy sam Tusk, aby zorientować się w celach PO, a cel w zasadzie jest jeden – likwidacja państwa polskiego metodami polityczno-gospodarczymi.
fritz pisze kawal tygodnia “…JK, lubiany i respektowany na calym swiecie polityk…”. Kto go zna? Kto go respektuje? Chyba tylko takie same patatas jak on sam.
Cale szczescie, ze madra PO nie stworzyla koalicji z PiSem. W ten sposob uniknela kompromitacji wspolrzadzenia z oszolomami takimi jak ten “lubiany i szanowany”, ktoremu wyborcy bardzo szybko pokazali czerwona kartke.
A wybory rozpisal nie dlatego, ze byl taki honorowy tylko dlatego, ze przez swoja obledna polityke wszyscy rozsadni politycy odsuneli sie on niego. Zostal sam, otoczony tylko znienawidzona przez elektorat grupa przytakiwaczy jak Fotyga, Gosiewski, Kurski, Karski itp. Nawet radio nienawiesci mu nie pomoglo.
W nastepnych wyborach nie ma zadnych szans. Wyborcy nie dadza wyprowadzic sie na dudka (kaczke) jeszcze raz!
@Wiktor Dmuchowski
Nie wiem, co Pan napisał do MSZ. Nie wiem też, kto bierze udział w dyskusji — taka jest specyfika blogów. A co do kota — szanuję Pana emocjolną opinię.
szkoda, że Pan wcześniej nie sprawdził (całkiem niedaleko, bo we własnej gaziecie), że to, nad czym Pan tak rozpacza, nie jest prawdą
@fritz
Dawno już nie czytałem na forum tak trująco ortodoksyjnych stronniczych PO-wskich wpisów jak marius30. Zwracam się z tym do Pana bo to Pan jest prowokowany. Zastanawiam się czy warto podejmować polemikę. Rozumiem Pana Haszczyńskiego, któremu chwała, bo jako jedyny bloger Rzepy uczestniczy w dyskusji, że miusi je czytać, ale czy musimy my, którzy staramy się przynajmniej szanować poglądy tych, którzy szanują nasze. Czy słowa oszołom, potakiwacz, radio nienawiści, kaczka w użytym znaczeniu, zasługują na uwagę?
Pozostawiam również pod rozwagę wszystkim Państwu i autorowi tych słów przede wszystkim
Porozmawiać telefonicznie z Pisalnikiem ? …Ciekawa sprawa!
Ależ, proszę bardzo, Pan sobie sam wybiera rozmówców i dlatego taki stek bzdur…
Ani pan ani tym bardziej jakiś tam Pisalnik dla mnie nie był i nie będzie autorytetem w sprawach polityki wschodniej, bo szerzycie panowie, jak marksiści obrzydliwą propagandę nie znając się na realiach. Kończcie już z tym swoim pisaniem, moja rada…
a może Pan Wiktor Dmuchowski napisze kilka słów o Pani Anżelice Borys – odnośnie kierowanych do niej przez ZPB zarzutów o finansowe defraudacje oraz “kasowanie” ludzi niewygodnych za czasów jej prezesury.
Nie wie Pan ? To teraz już Pan wie, bo ten tekst na górze, którze – cytat: “Wciąż w sprawach polonijnych dzielimy Polaków na dobrych i złych. ” o godzinie 13.00.
Ja go Panu nie przesyłałem, jako komentarz, więc proszę go usunąć i dodam, aby być wiarygodnym podaję Panu swój telefon – +48692866317
Jeszcze raz proszę o usunięcie tekstu mojego listu do MSZ z Pańskich komentarzy
Pan Wiktor Dmuchowski więcej już nic nie napisze, bo nie pisze anonimowo, nie wiadomo do kogo. Swoje myśli wypowiada otwarcie i wie do kogo adresuje. To jest jedna z jego cech.
Czy Kaczyńskiemu spadła korona z głowy kiedy ustąpił pilotowi a mógł skoczyć ze spadochronem albo przejąć stery ! A jest przeciez zwierzchnikiem nie tylko pilota ale wszystkich pilotów a nawet więcej ! Ustępowanie jest w pewnych sytuacjach nawet cnotą a premierowi się nie odmawia !
marius30 Pisze: 19/09/2008 o 13:40
…fritz pisze kawal tygodnia “…JK, lubiany i respektowany na calym swiecie polityk…”. Kto go zna? Kto go respektuje?
….Cale szczescie, ze madra PO nie stworzyla koalicji z PiSem.
…A wybory rozpisal nie dlatego, ze byl taki honorowy tylko dlatego, ze przez swoja obledna polityke wszyscy rozsadni politycy odsuneli sie on niego.
*** ach tak, unikajacy zlapania przy braniu lapowki Lepper jest rozsadnym czlowiekiem, ktory odwrocil sie od PiS:
To wlasnie o nim mariusz pisze nieco wyzej:
skumal sie z przestepca Lepperem i oszolomem Giertychem aby dostac sie do zloba (oczywiscie w imie odnowy moralnej)
***marius, o ile pamietam, jestes nienawidzacym Polske suwerenna i niepodlegla niemieckim polakofobem.
Jezeli jestes Polakiem, to prosze, skoryguj.
Brak korektury oznacza potwierdzenie tego, co napisalem.
Dziekuje
Dlatego wlasnie popierasz herr Tusk i nienawidzisz jak zarazy PiS.
Co jest oczywiscie zrozumiale.
Powszechnie lubiany w Polsce JK, ktory jest na calym swiecie respektowanym politykiem wygra nastepne wybory wiekszascia konstytucyjna.
Rysa, jesli spojrzysz na tyrady wszechwiedzacego fritza to powines zrozumiec, ze nie potrzebuje on takich adwokatow, nic nie majacych do powiedzenia, jak ty.
Ale twoja postawa jest charakterystyczna dla ludzi nawiedzonych wirusem PiS: zniszczyc wszystkich inaczej myslacych.
Ciekawe, ze nie budza w tobie odraze takie sformulowania fritza jak: nieudolny nie-rzad, herr Tusk, taniec vita w domu wariatow, obraz zbiorowej padaczki, wydawane w Polsce po polsku niemieckie gadzinowki itd.
Badz pewny: ten samozwanczy politruk wstecznosci na lamach blogow Rzepy da sobie rade bez twojej kulawej pomocy.
marius30 Pisze: 19/09/2008 o 15:49
Ciekawe, ze nie budza w tobie odraze takie sformulowania fritza jak: nieudolny nie-rzad, herr Tusk,
*** O tym, ze rzad herr Tusk nie rzadzi pisze wszystkie media wlacznie z miedzynarodowymi
… taniec vita w domu wariatow,
*** proba “przepchniecia” 140 ustaw, ktore jeszcze nie istnieja, jest szalenstwem
….wydawane Polsce po polsku niemieckie gadzinowki itd.
*** Polska jest jedynym krajem w Europie, gdzie wszystkie gazety atakuja wlasny rzad w kwestiach miedzynarodowych albo milcza, kiedy rzad ten jest atakowany przez prase niemiecka.
Tak sie komicznie sklada, ze rzad (PiS oczywiscie) w takich przypadkach bronil Polskiej Racji Stanu a atakujace gazety byly gazetami posiadanynmi przez Niemcow.
Spojrz na sytuacje w Niemczech: niezaleznie od lini politycznej niemiecki rzad niezaleznie co powie czy zrobi ale w interesie Niemiec moze byc pewien poparcia niemieckich gazet.
Wlasnie to zachowanie kaze uzywac okreslenia gadzinowki.
……Badz pewny: ten samozwanczy politruk wstecznosci na lamach blogow Rzepy da sobie rade bez twojej kulawej pomocy
*** Dziekuje Rysie za zwrocenie uwagi. Bardzo dobrze zostales przez niego sklasyfikowany.
Jestem supereuropejczykiem Polakiem opierajacym sie na polskiej kulturze i tolerancji nietrawiacym nacjonlizmow, np. niemieckiego stanowiacego olbrzymie zagrozenie dla pieknej idei Uni Europejskiej. Nacjonalizmu, ktory zaczal sie rozwiajac z zastraszajaca szybkoscia wkrotce po zjednoczeniu a teraz wrecz eksploduje. Dzisiejsze Niemcy nie maja nic wspolnego z Niemcami przed do 1989.
Takie pojecia jak tolerancja czy tez poszanowanie dla demokracji sa obce niemieckiej kulturze, co widac rowniez w praktyce zycie codziennego wyrazajacej sie miedzyinnymi ksenfobicznym i rasistowskim stosunkiem do Polakow, np. w formie zabraniania przez Jugendamt mowienia dzieciom z rodzicami po polsku w rozwiedzionych mieszanych malzenstwach. Ten “rasizm stosowany” jest obecnie przedmiotem dyskusji Parlamentu Europejskiego.
Oby tylko Białoruś i Ukraina, jeśli uda się je powiązać z NATO i z UE, nie odpłaciły Polsce ponad jej przestrzenią, minimalizującymi nas w tej organizacji, kontaktami z owym “głębszym” Zachodem. Obawiam się, że np. bliżej im do Niemiec niż do naszego skłóconego i słabego gospodarczo kraju. Co do pani Borys, to przypuszczam, że rozumie ona całą złożoność sytuacji. Jeśli Białoruś wejdzie kiedyś w struktury unijne – będzie to również jej zasługa. Ma ona już godne miejsce w historii!
Do Fritza! Nie jest Pan osamotniony w obronie PIS-u. Wyniki sondaży, moim zdaniem, nie oddają prawdziwych poglądów społeczeństwa! Ma ono powody, aby ukrywać swoje preferencje. Prawda okaże się podczas wyborów. Wczoraj w “Dzienniku” przeczytałem, napisany piękną, przystępną polszczyzną komentarz J. Kaczyńskiego. Jest niemożliwe, aby nie został właściwie zrozumiany przez otwarte głowy i nieprzyjęty przez szczerze polskie serca.
Pozdrawiam Blogowiczów i Pana Redaktora.
Świadek Pisze: 19/09/2008 o 16:57
….Do Fritza! Nie jest Pan osamotniony w obronie PIS-u. Wyniki sondaży, moim zdaniem, nie oddają prawdziwych poglądów społeczeństwa!
*** Oczywiscie ze nie. W gruncie rzeczy przy tej histerycznej antypisowskiej nagonce sa one rewelacyjnie dobre dla PiS.
…Wczoraj w “Dzienniku” przeczytałem, napisany piękną, przystępną polszczyzną komentarz J. Kaczyńskiego. Jest niemożliwe, aby nie został właściwie zrozumiany przez otwarte głowy i nieprzyjęty przez szczerze polskie serca.
*** jest bardzo dobry. Problem polega na tym, ze mlode generacje zostaly w bardzo wysokim stopniu wynaradowione. Z tego punktu widzenia wypowiedz powinna byc lepiej spoentowana.
Rowniez jest bardzo prawdopodobne, ze nie zdaja sobie zupelnie sprawy z tego, jakim przestepstwem skierowanym przeciwko elementarnym gospodarczym interesom Polski jest sprzedaz Gieldy Warszawskiej.
Gielda Warszawska przegonila Wiedenska i jest najwieksza w regionie. Jest rowniez podstawa powstania w Warszawie Centrum Finansowego. Takie centra sa zrodlem duzego bogactwa. Sprzedaz Gieldy niszczy to wszystko. Wystarczy spojrzec na to, co Austryjacy zrobili z gielda Budapesztanska. Zostala zdegradowana do okienka pocztowego do zakupu akcji a cala aktywnosc finansowa mozna porownac do urzednika sprzedajacego znaczki pocztowe.
Dokladnie ten sam los czeka niezwykle sie dynamicznie rozwijaca Gielde Warszawska. Rzad Belki wycenil jej wartosc na 500 mln zl. Teraz wynosi okolo 3000 ( 3 mld ) zl. I rosnie dalej dzieki wlasnie rozwojowi gospodarki Polskiej.
To wszystko chce zniszczyc nie-rzad herr Tusk. Austryjacy i Niemcy rece zacieraja.
pozdrawiam.
P.S. Organizacje gospodarcze w Polsce powinny wystapic w obronie Gieldy Warszawskiej. TERAZ wystapic, bo pozniej bedzie po prostu zapozno. Strata gieldy oznacza, ze olbrzymie pieniadze wywedruja z Polski i rowniez technologie finansowe jak i mozliwosci szybkiego (re)finansowanie. To wszystko umozliwia rozwiniety rynek finansowy, ktory dopiero powstaje a ktory bedzie wlasnie przez herr Tusk zniszczony.
@ herr fritz
—- Takie pojecia jak tolerancja czy tez poszanowanie dla demokracji sa obce niemieckiej kulturze ….. ——
Ależ herr fritz, ma Pan znów te swoje “egzaltacje niemieckie”.
Prezydent w ostatnim wywiadzie dla Dziennika ostrzegał, że to groźne dla Polski.
Pana wpisy do tego błogu – to oazy demokracji i tolerancji.
Nie zauważył Pan, że z radością czytam, jak Pan się podnieca, by Niemców nawrócić do demokracji.
Dziękuję za uwagę, jaką Pan poświęca ciągle Niemcami – już powoli wierzę. że jesteśmy na prawdę “wielkim mocarstwem”, skoro Pan w każdej dyskusji się powołuje na Niemcy.
Nie słyszał Pan, że ostatnio sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskim w Warszawie przez pół godziny źle działała – wszystkie światła na czerwono – Merkel błędnie sterowała z Berlina.
mysle ze decyzja A.Borys, aby dla wiekszego dobra poswiecic wlasna kariere nie ma obecnie precedensu w Polsce godna jest naszego najwyzszego szacunku. Zamiast wybrzydzac, powinnismy uhonorowac pania Angelike tak jak na to zasluguje.
Panowie Tusk i ska moga uczyc sie na Jej poswieceniu.
Natomiast przyjrzec sie nalezy jak to sie stalo, ze zwiazek Polakow na Bialorusi za czasow min.SZ Rotfelda stal sie JEDYNA zywa torpeda Zachodu przeciw rezimowi Lukaszenki…….. ?!
Czy warto bylo niszczyc, rownac z gleba mniejszosc narodowa polska na Bialorusi, aby na 5 lat popsuc troche krwi dyktatorowi, ktory juz niedlugo moze zostac bohaterem oporu przeciw gangowi Starszego Brata, i nikt juz na Zachodzie nie bedzie mu wtedy pamietal terroru politycznego……
Zas zwiazek Polakow na Bialorusi juz sie prawdopodobnie taki jak byl nie odrodzi.
Czy my Polacy zawsze musimy sluzyc za durniow, ktorych jako pierwszych posylaja na Somosierre i na Dominike…?
Byc moze Radoslaw Sikorski wcale nie jest taki zly i POpaprany, jak w naszych prawicowych kregach sie uwaza. Moze nie prezentuje tak klarownej linii jak Prezydent (tak-tak, nie-nie), byc moze jego jezyk przypomina bardziej dresiarzy Warsiawki niz przewodnika dyplomacji polskiej, ale ten zwrot w stosunkach z Bialorusia jest – tak na mojego czuja – recza bardzo dobra.
Najgorsze , że ludek wie tyle ile mu dziennikarz dostarczy.
Prawdopodobnie są dwa związki. A jak liczne tego już się nie dowiesz.
Warzyliśmy to piwo bez umiaru. Teraz je trzeba pić, Pani Andżelika także.
@marius30 o 15:49
Muszę zacytować cały Pański wpis”
„Rysa, jesli spojrzysz na tyrady wszechwiedzacego fritza to powines zrozumiec, ze nie potrzebuje on takich adwokatow, nic nie majacych do powiedzenia, jak ty.
Ale twoja postawa jest charakterystyczna dla ludzi nawiedzonych wirusem PiS: zniszczyc wszystkich inaczej myslacych.
Ciekawe, ze nie budza w tobie odraze takie sformulowania fritza jak: nieudolny nie-rzad, herr Tusk, taniec vita w domu wariatow, obraz zbiorowej padaczki, wydawane w Polsce po polsku niemieckie gadzinowki itd.
Badz pewny: ten samozwanczy politruk wstecznosci na lamach blogow Rzepy da sobie rade bez twojej kulawej pomocy.”
Szanowny Panie. Nic Pana nie upoważnia do „tykania” mnie. Sądząc z Pańskiego „nika” mógłby Pan być moim synem, a wszystkie złośliwośći mógłyby Pan sobie darować. Wbrew pozorom co nieco do powiedzenia mam, a fritz nie potrzebuje adwokatów ani mojej jak Pan się wyraził „kulawej pomocy”i w takiej roli kulejąc nie występowałem.
Kochany Panie ja nie polemizuję z Pańskimi poglądami, bo nie spodziewam się ani ich akceptacji ani zrozumienia z Pana strony. Zwracam uwagę na słowa, którymi się Pan posługuje w ich wyrażaniu, które chwały Panu nie przynoszą. Wbrew pozorom jest to przypadłość nie dotykająca wyłącznie sympatyków PO, również niektóre, w mniejszszości tzw. PiS-iory tak mają.
Jeśli na podstawie mojego wpisu, który łaskawie Pan zauważył, choć nie był skierowany bezpośrednio do Pana, wysnuł Pan wniosek, o mojej „charakterystycznej postawie” to gratuluje przenikliwości myśli. Jedno jest pewne i może Pan to kiedyś zrozumie, jak Pan dłużej pożyje, że dyskutować a nawet kłócić się trzeba umieć i robić to z klasą, a tej niestety Panu brakuje.
@J.Haszczyński
Panie Redaktorze, może dobrze się stało że Pan nie puścił pierwszej wersji, choć mój adwersarz na taką złośliwość z mojej strony zasługiwał.
Witam z Grodna i – jak zapowiadał red. Jerzy Haszczyński – włączam się do dyskusji. Sytuacja, jaka zaistniała wokół ZPB jest nieprzyjemna pod wieloma względami. Między iinnymi z powodu tego, iż jako o czymś normalnym mówimy teraz, że polskie MSZ wywiera presję na niezależną organizację polonijną w zakresie decyzji personalnych . Łukaszenkowscy propagandyści mogą teraz chełpić się, że mieli rację w 2005 roku , obwiniając dyplomację polską o ukartowanie wyników VI zjazdu ZPB, w celu zbudowania na bazie Związku „piątej kolumny”, która miałaby doprowadzić do destabilizacji sytuacji politycznej w kraju przed wyborami prezydenckimi 2006 roku. Teraz, autorzy teorii o wywrotowości ZPB mogą chwalić się, że to dzięki ich dalekowzroczności oraz skutecznym i sprawnym działaniomi białoruskich służb specjalnych Borys i jej ekstremistyczne otoczenie udało się zneutralizować. Teraz, kiedy stała się niepotrzebna – polscy mocodawcy odwołują ją ze stanowiska. Nie chcę wywstępować w roli Kassandry, ale coś w tym rodzaju wkrótce może pojawić się w rządowych białoruskich mediach. Mam nadzieję, że na jutrzejszym posiedzeniu Rada Naczelna ZPB potrafi wypracować racjonalne i wyważone stanowisko wobec tej sytuacji, aby zminimalizować jej negatywne następstwa twizerunku zarówno ZPB jak i mieszkających na Białorusi Polaków..
Na koniec chcę podziękować Panu Jerzemu za myśl finałową jego komentarza. Też uważam, iż nie wolno stwarzać sytuacji, w której by ludzie (jest ich setki, a nawet tysiące w całej Białorusi) odczuli, iż ich walka i poświęcenie nie miały sensu.
Andrzej Pisalnik
Wreszcie ktoś puknął się w głowę!!! Ile to może trwać? Polacy prześladują Polaków mieszkających na Białorusi… ile to może trwać?! Przecież większość tych ludzi, mieszkających na Białorusi, zupełnie sie na zna na polityce, a nagle dostają zakaz wjazdu do Polski?! Na Białorusi nic sie nie zmieni jeżeli w sposób agresywny i na siłę będziemy probowali przeforsować nasze poglądy. Powinna zaistnieć POLSKA jako wzór inteligencji, rozsądku oraz … możliwości lepszego życia.
@pisalnik
Pozdrowienia do Grodna. Dziękuję Panie Andrzeju, że się Pan odezwał.
@rudi
W pewnym stopniu się z Panem zgadzam co do Sikorskiego i jego postawy wobec Białorusi. Od kilku lat mamy chyba jednak wypaczony wydarzeniami związanymi ze Związkiem Polaków i sytuacja jest przedstawiana jednostronnie a wykorzystywali ją politycy do swoich własnych celów aby przedstawić siebie Skądinąd aureoli obrońców demokracji. Skądinąd wiem, niestety nie z autopsji, że sytuacja na Białorusi nie jest taka zła jeśli chodzi o postęp cywilizacyjny. Jeśli chodzi o prawa człowieka może być różnie, chociaż ostatnie lata od 1990 r. Kościoła katolickiego i działalność ks. Kardynała Świątka, którą sic! znam z TVP Historia, mogłyby świadczyć, że aż tak źle nie jest. Wszak wszelkie reżymy rozprawiają się przede wszystkim z religią, a takiej rozprawy tam nie widać. Budują się drogi, to wiem, na ulicach jest bezpiecznie, wydaje się że stopa życiowa im się poprawia, a to są ludzie, dla których nasze standardy demokracji nie mają takiego znaczenia jak dla nas. Może po prostu Lukaszenka nie popełnia podobnego do naszego błędu piekiełka a Białorusini muszą do nich dojrzeć.
Prawdopodobnie teraz wystraszeni tym co spotkało Gruzję przyspieszą swoje przemiany. Uprzedzam, że są to tylko moje dywagacje oparte trochę na chciejstwie, bo przydałby się nam i z powodów politycznych i gospodarczych taki dobry sąsiad jak Białoruś, może lepszy niż niestabilna Ukraina?
@Witamy Pana Pisalnika. Byłbym wdzięczny za odniesie nie się do moich spostrzeżeń.
Pozdrawiam Pana i życzę wytrwałości.
Przy Kaczyńskich okrągły stoł na Białorusi będzie zdradą polskiej racji stanu, bo trzeba wykrwawić się do ostatniego żołnierza taki jest sens i miara patriotyzmu !
@Hmm..,
vel Dmuchowski
vel filip
Na Pana prośbę usunąłem Pana list do MSZ (czyli, jak rozumiem, donos). Na tym forum też Pan uprawia podobny proceder pod różnymi pseudonimami.
Herwig Ploth Pisze: 19/09/2008 o 18:40
@ herr fritz
—- Takie pojecia jak tolerancja czy tez poszanowanie dla demokracji sa obce niemieckiej kulturze ….. ——
*** W kontekscie drangu nach osten.. z cala pewnoscia.
Wystarczy zreszta spojrzec na stosunki miedzy Polakami i Niemcami na Ziemiach Zachodnich: byly absolutnie poprawne.. byl duzy naplyw ludnosci niemieckiej do miast, ale stosunki byly absolutnie poprawne.
Tak dlugo, jak dlugo Polska byla mocarstwem okreslajacym reguly gry. Sytuacja zmienila sie diametralnie po “przejeciu paleczki” przez Prusy: nastepstwem byla ksenofobia i rasizm.
….Ależ herr fritz, ma Pan znów te swoje “egzaltacje niemieckie”.
*** Wiem, prawda boli. Egzaltacje polskie w niemieckiej prasie mozna bylo obserwowac w latach 2006-2007.. to byl klimaty, ktore znam z nazistowskich gazet.. zagladam do nich czasami.. tylko ze tym razem byly do prowadzace, najlepsze niemieckie gazety.
….Prezydent w ostatnim wywiadzie dla Dziennika ostrzegał, że to groźne dla Polski.
*** W Polsce zaczyna sie po raz pierwszy dzieki PiS po prostu mowic o problemach z Niemcami. Dotychczas byl to tema tabu.
…..Pana wpisy do tego błogu – to oazy demokracji i tolerancji.
Nie zauważył Pan, że z radością czytam, jak Pan się podnieca, by Niemców nawrócić do demokracji.
*** Niemcow nawrocic do demokracji… syzyfowa praca.. to mogloby byc ewentulanie zadanie bojowe dla stalina (znany demokrata) albo Pol Pot.. mial duze osiagniecia w wychwywaniu narodu.. Mao Tsetung moglby rowniez sprobowac.
….Dziękuję za uwagę, jaką Pan poświęca ciągle Niemcami – już powoli wierzę. że jesteśmy na prawdę “wielkim mocarstwem”, skoro Pan w każdej dyskusji się powołuje na Niemcy.
*** Niemcy powinny byc przykladem dla Polski w paru przykladach: np. w popieraniu nacjonalizmu narodowego..
….Nie słyszał Pan, że ostatnio sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskim w Warszawie przez pół godziny źle działała – wszystkie światła na czerwono – Merkel błędnie sterowała z Berlina.
*** dobre.. ale ze Steinmeirem i Komorowskim plus SMS.. moze jak najbardziej odpowiadac prawdzie
Ach, marius .. nie skorygowal mnie jak widze.
W bajki pan wierzysz, panie redaktorze? Po pierwsze jesli jest tak jak pan pisze, to zawsze cos za cos… Po drugie Lukaszenka nie wyrwie sie z objec Moskwy i koniec kropka.
Wierzyć, że Łukaszenka za to uwolni się od Moskwy mogą tylko naiwni.
A już myślałem, że Polak, doświadczony długą i krwawą historią, choć po szkodzie zmądrzeje… W tej myśli ja byłem naiwny
@fritz
marius 30 jest slepy i ma problemy z psychiką
i dlatego z takim czlowiekiem nie warto dyskutować.
Mam nadzieje, ze tak jak twierdzi Sikorski jest to wyssane z palca. Innaczej wygladalo by to bardzo brzydko. Ostatecznie pani Borys byla wybrana demokratycznie przez Polonie i pan Sikorski nie ma nic w tej sprawie do powiedzenia. Pokreslam, NIC!!! Swoja droga potrzeba wrocic do tematu ktory pan Sikorski sam dzisiaj poruszyl. Otorz ma duze znacznie to kto zna Rona Asmusa. Jesli bowiem pan Asmus w jakikolwiek sposob probowal opuznic umowe z USA to on i Barak Obama popelnili przestepstwo, wedlug prawa USa tylko prezydent lub jego przedstawiciel moze negocjowac z innymi krajami. Moze to zaszkodzic Obamie bo bylby to drugi przypadek takiego zachowania.
Dyplomacja to sztuka kompromisów. Dlaczego Kaczyńscy i reszta dyktują Niemcom gdzie nie widzą Erikę Steinbach w ramach niemieckiej demokracji ?! Jeżeli organizacje polonijne są utrzymywane za pieniądze polskich podatników, to reprezentanci kraju mają prawo wiedzieć kogo sponsorują ? Np. Kobylański !
czyzby rzad polski nie byl w stanie wybrac godnej reprezentacji bialorusinow w Polsce?
W ramach dobrosasiedzkich stosunkow, nasz MSZ by poinformowal tamtejsza agende o naszych preferencjacjh i decyzjach.
Przeciez zrozumieja, to jest ich modus operandi.
“Wyżynanie watah” sięgnęło Białorusi.
@ herr fritz
—- W kontekscie drangu nach osten.. z cala pewnoscia.
Wystarczy zreszta spojrzec na stosunki miedzy Polakami i Niemcami na Ziemiach Zachodnich: byly absolutnie poprawne.. byl duzy naplyw ludnosci niemieckiej do miast, ale stosunki byly absolutnie poprawne.
Tak dlugo, jak dlugo Polska byla mocarstwem okreslajacym reguly gry. Sytuacja zmienila sie diametralnie po “przejeciu paleczki” przez Prusy. —-
Ależ herr fritz, od 1945 jest „Drang nach Westen”. Pan osobiście jest tego najlepszym przykładem.
Zresztą nie czytał Pan wypowiedzi prezydenta w tymże wywiadzie w Dzienniku, że Polska ma dalekosiężne interesy na wschodzie. No i stosunki z Rosją mogą dopiero wtedy być dobre, kiedy Polska odzyska suwerenność energetyczną. Ropociąg z Brody do Gdanska – to 4 Mio t na rok na obecne zapotrzebowanie (19 Mio t) – to trochę mało.
A więc co będzie, Pan zawsze wszystko wie, planuje się ”pokojowe” przejęcie rosyjskich pól naftowych i gazowych??
—- Wiem, prawda boli. Egzaltacje polskie w niemieckiej prasie mozna bylo obserwowac w latach 2006-2007.. to byl klimaty, ktore znam z nazistowskich gazet.. —–
Jaka tam prawda? Profesor Muszyński (resztą za niemieckie pieniądze) opracował bardzo obszerny materiał informacyjny na ten temat. Ten materiał ma tylko jeden wielki mankament, nie podał w ani jednej linijce, jakie wypowiedzi szanownych polskich polityków wiadomej opcji generowały takie komentarze.
Jaka tam prawda? Pana ukochany prezes w swojej nieomylności wypowiadał się, że się niemiecki ruch oporu mieści w jego gabinecie.
A od tego czasu Pan zawsze pisze, że liczebność tego ruch – to dokładnie było 9 osób. A w jakim to siedzieli obozie koncentracyjnym? Nie wie Pan, że prawie cała opozycja siedziała już w obozach od 1933, tzn. w czasie, kiedy Hitler rozbierał Czechosłowację, a ówczesne polskie władze uważały, że im się też należy taki kąsek, oczywista oczywistość – w obronie polskich obywateli. Stalin roku później tak samo argumentował. Widać, że Pana wiedza historyczna objawia wielkie braki.
Prawda? Ostatnio wraca znów ciekawa informacja. Pan się też odnosził do tematu.
http://www.rp.pl/artykul/28,190977_By_dzieci_mowily_po_polsku_.html
Pani redaktor Zuchowicz pisze: Jeszcze sześć lat temu był szczęśliwym ojcem trzyletniej Iwony Polonii i sześcioletniej Justyny. Dziewczynki miały niemiecką mamę, ale w domu rozmawiały po polsku.
Jakoś nigdy nie mogłem się doczytać w tolerancyjnej polskiej (polskojęzycznej) prasie, że pewnego dnia ta niemiecka mama zgłosiła się z dziećmi w Hamburgu do schronu dla maltretowanych kobiet (Frauenhaus) i szukała tam pomóc. Dlaczego ona tam szła, jak wszyscy byli tacy szczęśliwi.
Ale wiemy już teraz, że winę ponosi Jugendamt (oczywista oczywistość: nazistowski, rasistowski itp.).
A gdzie jest odpowiedzialność rodziców, a gdzie jest odpowiedzialność tego biednego „szczęśliwego” ojca!!! 99% wszystkich dzieci w Niemczech z tym Jugendamtem nigdy nie ma styczności. Zresztą w Polsce istnieje podobny urząd i sytuacje jest podobna.
Rozumiem, że każdy rozwód to tragedia, zwłaszcza kiedy są dzieci. Petycje złożyły podobno 5-6 rozwodników kłócących się o dzieci, jest kilkadziesiąt listów, ale w samym roku 2004 zawarto 6 000 mieszanych niemiecko-polskich małżeństw. Z tego można tylko wnioskować, ze na ogół te małżeństwa dobrze sobie radzą.
W styczniu 2006 były minister Miller opisał to rzeczowo w odpowiedzi na interpelacje poselskie: http://www.interpel.com.pl/tekst-48726.htm
Są to naprawdę sprawy niełatwe, ale do propagandy się nie nadają.
—– W Polsce zaczyna sie po raz pierwszy dzieki PiS po prostu mowic o problemach z Niemcami. Dotychczas byl to tema tabu. —-
To stwierdzenie jest po prostu śmieszne. Ja to wszystko znam od podszewki z czasów studiów. Wracają jedynie dobrze mi znane schematy propagandowe z czasów PRLu.
Nie czytał Pan ostatniej korespondencji z Berlina, że w atlasach niemieckich pisze Stettin (Szczecin).
W PRL Niemcy byli zawsze na pozycji pierwszych wrogów dobrych Polaków, ale teraz spadliśmy na drugą lokatę. Pierwsze miejsce ma teraz imperium wschodnie Rosja. To jest jedyna różnica.
Dotyczy to naturalnie pewne kręgi polityczne.
Jeżeli dziennikarze piszą prawdę, a historycy nie mylą się w opisie pewnych wydarzeń – to można by to skomentować krótko: reżim białoruski, w zamian za mgliste obietnice poprawy, rękami robotników (polski rząd, który do tej pory wspierał środowisko opozycyjne na Białorusi), usuwa “suwnicową” (bohaterkę tego ruchu), by na jej miejscu, tymi samymi rękami, postawić jakiegoś “bolka”, na ich – robotników – zgubę, bo obietnice poprawy są oczywiście pewne (”ten przydział jest pewny, jak porozumienie w Jastrzębiu”), jak cuda Tuska (taka moda ostatnio zapanowała na cudotwórców, co to obiecują złote góry).
fritz jest dzis w swietnym humorze, sypie dowcipami jak z rekawa.
Po stwierdzeniu, ze kartoflany prezes jest “lubianym i szanowanym politykiem” teraz sam powiedzial sobie komplement: “Jestem super europejczykiem…”.
Ojcze Muchomorze zabierz do siebie takich “super europejczykow” bo marnie wszyscy skonczymy!
Mój znak @ był ad Filip /czyli do niego/, proszę Jasnego Pana Redaktora. Proszę mnie nie obrażać, bo to w Pańskich zwyczajach jak widzę. Pańskie hasło : “kto nie z nami ten przeciwko nam” jest stare jek świat i z demokracją nie ma nic wspólnego. Ja piszę otwarcie, to co myślę i jestem przekonany, że to Pan nie ma akurat racji /wiedzy żadnej zresztą też/, jak i Pański kolega p. Pisalnik. Widzicie tylko włsne koryto!
Oto wszystkie moje donosy, jeśli Pana interesują, ale nikomu nie pozwalam ich bez mojej wiedzy i zgody kopiować: http://www.wiktordmuchowski.blogspot.com/
………. i tylko o to mi chodziło, szkoda, że Pan tego nie zrozumiał.
Może wyrzyci Pan i swój tekst, niesłusznie mnie posądzający dla dobra demokracji ?
Czy na prawdę Polacy muszą spadać na poziom – za przeproszeniem – Francuzów, którzy dla interesów z Rosją poświęcili część Gruzji?
Rzepa statnio jak radio erewań
A tymczasem:
“Szefowa Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys zaprzeczyła, by polskie ministerstwo spraw zagranicznych nakłaniało ją do ustąpienia ze stanowiska”.
Choć jak znam życie, zaraz posypią się gromy, jak przy ipn-ie, że tusk jej groził obcięciem jakiegoś budżetu, i bidula oczywiście musi teraz zaprzeczać
Panie Jurku!
Mysmy to przerabali przed 15 laty. A propos, Panie Jurku, a kiedy Pan napisze wspomnienia pod tytulem “Powstanie i upadek “Slowa Wilenskiego”", gdzie Pan pelnil funkcje zast.redaktora naczelnego?
Gratuluje dobrego artykulu i na czasie!
ale powiedzcie od kiedy bedziem mogli kupowac tam mieszkania ziemie? zakladac sklepy typu ,,biedronka” exploatowac tą ich durną biomasęi zarabiac na niej kase???Bo jak nie o to chodzi to niby oco?