Posts Tagged „Waldemar Pawlak”<

Pawlak walczy o to, by wynik PSL przekroczył 8,5 proc

1 cze 2011

Ludowcy boją się wyborczej katastrofy. Szefostwo Stronnictwa zaczyna dramatyczną walkę o poprawę notowań

Spotkanie Waldemara Pawlaka ze Stowarzyszeniem „Ordynacka”, jego wypowiedź – wbrew oficjalnej linii rządu – o konieczności obniżki akcyzy na paliwa, słowa Eugeniusza Kłopotka o koalicji PSL z PiS – po miesiącach letargu ludowcy zaczynają pokazywać zęby.

To coś więcej, niż włączenie się do kampanii wyborczej. To też próba uniknięcia katastrofy w tegorocznych wyborach parlamentarnych.

Katastrofa w wydaniu PSL nie oznacza spadku poniżej progu wyborczego. To nie powinno się zdarzyć. Ludowcom grozi co innego. Muszą zdobyć minimum 8,5 proc. głosów, by utrzymać się w grze. – Stawiamy sprawę jasno, kontynuacja koalicji z mocną pozycją PSL – mówił wczoraj w Radiu Zet Pawlak o celu jego partii.

Politycy PSL oficjalnie deklarują, że ich partia może zdobyć nawet dwucyfrowy wynik, bo świadczy o tym ich sukces w wyborach do sejmików wojewódzkich (16 proc.). Po cichu przyznają, że będzie dużo gorzej – ok. 7 proc. Uwzględniwszy wyniki większych partii i podział miejsc w Sejmie według obowiązującej ordynacji, może to oznaczać, że zamiast obecnych 31 posłów PSL będzie miało mniej niż 20. Czyli za mało do zbudowania koalicji. Platforma ewentualny brak będzie musiała uzupełnić porozumieniem z SLD.

– Waldek jest czołgany w Stronnictwie za dotychczasową bierność – mówi prominentny polityk PSL.

Dlatego Pawlak zaczął ostrzej mówić (choć jako minister gospodarki wie, że obniżka akcyzy na paliwa i marż koncernów paliwowych jest praktycznie niemożliwa). Stąd gesty pod adresem partii opozycyjnych, i to mimo że to właśnie PiS i SLD, a nie PO, odciągają wyborców od PSL. Tu nie wiadomo, jaka będzie reakcja. Być może w PiS lub SLD wygra kalkulacja, że warto nie pomniejszać partii, która kiedyś przyda się jako koalicjant. Ale nie zniknie całkowicie chęć przejęcia części elektoratu PSL. PiS i SLD zaktywizowały swą działalność na wsi. – Musimy cisnąć „chłopów”. Wtedy wieś znów zacznie na nas głosować – zwykł mawiać w zaufanym gronie SLD-owski wicemarszałek Jerzy Wenderlich.

Na dodatek w ostatniej dekadzie PSL dostawało w wyborach parlamentarnych wynik powyżej 8 proc. tylko wtedy, gdy było w opozycji (2001 i 2007). Gdy wyborcy postrzegali ludowców jako współrządzących, wyniki spadały do 6 – 7 proc. (wybory 2005 oraz eurowybory 2004 i 2009).

Strach przed katastrofą może spowodować rewolucję na listach wyborczych PSL. Do tej pory dominowali na nich słabo znani opinii publicznej lokalni bonzowie. Każdy z nich tak układał listę w okręgu, by nie znalazł się tam ktoś popularniejszy. Efektem było umieszczanie poza pierwszym miejscem bardzo słabych kandydatów.

Pawlak wykonał już jeden ruch, by to zmienić. Minister pracy Jolanta Fedak zajęła miejsce nieco już zapomnianego weterana Józefa Zycha.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Waldemar Pawlak wygina śmiało ciało

12 maj 2011

Polityka to jak każde dziecko wie sztuka zjedzenia ciasteczka i jego posiadania. To kunszt wykonywania figur w stylu Nadii Comaneci.

W tej konkurencji liczy się skuteczność, ale czasem i styl. Tu mistrzem ostatnio okazał się Waldemar Pawlak. Z wdziękiem króla Juliana (tego co w „Madagaskarze” wygina śmiało ciało) zaproponował uchwałę ku czci ofiar zamachu majowego.

PSL w tej uchwale potępia zamach i oddaje hołd jego ofiarom. Ze szczególnym uwzględnieniem późniejszych ofiar sanacji takich jak np. Wincenty Witos. Według naszych dzisiejszych ludowców piłsudczykowski coup d`etat był haniebnym „ciosem zadanym młodej demokracji i parlamentaryzmowi”. Coś podobnego, tylko ostrzejszego w potępieniu zbrodni piłsudczyków, pięć lat temu chciał uchwalić SLD.
Kogo więc dziś potępia Pawlak? I kogo chciało potępić SLD? Kogo – odwracając te pytania – trzeba pochwalić w związku z zamachem?

Popatrzmy jakie partie tworzyły rząd obalony przez Józefa Piłsudskiego. Szefował mu Wincenty Witos, ten pan z pomnika, gdzie co roku PSL-owcy składają kwiaty. Czyli zgadzałoby się. Partia Witosa nazywała się PSL „Piast”. Poza tym w skład koalicji wchodziły Związek Ludowo-Narodowy i Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji. Pierwsi to endecja, drudzy chadecja. Zatem pierwsi to dzisiejszy Antoni Macierewicz, a drudzy to diabli wiedzą, bo dziś w Polsce nikt nie chce nazwać się chadekiem. Chociaż PO i PSL należą do chadeckiej frakcji w Europarlamencie.

A kto był po drugiej stronie? PPS, komuniści i … PSL „Wyzwolenie”. Z grubsza różnica między „Piastem” a „Wyzwoleniem” polegała na tym, że „Piast” był z Galicji, a „Wyzwolenie” z Kongresówki. W tym i z rodzinnej Pacyny premiera Pawlaka.

Jako załącznik do obecnej PSL-owskiej uchwały warto dołączyć apel kierownictwa PSL „Wyzwolenie” o poparcie zamachowców: „Rząd Wincentego Witosa, oparty o sprzysiężenie najczarniejszej reakcji faszystowsko-monarchistyczno-paskarskiej przeciwko najważniejszym interesom państwa i jego konstytucji, przeciwko masom ludowym, pozbawionym chleba i pracy, przeciwko masom włościańskim, którym się należy ziemia i praca, rząd geszeftów i zysków osobistych – jest zgubą i zakałą Polski. Dalsze trwanie tego rządu – to nieustanna prowokacja ludzi uczciwych, to wyzwanie rzucone w twarz wszystkim ludziom, dążącym do odrodzenia i zbawienia kraju. Rząd ten musi zniknąć”.

No i zniknął. Ku radości PSL „Wyzwolenie”. A naszą radością jest obserwowanie szpagatów współczesnych nam polityków. Pawlak potępiający PSL. SLD piszący uchwały ku czci endecji. Czyż nie jest to słodkie?

Polityka to jak każde dziecko wie sztuka zjedzenia ciasteczka i jego posiadania. To kunszt wykonywania figur w stylu Nadii Comaneci.
W tej konkurencji liczy się skuteczność, ale czasem i styl. Tu mistrzem ostatnio okazał się Waldemar Pawlak. Z wdziękiem króla Juliana (tego co w „Madagaskarze” wygina śmiało ciało) zaproponował uchwałę ku czci ofiar zamachu majowego.
PSL w tej uchwale potępia zamach i oddaje hołd jego ofiarom. Ze szczególnym uwzględnieniem późniejszych ofiar sanacji takich jak np. Wincenty Witos. Według naszych dzisiejszych ludowców piłsudczykowski coup d`etat był haniebnym „ciosem zadanym młodej demokracji i parlamentaryzmowi”. Coś podobnego, tylko ostrzejszego w potępieniu zbrodni piłsudczyków, pięć lat temu chciał uchwalić SLD.
Kogo więc dziś potępia Pawlak? I kogo chciało potępić SLD? Kogo – odwracając te pytania – trzeba pochwalić w związku z zamachem?
Popatrzmy jakie partie tworzyły rząd obalony przez Józefa Piłsudskiego. Szefował mu Wincenty Witos, ten pan z pomnika, gdzie co roku PSL-owcy składają kwiaty. Czyli zgadzałoby się. Partia Witosa nazywała się PSL „Piast”. Poza tym w skład koalicji wchodziły Związek Ludowo-Narodowy i Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji. Pierwsi to endecja, drudzy chadecja. Zatem pierwsi to dzisiejszy Antoni Macierewicz, a drudzy to diabli wiedzą, bo dziś w Polsce nikt nie chce nazwać się chadekiem. Chociaż PO i PSL należą do chadeckiej frakcji w Europarlamencie.
A kto był po drugiej stronie? PPS, komuniści i … PSL „Wyzwolenie”. Z grubsza różnica między „Piastem” a „Wyzwoleniem” polegała na tym, że „Piast” był z Galicji, a „Wyzwolenie” z Kongresówki. W tym i z rodzinnej Pacyny premiera Pawlaka.
Jako załącznik do obecnej PSL-owskiej uchwały warto dołączyć apel kierownictwa PSL „Wyzwolenie” o poparcie zamachowców: „Rząd Wincentego Witosa, oparty o sprzysiężenie najczarniejszej reakcji faszystowsko-monarchistyczno-paskarskiej przeciwko najważniejszym interesom państwa i jego konstytucji, przeciwko masom ludowym, pozbawionym chleba i pracy, przeciwko masom włościańskim, którym się należy ziemia i praca, rząd geszeftów i zysków osobistych – jest zgubą i zakałą Polski. Dalsze trwanie tego rządu – to nieustanna prowokacja ludzi uczciwych, to wyzwanie rzucone w twarz wszystkim ludziom, dążącym do odrodzenia i zbawienia kraju. Rząd ten musi zniknąć”.
No i zniknął. Ku radości PSL „Wyzwolenie”. A naszą radością jest obserwowanie szpagatów współczesnych nam polityków. Pawlak potępiający PSL. SLD piszący uchwały ku czci endecji. Czyż nie jest to słodkie?

……………………………………………………………………………………………………………………………….

Redakcja rp.pl zaprasza na NOWY BLOG KATARYNY! Najsłynniejsza polska blogerka specjalnie dla nas powraca do cyklicznych zapisków o polityce i życiu, Polsce i świecie, sprawach z pierwszych i ostatnich stron gazet. Najciekawsze opinie polskiej blogosfery znajdziecie codziennie wsieci.rp.pl

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop