Posts Tagged „samorząd”<

Korporacyjni prawnicy blokują konkurentów

8 gru 2010

Samorządy chcą ograniczenia uprawnień doradców. Magistrowie prawa nie powinni stawać w sądzie. Mogliby udzielać porad i występować w urzędach

Złożony z adwokatów i radców prawnych zespół przygotował propozycję przepisów rozdzielających kompetencje zawodowe prawników korporacyjnych oraz magistrów prawa świadczących usługi doradcze. Projekt przedstawiono podkomisji sejmowej, która pracuje nad ustawą o państwowych egzaminach prawniczych, regulującą wykonywanie zawodu doradcy prawnego.

Jego autorzy proponują zmiany w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Zgodnie z nimi magistrowie prawa (i tylko oni) mogliby świadczyć wyłącznie drobne usługi prawnicze. Chodzi o proste sprawy, takie jak: udzielanie porad i konsultacji, udział w postępowaniach administracyjnych w charakterze pełnomocnika strony, a także opracowywanie projektów umów oraz innych dokumentów prawnych w drobnych sprawach życia codziennego. Nie mieliby wstępu do żadnego sądu.

Magistrowie prawa musieliby ubezpieczyć swoją działalność doradczą od odpowiedzialności cywilnej za ewentualne szkody. Zobowiązani byliby też do przestrzegania tajemnicy zawodowej obejmującej wiedzę o klientach uzyskaną podczas wykonywania usług. Inne wymogi to, oprócz wykształcenia prawniczego, posiadanie pełnych praw publicznych oraz niekaralność za przestępstwa umyślne ścigane z oskarżenia publicznego.

Wykonawców usług prawniczych nadzorowałby minister sprawiedliwości, który prowadziłby ich odrębny rejestr.

Świadczenie usług doradztwa przez osoby z wyższym wykształceniem prawniczym trzeba uregulować, ale zgodnie ze wskazaniami Trybunału Konstytucyjnego. To oznacza, że w zakresie tych usług nie mieści się zastępstwo przed żadnym sądem – mówi Dariusz Sałajewski, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

– W Polsce z usług prawnika korzysta mniej niż 2 proc. obywateli. To ich kosztem projekt cementuje monopol korporacji na te usługi – krytykuje Wojciech Gajos ze Stowarzyszenia Doradców Prawnych.

Państwowe egzaminy prawnicze

Ustawa, nad którą pracuje Sejm, wprowadziłaby system dwóch państwowych egzaminów prawniczych.

- Pierwszy, zdawany przez absolwentów prawa, byłby przepustką na aplikację lub do zawodu doradcy prawnego.

- Obiema drogami – poprzez dwa i pół roku aplikacji lub praktykowanie doradztwa przez pięć lat – można byłoby, po zdaniu drugiego egzaminu, zdobyć uprawnienia adwokata czy radcy.Po zdaniu egzaminu, uzyskaniu wpisu na listę i ubezpieczeniu się od odpowiedzialności cywilnej doradcy mogliby udzielać porad, sporządzać opinie, pisma procesowe i umowy, występować przed organami administracji oraz sądami rejonowymi (z wyjątkiem spraw rodzinnych, opiekuńczych i karnych). Przewodniczący podkomisji sejmowej Jerzy Kozdroń liczy, że wiosną ustawa mogłaby zostać uchwalona.

Tomasz Zalewski


***

Redakcja dziennika „Rzeczpospolita” zaprasza wszystkich czytelników do wzięcia udziału w konkursie Rafała Ziemkiewicza „GIERKIZMY„. Najlepsze opisy, skąpane w oparach absurdu III RP, zostaną wyróżnione intrygującymi nagrodami.


Idea konkursu: absurdalnie prosta! ZAPRASZAMY!

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Adwokatura musi się szybko zmieniać

22 lis 2010

Największym wyzwaniem dla władz samorządu będzie napływ tysięcy nowych członków palestry oraz rzeszy aplikantów.

Zakończony w sobotę (20 listopada) wieczorem Krajowy Zjazd Adwokatury, najwyższa władza polskiej palestry, wybrał nowy samorząd, w tym Naczelną Radę Adwokacką i jej prezesa. Został nim Andrzej Zwara, wspólnik kancelarii Głuchowski, Rodziewicz, Siemiątkowski, Zwara i Partnerzy z Sopotu, miasta, w którym odbywał się zjazd.

Prezes z Sopotu

Walkę o fotel „pierwszego adwokata RP” stoczył z Piotrem Sendeckim, dziekanem lubelskiej rady adwokackiej. Andrzej Zwara otrzymał 155 głosów delegatów, a jego rywal 132. Uczestnicy zjazdu podzielili się na dwa niemal równe obozy. Wydawało się, że jedynym, który mógł je zjednoczyć, był pełniący po śmierci Joanny Agackiej-Indeckiej obowiązki prezesa NRA Andrzej Michałowski. Ten jednak nie zgodził się kandydować.

– Nie nadaję się na zakładnika jakiejś grupy – mówił podczas zjazdu. W wyborach do NRA zdobył jednak ponad 200 głosów, najwięcej ze wszystkich.

– Wybory na stanowisko prezesa NRA nie powinny być plebiscytem – powiedział Piotr Sendecki, uzasadniając swoją decyzję o kandydowaniu. Jak mówił, podjął ją tuż przed zjazdem, za namową kolegów ze swojej izby adwokackiej. Podkreślił w wystąpieniu przedwyborczym, że adwokatura jest zróżnicowana, ale jedna. Powinna się unowocześniać, a jednocześnie hołubić swoją tradycję zawodową.

Andrzej Zwara o starcie w wyborach zdecydował wcześniej. W swojej mowie położył nacisk na publiczne funkcje samorządu.

– Nie jesteśmy związkiem zawodowym – stwierdził. Wypowiedział się za odrębnością korporacji, przeciwko próbom odgórnego łączenia z radcami czy likwidacji mniejszych izb adwokackich.

Misja musi trwać

Takie stanowisko zajął zjazd w swojej uchwale programowej, w której wskazał na różnice między obu profesjami. Nie wykluczył wszakże, iż w przyszłości powstaną warunki, które umożliwią zaakceptowaną przez oba samorządy ich unifikację. Delegaci wyrazili zaniepokojenie inicjatywą ministra sprawiedliwości, który na zjeździe radców poparł ich aspiracje do występowania jako obrońcy w procesach karnych. Radcom, którzy chcą się tego podjąć, uchwała zaoferowała możliwość wstępowania w szeregi adwokatury. Zjazd opowiedział się także za przywróceniem ustnej formy egzaminu adwokackiego oraz zwiększeniem udziału adwokatów w państwowych komisjach egzaminacyjnych.

W uchwale znalazło odzwierciedlenie zjawisko masowego wzrostu liczby adwokatów. Delegaci potwierdzili, że etyka zawodowa powinna mieć prymat nad biznesem. Postulowali rozszerzenie aktywności zawodowej; uchwała wspomina o pomysłach łączenia usług adwokackich z inwestycyjno-finansowymi oraz usługami obrotu nieruchomościami, a także o świadczeniu pomocy prawnej przez Internet. Mowa jest także o ustawowym uregulowaniu tytułu adwokata specjalisty oraz określeniu kryteriów jego uzyskiwania.

Zjazd zaprotestował przeciwko legislacyjnemu projektowi utworzenia zawodu doradcy prawnego wyposażonego w kompetencję do występowania przed sądem. Goszczący na nim Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, zaapelował o wsparcie palestry w walce z tym projektem, który jest wielkim zagrożeniem dla obu samorządów, ponieważ może zdewastować rynek usług prawnych.

W drugiej uchwale o charakterze społecznym, wyrażającej misję adwokatury w ochronie praw i wolności obywatelskich, zjazd napiętnował zagrożenia, m.in. ograniczanie roli samorządów zawodowych, podsłuchiwanie rozmów telefonicznych, złą jakość przepisów, za wysokie opłaty sądowe.

Gorzkie brawa

Gość zjazdu minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski potwierdził zapowiedziany na wcześniejszym zjeździe radców zamiar powołania zespołu, który zajmie się sprawą rozszerzenia ich uprawnień na prowadzenie obrony w postępowaniach karnych. Wspomniał też o konieczności wypracowania nowych zasad wynagradzania adwokatów i radców za pomoc prawną, zapraszając do współpracy samorząd. Andrzej Michałowski przypominał mu, że od dwóch lat leży w ministerstwie przygotowany przez niego projekt reformy wynagrodzeń.

Jego wystąpienie jako poprzedniego, tymczasowego prezesa NRA, który zdawał relację z upływającej kadencji rady, zostało przyjęte przez delegatów oklaskami na stojąco. Było w nim wiele gorzkich słów. Michałowski mówił, że adwokatura jest na zakręcie, że w samorządzie pracuje garstka członków władz, że coraz większe jest poczucie braku wspólnoty. Zjazd uhonorował go specjalną uchwałą pochwalną za zasługi dla korporacji.

– Michałowski był pierwszym ustępującym prezesem, który powiedział, że jest źle, a sala biła mu brawo – podsumował Włodzimierz Łyczywek ze Szczecina.

W dyskusji poruszano m.in. problemy wadliwej legislacji i jak temu przeciwdziałać. Wieńczysław Grzyb z Bielska-Białej proponował ustawowe ograniczenia pochopnych zmian kodyfikacji. Krzysztof Bachmiński z Krakowa chciał takiej zmiany konstytucji, by NRA mogła kierować do Trybunału Konstytucyjnego każdą wadliwą ustawę. Andrzej Malicki z Wrocławia postulował wprowadzenie dyscyplinarnej kary zakazu pisania skarg kasacyjnych dla adwokatów, którzy pokazali, że nie umieją tego robić.

Przewijał się także wątek kondycji materialnej adwokatów. Zdaniem Włodzimierza Łyczywka, gdy problemy ze zleceniami pojawią się na większą skalę, samorząd będzie jednak musiał stać się związkiem zawodowym, tak jak stowarzyszenie Iustitia, które walczy o podwyżki płac dla sędziów.

Ważnym akcentem zjazdu było nadanie przez prezydenta RP wysokich odznaczeń państwowych zasłużonym adwokatom. M.in. Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski otrzymali Andrzej Malicki oraz Andrzej Siemiński.

Komentuje: Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej

Adwokatura zacznie odgrywać bardzo aktywną rolę w życiu publicznym. Nasze środowisko, które walczy o prawa i wolności, doszło do wniosku, że nie możemy być obojętni wobec tego, co się dzieje w naszym państwie. Przestajemy być niemym świadkiem życia społeczno-politycznego, ponieważ uważamy, ze dzieje się to ze szkodą dla obywateli, ich praw i wolności. Przestajemy się zajmować wyłącznie sprawami zawodowymi i dyskusją o naszym stosunku do radców prawnych. Będziemy bardziej aktywni w sferze publicznej. Jest taki wyjątkowy czas w naszym kraju, że musimy zabrać głos.

Ireneusz Walencik


***

Redakcja dziennika „Rzeczpospolita” zaprasza wszystkich czytelników do wzięcia udziału w konkursie Rafała Ziemkiewicza „GIERKIZMY„. Najlepsze opisy, skąpane w oparach absurdu III RP, zostaną wyróżnione
intrygującymi nagrodami.


Idea konkursu: absurdalnie prosta! ZAPRASZAMY!

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop