Posts Tagged „prokuratorzy”<

Prawnicy skrytykowali ministerialny projekt

12 sty 2011

Propozycje menedżerskiego systemu zarządzania sądami i wprowadzenie ocen okresowych dyskwalifikują, zdaniem środowiska sędziowskiego, całą nowelę

Wczoraj w samo południe w Sali Kolumnowej Sejmu odbyło się wysłuchanie publiczne w sprawie projektu ustawy o ustroju sądów powszechnych. Przygotowało go Ministerstwo Sprawiedliwości. Zainteresowanie było ogromne. Na liście chętnych do zabrania głosu znalazło się sto kilkadziesiąt nazwisk. Wystąpienia robiły się coraz dłuższe, aż poseł Ryszard Kalisz, przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, musiał ograniczyć ich czas do pięciu minut. Ale i tak posiedzenie trwało do późnego wieczora.

W wysłuchaniu wzięli udział przedstawiciele najwyższej władzy sądowniczej, prokuratury i kierownictwo resortu sprawiedliwości. Krótko mówiąc – projekt poddano generalnej krytyce.

Nie zrezygnują

– Cieszy mnie tak duże zainteresowanie wysłuchaniem publicznym – powiedział „Rz” tuż po wyjściu z Sali Kolumnowej Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości. Przyznał, że większość wypowiedzi słyszał wcześniej podczas szerokich konsultacji, jakie autorzy propozycji prowadzili ze środowiskiem. – Efektem spotkań było kilka poprawek naniesionych jeszcze przed wysłaniem projektu do Sejmu – mówi minister. I zapowiada, że kolejne zmiany zostaną zgłoszone już podczas prac sejmowych.

Podtrzymuję zamiar wprowadzenia menedżerskiego systemu zarządzania sądami i ocen okresowych. O szczegółach będziemy dyskutować – tak minister sprawiedliwości podsumował stanowisko resortu po wysłuchaniu wystąpień.

Stanisław Dąbrowski, pierwszy prezes Sądu Najwyższego, wytykał autorom noweli uchybienia proceduralne: brak opinii prezesa SN w sprawie projektu i skierowanie do pierwszego czytania nie na posiedzeniu plenarnym Sejmu, tylko na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości.

Andrzej Seremet, prokurator generalny, zabrał głos w sprawie prokuratorskich ocen. Jego zdaniem proponowany model oceniania nie spełni zakładanego celu, tj. rzetelnej oceny profesjonalnego poziomu prokuratora.

– Potrzebne będzie zaangażowanie wielu osób do przeprowadzania ocen. Niepotrzebnie. Jeśli uświadomimy sobie, że w tej chwili istnieją inne sposoby kontroli prokuratora, na przykład wizytacje i lustracje oraz postępowania dyscyplinarne, to nietrudno o wrażenie dublowania się tych instrumentów – przekonywał Seremet.

Nowela do kosza

W dyskusji głos zabrali także przedstawiciele stowarzyszeń sędziowskich i prokuratorskich.

Sędzia Irena Kamińska ze Stowarzyszenia Sędziów Themis przekonywała, że system ocen musi być powiązany z systemem rozwoju kariery zawodowej i awansów. Dużo ostrzej o pomysłach resortu mówił Maciej Strączyński, prezes SSP Iustitia. Wspominał o obawach, jakie budzi wprowadzenie ocen okresowych: że sędziowie zaczną pracować „pod wizytatorów”. Krytykował też pomysł wprowadzenia obowiązkowych szkoleń sędziów. – Propozycje resortu: pięć dni obowiązkowych szkoleń to fikcja – ocenił prezes i wniósł o wycofanie projektu z Sejmu.

Nie podobał się także pomysł zniesienia obligatoryjności wydziałów rodzinnych w sądach. Oprotestowali go sędziowie rodzinni.

Etap legislacyjny: po pierwszym czytaniu

Agata Łukaszewicz

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Sąd powszechny zdecyduje o losach prokuratora

3 sty 2011

Prokuratura Generalna pracuje nad zmianą modelu postępowania dyscyplinarnego wobec prokuratorów. Ma ona dotyczyć także postępowań o uchylenie immunitetu prokuratorskiego – dowiedziała się „Rz”.

– Takie prace zostały podjęte z inicjatywy prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Niebawem zostaną upublicznione i przekazane do zaopiniowania środowisku prokuratorskiemu. Chcemy zdążyć przed zmianami w ustawie o prokuraturze – potwierdza Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej.

Tak jak u sędziów

Prokuratura Generalna proponuje m.in. przekazanie kompetencji do orzekania w sprawach dyscyplinarnych sądownictwu powszechnemu, tak jak to zostało uregulowane w odniesieniu do sędziów. Pierwsza instancja pozostałaby w rękach sądów koleżeńskich, ale decydujące będzie orzeczenie II instancji, którą przejmą sądy powszechne.

– Jesteśmy przychylni zmianom, ale diabeł tkwi w szczegółach. Chcemy poznać te szczegóły, by móc je ocenić – mówi „Rz” Cezary Kiszka, prezes Stowarzyszenia Prokuratorów RP.

Gwarancja niezależności

Obecnie prokurator nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani tymczasowo aresztowany bez zezwolenia koleżeńskiego sądu dyscyplinarnego złożonego z prokuratorów, ani też zatrzymany bez zgody przełożonego dyscyplinarnego. Immunitet prokuratorski jest gwarancją niezależności prokuratury i prokuratorów.

– Nie może być jednak wykorzystywany do bronienia czarnych owiec, choć tak często się słyszy. Prokuratorzy nie mogą być i nie są świętymi krowami – dodaje prokurator Kiszka.

Wadą postępowań sądów koleżeńskich jest przewlekłość.

– To prawda, ale od ostatnich dwóch, trzech lat są prowadzone zdecydowanie szybciej – ocenia prezes Kiszka.

– Uważam, że zmiany powinny iść dalej. Prokuratorzy mają dziś zbyt szeroki immunitet, bez uzasadnienia w konstytucji. Paradoksalnie nawet większy niż sędziowie, a to już kuriozalne – podkreśla prof. Widacki, krakowski poseł i prawnik, który pytał ministra sprawiedliwości o sprawę ograniczenia immunitetu prokuratorów. Dowiedział się, że zmian się nie rozważa. – Niesłusznie – mówi.

Zdaniem prokuratora Cezarego Kiszki godna rozważenia jest także większa jawność postępowań dyscyplinarnych.

– Dzięki temu nie bylibyśmy tak często atakowani, nie byłoby niedomówień – ocenia.

Każdego roku immunitety traci kilkudziesięciu prokuratorów. Jak wyjaśnia prezes Kiszka, głównie za przestępstwa powszechne, najczęściej za wypadki drogowe i jazdę po alkoholu.

Prokuratura Generalna, która nie ma inicjatywy ustawodawczej, zmiany chciałaby wprowadzić za pośrednictwem ministra sprawiedliwości lub Sejmu.

– Jestem za zwiększeniem efektywności postępowań dyscyplinarnych. System wymaga reform, i to jak najszybciej. Trzeba sprawdzić, jak to działa w innych krajach, i rozważyć, czy takiego modelu nie wprowadzić w Polsce – ocenia Jarosław Matwiejuk, poseł i członek Krajowej Rady Prokuratorów.

Gangsterzy obciążają śledczych

28 grudnia 2010 r. „Rz” opisała sprawę łomżyńskiego prokuratora, którego miał obciążyć skruszony podlaski gangster Mariusz S., pseudonim Maniek („Czy prokurator chronił gang „Generała””). Według S. działalność gangu, do którego należał, przez lata chronił prokurator Jacek Cholewicki z Prokuratury Okręgowej w Łomży, wcześniej szef tamtejszej Prokuratury Rejonowej. Na podstawie zeznań S. sąd skazał już 17 członków gangu. Cholewicki w dalszym ciągu pracuje w łomżyńskiej prokuraturze. Dlaczego?

Sąd dyscyplinarny dla prokuratorów dwukrotnie odmówił uchylenia mu immunitetu, choć nie miał wątpliwości, że prokurator miał kontakty z gangsterami, a zeznania „Mańka” oceniono jako wiarygodne.

Izabela Kacprzak

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop