Posts Tagged „pacjent”<

Lekarz i pielęgniarka łatwiej pozwą agresywnego pacjenta

10 sty 2011

Pracownicy służby zdrowia zgłoszą przez Internet przypadki przemocy w pracy.

Alarmowanie o agresji, występującej nierzadko w szpitalach, umożliwia białemu personelowi System Monitorowania Agresji w Ochronie Zdrowia.

Portal (www.agresja.hipokrates.org) utworzyła Naczelna Izba Lekarska wespół z Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych. Serwis działa od trzech miesięcy.

Każdy lekarz, lekarz dentysta czy pielęgniarka i położna, którzy doznali przemocy słownej lub fizycznej ze strony pacjenta, mają prawo zgłosić to w systemie. Wystarczy, że wypełnią formularz zgłoszeniowy.

Mogą to zrobić anonimowo (podają jedynie numer prawa wykonywania zawodu i datę urodzenia) lub jako zarejestrowany użytkownik systemu. Jednakże tylko ta druga forma może przynieść zainteresowanemu jakiekolwiek korzyści.

Anonimowa służy jedynie celom statystycznym, podczas gdy zgłoszenie imienne pozwala samorządowi lekarskiemu lub pielęgniarskiemu pomóc poszkodowanemu. Kontaktuje się z nim wówczas rzecznik praw lekarza lub osoba z biura Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.

– Interweniuje regionalny rzecznik praw lekarza. Umawia medyka z prawnikiem, który pomaga poszkodowanemu lekarzowi wnieść pozew o naruszenie dóbr osobistych lub złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa – tłumaczy Krzysztof Kordel, rzecznik praw lekarza.

Zgłoszenie agresji na portalu nie zwolni bowiem siostry bądź lekarza z samodzielnego zajęcia się swoją sprawą, ale dzięki pomocy samorządu będzie to łatwiejsze. Poszkodowany będzie musiał jednak sam ponieść wszelkie koszty związane z procesem sądowym.

Rzecznik zaznacza, że do tej pory niewielu medyków zdecydowało się na zgłoszenie na portalu przypadku agresji. Nie odnotowano jeszcze żadnego wpisu pielęgniarki czy położnej. Być może biały personel nie wie o działaniu takiej platformy.

Tymczasem przemoc zarówno w polskich, jak i europejskich szpitalach zdarza się często. Najbardziej narażeni są na nią pracownicy przychodni i oddziałów ratunkowych. Najczęściej padają ofiarą agresji słownej, czyli wyzwisk czy pomówień o nieróbstwo. Chorzy rzadziej natomiast atakują fizycznie.

W Poznaniu do tej pory mieliśmy jedną sprawę karną po takim incydencie. Wyrok był niekorzystny dla pacjenta, ale kara nie była też bardzo surowa – podsumowuje Krzysztof Kordel.

Katarzyna Nowosielska

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Pielęgniarka i opiekun medyczny dla chorego

3 sty 2011

Resort zdrowia chce zapewnić obłożnie chorym lepszą jakość opieki w szpitalach. Ale za zmianami w prawie nie idą pieniądze.

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie standardów postępowania i procedur medycznych wykonywanych w zakładach opieki zdrowotnej z zakresu pielęgnowania w opiece długoterminowej.

Określa ono, jak personel medyczny ma się troszczyć o niesamodzielnych pacjentów w szpitalach. Chodzi tu o pomoc w zaspokajaniu ich podstawowych potrzeb życiowych, czyli odżywiania, wydalania, higieny i poruszania się.

Kompromitujące odleżyny

Rozporządzenie jest pierwszym aktem prawnym, który ustala, co osoba obłożnie chora dostanie w ramach opieki długoterminowej. Dobrze się stało, że resort przygotował te standardy, bo zwrócił uwagę na to, z jakimi problemami borykają się pacjenci unieruchomieni na szpitalnych łóżkach. Odleżyny u nich są rzeczą powszechną, a to jest wielki skandal i wstyd dla naszego kraju – podkreśla dr Elżbieta Szwałkiewicz, konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa przewlekle chorych i niepełnosprawnych.

Aby zapobiegać takim sytuacjom, przepisy wskazują szczegółowo, jak personel medyczny powinien pielęgnować chorych, którzy mają problemy z poruszaniem się czy nietrzymaniem moczu. Muszą mieć oni zapewnioną zmianę pozycji ciała na łóżku minimum co dwie godziny. Chorego trzeba także codziennie kąpać, dbać o higienę jego jamy ustnej, stóp i paznokci czy myć i czesać.

Wszystko jest pięknie napisane, ale Narodowy Fundusz Zdrowia nie jest w stanie zapłacić szpitalom za tak intensywną opiekę nad obłożnie chorymi. Już dzisiaj szpitale borykają się z brakiem dofinansowania takiej opieki w 60 proc. Takie standardy w praktyce zaczną u nas obowiązywać może za dziesięć lat – ocenia Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Chcąc zapewnić wysoką jakość opieki przewidzianą w rozporządzeniu, szpitale będą musiały zatrudnić więcej pielęgniarek.

Kiedy to będzie

Zgodnie z nowymi przepisami siostry opiekujące się niedołężnymi osobami powinny ukończyć specjalistyczne studia podyplomowe.

Dodatkowo pielęgniarkom w tej pracy pomogą opiekunowie medyczni. Będą to osoby zawodowo zajmujące się pielęgnacją pacjentów niesamodzielnych. Warunkiem dopuszczającym do wykonywania tego zawodu będzie ukończenie zasadniczej szkoły zawodowej lub policealnej.

Opiekunowie pomogą siostrom w prostych czynnościach, takich jak karmienie pacjenta czy asystowanie mu w toalecie. Już teraz w kraju jest 1600 osób legitymujących się tytułem opiekuna medycznego.

– Niestety obecnie w NFZ brakuje także środków, aby zapewnić odpowiednią ilość personelu medycznego do opieki długoterminowej. Dyrektorzy szpitali zwalniają pielęgniarki. Wykwalifikowanym opiekunom medycznym już odmawia się zatrudnienia – podsumowuje prezes Buczkowska.

Wszystko wskazuje na to, że rozporządzenie o standardach opieki długoterminowej może na razie podzielić los rozporządzenia o standardach opieki okołoporodowej. To ostatnie wskazuje, że porody domowe będą należeć do świadczeń gwarantowanych. Wchodzi ono w życie w kwietniu 2011 r., a nadal nie wiadomo, czy NFZ lub Ministerstwo Zdrowia w ogóle sfinansują domowe narodziny.

Katarzyna Nowosielska

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop