Sędziowie i śledczy mają być włączeni do systemu emerytalnego ZUS. Odebranie przywilejów już pracującym kosztowałoby miliardy złotych. Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości zapowiadają protesty
Sędziowie i prokuratorzy mają zostać włączeni do powszechnego systemu emerytalnego. Tak zapowiedział w swoim exposé premier. W połowie roku rząd zgłosi propozycje zmian dotyczących specyficznych uprawnień wynikających ze stanu spoczynku prokuratorów i sędziów – mówił Donald Tusk.
Czytaj cały artykuł








Ja mam wogóle postulat, żeby bycie sędzią było funkcją społeczną. To napewno uzdrowi polski wymiar sprawiedliwosci.
dokładnie, bardzo sensowny postulat. Sędziowie nie powinni otrzymywać wynagrodzenia, lub jedynie symboliczne, tak jak ławnicy.
Do Marka K.
Ja myślę, że jesteś zbyt zachowawczy w swych postulatach. Moim zdaniem powinno dopłacać się do tego by być sędzią skoro ten zawód (bo przecież nie służba) to takie „Karaiby”
Przyjdzie czas wziąć łańcuchy w dłoń i wzorem górników ruszyć na stolicę. Nie pozostanie nic innego jeśli w MSpr. nadal będą pracować ludzie którzy są gotowi wypełnić każde polecenie swoich politycznych nadzorców. A do tych urzędasów bez kręgosłupów trzeba zaliczyć niestety także delegowanych tam sędziów, którzy zdradzili ideały sędziowskiej służby i teraz uczestniczą w poniżaniu wymiaru sprawiedliwości.
Trochę opamiętania Panie Sędzio z tym marszem z łańcuchami na stolicę.I tak macie Państwo dużo przywilejów.Skoro wszyscy powinni włączyć się w pomoc finansową Krajowi, to nie wypada tak się strasznie buntować, no po prostu nie wypada:))))
O czym Pani mówi!!! Nie przywileje tylko same ograniczenia! Nie to co lekarz- w ramach służby rano przyjmuje na fundusz, a wieczorem w tej samej przychodni prywata. Im to wolno…
taaaaa….a w miom sądzie 90% sędziów głosowało na PO i byli z tego faktu baaaaaardzo zadowoleni. Do dziś zdarza się co poniektórym defilada po całym budynku z wyborczą w ręce:)
Cóż przywileje stanu spoczynku to przykłąd polskiej patologii systemu. Wystarczy policzyc ile kosztuja nas podatnikow stany spoczynku 29 prokuratorów, których dwaj przedstawiciele próbowali dostać angaż w Sejmie.
14 tys zł x (załóżmy 30 lat zycia w spoczynku) = 5.040.000 zł na 1 osobę. Policzmy te 29 osób (a jest ich moze i wiecej) = 146.160.000 zł !!!
Czyli tylko te 29 osób będzie kosztowało NAS podatników przez 30 lat blisko 147 mln złotych!!! A watpie czy oni tyle wypracowali dla Panstwa ze to sie zwroci.
Do tego 100% zwolnienia lekarskie, nagrody, wysługa lat, odprawy emerytalne.
Powinna byc zasada – wszyscy maja te same obowiazki emerytalne, a róznice wynikajace z zawodu powinny byc zwiekszone skladka emerytalna lub zmniejszonym wiekiem uprawniajacym do emerytury. Czyli górnik: praca do 60 lat, a skladka na meryture pobierana w kwocie np. 1,5x wiekszej.
30 lat spoczynku? To wg ciebie każdy z nich dożyje 80-90 lat? Zresztą, taki pasztet o przejściu w stan spoczynku prokuratorów zlikwidowanej prok. krajowej uchwalili posłowie właśnie rządzącej partii, więc to do nich powinieneś kierować swoje pretensje. I jeszcze jedno: napisz jakie nagrody dostają sędziowie? I już zupełnie na koniec. Artykuł jest o sędziach, a ty piszesz o prokuratorach. Co prawda obydwie grupy mają te uposażenia, ale nie da się ukryć, że to niezawisłe i niezależne sądy są ważniejsze dla podstaw ustrojowych demokratycznego państwa, a nie prokuratura.
To teraz sobie policz, ile państwo zaoszczędziło przez 40 lat ich pracy na składkach ZUSowskich, których nie wpłaciło, nie przelało do OFE, a których nie musiało kredytować obligacjami i bonami skarbowymi.
Zresztą średni czas życia prokuratorów w stanie spoczynku (z uwagi na charakter pracy) wynosi 10 lat, a przeciętna kasa, to 5.000 netto (a nie 14 brutto).
Zestaw te cyferki drogi matematyku i porównaj, czy to się opłaca, czy nie.
Osobiście mam nadzieję, że wraz ze zniesieniem „przywilejów” zostaną zniesione i zakazy, w tym zakaz dodatkowej pracy. Sędzia, gdyby świadczył usługi dla kancelarii, mógłby liczyć na kilka tysięcy za jedną sprawę (skarga kasacyjna, apelacja) i myślę że to każdemu dobremu prawnikowi by wystarczyło. Wówczas nie będzie problemów z „podwyżkami” i stanem spoczynku.
Skoro według polskiej „inteligencji formuowej”, od której rząd się niczym nie różni, sędzia, to normalny pracownik, a za zakaz konkurencji nie chce się płacić, to sędzia lojalnie, chroniąc biedne państwo dorobi, odprowadzi od tego podatki i wszyscy będą szczęśliwi.
Trzeba się zastanowić czemu służy instytucja stanu spoczynku. Ma to zapewnić bezstronność i obiektywność sędziów i prokuratorów. Zabranie im tej bądź co bądź pewnej przyszłości (co miesiąc 75% zarobków) stwarza niebezpieczeństwo, że bedą się oni chcieli samodzielnie zabezpieczyć na stare lata a wraz z tym wzrośnie ryzyko przekupstwa, korupcji itp. Coraz większe osłabianie Wymiaru Sprawiedliwości jest bez sensu. Proponuję od razu usunąć z konstytucji zapis o bezstronności sędziów i prokuratorów. Pozdrawiam
może po prostu sprywatyzujmy wymiar sprawiedliwości. to chyba zgodne z ideałami rządzących. wiadomo przecież że to co prywatne to lepsze i tańsze. i na pewno byłoby szybciej. ale wtedy konsekwentnie – każde uzasadnienie wyroku będzie liczone według stawki literowej. o jakby było pięknie….
niech do kogoś w końcu dotrze że nie można na wszystkim oszczędzać, bo niektóre rzeczy są albo tanie albo dobre.
a poza tym to na pewno odebranie stanu spoczynku zachęci przedstawicieli palestry do szturmu na stanowiska sędziowskie. rząd ma cokolwiek sprzeczne założenia.
Jakaś bzdura jest w tym artykule. Przecież sądy i prokuratury odprowadzają za sędziów i prokuratorów składki na ubezpieczenia zdrowotne. Nie płacą jedynie składek na ubezpieczenie emerytalne. Ponadto, kiedy wprowadzano reformę emerytalną, to wynagrodzenie osób objętych ubezpieczeniem emerytalnym, było ubruttowione. Dorzućcie do tych wyliczeń jeszcze koszty ubruttowienia wynagrodzeń sędziów i prokuratorów. Co zaś się tyczy niedoszłych posłów – prokuratorów. Z całej grupy prokuratorów zlikwidowanej Prokuratury Krajowej, który nie zostali powołani do Prokuratury Generalnej, tylko jeden podjął pracę w prokuraturze apelacyjnej. Ci dwaj, o których tak było głośno ostatnio, nie chcieli się nawet poddać procedurze opiniowania. Nie jest zatem tak, że nikt ich nie chciał w Prokuraturze Generalnej. To oni nie chcieli pracować. Inną rzeczą jest, że otrzymali po prostu swoistą „łapówkę” od rządzących, żeby się do prokuratury nie „pchali”.
rozwiązać sądy i prokuratury, a władze oddać trybunom ludowym wybieranym w wyborach- oczywiście demokratycznych. Na pewno będzie szybko i tanio. A i komornicy też nie potrzebni sami wyegzekwujemy zasądzone świadczenia – jak kto silny i się nie boi. Będzie tanie państwo.
ja też chciałbym mieć stan spoczynku i takie wynagrodzenie a nie emeryturę
co ja jestem ktoś gorszy
chyba będę protestował, do protestu znajdę na pewno kilka osób które chciłyby tak jak ja
A z zawodu kolega jest???
Trzeba było się uczyć. Matura, 5 lat ciężkich (a jakże) studiów, potem jeszcze aplikacja, egzamin sędziowski i wreszcie kilka lat asesury (kiedyś) i mogłeś zostać sędzią. Nie chciało się? Skończyłeś na zawodówce? A ja chciałbym grać w piłkę kopaną w I lidze polskiej.
Jeszcze nic straconego. Skończ studia prawnicze, dostań się na aplikację ogólną, a potem sędziowską i dojdziesz do zawodu.
Nie jesteś gorszy, masz takie same szanse, jak inni. Tylko, że wybierając zawód x, zrezygnowałeś z konieczności ciągłej nauki, zdawania egzaminów i weryfikacji, a także pracy ponad możliwości, braku premii za wyniki w nauce, „przyjemności”, opluwania samochodu, straszenia, życia w ciągłym napięciu.
Jeśli pomimo tego jesteś gotowy na wyrzeczenia, to staraj się…
A ja nie oponuję likwidacji stanu spoczynku, ale bądźmy konsekwentni, jeśli stan spoczynku, to i nienormowany czas pracy sędziów i prokuratorów zlikwidujmy. Może w końcu zacznę wychodzić z pracy wraz z zakończeniem formalnych godzin urzędowania, nie będę musiał ślęczęć nad aktami do 21. lub 22. może ktoś zapłaci mi za nocne dyżury, za które prokuratorom się nie płaci, może w końcu ktoś mi zapłaci za soboty i niedziele spędzona na oględzinach w deszczu, mrozie czy w innych niesprzyjających okolicznościach aury. Nie ma sprawy oby tylko Premier za dwa trzy lata sie nie obudził, i nie zauwazył że te zmiany spowodowały konieczność zatrudnienia, nie 4,5 tys. prokuratorów, a 9 tysięcy.
Generalnie może w końcu będzie normalnie i ktoś zauważy, że prokurator to też człowiek, który chciałby mieć czasami życie prywatne. A nie tani wyrobnik, którego czas pracy normawany jest normą powierzonych zadań, czyli rób tyle ile ci każą, a nie tyle na ile etat pozwala.
Pozdrawiam wszystkich przeciwników stanu spoczynku – może dzięki nim w końcu w Sądach i Prokuraturze zaistnieje cywilizacja.
co za różnica jakiego zawodu
ciężko i uczciwie pracuję, coś tam zarabiam
dlaczego ja nie mam a inni mają i jeszcze cały czas tylko narzekają (sędziowie i prokuratorzy)
czy jako obywatele RP nie jesteśmy równi
dlaczego dziecko sędziego dostanie świadczenia rodzinne znacznie większe niż dziecko przecietnego kowalskiego ? co on jest winne że sie urodziło u kowalskiego a nie sędziego? powinny byc te same zasady, a nie są
ja to postrzegam jako nierówność i niesprawiedliwość , podobnie jak inne uprzywilejowania resortowe. Czysty komunizm
Bob, a czytałeś uważnie powyższe komentarze do artykułu?
Czytał, ale i tak swoje wie.
Zresztą według badań grubo ponad połowa Polaków nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Moim zdaniem gdybyśmy mieli naród lepiej wyedukowany i bardziej świadomy to takich numerów rząd by nie ćwiczył. ilu słyszało o trójpodziale władz i sensie tej całej zabawy?
Ja już nawet zniesmaczony nie jestem
Czysty komunizm polegał na tym, że od sędziego więcej zarabiał nierób z PGR-u.
@ Bob
w barze nawet mówili że dzieci sędziów dostają na urodziny małe złote łańcuszki z orzełkiem (a oczka ma z diamentów) i togi z aksamitu tyci, tyci….
Nie denerwuj się chłopie skocz se na onet czy afery prawa dla relaksu…
Popieram głosy Entila, Prawnika, czy Stefana.
Jest taka ustawa: prawo o ustroju sądów powszechnych oraz rozporządzenie: regulamin wewnętrznego urzędowania tychże. Malkontentów i krytyknantów stanu spoczynku odsyłam do tych aktów prawnych. Przeczytajcie, a potem napiszcie o jakich przywilejach mówicie, jakie nagrody /pierwsza po dwudziestu latach pracy, dodatkowy urlop po dzesięciu/. Jeżeli potraficie czytać ze zrozumieniem to więcej tam jest o obowiązkach niż o przywilejach.
Te Liczykrupy, którym tak w gardle stoją te nasze „przywileje” powinni najpierw skończyć jeden z najcięższych kierunków studiów, potem przebrnąć przez egzaminy aplikacyjne, dostać się na asesurę, skończyć ją z pozytywnym wynikiem, a następnie np. przejechać się w ciemną styczniową noc, nieogrzewanym radiowozem na letnich oponach do zapuszczonej kamienicy, tam w asyście pcheł i pluskiew dokonać oględzin okaleczonych, rozkładajacych się zwłok, wrócic do domu około piątej nad ranem, zjawić się w pracy na 8.00, zaś pod koniec miesiąca odebrać pensję w wysokości około 30% zarobków kolegów i koleżanek z innych krajów UE ( mając zakaz wykonywania dodatkowej pracy ) – A POTEM DOPIERO WYPOWIADAĆ SIĘ W TEMACIE.
Najcięższych? Żartujesz sobie?
Najcięższych kierunków studiów powiadasz ? Najcięższy to być może był w czasach, kiedy go ukończyłeś. Teraz jego poziom znacznie zelżał a niektóre przedmioty traktowane są po macoszenu.
Poza tym jest cała masa szkółek czesania kocich wąsów, gdzie też „wykładają” prawo.
mam pytanie
Czy rząd zamierza zmienić konstytucję ?
no dobra skoro nie ma w rzeczywistości jakuchkolwiek przywilejów to o co ten hałas
rozumiem gdyby były, to można byłoby sie kłócić, ale skoro nie ma to można je tak dla przejrzystości znieść.
odnośnie czytania ze zrozumieniem, dziwi mnie bardzo posługiwanie się takimi argumentami. Być może gdyby sędziowie lub brdziej osoby aspirujące do tego zawodu nie ywpowiadały się w taki sposób, i szanowały inteligencję i poziom innych to poparcie społeczne dla ich podwyżek lub przywiejów byłoby większe. A tu tylko buta i hamstwo.
Dlatego jako obywatel tego kraju jestem przeciwny jakimkolwiek podwyżkom i przywilejom dla takich ludzi.
Bob – cenię sobie inteligentnych ludzi i Ty z pewnością do owej grupy należysz, widać to po trafnym i ciętym dowcipie. Ale jaka jest definicja przywileju? Jeśli np. leżysz do góry brzuchem a ustawa nakazuje by raz w tygodniu dwie panny cię pomasowały to z pewnością mamy do czynienia z przywilejem, abo jeśli jesteś politykiem i śmigasz w kawalkadzie służbowych limuzyn i pełną obstawą, chodziaż w tak cywilizowanym kraju jak nasz, co najwyżej możesz zostać oplutym przez zdesperowanego przechodnia, to też jest to przywilej, bo np. Król Szwecji pomyka sam własną bryczką po mieście.Ale skoro wymiar sprawiedliwości jest słabo opłacany i brakuje nawet papieru ( nie tylko w toalecie) to czym zachęcić zdolnych, światłych ludzi do pracy w nim?. No chyba, że chcesz, by składał sie on z rozgoryczonego i słabo wykwalifikowanego personelu? Osobiście jako np. całkowicie niewinny, zaś przez dziwny splot okoliczności zatrzymany obywatel wolał -bym stanąć przed wypoczętym, zadowolonym z życia i mającym czas na analizę dowodów prokuratorem czy sędzią – a Ty nie ?
Inteligentny człowiek zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności jaka ciąży na Sędziach, jak również niebezpieczeństwa jakie czasem niesie ze sobą ten zawód. Przeraża mnie ten brak wiedzy i znieczulica niektórych…
odebranie sędziom stanu spoczynku wymaga zmiany konstytucji….
Bob – nie piszemy hamstwo, tylko chamstwo
albo jesteśmy równi albo nie jesteśmy
wszyscy powinni mięć takie same zasady. Sędziowie i prokuratorzy i tak mają dobrze nawet bardzo.
Porównanie z krajami UE też jest dziwne. Przecież zarobki są na podobnym poziomie, tj. ilości pensji krajowych |(w granicach 2 – 3 razy średnia krajowa). Pensje sa podobne tylko praca nie bardzo
gdyby wyliczyć pensję sędziów SR i prokuratorów PR jak zwykłemu kowalskiemu czyli ze skłądkami zus to wyszłoby coś koło 9000 – 10000 zł miesięcznie. Tylko nikt nie zauważa, że te grupy są w systemie zabezpieczenia a nie ubezpieczenia społecznego, atk więc ich brutto jest mniejsze niż brutto zwykłego kowalskiego
Jeżeli pozycja zalezy od motywacji zawodowej np. w szkole to niech pójda do innych zawodów prawniczych, wtedy zobaczą jak to sie jedzie pół Polski po to aby dowiedziec się na sali że bezsensu. A i zoarobki nedą mieli lepsze (jeżeli dadzą radę – w co szczerze wątpię)
urlop i to płatny będa mieli cały rok – a w sądzie tylko 36 dni z nędznymi 100% wynagrodzenia
a i za chorobowe im ktoś zapłąci (tylko kto – a w sądzie 100 % chorobowe
jak umrą to ich dzieci dostaną 800 zł renty – a w sądzie chyba coś koło 75 % wynagrodzenia
no na emeryture odłozą miliony – a w sądzie beznadziejny stan spoczynku z uposażeniem na pozomie 75 % ostatniego wynagrodzenia
Negatywną cechą innych zawodów jest to że w nich trzeba pracować, bo nikt za nic nie pąłci
jak się jedzie taki kawał drogi to trzeba się najpierw do sprawy przygotować- wtedy nie będzie bez sensu…
No i znowu wyliczanka. Tylko, że np. mnie wcale nie podnieca fakt, gdy innym grupom zawodowym się coś urywa i z całego serca życzę np. Stefankowi by żyło mu się dostatnio. Nie mam nic przeciw temu. Nie chcę się też licytować czyja praca jest bardziej stresująca czy istotna ustrojowo. Nie mam też w zwyczaju zaglądać innym do garnka. Takie spojrzenie bywa mylące, szczególnie, gdy obserwator skupia sie li tylko na kawałku kotleta, nie widząc tych gorszych składników i nie czując całości smaku potrawy. Ciekawym jest to, że w naszym społeczeństwie zawsze publikę cieszy zabieranie a nie dawanie. Czy to cecha narodowa, czy tez może gatunku ludzkiego? i dlaczego pomysły władzy na oszczędzanie zawsze dotyczą innych?
no to niech Państwo ubruttowi pensje sędziów a wówczas zobaczymy czy go na to stać………
bo ja twierdzę że go nie stać……….
poza tym sędzia nie może dorabiać………….
poza tym dlaczego tak wszyscy nie lubią sędziów???????????
a księża???????????
atakowanie sędziów stało się juz nudne i wyświechtane………..
pora zmienić płytę…………….
no dobra…..
sędziowie powinni zarabiać 1500 brutto
hahahahaha
praca sędziów to najłatwiejsza praca na świecie……..
powinna być przez nich wykonywana za darmo
jak pokazuje praktyka inteligencja i wiedza nie zawsze w wyborze sędziego czy prokuratora odgrywa taką rolę jak układy i znajomości
osoby zorientowane to wiedzą.
a dlaczego tak pisze bo brakuje mi szacunku do tych zawodów i tyle. Bierze się to z obserwacji jak oni traktują ludzi , jak nadużywają funkcji , jak zwyczajnie si e zachowują. Widze tylko pretensje i roszczenia. Nie kwestionuje że jest jakiś mały procent ludzi z powołania , ale ten procent niknie wśród innych
to są moje motywy wypisywanych tu opinii
No więc teraz przynajmniej domyślam się skąd ta Twoja wrogość. Patologie bywają w każdym zawodzie, a media zawsze skupiają się właśnie na niej. Stąd niesprawiedliwy obraz całości. Znerwicowany i przepracowany człowiek w każdym zawodzie może bywać nieprzyjemny, zaś każdy z nas bywa omylny. A odnośnie twoich zarzutów w zakresie wyboru to wcale nie jesteś osobą zorientowaną jak sam siebie nazywasz. Bywają oczywiście tkzw. osoby ustawione, lecz to niewielki odsetek i występuje w każdej populacji – nawet w społeczności termitów istnieje tkzw. chów wsobny. Jeśli wystarczajaco długo żyjesz na tym świecie nie powinno Cię to dziwić. Lecz akurat w naszym wypadku musisz też zauważyć, że nawet takie osoby muszą ukończyć odpowiednie studia i zdać kolejne egzaminy, zanim „krewniak” coś tam pomoże. Twój brak szacunku do zawodu sędziego czy prokuratora ma Ci osłodzić zabranie im przywilejów. No być może przez chwilę poczujesz się lepiej. Ale czy te instutucje zaczną wtedy lepiej działać? NIE sądzę. Czy gorzej? z pewnością. Dobry produkt nigdy nie bywa tani, zaś reformy przedsiębiorstwa nigdy nie zaczyna się od obcięcia premii motywacyjnych, no chyba, że zamierzeniem głównych jest postawienie go w stan upadłości.
no dobra masz rację…… sędziowie powinni zarabiać 750 złotych miesięcznie…..
ta…….
racja…….
to jest komentarz do Pana Boba a nie Pana Proka. sorry pomyliłem sie
Jaka praktyka? Z iloma sędziami miałeś do czynienia? Jak ja bym miał oceniać społeczeństwo przez pryzmat osób, które przewinęły mi się przez salę to pewnie osąd miałbym błędny twierdząc, że przede wszystkim jest niedouczone, kombinuje, a potem jak przerżnie sprawę to całą winę zwala na sądy i sędziów. Zaraz mi pewnie napiszesz, że ta moja uwagi wynika z tego, że się wywyższam bo jestem sędzią. Tak jestem i jestem z tego dumny, bo mnie to kosztowało i kosztuje sporo wysiłku. A co do Twojej idee fix, żeby zrównać wynagrodzenia sędziów i jak to określasz przywileje sędziów z operatorem koparki…… Poczytaj Polactwo Ziemkiewicza to będziesz wiedział skąd to masz
Te już jest szczyt wszystkiego! Kto nie jest w branży ten niech się nie wypowiada lepiej. Przypominam wszystkim, że zawód sędziego jest jedynym zawodem, do którego w kwestii wynagrodzenia odwołuje się ustawa zasadnicza. Czy takie działanie obecnie panujących nie uchybia zasadzie „godnego wynagrodzenia”? Co więcej, konsytytucja posługuje się również terminologią „sędziego w stanie spoczynku”- i co z tym? Chciałabym również zwrócić uwagę na to, że Sędziowie mają praktycznie wyłączoną drogę podjęcia dodatkowego zatrudnienia- czy ktoś z poza branży w ogóle o tym wie? Na koniec przypominam tylko, że władza sądownicza jest jedną z trzech władz…zastanówcie się nad tym. Dodam tylko, że nie jestem sędzią ani prokuratorem.
Jeżeli rzeczywiście to zrobią tzn. obniżą pensję i zlikwidują stan spoczynku, to zawód sędziego przestanie być w ogóle atrakcyjny, bo już jest dość nieatrakcyjny. Sędziami zostają prawnicy, a więc ludzie na pewnym poziomie intelektualnym i moralnym. Zarobków tych ludzi nie można odnosić do średniej krajowej, tzn twierdzić że zarabiają dużo, bo zarabiają dwukrotność czy trzykrotność średniego wynagrodzenia. To są bzdury. To wcale nie o to chodzi. Bo dwie średnie krajowe (a często nawet więcej) to zarabia menager stoiska w hipermarkecie, przedstawiciel handlowy albo zwykły kierownik budowy.
Chodzi o to, aby do tego zawodu przychodzili prawnicy najlepsi, bo tylko wtedy sąd będzie sądem. Z kolei najlepsi prawnicy zarabiają bardzo dużo więcej niż dwukrotność czy trzykrotność średniej pensji. Sędzia powinien zarabiać w okolicach zarobków posła, senatora, ministra. I powinien mięc dużą emeryturę. A to że sprawy ciągną się w sądach, to sprawa złego prawa procesowego. Trzeba zmienić KPK i KPC. A to juz działka ustawodawcy.
Sędziami zostają prawnicy, a więc ludzie na pewnym poziomie intelektualnym i moralnym..
z moich obserwacji ten drugi przymiotnik, delikatnie mówiąc, jest na wyrost..
Nie jest tak źle, podobnie jak w innych grupach zawodowych
A kto to dzisiaj, kto ma troche oleju w głowie, wyższe wykształcenie i jako taki wygląd, nie zarabia 5 czy 6 tysięcy złotych? A co to za problem znależć pracę za 5000 złotych? Asystenci w kancelariach prawniczych zarabiają po tyle. Lekko.
A cóż to jest za kasa? Co sobie za to mozna kupić? Używane auto i klitę w bloku z epoki PRL? A i na tą klitę w Warszawie braknie!!!!!
A tyle zarabia sędzia. I musi za to żyć!!!!!!
Ludzie opamiętajcie się.
Sędzia nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia.
Pytanie mam takie, ile zarabiają dziennikarze, bo tego tematu w ogóle nie porusza, tylko porusza się od 20 lat temat zarobków sędziów.
Dlaczego nie pisze sie na temat zarobków innych grup zawodowych, tylko pisze się wyłącznie na temat zarobków sędziów?????????
Komornicy zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie i jakoś nikt sie ich nie czepia.
Czyli co? Nie stać Państwa Polskiego na sądy? Tak? Czyli co będzie? ha ha
tak , właśnie, np. w publicznej tv kontrakty na kilkadziesiąt tyś. misiećznie za prowadzenie bzdurnego telturnieju czy innego idiotele… dno. tego nikt nie widzi jak się marnuje nasze pieądze… a na tą tv to płacimy wszyscy.
A wszystko to wynika z czystego darwinizmu. Zabiera się emerytom,nauczycielom, policjantom i wszystkim tym, którzy potulni są i grzeczni, nie mając wrodzonych zdolności do wszczynania awantur oraz umiejetności rzucania ciężkimi przedmiotami. Więc teraz naturalną koleją rzeczy przyszedł czas na sędziów i prokuratorów.Bo słabi są i brak między nimi solidarności zawodowej, co zapewne zauważono przy ostatnich mizernych próbach przeprowadzenia akcji protestacyjnych. A władza obserwuje i wyciąga wnioski. Amen.
w powyższych komentarzach nigdzie nie napisałem aby zrównac zarobki sedziego z zarobkami operatora koparki. Słusznie ktoś powyżej zauważył że ludzie nie potrafia czyta c ze zrozumieniem.
Zarobki sedziów zależą od zrozumienia i poparcia społeczeństwa. Tak było w przypadku lekarzy i pelęgniarek, tak jest w przypadku nauczycieli. Dlaczego tak nie jest w przypadku sędziów lub prokuratorów.
Odpowiedź jest prosta. bo swoim zachowaniem zniechęcaja do siebie wszystkich.
Z iloma sdziami miałem doczynienia. Około 50 sżedzio i conajniej 20 prokuratorów. Ilu było ok? może 5 procent , może dziesięć.
Odnośnie komorników to po pierwsze: kilkadziesiąt tysięcy to zarobki brutto
od każdego tysiąca płacą 23 % VAT a później jeszcze 19 % pit. Dodatkowo koszty kancelarii (sekretarka, ewentualnie asystent lub assesor , aplikant). Tak więc jeżeli zarobi ok 20.000,00 to zostanie mu na rękę coś koło pensji SSR.
W jakiej kancelarii asystent zarabia na poziomie 5000 zł. Na takim poziomie na ręke zarabiają samodzielni prawnicy, którzy ponosza zarówno odpowiedzialnośc jak równiez cieżar spraw (ok 14 godz. doba).
A tak na marginesie to widze że moja niechęć jest uzasadniona, mając na uwadze powyższe komentarze. Tylko prok. potrafi dyskutowac nie prowadząc demagogii. I ja do takich osób mam szacunek. Ale jak już pisałem ilu jest takich ?
No w Warszawie w jednej kancelarii zarabiają asystenci będący magistrami prawa, ze stażem kilkuletnim w tej kancelarii, będący na aplikacji radcowskiej lub adwokackiej, lekko ponad 7000 PLN. Sam znam takich.
Ale dobra, dobra, sędzia powinien zarabiać najlepiej tysiąc PLN, tak? Bo ktoś tam sprawę przegrał w sądzie?????? tak?????????
W każdej sprawie sądowej jest tak że jedna strona wygrywa a druga strona przegrywa. Ta co wygrywa to siedzi cicho, bo wygrała i jest zadowolona. Ta co przegrała to oczywiście będzie rozgłaszać że Sąd błąd popełnił!!!!!! hahahaha
To się ubawiłem. Samodzielny prawnik pracujący 14 godzin na dobę zarabia 5.000 zł. I pewnie jest adwokatem lub radcą? Dobre sobie. Tyle zarabia dobry, tzn. samodzielny aplikant. Chyba, że sobie nie radzi – wtedy zarabia mniej, albo się z niego rezygnuje. I w życiu nie pracuje po 14 godzin na dobę. Pensja komornika 5.000 zł? Po tych danych, które przytoczyłeś widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Demagogii i niczym niepotwierdzonych ogólników to Ty używasz w swych wypowiedziach, które kompletnie rozmijają się z rzeczywistością. Twoja niechęć nie jest uzasadniona tylko wrodzona. Na koniec. Skąd znasz tylu sędziów. Znajomymi pewnie Twoimi nie są, skoro jesteś tak im niechętny. Czyli co, w tylu procesach brałeś udział?
Aha dobrze, że napisałeś, że w odróżnieniu od samodzielnego prawnika z 5.000 zł na rękę za pracę 14 godzin na dobę sędzia nie ponosi żadnej odpowiedzialności jak również ciężaru spraw. Oczywiście to niej jest demagogia z Twojej strony. Niech ten samodzielny prawnik zrezygnuje z roboty i przejdzie do sądu. Będzie odpoczywał za dużo większe pieniądze i z zerową odpowiedzialnością.
ta. i niech ten samoodzielny prawnik prowadzi po 200-300 spraw na raz za ty 5500 zł które dostaje sędzia miesięcznie… już to widzę… jak da radę… a sędziowie musza.
A Pan by chciał żeby sędziowie orzekali pod Pana dyktando, czy jak?
bob
operator koparki z uprawieniami zarabia więcej od sędziego sądu rejonowego.
Miałem niedawno na sali kolesia, który czyścił TOI-TOIje. Zarabiał więcej ode mnie.
Moja protokolantka policzyła, że pracując na kasie w markecie zarobiłaby tyle samo. A dziewczyna ma wyższe studia.
Takie są realia wymiaru sprawiedliwości. Oczywiście można nam nie podnosić pensji. Ale wtedy raczej bym nie oczekiwał lepszego funkcjonowania sądów. Tym bardziej, że do sądów podatnik nie dopłaca. Wręcz przeciwnie, mało kto wie, że sądy są dochodowe. Kasa z opłat, wpisów, czy grzywien to istotna pozycja w budżecie Państwa. Starcza na utrzymanie sądów, prokuratur i jeszcze połowy osadzonych w Zakładach Karnych.
Więc danie nam lepszych warunków pracy spowoduje wzrost dochodów budżetu. Nie mozna ludziom obcinać pensji (a brak podwyżki przy 5 % inflacji to jest redukcja płacy) i oczekiwać lepszych wyników.
Czy wiesz, że pensje sekretarzy sądowych są zamrożone od 5 lat?!
Bo w Polsce wszyscy znają sie na prawie i na sądzeniu. Ha ha
Tak tak komornicy zarabiają po 5000 PLN
Tak tak!!!!
No, w tydzień lub dwa jak gorszy miesiąc. Notariusze też ledwo wychodzą na swoje!
A co to żnaczy że 5 czy też 10 procent sędziów i prokuratorów było ok??????
Proszę to wyjaśnić.
Co to znaczy że sędzia jest ok?
To znaczy, że bobiemu się spodobali.
mam nadzieję, że bobi nie jest skazanym. To by dopiero było, gdyby jakiś sędzia czy prokurator był według skazanego ok.
Co to znaczy że swoim zachowaniem zniechęcają do siebie????????
Jakim zachowaniem???????
a ja się cieszę. Jestem sędzią i z inicjatyw naszego kochanego rządu się cieszę! Może w końcu do wszystkich sędziów dotrze jak jesteśmy naprawdę traktowani. Tak, tak kochani. W Polsce podwyżki dostaje się nie za ciężką pracę, tylko za strajki.
Żebyście nie wiem jak ciężko pracowali, zawsze się znajdzie jakiś na forum internetowym co Was opluje (bo-przecież-wszyscy-wiedzą-że-sędziowie-to-lenie-co-biorą-łapówki-i-źle-traktują-biednego-słabego-obywatela-któremu-się-należy).
Wniosek: czas pomyśleć o sobie, a nie o ludziach i wzorem lekarzy zorganizować prawdziwy protest.
Na lekarzy też wszyscy pluli za ich strajk. I co? Teraz już nie muszą strajkować.
Wpadnijcie na inasze internetowe forum.
większość komentarzy popada w paranoję
moim zdaniem bierze sie ona z braku realiów
ale skąd sedzia ma znać te realia, studia, aplikacja i za orzekanie biora sie dzieci przed trzydziestką ?
jak mówią przepisy usp – sędzia sądu pracy powinien miec szczególną wiedzew tej dziedzinie, sądu gospodarczego w tej. jak to jest w praktyce ?
powyzsze komentarze są wynikeim niewiedzy. i słuchania buńczucznych opowieści innych prawników.
wielu na tym forum zdziwiłoby się jaki zawód wykonuję i jakiem mam kwalifikacje. Na pewno dużo lepsze od znacznej większości wypowiadających się (biorąc pod uwagę skale ocen, na studiachi aplikacji oraz jej formułe do czasu krajowej szkoły). I zapewniam że nie jestem skazanym.
Gdyby powyżej komentujacy mieli szersze choć trochę choryzonty to by wiedzieli że sędziego szanuje się nie za korzystny wyrok, ale za uzasadnienie i sposób prowadzenia sprawy.
bob
jak to jest w praktyce?
dzięki konsekwentnym działaniom naszych rządzących do zawodu sędziego obecnie trafiają najgorsi prawnicy. Bo ze wszystkich zawodów prawniczych wymagających aplikacji, to właście zawód sędziego jest najgorzej opłacany. Niby zarabiamy tyle co prokuratorzy, ale oni przecież mają premie. Więc niby skąd w sądach gospodarczych, czy pracy, czy innych mają się znaleźć sędziowie z kwalifikacjami? Ci, którzy już orzekają też nie mają szans na podniesienie kwalifikacji, bo wszelkie formy kształcenia kosztują. A jakiekolwiek studia podyplomowe pozostają poza możliwościami finansowymi sędziego.
Nabór do zawodu sędziego wygląda w ten sposób, że do konkursów zgłasza się masa ludzi, którzy ostatnie 5-6 lat spędzili w zawodzie asystenta lub referendarza (czytaj: tłukli uzasadnienia lub nakazy ewentualnie wpisy, w jednej wąskiej dziedzinie prawa i resztę wiedzy niestety już utracili), albo starcy z korporacji, którzy chcieliby popracować 2-3 lata (najlepiej od razu w apelacyjnym, ewentualnie okręgowym odwoławczym) i załapać się na stan spoczynku. Innych kandydatów nie ma.
I na czym polegają te „realia”, o których piszesz, bo przyznam, że nie załapałem…
Premie???? no chyba, że chodzi o wzięcie udziału w programie superwizjer, czy państwo w państwie- he,he
Pozdrawiam.
Też nie załapałem. No, ale to wina moich choryzontów, jak pisze bob
Ooo, szerokie „choryzonty” i niewiarygodne kwalifikacje. A jaka były oceny z matury ?
O co Ci chodzi tak naprawdę?
A może chciałeś być sędzią ale Ci nie wyszło? Ta?
No to jaki zawód wykonujesz?
Choryzonty? A cóż to takiego? Czyżby chodziło o horyzonty????????? Ta?
No to dawaj ten zawód, rozszerz nasze wąskie sędziowskie choryzonty, czy horyzonty.
właśnie o to chodzi jak powyżej
skąd młody sędzia dziecko ma mieć wiedzę kierunową. NIe wiadomo (rozwiązania systemowe) ale może trochę pokory mógłby okazać
odnośnie błedu – do tej pory jak znalazłem błąd w uzasadnieniu to był dla mnie błąd przeoczenie – a teraz to będzie inna ocena osoby piszącej to uzasadnienie – przeciez to analfabeta i to ten co sie podpisał a nie ten co pisał.
powyższe komentarze ukazują, że zaczynając pisać na tym forum nie pomyliłem się
odnośnie zawodu to ja w przeciwieństwie do osób komentujących sam wybieram drogi rozwoju zawodowego i jestem szczęśliwy i sie rezlizuję. Mimo to mając to o czym pisano, czyli studia aplikację i takie tam nie będę miał stanu spoczynu. Co ja gorszy jestem ?
Pomimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie zrozumieć o co Co chodzi. Jak się zacznie coś pisać to trzeba być w tym konsekwentny, a nie rzucać niczym nie poparte tezy i potem się obrażać, jak przedstawiamy nasze zdanie. Zdumiewa mnie to u Ciebie, że żadnego z naszych argumentów nie jesteś w stanie rzeczowo odeprzeć. Zważ na to, że, wbrew temu co się Tobie wydaje, nie jesteśmy zamkniętą kastą i z reguły mamy i znajomych adwokatów, radców, notariuszy, czy komorników i wierz lub nie posiadamy bardzo dobrą orientację co do tego co się dzieje na tym rynku. Więc jak Cie prosimy o konkrety to wynika to właśnie z tego, że „SIEDZIMY” W REALIACH i to bardzo dobrze, w tym również co do wynagrodzeń i co do obciążenia pracą, która raz odbiega, a raz nie od tych w sądzie. Oczywiście, że się nie będę patrzył na wynagrodzenie i nakład pracy aplikanta bo jestem na innym etapie zawodowym jak on. Będąc na etapie aplikacji i asesury też pracowałem po kilkanaście godzin na dobę, a i w sądzie wcale nierzadko – pewnie i tak nie wierzysz. Czytając te Twoje niespójne wypowiedzi mam wrażenie, że byłbyś zadowolony gdyby sędzia pracował te powoływane przez Ciebie 14 godzin na dobę, max za 5.000 zł i był do tego jeszcze szczęśliwy z tego powodu. No to nie życzę nikomu by jego sprawy sądził taki człowiek.
Na sam koniec to Ci odpowiadam na Twoje pytanie:
Nie, nie jesteś gorszy, tylko rozgoryczony nie wiadomo czym.
Jak chcesz mieć stan spoczynku to przenieś się do sądu, prosta sprawa.
To w jaki sposób wpisy na tym forum zmieniły Twój sposób czytania uzasadnień i oceny osób je piszących to już Twoja tajemnica.
Na sam koniec stan wiedzy nie jest wprost proporcjonalny do wieku i u części osób się nie zmienia przez całe życie.
Uśmiechnij się!!!!!!!!!
Aaaa, jeszcze co do swobody wyboru drogi zawodowej to Ci zazdroszczę, że sam ja sobie wybrałeś, bo mi sędzią kazał zostać stryjeczny brat szwagra mojego kuzyna, czy jakoś tak. W każdym razie ja nie chciałem.
a jeszcze jedno
uprzywilejowanie pewnych grup zawodowych powoduje że inne będą musiały pracować dłużej do emerytury. Rząd powinien likowidować uprzywilejowanie sędziów, prokuratorów, policjantów, górników, rolników, kolejarzy itp.
Społeczeńtwo powinno wiedziec że jak nie zlikwiduje się przywilejów to samo będzie musiało dłużej czekać na emeryturę.
Dziękujemy za kolejny argument. Jestem też za tym, by zakazać całemu społeczeństwu możliwości dorabiania w jakiejkolwiek formie – tylko kasa z etatu i koniec. Poza tym górnicy też fedrują do 65 roku życia. Policjanci gonią bondziorów do 65 roku życia Oczywiście żołnierze, w tym GROM, też „robią” do tego wieku. Jak równość to równość!!! Wyżej wymienieni niczym sobie nie zasłużyli na specjalne traktowanie.
dlaczego, grom sobie zasłużył
Przywilejem jest nie tylko wyższa emerytura czy stan spoczynku ale i nierówne wynagrodzenie.Wszyscy powinni zarabiać równo i mieć równe emerytury.
Ależ oczywiście , ze tak !!! I w ten sposób wracamy do ideałów komuny….. Nie ważne jakie się ma wykształcenie,kwalifikacje i jak się pracowało – wszystkim po równo !