Notariusze ograniczają konkurencję

Kodeks Etyki Zawodowej Notariusza uchwalony przez Krajową Radę Notarialną zawiera postanowienie naruszające konkurencję – uznała prezes UOKiK.

Postępowanie przeciwko Krajowej Radzie Notarialnej toczyło się od maja 2009 roku.

UOKiK zakwestionował postanowienie zawarte w Kodeksie Etyki Zawodowej Notariusza pozwalające notariuszowi otworzyć kancelarię w budynku, w którym mieści się już inna kancelaria jedynie pod warunkiem uzyskania zgody Rady Izby Notarialnej.

Przynależność do Krajowej Rady Notarialnej i przestrzeganie uchwalonego przez nią kodeksu jest obligatoryjne dla każdego notariusza prowadzącego kancelarię.

Z informacji zgromadzonych przez UOKiK wynika, że regionalne Izby Notarialne niejednokrotnie nie zgadzały się na otwarcie kolejnych kancelarii w jednym budynku. W praktyce było to możliwe jedynie w przypadku wyrażenia zgody przez notariusza prowadzącego już działalność w tym miejscu. Zdaniem Prezes Urzędu istniejący przepis spowodował ograniczenie konkurencji pomiędzy notariuszami.

Część z nich miała utrudniony dostęp do rynku, nie mogąc rywalizować o klienta z posiadającymi już kancelarię w danym miejscu. Odczuwały to również osoby korzystające z usług notariuszy. Mogły one mieć ograniczony wybór kancelarii, w szczególności w przypadku sąsiadujących z siedzibami spółek deweloperskich lub sądami.

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji. Przez porozumienia rozumie się również uchwały lub inne akty związku przedsiębiorców lub ich organów statutowych. Maksymalna sankcja finansowa za naruszenie prawa konkurencji wynosi do 10 proc. przychodu przedsiębiorcy osiągniętego w roku poprzedzającym wydanie decyzji. Na Krajową Radę Notarialną nałożona została kara w wysokości 35 114 złotych. Poza sankcją finansową Prezes UOKiK nakazała również zmianę zakwestionowanego przepisu. Decyzja nie jest ostateczna. Krajowa Rada Notarialna ma prawo odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Usługi notarialne należą do grupy usług profesjonalnych (wolnych zawodów) – charakteryzujących się dużym zakresem samoregulacji oraz restrykcjami dotyczącymi dostępu do zawodu, dozwolonego zakresu zachowań rynkowych, czy też formy organizacyjnej prowadzenia działalności.

Pod lupą UOKiK znalazły się również wcześniejsze działania samorządu notariuszy. W 2002 roku Prezes Urzędu uznał za sprzeczne z prawem umieszczenie w Kodeksie Etyki Zawodowej Notariusza postanowienia określającego przyciąganie klientów poprzez proponowanie niższego wynagrodzenia za usługi notarialne za przejaw nieuczciwej konkurencji i szczególnie rażący jej przypadek. Po interwencji UOKiKu samorząd notariuszy nie stosuje zakwestionowanych postanowień.

Mar

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(14) Komentarzy do “Notariusze ograniczają konkurencję”

    -
  1. UOKiK - wielki dla małych, mały dla wielkich pisze:

    Rozumiem, że UOKIK zaprzestanie swoich mądrych decyzji dopiero wtedy, gdy notariusz będzie się powszechnie kojarzył z menelem, który na murku za śmietnikiem za 1 zł pieczętuje pieczęcią urzędową testamenty, a za 100 zł sporządzi umowę sprzedaży cudzej nieruchomości.
    Gratuluje UOKiK ! A tymczasem miliony klientów sieci komórkowych tracą grube miliony dzięki istniejącemu oligopolowi sieci komórkowych. Miliony klientów banków tracą grube miliony na kredytach hipotecznych, których NIKT nie ma możliwości negocjować. Na te wielkie firmy UOKiK jest za krótki (a może są inne powody tej niemocy, co ?). O wiele łatwiej za to zniszczyć, przekształcając w bazar zawód, który wykonują pojedyncze osoby. Zawód, który od 200 lat cieszy się w tym kraju i w całej Europie zaufaniem właśnie dlatego, że Państwo – świadome jego wagi – dbało by nie trzeba było go wykonywać na zasadzie bazarowej konkurencji.

    Dobre 0

  2. autor pisze:

    Ja uważam, że wybieranie na kancelarię lokalu który znajduje się np. dwa piętra niżej, pod dobrze prosperującą kancelarią, może wiązać się z chęcią przejęcia części klientów i korzystaniem z renomy innej firmy dla budowania własnego sukcesu finansowego. Uważam takie postępowanie za nieetyczne i dobrze, że zakaz stoi na straży etyki.

    Dobre 0

  3. jaś pisze:

    nareszcie ktoś mądry się bierze za tą korporację. bravo !! ograniczanie konkurencji przez cech notariuszy jest już legendarny np. bzdurne uchwały, że etycznym jest pobieranie tylko maksymalnych stawek wynagrodzenia….

    Dobre 0

  4. ALFA pisze:

    W.g. mnie nazwa „korporacja” kojarzy się z organizacją mafijną t.z.n. precz z konkurencją. Dla dobra POLAKÓW uważam, że SEJM powinien ustalić i uchwalić ilość Polaków przypadających na jednego notariusza tak jak to jest w cywilizowanych krajach zachodnich i AMERYCE. Notariusz jest dla ludzi a nie dla korporacji.

    Dobre 0

  5. Maria pisze:

    To skandal ,żeby w demokratycznym kraju jakiś cech czy korporacja ustanawiał monopol. Wszystko o kasę swoja i rodyny.

    Dobre 0

  6. gummybear pisze:

    To skandal, że wypowiadają się ludzie o nikłym pojęciu o temacie, jak pani powyżej. Monopol notarialny jest monopolem państwowym a nie korporacyjnym. Wynika z przymusu notarialnego, a z niego wynika sens istnienia notariatu.

    UOKiK nie ma pojęcia, że notariusz wykonuje swoją działalność na swój rachunek, ale w imieniu państwa i to jest po prostu zatrważające. Ale cóż politykierstwo bierze górę nad zdrowym rozsądkiem, niestety znowu.

    Dobre 0

  7. crusty pisze:

    Notariusz zlewa fakt ze jest osoba zaufania publicznego. a panstwo napedza mu klientow przepisami nakazujacymi korzystac z jego uslug. nie sprawdzone ksiegi, brak dokumentow do wniosku to codziennosc. i jeszcze notariusz ma czelnosc mowic ze to wina sadu, bo wniosek byl prawidlowo sporzadzony i zlozony.

    Dobre 0

  8. as pisze:

    cała korporacja notarialna to jedno, wielkie … mające na celu niszczenie wszelkiej konkurencji i niedopuszczanie nikogo nowego do koryta. Ponad takie działania monopolizujące ten samorząd niewiele więcej robi.

    dobrze że w końcu UOKiK się nimi zainteresował, jak głębiej poszuka to jeszcze niejeden absurd tam znajdzie.

    Dobre 0

  9. znieść asesurę notarialną pisze:

    “Notariusze ograniczają konkurencję” – ehhhhh, dopiero teraz to w końcu zauważono?

    Jedną z podstawowych barier ograniczających wszelką konkurencję w tym zawodzie jest asesura – notariusz może sobie dowolnie, całkowicie uznaniowo zdecydować czy przyjmie do siebie kogoś nowego na szkolenie, czy tez – w obawie żeby ten ktoś nie robił mu potem konkurencji – nie przyjmie. 99,9% notariuszy nie ma najmniejszego zamiaru szkolić własnej konkurencji, i zamiar ten wprowadzają w czyn, stąd tak szczelnie zamknięty dostęp do zawodu. Znam co najmniej kilka dużych kancelarii notarialnych które przez kilkadziesiąt lat funkcjonowania nie wykształciły żadnego aplikanta. I bynajmniej nie zamierzają.

    Asesury nie ma w sądownictwie, nie ma w adwokaturze, nie ma w radcostwie a w notariacie – najprostszym z tych zawodów – jest i ma się świetnie, znakomicie eliminując setki potencjalnych młodych notariuszy, którzy mogli by wreszcie stworzyć realna konkurencję w tym zawodzie. Jaka to ironia, że do wykonywania najprostszego zawodu prawniczego trzeba się „szkolić” najdłużej.

    Dobre 1

  10. Kevin Lomax pisze:

    Rażące patologie również są w korporacjach adwokackich i radcowskich. Nieodżałowany Rzecznik Praw Obywatelskich Sz. P. Janusz Kochanowski miał odwagę jawnie przeciwstawić się tej klice.. Zobaczymy jakie będą orzeczenia TK ehh :(

    Dobre 1

  11. zgadza się, notariusze mówią "nie" asesurze pisze:

    popieram komentarz odnośnie asesury w notariacie; sama jestem swiadkiem gdy p.notariusz odmawia chętnym aplikacji zbywając , że nie ma takiej potrzeby bo pracy jest i tak zbyt mało dla niej samej…..a po wyjściu takiej osoby mówi wprost „że nie będzie sobie przecież przyuczać konkurencji”. Jasne wystarczą „przyuczone” panie obsługujące, które ledwie wyrabiają po godzinach oczywiście….. a przydałby się ktoś , kto w biurze jest od rana i może przyjąć klientów choćby jako asesor.

    Dobre 1

  12. Ograniczaniu konkurencji mówimy NIE! pisze:

    Notariusze do sporządzania aktów notarialnych zatrudniają osoby bez wykształcenia prawniczego. Składają do sądów akty z błędami. Jednocześnie, wbrew ciążącemu na nich obowiązkowi prawnemu, odmawiają aplikantom patronatu. Trudno sobie wyobrazić, żeby wadliwe zasady funkcjonowania notariatu w Polsce nie zostały zmienione. Przecież przed transformacją ustrojową w sądach działały państwowe biura notarialne. Kto powiedział, że notariat nie może wrócić do sądów? Byłby wówczas instytucją, w ścisłym znaczeniu tego słowa, publicznoprawną. Wtedy nie byłoby tej całej awantury. Inną kwestią jest dyskusyjność utrzymywania przymusu notarialnego. Instytucja taka mogła mieć uzasadnienie w społeczeństwie analfabetów. Ale czy jest niezbędna dzisiaj? Czy notariusze upatrują swoją świetlaną przyszłość w zwalczaniu kandydatów do zawodu?

    Dobre 1

    • bolek pisze:

      kolego, notariat do sądów? mam wrażenie że ominęła cię transformacja ustrojowa… z systemu komunistycznego do gospodarki rynkowej. Notariusze wykonują usługi od ręki albo z dnia na dzień bo takie są wymogi współczesnego obrotu, ludzie załatwiają kredyty na ostatnią chwile i za godzinę ma byś umowa podpisana, kto by czekał kilka miesięcy w kolejce na podpisanie umowy spółki, szybkiej zmiany umowy albo kupno nieruchomości po okazyjnej cenie??? nie te czasy… pleciesz bzdury a nie zdajesz sobie sprawy z rzeczywistosci

      Dobre 0

      • bolek pisze:

        jeszcze co do społeczeństwa analfabetów… oczywiście takie jest nasze 5%społeczeństwo, „analfabeci prawni” 95% polaków nie rozumie podstawowych instytucji prawniczych.

        Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.