„Rz” dotarła do nowego regulaminu prokuratury. Szerszy nadzór nad pracą śledczych. Akta pod kontrolą, więcej praw dla zatrzymanych
Nowy regulamin ma zacząć obowiązywać już po rozdziale funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego oraz po likwidacji Prokuratury Krajowej. To zaś nastąpi już 31 marca.
Teraz projekt, który przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości, trafił do konsultacji ze środowiskiem.
Dodatkowe sto paragrafów
Nowy regulamin, który jest aż o 100 paragrafów obszerniejszy od dotychczasowego, nie tylko określa strukturę samodzielnej Prokuratury Generalnej, ale też zawiera korekty dla jednostek niższych szczebli (patrz ramka).
Regulamin ustala granice wpływu prokuratora przełożonego na decyzje podwładnych. Może on uchylić lub polecić ich zmianę, zgodnie z pisemnymi wytycznymi, przy wykonywaniu zwierzchniego nadzoru służbowego. Nie będzie mógł natomiast żądać pisemnych informacji o toku postępowania.
Dużo miejsca projekt poświęca kontroli służbowej. Doprecyzował m.in. przepisy określające zasady wizytacji i lustracji. Wizytatorzy będą badać np. liczbę oraz zasadność skarg na przewlekłość postępowania przygotowawczego. Wprowadzony został także obowiązek dokonania odrębnych ocen pracy szefów prokuratur oraz ich zastępców, kierowników ośrodków zamiejscowych, naczelników wydziałów, kierowników działów i samych wizytatorów.
Wiele nowości
Zmiany nie ominą także dyżurów prokuratorskich. Rezygnuje się m.in. z tych obligatoryjnych przed sądami 24-godzinnymi. Nowością są zapisy dotyczące udziału prokuratora w sprawach odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, podobnie jak regulacja dotycząca porozumień procesowych w postępowaniu przygotowawczym, czyli dobrowolnego poddania się karze.
– Dobrze, że wprowadzono zasady udostępniania akt w postępowaniu przygotowawczym; dzisiaj w ogóle nie ma takich uregulowań. Dzięki temu może uda się uniknąć wielu kontrowersji z tym związanych – mówi dr Michał Gabriel Węglowski, prokurator apelacji gdańskiej, który przygotowuje opinie projektu dla prokuratorskich związków zawodowych.
Jego zdaniem ważną zmianą i gwarancją zwiększającą bezpieczeństwo procesowe zatrzymanych jest to, że prokurator będzie musiał przesłuchać każdą osobę, która spełnia warunki skierowania do sądu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Do tej pory prokurator nie musiał tego robić, jeżeli osobę zatrzymaną przesłuchano na policji i złożyła ona wyjaśnienia. Teraz będzie to obligatoryjne.
Węglowski krytykuje niektóre pomysły.
– Jedna z regulacji zawartych w § 59 narusza zasadę niezależności prokuratorskiej. Pozwala bowiem prokuratorowi bezpośrednio przełożonemu, który stwierdza potrzebę zmiany lub uchylenia decyzji prokuratora prowadzącego sprawę, powierzyć wydanie nowej decyzji innemu prokuratorowi podległemu. Jest to sprzeczne z ustawą o prokuraturze. Niebezpieczny jest też brak jakichkolwiek kryteriów decyzji o odebraniu sprawy dotychczasowemu prokuratorowi referentowi i przekazaniu jej innemu prokuratorowi do prowadzenia.
Krytyczna wobec regulaminu jest także prokurator Małgorzata Bednarek ze stowarzyszenia Ad Vocem.
– Zwiększa się kontrolę nad pracą prokuratorów. Nadzór, do tej pory konsultacyjny, zastępuje się władczym. Przybędzie także wydziałów nadzorczych. Liczba prokuratorów tam zatrudnionych stanie się porażająca. Ci ludzie będą zajmować się tylko kontrolą prokuratorów liniowych – mówi Bednarek.
W podobnym tonie wypowiada się krakowski prokurator Jacek Skała z Komitetu Obrony Prokuratorów.
– Niedobrze, że planuje się przywrócenie modelu sprzed kilku lat . Kiedy kontrola instancyjna została przeniesiona do sądów, wydziały nadzorcze straciły rację bytu. W jakim celu się do nich wraca? – pyta Skała.
Co nowego w strukturze
– prokuratura apelacyjna: przewidziano możliwość utworzenia wydziałów: Organizacji Pracy Prokuratury, Nadzoru nad Postępowaniami Przygotowawczymi, Budżetowo-Administracyjnego. W Wydziale ds. Wizytacji i Okresowej Oceny Prokuratorów wykonywane będą zadania kontrolne: w formie wizytacji i lustracji w prokuraturach okręgowych.
- prokuratura okręgowa: przewidziano utworzenie samodzielnej komórki organizacyjnej ds. nadzoru nad postępowaniem przygotowawczym: Wydziału ds. Nadzoru nad Postępowaniem Przygotowawczym i ograniczenie rodzaju kompetencji Wydziału Organizacyjnego.
– prokuratura rejonowa: w jej strukturze organizacyjnej nie wprowadzono istotnych zmian. Obowiązek wydzielenia co najmniej samodzielnego stanowiska pracy do prowadzenia śledztw wprowadzono dla mniejszych niż dotychczas jednostek (o obsadzie powyżej ośmiu prokuratorów).
Tomasz Pietryga




w ramach reformy proponuję zmienić obecną strukturę prokuratury, absurdem jest to, że obecnie jeden prokurator ( z rejonu) pracuje a dwóch nadrzędnych go jedynie kontroluje, sprawdza i pogania do szybszej pracy, samemu nie wykonując żadnych zadań prokuratorskich.
Poza tym od dawna juz postulowano zniesienie zbędnych jednostek – prokuratur apelacyjnych, które poza produkcją stosów zbędnej makulatury w postaci przeróżnych sprawozdań i zapewnianiem synekur co bardziej ustawionym prokuratorom nie pełnią żadnej istotnej roli.
Dla mnie bezsensem jest to, że prokuratorzy rzadko kiedy przed sądem oskarżają w swoich sprawach. Przychodzi taki prokurator na cały dzień z gazetą, nie wie o co chodzi w większości spraw, wnosi i wywodzi jak w akcie oskarżenia, wszelkie kwestie sporne pozostawia do uznania sądu. Przecież to jest parodia.
Alarmują dziennikarze że Polską rządzą mafie i ukrywającvy przestepstwa urzędnicy wymiaru sprawiedliwości.
Dlatego prokuratorzy i sędziowie dla dobra PAŃSTWA , powinni oddać – ograniczyć immunitety, celem wyeliminowania z aparatu państwowego PRZESTĘPCÓW. Bez immunitetu i tak te grupy są dostatecznie nietykalni.
To powinno stanowić pierwszą normę ustanowioną dla naprawy sytuacji w której znalazło się społaczeństwo, oraz zadaniem dla zorganizowania nowej, mam nadzieję nie skorumowanej prokuratury.
Tak wiele pisano na temat nadzoru w prokuraturze, że zbyt dużo tych nadzorujących, wskazywano na potrzebę likwidacji prok. apelacyjnych, i9 co mamy??? Mamy podwójny nadzór /nie wiemy co z prok. kraj./gener./ – prok. okręg. i prok. apelac. Wielkie reformy są tylko w głowach polityków i osób, które cos chciałyby a nie mogą. Uważam taki twór jak prok apel. za zbędny. Wystarczy nadzór ze strony prok. kraj. Więcej spraw dla rejonów. Oceniac prokuratorów po efektach sądowych /wyrokach/. Dzisiaj bardzo często na podstawie jednego pomówienia przedstawia się zarzuty i dalej również często pozostawia się sądowi /dla asekuracji albo z powodów podejrzanie politycznych/ do załatwienia sprawy. Podobnie, jeżeli chodzi o sądy powszechne, przedstawia się sprawa z sądami apelacyjnymi. Armia nadzorujących rośnie i ma się /trzyma się/ mocno. A tak dużo się mówi o nadmiarze sędziów i prokuratorów w porównaniu do innych państw. Zbyt mało natomiast widoczne są rezultaty nad realizacją zasady praworządności ochrony praw jednostki /człowieka/ przez prokuratorów w odniesieniu do innych podmiotów sfery publicznej /policja, inne organy administracji rządowej czy samorządowej/.
wkrótce doczekamy się sytuacji że na jednego pracującego merytorycznie w sądach czy prokuraturze będzie przypadało trzech, albo i czterech różnej maści dyrektorów/przewodniczących/wizytatorów/prezesów/statystyków i wszyscy oni zamiast samemu cokolwiek zrobić będą tylko pisać sprawozdania o pracy tego jednego biedaka, oceniać i kontrolować jego czynności….
Kolejne reformy zamiast redukować cały czas zwiększają ilość takich oceniaczy, nadzorców i poganiaczy…
Cyrk, nie wymiar sprawiedliwości. Czysty PRL.