Posts Tagged „rząd”<

50 powodów, dla których Tusk nie może zmienić rządu

11 paź 2011

Pięćdziesiąt obiektywnych powodów (i jeden), dla których w najbliższym półwieczu Donald Tusk nie może zmienić składu rządu, choć bardzo by chciał.

2011 – polska prezydencja w Unii Europejskiej

2012 – mistrzostwa Europy w piłce nożnej EURO 2012

2013 – Tomasz Adamek ponownie walczy o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej

2014 – mistrzostwa świata w piłce nożnej w Brazylii

2015 – wybory prezydenckie w Polsce

2016 – Igrzyska Olimpijskie w Rio De Janeiro. Odtajnienie brytyjskich archiwów ws. Rudolfa Hessa

2017 – możliwe wejście Polski do strefy Euro

2018 – 100. rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę

2019 – ślub Kasi Tusk

2020 – NASA ostatecznie utraci kontakt z sondą Voyager 1

2021 – Stefan Niesiołowski ostatecznie utraci kontakt z rzeczywistością

2022 – Kometa krótkookresowa 73P/Schwassmann-Wachmann może spowodować deszcz meteorów

2023 – Fabryka w Ćmielowie wykona ostatnią figurkę kolekcji „Anielska orkiestra”, będzie to aniołek dobroci z mandoliną

2024 – 1 września wypadnie w sobotę, więc dzieci nie będą mogły pójść do szkoły

2025 – Zakończenie wdrażania Strategii Zrównoważonego Rozwoju Polski do roku 2025

2026 – stulecie istnienia miasta Gdynia

2027 – możliwe wyjście Polski ze strefy euro

2028 – straszna drożyzna – tulipany będą po 17,50 zł za sztukę

2029 – w piątek 13 kwietnia wielka asteroida 2004 MN4 przejdzie tak blisko Ziemi, że będzie można wsadzić na nią PiS

2030 – Cezary Grabarczyk zakończy budowę autostrady z Łodzi do Warszawy

2031 – Cezary Grabarczyk będzie musiał rozpocząć remont autostrady z Łodzi do Warszawy

2032 – Ruch Autonomii Śląska odłącza Śląsk

2033 – ….a Ruch Autonomii Mazur – Mazury

2034 – zagrożenie kryzysem finansowym w Australii

2035 – kryzys finansowy w Australii…

2036 – …i w Nowej Zelandii

2037 – Bardzo Wielki Kryzys wywołany nagłym powrotem z zagranicy wszystkich emigrantów w trzydziestą rocznicę wygłoszenia pierwszego expose premiera Donalda Tuska

2038 – Cezary Grabarczyk zakończy remont autostrady z Łodzi do Warszawy i rozpocznie budowę jej drugiej nitki

2039 – straszne zagrożenie przejęciem władzy przez PiS

2040 – jubileusz 50-lecia pracy twórczej w telewizji Tomasza Lisa

2041 – bardzo straszne zagrożenie przejęciem władzy przez PiS

2042 – kryzys energetyczny – może zgasnąć słońce, albo księżyc

2043 – dwudziesta rocznica wykonania przez Fabrykę w Ćmielowie ostatniej figurki kolekcji „Anielska orkiestra” – aniołka dobroci z mandoliną

2044 – rozpocznie się akcja filmu „Seksmisja”. Wielki światowy festiwal filmów Juliusza Machulskiego

2045 – uroczyste obchody dwudziestej rocznicy zakończenie wdrażania Strategii Zrównoważonego Rozwoju Polski do roku 2025

2046 – prestiżowa wizyta w Polsce premiera Władimira Putina

2047 – pożegnalne tournee Zbigniewa Hołdysa i grupy Perfect

2048 – plotki o zagrożeniu polskiej demokracji przez PiS

2049 – setne urodziny Jarosława Kaczyńskiego – groźba przejęcia władzy przez PiS na fali entuzjazmu wywołanego przyjęciem urodzinowym wyprawionym przez Ziobrę

2050 – osiemdziesiąte urodziny Zbigniewa Ziobro – groźba przejęcia władzy przez PiS na fali entuzjazmu wywołanego przyjęciem urodzinowym wyprawionym przez Kaczyńskiego

2051 – narodowa zbiórka funduszy na prezent dla prezydenta Komorowskiego na przypadające w 2052 roku  setne urodziny (jakiś fajny obraz pasujący do Pałacu – na przykład „Bitwa pod Grunwaldem”)

2052 – setne urodziny prezydenta Bronisława Komorowskiego

2053 – pierwszy gaz z łupków w Polsce

2054 – koniec gazu z łupków w Polsce

2055 – prestiżowa wizyta w Polsce premiera Dmitrija Miedwiediewa

2056 – setna rocznica poznańskiego Czerwca. Zagrożenie przejęciem władzy przez PiS na fali nastrojów patriotycznych

2057 – setne urodziny Donalda Tuska i pięćdziesiąta rocznica objęcia rządów przez PO

2058 – poprawiny urządzone przez Grzegorza Schetynę

2059 – polska prezydencja w Unii Europejskich Miast i Miasteczek Oraz Producentów Sera

2060 – oddanie Polsce przez Rosję szczątków Tu-154M

2061 – kometa Halleya powróci w okolice Ziemi

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Spóźniony dokument to tykająca bomba polityczna

10 lut 2011

Im później komisja ministra Millera odpowie na raport MAK, tym większe koszty polityczne może ponieść rząd.

Z piarowego punktu widzenia rząd ma teoretycznie powód do zadowolenia. Media zamiast wyniszczającym PO konfliktem Donalda Tuska z Grzegorzem Schetyną będą teraz zajmować się opóźnieniem publikacji raportu komisji ministra Jerzego Millera. Wojna w Platformie będzie się toczyć więc w cieniu, do którego zepchnął ją z ekranów wypadek Roberta Kubicy.

Wśród polityków PiS szerzy się też teoria, że teraz ujawnienie efektu prac polskiej komisji wyjaśniającej katastrofę smoleńską zbiegnie się z rocznicowymi obchodami 10 kwietnia. I że to zabieg celowy, bo wtedy rządowy PR wygra gładko z emocjami pisowskiej opozycji.

Ale tak naprawdę opóźnienie prac komisji Millera to dla ekipy Tuska duży kłopot.

Po pierwsze – stawia pod znakiem zapytania wiarygodność rządu, który po raporcie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) zapowiadał „szybką i zdecydowaną reakcję”. Tymczasem najpierw była polska kontrkonferencja przygotowana w pośpiechu i przykryta przez rosyjską wersję wydarzeń.

Potem premier w Sejmie, zamiast tłumaczyć się z działań swej ekipy, zajmował się łajaniem opozycji. A teraz okazuje się, że z propagandową kontrofensywą będzie trzeba jeszcze długo czekać.

Po drugie – spóźniony raport komisji to też spóźnione odwołanie się Polski do międzynarodowego arbitrażu w sprawie raportu MAK.

Zaraz po upublicznieniu w Moskwie stronniczych tez MAK rzecznik rządu Paweł Graś zapowiadał, że rząd przygotowuje dokument, który ma być wyrazem naszych zastrzeżeń co do procedur stosowanych w śledztwie i co do niewywiązywania się strony rosyjskiej z konwencji chicagowskiej.

25 stycznia premier sprecyzował jednak, że rząd nie podejmie żadnych działań przed zakończeniem pracy zespołu Millera. – Będziemy spokojnie czekali na efekt końcowy pracy naszej komisji – mówił. – Będziemy zwracali się do strony rosyjskiej z pytaniem, czy po tym, jak udokumentujemy te różnice (w raportach – red.), są gotowi do poważnej rozmowy na temat wspólnego stanowiska.

Sześciotygodniowe opóźnienie oznacza, że polska reakcja na raport MAK przyjdzie do Moskwy… po trzech miesiącach. To nie polepszy naszej pozycji negocjacyjnej. Także termin obiecanego przez rząd wniosku do Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego o arbitraż mocno się oddala.

Po trzecie – kolejne półtora miesiąca prac komisji Millera to oddalenie o tyleż dymisji Bogdana Klicha. Szef MON uratował dotąd swoje stanowisko tylko dlatego, że Tusk nie chce zwalniać ministra pod naciskiem mediów i opozycji. Przedstawiciele rządu zapowiadali jednak nieraz, że na wyciągnięcie konsekwencji wobec osób winnych zaniedbań w polskiej armii (a to była jedna z przyczyn katastrofy) przyjdzie czas po publikacji raportu Millera.

Czy opinii publicznej naprawdę da się wmówić, że minister zwany przez podwładnych „master of disaster” musi trwać na stanowisku tylko dlatego, by inny minister mógł skończyć prace komisji? Czy możliwa publikacja raportu w rocznicę tragedii przyczyni się do merytorycznej dyskusji o przyczynach katastrofy? Czy polska walka o odkłamanie tez MAK będzie jeszcze wtedy kogokolwiek na świecie obchodziła? To zagrożenia płynące z pułapki, w którą rząd zapędził się sam.

Piotr Gociek, Michał Szułdrzyński

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop