Nadeszła wiekopomna chwila. Poznajemy, co obaj prezydenccy kandydaci Platformy uważają za największe dotychczasowe osiągnięcia ich rządu. Dziś Radosław Sikorski
W wywiadzie udzielonym „Rz” minister wymieniając swe wielkie osiągnięcia w Ministerstwie Spraw Zagranicznych niesłychanie dumny jest z faktu, że urzędnicy mają laptopy i dostaną smartfony. To zaiste ogromny sukces, podobny do tego, jaki udało się osiągnąć brytyjskiemu MSZ, w którym ponoć dzięki intensywnej pracy ministra wszyscy mówią dziś po angielsku.
Ale pal sześć, że chwalenie się w 2010 roku zakupem laptopa dla dyplomatów to kompromitacja dla wszystkich: obecnego ministra, byłego ministra i chyba też dla urzędnika. Bardziej ubawiły mnie te heroiczne boje o smarftony (dla niewtajemniczonych – to taki telefon komórkowy jak inne, tylko mniej wygodny bo większy, ale bardziej pożądany bo droższy – no i ma takiego smartfona amerykański prezydent).
Nie wiem, czy Radosław Sikorski zna realia wolnego rynku usług komórkowych i panującej na nim konkurencji. Ja znam – jak każdy Polak,który ma komórkę i jest nieustannie atakowany przez konsultantów swojej sieci, którzy od rana do nocy chcą mu sprzedać albo nową usługę albo nowy aparat.
Otóż jestem dziwnie przekonany, że gdybym przyszedł do salonu dowolnego operatora telefonii komórkowej i powiedział, że chcę kupić kilkaset smartfonów (czy ilu tam dokładnie ludzi w MSZ pracuje) to odniesienie sukcesu równie wielkiego jak ministrowi Sikorskiemu zajęłoby mi nie dwa lata, tylko 15 minut. Z tego 5 minut poświęciłbym na załatwianie formalności, a pozostałe 10 minut – oglądałbym radosny taniec ptaka-dziwaka w wykonaniu szefa salonu.
Bo gdyby ów dyrektor usłyszał, że nie tylko kupuję większą partię smartfonów, ale jeszcze chcę podpisać umowę na 4 lata, to nie tylko nosiłby mnie na rękach, ale jeszcze wykonał sambę topless z podwójnym axlem i poczwórnym tulupem czy innym tulipanem. A potem naszykował na ścianie miejsce pod dyplom „Sprzedawcy Miesiąca” i dał mi te telefony po złotówce za sztukę, dorzucił do tego darmowe pokrowce, darmowe breloczki, darmowe długopisy, a na koniec gratis pomalował mi na pomarańczowo albo w fioletowe paski taki sam motocykl, jak ten co to na nim minister Sikorski lubi się fotografować.
Jeśli to jest jedno z głównych osiągnięć resortu Sikorskiego w minionych dwóch latach, to ciekaw jestem tych mniejszych, codziennych sukcesów: udało się zatemperować ołówek? Gazety nie zamokły w drodze z kiosku do bufetu?
Ale fakt, że w dziedzinie komórek Platforma pewne osiągnięcia ma. Dokładnie trzy.
Pierwsze, to właściwe ustawienie głośności dzwonka w tej komórce, na którą dzwonił do premiera Barack Obama, ale się nie dodzwonił, bo premier spał. Drugie to niespotykany w świecie sposób działania szarych komórek Sławomira Nowaka, które wyprodukowały głośno wypowiedzianą przez niego myśl, że Donald Tusk jest „dotknięty geniuszem”. A trzeci to ta komórka, w której trzymają Janusza Palikota. Często go z niej wypuszczają, żeby sobie zagubione pisowskie kapturki mógł chrupać.









Szanowny Wyborco,
jak najbardziej jestem za wolnoscia slowa i wieloscia pogladow. Tylko nie zgadzam sie na bezkarne obrazanie polityka, ktorego jedyna wina zdaje byc sie to, ze reprezentuje poprawne maniery, wlada bardzo dobrym jezykiem polskim i angielskim i jest cenionym i rozpoznawanym za granica politykiem. Niech Pan tylko przejrzy te posty : idiota, polpolak, cham itd. To nasi rodacy za tchorzliwa tarcza anonimowego internetu folguja sobie nie czyniac slowie „demokracja” zaiste zadnego splendoru. Prawo do krytycznych pogladow to zdecydowanie cos innego niz pospolite chamstwo reprezentowane w przewazajacej czesci zamieszczonej tu korespondencji. Panska wypowiedz nawiasem mowiac nalezy do pozytywnych wyjatkow. Red. Gociek zgromadzil wokol swego artykulu doborowych poplecznikow.
Na samym koncu zacytuje slowo od redakcji ( pod rubryka „dodaj komentarz ) :
„komentarze zawierajace sformulowania agresywnie obrazliwe… nie maja szans na publikacje”.
No to co trzeba jeszcze wiecej napisac? Prosze przejrzec wiekszosc zamieszczonych tu postow!!
Lacze pozdrowienia
Jerzy
@ Jerzy
10 marca 2010 at 22:00
Szanowny Panie,
Czy w demokratycznej i wolnej Polsce nie ma Pana zdaniem miejsca dla odmiennych (od Pańskich) opinii?
Czy wolność słowa i opinii, które widzę tu na forum, to według Pana rzeczywiście „obraz zasciankowej i zawistnej Polski”?
Pozwoli Pan, że się z Panem nie zgodzę… Według mnie to obraz demokratycznego, wolnego społeczeństwa.
Tak, mam dobre samopoczucie, bo wiem, że korzystam w pełni z przysługującej mi wolności słowa, do której należy swoboda komentowania poczynań polityków.
Zapewniam Pana, że nie imponują mi koszule z Zary, które nosi pan Sikorski, nie zazdroszczę mu niczego. Bo czego miałbym mu zazdrościć? Tej superekscytującej kampanii pra-wyborczej? Niech takie argumenty nie przesłaniają innej rzeczy: Każdy z nas – tak, także Pan – ma prawo do krytycznych poglądów, taka jest istota demokracji. Chyba, że Pańskim zdaniem wolność słowa, wolność wypowiedzi, to wartości „zaściankowe”? Czekam na odpowiedź w następnym poscie.
Z poważaniem,
Wyborca
Widze ze Pan Redaktor ma bardzo „szeroki” punt widzenia, z tego obszernego wywiadu „ogarnal” tyko wiadomosc zawarta w jednym zdaniu o tych „smart phonach” i laptopach nic innego tam juz nie znalazl. Jest to jeszcze jeden przyklad nachalnej krytyki i checi „dowalenia” komus tylko dlatego zeby go zdeprecjonowac, co jak widac z szeregu komentarzy przynioslo prawie zamierzony efekt mimo oczywitej nieznajomosci autora o tym co to jest ow smart phone i jakie funkcje informatyczne on spelnia jak to juz ktos na temat napisal. Na przyszlosc prosze uwaznie przeczytac ow wywiad , a potem dopiero komentowac , bo to co Pan tu zaprezentowal jako zywo przypomina komentarze niektorych speakerow TV z czasow stanu wojennego i wogole propagandy w stylu trybuny ludu z dawnych lat, i tyle.
Z powazaniem
Wszystkim zgromadzonym tu licznie zwolennikom panny Fotygi gratuluje dobrego samopoczucia. Wylania sie obraz zasciankowej i zawistnej Polski, ktora nieco barwniejszego ptaka ( tu R. Sikorski ) zadziobie, bo nie pasuje do ogolnej szarosci.
Prez. Kaczynski jako hamulcowy polskiej polityki i reform zasluzyl na krytyke, ta wyrazona przez p. Sikorskiego szczerze mowiac byla bardzo ogledna. Gdzie tu obraza? Jak sie prowadzi walke wyborcza, trzeba miec odwage nazywac rzeczy po imieniu. To wlasnie robi p. Sikorski w ostrej ale fair prowadzonej polemice. Natomiast p. Komorowski walczy glownie z min. Sikorskim, oboz PiS-u
moze ukontentowany sobie ta bratobojcza walke obserwowac.
to rzeczywiście istny kabareton Lorda Ryjka po Oxfordzie, ale tak na poważnie, czy CBA nie powinno sprawdzić procedury przy zawieraniu umowy na smartfony?
Czyż to nie ten sam Radek, którego prof. Bartoszewski nazwał n-a-j-l-e-p-s-z-y-m ministrem spraw zagranicznych, który powinien 6 lat sprawować ten urząd?!
Wierzyć się nie chce…
Bo z tego wynika, że albo Bartoszewski żadnym autorytetem nie jest by takie sądy wypowiadać, albo Sikorski w kampanijnym amoku stwierdził, że jednak nie warto być przyzwoitym… (a może jedno i drugie?)
Czasami i mnie się wydaje (w czym nie będę nijak oryginalny), że może i dobrze, że sprawa tak się ma bo Polactwo ani na prawdziwe autorytety ani na prawdziwych ministrów to już nie zasługuje.
@Tmssn odkrywa
Użytkownik wiktor1 moim zdaniem czepia się detali, gdyż nie to było meritum tego tekstu.
*Uuzytkownik Tmssn moim zdaniem cosik pomieszał, bo meritum tego tekstu nie było o tym, ze uzytkownik witkor 1 czeipa się detali. Wychodzi na to, że uzytkownikowi Tmssn pomieszało się meritum z detalami.
Panie Redaktorze, co za niedocenienie sukcesów „komórkowych” obecnej ekipy (prawda, że nie bezpośrednio Przystojnego Radosłwa)!
Pominął Pan całe ich pasmo o częstotliwościach od Bondaryka i ABW do WSI i Tobiasza.
Chcialbym zadać proste pytanie:
Czy p. Sikorski ma obywatelstwo brytyjskie?
Z tego co wiem to jest on posiadaczem paszportu brytyjskiego, a tym samym:
1. Skladał przysięgę na wierność Królowej i Koronie Brytyjskiej i jest poddanym JKM.
2. Na terenie Wielkiej Brytanii podlega jedynie jurysdykcji brytyjskiej i nie ma znaczenia, że posiada też paszport polski. Na terenie Wielkiej Brytanii liczy sie tylko jego obywatelstwo brytyjskie i jako obywatel brytyjski p.Sikorski może na przykład zostać zatrzymany przez policję i być postawionym przed sądem brytyjskim.
Czy można sobie wyobrazić Prezydenta suwerennego kraju bedacego jednocześnie poddanym Królowej Brytyjskiej, oczywiście przy całym szacunku dla Królowej. Toż nawet za głębokiego PRL-u Pierwszy Sekretarz nie miał paszportu radzieckiego, a w kraju takim jak USA senator Schwarzeneger nie ma prawa kandydować na urząd Prezydenta gdyż posiada(ł) obywatelstwo austriackie.
Powyższe uwagi dotyczą także ministra Finansów, p.Rostkowskiego, a chyba też i „Mira” Drzewieckiego (obywatelstwo USA).
Uwagi wygłoszone publicznie przez p.Sikorskiego w stosunku do urzedującego Prezydenta RP można jedynie potraktować jako objaw chamstwa i „słome wystającą z butów”, której żaden dyplom Oxfordu nie zakryje.
Bardzo proszę o niekwalifikowanie tej uwagi jako obrazy „polityka” gdyż jest to jedynie stwierdzenie faktu. Pan Sikorski jest chamem!
Pozdrawiam Normalnych
NO
„A podobno, w Afganistanie, był na pierwszej linii ognia. Coś tu mi nie pasuje”
I słusznie, bo istotny jest kierunek ostrzału: jeżeli RS był w miejscu z którego kierowano ostrzał, to mógł mieć tylko późniejsze kłopoty ze słuchem, natomiast jeśli był w miejscu do którego kierowano ostrzał to jest to dowód wielkiej odwagi.
Tomek30 napisał:
07 marca 2010 at 12:11
Marcin napisał:
O jednym jeszcze ,,sukcesie” zapomniał Sikorski powiedzieć.
Jak przeżył wspomnianą wizytę w Gruzji z prezydentem Kaczyńskim.
Gdy prezydent Kaczyński na placu w Tbilisi rozmawiał z politykami gruzińskimi , na odgłos dalekich wystrzałów przestraszony Sikorski jako jedyny uciekł do budynku.
Ciekawe jak taki tchórz to jak sobie dawał radę w Afganistanie, pewnie pojechał z mamusią i chował się pod jej sukienkę, nie to co super odważny nasz jeszcze 290 dni panujący Pan Prezydent-:)
……………………………………………………………………………….
Juz wtedy opanowal sztuke survival – po prostu zawsze przylaczal sie do silniejszych (zmienial partie)
Dziekuje Panu za bardzo trafny komentarz. To bardzo dobrze, ze na ry nku medialnym sa jeszcze GAZETY i MEDIA, nie ujadajace i gdaczace pod dyktando michnikowszczyzny, kolchozowego poziomu, ale wystarczajaco skutecznego dla ciemnego ludu ?
Mam nadzieje, ze nie.
Cudny tekst. Komentarze też warte przeczytania – doskonała lektura na dzisiejszą smętną pogodę. Trochę to jednak „śmiech przez łzy”. Polaków (nie: polactwo) zawsze ratowało poczucie humoru
Niemniej coś z tym „fantem” trzeba zrobić! „Róbmy swoje…” … … …
I ten „mimowolny” wtręt o „Miszy” Saakaszwilim (ten z 4 pancernych był inteligentniejszy).
” Prezydent Misza jest ze mną Radkiem na „ty”. Też miał stypendium na Zachodzie i też jest taki przystojny jak ja -Radek. I też ma tyle do powiedzenia o polityce wobec Rosji co ja -Radek. „
Sikorski jest półPolakiem. Jeżeli ktoś śledził jego życie w ostatnich 20 latach, to wie, że Polakiem jest wtedy gdy zajmuje wysokie stanowiska w rządzie. Wtedy mieszka w Polsce i mówi, że jest Polakiem. Kiedy straci stanowisko, wyjeżdża natychmiast z Polski i już nie jest Polakiem, bo kto by chciał mieszkać na co dzień w „dzikim kraju” w którym trzeba normalnie pracować i żyć tak, jak 38 mln. Polaków.
Osiągnięcia Sikorskiego w polityce zagranicznej są tak wielkie, jak wielkie osiągnięcia odniósł w zdobywaniu tytułów naukowych – wykwalifikowany BAKAŁARZ.
Najczesciej podnoszonym prezz mlodych ludzi w Polsce „walorem” sklaniajacym ich – jak sie wydaje – do popierania kandydatury R.Sikorsiego jest to ze „zna angielski”…… To pokazuje jedynie kompleksy tych ludzi. Nie rozumieja ze wazniejsze jest to by miec cos do powiedzenia – nawet przez tlumacza – niz zeby mowic ( a zwlaszcza POtakiwac rozmowcom ).
Jozej Pilsudski nie znal angielskiego….
Chciałbym jeszcze dodać, że Sikorski swoim ostatnim zachowaniem i hasłem „Prezydent może być niski, ale nie może być mały” chyba wykluczył sam siebie…
Owszem, może i kupowanie smartfonów przez szarego obywatela jest łatwiejsze (bez przetargu), ale wymieniać to jako największy sukces dyplomacji…? Paranoja. Podobnie informatyzacja resortu. To działanie konieczne, a to, że udało się je wdrożyć z powodzeniem, to raczej zapobiegło kompromitacji niż było sukcesem.
Użytkownik wiktor1 moim zdaniem czepia się detali, gdyż nie to było meritum tego tekstu.
Sikorski zaliczył ostry falstart na tej prawyborczej kampanii. I mam nadzieję, że go nie zrekompensuje. W tej chwili błaznuje, a już przegięciem było skandowanie słów „były prezydent Lech Kaczyński”. Niech on taki cwany nie będzie, jakkolwiek nie lubię Kaczyńskiego, nie uważam go za dobrego prezydenta, ale w tym miejscu Sikorski zachował się jak pajac. Kaczyński prezydentem pozostanie do 23. grudnia bieżącego roku, więc póki jest prezydentem – tak go należy nazywać. Poza tym, Ameryki nie odkrył (biorąc pod uwagę, iż Lech postanowił nie startować w wyborach prezydenckich…)
Tylko mali ludzie wyrażają się w taki sposób o innych ludziach, zwłaszcza zaś [jako urzędujący minister spraw zagranicznych] o prezydentach własnego państwa! Pan Sikorski zdaje się być zwykłym, nieodpowiedzialnym gówniarzem, niestabilym emocjonalnie, ideologicznie i politycznie.
Pan Sikorski: byłem na wiecu w Tbilisi podczas słynnego wiecu, na którym pan prezydent chciał walczyć z Rosją i oceniam go krytycznie…. Moim zdaniem mówienie, że prezydent Lech Kaczyński chciał walczyć z Rosją jest manipulacją.Może pan Sikorski wyjaśniłby co miał na myśli mówiąc, iż pan prezydent chciał walczyć z Rosją? Ciekawy jestem jakby to miało wyglądać?Bo krytykować pana prezydenta za to, że na tym słynnym wiecu demonstracyjnie razem z innymi (obecnymi prezydentami i premierami państw) przeciwstawił się demonstracyjnie(to miało duże znaczenie) bezprawnej,nielegalnej, próbie aneksji dalszych terenów Gruzji przez Rosję, aż do wkroczenia do Tbilisi niemożna, co najwyżej należy Go za to chwalić.Właśnie dzięki temu przynajmniej część świata dowiedziawszy się zareagowała!Pan Sikorski zapomniał, iż aneksję Osetii południowej zaakceptowały poza Putinem agresorem jak dotychczas tylko Wenezuela i Białoruś.Co do tematu laptopów i nowoczesnych komórek, szkoda gadać.
Marcin napisał:
O jednym jeszcze ,,sukcesie” zapomniał Sikorski powiedzieć.
Jak przeżył wspomnianą wizytę w Gruzji z prezydentem Kaczyńskim.
Gdy prezydent Kaczyński na placu w Tbilisi rozmawiał z politykami gruzińskimi , na odgłos dalekich wystrzałów przestraszony Sikorski jako jedyny uciekł do budynku.
Opowiadali o tym min. przebywający tam dziennikarze zachodni .
………………………………………………..
Ciekawe jak taki tchórz to jak sobie dawał radę w Afganistanie, pewnie pojechał z mamusią i chował się pod jej sukienkę, nie to co super odważny nasz jeszcze 290 dni panujący Pan Prezydent-:)
Z zachowania Sikorski przypomina Dyzmę. Wartość jego dyplomu jest zapewne podobna. Mały człowieczek.
Świetne metafory. Lubię takie epickie opisy(w stylu podobnym do śp. M. Rybińskiego) i ten uroczy, staroświecki „temperowany ołówek”…
W dobie zakłamania, potrzeba dobrej satyry, którą się chętniej czyta, a potrafi bardziej przemówić do ludzkich sumień, niż „naukowe elaboraty”. Mądra satyra obnaża celnie! Brawo!
Radziu z brytyjskim paszportem śmignie w razie czego za granice w wy głupie Polaczki będziecie po kolejnych rozbiorach służyć w ruskim wojsku nad Amurem lub w Czeczenii albo krzyczeć Heil Merkel!
Uśmiałem się wczoraj po same pachy jak usłuszałem że Sikorski jako prezydent będzie „wartością dodaną”…
To bufon, idiota i nieprofesjonalista!!!
Obraża głowę własnego Państwa będąc Ministrem Spraw Zagranicznych!!!
To skandal bez precedensu w dziejach polityki i dyplomacji na świecie!!!
Pozatym ma brytyjski paszport a UK to kraj historycznie wrogi Polsce.
Czyli Sikorski to również gadżeciarz. Pasuje mi to do jego sławetnej karakułowej czapki.
Skąd się ten typek wziął?
Z wywiadu wynika iż Sikorski &PO mają jeszcze jeden wielki sukces – są ładni, lubiani i wszyscy w Europie im to mówią . Po za tym są obyci w świecie i nie robią wiochy . Obycia nabyli na zmywaku w Londynie . Powszechne dla nich uwielbienie w Europie i Związku Radzieckim widac na każdym kroku . Żródło uwielbienia jest takie samo jak w przypadku panienek które podobają sie wszystkim i wszyscy lubią.
..a juz myslalem ze w Rzeczpospolitej to tylko Semke ,Wildstein,Ziemkiewicz,
maja fobie na tle PO ale teraz wiem ze wszyscy dzienikarze RP pisza pod dyktando PIS-u…WIECEJ szacunku dla ludzi polityki bo jutro mozesz byc po drugiej stronie…
A co sie dzieje z trzema zonami Sikorskiego – wczoraj usłyszalam to w naszej telewizji . a tak wogole , to takiego cyrku i poziomu rozmow jak z piaskownicy , to dawno nie bylo. Nikt nie przedstawia swoich planow jak widzi nasza gospodarke .jak pomodz gminom , jak zwaczyc bezrobocie , jest coraz to gorzej ,a zadłuzenie rosnie i co zostawia nas za kilka lat jak sami sie gdzies za granica sie pobuduja ??? -sasiedzi tylko na to czekaja -oby przyszło opamietanie pozdrawiam Halina
Polecam uwadze wszystkich, ktorzy sie tutaj wpisuja, bez wzgledu na osobiste preferencje.
Howard Dean
http://www.youtube.com/watch?v=D5FzCeV0ZFc
Radek Sikorski
http://www.youtube.com/watch?v=MIKtPo3JUQM
A myślałem, że w Polsce nie ma niezależnych satyryków
daję 10/10 – text extra.
Nie wiedziałem że sikroski tak panikował w gruzjii ( uciekł) – Pis = nagłasniajcie to i to zdanie ” jak palikot był w namiocie i sikal na zwnatrz to było ok teraz wyszdł z namiotu i sika do środka ”
– ale to jeszce przed nami
No i o to chodziło. Zamiast czytac o programie zwalczania bezrobocia , zapoznawać się, przynajmniej z założeniami reformy finansow , dyskutowac o wielu problemach naszej przyszłości my cały czas bredzimy o szopce jaka ten chyży rój zaprPOnwał społeczeństu – „prawybory „:)))))
oczywiście ” z ich ust” a nie nich
O kandydatach
„Wydaje sie, że porzadne nazwiska,
a padają z nich w większości wyzwiska”
@Krzys Nie jestem młody, a ze sprzętem sobie radzę
. Skąd tyle negatywnych emocji?
Kiedyś panna 12 śpiewała „Wsi spokojna,wsi wesoła” bez urazy oczywiście.
Znam wieś i cenię ją bardziej niż miasto.
Najtragiczniejsze jest to,że osobnicy z polityki narobią w Polsce brudu,a potem pojadą do „siebie” pograć w golfa.
Ja tego osobnika nie wpuszczam do domu nawet per telewizja, jak i zresztą paru jego idoli i kumpli. I mam spokoj, a pośmiać się wole na dobrych komediach a nie z urzędników państowych dość wysokiego szczebla, ustawicznie robiących z siebie przy pomocy prasy pajaców.
Brawo redaktorze. Pięknie Pan przeczołgał Sikorskiego, na co ten zresztą zasłużył. Ale tak naprawdę to nie ma się z czego śmiać, bo podobne artykuły mógłby Pan napisać na temat profesjonalizmu pozostałych ministrów. Ale ten rząd już tak ma. Pozdrawiam.
genialne – ale przykro przyznac – to robi wrazenie na wyborcach i beda glosowac ‘na’ w nadzieji ze moze oni tez sie zalapia.
Ten osobnik wyglada jak radziecki ”kolchozinik , a nie angielski gentelmen ;;w mowie , wygladzie i czynie.
Zdecydowanie wole Komorowskiego bo ten przynajmniej nie musi na sile udawa c arystokrate jak ten bubek z Bydgoszczy O pospolitej twarzy pro
staka Pozatem nIe chwalilbym sie tak Oxfordem bo w Australi jest wiadomym, ze na ta uczlnie angielskie sPec sluzby udzielaja styPendia swoim wybranym pzrzyszlym agentom wplywu (np.poprzez stypendia Rhodesa)
Radek bedzie dobrym prezydentem. Wszedzie sie wcisnie, aby tylko zapachniec obecnoscia. Tylko o to chodzi.
Moze nawet jest papier toaletowy w MSZ? Ten zabrany policjantom?
@ Dr Wal – to co Pan tu wypisuje jest zwyklym bzdurnym oszczerstwem i prosze zachowac te wszystkie uwagi a szczegolnie ostatni akapit Panskiej wypowiedzi dla siebie, i tyle.