Radek Sikorski, król smartfonów

Nadeszła wiekopomna chwila. Poznajemy, co obaj prezydenccy kandydaci Platformy uważają za największe dotychczasowe osiągnięcia ich rządu. Dziś Radosław Sikorski

W wywiadzie udzielonym „Rz” minister wymieniając swe wielkie osiągnięcia w Ministerstwie Spraw Zagranicznych niesłychanie dumny jest z faktu, że urzędnicy mają laptopy i dostaną smartfony. To zaiste ogromny sukces, podobny do tego, jaki udało się osiągnąć brytyjskiemu MSZ, w którym ponoć dzięki intensywnej pracy ministra wszyscy mówią dziś po angielsku.

Ale pal sześć, że chwalenie się w 2010 roku zakupem laptopa dla dyplomatów to kompromitacja dla wszystkich: obecnego ministra, byłego ministra i chyba też dla urzędnika. Bardziej ubawiły mnie te heroiczne boje o smarftony (dla niewtajemniczonych – to taki telefon komórkowy jak inne, tylko mniej wygodny bo większy, ale bardziej pożądany bo droższy – no i ma takiego smartfona amerykański prezydent).

Nie wiem, czy Radosław Sikorski zna realia wolnego rynku usług komórkowych i panującej na nim konkurencji. Ja znam – jak każdy Polak,który ma komórkę i jest nieustannie atakowany przez konsultantów swojej sieci, którzy od rana do nocy chcą mu sprzedać albo nową usługę albo nowy aparat.

Otóż jestem dziwnie przekonany, że gdybym przyszedł do salonu dowolnego operatora telefonii komórkowej i powiedział, że chcę kupić kilkaset smartfonów (czy ilu tam dokładnie ludzi w MSZ pracuje) to odniesienie sukcesu równie wielkiego jak ministrowi Sikorskiemu zajęłoby mi nie dwa lata, tylko 15 minut. Z tego 5 minut poświęciłbym na załatwianie formalności, a pozostałe 10 minut – oglądałbym radosny taniec ptaka-dziwaka w wykonaniu szefa salonu.

Bo gdyby ów dyrektor usłyszał, że nie tylko kupuję większą partię smartfonów, ale jeszcze chcę podpisać umowę na 4 lata, to nie tylko nosiłby mnie na rękach, ale jeszcze wykonał sambę topless z podwójnym axlem i poczwórnym tulupem czy innym tulipanem. A potem naszykował na ścianie miejsce pod dyplom „Sprzedawcy Miesiąca” i dał mi te telefony po złotówce za sztukę, dorzucił do tego darmowe pokrowce, darmowe breloczki, darmowe długopisy, a na koniec gratis pomalował mi na pomarańczowo albo w fioletowe paski taki sam motocykl, jak ten co to na nim minister Sikorski lubi się fotografować.

Jeśli to jest jedno z głównych osiągnięć resortu Sikorskiego w minionych dwóch latach, to ciekaw jestem tych mniejszych, codziennych sukcesów: udało się zatemperować ołówek? Gazety nie zamokły w drodze z kiosku do bufetu?

Ale fakt, że w dziedzinie komórek Platforma pewne osiągnięcia ma. Dokładnie trzy.

Pierwsze, to właściwe ustawienie głośności dzwonka w tej komórce, na którą dzwonił do premiera Barack Obama, ale się nie dodzwonił, bo premier spał. Drugie to niespotykany w świecie sposób działania szarych komórek Sławomira Nowaka, które wyprodukowały głośno wypowiedzianą przez niego myśl, że Donald Tusk jest „dotknięty geniuszem”. A trzeci to ta komórka, w której trzymają Janusza Palikota. Często go z niej wypuszczają, żeby sobie zagubione pisowskie kapturki mógł chrupać.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(96) Komentarzy do “Radek Sikorski, król smartfonów”

    -
  1. Maciek pisze:

    Gdy przeczytałem o tych smartfonach, to pomyślałem, że Radek na pewno dostał największego, najdroższego, najlepszego i w ogóle naj-naj-naj ….!
    Czy przypadkiem nie będą one wykorzystywane w podobny sposób jak w pewnym dowcipie? Oto on:
    Dzieci bawią się w piaskownicy. Kopią w piasku, coś budują. Nagle jedno z nich zaczyna głośno płakać. Co się stało? – pyta przedszkolanka. Komórka mi się złamała, a tata kupi mi nową dopiero jutro – odpowiada zapłakany malec. „Ha ha ha, to do końca dna bedzies musiał kopać łopatkom, jak jaki wieśniak” – skomentował to inny dzieciak.

    Dobre 0

  2. Koja pisze:

    Pragnę zwrócić uwagę magistratowi miasta Bydgoszcz,że przybył im
    niespodziewanie nowy.niezwykle ważny obiekt muzealny,dzięki
    któremu wreszcie pozbęda się kompleksu niższości wobec Torunia.
    A jak chłopiec z podwórka zostanie prezydentem,to trzepak Radka,bo
    o nim piszę,stanie się nawet miejscem kultu dla pełowców – jako jedyna
    ważna i cenna rzecz pozostawiona przez Sikorskiego.

    Dobre 0

  3. Maciek pisze:

    Sikorski to niestety cham i bufon. WIELKI NAAAAAAAADĘTY BUUUUUUUUUUFON.

    Dobre 0

  4. stary rzemiecha pisze:

    Mało poważna ocena pracy ministra i rządu jest niestety adekwatna do sytuacji.

    Dobre 0

  5. Bruno pisze:

    Sikorski jest infantylny i nie nadaje się nawet na nocnego stróża.

    Dobre 0

  6. wiktor1 pisze:

    PiSTag pod hasłem:
    ein PiS, ein vierte [dekret itd.], ein neues [dekret itd.]

    Dobre 0

  7. cold pisze:

    Kupił jeszcze wszystkim urzędnikom ekspresy do kawy po bagatela 8 tys za jedną no i nowe meble za 0.5 melona.

    Dobre 0

  8. Dr. Wal pisze:

    Strzelanie w plecy wycofującego się przeciwnika w Afganistanie pod osłoną legitymacji korespondenta wojennego, wielopaszportowość rodziny traktowana w sposób biznesowy (kto da więcej), rozpowiadanie o szczegółach tajnej rozmowy z Prezydentem RP z jednoczesnym ścisłym zachowaniem w tajemnicy instrukcji otrzymanych od senatora obcego państwa, pana A., wieszanie psów na poprzednim chlebodawcy i to od momentu utraty pracy, uporczywe prezentowanie swojego wszechstronnego niewykształcenia w roli szefa dyplomacji RP to cechy, które wykluczają powierzenie osobie jakiejkolwiek państwowej posady. Ksywa zdRadek w pełni oddaje charakter tego osobnika. Taką osobę bracia Kaczyńscy uczynili mężem stanu i dlatego w pełni zasługują na wszelkie przykrości, jakie działanie osoby im przynosi. Nie do pomyślenia jednak jest puszczenie płazem obrażanie urzędującego Prezydenta RP: osoba powinna być ciupasem odstawiona do swojej prawdziwej ojczyzny.
    Zdumiewające jest to, że ten osobnik prowadzi we wszystkich sondażach prezydenckich. Jak to wytłumaczyć?
    Przypuszczam, że w Niebiesiech, gdzie dawno już zrezygnowano z kar cielesnych, nie uporano się ze sposobem karania największej zbrodni, jaką jest głupota. Dlatego też przewidujący Przedwieczny stworzył Polaka, żeby mieć kogo zasłużenie lać w dupę.

    Dobre 0

  9. Starsza Pani pisze:

    Co to znaczy prawybory w PO ? Jaki program maja ci kandydaci ? Doskonale zagranie ze strony pana premiera Tuska ! ? Nie ma afery hazardowej, nie ma skandalicznej wypowiedzi na temat Polski pana Drzewieckiego na Florydzie,lecz toczy sie dyskusja jaka to u nas jest demokracja ,bo jest farsa prawyborow. Bardzo smutne i zalosne.

    Dobre 0

  10. Prawnik pisze:

    Coż te sukcesy… Niestety „ciemny lud to kupi”. A z tym szacunkiem do Polski to czy Radsik myśli, że tylko on w tym Kraju jeździ za granicę? Jaki szacunek?!

    Dobre 0

  11. chemiczny donald pisze:

    dziekuje,cała prawda o tej zgraji lodziazy

    Dobre 0

  12. mark spruce pisze:

    Wreszcie jestesmy w Europie i mamy w kraju politykow europejskich, to jest nasz najwiekszy sukces.

    Dobre 0

  13. Luka pisze:

    Branża IT kwitnie.

    Poziom ministra w funkcji jego osiągnięć na niwie spraw zagranicznych jest dramatycznie żenujący i przypomina demaskatorskie posunięcia jednego z poprzednich ministrów rządu Tuska, który prawił o metodologii eliminacji danych z nośników będących częściami składowymi ministerialnych notebooków, skuteczny będąc jedynie w robieniu z siebie kompletnego imbecyla.

    Dobre 0

  14. Bruno pisze:

    Radosław Sikorski nie nadaje się do polityki! To jest służba. Osobiście może nie lubić Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ale jako minister Rządu R.P. nie może krytykować i obrażać Głowy własnego Państwa.
    To wielki SKANDAL!!!

    To tak jakby piłkarz strzelił gola samobójczego bo nie lubi bramkarza czy trenera.

    Dobre 0

  15. Krzys pisze:

    mnsw -z ta obslugą komputerow czy komorek to przystopuj,ze tylko wy mlodzi
    a reszta to glaby.
    Widze tych mlodych,wyżelowanych,wyuczonych trzech chwytów marketingowych
    przy obsludze klienta w np.bankach i muszę z przykrością o was powiedzieć -

    ————————–ŻENUA——————————
    I na koniec tak z pamięci bez pomocy smartfona i pakietu office-odpowiedz 13 komórek po 130 PL ile to razem??????????????????????

    Krzys 60ciolatek ze wsi.

    Dobre 0

  16. wnsw pisze:

    @ Z zagranicy Tam ludzie się nie zmieniają tak szybko. Zmiana ekipy to tylko zmiana szyldu, przychodzą bardzo podobni, a jeśli chodzi o podejście do nowoczesnej techniki wręcz tacy sami. Moja wypowiedź była właściwie apolityczna, chodziło w niej o typ człowieka, który od lat mieszka i żyje w ministerstwach, o jego podejście do takich nowoczesnych gadżetów :) .
    Tylko tyle.

    Dobre 0

  17. Ewa z Krakowa pisze:

    do niewątpliwych sukcesów ministra należy likwidacja wielu ambasad i konsulatów. Za to nosił sie z zamiarem (nie wiem, czy sfinalizował, bo nie podano informacji) kupna rezydencji w Stanach za 8 mln dolarow!!!(basen, sala balowa…)
    Co zawazyło???
    Trzy rezydencje dalej mieszka Hilary Clinton!!!

    Dobre 0

  18. SOP78 pisze:

    Rząd PO ma same sukcesy. Zwłascza w dziedzinie propagandy, jak za tow. Gierka.

    Dobre 0

  19. NYguy pisze:

    Ale teraz tak na powaznie. Czy ktos z panstwa wie czym naprawde na codzien zajmuje sie ten dzentelmen ( Pan Sikorski ) ? Jakie sa jego realne osiagniecia w ciagu ostatnich kilku lat ? On ma rzeczywiscie niebywaly apetyt na wladze ale rozkochany w sobie i pelny nienawisci do konkurencji traci ciagle kontakt z otaczajaca go rzeczywistoscia.

    Dobre 0

  20. gospodyni domowa pisze:

    Z tym Oxfordem Sikorskiego to jakas lipa chyba. Mam duzo kontaktow z ludzmi anglojezycznej kultury ktorzy pokonczyli jakies tam tuzinkowe Uczelnie ze stopniami Bachelor i slowo daje takiego buraka nie mialem przyjemnosci spotkac

    Dobre 0

  21. Rafał Nowicki pisze:

    I może to jest powód, dla którego teraz kpi z prezydenta „udającego zucha”.

    Dobre 0

  22. Monster of Moher pisze:

    Panie Redaktorze! Znakomity tekst jak zawsze, ale prosze nie popadać w samozadowolenie- będzie coraz trudniej bo PO nie znosi konkurencji oni sami siebie parodiują!

    Dobre 0

  23. Michaił pisze:

    „Ten król jest nagi! – wykrzyknęło nagle spośród tłumu małe dziecko. Król jest nagi! – szemrali zdziwieni obywatele. Król nieco się zmieszał, sądząc, że istotnie może być nagi, ale nie przerwał marszu. Pomyślał sobie – Muszę wytrwać do końca tej procesji – i tylko jeszcze bardziej dumnie się wyprężył, a za nim podążali jego wierni dworzanie, niosąc tren, którego nie było”. To Hans Christian Andersen w „Nowych szatach króla” tak przedstawił kluczową scenę swojej bajki. Drodzy Panowie z PO. Mamy od niedawna swoją wolną i wymarzoną Polskę. Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej to nasza wizytówka oglądana oczami całego świata. Odpowiedzialność za właściwy wybór na Urząd Prezydenta to jednocześnie odpowiedni dobór Osoby Prezydenta, Pierwszej Damy, jak i najważniejszych urzędników w Kancelarii. Nie żywię żadnej urazy do Pana Sikorskiego, ale jego sama obecność w MSZ-cie jakby generuje 24-godzinny obowiązek zachowania protokołu dyplomatycznego. Pomijam incydent z kompromitującą wypowiedzią na temat obecnego Pana Prezydenta, ale inne jego drobne wpadki nie wróżą pełnej odpowidzialności za słowa i czyny w sytuacjach maksymalnego stresu i przemęczenia, szczególnie w obecności znanych głów państw. Nie chcę tu przypominać o dziwnych powiązaniach drugiego z kandydatów, bo chodzi o coś, o czym zapominają kierownicze gremia partii. Chodzi o autorytet Polski na arenie międzynarodowej reprezentowany przez postać znaną i szanowaną, nieuwikłaną nawet w najdrobniejszą kontrowersyjną sytuację. Czterdziestomilionowy Naród ma takich kandydatów, ale obarczeni są „ryzykiem niezależności” od rządzących. Na razie górę biorą zimne kalkulacje paru „funkcyjnych” partii. Kolejne posunięcia partii i idące za tym między innymi pomysły personalne nasuwają coraz bardziej niepokojące pytania o naszą przyszłość. Jedno z pytań dotyczy prawdziwego „stroju” „króla”.

    Dobre 0

  24. Onufry pisze:

    Hehe, robi Pan konkurencję Ziemowi. Dobrze, dobrze :) Dobry felieton, niestety prawdziwy.

    Dobre 0

  25. Wyborca pisze:

    Powoli, bez marży ;) Konserwatysta na wyprzedaży wartości.

    To, że Sikorski za sukces na miarę ‘drugiej Gdyni’ uważa wybudowanie stadionów, obraża inteligencję jego wyborców (a może się mylę? ani chybi, jak radzi p. Radek, powinienem być bardziej optymistyczny).

    Stadiony mają jednak znikome (zaiste ‘symboliczne’!) znaczenie ekonomiczne. Sikorski zapomniał dodać, że dla uświetnienia tej ‘nowej Gdyni’ na niektórych najobskurniejszych dworcach PKP w największych miastach Polski zostaną wyremontowane toalety. Jeśli Tusk stadionami buduje ‘symboliczną Gdynię’, to ten wyczyn jest doprawdy na miarę ‘symbolicznego Sławoja-Składkowskiego – gratuluję!

    Gdynia – wybudowano miasto i port dla trzydziestomilionowego kraju.

    III RP Sikorskiego i Tuska – parę stadionów, z których frajdę ma kibic i telewidz (zapomniałbym – przecież jest też firma je eksploatująca).

    Autostrady? Znowu 4 kilometry?

    Tyle ‘sukcesów rządu Donalda Tuska’. Ani słowa o rosnącym bezrobociu.

    Ale powinniśmy być szczęśliwi – Tusk obiecywał drugą Irlandię, a tam niedobrze. Nie ma co, przewidujący nasz premier, że nie dotrzymuje obietnic wyborczych. Coś jak z tymi szczepionkami. No i jak sam p. Sikorski. Bo ‘w polityce trzeba wybierać’.

    W kampanii ‘wybieram’ jedno, gdy mnie ‘wybiorą’ i gdy przyjdzie ‘rządzić’, wtedy ‘wybiorę’ coś innego. Tym jak wiemy różni się prawdziwa polityka od (na przykład) komentowania w postach wypowiedzi mężów stanu ;)

    Kryzys gospodarczy. Polacy stosunkowo niedawno zaczęli się masowo zadłużać, czego konsekwencje dadzą o sobie znać – może gdy p. Sikorski będzie prezydentem, a p. Tusk dożywotnim premierem?

    Z ‘takimi uniwersytetami’ też p. Sikorskiemu nie po drodze. Antyinteligencka fobia? Ciekawe, z kim w takim razie chce p. Sikorski budować gospodarkę wiedzy – może z nielicznymi firmami, których jakoś rząd Tuska, mimo tak serdecznych kontaktów, jakoś nie zachęcił w większej liczbie do inwestowania w Polsce? Ależ wiem – to wszystko wina kryzysu, którego w Polsce nie ma.

    Co do reformy służby zdrowia, to panie Sikorski, tego nie robi się tak, że ‘my mamy naszą wizję’ a zły pan prezydent ją odrzuca. To alibi z zeszłego sezonu, już trochę znoszone, nieprawdaż?

    Pozdrawiam,

    Wyborca

    Dobre 0

  26. napadziu pisze:

    nie powinno sie ufac bylym pisowcom,, moze tkwic w nich uspiony gen „twins” sa wstanie zaatakowac Polske i logike swoimi hipokryzjami o kazdej porze.

    Dobre 0

  27. Pablo pisze:

    @Marcin
    A mnie zachodni dziennikarze powiedzieli kto będzie wybrany następnym prezesem pis-u!!
    I dużo innych rzeczy, ale nie mogę powiedzieć, bo to też wielkie tajemnice pis-u..

    Dobre 0

  28. Żorż Ponimirski pisze:

    Nazwać kogoś „małym człowiekiem” to jednak nie to samo co posądzić go o małostkowość mój drogi kolego z Oxfordu.

    Dobre 0

  29. jeryas pisze:

    Chyba Prezes przyśle Panu z konferencji w Poznaniu jakąs nagrodę.
    Może to będzie komórka ze zdjęciem np. Pani Elżbiety Jakubiak.

    Dobre 0

  30. Mateusz pisze:

    W pewnych sytuacjach nie zrobić źle, to już ogromny sukces. Łatwo jest robić sobie teatrzyk z laptopów i zakupu telefonów dla dyplomatów pomijając cała biurokracje z tym związaną(mimo wszystko sam opis kupna kapitalny ;) ). Sam zakup to i tak nic specjalnego ale za to dobra droga do tego by w 2015 urzędnicy umieli obsługiwać taki sprzęt.

    Dobre 0

  31. TomiK pisze:

    Pan Panie Autorze może sobie nabyć smartfona, po to żeby żona mogła Panu powiedzieć co ma Pan kupić w sklepie po drodze do domu. I nic więcej. Natomiast smarfony w dużej organizacji to jedynie końcówka całego systemu informatycznego zawiadującego obiegiem informacji. Wprowadzenie i „dogrywanie” takiego czegoś może trwać dwa lata. No ale żurnaliści piszący na tematy, na których się nie znają to nie tylko normalka – to wręcz tradycja.

    Wpomnijmy też o zmianie mentalnej, którą muszą przejść dorośli ludzie pracujący w takiej instytucji by przestawić się na taki sposób pracy. To nie jest żart ani ironia – to jest rzeczywistość.

    - TomiK

    Dobre 0

  32. Z zagranicy pisze:

    „Tu się z panem nie zgadzam. Pan R.Sikorski zastał w MZS zasłużona kadrę z dawno minionej epoki. ”

    Wnsw, Czy poprzednie rządy Tuska to też słusznie miniona epoka? Mamy rok 2010, ta kadra przeżyła już kilka rządów solidarnościowych, i poprzednie rządy z KLD…

    Dobre 0

  33. Z zagranicy pisze:

    A Windowsy tez kupil?

    Dobre 0

  34. Krol53 pisze:

    @Marcin
    To nie była ucieczka! To było – taktyczne wycofanie się, na z góry upatrzone pozycje. Jak można podejrzewać o brak odwagi „afgańca”. I to z lordowskim rodowodem! A, ci zachodni dziennikarze, robią to, co tak trafnie okreslił marszałek L. Dorn!
    Pozdrawiam!

    Dobre 0

  35. jk pisze:

    Dosc wysokiego wzrostu(180cm) ale jednak KARZEL

    Dobre 0

  36. Frau Libido pisze:

    Sikorski w wywiadzie kilkakrotnie używał koronnego argumentu propagandy prl-owskiej, czyli „jak nas widzi zagranica, i co powiedzą” zupełnie jakby naczytał się organu Michnka, bo tam też próbują każdego dnia wszczepiać Polakom takie kompleksy. Ale też w tej kwestii, parę akapitów niżej, sam sobie zaprzeczył dezawuując strategię Kaczyńskiego w Gruzji mającą polegać na respekcie Putina przed opinią międzynarodową.
    Wypada też wspomieć o komplementach i ukłonach w stronę Rostowskiego. Teraz już wiemy dlaczego Rostowski widzi Sikoskiego prezydentem… chciałby mieć chłopina pezydenta-kolegę. Zawsze myślałam, że to prawda co opowiadają o poświęceniu dla Polski, o racji stanu, a tutaj widać jak na dłoni kolesiostwo, kumoszki i generalnie żenada.
    Jednym słowem żona Sikorskiego byłaby lepsza(bo zagraniczna). Nie musiałby on ukrywać, że jest jedynie jej rzecznikiem.

    Dobre 0

  37. Mike Morgan pisze:

    Panowie,Panowie, Panowie, -wybierzcie Radka a bedziecie mieli pajaca z gumowym kregoslupem w Palacu Namiestnikowskim. Moze z czasem pojawi sie nowy Piotr Wysocki ktory to zmieni.

    Dobre 0

  38. czeslaw mioduszewski pisze:

    co ma powiedziec minister o swoich dokonaniach,ktorych brak.jak ma wypowiadac sie o J Kaczynskim, ktory wyrzucil go z pracy za tepote,pokazal ja na spotkaniu wyborczym operujac jezykiem Palikota ,a pozniej za ten sam styl sam sie bardzo obrazil.mowiac jezykiem podobnym do stosowanych przez przedstawicieli PO R.Sikorski jest kukla polityczna i trzeba byc gluchym i slepym aby wybrac Go na prezyenta .

    Dobre 0

  39. kamar pisze:

    I ten świński ryjek „naszego” pseudo ministra tłumaczy wsio.

    Dobre 0

  40. wnsw pisze:

    Tu się z panem nie zgadzam. Pan R.Sikorski zastał w MZS zasłużona kadrę z dawno minionej epoki. Dla większości z nich komputer to maszyna z piekła rodem, smartfon zaś to samo jądro tego piekła. Nauczenie się skutecznej obsługi tych dla pana i wielu z pańskiego pokolenia prostych urządzeń przekracza możliwości urzędników MSZ, MON i innych. Oczywiście nie wszystkich :) . Jeśli panu ministrowi udało się wdrożyć jedno i drugie w MSZ to należny to traktować jak prawdziwy sukces. Jest to przeniesienie urzędników w czwarty wymiar nieomal, to science fiction jak z serialu Star Trek. Wiem to dobrze bo wprowadzałem informatyzację w dużej państwowej firmie. Wesołe to nie jest ale prawdziwe.

    Dobre 0

  41. Staten pisze:

    Dobrze zatemperowany olowek, umiejetnosc dostarczenia suchych gazet pomiedzy kioskiem i bufetem, kupno smartfonow, jak opisuje redaktor oraz tp, to skromne osiagniecia.
    Ale nasz slaby kraj nie moze sobie pozwolic, na cos bardziej spektakularnego.
    Dobre i to.

    Dobre 0

  42. Jacek Kijewski pisze:

    Pozostaje pytanie, czy skoro komórki może w Polsce podsłuchiwać każda łajza dowolnej ze służb i nie podlega nadzorowi, to czy wyposażenie pracowników MSZtu w komórki (seryjnie produkowane, a dodatkowo podatne na wirusy) to sukces, czy wręcz przeciwnie.

    Przy okazji, p. Sikorski nazywa Gdynią projekt Euro 2012, to warto przypomnieć słowa Franciszka Sokoła – „Gdynia to najlepszy interes, jaki zrobiła Rzeczpospolita”. Gdynię, port, CMK budowano po to, żeby Rzeczpospolita zarobiła. Budowa dróg do wożenia kibiców i budowa stadionów po to, żeby je potem utrzymywać, to coś zupełnie przeciwnego.

    Zamiast stadionu potrzebna jest północna obwodnica Gdańska, dokończenie A1, Via Baltica – projekty, które pozwolą w przyszłości zarabiać, a nie generować kolejne koszty.

    Dobre 0

  43. Eklos pisze:

    Tak się składa ,że w moich oczach Sikorski traci przy bliższym poznaniu (niestety).To nienajlepsza decyzja personalna Tuska , no ale minister spraw zagranicznych naprawdę powinien znać język dyplomacji i dyplomację oczywiście też. Co do tej drugiej umiejętności mam coraz więcej wątpliwości. Myślę , że czas to uwzględnić i Tusk tak uczyni w ciągu kilku tygodni.

    Dobre 0

  44. guantanamera pisze:

    A jako dzwoneczek w tych smartfonach polecam piosenkę ( na melodię guantanmera):
    Na codzień i w święta, w pamięci mej się pałęta
    Ta mina nadęta, waszego pra-pretendenta,

    Dobre 0

  45. Q pisze:

    Tu idzie o pewne podejście do współczesnego świata. Zabawne, ale nasze MSZ jest zapyziałe, tak zwyczajnie.

    Ktoś tu wspomniał, że Sikorski jako jedyny, w Tbilisi, uciekł do budynku, jako reakcja na strzały… cóż, nie wiem, nie widziałem, nie mówiono o tym. Wiem, bo wszyscy to widzieli, jak prezydent Kaczyński zaryzykował, pojechał na pierwszą linię frontu i przy złym zbiegu okoliczności, mógł doprowadzić do nieprawdopodobnie ostrych relacji Polski z Rosją. Który z nich zachował się odpowiedzialnie ?! Bohaterowie z reguły są martwi. Politycy muszą myśleć nie o sobie, a o Państwie i jego Obywatelach.

    Dobre 0

  46. oldgeorge pisze:

    @Marcin
    Dobre. Nie wiedziałem, że z niego taki cykor. A podobno, w Afganistanie, był na pierwszej linii ognia. Coś tu mi nie pasuje.

    Dobre 0

  47. wiktor1 pisze:

    Red. Gociek oznajmia:

    Nadeszła wiekopomna chwila. Poznajemy, co obaj prezydenccy kandydaci Platformy uważają za największe dotychczasowe osiągnięcia ich rządu.

    Ciekawy to kierownik działu krajowego „Rz”, co nie wie, że rząd nie jest ich, tj. kandydatów na prezydenta, a właściwie kandydatów na na kandydata na prezydenta. B. Komorowski nie może należeć do „ich”, bo jest Marszałkiem Sejmu. R. Sikorski może ewentualnie być z „ich”, bo jej ministrem rządu, o którym kierownik działu krajowego rozprawia. Ale może pan kierownik zastanowiłby się (o ile potrafi) nad znaczeniem terminu „prezydenccy kandydaci”. Nie ma on wielkiego sensu, bo prezydenccy kandydaci, to kandydaci prezydenta. Aż strach pomyśleć, że obecny prezydent decyduje o kandydatach Platformy na prezydenta, choć bardzo chciałby. Nawet red. Gociek nie pomoże mu w spełnieniu tych chęci, chociaż też bardzo chce. Na razie pan kierownik jest na poziomie pana kiewonika z niegdysiejszej audycji „60 minut na godzinę”. Co tak syczy, ano PiSsss…

    Dobre 0

  48. Marcin pisze:

    O jednym jeszcze ,,sukcesie” zapomniał Sikorski powiedzieć.
    Jak przeżył wspomnianą wizytę w Gruzji z prezydentem Kaczyńskim.
    Gdy prezydent Kaczyński na placu w Tbilisi rozmawiał z politykami gruzińskimi , na odgłos dalekich wystrzałów przestraszony Sikorski jako jedyny uciekł do budynku.
    Opowiadali o tym min. przebywający tam dziennikarze zachodni .

    Dobre 0

  49. wincent pisze:

    No tak, tylko że Pan redaktor nie musi robić na wszystko przetargu…ale tak ponabijajmy się z ministra, zamiast z tego że wcześniej panowały warunki „sto lat za murzynami” …

    Dobre 0

  50. megi pisze:

    Pan jesteś genialny. Właśnie tak ujęłabym osiągnięcia tego ministerstwa. Proszę o ocenę ministerstwa Pani Julii Pitery i Pani palącej papierosy i nie mogącej poradzić sobie z samą sobą a uczącej nas jak mamy dbać o zdrowie. Też smaczne.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.