Autorski przegląd prasy
W dzienniku „Polska The Times” poseł PO Janusz Palikot (niektórzy piszą, że „kontrowersyjny”, ja nie, bo to tak jakby pisać o Kalibabce, że szanował kobiety) rzuca wyzwanie Donaldowi Tuskowi i twierdzi, że premier nie powinien kandydować w 2010 r. na prezydenta.
A sam Palikot zapowiada, że będzie walczył z Grzegorzem Schetyną o przywództwo w Platformie po Tusku. Informator „Polski” twierdzi, że liderzy PO już nie ufają Palikotowi, bo „przestał być przewidywalny i sterowalny”. To kiedykolwiek był?
Inna twarz Platformy, czyli Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego premiera, w „Super Expressie” robi sobie reklamę inaczej: wyznaje, że interesuje go tylko żona, a inne kobitki już nie.
Jak można przeczytać w panegiryczno-rzewnym artykule, Nowak jest „jednym z najprzystojniejszych polityków w Polsce”, a żonie ostatnio kupił „stylowy płaszcz”, „kolczyki i książkę”. Co dość dobrze wyjaśnia, jak się w Polsce robi politykę i reklamę, a dokładnie dlaczego w pewnym „Expresie” jednego od drugiego odróżnić nie sposób.
„Gazeta Wyborcza” na pierwszej stronie ujawnia aferę z PiS, wyborami do Europarlamentu i wielkimi pieniędzmi w tle. To znaczy wydaje się jej, że ujawnia, bo „afera” po pierwsze dotyczy roku 2004 i poprzednich wyborów do PE, po drugie w ogóle do niej nie doszło, bo jak pisze sama „Wyborcza”, nic z pomysłodawcom nie wyszło, a po trzecie wielkie pieniądze okazują się żadnymi pieniędzmi, bo ich nie zgromadzono. Wyjaśnijmy — chodzi o to, że pięć lat temu niektórzy ludzie z PiS mieli pomysł, żeby kandydaci do PE wpłacali część pensji na fundację partyjną. Ale nie wpłacali. Czołówka „Wyborczej” jest jednak skonstruowana w ten sposób, by wyglądało na to, że afera dotyczy tegorocznych wyborów do Europarlamentu, tzn. tytuł („Płać i startuj”) oraz wyimek („to umowa polityczna która można opisać jako formę haraczu”) sugerują, że rzecz dzieje się tu i teraz. Co dość dobrze wyjaśnia, jak się w Polsce robi dziennikarstwo i politykę, a dokładnie dlaczego w pewnej „Gazecie” jednego od drugiego odróżnić nie sposób.
Publicyści „Dziennika” najpierw szantażowali znaną blogerkę Katarynę, że ujawnią jej tożsamość, jeśli nie będzie z nimi współpracowała. Potem twierdząc, że nic nie ujawniają, opublikowali o niej tyle informacji, że nawet pijana małpa z internetem w ręku była w stanie ją zidentyfikować. Broniącym Kataryny blogerom red.nacz. Robert Krasowski kazał „pocałować się w d…”, a żeby było bardziej elegancko, Michał Karnowski zrobił wywiad z innym blogerem, Azraelem, po to by udowodnić, że Kataryna jest be, a broniący jej blogerzy to banda „propisowska”. Ciekawe, czy nakłonił go do tego szantażem.
Przy ostatnich wyczynach „Dziennika” nawet „Gazeta Wyborcza” jawi się jako oaza elegancji, umiaru i bezstronności, Janusz Palikot wydaje się politykiem kurtuazyjnym, a Sławomir Nowak nawet zaczął wyglądać przystojnie.









taka Platforma jak Schetyna $ Palikot… z Tuskiem-konsumentem.
Każdy tekst w „DZIENNIKU” jest manipulowany.
Dziwię sie że tak łatwo zostali w to wplatani dziennikarze o których miałem kiedyś dobre zdanie.
Nareszcie jest konkurencja jak nie „dziennik „to wyborczy gniot.
Jak nie TVN to POLSAT.
Uwaga i rozwaga to na dzisiaj recepta dla każdego POLAKA.
Smutne to ale bądzmy dobrej myśli.
Optymizm potrzebny od zaraz.
zapomniał Pan dodać wieści najświeższych:
prokuratura mocno przygląda się niejakiemu Kownackiemu, który miał wyprowadzać pieniądze z BOŚ na rzecz jakiejś partii (czyżby SLD?)
właśnie aresztowali jakiegoś pana, który z Kurskim sie prowadzał, i kampanię jakiejś partii właśnie robi (czyżby SLD)
aha, pan nadal się prowadza z Kurskim, bo ten pojechał za nim na komisariat. Pana co prawda nie wypuścili, ale Kurskiemu pozwolili wyjść
tyle uzupełnienia kroniki kryminalnej
Słusznie xyz. Trzeba nam ludzi na poziomie Palikota, Niesiołowskiego, Tuska, Misiaka. Bezkompromisowych, potrafiacych liczyc i wyczuć skad wiatr wieje. Wiecej takich i do czegoś by doszli.
Rozumiem że jestes prawą ręką tych polityków. Uważaj, wiesz co się prawa ręką robi…
Drogi Delikwencie (taki sobie),
zaraz pod owym tytułem (zresztą przedstawionym w konwencji „Prokurator poDUPAdły”) jest napisane całkiem tłustym drukiem „PRZED POPRZEDNIMI wyborami …” Rozumiem zatem, że obawiasz się o tych wyborców specjalnej troski, którzy czytają tylko tytuły.
Sadzę, że bardzo źle (i niesłusznie) oceniasz w taki sposób przyszłych wyborców PIS (innych wyborców bowiem już nie da się „zmanipulować” z definicji).
No i na koniec jeszcze raz napiszę: tak, ten artykuł dotyczy obecnych wyborów, ale nie dlatego, że jest manipulatroski (bo nie jest), ale dlatego, że pokazuje jakiej klasy ludzie zostali wybrani posłami PIS w poprzednich wyborach. Moim zdaniem warto się strzec ludzi takiego pokroju i to niezależnie z jakiej partii pochodzą. I to oczywiście jest przesłanie na dziś.
czyz Dziennik w prostacki sposob nie walczy o przetrwanie? bo co do „talentow” GW … no to one sa powszechnie znane,, bo kto jak kto ale Dziennik , ktory przoduje w manipulacja i cenzurze na swoim portalu, w tej sprawie wogole glosu winien nie zabierac
a poza tym swietny tekst
Ibrahim pisze:
„Jak ci się nie podoba na tym blogu, to załaduję cię na ruską ciężarówkę marki “kamaz” i zawiozę cię pod szyld “gazetka bez napletka”.”
Ciekaw jestem, gdzie jest taki szyld? Czy to aby nie wytwór wirtualny Ibrahima. Bo on chyba przyjechał z Palestyny.
xyz napisał:
„Oczywiście, że GW napisała tekst wykorzystując starą wiadomość aby dowalić PIS’owi w aktualnych wyborach. Ale ja temu nie zaprzeczałem!”
i dalej
„kol. Redaktor usiłował wmawiać, że GW manipuluje przedstawiając informację jako odnoszącą się BEZPOŚREDNIO do nowych wyborów, a to nie prawda.”
__________________________________________
Redaktor napisał:
„Czołówka “Wyborczej” jest jednak skonstruowana w ten sposób, by wyglądało na to, że afera dotyczy tegorocznych wyborów do Europarlamentu, tzn. tytuł (”Płać i startuj”)”
__________________________________________
Nie wiem xyz czy jesteś brunetem z krawatem i wieczorową porą, ale na 100% z logiką nie jesteś „za-pan-brat”. To tak mniej więcej, jakby GW pisząc o okresie bezpośrednio przedwojennym zatytułowała swój artykuł: „Niemcy: korytarz, albo będzie wojna”
kamaz napisał:
„Jakie to dziwne. Na czołówkach wszystkich liczących się portali internetowych (WP,Onet,Interia) pojawia się informacja o Kownackim. Również w internetowych wydaniach Wyborczej i Dziennika najważniejsza info to machlojki Kownackiego. Tylko w rzepie jakoś cicho, ciekawe czemu????”
Drogi kamazie, zadajesz dziwne pytania: „Rzepa” jest poważną gazetą, a te wymienione przez Ciebie ośrodki dezinformacji, to narzędzia propagandy antypisowskiej. Nie wiedzieć o tym, to okłamywać samego siebie.
Podane przez Ciebie ośrodki propagandowe z wielkim hukiem informowały swego czasu o odkrytym złotym dowodzie świadczącym o naciskach politycznych na prokuraturę w czasach min. Ziobry: „sfałszowany podpis w sprawie śledztwa dot. p. Blidy”. Traktowały przy tym takich odbiorców, jak Ty, z należnym im lekceważeniem, nie wstyrzymując sie od wyrokowania do czasu wyjaśnienia sprawy. O tym, że była to draka
bez pokrycia, dowiedzieliśmy się ca. tydzień później. Wielkiego huku o powyższym w wymienionych przez Ciebie ośrodkach propagandowych już nie zanotowano.
Radziłbym Ci dobrze obserwować dalszy rozwój wydarzeń w sprawie p. Kownackiego i napisać coś od siebie (nawet pod innym nickiem), kiedy sprawa znowu rozwiązana będzie nie po Twojej myśli.
Seniorze Almagro,
chyba z nas dwóch Pan ma większe kłopoty ze zrozumieniem tekstu pisanego. Oczywiście, że GW napisała tekst wykorzystując starą wiadomość aby dowalić PIS’owi w aktualnych wyborach. Ale ja temu nie zaprzeczałem!
Ja odniosłem sie do dwóch rzeczy: Po pierwsze stwierdziłem, że Panowie Europosłowie PIS okazali się nieuczciwi lub gówniarscy. I jak rozumiem temu faktowi Pan nie przeczy. To, że nie zapłacili potwierdza tę tezę, a z punktu widzenia nowych wyborów nie jest to informacja obojętna i nie można pisać, że nic się nie stało. Właśnie się stało! Dla jasności tak samo oceniałbym posłów każdej innej partii, którzy zachowaliby się w ten sposób.
A po drugie kol. Redaktor usiłował wmawiać, że GW manipuluje przedstawiając informację jako odnoszącą się BEZPOŚREDNIO do nowych wyborów, a to nie prawda.
Całośc musiała mocno Pana zaboleć o czym świadczy końcówka Pańskiego postu. Bardzo przepraszam. Nie chciałem. Aby Pana nieco wzmocnić moralnie, powiem, że na info o tekście w GW trafiłem z Rzepy (tak więc ta ostatnia gazeta także propaguje ten temat:))). Robi to tylko mało inteligentnie
(
kamaz Pisze:
„Ale co tam afery z udziałem polityków związanych z PiS niechętnie goszczą w rzepie”.
Jak ci się nie podoba na tym blogu, to załaduję cię na ruską ciężarówkę marki „kamaz” i zawiozę cię pod szyld „gazetka bez napletka”.
xyz Pisze:
„Naprawdę troche inteligencji w tych atakach i będzie fajnie bo kolorowo. Ale takie głupoty to poniżej standardu!!!”
Zapomniałeś po „zet” dopisać „zero” dla podkreślenia poziomu.
Ciebie też mogę wrzucić na „kamaza”.
Zawsze liczyłem się ze zdaniem Wrzodaka. Dziękuję blogowiczowi, że przypomniał tego polityka.
Pan Podkański w przeciwieństwie do Pana Zawiszy nie nadaje sie na europosła.
Może te przeciwieństwa się zniosą i zostanie zero.
@ jechu z 14.13
Niestety nie odnalazłem blogu tego pana, bowiem chciałem mu dokładnie napisać co myślę o jego ponownym kandydowaniu oraz oczywiście podać swój dokładny adres , aby mu oszczędzić czasu i angażowania policji jak poprzednio.
Niniejszym także upoważniam redakcję do podania mojego adresu IP
jeśli będzie o to zabiegał !
@R.H. Pisze:
25/05/2009 o 13:47
Gratuluje odwagi!
Serdeczne pozdrowienia!
jechu
Uzupełnienie do 13.39.
Po wysłuchaniu wystąpienia w/wym podtrzymuję negatywna ocenę działalności pana Podkańskiego jako polityka i posła w parlamencie europejskim – czekam na pozew lub jak poprzednio -nękanie przez policję !
Jego prawnikom wyjaśniam że jako obywatel wolnego kraju,mam prawo do przedstawiania swojej opinii w mediach które uznam za stosowne i podejmowania działań -zgodnych z prawem aby uniemożliwić jego ponowny wybór.
Zmieniłem zdanie w stosunku do poprzedniego tekstu
Jak przed chwila zobaczyłem w Libertasie (TV Info) byłego ministra kultury i szefa PSL „Piast” Zdzisława Podkańskiego – przetarłem oczy ze zdumienia ! Tak to jest to !
Nie wyrażam jakiejkolwiek opinii o tym panu -co przypominam jego prawnikom ścigającym mnie kiedyś za tekst na forum gdzie moja ocena była wysoce negatywna.
Brakuje mi jednak w „przeglądzie”jakiś aktualnej wiadomości dotyczącej np zaginionego szyfranta.
Informacje o grasującej w naszym kraju pumie podaje się codziennie i kreśli szlak jej przemieszczania- a szyfranta jak nie było tak nie ma ?
A kłopoty z powodu szyfranta są czasem ogromne.Przypomnę tylko Igora Guzenkę (szyfrant w Ottawie), który spowodował prawdziwy potop sowieckich agentów w całej Ameryce !!
Może tak Cezary Michalski czołowy „śledczy ”
, pewny kandydat do „hieny roku” – wytropi go jak Katarynę ?
Za rok ubiegły otrzymał ten tytuł Axel Springer wiec pozostanie w „rodzinie”
@ „senior Almagro” z 11.58
Mam podobne odczucia , że wymieniony staje się pomału „wołkopodobny”. Nie znam profilaktyki ani zalecanych szczepień !
Pozdrawiam
@ endargo” z 12.07
Zadziwił mnie pan ! Autor manipuluje tekstem Krasowskiego o całowaniu w d….. ???
Myli z jakaś inną częścią ciała ?
Można liczyć na wyjaśnienie ?
Szkoda tylko, że autor tego przeglądu sam manipuluje tekstem Krasowskiego o całowaniu w d.
Znam tylko jednego dziennikarza w Polsce, który umie się wypowiedzieć obiektywnie. Słownie: jednego. Nie pracuje w żadnym z głównych dzienników.
Forumowiczom szukającym taniej sensacji zalecam fora o2, Onetu czy właśnie Interii. Rzepa na całe szczęście pierdołami się jeszcze nie zajmuje.
A swoją drogą co się z tym Karnowskim porobiło? Jeszcze niedawno był chłop całkiem do rzeczy. Popracował trochę w szemranym towarzystwie i masz babo placek…
xyz Pisze:
25/05/2009 o 10:11
…………………….
Pan nie zrozumiał, bo nie chciał czy nie mógł? A może nie doczytał pan do końca?
Przecież cały pic na tym polega, że „wybgazeta” wyciąga starego kotleta wirtualnego czyli pisze o czymś, czego właściwie nie było. A to w celu dowalenia PiSowi dzisiaj. Podobni Panu „czytelnicy” tejże gadzinówki ujrzą co chcieli by ujrzeć i karuzela się kręci.
„Michał Karnowski zrobił wywiad z innym blogerem”
I to jest chyba najsmutniejsze, że wplątują w sprawę porządnych ludzi. Przynajmniej jeszcze Jachowicza muszą szanować. To chyba niełatwy czas dla ludzi przyzwoitych w redakcji Dziennika. Jachowicz na pewno zachował się z klasą. Karnowskiego szkoda. O Krasowskim szkoda gadać.
W Wyborczej jest jeszcze śmieszniejszy artykuł, z tytułem Za PiS mleko było droższe…czy coś w tym rodzaju. Natomiast sam artykuł dotyczy rolników skarżących się na niskie ceny skupu mleka i że za PiSu rolnicy dostawali prawie drugie tyle…Cyngle stwierdziły więc, że trzeba tak nazwać ten antytekst o kampanii wyborczej, żeby wyszło, że to PiS winny…jak widać nie trzeba już Maleszki na Czerskiej
Internet jest dla ubeckich mediow zabojczy:) i zaden „kamaz” nie pomoze…
Pamietam Kataryne jeszcze z czasow rywinowej afery; czytalam jej komentarze – byly naprawde dobre i dawaly do myslenia. Kataryno trzymaj sie; myslacy samodzielnie sa z Toba!
kamaz Pisze:
25/05/2009 o 10:53
„…Jakie to dziwne. Na czołówkach wszystkich liczących się portali internetowych (WP,Onet,Interia)…”
———————————————————————————
Wszystkie liczące się portale internetowe…no nie, poczucie humoru to waść posiadasz niezłe. Domyslam się, że to zdanie wpisałes aby wprowadzić odrobinke rozrywki na tym blogu. A tak apropo`s – Rz to nie magiel parowy więc nie zajmuje się plotkami i „newsami” sprzed lat, jak to robia wymienione przez ciebie media. Wydoroslejesz to sam to zrozumiesz.
O i nawet na portalu TVN24 pan Kownacki gości jako pierwsza informacja dnia. A w rzepie plaża.
Jakie to dziwne. Na czołówkach wszystkich liczących się portali internetowych (WP,Onet,Interia) pojawia się informacja o Kownackim. Również w internetowych wydaniach Wyborczej i Dziennika najważniejsza info to machlojki Kownackiego. Tylko w rzepie jakoś cicho, ciekawe czemu????
Gazeta i Dziennik nie tworza dziennikarze ale jak mowia Rosjanie „swolocz” antypolska banda karierowiczow na czele ze swoimi jakalami.
Ciekawe czemu nie wspomniał Pan redaktor nic o panu Kownackim. Najpierw roztwonił w BOŚ ponad 100mln złotych (już to na szczęście bada ABW), a wychodzi też na jaw jakieś lewe sponsorowanie patii politycznej bliskiej panu Kownackiemu. Ale co tam afery z udziałem polityków związanych z PiS niechętnie goszczą w rzepie.
Ciekawe, czy równie skwapliwie ujawnią tożsamość „Azraela”?
Siła złego na jednego – czyli na PiS. A ja nie dla kariery, tylko z przekory zapisałem się do PiS, bo w latach 70-80 w podobny lub inny sposób demonstrowałem swoją niechęć do „czerwonej hołoty”.
Teraz ta hołota zrobiła się różowa, a nawet – jak powiedział Wrzodak – przekształciła się w różowe hieny i wszystko, co jest niezgodne z ideą „dyktatury salonowej”, próbują zniszczyć i wdeptać w ziemię. Pomysłów mają niewiele na to, jednak huraganowa akcja oszczercza, nie poparta żadnymi realnymi dowodami może przynieść efekt, tym bardziej, że siermiężna polityka medialna i socjotechniczna pisowskiej „warszawki” jest mało skuteczna. Podobnie jest w terenie. Proponuję zatem, wszyscy przeciwni nagonce na PiS, zapisujmy się do PiS na przekór „salonowi”, odsuńmy lokalne „CIAPY” pisowskie od kierowania strukturami i pokażmy prezesowi Kaczyńskiemu jak można robić skuteczną propagandę wykorzystując podobne elementy socjotechniczne, do jakich uciekają się POpłuczyny po UD-UW.
Usłużne wobec „salonu” gazetki dostaną ataku furii, ku naszej uciesze.
Można nie lubić GW, ale przynajmniej atakujcie ją z sensem:
1) Może ta afera była stara, ale głośno to o niej nie było. Ktoś pięć lat temu pisał? „Rzeczpospolita”?
2) To, że Posłowie PIS nie płacili, to tylko dowód ich nieuczciwości (umowę się jednak podpisało) oraz gówniarstwa (brak normalnej odwagi wobec Wodza). Co ma wspólnego z GW to, że Europosłowie PIS zachowali się jak gówniarze nie wiem.
3) Zdolnośc czytania Pana Redaktora jak u typowego przedstawiciela „Plica Polonica”. Cała informacja w GW na temat Europosłów z PIS napisana jest w czasie przeszłym!! A początek brzmi „Przed poprzednimi eurowyborami władze PiS wymyśliły wielką operację finansową – ściągnąć przez pięć lat od swoich europosłów 18 mln zł (!) na partyjną fundację. Niektórzy posłowie wierzgnęli, daniny nie pobierano.” Jak można to zrozumieć jako pisanie o teraźniejszych Eurowyborach?
Naprawdę troche inteligencji w tych atakach i będzie fajnie bo kolorowo. Ale takie głupoty to poniżej standardu!!!
dobre!
Moim zdaniem Wyborcza i i Dziennik idą łeb w łeb.
Moja , wróżąca z imion sąsiadka, gdy usłyszała o sprawie Kataryny – natychmiast opowiedziała mi że kojarzy „Cezary” z ubecką grą pod takim kryptonimem-znaną historykom.
Ilość występujących w tej „grze” kapusiów była imponująca a cel był „wzniosły” !
To tyle co mam do powiedzenia w sprawie Cezarego Michalskiego
Proszę przypomnieć w rocznicę 04 czerwca historię „GW”/powstania i jej przejęcia/bo spora grupa Rodaków tego nie zna lub nie pamięta.
Nam w Polsce nie trzeba gazet typu: denuncjatorski i obcy, bo springerowski „Dziennik”, czy szowinistyczna i antynarodowa GW, a tym bardziej brukowce, jak Nie, Fakty i mity, Fakt, Super Express.
Zabierzmy się wspólnie za tworzenie nowych, wartościowych gazet.
Promujmy i popierajmy takie dzienniki, jak właśnie Rzepa.
Przestańmy zajmować się miernotami intelektualnymi i medialnymi błaznami.
Eksponujmy ludzi dużego formatu i szerokich horyzontów.
Swietny komentarz:) Dziennik znowu manipulował- przemilczając, ze Azrael ma skrajnie lewicowe poglądy a Kataryny nienawidzi
a dzisiejszy Dziennik i Zielinski bezczelnie plagiatuje tekst Grazyny Zawadki z Rz o prokuratorze Olejniku. Oczywiscie sam odkrył