Stan USA jaki jest, każdy widzi

Koniec stycznia to czas, gdy prezydent USA staje przed Kongresem i wygłasza orędzie o stanie unii, czyli państwa.

Niegdyś, gdy nie było telewizji, prezydenci wysyłali Kongresowi długie pismo i mieli święty spokój. Dziś muszą odgrywać główną rolę w telewizyjnym rytuale ku pokrzepieniu serc i podniesieniu własnych notowań.

Obama miał wygłosić swą mowę w środku nocy czasu polskiego ze środy na czwartek. Jako uważny obserwator kolejnych orędzi z ostatnich lat wiem jednak, czego zabraknąć w nim nie może. Muszą być oklaski. Dużo oklasków. W dobrym tonie (tyczy się to oczywiście obecnych na sali członków jego własnej partii) jest przerywanie prezydentowi aplauzem co parę zdań.

Mimo tak sympatycznej atmosfery prezydent musi umiejętnie balansować między ostrożnym uznaniem błędów a delikatnie dozowanym optymizmem. – Odbudujemy, otrząśniemy się, a Stany Zjednoczone wyjdą z tego silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej – zapowiadał Obama przed rokiem (w przemówieniu, które technicznie orędziem o stanie państwa nie było). Zapewne i tym razem powie coś podobnego. Powie, że Ameryka to kraj niezwykły, który poradzi sobie ze wszystkim dlatego, że taki już jest. Amerykanie lubią w ten sposób rozwiewać swoje lęki i smutki: powtarzając sobie, że są niesamowici i wyjątkowi.

By być całkowicie szczerym, Obama powinien powiedzieć: – Kochani, kiepsko jest. Żyliśmy ponad stan i teraz musimy za to płacić. Gospodarka w zastoju, długów góra, tracimy wpływy na świecie i nic nie wskazuje na to, że szybko będzie lepiej. Może nigdy…

Szczere orędzie powinno też się zaczynać od chińskiego pozdrowienia „Nimen hao” – w geście wdzięczności dla bankierów z ChRL, od których w znacznej mierze zależeć będzie stan unii tak w najbliższym roku, jak i w latach następnych.

Ale orędzie to nie czas na szczerość, tylko polityczny spektakl.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(43) Komentarzy do “Stan USA jaki jest, każdy widzi”

    -
  1. jkp pisze:

    Niestety trudno jest zrobic balana,ale dzieki lekcewazeniu przez obame kazdego
    To do glosu spoleczne dzialanie
    Jak partia herbaciana
    A wybory po kenedym to jutrzenka dla us
    Niestety jest duze powiazani w rachunkach finansowych I to powoduje rozchwianie
    Polska ma jeszcze pare miesiecy a ameryka lat trzy wiec moze z polski wyjdzie dobry przyklad,jak na razie to jest drenaz technologiczny I powrot wielu osob z tych sfer
    Ameryka ma ten plus ze nie ma konstytucji I ustaw komunistycznych,tylko dobre zapisy demokratycznego panstwa
    Jest duza roznorodnosc struktoralna I gospodarcza no I jeszcze solidnosc
    Pobozne zyczenia

    Dobre 0

  2. niepo pisze:

    Alez pan przesadza,” yes we can”, pan Obama dostal Nobla, wiec nie moze byc zly.
    Chociaz tych pozytecznych idiotow zakochanych w panu Obamie , przeciez czarny nie moze byc zly, po tym wstretnym bialasie, jest coraz mniej.
    Zaloze sie , ze to byl pierwszy i ostatni czarny prezydent USA, jest jednym z najgorszych ,
    wiec pewnie wygram.

    niepo

    Dobre 0

  3. wlodek pisze:

    I jaki z tego wniosedk panie redaktorze, bo nie czaje. Czy to jesst napisane ot tak sobie czy tez w kontekscie Polski i cyrku jaki sie w kraju odbywa?

    Dobre 0

  4. Margate Sands pisze:

    Panie Piotrze,
    no bez przesady z tym wytykaniem Obamie oklasków i tego, że to będzie „polityczny spektakl”. Poprzedni prezydent też miewał burze oklasków podczas State of the Union, i nikt się temu nie dziwił (choć on, w przeciwieństwie do Obamy miewał problemy z transferem idei w słowa).

    (Aha, jeszcze jedno: Amerykanie są naprawdę niesamowici i wyjątkowi… Tylko, że pod wieloma względamin nie jest to nic pozytywnego… (niesamowita tępota i wyjątkowe zadufanie w siebie))

    Pozdrawiam,
    P.S. Przynajmniej jest tu (wschodnie wybrzeże) trochę cieplej niż w Polsce.

    Dobre 0

  5. Augustus pisze:

    To Obama kiepski jest !
    Ludziom sie juz mdlo robi na jego widok, nie wszystkim to prawda.
    Ciagle ma grono oddanych, glownie tlustych panienek z Harlemu i przekwitlych
    z rocznika flower power.
    Byle do listopada. Beda duze zmiany.

    Dobre 0

  6. niepo pisze:

    @jkp says:
    27 stycznia 2010 at 21:46
    Jeszcze trzy lata, juz Was ten „prezydent” wprowadzi na jedyna wlasciwa socjalistyczna droge. Przypominam tylko Tyrmanda, on sie juz w tych durnych USA sprawdzil.
    Buziaki do USA!
    niepo

    Dobre 0

  7. Harry Thunder pisze:

    Pan chyba nigdy nie byl na pozycji lidera. Czy to w biznesie, moze nawet i w zyciu prywatnym…

    I dobrze, bo jakas malkontencja przez pana przebija i nie widze aby pan sie mogl sprawdzic w takich rolach, czy gdzies w zyciu zajechal.

    A co wedlug pana ma powiedziec lider kraju lub biznesu? Ze jest zle i strzelmy se w leb?Wtedy to dopiero bedzie depresja.Amerykanie nie narzekaja nawet jak jest ciezko.

    Wspomnial pan o zyciu ponad stan.No wlasnie, woli pan szara rownosc?
    Jak ten pana stan ma byc? 2 pokoje, 10 letnie BMW i podstarzala komorka z wyblaklym cyfroblatem.Prosze wyjasnic.

    Dobre 0

  8. Kerczer pisze:

    Slucham tego przemowienia i jakos mi smutno.

    Tak duzo w tym pustoslowia, retoryki, aktorstwa i dramatu grajacego na uczuciach patriotyzmu i patosu. Obietnice, wielkie slowa, rezyseria, scenariusz i sztucznosc.

    Dzisiejszy prezydent to nie jest czlowiek, to jest instytucja, ktora ma wielka bezwladnosci, ktora ulega naciskom, lobby, ktora jest uzalezniona od struktur partyjnych i biurokracji. Amerykanska demokracja grzeznie w marazmie, w niemoznosc, w czyms co przypomina pat, liberum veto – jeden senator jest w stanie szantazowac, jest w stanie zablokowac ustawy o historycznym znaczeniu.

    Prezydent musi miec odwage aby byc przywodca, prezydent nie moze byc marionetka opinii publicznej.

    Dobre 0

  9. A.L. pisze:

    Redaktor: „Stan USA jaki jest, każdy widzi…”

    Co Pan wie na temat USA, kazdy widzi. Tyle ci ja wiem o japonskim teatrze Kabuki

    Dobre 0

  10. GUSTAFF pisze:

    Co za ironizacja.Wlasnego podworka pan nie masz? 5 dni pies na krze plywa i nie ma komu ratowac.A co do chinskich bankierow,to najpierw powinni sie pomodlic,ze USA ich krajowi nie dala zdechnac z glodu.Jeszcze 20 lat temu byl tam glod.I moze znow wrocic jesli zbytu na towary zabraknie.Trzyma tatar -tatarzyna…..

    Dobre 0

  11. greg pisze:

    Właśnie wróciłem do Stanów po 2 latach w Polsce. Niech mi Pan wierzy: stan USA jest (niestety) o kilka epok świetlnych lepszy od Polski.

    Dobre 0

  12. dazheng pisze:

    @GUSTAFF

    Oj zabraknie zbytu, zabraknie. Z wyjatkiem dresow, „addidasow” i namiotow dla Nowej Ameryki.

    Dobre 0

  13. Rafal Ryszard pisze:

    B. Hussein O. to czerwony dran. Jak kazdy czerwony, uwaza, ze ma racje, mimo, iz miliony mowia mu: opamietaj sie!!!
    Skonczy we wiezieniu, (czego mu zycze, ale moje zyczenia to pikus), bo na to zasluzyl. Wywalenie w bloto poteznych pieniedzy podatnikow zasluguje na wiezienie, ku przestrodze przyszlych „przywodcow”, czyz nie?

    Dobre 0

  14. Gdańszczanin pisze:

    Co Pan nam tu o Ameryce kiedy PiS jeszcze niedobity, horda niedorżnięta.
    Nam wstyd, a Pan tu głupoty.

    Dobre 0

  15. post pisze:

    W USA nie rzadzi żaden prezydent ani żadna Partia Demokratyczna
    tylko 200 wielkich rodzin do których nalezy gros kluczowego
    majątku. Słowem – rządzi WIELKOKAPITALISTYCZNA BURŻUAZJA
    mająca ekonomiczną i polityczną władzę w kraju Na tym polega
    tzw DEMOKRACJA BURŻUAZYJNA.

    Dobre 0

  16. ja np. nie kupuję już amerykańskich filmów i amerykańskiej muzyki – wy też powinniście bojkotować ich gospodarkę

    Dobre 0

  17. Wan_da pisze:

    @ Margate Sands

    Pisze pan „niesamowita tepota”.
    Zyczylbym Polsce takiej niesamowitej tepoty. Utrzymywac wysoki standard zycia, na walucie utrzymywanej przez Chinczyka, a jednoczesnie dyktowac reszcie swiata co ma robic.
    Zadufanie w siebie, wlasnie stad sie bierze.

    Dobre 0

  18. kore pisze:

    Panie Redaktorze, co Pan chciał napisac. Chyba, ze adresowane to jest do administacji Obamy – gratuluję poczucia wartosci.
    Poprzedni pana tekst o gospodarce Chin, Rosji, czy może tez o Polsce miało byc, rowniez pisany na kolanie.
    Wiecej szacunku dla czytelnikow

    Dobre 0

  19. kalbarian pisze:

    Prezydencie Reagan! Larum grają! Ojczyzna w niebezpieczeństwie, świat w potrzebie, a ty śpisz!

    Dobre 0

  20. Borowy pisze:

    Obama zwyczajnie nadużywa nadzieii. Obiecał wiele. Jak się okazuje ponad swoje możliwości. Jedynym jego sukcesem było spektakularne zwycięstwo wyborcze. Dalej to już ponosi tylko porażki. Tak więc, to widzimy teraz to dopiero początek.

    Dobre 0

  21. Marcin pisze:

    USA osiągnęły już szczyt swojej potęgi. Teraz zaczyna się stopniowy upadek. Widzę tu analogię z cesarstwem rzymskim. Symptomy podobne: „barbaryzacja” wojska (coraz większy w nim udział ludzi bez obywatelstwa), kolonizacja przez sąsiednie ludy przygranicznych prowincji (Meksykanie, Kubańczycy).

    Dobre 0

  22. romano pisze:

    stan USA jest wprostproporcionalny do stanu CHRL

    Dobre 0

  23. Henry pisze:

    KAŻDEMU w/g POTRZEB

    30 mld dla biznesu
    3000 mld dla BANKÓW
    cały OBAMA ;-)

    Dobre 0

  24. piolys pisze:

    Dziwnie ten tekst przypomina mi to co sie dzieje w naszej Polszcze pod rządami jaśnie oświeconego (pardon świecącego ) Słońca Peru tyle, ze skala nieco nie ta !!!!!!!!!!!!!

    Dobre 0

  25. wlodek pisze:

    Pan Redaktor ‘przewidzial” tresc przemowienia Obamy a ja z kolei przewidzialem ze Tusk ssie schowa i nie bedzie kandydawal. Moim skromnym zdaniem jest to effekt afery hazardowej i calego szeregu kompromitacji z ktorymi Tusk zostalby niewatpliwie skonfrontowany podczas kampanii. No bo jaki slogam na kampanie? „Rychu zalatwimy”? hahahaaha

    Dobre 0

  26. Jarek Sadecki pisze:

    Wlasnie ogladalem Obamy przemowienie. Pan Gillert pisze: „Żyliśmy ponad stan i teraz musimy za to płacić” i nie bardzo sie z tym zgadzam. Mysle ze w Australii ludzie zyja na wyzszym poziomie niz w USA i nie nazywam tego zyciem ponad stan. Nie wspomne Skandynawi gdze ludzie naprawde dobrzez zyja ale nich ktos sie wypowie kto zyl w USA i Skandynawi. USA ma dlugi z powodu wojen jakie prowadzi. Panstwo wydaje na nie pieniadze podatnika a bogaci sie pare korporacji:- naftowa i militarna.

    USA wydalo 564 biliony dolarow tylko w jednym 2009 roku na „obrone” co stanowi 41 % wszystkich wydatkow na calym swiecie.

    I tak dla porownania Europa z Azja wydaly 520 bilionow.

    PS
    564 biliony = 564 000 000 000 000 dolarow. Dane pochodza zs Szwecji
    http://www.globalissues.org/article/75/world-military-spending#USMilitarySpending

    Dobre 0

  27. bezportek pisze:

    @tow. sadecki:
    Lenin wam wbijal do lba: „uczyc sie, uczyc sie, uczyc…” a wy co? Nie sluchaliscie swego proroka.
    Rozroznianie biliona w pojeciu Amerykanow od biliona w eurolandii to trudna sztuka. Kropneliscie sie o trzy zera. Podana przez was kwota wydatkow zbrojeniowych USA przewyzsza caly dochod narodowy 36 razy z kawalkiem. Typowe- zupelnie jak Obama o pompowaniu opon, kiedy mu sie trzy dziesiate i trzydziesci pokielbasilo.
    Na stronie – na twarz Szwed ma okolo 82% sredniego dochodu mieszkanca USA, wliczajac meksy, obamopodobne i lewaki na zasilku. Dania tez do Stanow nie doskoczy, tylko Norwegia jest ciut lepsza. Skad, z jakiej konczyny wyssaliscie swe informacje, wole sie nie domyslac przed obiadem.
    Na zakonczenie, wydatki USA na wojsko, na obrone Zachodu (takze was, towarzyszu), to male miki w porownaniu do wydatkow na leczenie, na akcje afirmatywna i bekarty kolorowych mniejszosci. Ta ostatnia pozycja rok w rok zjada tyle co dwie pacyfikacje Iraku do kupy.
    Z pozdrowieniem: „proletariusze wszystkich krajow, uczcie sie!”

    Dobre 0

  28. MM pisze:

    Kochani ludzie, przestancie narzekaç na Polske, bo to nieladnie. Ci ktorzy nie maja umiejetnosci fachowych zawsze beda narzekac, czy w Polsce czy w USA. Polska staje sie potega przemyslowa i spoleczna Europy a USA spada na psy. Tu w USA nic sie nie dzieje, domy z dykty, jedzenie zatrute, spoleczenstwo zdemoralizowane, przestraszony, chore i nieoswiecone. Ten kraj nie ma narodu tylko obywateli.
    U tuczone
    S tado
    A nalfabetow

    Dobre 0

  29. A.L. pisze:

    Marcin: „USA osiągnęły już szczyt swojej potęgi. Teraz zaczyna się stopniowy upadek.”

    Za komuny przyszedl do zakladu pracy instruktor Wydzialu Propagandy PZPR i pzreprowadzal pogadanke na temat smierci imperializmu a USA w szczegolnosci. Jakos nie bylo glosow w dyskussji, wiec zakladowy partyjniak wskazal palcem kogos na sali. „A wy, Towarzyszu, co myslicie na ten temat?”. Towarzysz usmiechnal sie marzycielsko i powiezial: „Ale piekna smierc….”

    Dobre 0

  30. A.L. pisze:

    MM: „Tu w USA nic sie nie dzieje, domy z dykty, jedzenie zatrute..”

    To po cholere w tej Ameryce siedzisz? Zamisat wracac do potegi przemyslowej i spolecznej Eutopy, czyli Polski?…

    Dobre 0

  31. oOo pisze:

    Dokładnie taką postawę prezentują Amerykany jak pan redaktor w czwartym paragrafie ukazał.Przypomina się Transatlantyk Gombrowicza (czytany obecnie na falach Programu II Polskiego Radia o 9:30 codziennie): jak to Gombrowicz u Ministra Kosiubidzkiego o Polsce i wojnie gadali.Wypisz wymaluj..

    Osobiście z obecnego stanu rzeczy USA cieszę się: nie przez zawiść bynajmniej,ale dla zasady.Nawarzone piwo trzeba wypić.Chełpić się,że pszenne czy korzenne-nieważne.Wypić do dna!I wtedy zobaczymy,czy dobre czy niekoniecznie.

    Pozdrawiam.

    Dobre 0

  32. koziolek matolek pisze:

    Drogi Panie Redaktorze, swiat kazdego Komunisty jest zawsze wyjatkowo rozowy, szczegolnie gdy tylko on jest dumnym posiadaczem okularow z rozowymi szklami.

    Dobre 0

  33. mwm pisze:

    Obama jest jak papierowy papierowy karp

    Dobre 0

  34. marcopolo pisze:

    Populizm i obietnice. Przezywamy rowniez i taki okres, ktory przypomina czasy dojscia Hitlera do wladzy. W ten sam sposob Tusk wygral wybory. Ja o MAerykanow nie obawiam sie. Maja tak silne instytucje ekonomiczno-finansowe, ktore nie zaleza od wladzy centralnej ale od FED. Natomiast obawiam sie skutkow populizmu w naszej Ojczyznie. Stoimy w obliczu historycznego (histerycznego) krachu panstwa … Np., 12 % bezrobocia w Polsce jest wielkoscia katastrofalna: w Niemczech, we Wloszech, we Francji, w Anglii jest ono nizsze o ponad 4%. W Hiszpani wynosi ono 10,5 % i jest ono wynikiem populizmu Zapatero, ktorego tok myslenia w niczym nie rozni sie od Tuska. Niestety, porownanie poziomu rozwoju Polski z tymi krajami poglebia tylko dyskomfort i pesymizm, bo Tusk nic nie robi, aby odwrocic destrukcyjny trend.

    Dobre 0

  35. EZ pisze:

    Amerykanie sa wyjatkowi. Ludzie ktorzy potrafili zaryzykowac wszystko i ich potomkowie stworzyli najbardziej demokratyczny i najbogatszy kraj na swiecie.

    Mozecie sie cieszyc ze Obama stracil w sondazach kilka punktow ale to nic nie znaczy. A USA bedzie nadal krajem gdzie kazdy chcialby sie osiedlic.

    Dobre 0

  36. A.L. pisze:

    No, Panie Redaktorze… Przemowienie juz BYLO. Czy ma Pan redaktor TERAZ cos do powiedzenia?

    Dobre 0

  37. Boleszczyc pisze:

    Problem jest tak gleboki ze trzeba siegnac do histori starozytnej.
    Jak prawie kazde imperium US nie oparlo sie pokusie obzerania nad miare i bycia policiantem nad wszystkim.
    Co sie dzieje z utylym silaczem ktory dokuczul wszystkim kazdy moze sobie wyobrazic albo zajrzec do historii imperialnych w ubieglych stuleciach. O ile sobie przypominam tylko Anglicy jako tako wyszli z sidel, ale tez wielu wiele im pamieta.
    Trzeba jednej dobraj glowy i ciaglosci zeby nie rozpuscic wscieklych psow po swiecie.
    Moze troche niejasno, ale chcialem powiedziec ze bycie sila i przywodca nie jest latwe. Tak jak polityka wladza i mozliwosci deprawuje rowniez imperia.

    Dobre 0

  38. Bruno pisze:

    @MM says:
    28 stycznia 2010 at 14:33
    „Kochani ludzie, przestancie narzekaç na Polske, bo to nieladnie. Ci ktorzy nie maja umiejetnosci fachowych zawsze beda narzekac, czy w Polsce czy w USA.”

    Brawo! Ludzie narzekając na Polskę narzekacie na samych siebie.
    POLSKA TO WY!!!
    Zmieniajcie na lepsze Waszą Ojczyznę każdego dnia i wszędzie a będzie dobrze.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  39. Dominik pisze:

    Strukturu rzadowe USA pochodza sprzed 250 lat. W krajach europejskich zmieniano konstytucje 5-6 razy – w USA nigdy !
    Oto jakie zmiany sa konieczne:
    1. Zlikwidowac 2-partyjny system, ktory zahacza o totalitaryzm (jezeli jakas partia zdobedzie min. 5% glosow w skali krajowej musi byc reprezentowana w Kongresie.
    2. Obalic Kolegium Elektorow (jest to sredniowieczny zwyczaj) – wybory prezydenta powinny byc bezposrednie.
    3. Obalic zasade absolutnej wiekszosc glosowania w Senacie (60 glosow)

    Dobre 0

  40. greg pisze:

    @ sadecki: amerykański bilion to po polsku miliard. Polski bilion to po angielsku trilion. Pomyliłeś się tylko tysiąckrotnie.

    Dobre 0

  41. Freeman pisze:

    starsi czytelnicy pamietaja pozny ZSRR z podobynmi pogaduszkami -damy rade, bedziemy trwali itp.itd.

    USA z kraju wzoru demokracji i wolnosci dla innych – przeksztalcilo sie w kraj policyjny, kolejne rzady to marionetki potezynch lobby militarnych i bankowych.

    zal mi Amerykanow, biedni, bez pracy, bez ubezpieczen chorobowych, bezrobotnych, a tych sa grube miliony. Pokolenie wychowana na chipsach przezd oglupiajacym telewizorem -nie jest zdolne do zrzucenia jarzma pasozytow, ktre wypijaja krew z tego narodu.

    Show jest dobry w jakims oglupiajacym programie, ale jakze zenujacy w wykonaniu prezydenta kiedys potegi militarnej i demokracji.

    Przykre.

    Dobre 0

  42. felusiak1 pisze:

    Szanowny panie Piotrze,
    Orędzie o stanie państwa jest zawsze spektaklem. To pewnego rodzaju rytuał.
    Wnoszę, że pańska wiedza o USA jest nader ograniczona i z całą pewnością
    brak panu wyczucia. Innymi słowy pisze pan z pozycji obserwatora nie znającego realiów, nie znajacego ducha tego kraju. Niejako uważa pan, ze amerykanie to stado półgłówków, którym można sterować w dowolny sposób. Należy im jedynie powiedzieć, że sa wyjatkowi i wszystko bedzie dobrze a oni uwierzą i pójda jak w dym. A ja jako czytelnik powinienem podziekować za tak wnikliwą analizę.
    Pisze pan w tytule iż każdy widzi jaki jest stan USA. Załóżmy, ze ja nie widzę
    a pragnę sie dowiedzieć. No to jaki jest ten stan USA, panie Piotrze?

    Dobre 0

  43. Piotr Gumper pisze:

    W latach 80tych mowiono o bankierach Japonskich.Gdzie oni sie podziali?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.