Triumf rosyjskiej szkoły dyplomacji

Jeśli z amerykańskiej decyzji o rezygnacji z tarczy antyrakietowej płynie dla nas jakaś lekcja, to zapewne także taka: zbyt pochopnie odstąpiliśmy po 1989 roku od tradycji wysyłania polskiego narybku dyplomatycznego na naukę do Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO).

Rosyjska szkoła dyplomacji, czerpiąca z głębokiego rezerwuaru doświadczeń sowieckich, święci dziś triumfy w całym świecie zachodnim.

– Decyzja Obamy otwiera drogę do ocieplenia w relacjach między Rosją i Zachodem – powtarzały w piątek media od Berlina po Nowy Jork. Podświadomie powielały w ten sposób wersję wydarzeń, którą przez miesiące kładli im do głowy emgimowscy spece od public relations: że odpowiedzialność za oziębienie tychże relacji leży w całości po stronie USA. Wystarczyło, że Amerykanie zrozumieli swe błędy, a już nazajutrz dobra i poczciwa Moskwa wycofała się z rozmieszczenia rakiet Iskander w Kaliningradzie, co zostało z entuzjazmem odnotowane przez francuską agencję AFP i brytyjskie BBC.

Nic to, że iskanderów w Kalinigradzie nie ma i zapewne nigdy nie miało być. Zachód i tak zachwyca się rosyjską gotowością do współpracy. Prawdziwy majstersztyk.

Nie warto zatem słać naszych przyszłych dyplomatów na Harvard czy Yale. Nauczyć się tam mogą jedynie patrzenia głęboko w oczy twardym przywódcom dumnych państw, poszukując w nich zrozumienia. Uczmy się wszyscy od MGIMO. Nie do pogardzenia są też wybrane metody stosowane przez irańskich ajjatolachów oraz Drogiego Przywódcę Kim Dzong Ila. Z nimi wszystkimi naprawdę liczą się Amerykanie.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(69) Komentarzy do “Triumf rosyjskiej szkoły dyplomacji”

    -
  1. GAMA pisze:

    Poziom dyplomacji amerykańskiej jest porównywalny do poziomu dyplomacji krajów Czarnrgo Lądu.
    Zresztą i przedtem poziom nie był wyższy. Ale najważniejszy dla Ameryki jest bożek „SZMAL”.

    Dobre 0

  2. Stanisław pisze:

    Polacy od przyjęcia chrztu są ciągle gwałceni przez Chrześcijan w formie wojen krzyżaków ,rozbiorów czy okupacji pod hasłem „Gott mit uns” Polsko schowaj tyłek a będziesz bezpieczna bo prowokujesz! ? Tak sobie myślę o szatanie zbuntowanym aniole. Apage satanas.

    Dobre 0

  3. kinkus pisze:

    @Bruno

    Rozbiory raczej nastapily wskutek polityki Polakow myslacych twoimi kategoriami. Nie napisze „jak ty” bo jak na ironie twoi przdkowie prawdopodobnie byli w tych dolnych 90%, ktorych losy opisywal 250 lat temu Ignacy Krasicki w swoich dzielach. Te 10% „u wladzy” zylo fobiami, gardzilo Francuzami, Niemcami, ktorzy juz wtedy mieli o wiele nowoczesne gospodarki i kulturalnie byli 100 lat naprzod. A swoja droga to Polska pierwsza sprobowala rozbiorow zagarniajac ziemie daleko na wschod nie majace nic wspolnego etnicznie i religijnie z Rzeczpospolita….

    Dobre 0

  4. singing nightingale pisze:

    „Z sondażu GfK Polonia dla „Rz” wynika, że choć Polacy są podzieleni w sprawie tarczy, to jej przeciwnicy mają znaczną przewagę. Rezygnację USA z budowy elementów systemu antyrakietowego w naszym kraju dobrze ocenia 48 proc. badanych. 31 proc. uważa tę decyzję za złą.”

    Dobre 0

  5. singing nightingale pisze:

    Bruno Pisze:
    19/09/2009 o 14:22

    Któryś z “słowiano-komuchów” napisał że “Rosja wyciąga do nas ręke… Kain też wyciągnął ręke do Abla.
    Rosja od 300 lat wyciąga do nas ręke i wzięła udział w czterech rozbiorach Polski ale niektórym @kinkusom, @Vitoldom, @Stanisławom, @smutnym to nie wystarcza i marzą o piątym rozbiorze.
    ——————
    A o mnie to juz zapomniales… Ja juz nic nie znacze?

    Dobre 0

  6. edi pisze:

    Może to i lepiej dla Polski że tak się stało.Ameryka dała nam sygnał-pomożemy wam ale i wy musicie być silni.Musimy bardziej polegać na siebie,na swojej sile i odwadze.
    Dalej trzymajmy z USA -to nam się opłaca.

    Dobre 0

  7. Bruno pisze:

    @kinkus

    Ja nie pisałem „wskutek” czego nastapiły rozbiory Polski. Napisałem że CZTERY RAZY BRAŁA W NICH UDZIAŁ ROSJA!!!
    Jeśli to nie prawda to napisz. Co do rozwoju to dobrze że wśród krajów przodujących nie wymieniłeś Rosji… prima aprilis jest znacznie później ;-)
    Napisz też z łaski swojej czemu na blogu „Rzeczpospolitej” reprezentujesz interesy obcego kraju, Rosji?
    Płacą ci za to czy robisz to z powodów ideologicznych?

    Dobre 0

  8. Rock Veal pisze:

    Faktem jest ze polscy „dyplomaci” np w Waszyngtonie byli slabi i sa slabi. Obserwujac dzialania dyplomatow rosyjskich i polskich w Waszyngtonie, moge smialo stwierdzic, ze polskie sluzby dyplomatycznie moga sie uczyc od rosyjskich odpowiednikow, ba od chorwackich tez, nie wspominajac innych. Jest slabo, zeby nie powiedziec slabiutko. Oczekiwania wobec Sikroskiego byly duze, ale przyznam okazal sie on duzym rozczarowaniem i zwyklym karierowiczem. Uwazem de facto ze powinien podac sie do dymisji lub opozycja powinna zadac jego usuniecia. Jest on niebezpieczny dla interesow Polski.

    Dobre 0

  9. Bruno pisze:

    @kinkus

    O jakich rozbiorach piszesz? Jakie państwo Polska „rozebrała”? Białoruś, Ukrainę? Takich państw nie było.

    Rosja ma konfliky z następującymi sąsiadami: Polską, Finlandią, Litwą, Łotwą, Estonią, Ukrainą, Gruzją, Chinami, Japonią.
    Pewnie i tak nie wymieniłem wszystkich. Bezczelność też ma swoje granice!

    Dobre 0

  10. Bruno pisze:

    @singing nightingale

    Wybacz nie za bardzo wiedziałem jak to ująć, napisze to specjalnie dla Ciebie:

    „Któryś z “słowiano-komuchów” napisał że “Rosja wyciąga do nas ręke… Kain też wyciągnął ręke do Abla.
    Rosja od 300 lat wyciąga do nas ręke i wzięła udział w czterech rozbiorach Polski ale niektórym @kinkusom, @Vitoldom, @Stanisławom, @smutnym…@singingom nightingalom (?) ;-) to nie wystarcza i marzą o piątym rozbiorze.

    Pozdrawiam ;-)

    Dobre 0

  11. RAF pisze:

    Tylko po co Pan zestawia Koree Płn i Iran z Rosją? Wydaje mi się że stać Pana intelekt na to aby unikac stereotypów. Po pierwsze Iran i Korea Płn to totalnie dwa różne państwa, a ROsja jeszcze inne. I cieszmy się że Rosja nie jest tak dobra jak Iran, gdyż musiałbym to wszystko pisać w cyrylicy.

    A drugą prawdą jest że ROsjanie są skuteczni. Szczególnie jeśli po drugiej stronie jest niejaki Obama. Od czasu kiedy to czarnoskury jest prezydentem USA odnoszą wyjątkowe sukcesy. Co więcej jesli ktoś wie jaki jest stosunek Rosjan do murzynów to można przypuszczać, że elicie Rosji jaką jest dyplomacja te sukcesy dają szczególnie dużo radości.

    WYpada im pogratulować. ROsja ma wyczucie swej racji stanu. A my?

    Niech na to pytanie odpowiedzą wszyscy zwolennicy nierządu Tuska.

    Porównajcie siło przewodnia narodu jak wygląda w Rosji i Polsce prywatyzacja, kto jest posiadaczem firm i kapitału. Jak wygląda realizacja geopolitycznych interesów.

    Tak,możemy się uczyć od Rosji.

    A póki co może skorzystamy z ludzi którzy już kiedyś się tam uczyli a teraz są opluci, właśnie ze względu na tą edukację. Nie dlatego abym lubił PRL, ale dlatego że opłaci się to Polsce.

    Dobre 0

  12. Pędrek Wyrzutek pisze:

    snaut Pisze:

    „Rosja nie prowadzi polityki realistycznej, prowadzi politykę imperialną i to od ponad 250 lat, a hańbą tzw. demokratycznego świata jest to, że nieustannie przed tą polityką kapituluje. ”

    Polityka imperialna z definicji MUSI być realistyczna bo bez niej
    imperium się zbuduje. Mocarstwa imperialne jak Anglia, Hiszpania,
    Francja i Stany gdy prowadziły taką politykę to rosły w siłę.
    Gdy o realizmie zapominały (jak Hiszpania) to imperium traciły.

    Polska była mocarstwem bo dostała w prezencie od Litwinów
    rozległy obszar zachodniej Rusi. Jak się litewskie elity spolonizowały
    to straciły mocarstwowe wyczucie i się państwo rozleciało.

    Bismarck raz rzekł „Polacy są politykami w poezji i poetami
    w polityce”

    A Rosja/Rus prowadziła imperialną od zamierzchłych początków,
    gdy skandynawscy założyciele Rusi zbudowali zaczątki
    państwa na północy w rejonie Nowogrodu, jednocząc słowiańskie
    plemiona, fińskie i Estończyków, podbili dzisiejszą Ukrainę,
    zbudowali nową stolicę w Kijowie, zdobyli Krym, cały czas
    mając na oku wielka nagrodę na południu – Carogród czyli
    Konstantynopol. Jak im się to ostatnie nie udało
    to z pokorą poprosili Bizancjum o naukę religii i kultury.

    Najazdy i jarzmo mongolskie nauczyły realizmu całe społeczeństwo,
    szczególnie przodków dzisiejszych Rosjan. Bez tego by nie
    przeżyli.

    Dobre 0

  13. Pędrek Wyrzutek pisze:

    GAMA Pisze:

    „Poziom dyplomacji amerykańskiej jest porównywalny do poziomu dyplomacji krajów Czarnrgo Lądu.”

    Amerykanie wcale nie są głupi, nawet jak czasem głupich udają.
    Mają nawet takie przysłowie: „Jak jesteś taki mądry, to czemu
    nie jesteś bogaty?”

    Dobre 0

  14. kpharck pisze:

    Cold shower, fortunately from a president holding as little esteem as he does. There are more important gains to achieve internationally and they rather belong to a grass root type of work. I am very glad it has happened just now, and believe that in long term, the sobering effect may be of use to us.
    We still have to find our way of staying independent, strong, in peace with our neighbours, and profit from our situation, but this will happen.

    Dobre 0

  15. Przemek pisze:

    @ EKLOS z Gdańska
    No prosze, wychodza na jaw co raz to nowe zaslugi Walesy. Otoz okazuje sie, ze to ze w Rosji nastal przychylny Polsce Jelcyn to tez zasluga Walesy.
    Ciekawe, ile by ugral z Putinem.

    Dobre 0

  16. perekinczyk pisze:

    kontestator Pisze:

    „Po pierwsze wycofać wojska z Afganistanu, po wtóre nawiązać o przyjazne stosunki z krajami arabskim, wprowadzić wizy dla amerykanów i to za słoną opłatą , odrzucić Traktat Lizboński, zamknąć do remontu przynajmniej na 5 lat obóz oświęcimski, itd, itp. Gwarantuję, że liczba państw przychylnych Polsce gwałtownie wzrośnie,

    Zgadzam sie, ale to sa sprawy drugoplanowe choc bardzo istotne.

    Pierwszoplanowe to: Zaprzestanie jakiegokolwiek poparcia dla Ukrainy, Gruzji. Spowodowanie calkowitego uzaleznienia Ukrainy od Rosji w jej obecnych granicach bez jej rozpadu. Jest to gwarantem silnej pozycji Polski. Perekinczyk

    Dobre 0

  17. EKLOS z Gdańska pisze:

    @Przemek
    Z Putinem pewnie nie ugrał by nic ale z Jelcynem ugrał coś co w owym czasie wydawało się NIEMOŻLIWE. Ale Panie Przemku co takiego wynika z Pana wpisu , czyżby chciał pan powiedzieć , że Wałęsa to zero? Jezeli tak to są jeszcze „plusy ujemne” i dodatnie , ciekawe jak je Pan rozdysponuje. Mamy problem amerykańskiej tarczy , którą miała trzymać Polska. Nie jestem pewien czy to taki zaszczyt , że o bezpieczeństwie nie wspomnę .

    Dobre 0

  18. puhi_asparuhi pisze:

    @Bachir

    Panskie obserwacje trafiaja w sedno.
    Jest takie powiedzenie: Jesli jest watpliwosc, kto to zrobil (zrobi), zastanow sie, kto na tym korzysta, a bedziesz mial odpowiedz.

    Dobre 0

  19. Anonim pisze:

    Patrzac na to wszystko z perspektywy tych ostatnich 20 lat tak na prawde tylko Kaczynski mial jakikolwiek pomysl na niezalezna, polska polityke miedzynarodowa.Cala reszta to pic na wode fotomontaz.Robienie dobrze albo niemcom albo ruskom.I mamy wlasnie to co mamy

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.