Czy w Polsce obowiązuje tajemnica adwokacka?

Czy istnieje w Unii Europejskiej inne – poza Polską – państwo, w którym prokuratura podsłuchuje rozmowy adwokatów z ich klientami i w dodatku utrzymuje, że nic strasznego się nie stało, że wszystko jest w jak najlepszym porządku?

„Rz” dowiedziała się, iż ABW przekazała do prokuratury stenogramy z nagranych – na zlecenie tejże prokuratury – rozmów Wojciecha Sumlińskiego, dziennikarza podejrzewanego o udział w tzw. aferze korupcyjnej w Komisji Weryfikacyjnej WSI, z reprezentującymi jego interesy adwokatami Stanisławem Rymarem oraz Romanem Giertychem.

A śledczy zapisów tych rozmów nie zniszczyli, lecz – przeciwnie – włączyli je do akt sprawy, czyli – jak dowodzą znawcy prawa karnego – złamali artykuły 178 i 226 kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którymi nie wolno przesłuchiwać adwokatów na okoliczność wiedzy, którą zdobyli oni od ich klientów, ani tym bardziej podsłuchiwać ich rozmów z klientami ani wiedzy tej wykorzystywać.

To reguła absolutnie elementarna. Tak elementarna, że gdyby – zdaniem profesora prawa z Uniwersytetu Warszawskiego i zarazem adwokata Piotra Kruszyńskiego – nie legitymował się nią student prawa trzeciego roku, dostałby od niego ocenę niedostateczną. To jednak nie wszystko, bowiem przeciw tym prokuratorom – zdaniem prof. Kruszyńskiego – „powinno zostać wszczęte postępowanie karne”. Jeden z obrońców Wojciecha Sumlińskiego, mecenas Rafał Kasprzyk, już zresztą rozważa złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie.

Ale czy ktoś rzeczywiście zdecyduje się „postawić ocenę niedostateczną” prokuratorom? Inaczej mówiąc: czy ktoś odważy się wszcząć i przeprowadzić rzetelne śledztwo w tej sprawie?

Zwłaszcza po tym, jak premier Donald Tusk de facto uniewinnił wiceszefa ABW od zarzutu szafowania w prywatnym procesie stenogramami z podsłuchów rozmów dziennikarzy.

Skoro bowiem w Polsce od niedawna wolno bezkarnie łamać tajemnicę dziennikarską, to dlaczego miałoby nie być wolno bezkarnie łamać tajemnicy adwokackiej?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(85) Komentarzy do “Czy w Polsce obowiązuje tajemnica adwokacka?”

    -
  1. JG pisze:

    No to mamy rok 1984, prawdziwy Orewell

    Dobre 0

  2. JG pisze:

    Przepraszam – Orwell

    Dobre 0

  3. zagajnik spokoju pisze:

    Po minach prokuratorów a jest takie prawo można dostrzec irytację widać że decyzje które ogłaszają są nie ich decyzjami.

    Dobre 0

  4. poko pisze:

    KTO JEST DAMSKIM BOKSEREM..?

    Fotyga- wypadek samochodowy…Jolanta Szczypińska- wypadek samochodowy…Maryla Rodowicz POniewierana za udział w „klipie” podobnie jak Sugier- Kotka Pobita z tego samego „paragrafu”

    POdsłuchy obywateli przypisywane , rzekomo PiS-owi jak i inne atrybuty dyktatury ujawniają się obecnie. Naciski na dziennikarzy nie można rozpatrywać, bez uwzględnienia prób likwidacji mediów publicznych..sam mam kłopoty z opublikowaniem w mediach elektr. tekstów … a śmiem przypuszczać , że nie jestem odosobniony… PO robi przygotowania do wyborów prezydenckich..ale zostawi „po sobie „krajobraz po bitwie”

    Dobre 0

  5. marcopolo pisze:

    Komuna wrocila, czyli PRL w wydaniu TUSKA i PO. Dobrze wam, mieszkancy PRL-u. Glosujcie dalej na czerwona mafie …

    Dobre 0

  6. marzencic pisze:

    @senior
    „Zaraza homo sovieticus przeżarła nasze umysły do cna. Czy to możne będzie kiedyś uleczyć?”
    Bardzo zjadliwa i dziwna jest ta zaraza ?
    Bakcylowi nie poddaja sie tylko umysly wybitne jak np te z Pe i Esu
    Albo moze zaszczepiono im w jakis sposob uczciowsc, rownosc, Pokoj i Socjalizm ?

    Dobre 0

  7. marcopolo pisze:

    W pewnym punkcie Polski nastapilo wlamanie do sklepu. Wezwani funkcjonariusze przybyli na miejsce po 15 minutach. Rabusie zdazyli uciec, ale swiadkowie wlamania wskazali sprawcow kradziezy, bo ich rozpoznali. Policja pod kierunkiem prokuratora (nota bene- nadal pelni on funkcje prokuratora) nastepnego dnia aresztowala wszystkich zidentifikowanych sprawcow, i po 28 godzinach ich zwolnili, bo wszyscy mieli „niezbite” alibi. Pozniej sie okazalo, ze wsrod zidentyfikowanych zlodziei jeden byl kolega z lawy szkolnej prokuratora, a pozostali byli kolegami funkcjonariuszy, ktorzy przybyli na wezwanie mieszkancow. I banda dziala dalej …

    Dobre 0

  8. Winston pisze:

    poko Pisze:

    13/11/2009 o 14:48
    KTO JEST DAMSKIM BOKSEREM..?

    Fotyga- wypadek samochodowy…Jolanta Szczypińska- wypadek samochodowy…Maryla Rodowicz POniewierana za udział w “klipie” podobnie jak Sugier- Kotka Pobita z tego samego “paragrafu”

    ::::::::::::::::::::::::::::::::::

    a jest jeszcze pani agentka Tomek w spodnicy Jarucka i jej bezposredni mocodawca Miodowicz,a na koncu boss miodowicza, niejaki Tusk.

    Rozliczyli sie do dzisiaj z tej haniebnej, ubeckiej prowokacji przeciwko Cimoszewiczowi……..

    Dobre 0

  9. Stanisław pisze:

    Dlaczego nie było komunikatu „rozmowa kontrolowana” ? Tak sobie myślę o stanie wojennym i uprzejmości w na linii państwo – obywatel. Zmienily się czasy i obyczaje, komu to przeszkadzało.

    Dobre 0

  10. nifty pisze:

    Niestety przygotowanie zawodowe sedziow, prokuratorow
    i adwokatow, jest w oplakanym stanie.
    Trudno wiec od takich polglowkow oczekiwac respektu dla prawa
    ktorego nie rozumieja.

    Dobre 0

  11. Calpe pisze:

    Ciekawe co w tym temacie ma do powiedzenia mecenas Naumann, który po zamordowaniu PiS-u, tak bardzo oklapł?! Pokaż mi polityka, a ja powiem jakie standardy obowiązują?

    Dobre 0

  12. Calpe pisze:

    @Stanisław 15:21,
    przepraszam, komunikatów nie spotkałem, a informację – „JAK PAN SIĘ WYRAŻA, CZY PAN NIE WIE, ŻE ROZMOWY SĄ NAGRYWANE?”, dostałem od telefonistki we wrześniu 1982, kiedy w rozmowie z kolegą z Kilonii rzuciłem do słuchawki ” K . . a, ja tego nie wytrzymam, jeżeli ta komuna wkrótce się nie r . . . i?” Teraz wiesz dlaczego Gorbaczow polecił Kiszczakowi zainstalować w Polsce niekomunistyczne – liberalne rządy!

    Dobre 0

  13. Ojciec Wirgiliusz pisze:

    W następnych wyborach zagłosuję na PO. Taka cisza i spokój, nie to co za PIS (Ciekawe czemu Polacy nie pamiętają, kto wtedy robił największy raban i z jakich powodów). Po tej decyzji prokuratury wskaźniki przestępczości znowu spadają. Ten kraj na to sobie zasłużył.

    Dobre 0

  14. „Rzeczpospolita” informuje:
    http://www.rp.pl/artykul/2,391521_Nie_bedzie_sledztwa_w_sprawie_podsluchow.html
    1. To postanowienie nie jest prawomocne. Czy panowie Gmyz i Giertych jako zawiadamiający odwołali się od tego postanowienia?
    2. Czy ktokolwiek (choćby redakcja) zawiadomi prokuraturę o popełnieniu przez inną prokuraturę przestępstw jasno wskazanych przez prof. Kruszyńskiego (art. 231, 178, 226 kpk)?
    3. Jak to możliwe, aby w tak klarownej sprawie zawodowcy mieli tak odmienne opinie?
    Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : – )
    Stanisław Remuszko

    Dobre 0

  15. Bronk pisze:

    Czekam kiedy Pan, wielbiciel Donka napisze,że to geniusz.

    Dobre 0

  16. krzyhoo1 pisze:

    Tia, rozmowy terrorystów z ETA z ich adwokatami, czy kolesi z Londynu, co to wysadzili parę wagonów, zamiast być podsłuchiwane przez służby specjalne są wręcz ochraniane. A w USA za podsłuchiwanie dziennikarzy rozmawiających przypadkowo z osobnikami podejrzanymi o handel dokumentami Top-Secret grozi kara śmierci. No i jeszce jedno – za rządów UW, SLD, AWS, PiS-nikt nikogo nielegalnie nie podsłuchiwał i nikt nielegalnie nie aresztował urzędującego szefa PKN Orlen, ministra MSWiA, komendanta głównego policji, etc. Jeśli nadal pan redaktor tak twierdzi, to jest pan na bardzo niewłaściwym stanowisku – pana przeznaczeniem jest bowiem polityka, gdzie można kłamać i bredzić do oporu

    Dobre 0

  17. Clement pisze:

    Dear Kamaz;
    W USA nielegalny podsluch telefoniczny to federalne przestepstwo za ktore grozi wieloletnie wiezienie (90% odsiadki kary jest obligatoryjne).
    Patriot Act, ktory prawdopodobnie masz na mysli, upowaznia goverment do podsluchiwania rozmow obywateli z zagranica na podstawie „blanketowego” pozwolenia ktore wydal sad w sprwie. Chodzilo o mozliwosci przedtawienia dowodow w stosunku do osob, ktore pojawily sie w dochodzeniu przypadkowe i staly sie w konsekwencji „person of interest.” Moge cie zapewnic, zaden obywatel USA nie byl w ten sposob posluchiwany, tym bardziej skazany. Badz pewny, ACLU zrobiloby z takiej sprawy wielkie „brouhaha.”
    Prokurator w USA nie ma mozliwosci podsluchiwania, robia to sluzby, za zgoda sedziego. Nie ma wiec tu spraw „podsluchujacego prokuratora.” W kazdym razie prokurator , ktory naruszy prawa oskarzonego moze byc „disbar”,czyli wyrzucony z zawodu. Na dodatek rodzi to takze roszczenia cywilne, o czym przekonal sie prokurator w sprawie LeCross Team, ktory ukryl dowody korzystne dla oskarzonych.
    Zostal usuniety z urzedu, zawodu i teraz broni sie w sprawie o $20 milionow odszkodowania.
    Kamaz zmadrzyj!

    Dobre 0

  18. Stanisław pisze:

    Ponoć sąd może zwolinić z tajemnicy.Co robili adwokaci w sprawie Rywina bo bał się więzienia i poszedł w chorobę za podpowiedzia.. czyją to ponoć wszyscy wiedzą.Tak sobie myślę,że zasada prawdy do bólu bez świętych krów zasadna i naczelna co pokazuje sprawa Olewnika.Ilu umoczonych stróży prawa i detektywów kręcacych lody aby oskubać rzeżnika-rzemieślnika bogacza jak na polskie warunki.Najpierw na grilu wysondowali jakie ma walory a potem zaczęli skubac na żywca. A potem wchodzą media z przeciekami czy płatnymi apelami Rywin do domu. Tak sobie myślę czy lobbingiem są tylko rozmowy o hazardzie czy jawne prasowe ataki na wymiar sprawiedliwości. Cenzuro przepuść to na temat.

    Dobre 0

  19. krzysztof pisze:

    A za chwilę prokuratorzy nie będą już nikomu podlegali… Ale będą jaja!!! Wykańczanie ludzi w małych społecznościach! Wyrzynanie wszystkich, którym zamarzy się państwo prawa… Będzie bal…

    Dobre 0

  20. gajowy bronek pisze:

    Mecenas Gabryel oskaraża Tuska z artykułu 178 oraz 226 a tym razem nie idzie bynajmniej o dwukrotny wyjazd premiera, w ciągu jednego tylko roku, na urlop.
    Istnieje mocne a nawet bardzo mocne i uzasadnione podejrzenie o popełnieniu przestępstwa w sprawie podsłuchiwania Wojciecha Sumlińskiego i premier jest w to ubabrany – po uszy, zdaniem redaktora śledczego – Gabryela.
    Najpierw złamano tajemnicę dziennikarską a teraz i adwokacką, dlatego redaktor Gabryel po odkryciu tego faktu, rozważa zgłoszenie go do komitetu rekordów Guinnessa, gdyż takie przestępstwo zdarzyło się pierwszy raz w Unii Europejskiej i nie jest wykluczone, że nawet w całym wszechświecie.
    Dla przypomnienia, wybory prezydeckie tuż, tuż panie premierze!

    Dobre 0

  21. Stanisław pisze:

    A przy okazji.Przecież wymiar sprawiedliwości to Katolicy w przeważającej masie przepraszam za statystyczne uproszczenie. Co się tym ludziom przytrafiło,że zbłądzili ? Tak sobie myślę dlaczego Kościoły sponsorowane nie składają sprawozdań po otrzymaniu dotacji czy była skuteczna w niesieniu misji sponsorowanej w „temacie” ziemskiej sprawiedliwości.

    Dobre 0

  22. jan B pisze:

    panie Piotrze z przykrością obserwuje pana upadek dziennikarski taki fajny ciety jezyk zamienia pan na dyrdymały aby spodobać sie PiSmaka Rzepa nie służy

    Dobre 0

  23. kolo(R) pisze:

    O faktach tylko.
    Gdy zostaną wreszcie schwytani na podsłuchiwaniu gazety wyborczej to błyskawicznie będzie afera. Błyskawicznie – to znaczy w ciągu roku (tyle czasu zajęło naczelnemu tejże w. w. wymienionej gazety odkrycie apetytów Rosji na Gruzję).
    Czy to nie w Rzepie wczoraj widziałem tekst Osadczuka informujący o tym jakoby na Ukrainie wszystko było na odwrót?
    To jak jest u nas?
    Proszę uprzejmie odczepić się od Białorusi jako wzorcu!

    Dobre 0

  24. niepo pisze:

    Szanowny Panie,
    jak sie mieszka w bananowej republice, co motloch zwany tez polactwem,
    uwaza za normalny stan, to nie ma sie co dziwic.
    Slupki rosna, komisja hazardowa zaczyna prace, PO nadziwic sie nie moze ze jeszcze jest, a polactwo jak durne bylo, tak zostalo.
    I jak tu z takim polactwem cos zrobic?
    I tutaj jestesmy znowu przy bananowych republikach.
    One funkcjonuja, udaja demokracje, instytucje sa, prawo jest naginane,
    ale ogolnie jest lepiej niz w morderczych dyktaturach.
    Tylko mnie to nie zadawala, oczekiwalem od Polakow duzo wiecej.
    Zawiodlem sie! Rozumu wiekszosci nie staje, ale skad mialby byc?
    Gadam juz wieki ale chyba z murem, jak polactwo, niby muchy lecace do ognia, tak widze moich Rodakow.
    Przykre to, ale to fakt.
    Kiedy reka znajdzie sie w nocniku, to dadza Bolkowi 1-2%, wczesniej naturalnie nie.
    I tak to sie toczy od 20 lat, wstyd Polacy, moglo byc duzo lepiej!

    Pozdrowienia

    niepo

    Dobre 0

  25. kaem pisze:

    @gajowy bronek
    Szanowny Panie, jest piątek wieczorem, Pan jest najwyraźniej „zmęczony” (sądząc po bełkocie jaki Pan z siebie wydzielił), sugerował bym drzemkę do rana.

    Dobre 0

  26. niepo pisze:

    @gajowy bronek Pisze:
    13/11/2009 o 19:08

    Ta ironia jest mizerna, fakty lesniczy, fakty!
    Gdybym byl placony za wpisy tutaj, zachowywalbym sie jak
    gajowy bronek, odporny na argumenty, zawsze na posterunku
    i niby intelektualista, dysponujacy ostrym piorem.
    Gdybym byl zwyklym czlowiekiem, majac tyle zarzutow
    i obrazliwych postow, nigdy wiecej nie bylbym tutaj.
    Jednak gajowy jest! Fritz ma racje, gajowy to wyrobnik!
    Do lustra gajowy spojrzec!
    No coz w czasie wojny byli szmalcownicy, konfidenci gestapo, zdrajcy!
    Czemu teraz mialo by ich nie byc?

    niepo

    Dobre 0

  27. spinaker206 pisze:

    Technika podsłuchów dotarła pod strzechy.
    Można kupić dowolny sprzęt, warunek by mieć pieniądze.

    ABW, CBŚ, CBA i cała reszta od śledzenia i podsłuchiwania wszystkich będąca na państwowym utrzymaniu nie ma kasy na najlepszy sprzęt. Sami mogą być podsłuchiwani przez gangsterów, a ich pluskwy i inne gadżety wykrywane.

    Krytykowanie ich za podsłuchy, to przesada. Jedynie na co ich stać, to żądanie za darmo od operatorów nagrań z rozmów telefonicznych. To jest bardziej kontrolowane niż w czasie stanu wojennego.

    Problem jest z tym, czy złamali prawo czy nie. Zadecyduje sąd.

    Dobre 0

  28. dystrybutor jaj pisze:

    Pupilka PRL-u śpiewala piosenke ze slowami refrenu….Ale to juz było…. Bo to było.Parenaście lat temu latał taki „rudy , kiendraty cwaniaczek ” po sejmie i organizował nocne zmiany , przewały zwane ppp wraz z banda kolesi z KL-D dla których motto zyciowe brzmiało : pierwszy milion trzeba ukraść…Spoleczeństwo odrzucilo tych lyberałów ale….wyroslo nowe pokolenie i ci dali sie złapać na te same plewy.. Dzis PO sejmie lata troche starszy , wyliniały ale tego samego charakteru.Towarzyszy mu grupa młodych”na dorobku” ale u ci starsi z tamtych lat trafiaja sie. I rozszarpuja te resztki które zostały…Smutno i straszno jakoś!

    Dobre 0

  29. Przem pisze:

    Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” – „kto wygra w polu, wygra i w sądzie”
    Dzicz, nie Europa.

    Dobre 0

  30. ZIUTEK pisze:

    Podsluchow boja sie wylacznie zlodzije i oszusci,wiec po co az tyle komentarzy.Czyzby az tylu bylo zainteresowanych likwidacja kolejnych skutecznych sluzb.Nie chce byc okradany, wiec popieram wszelkie metody w wyeliminowaniu przestepcow. Wpierwszej kolejnosci nalezy odebrac imunitety, aby kazdy odpowiadal przed prawem.

    Dobre 0

  31. sebek pisze:

    Nadal dobrze pamiętam, jak w czasach PRL, w literaturze II obiegu, opisującej czasy stalinowskie, podsłuchiwanie rozmów oskarżonego z jego obrońcą było przedstawiane jako przykład wręcz diabolicznego deptania prawa, naruszania prawa
    do obrony, praw człowieka, łamania zasad demokracji, przez aparat
    totalitarnego państwa. Ciekaw jestem, jaka będzie reakcja na włączenie do akt sprawy – a więc wykorzystanie – podsłuchanej przez aparat śledczy, rozmowy oskarżonego z jego obrońcą, we współczesnej, demokratycznej Polsce. Pytam się też, jak to całe zdarzenie – podsłuchiwanie adwokata i jego klienta oraz wykorzystywanie takiego podsłuchu przez prokuraturę – ma się do zasad obowiązujących w Unii Europejskiej i w krajach należących do Rady Europy, i jak rząd Polski będzie tłumaczyć się z tego w Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu, gdy trafi tam stosowna skarga. Bo, że trafi, to nie mam wątpliwości.

    Dobre 0

  32. suma pisze:

    Co boli samemu by się chciało podsłuchiwać ale samemu podsłuchiwanym już nie . dziecinada
    pozdrawiam

    Dobre 0

  33. bes pisze:

    Co wiadomość to potwierdzenie mojej opinii że to państwo to jeden wielki przekręt.Prokuratura po swojemu, sądy po swojemu a interes Kraju mają głęboko w d…. , jeszcze się obrażają za zwracanie uwagi.
    Bandyckie państwo z bandyckimi urzędasami.

    Dobre 0

  34. Inquisitores pisze:

    Panie redaktorze,
    Sprawa, o którą się Pan otarł, ma znacznie większy kontekst niż się Pan spodziewa. Zalednie na chwilę uchylono potworną maskę bandytyzmu i sobiepaństwa w ABW. Jest równie źle jak w czasach Kiszczaka.
    ABW nagminnie, bezprawnie i bezpodstawnie stosuje podsłuchy oraz rejestrację lokalizacji użytkowników telefonów. Nikt ich w tym nie kontroluje i nie rozlicza. Nie stosują się do wymogów zgody sądu czy prokuratora. Nie zgłaszają również takich przypadków swojemu szefowi. Przykład ppłk Mąki wskazuje, że używają tego do własnych celów, a nie do pomijania biurokracji w czynnościach operacyjnych. Projekty PO specjalnych prokuratorów to zasłona dymna. Żadnego prokuratora ABW nie pytała i pytać nie będzie w takich przypadkach (prywata). Daje im to uprawnienie magiczna klauzula „działalności operacyjnej”.
    Operatorzy są zastraszani przez ABW i wymusza się na nich inwigilację własnych abonentów w dodatku na koszt operatorów.
    Znam przykłady operatorów (nowych), kiedy wywalono agentów ABW za drzwi bez udzielenia im pomocy w inwigilacji bez zgody sądu, prokuratora czy szefa ABW. ABW nie wyciągnęła żadnych konsekwencji w stosunku do tych operatorów. O ile słyszałem wniosków nie ponowiono.
    Oficjalnie się o tym nie mówi, ale ABW często nie prosi nikogo z ww. instytucji o zgodę na podsłuchy pod przykrywką „działalności operacyjnej”, której nikt nie kontroluje i nie potwierdza oficjalnie. O ile mi wiadomo, niektórzy operatorzy zmuszani sa do współpracy w tym procederze wbrew przepisom prawa.
    Teksty rzeczniczki ABW, iz podsłuchują operatorzy a nie ABW to prymitywna bzdura liczona na niepodjecie tematu przez Was. Prosze to drążyć. Ich prymitywizm i dyletanctwo to wasza szansa na odkrycie całego bagna. Szersze informacje na ten temat może uzyskać pan w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej (jest niezależny od rządu i ABW). Proszę nie pytać o to w Ministerstwie Infrastruktury (tam już wyczyszczono z opornych).
    Proszę drążyć ten temat, nawet jeśli mieliby Was za to zamknąć. Dlaczego przekazuję Panu takie informacje? Tu juz nie chodzi o bandytyzm osób posiadających odznaki. To tworzenie mechanizmu konktroli społeczeństwa i koniec demokracji, z czym przez jakiś czas sam walczyłem.
    pozdrawiam i życzę szczęścia

    Dobre 0

  35. folt37 pisze:

    Podsłuchy obywateli to pierwszy krok do upolicyjnienia państwa, które tym samym staje się bardziej autorytarnym, a maże nawet zbliżającym się do ustroju post totalitarnego. To jest zło, z którym trzeba walczyć.
    Szkoda tylko, że ludzie „czwartej władzy” (dziennikarze śledczy) używając podsłuchów (współczesna technika umożliwia to każdemu) traktuje je jako źródło cennej informacji, której zgodnie z prawem prasowym dziennikarz nie musi ujawniać, rzekomo w imię dobra publicznego. Kiedy na takie dobro powołuje się władza państwowa stosująca podsłuchy, to dziennikarze protestują, bo doznali szoku uświadamiając sobie, że są bezkarnie podsłuchiwani, jak my wszyscy, także przez dziennikarzy. Może nareszcie powstanie ogólnospołeczny ruch na rzecz zakazu podsłuchów ( z wyłączeniem zbrodni). Może to ucywilizuje stosunki międzyludzkie w tym z dziennikarzami.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.