Posts Tagged „lewica”<

Straszne słowo: niepodległość

25 paź 2011

Jak to dobrze, że są już nad Wisłą nowocześni lewacy spod znaku „Krytyki Politycznej”, „Gazety Wyborczej” i rosyjskiego kawioru na chińskiej porcelanie.

Któż inny mógłby powstrzymać tę żenującą manifestację, jaką szykują na 11 listopada mali, podli ludzie, którym na sercu leży Polska  – brzydka panna bez posagu?

Czy wiecie, towarzysze, co te  oszołomy wymyśliły? Marsz Niepodległości! Chcą przejść ulicami Warszawy, by uczcić rocznicę odzyskania przez Polskę suwerenności. Cóż to za skandaliczny pomysł.

Weźmy już samo słowo „niepodległość”. Jak można cokolwiek budować na pojęciu stanowiącym negację innego. Czyż „podległość” nie brzmi bardziej nowocześnie? Mamy przecież w Polsce wspaniałe przykłady marszów podległości i uległości. Dość wspomnieć Parady Równości. Czyż od biało-czerwonej flagi nie powiewa ładniej na wiatrach historii sztandar tęczowy? Czyż nie brzmi piękniej od tej nieszczęsnej „Roty”, wykpionej przez Kubę „Stringmana” Wojewódzkiego, ballada o duszy Maryni, która nie chciała być Marianem? O to bić się warto, a nie o jakąś, pożal się Biedroniu, niepodległość, która jako pojęcie przeterminowane powinna raz na zawsze trafić na śmietnik historii albo do przepastnych archiwów „GW”.

Organ ten dumnie prężący się nad salonami nowoczesnej lewicy utrzymywał wielokrotnie, że my, Polacy, powinniśmy raz na zawsze przestać rozpamiętywać porażki i klęski, a zająć się świętowaniem zwycięstw. Czy można się zatem dziwić, że w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości bataliony postępowych działaczy spod znaku sierpa, młota i wibratora chcą zniszczyć już w zarodku Marsz Niepodległości, nazywając tych, co w nim pójdą, faszystami? Nie można. W nowym, wspaniałym świecie czcić taką klęskę jak 11 listopada 1918 roku po prostu się nie godzi.

A zatem – do dzieła, towarzysze i towarzyszki. Szczególnie gorąco zapraszamy młode socjalistki i socjalistów, którzy miesiąc temu wzięli udział w gdańskim Marszu Puszczalskich (nazwa autentyczna). Uczestnicy tej wspaniałej imprezy już zapowiedzieli, że wraz z kilkunastoma podobnymi kolektywami Marsz Niepodległości w Warszawie zablokują. Bo zdaniem „Puszczalskich” promuje on… rasizm. Oj, towarzysze, tu akurat niesłuszny jest kierunek waszego myślenia. Przecież gdyby tak było, musielibyście zablokować samego Wojewódzkiego, a na to, wicie rozumicie, zgody nie ma. Walkę  z rasizmem trzeba wygumkować.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Lewica ze świńską twarzą

12 paź 2011

Minęły dwie godziny i pięćdziesiąt cztery minuty od zamknięcia urn wyborczych, a już TVN 24 zaczęła zwalniać z pracy Jarosława Kaczyńskiego – dając wyraz swojej jeszcze głębszej troski o dalszy los Prawa i Sprawiedliwości.

Przypomniano dawną wypowiedź prezesa PiS, że jak przegra, przekaże partię młodym. Nie przypomniano ani jednej dawnej wypowiedzi pupila stacji na Wiertniczej – Janusza Palikota.

Nowszy model Nikodema Dyzmy, który kupił poparcie salonów świńskim ryjem i umiejętnością robienia mądrej miny do głupich poglądów, grozi, że wraz z jego nadejściem nastąpi zmiana kulturowa. Moim zdaniem fakt, że co dziesiąty rodak zagłosował na chama, dowodzi, że biłgorajska rewolucja kulturalna już się dokonała. Pozostaje jedynie wcielić w życie najważniejsze postulaty.

Brak szacunku dla zmarłych musi stać się obowiązkowy od trzeciego roku życia, a kto odmówi lżenia ofiar katastrof, wypadków czy kataklizmów, będzie musiał zjeść obiad z Nergalem. Dla każdego członka Ruchu gumowy penis i prezerwatywa gratis – na żądanie. Zmiana w Konstytucji RP punktu o karaniu za publiczne znieważenie symboli religijnych poprzez zastąpienie słowa „karanie” słowem „promowanie”. Obowiązkowy udział w każdej paradzie równości organizowanej w promieniu 100 kilometrów, a także akcji „Baseniki 2012″ obejmującej realizację postulatu „W każdym mieście basen tylko dla mężczyzn”. Promowanie osób, które zmieniły płeć, poprzez obsadzenie ich w urzędach wojewódzkich oraz serialach TVP. Lekcje marihuany zamiast religii, zakaz wspominania przy innych dzieciach o niedzielnych wyjściach z rodziną do budynku oznaczonego krzyżem. I tak dalej.

Że to nieprawdopodobne? Dzięki Palikotowi w jednej ławie sejmowej zasiądą zastępca Jerzego Urbana, „rzeźnika prasowego” komunistycznego reżimu, który z pogardą mówił o „Solidarności” i księdzu Jerzym Popiełuszce, oraz naczelny pisemka dla sfrustrowanych ateistów „Fakty i Mity”, który z zabójcą księdza Popiełuszki współpracował po wyjściu przez niego z więzienia. Mamy wolną, nieesbecką Polskę, a tacy ludzie – dzięki przyjacielowi pana prezydenta i koledze pana premiera – zostają posłami Rzeczypospolitej, by budować nową lewicę. To jest dopiero nieprawdopodobne.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop