
Masz pytania dotyczące wspólnej europejskiej waluty? Zastanawiasz się, czy będziesz musiał przewalutować kredyt z franków na euro? Boisz się, że po przyjęciu euro będziesz musiał zapłacić więcej za żywność i benzynę? Eksperci z Narodowego Banku Polskiego odpowiedzą na nie na łamach Eurokolumny we wtorkowych wydaniach papierowych i internetowych Rzeczpospolitej
Pytania i odpowiedzi:
Kto ustali kurs wymiany euro? Czy spekulanci którzy kontrolują około 90% rynku walutowego? Jeśli kurs wymiany będzie 4zł, to będę zarabiał mniej niż wynosi zasiłek dla bezrobotnego w Niemczech.
Ekspert z NBP odpowiada: Kurs wymiany złotego na euro będzie przyjęty na podstawie decyzji
Rady Europejskiej po co najmniej dwuletnim
pobycie złotego w ERM2. Dziś trudno ocenić, jaki będzie kurs
wymiany w momencie przyjęcia euro w naszym kraju,
bo aktualny kurs dostosowany zostanie do warunków ekonomicznych
(relacja między eksportem a importem
Polski, wielkością przepływów finansowych niehandlowych itd.).
Warto pamiętać, że poziom płac w Polsce wynika z ekonomicznych
możliwości pracodawców oraz wydajności pracy. Bez podniesienia
wydajności pracy nie jest możliwe
podniesienie poziomu płac w Polsce. Wzrost wydajności
w Polsce jest szybszy niż w bogatszych państwach UE,
dlatego stale zmniejsza się luka między poziomem płac
w naszym kraju a poziomem płac w najbogatszych państwach europejskich.
Dużo się mówi o konieczności wprowadzenia euro przy tzw. kursie równowagi. Ile więc on wynosi i na jakiej podstawie jest wyliczany?
Ekspert z NBP odpowiada: Punkt równowagi zmienia się w czasie. Istnieje wiele sposobów
obliczania kursu równowagi: oparte na porównaniu poziomu cen (tzw.
parytetu siły nabywczej), oparte na odniesieniu do bilansu
płatniczego i kursu, przy którym bilans jest zrównoważony, oraz na
podstawie na różnicy stóp procentowych. W warunkach aktualnego
kryzysu punkt równowagi różni się dla każdego z trzech sposobów obliczania, a dodatkowo zmienia się z kwartału na kwartał.
TLUKAM: Jakie korzyści dla mnie jako przeciętnego Polaka przyniesie fakt wymiany złotego na euro?
Korzyści dla każdego obywatela można podzielić na bezpośrednie i pośrednie. Bezpośrednią korzyścią jest większa stabilność cen, gdyż poziom inflacji w strefie euro jest niższy niż w Polsce, wahania kursu euro wobec innych walut są mniejsze, co oznacza, że ceny dóbr importowanych wahają się w mniejszym stopniu niż w Polsce. Użytkownicy kredytów w złotych skorzystają na przewalutowaniu kredytu ze złotego na euro w dniu wprowadzenia euro, co doprowadzić powinno do spadku oprocentowania, bo zamiast stopy WIBOR będzie brana pod uwagę stopa EURIBOR. Mniejsze wahania kursowe to korzyści dla Polaków podróżujących do państw strefy euro i brak kosztów transakcyjnych – brak marży w przypadku wymiany złotego na euro. Pośrednimi korzyściami są pozytywne efekty dla gospodarki wynikające z obniżenia poziomu oprocentowania kredytów dla firm, stabilności kursowej, wzrostu poziomu wymiany handlowej z państwami strefy euro. To powinno doprowadzić do przyśpieszenia tempa wzrostu gospodarki, co będzie prowadziło do przyśpieszenia tempa wzrostu płac w Polsce.
GRZESIEK: W jaki sposób zmienione zostanie oprocentowanie kredytów złotówkowych w momencie wprowadzenia euro? Aktualnie proponowane marże są niższe dla kredytów w złotych niż tych w euro. Czy marże ulegną zwiększeniu, a WIBOR zamieni się na EURIBOR?
Jak wyglądała taka sytuacja podczas wprowadzania euro na Słowacji? Druga część pytania jest podobna, chodzi mi o sytuację z kredytami we frankach w momencie wprowadzenia euro.
W krajach wprowadzających euro wszystkie umowy cywilne na podstawie odpowiedniej ustawy są przewalutowane na euro z waluty narodowej po kursie oficjalnym. Warunki umów nie mogą się pogorszyć dla użytkownika, co wynika z dwóch eurorozporządzeń regulujących zasady wprowadzenia euro pierwszych 11 państw w 1999 roku (w formie bezgotówkowej). Oznacza to, że automatycznej zmianie może podlegać tylko część zmienna umowy hipotecznej: WIBOR zastąpiony będzie przez EURIBOR dla kredytów hipotecznych nominowanych w złotym. Wprowadzenie euro nie wpływa na poziom marży banku. Wszelkie zmiany marży: przed wprowadzeniem euro, w okresie wprowadzania i później, będą podejmowane na zwykłych zasadach, takich jak obecnie – wprowadzenie euro nie powinno na to wpływać.
Warunki umów kredytowych zaciąganych w innych walutach niż złoty (dolar, jen, frank szwajcarski, euro) nie zmienią się wcale w dniu wprowadzenia euro.
Naciśnij Komentarze i wpisz swoje pytanie








Kto ustali kurs wymiany euro? Czy spekulanci którzy kontrolują około 90% rynku walutowego? Jeśli kurs wymiany będzie 4zł, to będę zarabiał mniej niż wynosi zasiłek dla bezrobotnego w Niemczech.
Dużo się mówi o konieczności wprowadzenia euro przy tzw. kursie równowagi. Ile więc on wynosi i na jakiej podstawie jest wyliczany?
Mam tylko jedno, ale jak sądzę, podstawowe pytanie. Jakie korzyści dla mnie, jako przeciętnego Polaka, przyniesie fakt wymiany złotówki na euro?
Witam, ciekawi mnie w jaki sposób zmienione zostanie oprocentowanie kredytów złotówkowych w momencie wprowadzenia EURO. Aktualnie proponowane marże są niższe dla kredytów w PLN niż tych w EUR, ale oczywiście stopa % Wibor jest zdecydowanie wyższa od Euribora, czy marże ulegną zwiększeniu a Wibor zamieni się na Euribora? Jak wyglądała taka sytuacja podczas wprowadzania EURO na Słowacji? Druga część pytania jest podobna, chodzi mi o sytuację z kredytami w CHF w momencie wprowadzenia EURO.
Jaka bedzie rola NBP po wejsciu Polski do strefy euro?
Co się stanie z moim kredytem we frankach szwajcarskich po wejściu do strefy euro? Czy wszystko pozostanie bez zmian?
Ja mam pytanie bank naliczyl mi odsetdki od kredytu o ponad 200 zl wiecej niz w przyszlym miesiacu przy oprocentowaniu zmiennym niewiem co jest przyczyna az tak gwaltownego wzrostu odsetek?? jezeli mozna prosic jakiegos specjaliste o wyjasnienie byl bym wdzieczny.
Podzielam pogląd, że utworzenie strefy euro jest elementem budowy Federalnego Państwa Europejskiego, którego budowa odbyć się może tylko na drodze likwidacji niepodległości państw narodowych w tym na drodze likwidacji niepodległości Państwa Polskiego. Co sądzą Państwo o takim poglądzie ? Jean Monnet – jeden z architektów integracji europejskiej twierdził na przykład, że ,,kraje europejskie muszą się ukonstytuować w postaci federacji” (wypowiedź z 5 sierpnia 1943 roku)
Nie chcę euro!
A hasło może być np. takie: „Ein Volk, ein Reich, ein Euro” (to nie mój pomysł, niestety).
Dzięki niezależnej walucie możliwe jest tzw. „uruchamianie rezerw”, czyli mówiąc po ludzku emisja pustego pieniądza. Jest to korzystne dla gospodarki, np wtedy, gdy ten pusty pieniądz jest eksportowany (np. do Chin). Tak robili Amerykanie przez dziesięciolecia i dopiero teraz się to załamało. I proszę nie mówić, że w Europie tego się nie robi, bo Niemcy (Niemcy eskportowały marki do byłej Jugosławii i na tym z pewnością zarobiły) i Francja to robią, ale po cichu.
Wspólną walutę (rubla transferowego) wrowadzili także komuniści, ale na szczęście im nie wyszło do końca.
Ale wszystko może być, skoro od 1 grudnia będziemy członkiem European Soviet Union (dla nie znających rosyjskiego dodam, że sowiet po rosyjsku, to to samo, co council po angielsku).
Szkoda! A w tzw. „Unii Europejskiej” różnych rad jest tyle, że w nich trudno się połapać a i tak rzeczywistą i niemal absolutną władzę posiada kilku lewaków z „rady mędrców”.
Wprowadzenie euro nastapi po kilku (dwoch czy trzech latach) utrzymania bez wiekszych wahan tzw kursu rownowagi. Jak go sie ustala (dla zlotego) ? Jaki kurs rownowagi jest dla Polski lepszy: jaknajwyzszy w stosunku do euro, jaknajnizszy czy tez sredni ? Przeciez wiadomo, ze po ogloszeniu kursu rownowagi rozpoczna sie spekulacje. Jak uchronic Polske od wyprzedazy polskich dobr w tym przejsciowym okresie, kiedy kurs zlotowki do euro bedzie prawie sztywny ?
Pytanie 1. Niemcy specjalnie nie nadzorowały poziomu cen w markach i po przeliczeniu w euro, czego efektem były wyższe ceny i apelowanie o bojkot przedsiębiorców, którzy niesłusznie podwyższyli ceny. W jaki sposób można kontrolować i zapanować nad prawidłowością przeliczania cen?
Pytanie 2. Polska wprowadzając euro straci bardzo ważny dla własnej gospodarki instrument – elastyczny kurs walutowy. Jak bardzo ważną rolę spełnia mogliśmy się przekonać w czasie obecnego/minionego kryzysu. Podobnie było w czasach wysokiego wzrostu, kiedy to złotówka była bardzo mocna chroniąc gospodarkę przed przegrzaniem. Jak to będzie wyglądać po wprowadzeniu euro, waluty, która nie będzie już instrumentem tylko naszego kraju, ale ponad połowy Europy? Czy polska gospodarka będzie się słabiej dostosowywać do istniejących warunków?
Mam dwa pytania:
1. Wprowadzenie euro oznacza rowniez wprowadzenie stop procentowych euro. Inflacja jest kontrolowana przy pomocy stop procentowych. Zbyt niskie stopy w stosunku do dynamiki gospodarczej oznaczaja eskplozje inflacji. Stopy w Uni sa dopasowane do potrzeb glownych bardzo wolno rozwiajacych sie gospodarek Niemiec i Uni. I slusznie. Kraje baltyckie wprowadzily technicznie euro wprowadzajac currency board (staly kurs, stopy euro) majac dynamike gospodarcza okolo 8% i inflacje okolo 3.6%. Dwa lata pozniej mialy inflacje 15% i w wyniku tego zalamanie gospodarcze 20%. Kryzys tylko nalozyl sie na te zjawiska, ktore byly juz widoczne rok wczesniej. Kraje baltyckie stracily wszystko co zarobily w ciagu ostatnich 10 lat.
Pytania:
*** 1. Dlaczego te zalamanie gospodarcze mialoby sie nie powtorzyc w Polsce zakladajac, ze Polska rozwiaja sie szybciej i dogania kraje zamozne?
*** 2. Czy myli sie szef EBZ, pan Trichert, stwierdzajac, ze wprowadzenie euro oznacza koniec procesu doganiania zamoznych krajow wlasnie z powodu wprowadzenia Euro?
Pan Trichert stwierdzil to w zwiazku z wprowadzeniem euro przez Slowacje. Pan Trichert jako powod podal wlasnie eksplozje inflacji.
Co ciekawsze, przed eksplozjac inflacji ostrzega rowniez… Balcerowicz, w jednej wypowiedzi podaje jako przyklad Portugalie.
Pan Trichert:
Tytul: Wprowadzenie euro stwarza ryzyko nacisków
http://www.rp.pl/artykul/2,194367.html
Balcerowicz. Balcerowicz w obydwu przypadkach mowi o koniecznosc sztucznego (podrozenia kredytow) duszenia kredytow, proponuje wiec absurdalne postepowanie, sprzeczne calkowicie z zasadami wolnego rynku, wlasnie dlatego, zeby do inflacji nie dopuscic (sic!).
Tytul: Europa sprawdziła się w czasie kryzysu
http://www.rp.pl/artykul/2,235987_Europa_sprawdzila_sie_w_czasie_kryzysu.html
[...]
Co będzie z emerytami otrzymującymi najniższe emerytury?
Ci chyba stracą?!
Czy od momentu spełnienia kryteriów z Maastricht (uchylenia derogacji) Polska będzie miała jakiś ustalony czas (deadline) na przystąpienie do strefy euro?
Do tej pory odbywało się to bezzwłocznie (i od 1 stycznia, co też nie jest obligatoryjne), ale w przypadku tak dużego państwa może to być trudne, gdyż poza kwestiami ekonomicznym, Polska musi sprostać wyzwaniu zorganizowania całego procesu. Okres przejściowy (jeśli będzie zastosowany) może trwać maksymalnie 6 miesięcy, czy można więc w ogóle odstąpić – na jakiś czas- od przyjęcia euro (nawet w formie waluty księgowej, będąc już państwem bez derogacji), unikając tym samym tego ograniczenia (co pozwoliłoby na pewną swobodę czasową)?
Mam kredyt mieszkaniowy we frankach szwajcarskich, który spłacam w zł. ponieważ bank przewalutowuje mi na PLN – jaka będzie moja sytuacja po wprowadzeniu euro?