<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Beata Chomątowska</title>
	<atom:link href="http://blog.rp.pl/chomatowska/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.rp.pl/chomatowska</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 26 Aug 2011 17:40:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Polski patent na oszczędzanie</title>
		<link>http://blog.rp.pl/chomatowska/2011/08/26/polski-patent-na-oszczedzanie/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/chomatowska/2011/08/26/polski-patent-na-oszczedzanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Aug 2011 17:13:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Beata Chomątowska]]></category>
		<category><![CDATA[faktury]]></category>
		<category><![CDATA[opóźnienia]]></category>
		<category><![CDATA[zatory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/chomatowska/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[Przyszedł wreszcie ten dzień. Dzień zapłaty. Po południu sprawdzasz konto &#8211; nic nowego. Mija wieczór, kolejny poranek i popołudnie, a saldo ani drgnie. Bank jeszcze nie zaksięgował &#8211; tłumaczysz sobie, wiedząc doskonale, że będzie jak zwykle. Odczekasz jeszcze kilka dni, żeby nie wzięli cię za skrupulanta i natręta, a potem napiszesz e-maila albo zadzwonisz z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Przyszedł  wreszcie ten dzień. Dzień zapłaty. Po  południu sprawdzasz konto &#8211;  nic  nowego. Mija wieczór, kolejny poranek i  popołudnie, a  saldo  ani  drgnie. Bank jeszcze nie zaksięgował &#8211;  tłumaczysz sobie, wiedząc  doskonale, że będzie jak zwykle. Odczekasz jeszcze kilka dni, żeby nie  wzięli cię za  skrupulanta i  natręta, a  potem napiszesz e-maila albo  zadzwonisz z  prośbą o  zaległe pieniądze. Uważnie dobierając ton i   słowa, bo jak przesadzisz z  pretensjami, mogą nie zapłacić ci wcale.  I   tak dobrze, że nie wyłączyli telefonu.</p>
<p style="text-align: justify;">Świadomość,  że w  sytuacji, którą zna z  autopsji wielu z  nas, są co miesiąc  właściciele rozlicznych polskich firm (zwłaszcza współpracujących z   branżą spożywczą i  budowlaną), nie poprawia samopoczucia. Bo nie jest  tak, że na  biednego trafiło. Większość polskich biznesów ma się całkiem  nieźle, sądząc po  wysokości ulokowanych w  bankach depozytów. Rosną aż  miło, powiększając się o  odsetki od  kwot należnych komuś innemu. To,  że w  ostatnich miesiącach zatory wzrosły, nie powinno dziwić. Będą  rosnąć nadal, bo przedsiębiorcy, biegli w  oszczędzaniu kosztem swoich  kontrahentów, słysząc o  zawirowaniach na  finansowych rynkach, tym  bardziej zechcą zachomikować co nieco na  gorsze czasy.</p>
<p style="text-align: justify;">Co tam  umowa, skoro prawo pozwala wpisać sobie w  koszty niezapłaconą fakturę i  zapłacić dzięki temu niższy podatek. No i  jeszcze przyczynić się do   europejskiego rekordu Polski. Tylko co trzecia firma w  naszym kraju  reguluje zobowiązania na  czas. To się nazywa fantazja! Sąsiedzi zza  Odry, nudni i  seriozni, wloką się w  ogonie daleko za  nami, płacąc w   terminie  60 proc. faktur. Jak tu nie ulegać stereotypom?</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2011%2F08%2F26%2Fpolski-patent-na-oszczedzanie%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2011%2F08%2F26%2Fpolski-patent-na-oszczedzanie%2F&amp;t=Polski%20patent%20na%20oszcz%C4%99dzanie" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Polski%20patent%20na%20oszcz%C4%99dzanie%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2011%2F08%2F26%2Fpolski-patent-na-oszczedzanie%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2011%2F08%2F26%2Fpolski-patent-na-oszczedzanie%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/chomatowska/2011/08/26/polski-patent-na-oszczedzanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cicha ucieczka  z „komina&#8221;</title>
		<link>http://blog.rp.pl/chomatowska/2011/08/03/cicha-ucieczka-z-%e2%80%9ekomina/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/chomatowska/2011/08/03/cicha-ucieczka-z-%e2%80%9ekomina/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Aug 2011 17:04:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[płace]]></category>
		<category><![CDATA[Skarb Państwa]]></category>
		<category><![CDATA[spólki skarbu państwa]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa kominowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/chomatowska/?p=11</guid>
		<description><![CDATA[To, że ustawa zwana kominową jest legislacyjnym bublem, oderwanym od rzeczywistości i niemającym odpowiednika w żadnym europejskim kraju, wiedzą niemal wszyscy. Pisaliśmy o tym zresztą w &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; wielokrotnie, apelując o jej zmianę i pokazując, jak z uposażeniem państwowych menedżerów radzą sobie inni. Bo gdy kolega prezes z prywatnej konkurencji zarabia dziesięciokrotnie więcej, prestiż pracy na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">To, że ustawa zwana kominową jest legislacyjnym bublem, oderwanym od rzeczywistości i niemającym odpowiednika w żadnym europejskim kraju, wiedzą niemal wszyscy. Pisaliśmy o tym zresztą w &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; wielokrotnie, apelując o jej zmianę i pokazując, jak z uposażeniem państwowych menedżerów radzą sobie inni. Bo gdy kolega prezes z prywatnej konkurencji zarabia dziesięciokrotnie więcej, prestiż pracy na rzecz Skarbu Państwa może okazać się dla asów zarządzania pokusą niewystarczającą, o czym wiedzą dobrze szefowie firm headhunterskich.</p>
<p style="text-align: justify;">Bubel do kosza jednak nie trafił. Zamiast tego resort skarbu postanowił wyjść z &#8222;komina&#8221; tylnymi drzwiami. Zmniejszając odpowiednio swój udział w danej spółce (np. PKO BP i PZU) albo korzystając z furtki pozwalającej zawrzeć z państwowymi menedżerami umowy jak z zewnętrzną firmą. Drugim wybiegiem było zmniejszenie udziału Skarbu Państwa do poziomu pozwalającego umknąć spod &#8222;komina&#8221;. Tak było w PGE, Tauronie czy Enei, teraz czeka nas w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.</p>
<p style="text-align: justify;">Niechętnych &#8222;kominówce&#8221; może martwić w tej operacji tylko jedno: że odbywa się ona po raz kolejny, mimo że nieszczęsny przepis o limitach płac nadal obowiązuje. To sugestia, że jeśli prawo jest złe, należy je obejść i – co najgorsze taki sygnał wysyła Skarb Państwa. Scenariusz powinien być inny: po udowodnieniu precedensem, że spółki bez &#8222;kominówki&#8221; radzą sobie lepiej – zniesienie coraz bardziej papierowej ustawy. Czekamy.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2011%2F08%2F03%2Fcicha-ucieczka-z-%25e2%2580%259ekomina%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2011%2F08%2F03%2Fcicha-ucieczka-z-%25e2%2580%259ekomina%2F&amp;t=Cicha%20ucieczka%20%20z%20%E2%80%9Ekomina%22" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Cicha%20ucieczka%20%20z%20%E2%80%9Ekomina%22%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2011%2F08%2F03%2Fcicha-ucieczka-z-%25e2%2580%259ekomina%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2011%2F08%2F03%2Fcicha-ucieczka-z-%25e2%2580%259ekomina%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/chomatowska/2011/08/03/cicha-ucieczka-z-%e2%80%9ekomina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co ma pies  do państwowego</title>
		<link>http://blog.rp.pl/chomatowska/2010/08/17/co-ma-pies-do-panstwowego/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/chomatowska/2010/08/17/co-ma-pies-do-panstwowego/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 02:11:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/chomatowska/2010/08/17/co-ma-pies-do-panstwowego/</guid>
		<description><![CDATA[Kojarzycie, czytelnicy drodzy, psa Nippera nachylającego ucho nad tubą gramofonu? To logo, zdobiące setki longplayów, należało kiedyś do firmy Radio Corporation of America. Jej szef David Sarnoff miał smykałkę do branży elektronicznej, więc koncernowi coraz lepiej szło. – Skoro tak, idźmy za ciosem – postanowił po jego śmierci syn Robert i zaczął kupować, co mu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Kojarzycie, czytelnicy drodzy, psa Nippera nachylającego ucho nad tubą gramofonu? To logo, zdobiące setki longplayów, należało kiedyś do firmy Radio Corporation of America. Jej szef David Sarnoff miał smykałkę do branży elektronicznej, więc koncernowi coraz lepiej szło. – Skoro tak, idźmy za ciosem – postanowił po jego śmierci syn Robert i zaczął kupować, co mu wpadło w ręce: Hertz (wynajem aut), Banquet (mrożonki), Coronet (dywany).</p>
<p style="text-align: justify">Po dziesięciu latach RCA już nie było. Finanse firmy załamały się pod ciężarem szwarcu, mydła i powidła. Bo w biznesie nie można dobrze się znać na wszystkim, chyba że to biznes bazarowy. My tu o psie Nipperze, a PGE coraz bliżej Energi, producent miedzi – uzdrowisk. Polkomtel ma chrapkę na państwowe telekomy, a zakup Lotosu przez Orlen wcale nie taki straszny, gdyby tylko był w tym „sens ekonomiczny”.</p>
<p style="text-align: justify">Zaraz, zaraz, ale przecież prywatyzacja to sprzedaż państwowych firm prywatnym inwestorom – tak uczono nas podstaw ekonomii, gdy pierwsze postsocjalistyczne molochy znikały z krajobrazu. A teza, że im mniej państwa w gospodarce, tym lepiej, wciąż się broni. Prywatni wciąż są efektywniejsi i szybciej podejmują decyzje, dbając o własne pieniądze. Tymczasem państwo właśnie rusza na wielkie zakupy, przerzucając z ręki do ręki już posiadane aktywa. Przynajmniej ma tyle poczucia humoru, żeby nazywać to prywatyzacją.</p>
<p style="text-align: justify">Skoro prywatny (i amerykański) właściciel kilka dekad temu nie mógł sobie poradzić z obfitością, czy zdoła polski i państwowy?</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F08%2F17%2Fco-ma-pies-do-panstwowego%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F08%2F17%2Fco-ma-pies-do-panstwowego%2F&amp;t=Co%20ma%20pies%20%20do%20pa%C5%84stwowego" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Co%20ma%20pies%20%20do%20pa%C5%84stwowego%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F08%2F17%2Fco-ma-pies-do-panstwowego%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F08%2F17%2Fco-ma-pies-do-panstwowego%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/chomatowska/2010/08/17/co-ma-pies-do-panstwowego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kominówka znika powoli</title>
		<link>http://blog.rp.pl/chomatowska/2010/08/11/kominowka-znika-powoli/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/chomatowska/2010/08/11/kominowka-znika-powoli/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Aug 2010 22:56:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/chomatowska/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku – to takie chińskie przysłowie. Jakby się zastanowić, całkiem logiczne, choć zbanalizowane dzięki duchowym guru w rodzaju Osho czy Coelho. Taktyka małych kroków daje efekty niezależnie od ideologii – wiedzą o tym nie tylko spece od zarządzania spod znaku Kaizen. Resort skarbu po 12 latach odkrył, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku – to takie chińskie przysłowie.</p>
<p style="text-align: justify">Jakby się zastanowić, całkiem logiczne, choć zbanalizowane dzięki duchowym guru w rodzaju Osho czy Coelho. Taktyka małych kroków daje efekty niezależnie od ideologii – wiedzą o tym nie tylko spece od zarządzania spod znaku Kaizen.</p>
<p style="text-align: justify">Resort skarbu po 12 latach odkrył, że metodę tę można przetestować w sprawie zdawałoby się tak beznadziejnej jak polska ustawa kominowa. O tym, ile prób usunięcia tego archaicznego tworu podejmowano w przeszłości, pisaliśmy wielokrotnie. Przypominały walenie głową w ścianę w nadziei, że się rozstąpi niczym drzwi. Wyjścia z pułapki nie znajdowano, bo za każdym razem podnosił się krzyk – jakże to tak dać zarobić więcej garstce wybrańców rządzących na państwowym? To, że wybrańcy dorabiają sobie na boku w spółkach wnuczkach, już jakoś nikomu nie przeszkadzało. Czego oczy nie widzą, sercu nie żal – jak mówi kolejne porzekadło, tym razem z innego kręgu kulturowego.</p>
<p style="text-align: justify">Stąd pierwszy krok: odszukanie furtki w ustawie pozwalającej zawrzeć z państwowymi menedżerami umowy jak z zewnętrzną firmą. Drugi – zmniejszenie udziału Skarbu Państwa do takiego poziomu, by umknąć spod „komina”, czego przykładem teraz PZU czy wcześniej PKO BP. Krok trzeci – wyselekcjonowanie grupy najważniejszych firm, które będą spod ustawy wyjęte – dopiero przed nami.</p>
<p style="text-align: justify">Nie jest to metoda zbyt odważna, nie grozi protestami związkowców i krzykiem populistów. Ale może się okazać zadziwiająco skuteczna. Bo jak wszyscy się przyzwyczają do dużej liczby wyjątków, zniesienie ustawy, czyli gry pozorów, będzie już tylko kwestią formalności. I bardzo dobrze.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F08%2F11%2Fkominowka-znika-powoli%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F08%2F11%2Fkominowka-znika-powoli%2F&amp;t=Komin%C3%B3wka%20znika%20powoli" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Komin%C3%B3wka%20znika%20powoli%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F08%2F11%2Fkominowka-znika-powoli%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F08%2F11%2Fkominowka-znika-powoli%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/chomatowska/2010/08/11/kominowka-znika-powoli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Beata Chomątowska: Test rozsądku pracowników</title>
		<link>http://blog.rp.pl/chomatowska/2010/03/24/beata-chomatowska-test-rozsadku-pracownikow/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/chomatowska/2010/03/24/beata-chomatowska-test-rozsadku-pracownikow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Mar 2010 13:54:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/chomatowska/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[Prywatyzacja pracownicza trwa dziś w Polsce w najlepsze. W ponad 1,3 tys. spółek, gdzie uprawnieni pracownicy &#8211; w sumie blisko 1,5 miliona osób &#8211; odebrali lub wciąż odbierają przysługujące im ustawowo 15 proc. akcji. Najbliższe dwa lata pokażą, czy świadomość wartości tej &#8222;realnej korzyści społecznej&#8221; z prywatyzacji wśród samych jej beneficjentów wzrosła, choćby pod wpływem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Prywatyzacja pracownicza trwa dziś w Polsce w najlepsze. W ponad  1,3  tys. spółek, gdzie uprawnieni pracownicy &#8211; w sumie blisko 1,5  miliona  osób &#8211; odebrali lub wciąż odbierają przysługujące im ustawowo  15 proc.  akcji.</strong></p>
<p style="text-align: justify">Najbliższe dwa lata pokażą, czy świadomość wartości tej &#8222;realnej  korzyści społecznej&#8221; z prywatyzacji wśród samych jej  beneficjentów  wzrosła, choćby pod wpływem akcji edukacyjnych  prowadzonych przez  resort skarbu. Czy też powtórzą się historie z lat  90., kiedy promesy  odstąpienia świeżo nabytych walorów składano masowo  od razu pod bramą  zakładów. Przestrogą mogą być doświadczenia  pracowników KGHM, którzy  pozbywali się swoich akcji za grosze na rzecz  świadomych ich wartości  &#8222;koników&#8221;. A potem załamywali ręce, widząc, że  wyszli na tym jak  Zabłocki na mydle, gdy ich cena poszła  dziesięciokrotnie w górę.  Niestety, dostępne w Internecie masowe oferty  odsprzedaży akcji  Tauronu, PZU czy PGNiG nastrajają raczej  pesymistycznie.</p>
<p style="text-align: justify">Losy akcji pracowniczych będą też testem dla  rządu, czy warto  wprowadzać w życie program prywatyzacji  pracowniczo-menedżerskiej,  przyjęty pod koniec ubiegłego roku. Bo &#8211; jak w  szlagierze Cugowskiego  sprzed paru lat &#8211; do tego tanga trzeba dwojga.  Do tej pory wiele  wskazywało na to, że impulsem, który pchał załogi firm  z udziałem  Skarbu Państwa do czynnego udziału w prywatyzacji, była  obietnica  możliwości pierwokupu tych przedsiębiorstw. Gdy znikła z  rządowego  projektu  zapał do prywatyzowania osłabł. I nie tylko  dlatego, że  ciągle brak dostępu do preferencyjnych kredytów w BGK.  Trudno angażować  się jako właściciel w firmę, w której dotychczas było  się tylko  zatrudnionym na etacie, jeśli nie umie się właściwie oszacować  tego, co  dostaje się w niej za darmo.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F03%2F24%2Fbeata-chomatowska-test-rozsadku-pracownikow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F03%2F24%2Fbeata-chomatowska-test-rozsadku-pracownikow%2F&amp;t=Beata%20Chom%C4%85towska%3A%20Test%20rozs%C4%85dku%20pracownik%C3%B3w" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Beata%20Chom%C4%85towska%3A%20Test%20rozs%C4%85dku%20pracownik%C3%B3w%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F03%2F24%2Fbeata-chomatowska-test-rozsadku-pracownikow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fchomatowska%2F2010%2F03%2F24%2Fbeata-chomatowska-test-rozsadku-pracownikow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/chomatowska/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/chomatowska/2010/03/24/beata-chomatowska-test-rozsadku-pracownikow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

