Określenie „polski obóz koncentracyjny” jest jak orwellowska nowomowa, która ofiarę zmienia w sprawcę i zafałszowuje historię – pisze amerykański dziennikarz
Urodzony w Nowym Jorku naczelny rabin Polski Michael Schudrich mówi, że „oskarżanie Polaków o udział w Holokauście jest grzechem”. Mimo to amerykańscy dziennikarze robią to regularnie, nazywając Auschwitz polskim obozem koncentracyjnym. To rewizjonizm Holokaustu.
Nazistowskie obozy koncentracyjne były budowane przez Niemców, prowadzone przez Niemców i strzeżone przez Niemców. Ich ofiarami byli Polacy. Redaktorzy gazet usprawiedliwiają użycie terminu „polski obóz koncentracyjny”, tłumacząc, że to skrót określenia „niemiecki obóz koncentracyjny w okupowanej Polsce”. Ale ten skrót to orwellowska nowomowa, która ofiarę zmienia w sprawcę i zafałszowuje historię. Utrwala ona ignorancję w kwestii Holokaustu i sprawia, że łatwowierni czytelnicy mogą pomyśleć, iż to Polacy budowali obozy śmierci. Tymczasem fabryka śmierci – Auschwitz – była wymysłem Niemców, a mordowano w niej zarówno polskich żydów, jak i katolików.
Lenistwo czy nikczemność
1 września 1939 roku Niemcy, stosując taktykę wojny błyskawicznej, uderzyli na Polskę, by palić miasta, niewolić ludzi, budować komory gazowe, a także mordować żydów i zabijać polskich chrześcijan, którzy im pomagali. Dwa tygodnie później Rosja Sowiecka wysłała czołgi na tereny wschodniej Polski, aby powybijać jej przywódców i zniszczyć system kapitalistyczny. Polska stawiała opór nazistowskim Niemcom dłużej niż jakikolwiek inny kraj, a Niemcy zabijali w Auschwitz polskich żołnierzy i więźniów politycznych, zanim jeszcze skonstruowali komory gazowe do mordowania Żydów. Adolf Hitler pisał w „Mein Kampf”, że „wielkie kłamstwo ma w sobie pewien element wiarygodności, ponieważ szerokie masy narodu łatwo ulegają zepsuciu… tak więc w swoich prymitywnych umysłach łatwiej ulegają wielkiemu kłamstwu niż drobnemu”. Hitler poprzysiągł, że pozbędzie się „Żydów, Polaczków i motłochu”. I byłby zadowolony, gdyby wiedział, że amerykańskie media to Polaków, a nie Niemców, winią dziś za jego nazistowskie obozy śmierci.
***
Tagi: Alex Storożyński, holokaust, II Wojna Światowa, Michael Schudrich, obozy koncentracyjne








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Tak jak kłamstwem założycielskim PRL-u był Katyń, tak kłamstwem założycielskim III Rzeczpospolitej jest Jedwabne. Kłamstwo to przypisuje niemiecką zbrodnię Polakom. Czy zna ktoś drugi taki przypadek, aby w państwie prawa świeckiego duchowni uniemożliwili czynności procesowe?
Jedwabne szeroko rozumiane, to także „polskie obozy śmierci” zabójstwa żydów w Powstanie Warszawskim i to wszystko, co pisze o historii Gross, Michnik i całe to towarzystwo nienawidzące katolickiej Polski i Krzyża Chrystusowego tym samym uczuciem. Można powiedzieć, że oni mają inną wizje Polski, ale tą wizje znamy, taką samą Polskę widzieli Hitler i Stalin. Ta wizja to 10-15 milionów ciemnych roboli plus obca elita. Problem jest ze rządząca dziś PO w tym kierunku podąża.
DLA MNIE IV RZECZPOSPOLITA ZACZNIE SIĘ OD EKSHUMACJI W JEDWABNEM TO JEST OD ODKŁAMANIA TEJ NIKCZEMNEJ POTWARZY.
Tak jak kłamstwem założycielskim PRL-u był Katyń, tak kłamstwem założycielskim III Rzeczpospolitej jest Jedwabne. Kłamstwo to przypisuje niemiecką zbrodnię Polakom. Czy zna ktoś drugi taki przypadek, aby w państwie prawa świeckiego duchowni uniemożliwili czynności procesowe?
Jedwabne szeroko rozumiane, to także „polskie obozy śmierci” zabójstwa żydów w Powstanie Warszawskim i to wszystko, co pisze o historii Gross, Michnik i całe to towarzystwo nienawidzące katolickiej Polski i Krzyża Chrystusowego tym samym uczuciem. Można powiedzieć, że oni mają inną wizje Polski, ale tą wizje znamy, taką samą Polskę widzieli Hitler i Stalin. Ta wizja to 10-15 milionów ciemnych roboli plus obca elita. Problem jest ze rządząca dziś PO w tym kierunku podąża.
Czy „The Wall Street Journal” to taka amerykańska „Gazeta Wyborcza”
Po dziesięciu latach ponownie można sięgnąć do Rzeczpospolitej sprzed dekady, by skonstatować, że *Przedsiębiorstwo holokaust* prosperuje…
Lektura książki „Przedsiębiorstwo holokaust” Normana G. Finkelsteina zmusza do postawienia pytania: spisek czy lobby?
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_010908/plus_minus_a_4.html
Rzeczpospolita Nr 210
08.09.2001
Jak napisał Rafał Ziemkiewicz – „Religia Holokaustu” nie tylko fałszuje historię, ale prostą drogą prowadzi do wypierania przez świat pamięci o tej zbrodni.
„I TY ZOSTANIESZ ANTYSEMITĄ”
http://www.bibula.com/?p=7163
…i NIC SIĘ NIE ZMIENI!
„Moi przyjaciele w Warszawie mówili mi już dawno: ‘Będzie wielki atak na Jedwabne, idzie o pieniądze (…), na niewinnie przelanej krwi Żydów robi się najlepsze pieniądze. (…)
Uruchomiono potężne mechanizmy i Jedwabne nie jest ostatnie’ ”
ks. bp Stanisław Stefanek
@Tomasz:
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP powinno skierować przeciwko jakiejkolwiek redakcji pozew do amerykańskiego sądu o sprostowanie i odszkodowanie np. na rzecz tych, których bliscy zostali zamordowani ratując Żydów. ”
Nie przeciwko „jakiejkolwiek” tylko tym konkretnym, zaczynając od „The Wall Street Journal”. I odszkodowanie/zadośćuczynieine na rzecz Państwa Polskiego, oczywiście! Bo do występowania w imieniu tych osób RP nie ma legitymacji.
I tak po kolei… jeden proces, drugi, trzeci… w razie potrzeby korzystać z pomocy ADL.
Moim zdaniem całe to zamieszanie jest wynikiem ignorancji. Łatwo zauważyć, że w Stanach w kontekście II Wojny Światowej nie używa się okreslenia Niemcy, ale naziści lub hitlerowcy. W ten sposób ideologia oderwała się od jej ojczyzny. I stąd ten bigos. Pojedyncze przypadki świadomej manipulazji, to juz inna sprawa.
Autor, Alex Storożyński pisze: ?1 września 1939 roku Niemcy, stosując taktykę wojny błyskawicznej, uderzyli na Polskę, by palić miasta, niewolić ludzi, budować komory gazowe, a także mordować żydów i zabijać polskich chrześcijan, którzy im pomagali.?
Jest to prawda, ale nie cała, bowiem należy dodać co następuje:
?1 września 1939 III Rzesza dokonała agresji na Polskę, której głównymi celami była likwidacja niepodległego bytu państwa polskiego oraz biologiczne wyniszczenie narodu polskiego, uznanego przez pseudonaukowe kryteria nazistowskiej polityki rasowej za ?małowartościowy?
?22 sierpnia 1939 r. Hitler wygłosił przemówienie do wyższych dowódców Wehrmachtu na Obersalzbergu, zapowiadając w nim otwarcie użycie paramilitarnych oddziałów mających za zadanie dokonywanie mordów na polskiej ludności: ?Przygotowałem więc, na razie tylko na Wschodzie, oddziały Totenkopf i rozkazałem im zabijać bez litości i pardonu mężczyzn, kobiety i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy. Tylko w ten sposób zdobędziemy przestrzeń życiową, której potrzebujemy?[6]. Swoim generałom Führer rozkazał natomiast: ?Zamknąć serca na współczucie (?) 80 milionów ludzi musi otrzymać to, co im się prawnie należy. Trzeba zabezpieczyć ich egzystencję. [Należy postępować] z największą brutalnością?[7].? http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnie_niemieckie_w_Polsce_(1939-1945)
O wymordowaniu wszystkich Żydów zdecydowali Niemcy na konferencji w Wannsee, na której omówiono i zaakceptowano realizację zadań Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy w sprawie tzw. ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej (niem. Endlösung), dotyczącej zamiarów całkowitego unicestwienia narodu żydowskiego.
„Konferencja w Wannsee. 20 stycznia 1942 roku w willi przy Großer Wannsee 56/58 w Berlinie zebrali się prominenci hitlerowskiej służby państwowej, którym przewodził Reinhard Heydrich. Tematem narady było praktyczne Rozwiązanie Kwestii Żydowskiej, jak eufemistycznie określano planowane ludobójstwo.? http://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencja_w_Wannsee
Wspomina Autor, w artykule, o oświadczeniu dyrektora wykonawczego Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego Davida A. Harrisa [styczeń 2005 r], w którym stwierdził między innymi: ?chcemy także przypomnieć tym, którzy nie znają faktów ?[obozy] były wymyślone, zbudowane i prowadzone przez hitlerowskie Niemcy i ich sojuszników.?
Chciałoby się tu powiedzieć: ? POLSKO DLACZEGO NIE HONORUJESZ SPRAWIEDLIWYCH POŚRÓD NARODU ŻYDOWSKIEGO?, kiedy tyle kłamstwa i niewdzięczności wokół Ciebie.
Panu Alexowi Storożyńskiemu chcę bardzo podziękować za opublikowanie powyższego artykułu w ?HuffingtonPost? . Powinny to przede wszystkim uczynić władze Polski, a w szczególności Min. Radosław Sikorski. No cóż taka uroda naszego rządu.
Od tego rządu oczekuję przede wszystkim wytoczenia procesów czołowym kłamcom auschwitz?owskim.
Zaś co do dziennikarzy amerykańskich, sądzę, że w tej sprawie kierują się nikczemnością, bowiem nie jest możliwym, aby w czołowych gazetach amerykańskich zatrudniano idiotów i leni.
======================================================
W starym zydowskim zarcie nowojorskim z lat 90-tych ubieglego wieku postawione jest pytanie: „Jaka jest najbardziej okrutna i bolesna operacja medyczna, ktora mozna przeprowadzic na przecietnym Nowojorczyku w srednim wieku”? Odpowiedzia jest: „Efektywna amputacja portfela (zasobow materialnych)”.
Nic nie stanowi przeszkody aby wytoczyc wydawnictwu WSJ rozprawy o straty moralne, przeliczolne na odszkodowanie finansowe. Jesli nawet bylby jeden milion ludzi podpisanych za ta skarga sadowa i w imieniu ich wszystkich („class action”) a sprawa o odszkodowanie zostalyby zlozona do sadu, to mialoby to zdecydowanie wiekszy skutek niz jakiekolwiek manifestacje lub protesty. A takowe „straty moralne i psychiczne” nie sa zbyt trudne do uzasadnienia i udowodnienia.
Hipotetycznie, zarzadanie odszkodowania USD 10 000 od osoby, pomnozone przez 1 000 000 poszkodowanych/stratnych/pokrzywdzonych teoretycznie zmusiloby publikacje WSJ do bankrupcji. Prawdopodobnie zanim by do tego doszlo nastapilyby proby zazegnania zagrozenia i zalatwienia polubownego zwiazanego z duzo mniejsza zaplata/odzkodowaniem, oficjalnymi przeprosinami, przyznaniem sie do „niecsislosci”/bledu w interpretacji etc.
Powstaly, w wyniku tego, precedens przeslalby jedyny obecnie dostepny stronie polskiej/poszkodowanej sygnal ze tego typu zabawy/manipulacje nie poplacaja. A nasz mily Pan Szewach Weiss mogly byc w takowym przypadku jednym z swiadkow/ekspertow, zarowno, jestem przekonany, byloby wiele innych osob rozmaitych rodowodow etnicznych, ktore by tez byly chetne aby przylozyc sie do ukrecenia glowy temu powtarzajacymu sie propagandowymu lgarstwu.
A koszt wystapienia na droge sadowa prawdopodobnie nie przekroczylby w pierwszym etapie sumy USD 250 000, czyli po jakies 25 centow amerykanskich od kazdego w „subskrypcji pokrzywdzonych”. Sam z przyjemnoscia dam przynajmniej te pierwsze USD 100.
Pora najwyzsza aby nacisnac aby czerak pekl raczej niz czekac az sie sam zagoji, nawet jesli bierze sie w miedzyczasie srodki przeciw-bolowe i antybiotyki. Atak jest najczesciej najlepsza forma defensywy/obrony. Czyz aby nie tak?
Lestek
PS. Oczywiscie powinno do tego dojsc pod sponsorem organizacji innych niz obecne kola rzadzace czy te troche skundlone „elity. To ostatnie okreslenie, jest moja opinia.
To jeden z dowodow, ze USA nie sa juz demokracja, poniewaz w demokracji nie jest mozliwym narzucanie przez media pogladu jaskrawo falszywego.
Amerykanskie media swiadomie usiluja zrobic z Polakow „wspoluczestnikow zbrodni Holocaustu, aby poszczuc przeciwko nam obywateli USA i innych krajow, tak samo jak poszczuly ich do napasci na Irak wmawiajac 70%-tom Amerykanow, ze Hussein jest odpowiedzialny za 911.
Nasze oburzenie ma jednak charakter hipokryzji, bo sami szczujemy przeciwko Rosji oskarzajac ja, ze chce nas zdominowac, mimo ze nasze ustawy sa w wiekszosci ustawami adaptowanymi z UE, jestesmy juz „zdominowani” przez UE i NATO do tego stopnia, ze nie zostal skrawek Polski, ktory Rosja moglaby zdomniowac.
Rosja majaca 160 mln. obywateli eksportuje rocznie ok. 10 razy mniej niz Holandia, ktora ma ok. 10 mln obywateli – nie na glowe, lecz absolutnie, przy czym 70% eksportu Rosji to surowce. Za wyjatkiem Czeczeni nalezacej od kilkuset lat do Rosji i posiadajacej rope oraz dwoch malych prowincj Gruzji, ktore od lat byly z Gruzja zwiazane czysto formalnie, i ktorych ludnosc nie chciala miec z Gruzja nic wspolnego, po probie wojskowego zajecia tych prowincji przez Gruzje, Rosja nie ma ani mozliwosci ani checi, by dokonywac kosztownych interwencji gdziekolwiek. Przeciwnie, Rosja obawia sie ataku ze strony Chin, ktore nie tak dawno usilowaly odebrac jej czesc terytorium (walki nad rzeka Ussuri), oraz konfliktow w Azji – tam lezy uzasadnienie dla rosyjskich zbrojen, na ktore Rosja wydaje rocznie ok. 4% rocznych wydatkow panstwa NATO, mozna powiedziec, ze Rosja wydaje na wojsko tyle ile NATO wydaje na znaczki pocztowe.
Te fakty nie przeszkadzaja jednak w Polsce w goloslownym ostrzeganiu przed rosyjskim zagrozeniem – niech gloszacy bzdurne tezy o niebezpieczenstwie ze strony Rosji uzasadnia swe brednie poziomem rozwoju gospodarczego Rosji i zestawieniem jej wydatkow wojskowych z wydatkami NATO. Nie uczynia tego, poniewaz najprawdopodobniej sa na utrzymaniu zachodnich koncernow zbrojeniowych, ktore usiluja sprzedac nam hamujace nasz rozwoj strzelajace smieci.
Polska musi miec armie, ale w latach 2000 – 2050 powinna Polska wydawac na armie nie 1,95% dochodu narodowego, lecz najwyzej 0,95%, a na nauke nie 0,5%, jak dotychczas, lecz 3% (srednia UE wynosi 2%, ale Polska musi odrabiac zaleglosci).
Mamy totalnie zafalszowana swiadomosc jesli chodzi o znaczenie i koszty nauki i wojska. Armie Polska bedzie, byc moze, potrzebowala za 30, 40 lat i wtedy nowoczesnosc tej armii bedzie wynikala tylko z jednego – z poziomu nakladow na nauke w latach 2000 – 2050. Zafalszowanie polskiej swiadomosci pod tym wzgledem jest tak olbrzymie, ze nikt nie rozumie, ze obecnie polskie wojsko toczy wojne z polskim narodem strzelajac do niego poziomem wydatkow na zbrojenia.
Jak sie to ma do amerykanskiej kampanii urabiania nam opini wspoloodpowiedzialnych za Holocaust? Ano tak, ze tak mozna obchodzic sie tylko z narodem, ktory jest tak glupi, by wydawac 1,95% dochodu narod. na strzelajace smieci, i 0,5 % na jedyna szanse na dobrobyt i odrobienie cywilizacyjnych zaleglosci, czyli na nauke.
Przeciez po radzieckie mysliwce Mig-21 (pulap 18 km i dwukrotna szybkosc dzwieku) wystarczylyby zupelnie by wykonac zadania patrolowania przestrzeni powietrznej, a bylyby w porownaniu do F-16 bezplatne. Teraz slysze, ze Polska chce zaplacic za potrzebne jak dziura w moscie baterie Patriotow, ktore bylyby w stanie chronic jako tako pare hektarow Polski przez pare godzin, 4 miliardy Euro. Gdyby Rosja chciala na Polske napasc, to wyslalaby najpierw kilka samolotow bezzalogowych, po ktorych zestrzeleniu skonczy sie zapas polskich patriotow, a zostanie Polska rozlozona gospodarczo na lopatki ich zakupem. Nie mowiac o tym, ze gdyby faktycznie za 50 lat pojawiloby sie wojskowe zagrozenie, to kupowanie dzis na sile wojskowych smieci spowoduje, ze Polske bedzie stac wtedy najwyzej na dzidy domowej roboty, a terytorium, ktore nalezaloby wtedy bronic, bedzie Polska sprzedawac za bezcen, by splacic swe dlugi dzis zaciagane na zakup strzelajacego zlomu.
Amerykanscy wlasciciele mediow, ktorzy zrozumieli ta polska narodowa glupote, slusznie doszli do wniosku, ze z nami mozna sie tak obchodzic. Oglupiajacy samego siebie narod nie majacy ambicji na Nobla w fizyce czy chemii, az sie przecie prosi by mu sprzedac Kolumne Zygmunta. Przeciez my jestesmy tak glupi, by zebrac o zniesienie wiz do USA, zamiast dac naszym uniwersytetom z 5 miliardow Euro i wyrobic sobie w ten sposob pozycje w swiecie !!
PO kupi te Patrioty za 4 miliardy Euro, bo ze strachu przed lustracja PO oplaca sie i Rosji, i USA – byle jeszcze choc troche pozyc na koszt podatnikow.
Głos godny rozpowszechnienia we wszystkich poczytnych czasopismach swiata. Takich publikacji potrzeba więcej, aby opinia publiczna świata nie była fałszywie i obrażliwie dla Polski informowana o realiach Drugiej Wojny Światowej, a w szczególności o bestwialstwach Niemców w tamtych czasach. Wszyscy uczciwi komentatorzy powinni w swo0ich pismach ukazywać prawdę, bo tylko w ten sposób mogą mieć swój wkład w uratowanie ludzkości przed następnymi aktami ludobójstwa.
Komentowac artykulu nie ma sensu, bo zawiera on pelne sformulowanie problemu i jest swietnie ujety. Nalezy zastanowic sie co mozna zrobic, by nie powtarzala sie wiecej historia ze zlosliwym (gdyby bylo przypadkowe, wycofanoby zaraz po pierwszych uwagach) przekrecaniem nazwy obozu.
W USA z byle powodu wytacza sie procesy. Czy nie mozna byloby zastraszyc te czasopisma, ktore podaja falszywa i obrazliwa nazwe obozu, odpowiedzialnoscia sadowa?
tutaj mozna podpisac petycje ktora wystosowal Alex Storozynski
http://www.thekf.org/events/news/petition/
Na przedstawiony temat już wielokrotnie wypowiadały się znaczące osoby oraz zwykli ludzie. Dla tych, którzy znają historię nie ma cienia wątpliwości, że były to niemieckie obozy zagłady a nie polskie. Jednakże problem w tym, że gazety czytają nie tylko osoby posiadające wiedzę na temat II wojny światowej lecz również nie interesujące się historią. W takim przypadku użycie określenia „polskie obozy zagłady” może być przyjmowane jednoznacznie i stanowić okrutne zniekształcanie historii Polski i narodu polskiego oraz nikczemne zniesławianie Polaków.
O ile można zrozumieć, że ktoś zastosował nieświadomie skrót myślowy używając określenia „polski obóz zagłady”, mając na myśli terytorialność położenia obozu, o tyle nie można mieć cienia wątpliwości, że Pani red. Foley nie mogła uczynić czegoś nieświadomie używając w swej publikacji określenia „nazistowska Polska”.
W wyniku Drugiej Wojny Światowej na polskiej ziemi wśród 13 zabitych 9-ciu było Żydami z różnych stron świata, w tym wielu uważających się po prostu za Polaków, dwóch było obcokrajowców, nie-Żydów i dwóch Polaków z krwi i kości, ale przecież życie każdego się liczy i ważne jest kto ich zabił.
Osobliwe, że teraz mają coś do powiedzenia dyletanci urągający narodowi, który co dziesiątego ze swego grona poświęcił w obronie ich przodków. Może niedomiar adrenaliny w swoim pozbawionym głębszych wrażeń i sensu życiu uzupełnią wspierając Palestyńczyków w walce o równe prawa na częściowo dzielonym z Żydami skrawku ziemi? Czekam na choć jeden przykład ich budujących postaw! Polacy nie musieli ukrywać nikogo ani ratować, by przetrwać, a nowy ład powstał w Europie nie z naszej chęci ani woli. A mimo to wielu pomogło obcym płacąc za to własnym życiem, na polskiej i obcej ziemi.
Z grona piszących o zagładzie milionów szanować mogę tylko rozumiejących jarzmo totalitaryzmu i eksterminacji, bo dla normalnego, dojrzałego człowieka nie ma śmierci bardziej lub mniej zasadnej! Jest tylko zbrodnia przeciw nam wszystkim, a za tę odpowiadają Naziści i hitlerowskie Niemcy, później Stalin i nowi rządzący w Europie, nie Polacy. Te zbrodnie nie pozwalają marginalizować faktów i zapomnieć właściwych sprawców.
Niedopuszczalne i naganne, a w obliczu śmierci szlachetnych ludzi, niegodziwe i nikczemne jest przekręcanie faktów. Nawet gdybyśmy mieli jednego tylko sprawiedliwego obrazić i skrzywdzić, co życie swe oddał w obronie Żydowskiego dziecka przed niechybną śmiercią z rąk hitlerowców, to i tak z jego ofiary nie można drwić, przeinaczać, a oprawców od gnębionych trzeba umieć odróżniać!
Popieram autora artykułu. Najwyższy czas, aby zadbać o poprawną wiedzę na temat hitlerowskich obozów koncentracyjnych znajdujących się na terenie okupowanej Polski.
Sześć milionów nie może się bronić. Naszym obowiązkiem jest bronienie ich czci. Inaczej ich śmierć byłaby bezcelowa. Minęło ledwo kilkadziesiąt lat od tamtej tragedii i już są przekłamania . Jaka będzie interpretacja zbrodni II wojny światowej za lat kilkadziesiąt?! Strach myśleć.
Ktoś już oficjalnie stwierdził, że pewne ugrupowania żydowskie stworzyły z pełną premedytacją przemysł holokaustu. Do tego jest im potrzebne fałszowanie historii.
W (…) Ameryce (…) dostał olbrzymie odszkodowanie za to, że oblał się gorącą kawą, Nie ma co czekać na dobrowolny wpis do stylebook. Sprawa jest ewidentnie do sądu, wiele milionów jako rekompensata szkód, np 38 milionów Polaków razy 1000 dolarów… Niech sobie nie myślą. MB.
Każdego roku powraca ten temat, każdego roku podpisujemy petycje i sprzeciwy, będziemy to robić tak długo, jak długo powtarzać się będzie ten stan rzeczy.
Czyżby nie istniała żadna możliwość wniesienia skargi i doprowadzenia do skazania za te oszczercze pomówienia, o których delikatnie się pisze jako niedbałość dziennikarska ?!
Nie uważam, żeby te powtarzające się, haniebne, określenia były przypadkowe.
Pod koniec wojny i zaraz po wielu nazistów uciekało (jak szczury z tonącego okrętu) z Rzeszy.
Wielu z nich uciekło m.in. do USA. Przez wiele lat siedzieli cicho, ze strachu. Niestety, nie siedzieli bezczynnie.
Dziś ich wychowankowie próbują zakłamywać historię.
(Czyżby wspomnienia z przeszłości były jednak zbyt obrzydliwe i dlatego wymagające „poprawy”? No cóż, tchórz nie potrafi zmierzyć się z niczym, nawet z własną przeszłością.)
Kłamcy liczą na to, że ofiary nazizmu wymierają, a młodszym nie będzie się chciało walczyć o prawdę. Bo to tak dawno było…
Dlatego tak bardzo ważne jest, abyśmy nie siedzieli cicho, gdy ktoś świadomie kłamie używając z premedytacją fałszywych określeń w swoich publikacjach!
Nie przekonują mnie podawane „tłumaczenia” ordynarnego fałszu tych publikacji.
Proponuję wytaczanie spraw sądowych każdemu z tych pseudo-publicystów i ich wydawcom, a żądane odszkodowania powinny być wielokrotnością liczby 20 000 000 (najlepiej liczonej w euro)! Może w ten sposób niedouki zapamiętają liczbę ofiar nazizmu. Lub choć wielokrotnością liczby 6 000 000 (też liczonej w euro), żeby im wbić w zdegenerowane czerepy liczbę polskich ofiar nazizmu.
Proponuję też totalny bojkot wydawnictw i tytułów, które takie kłamstwa zamieszczają.
Uważam, że to jedyna skuteczna metoda na takich gnojków.
A Polacy mieszkający w tych krajach powinni się zjednoczyć i pikietować parlamenty krajowe, aby wreszcie uzyskać prawo zamykania redakcji i tytułów propagujących ewidentne kłamstwa!
A swoją drogą ciekawe jaka by była reakcja, gdybym napisała np.:
>>USA to kraj nazistowski i rasistowski.<>USA to kraj, który przygarnął wielu nazistowskich uciekinierów i naukowców oraz kraj, gdzie wciąż jeszcze istnieje wielu zwolenników rasizmu i rasistowskiego Ku Klux Klanu.<<
Mój skrót byłby tak samo "prawdziwy" jak skróty owych pismaków.
Ale czy zadowoliło by ich moje "tłumaczenie"?