Zdzisław Krasnodębski: Znikająca strona

We „Frankfurter Allgemeine Zeitung” opublikowano tekst pokazujący salonowe związki między niemieckimi politykami, przedsiębiorcami, prawnikami i ludźmi show-biznesu. Szybko jednak wykasowano go
z internetowego wydania gazety.

Moją ulubioną gazetę „Frankfurter Allgemeine Zeitung” prenumeruję od lat. Czytałem ją już wtedy, gdy niemieccy postępowi intelektualiści jeszcze uznawali, że lektura tak reakcyjnej gazety świadczy równie dobitnie o oszołomstwie, jak dzisiaj w Polsce interesowanie się okolicznościami katastrofy smoleńskiej. I nie tylko wówczas, kiedy my mieliśmy do wyboru „Trybunę Ludu” lub „Sztandar Młodych”, gazeta ta była dla mnie wzorem dziennikarskiej rzetelności i jakości. Ciągle jeszcze poranną lekturę „FAZ” zaliczam do większych przyjemności życia codziennego.

Co interesuje czytelnika

W ostatnich latach moje zaufanie do jej rzetelności niestety zmalało. „FAZ” pisze o Polsce, by czytelnika niemieckiego odpowiednio nastawić, a nie by go informować. Oczywiście rozumiem, że ta niemiecka gazeta kieruje się niemiecką racją stanu i dobrem swego kraju, tak jak je rozumie, i stara się przedstawić argumenty wspierające niemiecką politykę.

Jak wiemy, w przypadku polskich mediów jest bardzo często inaczej – gotowe są od razu wczuwać się w racje strony przeciwnej, usłużnie zabiegać o jej aprobatę. Kiedyś wydawało mi się, że wynika to z cywilizacyjnych kompleksów wobec tzw. Zachodu. Teraz, gdy niektóre polskie media są gotowe szargać pamięć tragicznie zmarłego prezydenta RP po to, by usprawiedliwiać rosyjskie władze, zrozumiałem, że chodzić może o motywy bardziej trywialne. A że przy okazji polskie elity postępowe zdradzają swoich rosyjskich przyjaciół, którzy w Rosji walczą o wolności obywatelskie i prawdziwą demokrację, także już mnie dziwi.

Przeczytaj cały tekst

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(63) Komentarzy do “Zdzisław Krasnodębski: Znikająca strona”

    -
  1. dziennikarz polonijny pisze:

    No, coz ja rowniez przezylam juz dawno rozczarowanie FAZem. Okazuje sie, ze nie tylko POlscy korespondenci zagraniczni pracuja w taki sposob – poczytac miejscowe gazety i wysmazyc jakiegos pseudomadrego teksciora. Po artykulach w niemieckich gazetach od razu widac, ze sa one pisane tylko na podstawie „opiniotworczych polskich massmediow” jak GW czy TVN.

    Dobre 0

  2. Z zagranicy pisze:

    FAZ nie jest jedyną gazetą na świecie. Istnieje BBC, The Economist, NZZ… do wyboru.

    Z doświadczenia wiem, że zagraniczni korespondenci w Polsce często po prostu nie znają sytuacji w Polsce więc przepisują linię programową np z Gazety Wyborczej. Po pewnym czasie, albo protestach Polonii, przegladaja na oczy i artykuły stają się znacznie bardziej obiektywne, czyli jak to się ostatnio w Polsce mówi, propisowskie.

    Natomiast ciągle spotyka się, że polskie mendia wyszukują jakiś niedoinformaowany artykuł z zagranicznej gazety i przedstawiają ja jako szczyt obiektywizmu „widzicie, nawet za granicą się śmieją”. Jak to Komorowski zrobił z Jamaica Times. Rzepa robi to na odwtrót i lubi straszyć Niemcami wyszukując jakieś artykuły z niemeckich gazetek.

    Nb. ostatnio za granicą łatwiej od krytyki Kaczyńskiego znaleźć krytykę walącego gafy i bezbarwnego Komorowskiego albo zaniechania reform Tuska. Ale tego ta częśc mediów nie przedrukowuje…

    Dobre 0

  3. Michal C pisze:

    Tomek pisze:
    „A dalej są juz tradycyjne fobie pana Profesora, ktore , wiem , wiem u pewnej grupy Czytelnikow wywołuja zachwyt, że mozna tak odwaznie nazywac rzecz po imieniu. Ja tych fobii nie podzielam, nie podzielam tez zachwytu dla głebi intelektualnej Profesora. Bo jej nie odnajduje , chyba ze gdzies w koncowce XIX wieku i strachu przed wszystkim co otwarte, co obce, co inne.”

    Odpowiedz:
    Panie Tomku zrozumienie tematu podejmowanego przez autora wymaga pewnej wiedzy, która umożliwia przeprowadzenie rzeczowej jego analizy. Zatem jestem w stanie pana rozumiem, że odbiera pan analizę autora jako jego fobie. Ale nie można wszystkich argumentów, których się nie rozumie nazywać fobią. Tak nawet nie robi się z argumentami, których się nie podziela. A jeszcze zabawniejsze wydaję się pański zarzut wobec autora o jego XIX wiecznym zacofaniu i strachu przed otwartości, kiedy pan sam zamyka się na argumenty, których pan nie rozumie lub nie podziela. Gdzie jest pana otwartość i tolerancja dla innych spostrzeżeń, dla innych racji, czyli autora. Tzn otwarty człowiek, i nowoczesny, a pewnie też z prawdziwą głębia intelektualną to taki, który myśli tak jak pan, który pisze to co pan zaakceptuje. Dla inności nie ma miejsca w kręgach intelektualnych według pana. Sam pan tkwi mentalnie i intelektualnie w XIX wieku i tak to pana razi, ze szuka pan na siłę tego u innych osób. Ale przypomnę panu jeszcze, ze XIX myśli intelektualne, nawet dzisiaj są aktualne.

    Dobre 0

  4. fritz pisze:

    greg napisał: 31 sierpnia 2010 at 14:46

    Kiedyś podczas rozmowy powiedział, że Niemcy w czasie wojny nie byli szczególnie brutalni w Polsce dla Polaków. Na moją uwagę, że Niemcy zamordowali mojego dziadka odpowiedział spontanicznie ?może był bandytą?. Zapanowała konsternacja i mój szef sie nieco zreflektował.

    *** Bylo mu powiedziec, ze Niemcy zamordowali w Polsce okolo 3 mln etnicznych Polakow i „tylko” okolo 2.8 mln Zydow zyjacych w Polsce.

    … Czy naród niemiecki się zmienił? Zmienił skórę, to wszystko.

    *** Swiadomosc narodu nad innymi narodami jest taka sympatyczne, taka trudna do zapomnienia.
    Podstawowac cecha nazizmu jest potworny rasizm, mentalnosc herrenrasse, narodu wybranego, lepszego od innych, od niektorych szczegolnie.
    Ten rasizm nie jest juz taki potworny, oczywiscie.

    Dobre 0

  5. agape pisze:

    @fritz

    Jesli pan tak uwaznie czyta FAZ,jak robi to pan Krasnodebski,to rozumiem pana
    rozczarowanie…

    Podobnie jak on nie zauwazyl pan,ze ta gazeta zajmuje sie przede wszystkim krajami
    istotnymi dla rozwoju swiata…Polska,niestety do nich nienalezy…Podobnie nie nalezy do nich
    np.Belgia,Holandia,Grecja i wiele innych…

    Czytalem w niej sporo komentarzy pozytywnych,ale i takie z ktorymi sie nie zgadzalem..

    O panu Krasnodebskim,zna pan moje zdanie…To jest czy w Polsce,czy w Niemczech co raz bardziej samotny czlowiek…

    FAZ nie ma z tym nic wspolnego!!

    Dobre 0

  6. Koronel pisze:

    przeczytalem artykul za namowa znajomego i zgadzam sie z autorem w 100 %.
    bylem w Niemczech 6 lat, zdecydowalem sie na powrot do Polski przed 3 latami. W Niemczech toczylem wiele dyskusji na temat tego co sie dzieje i tam i tu w Polsce zarowno z Niemcami jak i z Polakami. Wiedza Niemcow to glownie wiedza wydarzen ktore opisywane sa w kilku gazetach, wzgl portalach. Bardzo powierzchowna.
    I tutaj odniose sie do autora, taka nasza, polska wiedza o Niemczech czerpana z Gazety Wyborczej.

    Pozwole sobie dodac moje spostrzezenie tylko polowicznie zwiazane z artykulem. Od pewnego dluzszego czasu zywilem przekonanie, graniczace z pewnoscia ze najwiekszy dziennik GW oraz odpowiednie portale klamia.
    Mimo tego i ja kupowalem GW nie widzac konkurenta pod wzgledem tego jak ciekawe byly niektore artykuly (chodzilo glownie o opinie, reportaze, technologie, ekonomie, sport). Jednakze w momencie kiedy zainteresowalem sie troche informacja polskiej polityki, doszedlem do pewnosci ze w GW oraz portalach informacje sa zmanipulowane.
    Od pewnego czasu nie kupuje tej gazety, a zagladanie na portal gazeta.pl (zdecydowanie najbardziej obszerny jesli chodzi o informacje) rowniez coraz bardziej mnie frustruje.

    dzisiaj przeczytalem artykul o ‘S’ na portalu, wlasciwie nawet kilka tych artykulow. No i wyszedlem z zalozenia, ze 1) na Tuska gwizdali 2) Krzywonos wyskoczyla z przemowieniem ktore bylo pomowieniem 3) Kaczynski powiedzial cos smiesznego

    Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy sluchalem relacji w niemieckim radiu relacji z obchodow solidarnosci (od niedawna zainstalowalem internet i mam dostep do tego swietnego medium) i uslyszalem komentarz ze 1) Tusk wygwizdany 2) Kaczynski byl swietowany. Doslownie! Kaczynski byl swietowany!
    W portalu Gazety mialo sie bardzo jednoznaczne wrazenie ze oboje byli wygwizdani ale Kaczynski jeszcze do tego sie wyglupil.

    No coz poniewaz informacje portalu gw sa tak tendencyjne nie zamierzam tam zagladac juz wcale, starajac sie znalezc zrodlo informacji, przy ktorym nie bede musial sie zastanawiac czy to info jest prawdziwe czy to tylko sciema.

    Wracajac jeszcze do tresci artykulu: jest bardzo prawdopodobne ze FAZ zrobilo z siebie gazete podobna do GW, czyli po prostu niewiarygodna

    Dobre 0

  7. tomek pisze:

    Michal C. napisal
    Sam pan tkwi mentalnie i intelektualnie w XIX wieku i tak to pana razi, ze szuka pan na siłę tego u innych osób.

    Polemizowanie z Panem jest – jak widze – o tyle bezsensowne, ze sam Pan sobie buduje tezy o swoim dyskutancie, oczywiscie uwaza Pan je za udowodnione, rozprawia sie Pan z nimi, a tak naprawde rozmawia Pan sam z soba. Powodzenia!
    Zrozumienie argumentow profesora Krasnodebskiego nie jest trudne, bo pisze przeciez klarownie, tyle ze bez sensu i obsesyjnie. Od lat. Dlatego szanowany jest wylacznie przez koneserow. Ale to przeciez nic zlego. Panu to odpowiada, mnie nie.
    Moja otwartosc na polega na tym ze w nieskonczony sposob daje Panu Profesorowi szanse, czytajac jego teksty. Chce poznac fenomen spikowej teorii politycznej o sasiadach nieustannie i wylacznie dybiacych na nasza niepodleglosc, o spiskach elit z biznesmenami (a teraz nawet i sportowcami!!!) knujacych 24 godziny na dobe jak orznac dobry narod itp. tezach, ktorymi zyje Gazeta Polska, Nasz Dziennik i profesor Krasnodebski. Pan widzi w tym nowatorstwo i XXI wiek. Ja nie. I na szczescie to ” nas” jest wiecej w tym kraju, dlatego oboz polityczny profesora Krasnodebskiego regularnie dostaje baty w wyborach i mam nadzieje, ze bedzie tak zawsze, bo jednak dobrze zycze mojej ojczyznie.

    Dobre 0

  8. agape pisze:

    @Kornel

    31.08.10,22.06

    Czy pan aby wie co pan mowi???

    FAZ to jedna z najlepszych gazet w Europie!

    Nie ma nic wspolnego z GW!

    Jest konserwatywna,ale w najlepszym rozumieniu tego slowa…Jak np.angielski
    „The Times”…

    Z polska „konserwa” nie ma nic wspolnego…

    To,ze komentarze o Polsce sa tam raczej rzadkie…wynika z zalozen tej gazety…

    Bierze czytelnikow powaznie,i probuje im przedstawic pewien obraz swiata…z ktorym
    czytelnik moze sie zgodzic albo nie…

    Do tego nalezy to,ze pisze(przede wszystkim) o krajach,od ktorych los tego swiata zalezy…

    Pan Krasnodebski,jest w Redakcji FAZ postacia kompletnie nie znana…

    A koserwatyzm i nacjonalizm tego pana jest jest tejze Redakcji zupelnie obcy…

    To tylko pan Krasnodebski wyobrazil sobie,ze FAZ „powinna” byc identyczna z nim…

    Chyba stad jego gorycz…

    Dobre 0

  9. Luka pisze:

    Niemcy, to bardzo wdzięczny obiekt takich manipulacji.
    Kto ich zna, to potwierdzi.

    Serdeczne pozdrowienia i wyrazy głębokiego szacunku dla P. Profesora.

    Dobre 0

  10. Piotr Kraczkowski pisze:

    Polska od poczatku jezy sie na UE. Wbrew polskiemu papiezowi i wiekszosci mieszkancow UE napada na Irak, nie nalezy do Europejskiej Agencji Kosmicznej, kupuje samoloty w USA zamiast w UE, gdzie bylaby kilentem i miala wiecej do powiedzenia. Zamiast inwestycji w odrabianie zacofania, np. linii kolejowych do UE, izolujemy sami siebie. Po udziale w rzezi w Iraku nawet polska poboznosc przestala byc wiarygodna.

    FAZ jest jaka jest. Der Spiegel napisal kiedys, ze jest robiona przez Wypedzonych dla Wypedzonych. Artykul jest jakich wiele, nic specjalnego. Poza tym, ze dotyczy swiezo wybranego prezydenta . Niemcy chcieli kogos innego – pastora Gaucka. Moze i jakas czesc tekstu musiala byc zdjeta, ale przez to FAZ osiagnela, ze wszyscy sie tym tekstem zaczeli interesowac.

    Dobre 0

  11. kerbi pisze:

    U nas nie ma już co oglądać czy czytać ponieważ prawie wzystkie media zagarnęly PO i SLD.Otworzysz tvn24 a tam palikot,nieioł,kutz oczywiscie tzw.dziennikarze z tvn24/czytaj giermkowie PO/zawsze niosący pomoc dla ulubionej parti,są oczywsicie poltolodzy /swoi z odpowiednim komentarzem/są cytaty z gazet /wiadomo z „GW”/,są dyżurni krytycy PIS/Klik,markowski,krzeminski itd,itp/i tak 24 h na dobę w polacie ,tvn,superstacji,tv info.To samo jest w gazetach i na portalach.Show must go on.

    Dobre 0

  12. michal c pisze:

    Tomek napisal
    „Polemizowanie z Panem jest ? jak widze ? o tyle bezsensowne, ze sam Pan sobie buduje tezy o swoim dyskutancie…..”

    „Chce poznac fenomen spikowej teorii politycznej o sasiadach nieustannie i wylacznie dybiacych na nasza niepodleglosc, o spiskach elit z biznesmenami (a teraz nawet i sportowcami!!!) knujacych 24 godziny na dobe jak orznac dobry narod itp. tezach, ktorymi zyje Gazeta Polska, Nasz Dziennik i profesor Krasnodebski”

    Odpowiedz:
    panie Tomku, ja nie buduje o panu tez, tylko stwierdzam, ze albo nie rozumiał pan tematu, albo zwyczajnie nie podziela pan argumentów autora. Ale w takim przypadku ja nie mówiłbym o fobiach autora tylko o tym że nie podzielam jego argumentów, ale wtedy należy podać konkretne anty-argumenty. Pan w tym wpisie ponownie pokazuje niekompetencje i rozwadnia temat mówiąc o teoriach spiskowych itd. Tak bardzo pan, wydaje mi się (żeby nie było że znowu buduje tezy o panu) żyje takimi populistycznymi hasłami, że nie zauważa pan w ogóle tego, że autor opisuje tutaj pewne procesy jakie zaszły w jeden z gazet niemieckich, i pokazuje ze w tym przypadku doszło do cenzury w demokratycznym kraju starej Europy. Ja tutaj o układach spiskach nic nie czytałem i debata jest tu dość zawężona do pewnego tematu ,a pan wciąż te swoje hasła o spiskach. Już na wstępie autor podkreśla, że nadal porankiem chętnie czyta tą gazetę chociaż…….. . Wiec jaki spisek? Nie wypada do każdego forum wrzucać haseł, które człowieka nurtują, bo nie zawsze do tematu pasują.

    „Dlatego szanowany jest wylacznie przez koneserow. Ale to przeciez nic zlego. Panu to odpowiada, mnie nie”

    Odpowiedz:
    Teraz mógłbym również Panu zarzucić tworzenie tez o mnie jako o koneserze artykułów autora i że rozmawia pan sam ze sobą. Ale nie o to chodzi w rzeczowej dyskusji. zapewniam, że nie jestem koneserem artykułów autora. Jestem ekonomistą, który zajmuje się wpływem mediów na jakość sektora publicznego i ten artykuł mnie zwyczajnie zainteresował, bo od dawna badam tą problematykę. Przeczytałem do tego wiele materiałów z obszaru „Public Choice” i dlatego i tylko dlatego wypowiadam się na tym forum, w możliwie jak się tylko da rzeczowy sposób.

    „Pan widzi w tym nowatorstwo i XXI wiek. Ja nie.

    Odpowiedz:
    Ja nie dzielę nowatorstwa na wieki. Inaczej zacofaniem,należałoby nazwać demokrację i kraje które ją mają, bo przecież powstała w końcu XVIII wieku. A już wcześniejsi intelektualiści często biskupi kościoła katolickiego dokonali swojego wkładu w rozwoju myśli demokratycznej. Proszę poczytać o Wawrzyńcu Goślickim jego światowym dziele „De Optimo Senatore”. Z jego myśli politycznej wiele do dziś pozostało.

    „I na szczescie to ? nas? jest wiecej w tym kraju, dlatego oboz polityczny profesora Krasnodebskiego regularnie dostaje baty w wyborach i mam nadzieje, ze bedzie tak zawsze, bo jednak dobrze zycze mojej ojczyznie”

    Odpowiedz:
    Was jest więcej? a ja to niby w mniejszości bo inaczej oceniam artykuł.
    Czemu pan daje tutaj upust? Ale pewnie ma pan racje, bo ja nigdy nie podążam za mainstream-em i sam staram się oceniać sytuację.
    Pewnie dlatego nie emocjonuję się teoriami spiskowymi i koncentruję się na własnych badaniach. Teorie spiskowe powstają o grypie świńskiej, o lądowaniu na księżycu, były i będą w naszym życiu, a przykuwają tylko ludzi podatnych na to, a niestety to jest większość.

    Pozdrawiam

    Dobre 0

  13. Herwig Ploth pisze:

    Szanowny Panie Profesorze,

    — W ostatnich latach moje zaufanie do jej rzetelności niestety zmalało. „FAZ” pisze o Polsce, by czytelnika niemieckiego odpowiednio nastawić. —–

    Jestem od wielu lat czytelnikiem ?Rz? i muszę powiedzieć. ?Rz? pisze o Niemczech, by czytelnika polskiego odpowiednio nastawić.

    Proponuję, żeby Pan może trochę analizuje korespondencje ?RZ? z Berlina, kiedy to korespondent czeka regularnie na niedzielne wydanie ?Szpiegla?, by znaleźć jakiegoś tematu zaczepnego pod tytułem: ?Jakie to straszne rzeczy dzieją się (albo działy się) w Niemczech?.

    A pamięta Pan to co Pan napisał o Niemczech na łamach tej „Rz”? :)
    Wcześniej był jeszcze jakiś Profesor Muszyński, który z Panem konkurował i tu publikował swoje wypociny.

    Oto skromne przykłady (tym razem nie z Pańskiego pióra) z ostatnich dwóch tygodni:
    a) Michał Szułdrzyński: — Nie drażnijmy Moskwy i Berlina obchodami XXX-lecia Sierpnia 1980 —
    http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2010/08/25/nie-draznijmy-moskwy-i-berlina-obchodami-xxx-lecia-sierpnia-1980/

    Bez komentarza, bo wiedzieliśmy obchody. Pan by pewnie pisał, że było w pięknym nowoczesnym stylu „postsmoleńskim”: gwizdy, buczenie i okrzyki ?Jarek, Jarek?.?. A kto winien? No tak Niemcy (i Rosja) ? :)

    b) RAZ Sukcesy — Stanowiska wiceprezesa Europejskiego Banku Inwestycyjnego pozbyliśmy się wielkodusznie na rzecz Słowenii, więc nikt nie będzie już blokował sfinansowania przez ten bank z europejskich, między innymi naszych, pieniędzy budowy bałtyckiej rury. —-
    http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/08/17/sukcesy/

    Problem tylko w tym, ze EBI nie finansuje koncerny jak E-ON czy BASF, a koncerny te nigdy nawet nie mieli zamiaru złożyć wniosek o kredyt do tego banku, a więc bajka, by ?czytelnika polskiego odpowiednio nastawić?. :)

    A więc o co chodzi, prosta rzecz, chodzi o znaną filozofię Kalego! :)

    Pewna Pani na forum nawet spać nie może, jak czyta to, co Niemcy o Polsce piszą. Nawet niemiecki mąż oberwie. Radzę czytać trochę, co Polacy o Niemczech piszą i no i wyrówna się Pani samopoczucie! :)

    Pozdrawiam wszystkich dobrze poinformowanych polskich czytelników.

    P.S.: Pytam się nieraz, czym Pan karmi swoich niemieckich studentów?
    Chyba miałem lepszych polskich profesorów. Na szczęście!

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.