Kończy się najbardziej normalna z przedwyborczych kampanii III Rzeczypospolitej. Dlaczego najbardziej normalna?
Nie było w niej znanej choćby z dwóch poprzednich kampanii brutalnej polityczno-medialnej nagonki na jedną tylko ze stron. Rzadziej niż w przeszłości epitety i insynuacje zastępowały merytoryczne argumenty, częściej spierano się o realne problemy, niż straszono mitycznymi zagrożeniami. Każda ze stron jest na pewno w stanie wskazać nieczyste zagrania i ciosy poniżej pasa zadawane przez przeciwnika, ale jakże były one łagodne w porównaniu z tym, co pamiętamy z przeszłości.
Ze smutkiem trzeba stwierdzić, że normalność tej kampanii zawdzięczamy smoleńskiej katastrofie. Tragedia narodowa z 10 kwietnia w pewien sposób zresetowała polskie życie publiczne, unieważniła ogromne pokłady negatywnych emocji, jakie od kilku lat wywoływała polityka. A przynajmniej unieważniła język, jakim te emocje wyrażano. Politycy byli bacznie obserwowani przez wyborców przyglądających się, czy któraś ze stron polskiego sporu nie posunie się za daleko i nie złamie formalnie nieuzgodnionej, ale milcząco zaakceptowanej przez niemal wszystkich zasady powściągliwości w zwalczaniu przeciwnika.
W takiej atmosferze mogliśmy kandydatom do najwyższego urzędu w Polsce przyjrzeć się znacznie lepiej, niż bywało to w przeszłości. Mgła wojny opadła i okazało się, że nie wszystko jest takie oczywiste, jakie się wydawało sztabowcom. Że niekoniecznie lepiej merytorycznie przygotowany jest ten pretendent, któremu to przypisywano, niekoniecznie bardziej brutalny jest ten, którego o to oskarżano.
Kogo wybierzemy na prezydenta po tej najbardziej normalnej kampanii? Dziś trudno to przesądzić, ale to chyba największy powód do zadowolenia. Demokracja działa. Polacy, gdy przycichły nieco polityczne wuwuzele, mogą zdecydować sami.








Andrzej Fąfara
Andrzej Pisalnik
Andrzej Talaga
Beata Chomątowska
Bronisław Wildstein
Ewa Usowicz
Hubert Salik
Igor Janke
Jacek Lutomski
Jacek Przybylski
Jerzy Haszczyński
Joanna Bojańczyk
Karol Stopa
Krzysztof Feusette
Krzysztof Kowalski
Kuba Kurasz
Maciej Rybiński
Małgorzata Subotić
Marek Dusza
Marek Magierowski
Michał Szułdrzyński
Monika Małkowska
Paweł Bravo
Paweł Czuryło
Paweł Jabłoński
Paweł Lisicki
Piotr Gabryel
Piotr Gociek
Piotr Gursztyn
Piotr Kościelniak
Piotr Kościński
Piotr Semka
Piotr Skwieciński
Piotr Zaremba
Piotr Zychowicz
Rafał A. Ziemkiewicz
Robert Mazurek
Stefan Szczepłek
Tomasz Pietryga
Tomasz Wróblewski
Wojciech Romański
Wewnętrzne badania sondażowe przeprowadzone właśnie na użytek PO – wykazały, że w ostatnich wyborach, mniej więcej niemal co drugi wyborca PO… to dawny wyborca Samoobrony.
WNIOSKI:
1. wzmacnia to pozycję Janusza Palikota wewnątrz PO, ktory jest „trzymany” przez Tuska w celu komunikacji z tym specyficznym, bardzo prymitywnym i niedouczonym elektoratem; ze wzgledu na kompatybilne, neo-bolszewickie: jezyk i obyczaje Palikota, jak i taki sam język i obyczaje członkow i sympatykow b. Samoobrony. Sami swoi.
2. PO wyczerpała raczej swoje możliwości, sięgając po elektorat Samoobrony, nikogo innego już raczej nie skaptuje. TAKIE SA TAM PRZEPŁYWY. (A ok. 20% dawnych, inteligenckich wyborcow PO, zrażona manierami Palikota, Niesioła et consortes — po prostu odeszła!)
3. Informacja ta pokazuje jednoczesnie geniusz Jarosława Kaczyńskiego, ktory umiejętnie i celnie zadał w swoim czasie cios Lepperowi i jego lumpiarskiej Samoobronie (nota bene mającej – jak sie okazało – udowodnione związki ze sluzbami specjalnymi jednego z naszych wschodnich sąsiadow). Teraz hydra ta odradza się w ramach PO. NIEBEZPIECZENSTWO dla Polski! I znow TYLKO KACZYNSKI moze nas uratowac przed BARBARZYNSTWEM ZE WSCHODU.
===
Czytaj: abcnet i ucz się!
@ekspert Wajda napisał:
2 lipca 2010 at 16:55
„Korwin-Mikke poparł dzisiaj Kaczyńskiego !!
Brawo Korwin !”
Ultraliberał Korwin-Mikke poparł flirtującego z postkomunistami (o, pardon, z lewicowcami) prawicowego socjalistę Kaczyńskiego. To polityczna wolta stulecia! Korwin do księgi Guinnessa!
Panie Włodzimierzu czy Pan rozumie język polski.
A może Pan został zesłany na ziemie zachodnie.
Przecież Prezes mówił jasno i to były fakty, Gierek w latach 70 dużo zrobił dla Polski otwierając Polskę się na zachód , sprowadzając nowe technologie , to był ogromny skok dla mnie młodego inżyniera. Miałem możliwość rozwijać się technicznie.
Obecnie jajogłowi z PO to wszystko ludzie po kierunkach historycznych i politologicznych cały czas z nas robią idiotów i pijar urządzają .
Dzisiaj Tusk straszy nas ja będzie Kaczyński to emeryci stracą emerytury.
Przed 4 czerwca 1989 roku komuniści nas również straszyli jak Solidarność przyjdzie do władzy do nie będziemy mieli co jeść.
Mam pytanie czy komuniści i liberałowie to jest to samo.
Dla nich nie istniej prawda i to na pewno ich łączy.
Stan wojenny nie był potrzebny a nawet obalanie komuny było zbędne bo Jaruzelski obalając Gierka sprowokował powstanie przez Kiszczaka Solidarności aby frakcja moskiewska była wyłączona z polskiego życia politycznego.To Gierek w 1976 roku wprowadził do Konstytucji miłość do ZSRR i Brezniewa chronioną polskim prawem jako działania antysocjalistyczne zagrażające niepodległości.Dlatego Gierka Jaruzelski internował bo ulegał ZSRR.Jarka nie internował bo nie był wrogiem ludu co wyniósł z domu ale ukrywał nosząc teczkę Wałęsy.Tak sobie myślę,że to Jaruzelski był najlepszym sekretarzem ale Jarek Go nie lubi bo nie był internowany jak Komorowski.
Tak jak nienormalne były tzw. prawybory – dmuchany przez Tuskowy piar wewnętrzny ranking dwóch figurantów Tuska – tak normalna była kampania dwóch konkurentów do pałacu III RP: człowieka z chwiejnymi zasadami i człowieka z zasadami. Podobno pierwsze starcie było lekko dla figuranta, a drugie lekko dla człowieka.
Podobać się może postawa szefa SLD – pozostając neutralny, traktuje swój elektorat podmiotowo. Jest kandydatem na męża stanu. Inni, np. Olechowski, Cimoszewicz, Belka, Kwaśniewski traktują swój (nikły) elektorat jak przedmiot lub martwe dusze, bo zostali przekupieni przez antysocjalistycznych komiwojażerów Platformy za stanowiska lub apanaże. Historia osądzi i marionetki i ludzi.
Towarzysz Jarosław rehabilituje towarzysza Edwarda Gierka. I słusznie bo podobnie jak ojciec Jarosława Rajmund Kaczyński mieli się za komuny bardzo dobrze. Gdyby żył ojciec tow. Jarosława to na pewno wielbiłby towarzyszy Bieruta i Stalina. A towarzysz Jarosław ujawnił się jako wielki zwolennik obalenia komuny gdy ta chyliła się ku upadkowi przed rokiem 1989. No i dziwne, że jako jedna jedyna jego teczka z okresu komuny została sfałszowana.
Towarzysze wszystkich lewic łączcie się !!!
adam napisał:
2 lipca 2010 at 17:18
Panie Włodzimierzu czy Pan rozumie język polski.
A może Pan został zesłany na ziemie zachodnie.
Przecież Prezes mówił jasno i to były fakty, Gierek w latach 70 dużo zrobił dla Polski otwierając Polskę się na zachód , sprowadzając nowe technologie , to był ogromny skok dla mnie młodego inżyniera. Miałem możliwość rozwijać się technicznie.
Obecnie jajogłowi z PO to wszystko ludzie po kierunkach historycznych i politologicznych cały czas z nas robią idiotów i pijar urządzają .
Dzisiaj Tusk straszy nas ja będzie Kaczyński to emeryci stracą emerytury.
Przed 4 czerwca 1989 roku komuniści nas również straszyli jak Solidarność przyjdzie do władzy do nie będziemy mieli co jeść.
Mam pytanie czy komuniści i liberałowie to jest to samo.
Dla nich nie istniej prawda i to na pewno ich łączy.
–
Jeśli liberałom dać pełnię władzy ( a nigdzie jej nie mają ) to może być gorzej niż za komuny .
Może nie było ciosów poniżej pasa, ale kampania wyborcza pana Komorowskiego pochłonęła sporo naszych pieniędzy. Czy ministrowie mają urlopy? Chyba nie, a wszyscy są zaangażowani w tę kampanię. Ja, pracując w komisji wyborczej musiałam się mocno gimnastykować, aby „urwać” się z pracy na obowiązkowe szkolenie. Ale wiadomo władza może wszystko. Nikt jej nie rozliczy. Jestem ciekawa, czy pracownikom pracującym przy budowie wiaduktu przy autostradzie A1 na czas spotkania z Komorowskim udzielono urlopu bezpłatnego? takich wątpliwości mam mnóstwo.
Z innej beczki. Dlaczego Bronisław Wildstein nie wypowiedział się na temat słów Jarosława Kaczyńskiego o Edwardzie Gierku?! Wyobraźmy sobie takie stwierdzenie w ustach Bronisława Komorowskiego… A morderstwo Pyjasa? A Radom, Płock, Ursus? Panie redaktorze, czyżbyśmy stosowali podwójne standardy?
no tak…. czytam i coraz bardziej jasne staje sie dla mnie że jarosława popierwja sieroty po PRL….
W ramach budowania siły Polski Gierek wprowadził do przysięgi wojskowej wierność ZSRR i Armii Czerwonej co jest powodem dumy lewicowego Jarka.Tak sobie myślę,że ciągota do żyrandola zmienia ludzi ale jeżeli to doradzili Olszewski i Macierewicz siedzący na niby za komuny.Bender też twierdził,że KL to obozy pracy z mlekiem w karcie dań. Jak żyrandole zmieniają ludzi.
Stanisław napisał:
2 lipca 2010 at 19:15
W ramach budowania siły Polski Gierek wprowadził do przysięgi wojskowej wierność ZSRR i Armii Czerwonej co jest powodem dumy lewicowego Jarka.Tak sobie myślę,że ciągota do żyrandola zmienia ludzi ale jeżeli to doradzili Olszewski i Macierewicz siedzący na niby za komuny.Bender też twierdził,że KL to obozy pracy z mlekiem w karcie dań. Jak żyrandole zmieniają ludzi.
—
Widział pan tego bociana co pokazywał Komorowski ? a wie pan dlaczego miał czerwone nogi ? Pewnie pan nie wie . Bocian miał czerwone nogi bo krew go zalała bo Bronek chwali się że wygra
Polonia jest dumna bo Jarek poszedł po bandzie od prawego do lewego jakby Moskalem się poczuł. Tak sobie myślę ,że Polonia i tak Moskalami stała.
Co to sa wreszce te emocje,czy to jakis kolejny ,pisowski wynalazek?? 1)-nie znosi emocji 2)-emocje musza byc prawdziwe 3)–trzeba kontrolowac emocje. Kto wywodzil takie intelektualne oksymorony w kampanii ,ktora na szczescie dla uszu wyksztalconego rzetelnie rodaka konczy sie no kto ?Nikt nie powiedzial ze emocje przestaja nimi byc gdy za ich definiowanie i stosowanie zabiera sie Imc kandydat. Wiecej spontanicznosci a emocje same” wyjda” Wywodzil oczywiscie ,bez emocji ze swojej strony kabdydat Komorowski,no bo ktozby tak” Poloneza wodzil”podkasawszy kontusza.Dobrze ze to juz naprawde konien.”No more” baro(a)now, etc.
Niejaki Kamaz chce sie zakladac ze …cos tam,cos tam.Jak toz robic jes liw tym celu nalezaloby podac mu reke.!! Kogo na to stac?(…)
@ kamaz Machniom ! Tak sobie myślę a potem seta i galareta bo W Polskę idziemy… !
Zawsze uważałem, że Kaczyńscy są bardzo typowymi przedstawicielami homo sovieticus między innymi poprzez swoją naiwną wiarę w omnipotencję państwa. Jarosław byłby idealnym I sekretarzem KC. Dowodzi tego wodzowskim stylem kierowania swoją partią. Nie rozumie zasady trójpodziału władzy. PiS jak typowa partia narodowo-socjalistyczna usiłował ingerować w działania prokuratury, sądownictwa, służb i mediów. Obsadzał swoimi ludźmi wszystkie instytucje państwa nie bacząc na ich kompetencje.
W ostatniej wypowiedzi na temat Gierka pokazał jeszcze raz, że jego patriotyzm jest infantylny – marzenia o mocarstwie PRL. Gierek zmodernizował nieco PRL, ale nie dla idei tylko po prostu dla kasy. Sztandarowym przykładem może być uratowanie Berlieta przed bankructwem poprzez zakup licencji dla Jelcza. Takich szemranych interesów w różnej skali przeprowadzono mnóstwo. To na nich opierały się fortuny PZPRowskich kacyków.
Jarosław Kaczyński byłby idealnym następcą Łukaszenki. We władzach demokratycznego państwa nie powinno być miejsca dla osoby o tak żałosnej osobowości.
Wszystko fajnie, tylko dajcie juz spokoj z tymi wuwuzelami. Wuwuzele i wuwuzele. wszedzie, czegoby nie otworzyc – wuwuzele. W teewizji pani redaktor – wuwuzele. W gazecie – wuwuzele. Tak wam sie, panstwo pismacy, to slowo podoba? Nawet jesli tak – wuwuzelujcie sobie w domu, bo to juz smieszne. Wyglada na to, ze slowo poznaliscie w tym roku, jeszcze w ubieglym nikt tego okreslenia – przynajmniej w publicystyce – nie uzywal. Nie przeginajcie, kochani, tojuz nie tylko komiczne, ale i irytujace. Jak nie umiecie pisac, przeklejajac z jednego tekstu do dtrugiego, dajcie sobie spokoj. Handel buleczkami sie klania.